Poszukiwany ENA za gwałt trafił do aresztu

Sosnowieccy policjanci przejęli od swoich brytyjskich kolegów 30-latka, za którym Sąd Okręgowy w Katowicach wydał Europejski Nakaz Aresztowania. Stało się to po tym, jak polscy śledczy ustalili, że poszukiwany listem gończym do sprawy gwałtu ukrywa się na terenie Wielkiej Brytanii. Mężczyzna został właśnie sprowadzony do Polski.

Sosnowieccy kryminalni poszukiwali 30-latka, za którym wydano list gończy do sprawy dotyczącej gwałtu. W toku czynności ustalili, że sprawca ukrywa się na terenie Wielkiej Brytanii. Wtedy to Sąd Okręgowy w Katowicach wydał za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Dzięki przekazanym stronie angielskiej informacjom brytyjscy policjanci zatrzymali poszukiwanego w październiku zeszłego roku. Po przeprowadzonej procedurze ekstradycji 30-latek został teraz sprowadzony do Polski i osadzony w areszcie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zatrzymano poszukiwanego ENA

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wpadli na początku 2020 roku na trop grupy przestępczej specjalizującej się w oszustwach popełnianych tzw. metodą na policjanta, działającą na terenie Polski, Niemiec oraz Anglii. Cała sprawa rozpoczęła się, gdy jedna z mieszkanek Pisza zgłosiła oszustwo, którego padła ofiarą. Kobieta straciła wtedy ponad 100 tys. zł. Praca policjantów pozwoliła ustalić i zatrzymać podejrzanego w tej sprawie, którym okazał się 26-letni obywatel Niemiec.

Grupę, którą rozpracowywali kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wyróżniał sposób działania. Pieniądze od pokrzywdzonych nie były odbierane przez nieznane osoby, jak to ma zazwyczaj miejsce. Oszuści nakłaniali swoje ofiary do wykonania przelewu bankowego na wcześniej przygotowane konto. Formalnymi właścicielami kont używanych do popełniania przestępstw były m.in. osoby bezdomne, które zazwyczaj w zamian za niewielkie pieniądze zakładały i przekazywały dane dostępowe do swoich kont bankowych. Sprawcy, dzwoniąc do swoich ofiar, podszywali się pod policjantów i prokuratorów, informując, że konto osoby, z którą rozmawiają, zostało przejęte przez hakera, a środki na nim zgromadzone są zagrożone. Niczego niepodejrzewający pokrzywdzeni przelewali nierzadko oszczędności swojego życia na wcześniej przygotowane już konta przestępców.

W trakcie prowadzonych czynności do policjantów zgłaszali się pokrzywdzeni z całej Polski, do tej pory 23 osoby, lecz ich liczba cały czas rośnie. Straty, jakich dokonali oszuści to ponad 4 mln zł. Kryminalni zatrzymali w tej sprawie 20 podejrzanych, którzy usłyszeli zarzuty oszustw i prania pieniędzy, za co grożą im kary nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Spośród nich 3 osoby usłyszały również zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, za co grozi im kara również do 10 lat pozbawienia wolności.

Jeden z głównych podejrzanych, któremu policjanci przypisują udział w zorganizowanej grupie przestępczej, to obywatel Niemiec. Wystawiony został za nim europejski nakaz aresztowania. W listopadzie 2021 r. został on zatrzymany przez niemieckich policjantów współpracujących z kryminalnymi z KWP w Olsztynie. 26-latek pod koniec marca został przewieziony do zakładu karnego w Jeleniej Górze. Policjanci zarzucają mu dokonanie oszustw na ponad 2 mln zł.

Jak informują funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, sprawa ma charakter rozwojowy, a kolejne zatrzymania osób, które z oszustw zrobiły sobie stałe źródło utrzymania, to tylko kwestia czasu. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Olsztynie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Niemcy wydały Polsce Dominika H. Odpowie za wypadek, w którym zginął 3-latek

W czerwcu u. br. w tragicznym wypadku zginął 3-letni Wiktorek. Podejrzany o jego spowodowanie Dominik H. uciekł do Niemiec. Za mężczyzną został wydany Europejski Nakaz Aresztowania. Po kilku miesiącach niemiecki sąd zgodził się na ekstradycję. Dominik H. jest już w polskim areszcie.

Ponad pół roku niemiecki sąd rozpatrywał wniosek o ekstradycję Dominika H., który podejrzany jest o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Do koszmaru doszło 6 czerwca 2021 roku na drodze Zgorzelec – Bogatynia, w pobliżu miejscowości Koźmin. Prowadzone przez Dominika H. audi zjechało ze swojego pasa i uderzyło w prawidłowo jadącego volkswagena passata, którym podróżowała trzyosobowa rodzina. Skutki były tragiczne. W wypadku – mimo reanimacji – zginął 3-letni Wiktorek, a jego rodzice, w tym mama w zaawansowanej ciąży, zostali ranni i trafili do szpitala. Na tym jednak nie koniec. Kierowca audi, mimo próby zatrzymania przez strażaków, uciekł jak tchórz z miejsca wypadku do pobliskiego lasu. Następnie zbiegł do Niemiec, gdzie mieszka jego rodzina.
Źródło info i foto: se.pl

Policjanci ze Szczecina zatrzymali poszukiwanego ENA

Szczecińscy policjanci po raz kolejny udowodnili, że osoby ukrywające się przed organami ścigania lub wymiarem sprawiedliwości nie mogą czuć się bezkarnie. 29-latek poszukiwany za przestępstwa przeciwko mieniu oraz jazdę w stanie nietrzeźwości został zatrzymany na terenie Niemiec. W środę, 27 października, w wyniku pracy kryminalnych z Komisariatu Szczecin Nad Odrą został przekazany polskim organom ścigania i osadzony w areszcie śledczym.

29-letni mieszkaniec Szczecina przed wymiarem sprawiedliwości ukrywał się od ponad roku. Za mężczyzną wydano dwa listy gończe oraz europejski nakaz aresztowania. Szczecinianin poszukiwany był za przestępstwo kradzieży mienia oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Szczecin Nad Odrą na bieżąco zbierali informacje i ustalali aktualne miejsce pobytu mężczyzny. Ostatecznie trop za poszukiwanym prowadził na teren Republiki Federalnej Niemiec. Po przeprowadzeniu wszystkich wymaganych prawem procedur ekstradycyjnych, mężczyzna został sprowadzony konwojem policyjnym do Polski i osadzony w areszcie śledczym

Teraz najbliższe pół roku spędzi w polskim więzieniu.
Źródło info i foto: Policja.pl

Joanna S. wpadła w Hiszpanii. Oszukała min. celebrytów

Hiszpańska policja zatrzymała poszukiwanych od kilku lat międzynarodowymi listami gończymi – twórczyni Galleri New Form Joannę S. i jej syn Mikaela. Są podejrzani o kierowanie piramidą finansową, w ramach której oferowali inwestycje w dzieła sztuki.

Podkomisarz Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji poinformował, że Joanna S. i Mikael S. poszukiwani byli listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania oraz Czerwoną Notą Interpolu. – Szeroko zakrojone działania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nadzorującej śledztwo Prokuratury Regionalnej w Białymstoku oraz Komendy Głównej Policji pozwoliły na ustalenie aktualnego miejsca pobytu poszukiwanych – podkreślił podkomisarz.

– Wymiana informacji między służbami na temat poszukiwanych prowadzona była poprzez sieć współpracy policyjnej ENFAST, która zajmuje się lokalizowaniem najbardziej poszukiwanych przestępców Europy. Niezbędne informacje dotyczące prowadzonego śledztwa przekazywane były zagranicznym organom ścigania i wymiarom sprawiedliwości” – tłumaczył podkom. Rzeczkowski, dodając, że wymiana informacji prowadzona była m.in. ze Szwecją, Portugalią i Hiszpanią.

Jak poinformował rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, organizatorzy oszustwa ukrywali się w Hiszpanii co najmniej od 2019 r. Zatrzymania dokonała hiszpańska policja. Oboje podejrzani są o prowadzenie bez stosownego zezwolenia działalności bankowej, doprowadzenie klientów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 300 mln zł, a także tzw. pranie pieniędzy na ponad 24 mln zł i 5 mln euro. Przy takich zarzutach grozi im do 15 lat więzienia oraz do 10 mln zł grzywny. – Aktualnie oboje zatrzymani oczekują w hiszpańskim areszcie na ekstradycję do Polski – wyjaśnia Rzeczkowski.
Źródło info i foto: interia.pl

„Łowcy cieni” zatrzymali poszukiwanych listami gończymi

Policjanci z grupy „łowców cieni” współpracując ze zagranicznymi służbami przyczynili się do zatrzymania dwóch poszukiwanych Europejskimi Nakazami Aresztowania. Jednego z nich ujęto w Mysłowicach, na wniosek służb hiszpańskich. Drugiego – na terenie Niderlandów, poszukiwał Sąd Okręgowy w Płocku.

Jak podała podinsp. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka prasowa Centralnego Biura Śledczego Policji, w ostatnim czasie dzięki pracy tzw. Łowców Cieni, czyli grupy funkcjonariuszy specjalizujących się w ustalaniu miejsc pobytu poszukiwanych przestępców, udało się zatrzymać dwie osoby ścigane za przestępstwa narkotykowe.

Pochodzący z Pomorza 35-letni Daniel J. był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania przez hiszpańskie organy ściągania. Został zatrzymany przez „Łowców” na Śląsku, w Mysłowicach.

„Daniel J. został zatrzymany w ramach współpracy międzynarodowej z Biurem Attache Spraw Wewnętrznych przy Ambasadzie Hiszpanii w Polsce oraz współpracy z Wydziałem Poszukiwań Jednostki do Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Narkotykową – Seccion de Fujitios-UDYCO” – wyjaśniła podinsp. Jurkiewicz.
Źródło info i foto: interia.pl

Zatrzymano poszukiwanego ENA za wysadzenie bankomatu

Policjanci zielonogórskiej drogówki działający w grupie Speed zatrzymali 31-letniego kierującego nissanem, który jechał przez miejscowość 114 kilometrów na godzinę. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wysadzenie bankomatu na terenie Niemiec.

Zwalczaniem najbardziej niebezpiecznych zachowań na drogach zajmują się policjanci drogówki działający w ramach grupy Speed. Pojawiają się oni w miejscach, gdzie najczęściej dochodzi do łamania przepisów Ustawy prawo o ruchu drogowym. Te miejsca są wyznaczane na podstawie analiz prowadzonych od wielu lat na danym terenie.

W jednym z takich miejsc, w miejscowości Brzezie (gmina Sulechów) policjanci zatrzymali 31-letniego kierującego nissanem, który jechał z prędkością 114 kilometrów na godzinę w obszarze zabudowanym, gdzie mógł jechać najwyżej 50. Tym razem okazało się jednak, że nie będzie to typowa kontrola drogowa zakończona zatrzymaniem prawa jazdy, mandatem i punktami karnymi. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych, funkcjonariusze otrzymali informację, że będą musieli zatrzymać nie tylko dokument, ale także kierującego. Wynik sprawdzenia jego danych był zaskakujący. Mężczyzna był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania przez niemiecki wymiar sprawiedliwości za przestępstwa popełnione na terenie tego kraju.

Jak się okazało, 31-latek był poszukiwany za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała wysadzić bankomat w jednym z niemieckich miast. Według niemieckiego kodeksu karnego, za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Poszukiwany ENA i licznymi listami gończymi zatrzymany

Funkcjonariusz służby kryminalnej z żarskiej komendy ustalił, że 40-latek poszukiwany czterema listami gończymi oraz Europejskim Nakazem Aresztowania, ukrywa się na terenie Niemiec oraz posługuje fałszywymi dokumentami. Zdobyte informacje trafiły do niemieckich funkcjonariuszy, którzy zatrzymali poszukiwanego podczas kontroli drogowej.

Dzięki doświadczeniu, nieustępliwości, dużej wiedzy i umiejętnościom operacyjnym policjanta służby kryminalnej z żarskiej komendy, 40-latek ukrywający się za granicami kraju trafił za kratki. Mężczyzna poszukiwany był czterema listami gończymi oraz Europejskimi Nakazami Aresztowania od 2008 roku za handel środkami odurzającymi i psychotropowymi. Żarski policjant ustalił, że mężczyzna przebywa na terenie Niemiec, gdzie udaje mu się skutecznie ukrywać, ponieważ posługuje się fałszywymi dokumentami wystawionymi na inną osobę. Te wszystkie ustalenia zostały przekazane za pośrednictwem funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim stronie niemieckiej. Na efekty pracy funkcjonariusza nie trzeba było długo czekać, gdyż 40-latek został zatrzymany podczas kontroli drogowej przez niemieckich policjantów w rejonie Frankfurtu nad Odrą. Mężczyzna został przetransportowany do Polski i w środę (25 sierpnia ) trafił do zakładu karnego na co najmniej cztery lata.
Źródło info i foto: Policja.pl

Poszukiwany przez Interpol oraz licznymi listami gończymi zatrzymany przez lubuskich kryminalnych

Łącznie na ponad 8 lat trafi do zakładu karnego poszukiwany przez policjantów mężczyzna. 49-latek ma na koncie prawomocne wyroki za przestępstwa pozbawienia wolności innej osoby, paserstwo i kradzieże z włamaniem. Za poszukiwanym wystawiona była czerwona nota Interpolu, europejski nakaz aresztowania oraz pięć listów gończych. Jego zatrzymanie to efekt dobrego rozpoznania i skutecznej pracy operacyjnej lubuskich kryminalnych.

W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim założyli kajdanki na ręce 49-letniego mieszkańca województwa lubuskiego. Jego zatrzymanie to efekt intensywnych, ale przede wszystkim skutecznych czynności operacyjnych prowadzonych przez lubuskich kryminalnych.

Od 2017 roku mężczyzna poszukiwany był listami gończymi, a od 2019 roku europejskim nakazem aresztowania i czerwoną notą Interpolu. 49-latek ma na koncie prawomocne wyroki za popełnione przestępstwa – pozbawienie wolności innej osoby, paserstwo i kradzieże z włamaniem.

Mężczyzna posługiwał się podrobionymi dokumentami, na które nawet zakupił samochód osobowy. I właśnie podchodząc to tego samochodu we wtorek (13 lipca 2021 r.) na jednym z parkingów w centrum Gorzowa Wielkopolskiego został zatrzymany przez lubuskich kryminalnych. W trakcie czynności przy zaskoczonym zatrzymaniem 49-latku, poza podrobionymi dokumentami, ujawniono przedmiot przypominający broń. Pistolet został zabezpieczony przez funkcjonariuszy i zostanie przekazany do badań balistycznych.

Następnego dnia zatrzymany mężczyzna został przewieziony do zakładu karnego – tam spędzi najbliższe 8 lat.

Poszukiwanie osób ukrywających się przed organami ścigania, wymiarem sprawiedliwości to jedno z podstawowych zadań postawionych przed Policją. Lubuscy stróże prawa każdego dnia zatrzymują osoby poszukiwane do odbycia kary, ustalenia miejsca pobytu, doprowadzenia celem wykonania czynności procesowych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Poszukiwany 25-letni Dominik H. zatrzymany w Niemczech

Dominik H., podejrzewany o spowodowanie 6 czerwca wypadku, w którym na drodze Zgorzelec-Bogatynia zginęło trzyletnie dziecko, został zatrzymany w Niemczech. 25-latek był poszukiwany na podstawie europejskiego listu gończego. 

25-letni Dominik H. został zatrzymany przez niemiecką policję w piątek. Informację potwierdziła w niedzielę Aleksandra Pieprzycka z biura prasowego dolnośląskiej policji. Polak był poszukiwany na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

W wypadku w Koźminie zginęło trzyletnie dziecko

Do śmiertelnego wypadku w Koźminie, w którym zginęło trzyletnie dziecko, a ciężko ranni zostali jego rodzice, doszło 6 czerwca. Domniemany sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Na miejscu został pasażer auta, którym miał kierować Dominik H. Prokuratura przesłuchała go w charakterze świadka.

Na początku czerwca Sądu Rejonowego w Zgorzelcu przychylił się do wniosku prokuratury o aresztowanie Dominika H. na trzy miesiące od momentu zatrzymania. Wcześniej prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów domniemanemu sprawcy wypadku.

– Mężczyzna usłyszy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w wyniku którego zginęło trzyletnie dziecko, a także tego, że zbiegł z miejsca zdarzenia – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski.

25-letni Dominik H. był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania. Mężczyźnie grozi 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl