Funkcjonariusze CBŚP zlikwidowali nielegalną fabrykę papierosów

W zlikwidowanej przez CBŚP fabryce można było wyprodukować w ciągu miesiąca 24 mln papierosów wartych ok. 7,8 mln zł. Podczas akcji zatrzymano 5 podejrzanych, przejęto 1,4 mln szt. papierosów, tytoń, maszyny służące do produkcji papierosów oraz marihuanę. W Prokuraturze Rejonowej w Sierpcu przedstawiono zatrzymanym zarzuty dot. m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Policjanci z Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili, że na terenie powiatu sierpeckiego działała nielegalna fabryka papierosów. Funkcjonariusze zebrali dokładne informacje, zweryfikowali je, a następnie zatrzymali 5 obywateli Białorusi, w wieku od 23 do 36 lat. Okazało się, że duża hala magazynowa była podzielona na kilka pomieszczeń, w których znajdowały się maszyny służące do produkcji papierosów, magazyn z tytoniem oraz pomieszczenia socjalne, w których wszystko wskazuje na to, że mieszkali pracownicy. Podczas akcji zabezpieczono 1,4 mln sztuk papierosów, ponad tonę krajanki tytoniowej, profesjonalną linię do produkcji papierosów, samochód dostawczy iveco oraz marihuanę.

Według wstępnych szacunków przejęte urządzenia były w stanie wyprodukować nawet 800 tys. papierosów na dobę. Towar bez polskich znaków akcyzy najprawdopodobniej miał trafić na nielegalny rynek w kraju. Śledczy ustalają wszystkie okoliczności sprawy, m.in. od kiedy działała fabryka, gdzie trafiał wyprodukowany towar oraz kto i jakie dochody mógł uzyskać w wyniku nielegalnej działalności. Straty Skarbu Państwa z tytułu nieodprowadzonych podatków za przejęty towar oszacowano na łączną kwotę około 3 mln zł.

Osoby zatrzymane doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Sierpcu, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz karnoskarbowe. Na podstawie zebranego materiału dowodowego 5 mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych.

Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Najkrwawszy dzień od początku protestów w Mjanmie. Nie żyje 40 osób

Z ostatnich doniesień wynika, że w niedzielę w Mjanmie zginęło 39 osób. To najkrwawszy dzień w tym kraju od początku protestów. Na przedmieściach Rangunu podpalono chińskie zakłady przemysłowe.

Tragiczny bilans protestów w Mjanmie. Według najnowszych informacji, policjanci zastrzelili co najmniej 38 osób. 22 demonstrantów zginęło na przedmieściu Rangunu, gdzie podpalano należące do chińskich właścicieli zakłady przemysłowe. Jak poinformowała chińska ambasada w Rangunie, wielu pracowników zaatakowanych zakładów zostało rannych. Zaapelowała do władz Mjanmy o zapewnienie bezpieczeństwa chińskim obywatelom. Chiny postrzegane są jako kraj udzielający poparcia wojskowym, którzy 1 lutego obalili demokratycznie wybrane władze.

Reuters relacjonuje, że gdy fabryka stanęła w ogniu, wojsko otworzyło ogień w kierunku protestujących. – To było okropne. Na moich oczach strzelano do ludzi, to na zawsze pozostanie w mojej pamięci – powiedział cytowany przez agencję jeden z fotoreporterów. Dotychczas nikt nie przyznał się do podpalenia zakładów. Jak podaje Reuters, zamach stanu w Mjanmie, do którego doszło 1 lutego, wywołał antychińskie nastroje.

Również w drugim co do wielkości mieście kraju – Mandalaj, a także między innymi w miejscowościach Bago i Hpakant w czasie protestów były ofiary śmiertelne. Zginął też jeden policjant. To najkrwawszy dzień od czasu rozpoczęcia na początku lutego masowych demonstracji przeciwko wojskowemu zamachowi stanu.

Jak podaje „The Guardian”, eskalacja przemocy w niedzielę nastąpiła dzień po tym, gdy jeden z polityków opozycyjnych wobec junty wezwał obywateli Mjanmy do dalszych protestów przeciw „niesprawiedliwej dyktaturze”. – To najciemniejszy moment dla narodu, światło przed świtem jest blisko – stwierdził Mahn Win Khaing Than.

Działania armii wywołały masowe protesty w całej Mjanmie, które są brutalnie pacyfikowane przez siły porządkowe. Liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 120. Aresztowano ponad 2000 osób.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

RPA: Nalot na fabrykę. Przechwycono 2,4 tys. dawek fałszywej szczepionki

Cztery osoby zostały zatrzymane po nalocie w magazynie w Germiston w Republice Południowej Afryki. Znaleziono tam kilkaset ampułek z fałszywą szczepionką. Służby ostrzegają, że kupowanie preparatów z nieznanego źródła jest niebezpieczne. Służby przechwyciły w Republice Południowej Afryki ok. 400 ampułek (ok. 2,4 tys. dawek) fałszywych szczepionek przeciw COVID-19 – podała w środę międzynarodowa organizacja policji Interpol. Szczepionki znaleziono w magazynie w mieście Germiston w prowincji Gauteng. Natrafiono tam także na sporą liczbę trefnych maseczek. Zatrzymano trzech obywateli Chin i obywatela Zambii.

Jak informuje Interpol, w Chinach policja rozbiła przestępczą grupę sprzedającą fałszywe preparaty. W wyniku nalotu na zakłady produkcyjnego aresztowano ok. 80 osób i przechwycono ok. 3 tys. szczepionek. Już przed kilkoma tygodniami Interpol ostrzegł służby na całym świecie przed przestępczymi grupami, które mogą handlować takimi szczepionkami.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Przejęto substancję, z której można zrobić 26 ton amfetaminy

Nawet 26 ton amfetaminy można by wyprodukować, z przejętych przez celników z lotniska we Frankfurcie, blisko 6,5 tony substancji chemicznej o nazwie MAPA. Z tego prekursora można dzięki prostej reakcji uzyskać BMK, z którego powstaje „speed”. Nielegalna substancja została wysłana z fabryk w Chinach i Hong Kongu. Niemieckie służby celne odkryły przemyt jeszcze we wrześniu ubiegłego roku, jednak zwlekały z ujawnieniem sprawy, ponieważ trwała operacja specjalna przeciwko odbiorcom zabronionej substancji. Kontrabanda ukryta była w 254 paczkach, które wylądowały na lotnisku we Frankfurcie nad Menem w ciągu tygodnia.

W przesyłkach z Hong Kongu i Chin znajdowało się w sumie ponad 6,5 tony substancji o nazwie MAPA (metylo alfa-fenyloacetoacetytu). To prekursor wykorzystywany od kilku lat do produkcji amfetaminy. Za sprawą prostej reakcji chemicznej można go przerobić na BMK (benzylometyloketon), z którego później powstaje „speed”.

Według ekspertów z takiej ilości MAPA można wyprodukować nawet 26 ton amfetaminy. W hurcie taka ilość narkotyku byłaby warta ok. 29 mln euro. Paczki z MAPA wysłane były do niemieckiej firmy logistycznej w rejonie Ren-Men. Tam miały być posortowane i wysłane do dalszych odbiorców.

Śledczy z Zollfahndungsamts Frankfurt am Main (Głównego Urzędu Śledczego we Frankfurcie) przeszukali wspomnianą firmę. Za sprawą dalszej inwigilacji ustalili, że prekursor miał trafić do grup przestępczych w Belgii i Holandii.

Śledczy nie ujawnili, ile osób do tej pory zatrzymano w tej sprawie.

Według Międzynarodowej Rady Kontroli Narkotyków (INCB), przechwycona substancja zaczęła się pojawiać na czarnym rynku w 2017 r. Od tej pory służby w kilkudziesięciu krajach regularnie przechwytują ten prekursor, który zdaniem Rady „nie ma żadnego zgodnego z prawem zastosowania”, poza produkcją syntetycznych substancji psychoaktywnych.
Źródło info i foto: TVP.info

Kolejna udana akcja CBŚP. Fabryka nielegalnych papierosów zlikwidowana

Centralne Biuro Śledcze Policji ogłasza sukces – formacja rozbiła gang działający w woj. łódzkim, która zajmowała się nielegalną produkcją papierosów. 7 osób zostało zatrzymanych, śledczy postawili im zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Sprawą nielegalnej fabryki papierosów od dłuższego czasu zajmowali się funkcjonariusze z CBŚP z Gdańska i Łodzi. Dzięki zebranym w toku pracy informacjom udało się dotrzeć do woj. łódzkiego, gdzie na terenie wynajmowanej prywatnej posesji znajdowała się nielegalna fabryka papierosów.

– Podczas akcji policjanci zatrzymali 7 osób, w tym 2 obywateli Polski i 5 obywateli Białorusi. W wyniku przeszukania pomieszczenia gospodarczego i innych obiektów na posesji funkcjonariusze znaleźli i przejęli maszyny do produkcji papierosów, ponad 1,8 miliona sztuk papierosów, krajankę tytoniową oraz niezbędne do produkcji komponenty. – przekazuje rzecznik prasowa CBŚP.

Z ustaleń formacji wynika, że miesięcznie w takiej nielegalnej fabryce można było wyprodukować co najmniej 10 mln papierosów. CBŚP szacuje, że zabezpieczone materiały w toku przeszukania naraziły Skarb Państwa na 2 mln straty.

– Zatrzymani mężczyźni, w wieku od 32 do 60 lat zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienia przestępstw karno-skarbowych – dodaje nadkom. Iwona Jurkiewicz.

Wszyscy podejrzani zostali aresztowani na 3 miesiące. CBŚP nie wyklucza kolejnych zatrzymań w trakcie toczącej się sprawy.
Źródło info i foto: wp.pl

Policjanci zlikwidowali ogromną fabrykę nielegalnych papierosów

Członkowie rozbitej przez CBŚP, KAS i Prokuraturę Krajową zorganizowanej grupy przestępczej produkowali nielegalne papierosy, a następnie wprowadzali je na rynek w kraju i za granicą. Podczas akcji funkcjonariusze zatrzymali 10 osób, zlikwidowali fabrykę papierosów, zabezpieczyli ponad 4,8 mln sztuk papierosów, prawie 18 ton tytoniu i przejęli urządzenia służące do produkcji i pakowania papierosów oraz do rozdrabniania tytoniu. Wartość przejętego towaru oszacowano na 16 mln zł, a urządzenia na kwotę 2,5 mln zł.

W wyniku wspólnych działań policjantów z Zarządu w Opolu Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariuszy z Opolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Opolu została zlikwidowana fabryka papierosów. Nielegalny proceder był prowadzony na terenie zakładu rolno-hodowlanego w woj. wielkopolskim. Wsparcia w akcji udzielili policjanci z Zarządu w Gdańsku CBŚP.

Funkcjonariusze wkroczyli do obiektu, zaskakując osoby produkujące papierosy. Wówczas to, łącznie zatrzymano 10 osób (3 Polaków i 7 obywateli Białorusi). W trakcie akcji funkcjonariusze nie dopuścili do ucieczki 2 podejrzanych, którzy próbowali zbiec przez specjalnie w tym celu przygotowany otwór wentylacyjny prowadzący na zewnątrz i zamaskowany drewnianą konstrukcją. Podczas działań zabezpieczono ponad 4,8 mln sztuk papierosów różnych marek, prawie 18 ton tytoniu oraz półprodukty służące do produkcji wyrobów tytoniowych. Wartość rynkowa zabezpieczonych wyrobów tytoniowych wyniosła ponad 16 mln zł.

W ogromnym pomieszczeniu gospodarczym funkcjonariusze CBŚP i KAS odkryli dwie czynne linie technologiczne do produkcji papierosów, w tym specjalistyczne maszyny służące do produkcji i pakowania papierosów. Według ekspertów zabezpieczone urządzenia miały wydajność około 2 tys. papierosów na minutę, co pozwalało wyprodukować dziennie ok. 1,2 mln, a w skali miesiąca przeszło 25 mln sztuk papierosów. W trakcie akcji przejęto również m.in. urządzenia służące do suszenia i rozdrabniania tytoniu. Wartość zabezpieczonych wszystkich urządzeń wstępnie oszacowano na łączną kwotę blisko 2,5 mln zł.

Ze wstępnych szacunków wynika, że gdyby przejęte wyroby tytoniowe trafiły na rynek straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconych podatków mogłyby wynieść ponad 24 mln zł.

Zatrzymane osoby doprowadzono do Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, gdzie przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych oraz popełnienia przestępstw karnoskarbowych.

Wobec 9 podejrzanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, a jedną osobę objęto dozorem policyjnym.

Według ustaleń prokuratury i policjantów CBŚP, członkowie zorganizowanej grupy przestępczej działali od stycznia 2020 roku na terenie kilku miejscowości w Polsce. Łączne straty Skarbu Państwa z tytułu nieodprowadzenia należnego podatku akcyzowego od zabezpieczonego towaru oszacowano na kwotę ponad 19 mln złotych.

Sposób działania gangu oraz osoby mogące mieć udział z przestępczym procederem ustalają śledczy z Zarządu w Opolu Centralnego Biura Śledczego Policji i Opolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Opolu, pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: Policja.pl

CBŚP zlikwidowało ogromną fabrykę nielegalnych papierosów. Produkowali dwa tysiące nielegalnych sztuk na minutę

Centralne Biuro Śledcze Policji zlikwidowało w woj. śląskim fabrykę papierosów, która produkowała około 2 tysiące papierosów na minutę. Funkcjonariusze zlikwidowali dwa magazyny i przejęli towar wart ok. 7 mln zł. Zatrzymano 21 osób.

Jak przekazała w środę nadkom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji, funkcjonariusze pod nadzorem poznańskiej prokuratury okręgowej „wyjaśniają sposób działania członków zorganizowanej grupy przestępczej dokonującej przestępstw karnych i karnoskarbowych”.

W działaniach zrealizowanych w ubiegłym tygodniu na terenie województwa wielkopolskiego oraz śląskiego brali udział funkcjonariusze z CBŚP w Poznaniu, Katowicach i Rzeszowie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie oraz Samodzielnych Pododdziałów Kontrterrorystycznych Policji z Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego i Katowic.

Profesjonalna fabryka papierosów

W okolicach Częstochowy zlikwidowano profesjonalną fabrykę papierosów. „W ogromnej hali znajdowały się maszyny produkujące papierosy oraz automatyczna linia do pakowania gotowych wyrobów. Według danych producenta wydajność tego urządzenia sięga około 2 tysięcy papierosów na minutę” – przekazała rzeczniczka CBŚP.

W nielegalnej fabryce zabezpieczono ok. 750 tys. sztuk gotowych papierosów, 3 tony krajanki tytoniowej, a także komponenty służące do produkcji papierosów, w tym filtry, bibuły itp. Z danych przekazanych przez CBŚP wynika, że z zabezpieczonego towaru można wyprodukować ponad 30 milionów papierosów.

W tym samym czasie w woj. wielkopolskim, w okolicach Wrześni i Koła, policjanci zlikwidowali magazyn, w którym przestępcy przechowywali ponad 4 tony tytoniu. Ujawniono także dwa miejsca, w których przechowywane opakowania oraz maszyny do pakowania papierosów wraz z około milionem papierosów luzem. Jurkiewicz podała, że policjanci zatrzymali 21 osób, zajmowały się nielegalną produkcją papierosów z podrobionymi znakami towarowymi wiodących marek tytoniowych. Zatrzymani to osoby narodowości polskiej, wietnamskiej oraz chińskiej.

Tymczasowy areszt

„Zdecydowana większość zatrzymanych usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw skarbowych, zaś dwie zarzut kierowania tą grupą” – przekazał Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

Za zarzucane im przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec 18 podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Pozostali podejrzani zostali objęci policyjnymi dozorami i poręczeniami majątkowymi.

„Ponadto dokonano zabezpieczenia mienia podejrzanych poprzez ustanowienie hipoteki przymusowej na nieruchomości o wartości 600 tysięcy złotych” – podała PK.

Łączna wartość zabezpieczonego towaru to blisko 7 milionów złotych. Ze wstępnych szacunków prokuratury wynika, że działalność grupy doprowadziła do uszczuplenia należności Skarbu Państwa na ponad 6 milionów złotych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Mocne uderzenie CBŚP i KAS w nielegalną produkcję papierosów. Zlikwidowano dwie fabryki

Funkcjonariusze CBŚP i mazowieckiej KAS przeprowadzili dwie akcje na terenie województwa mazowieckiego wymierzone w zwalczanie przestępczości tytoniowej. Zlikwidowali dwie fabryki nielegalnych papierosów, zatrzymując przy tym podejrzanych i przejmując 11 ton tytoniu, milion papierosów, komponenty do ich produkcji oraz specjalistyczne maszyny. Gdyby przejęte wyroby tytoniowe trafiły na rynek, Skarb Państwa mógłby stracić około 16,7 mln zł. Jedną ze spraw nadzoruje Prokuratura Krajowa w Lublinie.

Pierwszą akcję przeprowadzili policjanci Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z Mazowieckim Urzędem Celno-Skarbowym, pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Lublinie. Działania były przeprowadzone na terenie powiatu piaseczyńskiego. W trakcie akcji funkcjonariusze przeszukali 4 obiekty i zatrzymali 8 mężczyzn w wieku od 25 do 50 lat, w tym 6 obywateli Ukrainy. Zabezpieczono także kompletną linię produkcyjną, w tym specjalistyczną maszynę służącą do produkcji papierosów o wydajności produkcyjnej wynoszącej milion papierosów dziennie. Przejęto także kompresor oraz agregat prądotwórczy wraz z zapasem 1700 litów oleju napędowego. Funkcjonariusze zabezpieczyli również ponad milion nielegalnych papierosów oraz ponad tonę krajanki tytoniowej, a także półprodukty służące do produkcji wyrobów tytoniowych. Ponadto okazało się, że jeden z zatrzymanych Polaków był poszukiwany listem gończym.

Z ustaleń śledztwa wynika, że grupa mogła działać od czerwca i w tym czasie mogła nielegalnie wyprodukować nawet 6 mln papierosów, które następnie mogły być wprowadzane do obrotu na terenie Polski pod szyldem dwóch znanych zagranicznych marek tytoniowych. Gdyby zabezpieczone wyroby tytoniowe trafiły na rynek Skarb Państwa mógłby stracić co najmniej 6,7 mln zł. Zatrzymani po doprowadzeniu do prokuratury usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych, a także bezprawnego wprowadzenia do obrotu towarów oznaczonych podrobionym znakiem towarowym i przestępstw karnoskarbowych. Wszyscy zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani.

Kolejną akcję przeprowadzili funkcjonariusze z Zarządu w Warszawie CBŚP i mazowieckiej KAS na terenie powiatu pułtuskiego. Tam w jednej z hal magazynowych ukryta była fabryka papierosów. Funkcjonariusze przejęli specjalistyczne maszyny służące zarówno do produkcji, jak i pakowania papierosów, wysokowydajny agregat prądotwórczy, a nawet maszyną służącą do odzyskiwania tytoniu z odpadów papierosowych. Zabezpieczono także blisko 10 ton krajanki tytoniowej, ok. 15 ton półproduktów oraz ponad tonę opakowań do papierosów. Śledczy szacują, że przejęte maszyny mogły produkować milion sztuk papierosów dziennie. Wartość zabezpieczonej krajanki tytoniowej to ponad 6,5 mln zł. W wyniku nielegalnej działalności Skarb Państwa mógłby stracić ok. 10 mln zł.
Źródło info i foto: Policja.pl

Czechy: Nielegalna fabryka papierosów zlikwidowana dzięki pomocy polskich służb

Czescy celnicy zlikwidowali w okolicach Pilzna profesjonalną fabrykę nielegalnych papierosów, przejmując ponad 85 ton tytoniu i blisko 33 miliony gotowych wyrobów tytoniowych. Akcja była możliwa dzięki ustaleniom CBŚP i Straży Granicznej, które nie wzięły udziału w realizacji z powodu pandemii koronawirusa.

W styczniu ubiegłego roku funkcjonariusze gorzowskiego CBŚP i śledczy z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. zlikwidowali gang, który w niemal całej Europie kradł towary z tirów. Przestępcy mieli prosty sposób: na parkingach przy drogach ekspresowych i autostradach wybierali ciężarówki, których kierowcy położyli się spać. Następnie nacinali plandeki naczep, sprawdzając, jaki towar jest tam załadowany.

Jeżeli złodzieje uznali, że ładunek jest wart ryzyka, przepakowywali go na swoje ciężarówki. Elektronika, markowa odzież czy kosmetyki trafiały później do paserów w Polsce. Łupem bandy mogły paść towary o wartości nawet kilku milionów euro. Kradzieże metodą „na plandekę” były zgłaszane z Niemiec, Danii, Austrii, Włoch, Czech oraz Słowacji.

Rozpracowując grupę funkcjonariusze ustalili operacyjnie, że część jej członków inwestuje pieniądze z kradzieży w zakup podrabianych papierosów. Mieli je kupować od „producentów” w Czechach. Informacje te przekazano służbom naszych południowych sąsiadów. W tym samym czasie funkcjonariusze Straży Granicznej z Jeleniej Góry rozpracowywali międzynarodowy gang parający się produkcją i sprzedażą podrabianych papierosów na terenie Unii. W tym przypadku tropy również prowadziły do fabryki mieszczącej się w Czechach.

Preludium

Ustalenia „cebesiów” i pograniczników dały początek międzynarodowemu śledztwu. Polscy funkcjonariusze przekazali czeskim celnikom informacje dotyczące miejsc, pojazdów, a także osób mogących mieć bezpośredni związek z nielegalną produkcją papierosów.

Po nawiązaniu współpracy z Czechami pogranicznicy przejęli ponad 6,5 miliona sztuk papierosów, które wwieźli do naszego kraju Polak i Słowak. W tym samym czasie funkcjonariusze CBŚP zatrzymali cztery osoby związane z przemytem wyrobów tytoniowych. Dostarczały one papierosy do handlarzy z kilku województw.

– W marcu Czesi zaprosili nasze służby do wspólnej realizacji, mającej na celu likwidację nielegalnej fabryki papierosów. Niestety zamknięcie granic, wynikające z ogłoszenia stanu epidemicznego w Polsce, wykluczyło udział funkcjonariuszy CBŚP oraz Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej w zaplanowanych czynnościach – wyjaśnia nadkom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Na eksport

Pod koniec kwietnia ponad 130 czeskich celników i 60 policjantów wkroczyło do ponad 20 domów, posesji i hal w okolicy Pilzna oraz w centrum i na południu kraju. Zatrzymano 15 osób, w tym 11 Ukraińców, dwóch Węgrów oraz Rumuna i Rosjanina. W trakcie akcji zlikwidowano profesjonalną fabrykę, w której produkowano nielegalne papierosy. Według czeskich służb, podróbki były „wysokiej jakości”. Manufaktura była wyposażona w dwie linie przeznaczone do produkcji papierosów oraz maszynerię służącą do cięcia i obróbki gotowego towary.

Podczas operacji przejęto ponad 85 ton tytoniu oraz blisko 33 miliony sztuk papierosów różnych marek. Na terenie fabryki znaleziono ponad 200 tysięcy etykiet z polskimi napisami, co potwierdza, że część produkcji trafiała na nasz rynek.

Czescy celnicy zabezpieczyli również siedem samochodów osobowych i dostawczych oraz 41 tysięcy euro i 52 tysiące koron w gotówce.

– Rozbicie zorganizowanej grupy przestępczej, zatrzymanie wszystkich podejrzanych, przejęcie nielegalnego towaru oraz sprzętu do jego produkcji to efekt wielu miesięcy pracy służb. Realizacja tego przedsięwzięcia była możliwa dzięki dobrej, międzynarodowej współpracy i wymianie informacji – podkreśla nadkom. Jurkiewicz.
Źródło info i foto: TVP.info

Fabryka nielegalnych papierosów ukryta 4 metry pod ziemią

Hiszpańska Gwardia Cywilna rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się nielegalną produkcją papierosów i handlem narkotykami. Operację, w której udział wzięło m.in. Centralne Biuro Śledcze Policji koordynował Europol. Fabryka była ukryta w „bunkrze”, znajdującym się cztery metry pod ziemią, praca tam odbywała się w skrajnie trudnych warunkach.

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji dotarli do informacji, z której wynikało, że na terenie Europy działa zorganizowana grupa przestępcza o międzynarodowym charakterze, której członkowie zajmowali się organizacją nielegalnych fabryk papierosów. Z ustaleń policjantów CBŚP wynikało, że w skład grupy wchodziły osoby pełniące rolę organizatorów oraz pracowników.

Z uwagi na międzynarodowy i zorganizowany charakter prowadzonej działalności przestępczej, policjanci CBŚP współpracowali z Hiszpańskim Wydziałem Ekonomicznym UCO Spanish Guardia Civil, Litewską Służbą Kryminalą Celną (Muitinės Kriminalinė Tarnyba) oraz organami ścigania z Wielkiej Brytanii. Całość operacji koordynował Europol.

Ponad 3 mln sztuk nielegalnych papierosów

Wynikiem tej współpracy była akcja przeprowadzona przez UCO Spanish Guardia Civil, która rozbiła w dniach 13-14 luty 2020 roku na terenie prowincji Malaga w Hiszpanii zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się nielegalną produkcją papierosów i handlem narkotykami. Fabryka była ukryta w „bunkrze”, znajdującym się cztery metry pod ziemią. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że zakład, w którym wytwarzano i pakowano podrobione papierosy mógł działać od 2019 roku. W ramach tej akcji funkcjonariusze zlikwidowali kompletną linię produkcyjną oraz przejęli także gotowe papierosy.

Jest to pierwsza podziemna fabryka nielegalnych papierosów, którą odkryto na terenie Unii Europejskiej. Z ustalań służb wynika, że robotnicy pracowali w ekstremalnie niebezpiecznych dla ich zdrowia i życia warunkach. Zamknięci na głębokości czterech metrów pod ziemią, nie mogli samodzielnie opuszczać obiektu. Pomieszczenia nie miały też żadnych systemów bezpieczeństwa, np. na wypadek awarii systemu wentylacyjnego, który zaopatrywał obiekt w świeże powietrze.
Źródło info i foto: polsatnews.pl