CBŚP zlikwidowało ogromną fabrykę nielegalnych papierosów. Produkowali dwa tysiące nielegalnych sztuk na minutę

Centralne Biuro Śledcze Policji zlikwidowało w woj. śląskim fabrykę papierosów, która produkowała około 2 tysiące papierosów na minutę. Funkcjonariusze zlikwidowali dwa magazyny i przejęli towar wart ok. 7 mln zł. Zatrzymano 21 osób.

Jak przekazała w środę nadkom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji, funkcjonariusze pod nadzorem poznańskiej prokuratury okręgowej „wyjaśniają sposób działania członków zorganizowanej grupy przestępczej dokonującej przestępstw karnych i karnoskarbowych”.

W działaniach zrealizowanych w ubiegłym tygodniu na terenie województwa wielkopolskiego oraz śląskiego brali udział funkcjonariusze z CBŚP w Poznaniu, Katowicach i Rzeszowie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie oraz Samodzielnych Pododdziałów Kontrterrorystycznych Policji z Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego i Katowic.

Profesjonalna fabryka papierosów

W okolicach Częstochowy zlikwidowano profesjonalną fabrykę papierosów. „W ogromnej hali znajdowały się maszyny produkujące papierosy oraz automatyczna linia do pakowania gotowych wyrobów. Według danych producenta wydajność tego urządzenia sięga około 2 tysięcy papierosów na minutę” – przekazała rzeczniczka CBŚP.

W nielegalnej fabryce zabezpieczono ok. 750 tys. sztuk gotowych papierosów, 3 tony krajanki tytoniowej, a także komponenty służące do produkcji papierosów, w tym filtry, bibuły itp. Z danych przekazanych przez CBŚP wynika, że z zabezpieczonego towaru można wyprodukować ponad 30 milionów papierosów.

W tym samym czasie w woj. wielkopolskim, w okolicach Wrześni i Koła, policjanci zlikwidowali magazyn, w którym przestępcy przechowywali ponad 4 tony tytoniu. Ujawniono także dwa miejsca, w których przechowywane opakowania oraz maszyny do pakowania papierosów wraz z około milionem papierosów luzem. Jurkiewicz podała, że policjanci zatrzymali 21 osób, zajmowały się nielegalną produkcją papierosów z podrobionymi znakami towarowymi wiodących marek tytoniowych. Zatrzymani to osoby narodowości polskiej, wietnamskiej oraz chińskiej.

Tymczasowy areszt

„Zdecydowana większość zatrzymanych usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw skarbowych, zaś dwie zarzut kierowania tą grupą” – przekazał Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

Za zarzucane im przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec 18 podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Pozostali podejrzani zostali objęci policyjnymi dozorami i poręczeniami majątkowymi.

„Ponadto dokonano zabezpieczenia mienia podejrzanych poprzez ustanowienie hipoteki przymusowej na nieruchomości o wartości 600 tysięcy złotych” – podała PK.

Łączna wartość zabezpieczonego towaru to blisko 7 milionów złotych. Ze wstępnych szacunków prokuratury wynika, że działalność grupy doprowadziła do uszczuplenia należności Skarbu Państwa na ponad 6 milionów złotych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Mocne uderzenie CBŚP i KAS w nielegalną produkcję papierosów. Zlikwidowano dwie fabryki

Funkcjonariusze CBŚP i mazowieckiej KAS przeprowadzili dwie akcje na terenie województwa mazowieckiego wymierzone w zwalczanie przestępczości tytoniowej. Zlikwidowali dwie fabryki nielegalnych papierosów, zatrzymując przy tym podejrzanych i przejmując 11 ton tytoniu, milion papierosów, komponenty do ich produkcji oraz specjalistyczne maszyny. Gdyby przejęte wyroby tytoniowe trafiły na rynek, Skarb Państwa mógłby stracić około 16,7 mln zł. Jedną ze spraw nadzoruje Prokuratura Krajowa w Lublinie.

Pierwszą akcję przeprowadzili policjanci Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z Mazowieckim Urzędem Celno-Skarbowym, pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Lublinie. Działania były przeprowadzone na terenie powiatu piaseczyńskiego. W trakcie akcji funkcjonariusze przeszukali 4 obiekty i zatrzymali 8 mężczyzn w wieku od 25 do 50 lat, w tym 6 obywateli Ukrainy. Zabezpieczono także kompletną linię produkcyjną, w tym specjalistyczną maszynę służącą do produkcji papierosów o wydajności produkcyjnej wynoszącej milion papierosów dziennie. Przejęto także kompresor oraz agregat prądotwórczy wraz z zapasem 1700 litów oleju napędowego. Funkcjonariusze zabezpieczyli również ponad milion nielegalnych papierosów oraz ponad tonę krajanki tytoniowej, a także półprodukty służące do produkcji wyrobów tytoniowych. Ponadto okazało się, że jeden z zatrzymanych Polaków był poszukiwany listem gończym.

Z ustaleń śledztwa wynika, że grupa mogła działać od czerwca i w tym czasie mogła nielegalnie wyprodukować nawet 6 mln papierosów, które następnie mogły być wprowadzane do obrotu na terenie Polski pod szyldem dwóch znanych zagranicznych marek tytoniowych. Gdyby zabezpieczone wyroby tytoniowe trafiły na rynek Skarb Państwa mógłby stracić co najmniej 6,7 mln zł. Zatrzymani po doprowadzeniu do prokuratury usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych, a także bezprawnego wprowadzenia do obrotu towarów oznaczonych podrobionym znakiem towarowym i przestępstw karnoskarbowych. Wszyscy zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani.

Kolejną akcję przeprowadzili funkcjonariusze z Zarządu w Warszawie CBŚP i mazowieckiej KAS na terenie powiatu pułtuskiego. Tam w jednej z hal magazynowych ukryta była fabryka papierosów. Funkcjonariusze przejęli specjalistyczne maszyny służące zarówno do produkcji, jak i pakowania papierosów, wysokowydajny agregat prądotwórczy, a nawet maszyną służącą do odzyskiwania tytoniu z odpadów papierosowych. Zabezpieczono także blisko 10 ton krajanki tytoniowej, ok. 15 ton półproduktów oraz ponad tonę opakowań do papierosów. Śledczy szacują, że przejęte maszyny mogły produkować milion sztuk papierosów dziennie. Wartość zabezpieczonej krajanki tytoniowej to ponad 6,5 mln zł. W wyniku nielegalnej działalności Skarb Państwa mógłby stracić ok. 10 mln zł.
Źródło info i foto: Policja.pl

Turcja: Nakaz zatrzymania trzech osób po eksplozji w fabryce fajerwerków

Turecka prokuratura wydała nakaz zatrzymania trzech osób w związku z eksplozją w fabryce sztucznych ogni w okolicach miasta Hendek na północnym zachodzie Turcji. Wybuch spowodował śmierć czterech osób. Prokuratura wydała nakaz zatrzymania menedżera oraz dwóch brygadzistów fabryki. Nie poinformowano jednak, o co są oni podejrzewani.

Wybuch w fabryce fajerwerków

Do wybuchu w fabryce zlokalizowanej w okolicach Hendek w prowincji Sakarya doszło w piątek około godziny 11.15 czasu lokalnego (10.15 w Polsce). W zakładzie przebywało wówczas ponad 180 pracowników. W wyniku eksplozji 114 osób zostało rannych, a cztery osoby poniosły śmierć – podało tureckie ministerstwo zdrowia. Do wypadku wysłano liczne zastępy straży pożarnej, które z powietrza wspierały dwa śmigłowce i samolot. Akcję gaśniczą utrudniały liczne późniejsze wybuchy. Sytuację udało się opanować dopiero po kilku godzinach.

Na razie prokuratura nie poinformowała, czy znana jest już przyczyna wybuchu.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów na Mazowszu

Krajowa Administracja Skarbowa, Straż Graniczna oraz Centralne Biuro Śledcze Policji zlikwidowały nielegalną fabrykę papierosów na Mazowszu – informuje Ministerstwo Finansów. W akcji brali również udział funkcjonariusze Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego. Zlikwidowana fabryka mogła przynieść straty dla Skarbu Państwa w wysokości około 4 mln zł.

W wyniku wspólnej akcji funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej, Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, Centralnego Biura Śledczego Policji, prowadzonej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie zlikwidowano kompletną linię do produkcji papierosów. Zabezpieczono ponad 700.000 sztuk papierosów, 3100 kilogramów tytoniu bez polskich znaków akcyzy o szacunkowej wartości blisko 3 mln złotych. Zatrzymano również czterech mężczyzn.

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Tuplicach od dłuższego czasu rozpracowywali grupę zajmującą się nielegalną produkcją papierosów. Kiedy zebrali wystarczającą ilość informacji o nielegalnej fabryce, przygotowali wspólne działania z funkcjonariuszami Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi oraz Centralnego Biura Śledczego Policji Zarząd w Łodzi i Zarząd w Warszawie.

Podczas wspólnej akcji, na terenie jednej z miejscowości w gminie Sochaczew, odkryto funkcjonującą linię produkcyjną. Pomieszczenia były specjalnie wygłuszone, aby zminimalizować odgłos pracujących maszyn. Zamontowano również specjalne filtry, aby zniwelować zapach tytoniu.

Gdyby zabezpieczony towar trafił na rynek, straty Skarbu Państwa wyniosłyby blisko 4 mln zł. Wartość wyposażenia fabryki oraz półproduktów służących do produkcji papierosów, według szacunków śledczych, wynosi co najmniej 400 tys. zł. Funkcjonariusze zatrzymali czterech mężczyzn, mieszkańców województwa mazowieckiego w wieku od 31 do 39 lat. Okazało się, że jeden z zatrzymanych jest poszukiwany przez organy ścigania trzema listami gończymi w celu odbycia kary czterech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności za kradzieże z włamaniem oraz udział w bójce lub pobiciu człowieka z użyciem broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu.

Podejrzanym przedstawione zostały zarzuty dotyczące wytwarzania znacznych ilości wyrobów tytoniowych bez zezwoleń i opłacania podatków. Wobec wszystkich zatrzymanych Sąd Rejonowy w Sochaczewie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie.
Źródło info i foto: interia.pl

CBŚP i Straż Graniczna zlikwidowały ogromną fabrykę nielegalnych papierosów

Nielegalną fabrykę papierosów w gminie Lwówek (wielkopolskie) zlikwidowali funkcjonariusze CBŚP i Straży Granicznej. Na miejscu zabezpieczono ponad 4,6 mln sztuk papierosów i prawie 400 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy, o łącznej wartości niemal 3,5 mln zł. Sprawą zajmowali się wspólnie funkcjonariusze z Nadodrzańskiego i Śląskiego Oddziału Służby Granicznej, oraz policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Opolu.

„Straty wyniosłyby ponad 4 mln zł”

Rzecznik prasowy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Rafał Potocki tłumaczył, że na trop nielegalnej działalności, funkcjonariusze natrafili w gminie Lwówek w powiecie nowotomyskim w Wielkopolsce. W trakcie akcji w budynku gospodarczym na terenie jednej z posesji, funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli profesjonalną linię produkcyjną, w tym maszyny do wyrobu papierosów, urządzenia do foliowania, gotową poligrafię, a także inne półprodukty, służące do produkcji papierosów posiadających znaki znanych marek tytoniowych.

– W trakcie czynności ujawniono i zabezpieczono ponad 4,6 mln sztuk papierosów i niemal 400 kg krajanki tytoniowej bez wymaganych znaków akcyzy o szacunkowej wartości niemal 3,5 mln złotych. Gdyby ten towar trafił na rynek, straty Skarbu Państwa wyniosłyby ponad 4 mln zł. Zabezpieczone urządzenia do produkcji i pakowania warte są ponad 1,3 mln zł – wskazał Potocki.

Sześciu zatrzymanych

W sprawie zatrzymanych zostało 6 mężczyzn w wieku od 35 do 60 lat. Czterech z nich, złapanych na gorącym uczynku, okazało się obywatelami Serbii. Cudzoziemcy usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej w Nowym Tomyślu zarzuty dotyczące wytwarzania podrobionych papierosów, a także przestępstw skarbowych. Decyzją sądu zastosowano wobec nich także tymczasowe aresztowanie.

Dwaj zatrzymani Polacy usłyszeli natomiast zarzuty dotyczące przestępstw skarbowych. Mężczyźni zostali objęci środkami zapobiegawczymi w postaci zakazu opuszczania kraju oraz dozoru policji. Czynności w sprawie prowadzone są przez funkcjonariuszy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Tomyślu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

CBŚP: Przestępcy potrafią przenosić fabryki papierosów w kilka godzin

Producenci nielegalnych papierosów, aby zminimalizować ryzyko wpadki, coraz częściej stosują metody konspiracji takie jak wytwórcy narkotyków. Po wyprodukowaniu większej partii towaru fabryki są przenoszone w inne miejsce. Do takiej „przeprowadzki” nie dopuścili funkcjonariusze CBŚP i Straży Granicznej, którzy natrafili na ewakuowana manufakturę w Częstochowie.

Od kilku miesięcy policjanci CBŚP z Chełma wespół z funkcjonariuszami Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej i celnikami z Częstochowy namierzali gang zajmujący się produkcją nielegalnych papierosów. Przed kilkoma dniami zdobyli informację, że grupa szykuje się do przeniesienia produkcji w inne miejsce.

– Przestępcy stosowali zasady bezpieczeństwa takie jak producenci narkotyków. Po wytworzeniu odpowiedniej partii towaru sprzęt był przenoszony w inne miejsce. Mobilność powoduje, że trudniej jest namierzyć takie manufaktury. Tyle tylko, że laboratoria narkotykowe nie wymagają tyle wysiłku przy ewakuacji, a maszyny do produkcji papierosów trudniej ukryć – mówi tvp.info oficer CBŚP.

Nie zdążyli z ewakuacją

Najpierw na ul. Zdrowej w Częstochowie zatrzymano 55-letniego mężczyznę, który dostawczym mercedesem wywoził z posesji 94 worki krajanki tytoniowej – prawie 1,5 tony nielegalnego towaru.

W tym samym momencie policjanci, pogranicznicy i celnicy wkroczyli do magazynu na terenie posesji. Tam zastało zaskoczonych czterech mężczyzn, którzy pakowali papierosy oraz maszyny do ich produkcji. – W hali było już prawie 3,5 mln papierosów gotowych do wywiezienia, opakowania do papierosów znanej marki i worki w krajanką tytoniową; ponad 7 ton. Maszyny były już rozłożone i czekały na transport. Przestępcy zdążyli zapakować kilka z nich do ciężarówki zaparkowanej przy hali – mówi tvp.info kom. Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Nieoficjalnie wiadomo, że cała produkcja z częstochowskiej hali trafiała do Zachodniej Europy. Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania, w tym organizatorów nielegalnej fabryki.

Rekordowy rok 2016

W ubiegłym roku funkcjonariusze natrafili na 26 przestępczych manufaktur produkujących podrabiane papierosy, czyli niemal trzy razy więcej niż w roku 2015. Przechwycili także m.in. 300 ton krajanki tytoniowej. Produkcja oraz handel i przemyt nielegalnych papierosów to po narkotykach i wyłudzeniach VAT najbardziej dochodowa z dziedzin polskiego półświatka.

W 2016 r. funkcjonariusze CBŚP zatrzymali 540 osób związanych z podrabianiem bądź przemytem wyrobów tytoniowych. Zdecydowaną większość stanowią Polacy – 383 osoby, ale aż 123 zatrzymanych to byli Ukraińcy. @Według szacunków CBŚP obecnie w Polsce działa więcej grup zajmujących się produkcją podrabianych papierosów, niźli grup zarabiających na przemycie wyrobów nikotynowych do kraju.
Żródło info i foto: TVP.info

Fabryka papierosów na terenie byłej fabryki traktorów

Już ponad 20 fabryk papierosów zlikwidowali w tym roku policjanci CBŚP. To dwa razy więcej niż rok temu i pięć razy więcej niż w roku 2014 – wynika z danych, do których dotarł portal tvp.info. W ostatnich dniach „polskie FBI” zlikwidowało dwie kolejne przestępcze manufaktury: w Warszawie i okolicach Kutna. Zatrzymano w sumie 13 osób i przejęto 9 ton krajanki i ponad 3,8 miliona papierosów oraz maszyny.

Średnio dwie fabryki nielegalnych papierosów likwidują miesięcznie funkcjonariusze CBŚP. Liczba przestępczych manufaktur rośnie z roku na rok. O ile w 2014 r. CBŚP zlikwidował 4 takie przybytki, to rok później już 9. A tylko do października tego roku w całej Polsce odkryto ponad 20 większych lub mniejszych manufaktur wytwarzających nielegalne papierosy. Doszło do tak dziwacznej sytuacji, że „fałszywki” produkowane w Polsce udają np. papierosy przemycane z Ukrainy.

Twierdza w Ursusie

Pierwsza ze zlikwidowanych w ostatnich dniach fabryk działała w betonowych podziemiach byłego zakładu traktorów w Ursusie. Przypominała wręcz bunkier ponieważ dostępu do niej broniły trzy pary solidnych stalowych drzwi. W manufakturze pracowało akurat trzech wynajętych robotników. Wiadomo, że zabarykadowali się. Nie wiadomo jednak, czy z obawy przed policją, czy też przed jakąś grupą przestępczą.

Pewne jest, że policjanci warszawskiego CBŚP musieli poświęcić wiele minut na sforsowanie zabezpieczeń. Gdy już dostali się do „hali fabrycznej” na ich widok pracownicy położyli się na podłodze z rękoma na głowach. Nie wyłączyli jednak maszyn, które produkowały kolejne setki papierosów. W tym samym czasie inne grupy policjantów wkroczyły do mieszkań i magazynów w okolicach Pruszkowa, gdzie zatrzymano kolejne 5 osób. W sumie policjanci zabezpieczyli ponad 1,3 mln gotowych papierosów i 6, 5 tony krajanki tytoniowej o wartości ponad 5 mln zł oraz dwie maszyny do produkcji papierosów.
Żródło info i foto: TVP.info

Nielegalna fabryka tytoniu zlikwidowana przez CBŚP

Ponad 18 mln papierosów i 25 ton tytoniu zabezpieczono w nielegalnej fabryce papierosów na Dolnym Śląsku – poinformowało CBŚP. Gang, który zajmował się ich produkcją, mógł spowodować straty sięgające ponad 16 mln zł. Towar miał trafić do Wielkiej Brytanii.

W tej sprawie zatrzymano dotąd 15 osób, w tym 7 obywateli Ukrainy. – Policjanci wrocławskiego CBŚP, współpracując z funkcjonariuszami Nadodrzańskiego Oddziału SG i celnikami z Wrocławia, namierzyli nielegalną produkcję papierosów w halach magazynowych w miejscowości Tarnówek w powiecie polkowickim. Dotarli też do magazynów w Lubinie i Prochowicach, gdzie przechowywane były gotowe wyroby – powiedziała.

Z magazynów papierosy trafiały do podwrocławskiej miejscowości Psary, gdzie były przepakowywane i transportowane na rynki europejskie. Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy rynkiem zbytu była głównie Wielka Brytania.

Fabryka wyposażona była w kompletną linię produkcyjną i linię do pakowania gotowych wyrobów. – Maszyna do produkcji miała wydajność 3 tys. papierosów na minutę, a urządzenie do pakowania obsługiwało 150 paczek na minutę – dodała Hamelusz.
Żródło info i foto: TVP.info

Policjanci CBŚP rozbili tytoniowy gang

7 milionów papierosów i 3,3 tony krajanki tytoniowej zabezpieczyli funkcjonariusze CBŚP z Olsztyna w nielegalnej fabryce pod Warszawą. Aresztowano 6 osób. Straty Skarbu Państwa oszacowano na 10 mln złotych. Nielegalne papierosy produkowane były w kilku miejscowościach pod Warszawą. Policjanci weszli jednocześnie do kilku pomieszczeń.

Na miejscu zabezpieczono m.in. działającą linię technologiczną do produkcji papierosów. Zatrzymano mężczyzn w wieku od 26 do 54 lat, w tym obywatela Ukrainy i dwóch obywateli Rosji. Czterech z zatrzymanych usłyszało już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych i przestępstw przeciwko obowiązkom podatkowym. Zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.
Żródło info: Radio ZET.pl

47-letni organizator nielegalnej fabryki tytoniu zatrzymany w Łomiankach

47-letniego Dariusza B., głównego organizatora nielegalnej fabryki tytoniu pod Bydgoszczą zatrzymali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z Lublina. Mężczyzna wjeżdżał właśnie na teren swojej posesji w podwarszawskich Łomiankach, kiedy policjanci przystąpili do zatrzymania. Przy sobie miał broń, więc funkcjonariusze użyli granatów hukowych, by wykorzystać element zaskoczenia. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.

Dariusz B. Po przewiezieniu do prokuratury usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, podrabiania znaków towarowych i naruszeń z ustawy kodeks karny skarbowy. Teraz grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Przypomnijmy, w pierwszej połowie marca została zlikwidowana fabryka nielegalnych papierosów. Na miejscu policjanci zabezpieczyli kompletną linię do produkcji papierosów: maszyny do cięcia, pakowania, foliowania, gilzy, opakowania, znaki akcyzowe. Maszyny produkowały w ciągu doby około 600 tys. papierosów. Funkcjonariusze zatrzymali 6 obywateli Ukrainy i 3 Polaków. Zabezpieczyli ponad 1,3 mln papierosów, które miały następnie trafić m.in. do Niemiec. Zabezpieczono również ponad 2 tony tytoniu.

Organizatorzy procederu, zapewnili, jak się okazało, bardzo dobre warunki pracy, dla zatrudnianych tam osób. Oprócz pomieszczeń do pracy na miejscu był też w pełni wyposażony pokój socjalny i siłownia. Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnej produkcji i wprowadzania do obrotu wyrobów akcyzowych. Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani. Uszczuplenia Skarbu Państwa szacuje się na 3,5 mln złotych. Sprawę nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Lublinie.
Żródło info i foto: Policja.pl