Znaleziono szczątki poszukiwanego Briana Laundriego ws. zabójstwa blogerki. Obok był notatnik

Federalne Biuro Śledcze przekazało w czwartek, że badanie stomatologiczne znalezionych na Florydzie zwłok potwierdziły, że to 23-letni Brian Laundrie. Mężczyzna był narzeczonym blogerki Gabby Petito, która została zamordowana poprzez uduszenie. Przez ostatnie pięć tygodni szukała go policja.

Zwłoki mężczyzny zostały odkryte w środę 20 października na bagnistym terenie rezerwatu przyrody Carlton, który znajduje się w środkowej części Florydy w Stanach Zjednoczonych. Niedaleko zwłok śledczy odkryli też plecak i notatnik, który należał do Briana. – Na razie nie zaglądaliśmy do notatnika, który nie był w plecaku. Papier był wyraźnie mokry, dlatego w następnym kroku użyjemy wszelkich możliwych środków, aby wysuszyć notatnik i nie zniszczyć go przed jego otwarciem – dodał agent FBI Michael McPherson cytowany przez CNN.

– Przedmioty odkryto na terenie, który do niedawna był pod wodą – zaznaczył McPherson. 13 września rodzice 23-latka powiadomili policję o zaginięciu syna. Przekazali też, że Brian miał udać się do rezerwatu dzikiej przyrody Carlton Reserve, który znajduje się niedaleko ich domu. Śledczy od początku zaznaczali, że teren poszukiwań jest bardzo trudny, bo około 75 proc. obszaru znajduje się pod wodą, a na dodatek teren ten zamieszkują aligatory i węże.

Rzecznik policji Josh Taylor potwierdził, że rzeczy Briana jako pierwszy zauważył jego ojciec, który uczestniczył w poszukiwaniach prowadzonych przez FBI. Rzecznik nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie dziennikarzy, czy przy zwłokach 23-latka znaleziona została jakakolwiek broń.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

USA: Przełom ws. śmierci blogerki Gabby Petito

W rezerwacie Carlton (Floryda), na terenie poszukiwań zbiegłego Briana Laundrie, podejrzewanego o zabójstwo 22-letniej Amerykanki Gabby Petito, znaleziono ludzkie szczątki – donoszą zagraniczne media. Obok nich znajdował się plecak z rzeczami należącymi prawdopodobnie do poszukiwanego mężczyzny.

Dziesiątki policjantów przeszukiwały przez ostatnie tygodnie podmokłe tereny rezerwatu przyrody Carlton w poszukiwaniu 23-latka, który ukrywał się od zaginięcia 22-letniej Gabby Petito. Do akcji wykorzystywane były m.in. drony, a także ekipa płetwonurków. Rezerwat przez miesiąc był wyłączony ze zwiedzania dla turystów.

W środę 20 października w rezerwacie Carlton znaleziono zwłoki. Odkrycia dokonano niedaleko domu Laundriego, w piątym tygodniu poszukiwań. Jak relacjonują amerykańskie media, tego dnia w poszukiwaniach pomagali jego rodzice. Na razie odnalezione złoki nie zostały jeszcze zidentyfikowane – na miejscu pracują służby z koronerem. Obok miejsca ich znalezienia leżały jednak rzeczy osobiste, które już teraz rodzice zidentyfikowali jako należące właśnie do Briana – podaje dailymail.co.uk

22-letnia Gabrielle Petito w lipcu wybrała się ze swoim o rok starszym narzeczonym Brianem Laundriem na kilkumiesięczną wyprawę po Stanach Zjednoczonych vanem przerobionym na kampera. Podróż relacjonowała w sieci. Ostatni raz kontaktowała się z bliskimi pod koniec sierpnia, będąc w okolicach Parku Narodowego Grand Teton w Wyoming.

Na początku września mężczyzna wrócił do domu sam. Kilka dni później, 11 września, rodzina młodej kobiety zgłosiła jej zaginięcie. Tymczasem 14 września Laundrie opuścił dom, mówiąc swoim rodzicom, że udaje się na wycieczkę do rezerwatu.19 września policja odnalazła ciało 22-latki. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było uduszenie, a Petito była ofiarą przemocy domowej. Zginęła 3-4 tygodnie przed znalezieniem jej zwłok.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

FBI przeszukało posiadłość Olega Deripaski w Waszyngtonie

Agenci Federalnego Biura Śledczego (FBI) weszli we wtorek do posiadłości rosyjskiego oligarchy Olega Deripaski w Waszyngtonie – podała telewizja NBC News. Cel przeszukania nie jest dotąd znany. Jak podała telewizja, choć FBI potwierdziło, że prowadzi działania w domu powiązanym z Deripaską, to nie ujawniono więcej szczegółów.

Bliskie związki Deripaski z Putinem

W 2017 roku „Washington Post” ustalił, że willa w prestiżowej północno-wschodniej części Waszyngtonu należy do rosyjskiego oligarchy, który kupił ją w 2006 roku za 15 mln dolarów, za pośrednictwem podstawionej spółki zarejestrowanej w stanie Delaware.

Deripaska to magnat przemysłu aluminiowego mający bliskie związki z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. W 2018 roku został objęty sankcjami USA. Amerykański resort finansów, który nałożył restrykcje, podał wówczas w komunikacie, że wobec oligarchy toczy się śledztwo dotyczące m.in. prania brudnych pieniędzy i jest on oskarżany o wymuszenia i działalność w ramach zorganizowanej przestępczości.

„New York Post” informował wówczas, że w ramach sankcji zamrożono amerykańskie aktywa miliardera, w tym posiadłości w Waszyngtonie i Nowym Jorku. W 2019 roku władze USA zniosły sankcje obejmujące jego firmy Rusal i En+, po tym jak Deripaska pozbył się części udziałów w tych spółkach.

NBC podaje, że Deripaska miał też zakaz wstępu na terytorium USA, jednak zmieniło się to po tym, jak władze Rosji przyznały mu paszport dyplomatyczny.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Abu Zubajda był więziony w Starych Kiejkutach, jego zeznania trafią do śledczych z Polski

Strona amerykańska przekaże polskiej prokuraturze zeznania Abu Zubajdy, mężczyzny, który przed blisko dwudziestoma laty był jedną z osób przetrzymywanych w tajnym więzieniu CIA w Starych Kiejkutach. Zgodę na przekazanie oświadczenia Zubajdy przekazał Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych. Od 2008 r. trwa śledztwo (obecnie prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie) dotyczące tajnego więzienia CIA w Starych Kiejkutach.

Śledczy sprawdzają m.in., czy nie doszło do przekroczenia uprawnień przez polskie władze w związku z torturami, jakim w latach 2002-2003 miały być poddawane osoby podejrzewane o terroryzm. Wiadomo, że do tej pory zarzuty w związku ze śledztwem postawiono co najmniej jednej osobie. Status pokrzywdzonych w śledztwie ma trzech mężczyzn, w tym zatrzymany w marcu 2002 r. w Pakistanie Abu Zubajda, obecnie przebywający w areszcie w Guantanamo.

W 2014 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka nakazał Polsce wypłatę m.in. Zubajdzie 100 tys. dolarów odszkodowania.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

USA: Strzelanina w pocztowym centrum logistycznym

Strzelanina w pocztowym centrum logistycznym w Memphis. Nie żyją trzy osoby, w tym napastnik, który zaczął strzelać w kompleksie Służby Pocztowej USA w stanie Tennessee. Do strzelaniny doszło we wtorek po południu czasu lokalnego w kompleksie East Lamar Carrier Annex w Orange Mound na przedmieściach Memphis. Strzały w kierunku dwóch swoich kolegów oddał pracownik United States Postal Service – informuje CNN.

Rzeczniczka FBI przekazała dziennikarzom, że napastnik równiez nie żyje. – Zmarł z powodu ran odniesionych podczas samobójczego strzału – poinformowała rzeczniczka Lisa-Anne Culp.

Z kolei przedstawicielka Służby Pocztowej wyjaśniła, że centrum nie obsługuje klientów indywidualnych, stąd m.in. ofiar nie było więcej. Okoliczności tragedii wyjaśnia FBI, bo do strzelaniny doszło na terenie instytucji podległej władzom federalnym. Motywy działania sprawcy nie są znane.

Strzały w centrum pocztowym. Tragedia w USA

Wśród zabitych jest James Wilson, kierownik działu, w którym był zatrudniony sprawca strzelaniny, o czym poinformowała rodzina zabitego managera – dodaje PAP. To może wskazywać na konflikt między pracownikami z zespołu. Jak zauważa agencja, władze stanu Tennessee w kwietniu 2021 r. zezwoliły na posiadanie broni palnej bez uprzedniego zezwolenia i szkolenia wszystkim osobom po 21. roku życia.
Źródło info i foto: wp.pl

USA: Zabójstwo Gabby Petito. Koroner przedstawił przyczyny śmierci 22-letniej blogerki

19 września odnaleziono zwłoki 22-letniej Gabby Petito, która nie wróciła z wyprawy, na którą udała się ze swoim narzeczonym. We wtorek amerykański koroner przedstawił wyniki sekcji zwłok blogerki. Jak przekazał w oświadczeniu, młoda kobieta zmarła w wyniku uduszenia. Jak podaje ABC News, koroner hrabstwa Teton w stanie Wyoming powiedział na konferencji prasowej zwołanej we wtorek 12 października, że 22-letnia Gabby Petito zmarła w wyniku uduszenia. Dr Brent Blue potwierdził dziennikarzom, że poszukiwany w tej sprawie sprawca usłyszy zarzut zabójstwa.

– Gabby Petito była ofiarą przemocy domowej. Jej ciało zostało odkryte około trzy-cztery tygodnie po jej morderstwie. Uznajemy, że przyczyną śmierci jest uduszenie, a sposobem zabójstwo – ujawnił we wtorek koroner.

Dr Brent Blue dodał, że autopsja nie pozwoliła ustalić, czy 22-latka została uduszona przy użyciu rąk czy jakiegoś narzędzia. Koroner odmówił też podania szczegółów na temat obrażeń czy urazów znalezionych na ciele ani tego, czy badania toksykologiczne wykryły w organizmie zmarłej jakiekolwiek leki lub substancje psychoaktywne. Dziennikarze dopytywali, czy ciało Petito zostało zakopane lub przeniesione w inne miejsce, jednak śledczy odmówili udzielenia odpowiedzi. Koroner zdementował jednak informacje, dotyczące ciąży 22-latki, które ostatnio pojawiały się w mediach.

Blue dodał, że Petito jest jedną z wielu ofiar przemocy domowej, jednak jej historia została szczególnie nagłośniona, ponieważ dziewczyna była znana w mediach społecznościowych. – Niestety, jest to jeden z wielu zgonów w całym kraju. Jest to jedna z wielu ofiar, które są uwikłane w przemoc domową – powiedział.

W oświadczeniu koroner zaznaczył, że cały czas prowadzone są ogólnokrajowe poszukiwania narzeczonego zmarłej 22-latki. Brian Laundrie wzbudził podejrzenia FBI po tym, gdy sam wrócił do swojego domu rodzinnego na Florydzie, chociaż na wyprawę wyruszył razem z Gabby. Następnie 23-latek odmówił służbom udzielania jakichkolwiek informacji, wynajął też prawnika, a następnie zniknął.

Rodzice Laundriego powiadomili policję o zaginięciu syna 13 września. Przekazali funkcjonariuszom, że 23-latek miał udać się do rezerwatu dzikiej przyrody Carlton Reserve, który znajduje się niedaleko ich domu. Około 75 proc. obszaru poszukiwań znajduje się pod wodą.

Ciało Gabby Petito zostało znalezione 19 września w pobliżu Parku Narodowego Grand Teton w Wyoming. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 22-latka została zabita między 27 a 30 sierpnia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Amerykańscy śledczy twierdzą, że znają tożsamość seryjnego mordercy „Zodiaka”

Kim był Zodiak? Niezależna grupa śledczych twierdzi, że zna tożsamość seryjnego mordercy, którego zbrodnie wstrząsnęły Ameryką na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Tajemniczego przestępcy nigdy nie udało się schwytać. Śledczy są zdania, że pod pseudonimem Zodiaka krył się zmarły trzy lata temu lotnik i malarz.

Case Breakers to grupa 40 emerytowanych śledczych, w której skład wchodzą byli agenci FBI, łamacze kodów Narodowej Agencji Bezpieczeństwa i profesorowie kryminologii. Uważają, że znają tożsamość Zodiaka – mordercy, którego wiąże się z pięcioma brutalnymi morderstwami z końca lat 60. Zodiak szydził z policji i mediów w przesyłanych im, często zaszyfrowanych notatkach, a także zakrwawionych fragmentach odzieży – jednak przez lata pozostawał nieuchwytny. W jednym z listów przekazał, że zabił łącznie nie pięć, ale aż 37 osób.

Zespół niezależnych śledczych uważa, że zidentyfikowany przez nich sprawca zabił także 18-letnią Cheri Jo Bates. Do zbrodni doszło 31 października 1966 r. w hrabstwie Riverside w Kalifornii – setki kilometrów na południe od San Francisco i dwa lata przed pierwszym morderstwem oficjalnie łączonym z Zodiakiem. Zwłoki Bates znaleziono na kampusie Riverside City, krótko po tym, jak ojciec dziewczyny zgłosił policji jej zaginięcie.

Śledczy twierdzą, że Zodiak w rzeczywistości nazwał się Gary F. Poste. Mężczyzna był lotnikiem i malarzem. Zmarł w 2018 roku. Dowodami, na które wskazują Case Breakers, są: zegarek poplamiony farbą, kupiony w bazie wojskowej, który policja znalazła po morderstwie Cheri Bates, odcisk buta w podobnym stylu i rozmiarze do śladów znalezionych na miejscach trzech innych zbrodni Zodiaka, charakterystyczne zmarszczki na czole Poste’a, podobne do tych z portretu pamięciowego mordercy, a także powiązania między jego nazwiskiem a zaszyfrowanymi wiadomościami, które sprawca podsyłał policji i mediom. Informację tę przekazał portal ABC News.Zrob

– Sprawa Zodiaka pozostaje otwarta. W tej chwili nie mamy żadnych nowych informacji do przekazania – powiedział przedstawiciel FBI w oświadczeniu dla telewizji CNN. Specjalista ds. informacji publicznych policji w Riverside, Ryan Railsback, zaprzeczył natomiast, by Zodiak był odpowiedzialny za śmierć Cheri Bates. Case Breakers są zdania, że wątpliwości mogłoby rozwiać jedynie porównanie DNA zabójcy 18-latki z DNA Garry’ego Poste’a.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Rekordowy wzrost liczby zabójstwa w USA

Liczba zabójstw w Stanach Zjednoczonych wzrosła w ubiegłym roku o prawie 30 proc. To najwyższy roczny wzrost od lat 60. ubiegłego wieku, gdy zaczęto prowadzić statystyki – wynika z danych opublikowanych w poniedziałek przez Federalne Biuro Śledcze (FBI). Ponad trzy czwarte z tych zbrodni dokonano z użyciem broni palnej. Z danych zaprezentowanych przez FBI wynika, że choć w 2020 r. w kraju odnotowano łącznie mniej przestępstw – głównie ze względu na mniejszą liczbę aktów dotyczących mienia, liczba przestępstw z użyciem przemocy była większa.

Łącznie takich przestępstw było 1,28 mln, co oznacza wzrost o 5,2 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Liczba zabójstw – umyślnych i przypadkowych – wzrosła o 29,2 proc. Spadły natomiast statystyki gwałtów i rabunków. Ponad 76 proc. zabójstw dokonano z użyciem broni palnej, co również stanowi wzrost o 3 pkt. proc. w stosunku do roku 2019.

„Epidemia przemocy”

Eksperci wiążą rekordowy wzrost liczby zabójstw z kilkoma czynnikami: zmianami społecznymi spowodowanymi pandemią, zmianami w sposobie działań policji w obliczu protestów po śmierci George’a Floyda oraz wzrostem sprzedaży broni – pisze „Washington Post”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: Jest nakaz aresztowania partnera zamordowanej blogerki

Jest nakaz aresztowania dla chłopaka blogerki, która została znaleziona martwa w parku narodowym w Wyoming w USA. Brian Laundrie zniknął w połowie września, ukrywa się, trwają jego poszukiwania. Gabby Petito przestała się kontaktować z rodziną pod koniec sierpnia, wtedy zaczęto jej poszukiwania. Jej chłopak nie chciał powiedzieć, co się stało. Ciało 22-letniej Gabby Petito odnaleziono w parku w Wyoming. Nakaz aresztowania 23-letniego Briana Laundrie wystawiono 23 września. 

Miejsce, w którym przebywa, jest nieznane. – Wzywamy osoby, które mają wiedzę o udziale pana Laundrie w tej sprawie lub jego obecnym miejscu pobytu, aby skontaktowały się z FBI – powiedział Denver Michael Schneider, agent specjalny FBI.

– Poszukiwania są prowadzone na ogromnym terenie. Im więcej ludzi, tym większe szanse na sukces, choćby w czasie przeszukiwania bagien. Około 75 proc. tych terenów jest pod wodą, nie wiemy jak jest głęboko, więc musimy sprowadzić kolejny sprzęt – mówi Joe Fussell z lokalnej policji. 

Zaginięcie Gabby Petito

Gabby Petito i jej partner Brian Laundrie, wyruszyli furgonetką ze wschodniego wybrzeża na zachód, by odwiedzić parki narodowe w tej części USA. Petito regularnie publikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z wyprawy, po raz ostatni 25 sierpnia. Pod koniec sierpnia po raz ostatni też kontaktowała się ze swoją rodziną.

1 września Laundrie sam wrócił furgonetką do domu na Florydzie. Mężczyzna, który wynajął adwokata i nie chciał rozmawiać z policją, po kilkunastu dniach przepadł bez śladu. W piątek rodzina zgłosiła jego zaginięcie. Bliscy Gabby Petito powiadomili policję o jej zaginięciu 11 września.

Władze rozpoczęły wtedy zakrojone na szeroką skalę poszukiwania, które koncentrowały się na Parku Narodowym Grand Teton, skąd młoda kobieta po raz ostatni miała kontaktować się ze swoimi najbliższymi.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: W strzelaninie na przystanku zginął 16-latek

16-letni licealista zginął, a dwoje kolejnych nastolatków zostało rannych po strzelaninie na przystanku dla autobusów szkolnych w Louisville w USA – podały w środę lokalne władze. Jedna osoba trafiła do szpitala. Szef policji w tym stanie apeluje, by szkół publicznych strzegli funkcjonariusze policji. W pewnym momencie na chodnik wjechał samochód, z którego padły strzały. Napastnicy szybko odjechali i do tej pory nikt nie został zatrzymany.

Policja i FBI z Louisville opublikowały w mediach społecznościowych zdjęcie ciemnoszarego Jeepa i zwróciły się do miejscowej społeczności o pomoc w jego odnalezieniu. Pojazd posiadał tablice rejestracyjne stanu Illinois. Burmistrz Louisville Greg Fischer powiedział, że strzelanina naruszyła „świętą przestrzeń”, mając na myśli strefę przeznaczoną dla uczniów. – Nastolatek, który powinien być dzisiaj w szkole, nigdy już tam nie będzie – powiedział. I wspomniał, że było to już 145. zabójstwo w mieście w tym roku.

Szefowa miejscowej policji Erika Shields zasugerowała, że strzelanina może być związana z działalnością młodocianych gangów w tym mieście. – W rzeczywistości mamy do czynienia z bardzo trudnymi problemami, związanymi z istnieniem gangów – powiedziała Shields. Podkreśliła jednak, że jej zdaniem ofiara nie była członkiem żadnego gangu, a przypadkową ofiarą ich działalności. Zaapelowała o lepszą ochronę szkół w hrabstwie Jefferson – by strzegli je policjanci.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl