Francuscy policjanci zastrzelili nożownika. Krzyczał „Allahu Akbar”

Francuska policja w piątek wieczorem postrzeliła śmiertelnie mężczyznę uzbrojonego w nóż, który groził funkcjonariuszom podczas kontroli drogowej w podparyskim miasteczku Colombes. Mężczyzna wznosił okrzyki Allah Akbar. Rzucił też w policjantów butelką. Mimo akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia napastnika – jak dowiedział się dziennik „Le Figaro” ze źródeł policyjnych.

Zmarły nie figurował w kartotece terrorystycznej, a jego nazwisko nie przewijało się dotąd raportach i aktach dotyczących osób zradykalizowanych. Mężczyzna, urodzony w 1990 roku i mieszkający w podparyskim Aulnay-sous-Bois, był natomiast znany policji z powodu wykroczeń drogowych, celnych i problemów z narkotykami.

Minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin pochwalił opanowanie policji podczas operacji antyterrorystycznej, dzięki której unieszkodliwiono napastnika.

– Bardziej niż kiedykolwiek musimy zachować czujność, bo częściej niż kiedykolwiek policja jest na pierwszej linii ognia. Dziękuję za jej odwagę – napisał na Twitterze Darmanin.
Źródło info i foto: TVP.info

Jest reakcja papieża na raport dotyczący pedofilii w francuskim Kościele

Papież Franciszek po zapoznaniu się z raportem CIASE o pedofilii w Kościele we Francji „wyraża wielki żal z powodu krzywd” wyrządzonych ofiarom. Mowa o około 216 tys. nieletnich, którzy zostali skrzywdzeni przez francuskich duchownych i inne osoby związane z Kościołem.

– Ojciec Święty został poinformowany o publikacji raportu CIASE przy okazji swych spotkań w minionych dniach z francuskimi biskupami przybyłymi z wizytą ad limina. Z bólem dowiedział się o jego treści – oświadczył Matteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, cytowany przez Katolicką Agencję Informacyjną.

Bruni dodał, że myślami papież Franciszek jest „przede wszystkim z ofiarami” i „wyraża wielki żal z powodu wyrządzonych im krzywd”. Jak przekazał, w dalszej kolejności kieruje swoje przemyślenia „w stronę francuskiego Kościoła, by – mając świadomość tych strasznych faktów – mógł wejść na drogę odkupienia”. – W swej modlitwie papież powierza Panu Lud Boży, który jest we Francji, a szczególnie ofiary: aby im udzielił ukojenia i pocieszenia, oraz – aby wraz ze sprawiedliwością mógł się dokonać cud uzdrowienia – zapewnił Bruni.

We wtorek 5 października ujawniony został szokujący raport dot. pedofilii przedstawicieli Kościoła we Francji. Dokument sporządziła Niezależna Komisja ds. Wykorzystywania Seksualnego w Kościele (CIASE), powołana przez francuski episkopat. Z raportu wynika, że w latach 1950-2021 ofiarami molestowania przez księży i zakonników w tym kraju padło 216 tys. nieletnich osób, z których 80 proc. stanowili chłopcy – najczęściej między 10 a 13 rokiem życia. Jean-Marc Sauvé, przewodniczący komisji, podkreślił, że liczba ofiar może urosnąć do 330 tys., jeśli uwzględni się ofiary świeckich członków Kościoła. Szacuje się, że przez ponad 70 lat przestępstwa seksualne wobec dzieci popełniło od 2900 do 3200 pedofilów związanych z francuskim Kościołem. Całość dokumentu liczy 2500 stron, a praca nad nim trwała trzy lata.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Dane z Francji. 3,2 tys. księży pedofilów w ciągu ostatnich 70 lat

W ciągu ostatnich 70 lat w Kościele katolickim we Francji od 2900 do 3200 księży i zakonników popełniło przestępstwa seksualne względem nieletnich – ocenił w rozmowie z AFP Jean-Marc Sauvé. Urzędnik stoi na czele Komisji ds. nadużyć seksualnych w Koście (CIASE). Raport kierowanej przez Jeana-Marca Sauvé komisji, który podsumowuje jej blisko 2,5-roczną działalność, ma być opublikowany we Francji we wtorek.

Komisja, opierając się na dokumentach archiwalnych kościelnych i świeckich, w tym sądowych, a także na świadectwach ofiar oraz publikacjach prasowych z lat 1950-2021 ustaliła, że na całą grupę 115 tys. francuskich księży i zakonników w ciągu ostatnich 70 lat przypada od 2,9 tys. do 3,2 tys. duchownych, którzy dopuścili się molestowania i gwałtów na nieletnich.

„Dzisiaj lepiej rozumiem, na czym polega cierpienie”

Raport liczy ponad 2500 stron – zaznaczył 72-letni Jean-Marc Sauvé, który przed trzema laty podjął się trudnej misji kierowania pracami komisji badającej przypadki pedofilii w Kościele. – Dzisiaj lepiej rozumiem, na czym polega ludzkie cierpienie – powiedział w rozmowie z agencją AFP.

„Wielu członków Komisji, ale także przedstawicieli hierarchii kościelnej chwali Jean-Marca Sauvé za jego prawość i uczciwość. Wszyscy podkreślają, że jest ‚mężem stanu’ i ‚tytanem pracy'” – pisze AFP w przededniu publikacji raportu.

Agencja dodaje, że także ofiary pedofilii oraz ich rodziny wydają się być usatysfakcjonowane sposobem prowadzenia dochodzenia, choć „jeszcze w 2019 r. pojawiały się głosy, że komisja, na której czele stoi gorliwie praktykujący katolik (Jean-Marc Sauvé) i której prace są finansowane przez episkopat, tudzież francuskie zgromadzenia zakonne pragnące samooczyszczenia, nie gwarantuje bezstronności”. Dzisiaj takie głosy należą do rzadkości – zauważa francuska agencja.

Raport ma zadanie przedstawić przede wszystkim dane liczbowe, w tym – liczbę ofiar księży pedofilów. Autorzy raportu postarali się też o porównanie sytuacji w Kościele z innymi francuskimi instytucjami – szkołami, klubami sportowymi, kołami zainteresowań i rodzinami.

Mechanizmy instytucjonalne i kulturowe

Jedna z części sprawozdania jest poświęcona analizie „mechanizmów instytucjonalnych oraz kulturowych”, które umożliwiały molestowanie nieletnich i skuteczne ukrywanie takich przypadków – zapowiada AFP na podstawie rozmowy z przewodniczącym CIASE. Ostatnia część raportu zawiera zaś 45 rekomendacji na przyszłość dotyczących tego, jak wykluczyć przestępczość seksualną względem nieletnich w Kościele.

Komisja została powołana z inicjatywy episkopatu Francji w 2019 r. jako „krajowy zespół przesłuchujący” ds. zbadania przypadków pedofilii. Tym samym biskupi przyjęli odpowiedzialność „za przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”, zgadzając się przy tym na udzielenie pomocy finansowej ofiarom przestępstw pedofilii. Pomoc ta będzie finansowana z „funduszu doraźnego” i wydzielana przez „niezależny organ pomocowy” odpowiedzialny za rozpatrywanie wniosków i podejmowanie decyzji o pomocy w granicach możliwości funduszu. Francuscy biskupi postanowili również, że w każdy trzeci piątek Wielkiego Postu w całej Francji wierni będą się modlić za ofiary pedofilii.
Źródło info i foto: interia.pl

Francja: Zatrzymano neonazistów planujących zamach na lożę masońską

Francuska policja zatrzymała pięć osób z neonazistowskiej grupy „Honor i naród” podejrzanych o przygotowywanie zamachu na lożę masońską – informuje dziennik „Le Figaro”, powołując się na źródła w organach ścigania. Trzy osoby w wieku od 23 do 58 lat zostały zatrzymane we wtorek w oddalonych od siebie departamentach Nievre, Charente-Maritime i Hauts-de-Seine. Do policyjnego aresztu na przesłuchania związane z dochodzeniem w sprawie udziału w grupie neonazistowskiej mającej planować akcje z użyciem przemocy przewieziono także dwóch podejrzanych, których już wcześniej zatrzymano w ramach innego śledztwa, dotyczącego porwania dziecka.

W maju zatrzymano i oskarżono o udział w grupie przestępczej o terrorystycznym charakterze trzech innych członków grupy „Honor i naród”. Część z tych osób to współpracownicy Remy’ego Dailleta, mieszkającego w Malezji i oskarżanego przez francuski wymiar sprawiedliwości o zorganizowanie porwania dziecka wyznawcy teorii spiskowych – pisze „Le Figaro”. Od 2017 roku francuska prokuratura antyterrorystyczna wszczęła sześć śledztw związanych z zamachami planowanymi przez skrajnie prawicowe grupy.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Imigrant z Rwandy podejrzany o zabójstwo księdza

Rwandyjski imigrant jest podejrzany o zabójstwo katolickiego księdza w departamencie Wandea w zachodniej Francji. Mężczyzna, który rok temu przyznał się do podpalenia katedry w Nantes, oddał się w ręce policji.

Rwandyjski imigrant przyszedł w poniedziałek rano na komisariat i powiedział, że zamordował katolickiego księdza – podało źródło związane ze śledztwem. Wkrótce potem policja znalazła ciało ofiary w miejscowości Saint-Laurent-sur-Sevre. Według wstępnych doniesień policji doszło do ataku nożem, ale policja nie określiła jeszcze oficjalnie przyczyny zgonu w oczekiwaniu na autopsję.

Rok temu mężczyzna przyznał się do podpalenia katedry w Nantes. Podejrzany został zatrzymany, a następnie wypuszczony i objęty nadzorem sądowym w oczekiwaniu na rozprawę, następnie trafił do szpitala psychiatrycznego, w którym pozostał do końca lipca – podał Reuters. Ostatnio schronienia udzielił podejrzanemu ksiądz Olivier Maire. Nie jest do końca jasne, jak długo przebywał tam Rwandyjczyk.

Na popołudniowej konferencji prasowej regionalny zastępca prokuratora Yannick Le Goater przekazał, że podejrzany o zabicie księdza nie wydaje się mieć motywów terrorystycznych. Potwierdził również, że został on zatrzymany i pozostaje w areszcie.

Macron: nasze myśli są ze wszystkimi katolikami Francji

Prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Jean Castex, którzy śledzą postępowanie w tej sprawie, złożyli wyrazy współczucia wspólnocie religijnej Montfortain w Saint-Laurent-sur-Sevre, której zamordowany ksiądz był prowincjałem. Macron powiedział też: „W imieniu narodu składam hołd ojcu Olivierowi Maire. Nasze myśli są z (członkami) Montfortain i wszystkimi katolikami Francji”.

Misjonarze Montfortain to zgromadzenie obecne w około 30 krajach, skoncentrowane na działalności charytatywnej i szpitalnej.

Senator z Wandei: jestem głęboko wstrząśnięty strasznym morderstwem księdza

Minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin zapewnił o swoim „wsparciu dla katolików po dramatycznym zabójstwie księdza w Wandei”. Przekazał też, że uda się na miejsce, gdzie doszło do zbrodni. Wyjaśnił na Twitterze, że przypuszczalny zabójca księdza Emmanuel A., nie został wydalony z Francji, ponieważ oczekiwał na rozprawę w sprawie podpalenia i podlegał nadzorowi sądowemu.

Senator z Wandei, Bruno Retailleau, potwierdził, że ksiądz Maire zaoferował schronienie Rwandyjczykowi po jego zwolnieniu z aresztu w maju. Według francuskich mediów podejrzany następnie trafił do szpitala psychiatrycznego, w którym przebywał do lipca. „Jestem głęboko wstrząśnięty strasznym morderstwem księdza, który zaopiekował się mordercą” – napisał Retailleau na Twitterze.

Zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Francji, Vincent Neymon, z którym skontaktowała się AFP, wyraził „osłupienie i głęboki smutek”.

Pożar katedry w Nantes

Emmanuel A., obywatel Rwandy i uchodźca we Francji, został objęty nadzorem sądowym w ramach śledztwa w sprawie pożaru katedry w Nantes z 18 lipca 2020 r., gdzie był wolontariuszem. Na miejscu podczas pożaru pracowało około stu strażaków, a po kilku godzinach ogień udało się ugasić. Dyrektor departamentalnej straży pożarnej generał Laurent Ferlay przekazał tego dnia, że ogień zniszczył kilkusetletnie, barokowe organy i XIX-wieczny obraz.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Paryż: Antyszczepionkowcy protestowali na ulicach miasta. Policja użyła gazu łzawiącego

epa09383218 A protester wearing a yellow vest during clashes with anti-riot police as part of a demonstration against the COVID-19 health pass which grants vaccinated individuals greater ease of access to venues in France, in Paris, France, 31 July 2021. Anti-vaxxers, joined by the anti-government ‚yellow vest’ movement, are demonstrating across France for the third consecutive week in objection to the health pass, which passed by the French parliament as a proof of vaccination against Covid-19, a recent negative Covid test, recent recovery from Covid is now mandatory for people to visit leisure and cultural venues. EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Dostawca: PAP/EPA.

W Paryżu policja użyła gazu łzawiącego podczas manifestacji antyszczepionkowców przeciw paszportom sanitarnym. Podobne demonstracje zorganizowano także w innych miastach Francji. AFP podaje, że w całym kraju na ulice wyszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Protest antyszczepionkowców dotyczył wprowadzenia obowiązku posiadania przepustki sanitarnej, by np. móc brać udział w wydarzeniach kulturalnych czy sportowych. W przeddzień manifestacji w Paryżu spodziewano się, że weźmie w niej udział około 150 tys. osób. Minionej soboty w stolicy Francji demonstrowało 161 tys. demonstrantów, a dwa tygodnie temu – 110 tys.

Jeden z dwóch marszów protestacyjnych zorganizował były zastępca szefowej skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, założyciel małej eurosceptycznej partii Patrioci, Florian Philippot. Uczestnicy tej demonstracji zaatakowali dwie dziennikarki AFP, opluwając je. Ponadto tłum uniemożliwił im nakręcenie relacji filmowej z marszu. Dyrekcja AFP podjęła decyzję o wycofaniu obu reporterek i zrezygnowała z obsługi manifestacji.

Biorący udział w drugim marszu przedstawiciel ruchu „żółtych kamizelek” Jerome Rodrigues tuż przed rozpoczęciem marszu krytykował rząd i media, które chcą jego zdaniem „sprzedać (Francuzom) informację o skuteczności szczepionki, nie mając nawet dowodów”.

Około godziny 16 w pobliżu Placu Republiki policja użyła gazu łzawiącego wobec demonstrantów atakujących ich petardami i krzyczących „nie dla dyktatury!”. Manifestujący nieśli transparenty z napisami „(Prezydent Emmanuel) Macron – dymisja” i „Prezydent, posłowie, senatorzy, naukowcy, media – wszyscy tchórze”.

Liczące po kilka tysięcy osób manifestacje odbyły się też w innych miastach Francji, m.in. w Rennes, gdzie uczestnicy marszu nieśli plakaty z napisami „Media kłamią! Chcemy prawdy” oraz „Zaszczepcie mnie przeciw kapitalizmowi i faszyzmowi!”. Tłumy wyszły na ulice również w Nantes, Montpellier, Nicei, Lille, Strasburgu i Lyonie.

Przepustka sanitarna we Francji obowiązuje od 21 lipca osoby udające się do miejsc kultury i rozrywki, a od 9 sierpnia będzie ona również wymagana, aby wejść do kawiarni, restauracji, pociągów etc. Według opublikowanego w piątek badania osoby niezaszczepione stanowią 85 proc. chorych na Covid-19 wymagających hospitalizacji, w tym na oddziałach intensywnej terapii, oraz 78 proc. ofiar śmiertelnych – podaje AFP.

W piątek wieczorem francuskie władze poinformowały, że w ciągu minionej doby zdiagnozowano ponad 24 tys. nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Na początku lipca średnia dobowa zakażeń nie przekraczała kilku tysięcy.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Paryż: Napad na jubilera. Skradziono towar o ponad 2 mln euro

Towar o wartości 2-3 milionów euro stał się łupem złodzieja, który z bronią w ręku napadł we wtorek na sklep jubilerski Chaumet w pobliżu Pól Elizejskich w Paryżu – poinformowała AFP, powołując się na prokuraturę w stolicy Francji. Jak pisze AFP napastnik podjechał pod sklep skuterem, po czym wszedł do środka i groził pracownikom bronią palną. Skradł biżuterię i drogocenne kamienie, a po dokonaniu rabunku uciekł swoim jednośladem.

Chaumet to jedna z najstarszych francuskich marek jubilerskich, należąca do koncernu produkującego dobra luksusowe LVMH. W 2009 roku galeria Chaumet na Placu Vendome w Paryżu została okradziona z kamieni szlachetnych o wartości 1,9 mln euro. 
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Francja: Policja zastrzeliła mężczyznę podejrzanego o akt kanibalizmu

Francuska policja zastrzeliła mężczyznę podejrzanego o akt kanibalizmu. Zwyrodnialec miał zamordować 13-latka. W zajmowanym przez niego lokum znaleziono ludzkie szczątki. Ciało i odcięta głowę znaleziono w niedzielę wieczorem w francuskim mieście Tarascon w południowej Francji. Lokal, w którym odkryto ludzkie szczątki był wynajmowany przez 32-letniego mężczyznę.

Jak podaje cytowana przez radio Zet agencja AFP, mężczyzna miał zaburzenia psychiczne.

„Prokurator Laurent Gumbau dodał, że w mieszkaniu odnaleziono również kawałki ludzkiego mięsa zerwane z ramienia, co wzbudziło podejrzenia śledczych o kanibalizm” – podaje rozgłośnia.

Jak się okazało, ofiara kanibala padł 13-latek, który uciekł z domu opieki w Marsylii. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że chłopiec prawdopodobnie jechał do matki, która mieszka nieopodal lokalu, w którym znaleziono zwłoki.

„Według relacji sąsiadów podejrzany o kanibalizm był już wcześniej skazywany za akty przemocy. Mężczyzna, nie chcąc wpaść w ręce policji, uciekał przed mundurowymi po dachach budynków. Policyjna obława trwała trzy godziny. 32-latek został zastrzelony w innej dzielnicy Tarascon” – podaje radio.
Źródło info i foto: wp.pl

Francja: Ogromny problem prostytucji nieletnich

Od 2016 do 2020 r. liczba odnotowanych ofiar prostytucji nieletnich we Francji wzrosła ponad trzykrotnie – wynika z raportu przygotowanego przez grupę powołanych przez rząd ekspertów na podstawie danych służb państwowych. Z raportu, który we wtorek otrzymał francuski sekretarz stanu odpowiedzialny za politykę rodzinną Adrien Taquet, wynika, że w 2016 r. zarejestrowano 116 ofiar przestępstwa, w 2020 r. – 400, a najmłodsze ofiary mają 12 lat.

Grupa 32 ekspertów składająca się m.in. z wysoko postawionych funkcjonariuszy państwowych, lekarzy, psychologów, działaczy i pracowników służb miejskich, zaapelowała o stworzenie planu walki z plagą dziecięcej prostytucji.

Według ekspertów rozwojowi prostytucji nieletnich sprzyja środowisko internetowe, a zwłaszcza media społecznościowe, gdzie sutenerzy namierzają swoje ofiary. Według raportu problem może dotyczyć nawet od 7 do 10 tys. nastolatków we Francji.

Plan walki

Taquet zapowiedział, że rząd zaprezentuje jesienią swój „plan walki z prostytucją nieletnich”. Sekretarz obiecał zastosowanie „konkretnych działań”, w tym dotyczących prewencji niepożądanych zachowań i edukacji. W działania mają zostać włączeni nie tylko nastolatkowie, ale też rodzice.

Walka z przestępczością, poza działalnością instytucjonalną, jak schroniska dla młodych w kryzysie, ma się skupić w szczególności na walce z cybersutenerstwem.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Nielegalni migranci upatrzyli sobie południową granicę Francji

Granicę francusko-włoską przekracza codziennie kilkudziesięciu nielegalnych migrantów. Organizacje pozarządowe apelują do francuskiego rządu o pomoc w zakwaterowaniu migrantów, którzy przybywają do francuskich regionów alpejskich. Od zimy do Briançon w departamencie Alpy Wysokie przybywają dzień w dzień „dziesiątki uchodźców, coraz częściej z rodzinami i osobami wymagającymi szczególnej opieki” – wskazała w liście do lokalnego prefekta aktywistka Martine Clavel.

Według takich organizacji, jak Lekarze bez Granic (MsF), La Cimade, Lekarze Świata (Medecins du monde) oraz Caritas liczba kobiet i dzieci wśród nowo przybyłych potroiła się od początku roku.

Większy napływ

Stowarzyszenie Refugees Solidaires, które pomaga migrantom, szuka przestrzeni lepiej dostosowanej do swojej misji. Według stowarzyszenia od stycznia do schroniska przybyło około 2 tys. osób, a w maju i czerwcu ich napływ się zwiększył.

Sygnatariusze listu domagają się „uruchomienia planu awaryjnego zakwaterowania w Briançon, by godnie przyjąć uchodźców, którzy przekraczają granicę szlakami górskimi”.

Migranci przebywają w Briancon nie więcej niż kilka dni, kierując się następnie do większych miast, gdzie mogą złożyć wniosek o azyl. Utworzone w lipcu 2017 r. Stowarzyszenie Refuges Solidaires przyjęło do tej pory ponad 11,5 tys. migrantów na krótkie pobyty.
Źródło info i foto: TVP.info