Rosyjskie specsłużby kontrolowały gang rozprowadzający środki odurzające wśród ukraińskich żołnierzy

Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy rozbiło gang, który zaopatrywał w narkotyki przede wszystkim żołnierzy walczących z rosyjskimi najeźdźcami. To nie przypadek, że grupa rozprowadzała towar wśród ukraińskich wojskowych. Narkogang miał być bowiem nadzorowany przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej.

Organizację przestępczą rozbitą przez Państwo Biuro Śledcze (DBR) i kijowską prokuraturę, tworzyło ponad 40 osób z Ukrainy i Białorusi. Gang miał swoje laboratoria i plantacje konopi indyjskich, a narkotyki i dopalacze (głównie amfetaminę, pochodne heroiny i marihuanę) sprzedawał za pomocą sieci dilerów lub przez internet.

Jeden z bossów grupy – osoba z rozległymi koneksjami w półświatku i lokalnych organach ścigania – opłacał m.in. policjantów, którzy gwarantowali nietykalność jego ludziom.

Z informacji DBR wynika, że przestępcy rozprowadzali swój towar przede wszystkim wśród ukraińskich żołnierzy. Zdaniem śledczych ta grupa docelowa nie była przypadkowa. „Działalność gangu była bowiem nadzorowana przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej. Dystrybucja środków odurzających wśród personelu wojskowego miała na celu ciągłe obniżanie gotowości bojowej naszych żołnierzy” – poinformowało DBR.

Podczas uderzenia w gang dokonano 27 przeszukań na terenie obwodów: dniepropietrowskiego, kijowskiego i żytomierskiego. Zatrzymano liderów gangu oraz ich podwładnych, jednak śledczy nie ujawnili ilu dokładnie przestępców ujęto.

Wiadomo za to, że w domach i kryjówkach gangsterów zabezpieczono m.in. dwa kilogramy narkotyków, 180 tys. dolarów i milion hrywien w gotówce, kilka kilogramów złotej biżuterii oraz 14 samochodów w tym kilka luksusowych.
Źródło info i foto: TVP.info

Zatrzymano podejrzanych o organizowanie nielegalnych gier hazardowych

Policjanci CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami KAS, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie podejrzani są o organizowanie gier hazardowych na niezarejestrowanych automatach i czerpaniu z tego korzyści finansowych. W śledztwie występuje 15 podejrzanych i przejęto 350 urządzeń służących do gier.

Policjanci z Zarządu w Olsztynie Centralnego Biura Śledczego Policji i funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie (KAS) wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Gdańsku wyjaśniają okoliczności, sposób działania i osoby należące do zorganizowanej grupy przestępczej. Jej członkowie są podejrzani o przestępstwa skarbowe, głównie o organizowanie nielegalnego hazardu w kilkudziesięciu obiektach m.in. na terenie woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Z ustaleń śledczych wynika, że zorganizowana grupa przestępcza działała w okresie od 2015 do 2016 roku, kiedy to funkcjonariusze zaczęli zamykać kolejne punkty gier hazardowych, przejmując automaty. Przeprowadzono łącznie około 120 kontroli takich punktów.

W efekcie kolejnych działań, łącznie przejęto około 350 sztuk automatów o wartości około 4,2 mln zł oraz blisko 600 tys. zł. Czynności w śledztwie były przede wszystkim ukierunkowane na ustalenie osób organizujących nielegalną działalność oraz współpracujących z nimi. W wyniku współpracy policjantów CBŚP, funkcjonariuszy KAS i prokuratorów ustalono, że w organizowanie nielegalnych gier hazardowych mogą być zamieszani głównie mieszkańcy Olsztyna i najbliższej okolicy.

Podczas przeprowadzonej realizacji zatrzymano 14 osób i jedna zgłosiła sie do prokuratury. W Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku przedstawiono im zarzuty popełniania przestępstw karnych skarbowych, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i dodatkowo dwóm mężczyznom grozi odpowiedzialność za kierowanie gangiem. Na poczet grożących kar i grzywien zabezpieczono 180 tys. zł oraz biżuterię wartą około 40 tys. zł. W trakcie działań zabezpieczono również pistolet Walter P-99 kal. 9 mm, 2 rewolwery czarnoprochowe i wiatrówkę.

Sprawa jest rozwojowa.
Źródło info i foto: Policja.pl

100 policjantów w akcji, zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów. 9 osób zatrzymanych

Centralne Biuro Śledcze Policji prowadzi sprawę zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się wytwarzaniem wyrobów tytoniowych bez zezwolenia i akcyzy. Zdaniem śledczych straty Skarbu Państwa mogły wynieść 50 mln zł.

Wiadomo, że akcję przeprowadzono w marcu na terenie Wielkopolski i województwa kujawsko-pomorskiego. Udział w niej wzięło 100 policjantów z CBŚP, Gniezna oraz kontrterroryści z Poznania. Bydgoszczy oraz Gorzowa Wielkopolskiego. – Podczas działań zatrzymano 8 mężczyzn oraz zlikwidowano fabrykę papierosów i dwie krajalnie tytoniu, w których znajdowały się dwie linie do cięcia tytoniu oraz jedna linia do produkcji krajanki tytoniowej do fajek wodnych, tzw. melasa. Przejęte maszyny służące do rozdrabniania tytoniu i produkcji papierosów funkcjonariusze wstępnie wycenili na kwotę około 400 tys. zł – podaje CBŚP.

W powiecie gnieźnieńskim, słupeckim i włocławskim przejęto około 5 ton tytoniu i prawie 400 tysięcy sztuk papierosów bez akcyzy. – Funkcjonariusze zabezpieczyli również telefony komórkowe, komputery, radiostacje oraz zagłuszarki GSM i GPS, 14 tys. zł oraz 4 samochody dostawcze. Następstwem marcowych działań było zatrzymanie mężczyzny, kolejnego podejrzanego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej – dodaje.

8 zatrzymanych usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wytwarzania wyrobów tytoniowych i paserstwa. Dziewiąta osoba odpowiadać będzie za paserstwo. Sześć osób trafiło do aresztu.
Źródło info i foto: epoznan.pl

Rozbito gang, który kradł drogie rowery

Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali dwóch mężczyzn. Jeden jest podejrzany o kradzieże rowerów, a drugi o paserstwo – poinformowała rzeczniczka wolskiej policji kom. Marta Sulowska. Dodała, że śledczy odzyskali łącznie sześć rowerów, w tym jeden dziecięcy. Sposób ich kradzieży był starannie przemyślany. Rowery były kradzione z garaży podziemnych oraz podczas włamania do komórki lokatorskiej, a ich wartość wynosiła od 1,2 do 7 tysięcy złotych – tłumaczy kom. Marta Sulowska z wolskiej komendy policji.

Wskazała, że część rowerów została skradziona na Woli, warszawskich Włochach oraz Ochocie. – Kolejne czynności operacyjne wskazywały, iż większość rowerów została sprzedana w lokalu gier hazardowych w jednej z dzielnic Warszawy – podkreśliła.

– Operacyjni ustalili, że mężczyzna, który był przez nich wytypowany do kradzieży jednośladów był już wcześniej wielokrotnie notowany za podobne przestępstwa. Był również poszukiwany – wyjawiła.

Kilka dni temu policjanci zatrzymali 34-latka. – W ręce operacyjnych wpadł również 27-letni paser. Został on zatrzymany w wytypowanym lokalu, gdzie prawdopodobnie odbywał się tam nielegalny proceder gier hazardowych. Z tego też powodu na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze z mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej, którzy zabezpieczyli automaty wraz z innymi rzeczami – dodała policjantka.
Źródło info i foto: se.pl

Policjanci CBŚP zapobiegli sprzedaży 120 tys. tabletek z efedryną

Policjanci śląskiego CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami z Republiki Czeskiej NPC w Ostravie zlikwidowali międzynarodową zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie produkowali metamfetaminę. W efekcie ich pracy oraz prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Katowicach i w Ostravie zlikwidowano kanał przerzutowy tabletek zawierających efedrynę, 2 laboratoria metamfetaminy oraz przejęto ponad 130 tys. tabletek z efedryną, broń palną i kilogram metamfetaminy. Łącznie zatrzymano 10 osób, w tym 2 mężczyzn w Polsce i 8 osób w Czechach.

Policjanci z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami z Republiki Czeskiej NPC w Ostravie, pod nadzorem odpowiednio Prokuratury Okręgowej w Katowicach i Prokuratury Okręgowej w Ostravie, przez wiele miesięcy ustalali sposób działania zorganizowanej grupy przestępczej. Z ich informacji wynikało, że członkowie gangu najczęściej w Polsce zdobywali hurtowe ilości tabletek zawierających efedrynę, a następnie w Czechach z uzyskanego prekursora produkowano metamfetaminę.

Uderzenie w grupę zostało przeprowadzone niemal równolegle w Polsce i w Czechach. Na terenie województwa śląskiego policjanci zapobiegli transakcji zakupu tabletek zawierających efedrynę i zatrzymali dwie osoby. Przedmiotem handlu miało być 120 tys. tabletek z efedryną, które zostały zabezpieczone. Podczas akcji policjanci przejęli także broń palną i ponad 100 tys. zł w różnej walucie. W Prokuraturze Okręgowej w Katowicach zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej, pomocnictwo do produkcji narkotyku i handel prekursorem narkotykowym. Dodatkowo jedna osoba usłyszała zarzut nielegalnego posiadania broni palnej.

W tym samym czasie funkcjonariusze NPC Ostrava zatrzymali w Czechach ośmiu podejrzanych o udział w gangu, likwidując przy tym dwa laboratoria, w których były dwie kompletne linie służące do produkcji metamfetaminy oraz przejmując kilogram tego narkotyku i 13,5 tys. tabletek zawierających efedrynę. Zatrzymanym w Czechach grozi odpowiedzialność za udział w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej i produkcję narkotyku. Tego typu przestępstwa w Czechach zagrożone są karą pozbawienia wolności do 18 lat.

Bardzo dobra współpraca polskich i czeskich służb doprowadziła do rozbicia kolejnego gangu, przejęcia niedozwolonych substancji i zlikwidowania laboratoriów jednego z najbardziej wyniszczających organizm ludzki narkotyku, jakim jest metamfetamina. Na podstawie zebranego materiału dowodowego wobec wszystkich osób zatrzymanych w Polsce i w Czechach zastosowano środki izolacyjne.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zatrzymano 9 osób podejrzanych o pranie pieniędzy

Tym razem zatrzymano 9 osób, podejrzanych m.in. o udział w grupie przestępczej, pranie pieniędzy pochodzących z przestępstw czy nieuiszczenie należnych podatków. Dodatkowo dwóm osobom grozi odpowiedzialność za popełnienie tzw. zbrodni vatowskiej. Z ustaleń śledczych wynika, że za pośrednictwem fikcyjnych podmiotów gospodarczych sprowadzano z Azji towar, który sprzedawano w Polsce bez opłacania należnych podatków, a uzyskane pieniądze transferowano z powrotem do krajów Dalekiego Wschodu.

Policjanci z Zarządu w Białymstoku Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno–Skarbowego w Warszawie i Podlaskiego Urzędu Celno–Skarbowego w Białymstoku, prowadzą czynności w ramach śledztwa pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Z zebranych informacji wynika, że członkowie grupy importowali towary z krajów Dalekiego Wschodu, a następnie sprzedawali je w naszym kraju, m.in. w Wólce Kosowskiej, bez uiszczania należnych podatków. Towar, w postaci różnego rodzaju sprzętu, w tym także AGD oraz tekstyliów był transportowany przy wykorzystaniu fikcyjnie działających spółek. Uzyskane w ten sposób środki finansowe były transferowane za pośrednictwem kolejnych fikcyjnych spółek do krajów azjatyckich. Śledczy oszacowali, że łączna kwota wytransferowanych środków stanowi równowartość co najmniej 35 mln zł (tj. 4 mln dolarów i 4 mln euro).

Z ustaleń śledztwa wynika, że za pomocą utworzonych spółek, wystawiono faktury na łączną kwotę ponad 41 mln zł. Straty, jakie poniósł Skarb Państwa oszacowano na blisko 6 mln zł.

Pierwsze uderzenie w ten gang nastąpiło w maju minionego roku (Transferowali do Azji pieniądze z przestępstw podatkowych – służby rozbiły międzynarodowy gang), kiedy to funkcjonariusze zatrzymali 5 osób, zabezpieczając przy tym dokumentację, komputery, nośniki danych informatycznych oraz pieczątki różnych polskich i zagranicznych podmiotów gospodarczych.

Kolejne działania przeprowadzono w środę (20 kwietnia br.). Tym razem na terenie województw: mazowieckiego i zachodniopomorskiego zatrzymano 9 osób. Podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację księgowo-finansową i telefony, stanowiące materiał dowodowy w sprawie, który obecnie jest poddawany analizie.

Zatrzymanych doprowadzono do Prokuratury Regionalnej w Warszawie, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy pochodzących z przestępstw oraz zarzuty karno-skarbowe. Dodatkowo dwóm osobom grozi odpowiedzialność za popełnienie tzw. zbrodni vatowskiej.
Źródło info i foto: Policja.pl

Aresztowanie członków gangu za składowanie niebezpiecznych odpadów

Policjanci z częstochowskiego wydziału zwalczającego przestępczość gospodarczą zatrzymali 7 osób związanych z grupą przestępczą, która składowała substancje niebezpieczne na terenie woj. śląskiego i opolskiego. 4 mężczyzn trafiło do aresztu, a 3 zostały objęte policyjnym dozorem. Łącznie policjanci ujawnili około 1 mln litrów niebezpiecznych substancji. Za sprowadzenie zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób grozi do 10 lat więzienia. Ostrzegamy przed bezprawnym procederem składowania odpadów.

Grupa śledczych z Częstochowy zajmująca się zwalczaniem groźnego procederu składowania odpadów niebezpiecznych została powołana przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach pod koniec 2019 roku. Czynności operacyjno-rozpoznawcze podejmowane są w ramach postępowania prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Do tej pory śledczy zatrzymali 58 podejrzanych, 27 z nich trafiło do aresztu.

W ubiegłą środę częstochowscy stróże prawa zatrzymali 7 mieszkańców województwa śląskiego w wieku od 29 do 58 lat w związku ze składowaniem odpadów niebezpiecznych zagrażających życiu i zdrowiu wielu osób.

W 2017 roku na terenie Kędzierzyna – Koźla w województwie opolskim przestępcy zgromadzili około 700 tysięcy litrów trujących śmieci, a w Pasiece w województwie śląskim około 300 tysięcy litrów niebezpiecznych substancji. Trujące śmieci składowane były w plastikowych mauzerach oraz w beczkach. Badania laboratoryjne wykazały, że znajdowały się w nich substancje wysoko łatwopalne, mutagenne i o właściwościach drażniących i żrących. W związku z tym, że były one niewłaściwie przechowywane, stanowiły realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

7 osób będzie odpowiadało za sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób, a 6 dodatkowo usłyszało zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Na wniosek prokuratora z Prokuratury Regionalnej w Katowicach, 4 mężczyzn w wieku 58, 37, 42 i 44 lat trafiło do aresztu, a 3 osoby w wieku 50, 46 i 29 lat zostały objęte policyjnym dozorem i mają zakaz opuszczania kraju.

Apelujemy!

Każdy, kto jest świadkiem składowania odpadów, powinien zawiadomić odpowiednie służby. Apelujemy przede wszystkim do osób, które mieszkają w pobliżu mało uczęszczanych miejsc, obiektów leśnych, opuszczonych hal czy magazynów, o zwracanie uwagi na wzmożony ruch pojazdów ciężarowych oraz osób w takich miejscach. Swoje spostrzeżenia można zgłaszać pod numerem alarmowym 997 lub 112, a także przez Internet – za pomocą narzędzia Krajowa Mapa Zagrożeń. Tylko wspólne działania pozwolą na wykrycie przestępstw popełnianych przeciwko środowisku naturalnemu.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zamieszki w Szwecji po spaleniu Koranu

​Podejrzewamy, że wśród uczestników zamieszek są członkowie grup przestępczych – oznajmił w poniedziałek szef szwedzkiej policji Anders Thornberg. W Szwecji od czwartku dochodzi do ataków na policję po spaleniu Koranu przez Rasmusa Paludana z duńskiej antymuzułmańskiej partii. Jak podała na konferencji prasowej policja, w starciach w imigranckich dzielnicach Norrkoepingu, Linkoepingu, Sztokholmu, Malmoe oraz Landskrony rannych zostało 26 policjantów, a także 14 innych osób. Grupy liczące średnio 200 młodych mężczyzn zniszczyły 20 policyjnych pojazdów, spłonęło kilka radiowozów. W związku z atakami do tej pory zatrzymano 44 osoby.

Policja: Nawoływanie do przemocy

Ostatnie zamieszki miały miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek w zamieszkałej przez imigrantów dzielnicy Malmoe Rosengard, gdzie kamieniami obrzuceni zostali policjanci. Podpalono szkołę oraz spłonęło kilka samochodów. Według Jonasa Hisinga z komendy głównej policji „zaobserwowano nawoływanie do przemocy wobec policji w mediach społecznościowych zza zagranicy”.

Jak podała szwedzka agencja prasowa TT, w związku ze spaleniem Koranu irackie MSZ wezwało radcę ambasady Szwecji w Bagdadzie. „To, co się wydarzyło, może mieć poważne konsekwencje w stosunkach Szwecji ze światem muzułmańskim” – oświadczyła dyplomacja Iraku. Głosząca hasła antymuzułmańskie partia Stram Kurs powstała w 2017 roku w Danii. W wyborach parlamentarnych w 2019 roku uzyskała 1,8 proc. poparcia. Paludan, który ma szwedzkie pochodzenie, próbuje rozszerzyć działalność na Szwecję. Polityk zapowiadał start w jesiennych wyborach do szwedzkiego parlamentu.
Źródło info i foto: interia.pl

Niemcy: Rozbito prawicową grupę ekstremistyczną

Rozbito prawicową grupę ekstremistyczną, która planowała obalenie rządu oraz porwanie ministra zdrowia – poinformował Juergen Brauer, prokurator generalny Nadrenii-Palatynatu. Grupa posiadała broń i planowała zakup kolejnej. Śledztwem objętych zostało 70 osób; do tej pory w związku ze sprawą aresztowano dwóch mężczyzn.

Jak poinformował prokurator Brauer, grupa działała na Telegramie, gdzie stworzyła trzyetapowy plan: destabilizacji dostaw energii w kraju poprzez ataki ukierunkowane i doprowadzenie tym samym do warunków wojny domowej, porwania federalnego ministra zdrowia Karla Lauterbacha oraz obalenia rządu federalnego w celu „przejęcia władzy”.

Od środy policja w Nadrenii-Palatynacie, Badenii-Wirtembergii, Brandenburgii, Bawarii, Dolnej Saksonii, Saksonii i Szlezwiku-Holsztynie przeszukała łącznie 20 nieruchomości. Zaangażowanych było 270 policjantów i trzech prokuratorów. Podczas przeszukań znaleziono łącznie 14 sztuk broni długiej, w tym dwa karabiny AK47 i siedem pistoletów (m.in. Glock).

Na terenie Brandenburgii w środę aresztowano dwóch mężczyzn w wieku 55 i 54 lat, których oskarża się o poważne przestępstwa zagrażające państwu, takie jak planowane zamachy bombowe i łamanie ustawy o broni. Policja objęła śledztwem łącznie 70 osób, niewykluczone jest postawienie zarzutów kolejnym osobom z tej grupy. Już w październiku 2021 roku Państwowy Urząd Ochrony Konstytucji w Nadrenii-Palatynacie przekazał Prokuratorowi Generalnemu w Koblencji i Państwowemu Urzędowi Policji Kryminalnej (LKA) w Moguncji informację o podejrzanej grupie czatowej na Telegramie.

Wg określenia szefa LKA Johannesa Kunza, grupa stanowiła zbiór zwolenników teorii spiskowych, prawicowych ekstremistów i osób wcześniej nieznanych. – Elementem łączącym była nienawiść do naszej demokracji i osób tworzących rząd –podkreśla Kunz i dodaje, że „sprzeciw przeciw działaniom antycovidowym zadziałał jak katalizator i połączył te osoby poprzez komunikator Telegram”.
Źródło info i foto: TVP.info

Rozbito gang narkotykowy. Wprowadził do obrotu 1,6 tony kokainy

Jednorazowo przemycano ładunki o wadze około 100 kg, które były ukrywane w transportach sprzętu AGD i RTV oraz w kołach pojazdów ciężarowych. Grupa mogła wprowadzić do obrotu ponad 1,6 tony kokainy oraz kilkaset kilogramów innych narkotyków, o wartości nawet około 300 mln zł. W ramach sprawy zatrzymano łącznie 10 osób, w tym dwóch mężczyzn podejrzanych o kierowanie tą grupą przestępczą, a także przejęto około 50 kg różnych narkotyków. Policjanci CBŚP nawiązali współpracę z zagranicznymi służbami w tym z brytyjską National Crime Agency (NCA) oraz amerykańską Federal Bureau of Investigation (FBI). Śledztwo nadzoruje podkarpacka Prokuratura Krajowa.

Policjanci z Zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, prowadzą śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przestępczością narkotykową na terenie Polski, Niderlandów, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii oraz krajów skandynawskich.

W ramach sprawy policjanci CBŚP nawiązali współpracę z zagranicznymi służbami, w tym z brytyjską National Crime Agency (NCA) oraz amerykańską Federal Bureau of Investigation (FBI). Wymiana informacji i koordynacja wykonywanych czynności pomiędzy zaangażowanymi w sprawę służbami przyczyniła się do poprawy skuteczności działań wymierzonych w tą grupę przestępczą i w konsekwencji jej rozbicia oraz zatrzymania osób podejrzanych. Wsparcia podczas jednej z realizacji udzielili także policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Pierwsze uderzenie w grupę nastąpiło we wrześniu 2021 roku, kiedy na Podkarpaciu funkcjonariusze CBŚP zatrzymali podejrzanego, przewożącego w samochodzie 10 litrów płynnej amfetaminy.

Następne działania w tej sprawie przeprowadzono na początku stycznia na terenie Wielkopolski, kiedy zatrzymano kolejnego podejrzanego i zlikwidowano magazyn narkotykowy, przejmując 17 kg różnych narkotyków m.in. kokainę, amfetaminę zarówno w formie płynnej jak i sypkiej, marihuanę oraz tabletki MDMA, o szacunkowej wartości blisko miliona zł.

Kolejna akcja miała miejsce w połowie stycznia w województwie łódzkim, kiedy funkcjonariusze zatrzymali jednego z prawdopodobnych liderów grupy przestępczej i zabezpieczyli 25 kg amfetaminy. Jak wynika z ustaleń śledczych narkotyki były przygotowane do przemytu na teren Skandynawii, a ich wartość oszacowano na około 750 tys. zł.

Główne uderzenie w gang miało miejsce w pierwszej połowie kwietnia, kiedy ponad 100 policjantów CBŚP zatrzymało kolejnych 7 osób i przeszukało 20 miejsc użytkowanych przez podejrzanych. Łącznie w ramach tej sprawy zatrzymano 10 mężczyzn w wieku od 26 do 45 lat, którzy zostali tymczasowo aresztowani, a także przejęto około 50 kg różnych narkotyków.

Z ustaleń śledztwa wynika, że grupa przestępcza działała od 2020 rok, a jej członkowie organizowali transporty kokainy, amfetaminy i marihuany z Niderlandów i Hiszpanii głównie do Wielkiej Brytanii, ale także do Polski i innych krajów Unii Europejskiej. Przemycone narkotyki następnie były wprowadzane na rynek tych krajów. Jednorazowo przemycano transporty o wadze około 100 kg, które były ukrywane w legalnie przewożonych ładunkach np. sprzętu AGD i RTV oraz w kołach pojazdów ciężarowych. Transporty realizowały polskie firmy spedycyjne operujące m.in. w Niderlandach. Grupa w okresie swojej działalności mogła wprowadzić do obrotu ponad 1,6 tony kokainy oraz kilkaset kilogramów innych narkotyków, o wartości nawet ponad 300 mln zł.

Podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym 2 osoby zarzut kierowania tą grupą. Pozostałe zarzuty dotyczyły przemytu i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków, za co grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: Policja.pl