USA: Podpalił komisariat w Minneapolis. 23-latek musi zapłacić 12 mln dolarów

Cztery lata więzienia i 12 milionów dolarów kary – tak brzmi wyrok, który usłyszał 23-latek skazany za podpalenie komisariatu w Minneapolis. Budynek stanął w ogniu w trakcie gwałtownych protestów po zabiciu w tym mieście przez policjanta Afroamerykanina George’a Floyda. Dylan Shakespeare Robinson przyznał się do winy w grudniu. Jego prawnik William Mauzy stwierdził, że „nie ma żadnych szans”, by 23-latek był w stanie zapłacić tak wysoką karę.

Do podpalenia komisariatu przyznali się także trzej inni mężczyźni. Swoje wyroki usłyszą w późniejszych terminach. W trakcie zamieszek Robinson podpalił koktajl Mołotowa, który inna osoba rzuciła następnie w komisariat.

„Dostał wyrok za tysiące osób, które brały w nich udział”

– Zdecydował się zrezygnować z pokojowego protestu, zamiast tego wybrał przemoc i zniszczenie – powiedział prokurator Anders Folk. Podpalenie – jak dodał – „przyczyniło się do powszechnego bezprawia w Minneapolis” i mogło doprowadzić do utraty przez kogoś życia.

Mauzy stoi na stanowisku, że 23-latek nie ponosi większej winny niż inni uczestnicy demonstracji. – Dostał wyrok za tysiące osób, które brały w nich udział. (…) Wielu innych, znacznie bardziej winnych niż Robinson, nie zostało zidentyfikowanych – stwierdził.

Po zabójstwie Floyda pod koniec maja ubiegłego roku w amerykańskich miastach dochodziło do gwałtownych protestów, które po zmroku przeradzały się niekiedy w grabieże i starcia z policją. Jedne z największych miały miejsce w Minneapolis.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Na wyrok ws. zabójstwa George’a Floyda poczekamy dłużej

Na 25 czerwca przełożone zostało ogłoszenie wyroku na Dereka Chauvina, byłego policjanta z Minneapolis, uznanego za winnego zeszłorocznego zabójstwa Afroamerykanina George’a Floyda podczas próby zatrzymania. Kilka dni temu sędzia okręgowy hrabstwa Hennepin Peter Cahill informował, że wyrok zostanie ogłoszony 16 czerwca.

Policjantowi grożą długie lata więzienia

Nie wyjaśniono, dlaczego data ogłoszenia wyroku uległa zmianie, jednak rzecznik sądu w Hennepin Spenser Bickett powiedział, że wynika to z powodu konfliktu w harmonogramie pracy sądu. 45-letniemu Chauvinowi grozi do 40 lat więzienia za morderstwo drugiego stopnia, do 25 lat za morderstwo trzeciego stopnia i do 10 lat za nieumyślne spowodowanie śmierci.

Floyd zmarł 25 maja 2020 roku. W trakcie aresztowania za użycie w sklepie 20-dolarowego fałszywego banknotu biały funkcjonariusz obezwładnił Afroamerykanina, który początkowo stawiał opór. Prokuratura oceniła, że przyciskał kolanem szyję leżącego na ziemi i skutego 46-letniego mężczyznę przez około 9 i pół minuty. Śmierć Floyda doprowadziła do masowych protestów w wielu miastach USA.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

USA: Ława przysięgłych uznała byłego policjanta za winnego zabójstwa George’a Floyda

Ława przysięgłych sądu w Minneapolis uznała byłego policjanta oskarżonego o zabójstwo Afroamerykanina George’a Floyda za winnego wszystkich zarzutów, jakie postawiła mu prokuratura. Za każdy z nich grozi od 10 do 40 lat więzienia. Ogłoszenie wysokości kary nastąpi za dwa miesiące.

Prokuratura postawiła 45-letniemu Derekowi Chauvinowi trzy zarzuty: zabójstwa drugiego stopnia czyli nieumyślnego spowodowania śmierci w trakcie innego przestępstwa, zabójstwa trzeciego stopnia w wyniku niebezpiecznego działania policjanta oraz nieumyślnego spowodowania śmierci będącego skutkiem poważnego zaniedbania.

Dwunastoosobowa ława przysięgłych złożona z osób o różnym w kolorze skóry, wieku i statusie społecznym jednogłośnie uznała policjanta za winnego wszystkich zarzutów. Po odczytaniu werdyktu sędzia spytał ławników, czy podpisują się pod nim – wszyscy zgodnie odpowiedzieli twierdząco. Derek Chauvin przyjął werdykt w milczeniu.

Ławnicy przez trzy tygodnie analizowali dowody, wysłuchiwali opinii ekspertów i argumentacji prokuratury i obrony. Głównym materiałem dowodowym było nagranie wideo pokazujące jak w maju ubiegłego roku Chauvin przez ponad dziewięć minut klęczy ciężarem całego ciała na szyi George’a Floyda. Ławnicy uznali, że policjant w znaczącym stopniu przyczynił się do śmierci Afroamerykanina, postępując niebezpiecznie, nadużywając siły i dopuszczając się poważnego zaniedbania.

Tuż po jego odczytaniu prokurator złożył wniosek o anulowanie poręczenia majątkowego i aresztowanie winnego. Sędzia przychylił się do wniosku. Zapowiedział też, że za osiem tygodni nastąpi kolejna faza procesu, czyli wymierzenie wyroku. Zarzuty stawiane przez prokuraturę niosą ze sobą kary do 10, do 25 i do 40 lat więzienia.

Tuż po jego odczytaniu prokurator złożył wniosek o anulowanie poręczenia majątkowego i aresztowanie winnego. Sędzia przychylił się do wniosku. Zapowiedział też, że za osiem tygodni nastąpi kolejna faza procesu, czyli wymierzenie wyroku. Zarzuty stawiane przez prokuraturę niosą ze sobą kary do 10, do 25 i do 40 lat więzienia.

Prezydent Joe Biden wyraził przekonanie, że werdykt w sprawie śmierci George’a Floyda przyczyni się do zwalczania systemowego rasizmu w Stanach Zjednoczonych.

Podczas przemówienia w Białym Domu Biden określił śmierć Floyda mianem „morderstwa w biały dzień”. Prezydent USA zaznaczył, że większość policjantów pełni swoją służbę honorowo. – Ale ci nieliczni, którzy nie spełniają tego standardu, muszą ponieść konsekwencje. I dziś tak się stało – podkreślił Biden, dodając, że decyzja ławy przysięgłych jest jasnym sygnałem, że nikt nie jest ponad prawem.

Wyraził też przekonanie, że jego rząd odbuduje zaufanie pomiędzy policją a społecznościami, którym służą.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Obrońcy byłego policjanta wygłosili mowy końcowe ws. śmierci George’a Floyda

– Rozsądny policjant chce zapewnić bezpieczeństwo swoim kolegom – powiedział w mowie końcowej obrońca byłego policjanta Dereka Chauvina, oskarżonego o zabójstwo George’a Floyda. – George Floyd nie stanowił dla nikogo zagrożenia. Nie próbował nikogo skrzywdzić – przekonywał z kolei prokurator Steve Schleicher.

W procesie o zabójstwo George’a Floyda prawnicy obu stron wygłosili w poniedziałek mowy końcowe. Obrońca oskarżonego – byłego policjanta Dereka Chauvina – przypisywał mu rozsądne postępowanie. Prokurator zwrócił się do sędziów przysięgłych, by wierzyli własnym oczom.

W trakcie rozprawy niezależnie od zeznań świadków przedstawiano także nagrania wideo, obrazujące jak Chauvin uciskał kolanem skutego i leżącego na ziemi Afroamerykanina Floyda. Interpretacje tego wydarzenia w oczach świadków obrony i oskarżycieli były odmienne.

„Aktywny opór”

W mowie końcowej adwokat byłego funkcjonariusza z Minneapolis Eric Nelson twierdził, że jego klient, obezwładniając Floyda, postępował zgodnie z procedurą policyjną i działał rozsądnie.

– Wchodzi na scenę i widzi aktywny opór – mówił Nelson, odtwarzając nagranie zdarzeń z kamery Chauvina. Obrońca wyjaśniał, że policjant miał do dyspozycji metody, obejmujące kontrolowane obalenie i ściskanie szyi, aby obezwładnić podejrzanego, który nie stosował się do poleceń.

– Rozsądny policjant chce zapewnić bezpieczeństwo swoim kolegom – zauważył Nelson. Jego zdaniem kolejni przechodnie doprowadzili do chaosu, co usprawiedliwiało działania Chauvina przed i w czasie, gdy klęczał na szyi Floyda, aby dokonać aresztowania.

„Zbyt duża siła”

Prokuratorzy zarzucali w trakcie procesu, że policjant uciskał szyję Floyda przez ponad dziewięć minut, pomimo wielokrotnych skarg Afroamerykanina, że nie może oddychać, co doprowadziło do jego zgonu. Według obrońców Chauvina przyczyną śmierci Floyda było nadużywanie fentanylu i metamfetaminy, a także wcześniejsze problemy z sercem.

Nelson utrzymywał w swym wystąpieniu, że działania Chauvina były zgodne z metodami szkolenia i stanowiły uprawnione użycie siły. Z kolei zdaniem prokuratora Steve’a Schleichera Chauvin, nie zważając na konsekwencje, zabił Floyda.

– Siła była zbyt duża. Był skrępowany, leżąc na twardym chodniku – twierdził Schleicher, zaprzeczając jakoby policjant stosował się do wyuczonych metod.

„Uwierzcie swoim oczom”

– Mottem Departamentu Policji Minneapolis jest chronić z odwagą i służyć ze współczuciem. (…) George Floyd nie stanowił dla nikogo zagrożenia. Nie próbował nikogo skrzywdzić – tłumaczył oskarżyciel, zwracając uwagę, że przed sądem nie stanęła policja, lecz Chauvin.

Schleicher wzywał sędziów przysięgłych, aby pomyśleli o tym, co widzieli na nagraniach na wideo. – Uwierzcie swoim oczom. (…) To, co oskarżony zrobił George’owi Floydowi, go zabiło – twierdził prokurator.

Jak zaznaczył „Los Angeles Times”, werdykt jury musi być jednogłośny. Oznacza, że wystarczy, jeśli obrona wzbudzi wątpliwości w umyśle choćby jednego przysięgłego co do zasadności poszczególnych zarzutów. Sędziowie przysięgli rozpoczęli obrady jeszcze w poniedziałek.
Źródło info i foto: interia.pl

Sprawa śmierci George’a Floyda. Oskarżony były policjant Derek Chauvin nie chciał zeznawać

Adwokaci byłego policjanta Dereka Chauvina, oskarżonego o zabicie Afroamerykanina George’a Floyda, poinformowali, że nie będzie on zeznawał w trakcie procesu w Minneapolis. Mowy kończące prokuratorów i obrony zaczną się w poniedziałek.

Według adwokata Erica Nelsona, w czasie, kiedy na sali sądowej nie było sędziów przysięgłych, Chauvin odmówił złożenia zeznań. Powołał się na prawo przeciwko samooskarżeniu wynikające z 5. poprawki Konstytucji USA.

Jak poinformowała agencja UPI Chauvin powiedział prowadzącemu proces sędziemu sądu okręgowego hrabstwa Hennepin Peterowi Cahillowi, że wraz z Nelsonem długo dyskutowali o możliwości złożenia zeznań. Ostatecznie sam zadecydował, że tego nie zrobi.

„Na nim nie spoczywał ciężar udowodnienia niewinności”

Analityk prawny stacji CNN Laura Coates zauważyła, że odmowa zeznań przez byłego policjanta nie jest szokująca. W tym czasie mogłoby się wiele zdarzyć m. in. wyjść na jaw nowe czyny. Poza tym obrona, ani on sam, nie mają obowiązku dowodzenia niewinności Chauvina.

– Na nim nigdy nie spoczywał ciężar udowodnienia swojej niewinności. Udowodnienie winy leży po stronie oskarżenia. A teraz przysięgli zostaną poinstruowani, zgodnie z jego prośbą, że nie mają wyciągać żadnych wniosków z jego decyzji o nieskładaniu zeznań – wyjaśniła Coates.

Obrona Chauvina utrzymuje, że choroba serca Floyda i narkotyki w jego organizmie były głównymi czynnikami prowadzącymi do zgonu. W opinii ekspertów prokuratury przyczyną śmierci był sposób, w jaki mężczyzna był obezwładniony oraz „uduszenie pozycyjne”. Spowodowało to gwałtowny spadek poziomu tlenu i w efekcie nagłe zatrzymanie krążenia.

Chauvinowi grozi do 40 lat więzienia

Cahill poinformował, że obie strony rozpoczną w poniedziałek wygłaszanie mów końcowych. W piątek on, a także prawnicy udzielą sędziom przysięgłym kluczowych instrukcji. Chauvin zrzekł się prawa przysłuchiwania się dyrektywom.

Po wysłuchaniu w poniedziałek argumentów końcowych, przysięgli zostaną odizolowani na czas swych obrad w sprawie decyzji przesądzającej o winie lub oczyszczeniu oskarżonego z zarzutów. Cytowany przez amerykańskie radio NPR Cahill pytany, jak długo mogą potrwać obrady odparł: – Planuj na długo, miej nadzieję, że będzie krótko.

W przypadku skazania Chauvinowi grozi do 40 lat więzienia za morderstwo drugiego stopnia, do 25 lat za morderstwo trzeciego stopnia i do 10 lat za zabójstwo drugiego stopnia. Może zostać skazany za wszystkie zarzuty, niektóre z nich lub żaden.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zabójstwo George’a Floyda. Lekarz podał główną przyczynę śmierci

Lekarz sądowy Andrew Baker, zeznając w piątek, że śmierć George’a Floyda w USA była zabójstwem, podkreślił, że choroba serca i narkotyki przyczyniły się do zgonu. Za główny powód uznał unieruchomienie ciała Afroamerykanina i ucisk jego szyi przez policję. Dr Baker jest głównym lekarzem sądowym w hrabstwie Hennepin od 2004 roku. Potwierdził, że Floyd miał poważną chorobę serca. Było powiększone i do funkcjonowania potrzebowało więcej tlenu niż normalnie. Odnotował też zwężenie tętnic wieńcowych.

Jak poinformowała stacja NBC News Baker nie uwzględnił braku tlenu ani asfiksji jako przyczyny śmierci Floyda. Zanim przeprowadził sekcję zwłok, był świadomy, że gdy obezwładnili go funkcjonariusze, stracił przytomność.

Ekspert medycyny sądowej przyznał, że nie oglądał nagrań obrazujących ostatnie chwile Floyda, aby nie być stronniczym w zeznaniach. Jego ustalenia były sprzeczne z przedstawionymi przez innych biegłch. Twierdzili oni jednoznacznie, że Afroamerykanin zmarł z powodu asfiksji (uduszenia). Kiedy prokurator Jerry Blackwell zapytał Bakera o jego opinię w sprawie przyczyny śmierci Floyda, lekarz powtórzył, że było to zabójstwo.

Moja opinia pozostaje niezmieniona. (…) Podałem to w akcie zgonu w czerwcu ubiegłego roku. Było to zatrzymanie krążenia z powikłaniami spowodowanymi obezwładnieniem przez funkcjonariuszy egzekwowanie prawa (…) oraz ucisk szyi – diagnozował.

Zeznająca w piątek dr Lindsey Thomas, która pracowała w Biurze Ekspertyz Medycznych w hrabstwie Hennepin i przeszła na emeryturę w 2017 roku, oparła swą opinię głównie na obserwacji jednego z nagrań.
Źródło info i foto: RMF24.pl

USA: W sądzie pokazano nagrania z dnia śmierci George’a Floyda

Podczas kolejnego dnia procesu przeciw byłemu policjantowi Derekowi Chauvinowi, oskarżonemu o zabicie Afroamerykanina George’a Floyda, pokazano nagrania z kamer funkcjonariuszy. Słychać na nich między innymi, jak Floyd powtarza, że nie może oddychać, oraz mówi, że zrobi wszystko, co każą mu policjanci.

George Floyd zmarł po policyjnej interwencji 25 maja 2020 roku. Podduszany przez funkcjonariusza Afroamerykanin twierdził, że nie może oddychać. Nagrania wideo pokazujące, że Floyd był skuty kajdankami i trzymany twarzą w dół na asfalcie, a Derek Chauvin przyciskał jego szyję przez około dziewięć minut, doprowadziły do protestów przeciwko nierówności rasowej i brutalności policji w Stanach Zjednoczonych.

„Gdybym nie wziął banknotu, można by było tego uniknąć”

Na jednym z nagrań zaprezentowanych w środę podczas procesu Chauvina widać, jak policjanci usiłują wepchnąć opierającego się mężczyznę do radiowozu. Składający zeznania świadek wydarzenia Charles McMillian szlochając powiedział, że czuł się „bezradny”. Wołał w kierunku Floyda, że „nie może wygrać”, wzywając do przestrzegania poleceń funkcjonariuszy. – Sam miałem interakcję z policją i rozumiem, że kiedy już założą ci kajdanki, nie możesz wygrać, jesteś przegrany – wyjaśniał.

Jak dodał, widząc, jak Chauvin wciska kolano w szyję Floyda, słyszał go błagającego: „Nie mogę oddychać”, „mama” i „zabijasz mnie”.

Christopher Martin, pracujący w sklepie Cup Foods, zeznał, że Floyd chciał w nim płacić przy użyciu fałszywej 20-dolarówki. Jak powiedział, domyślał się tego, ale ostatecznie przyjął banknot, bo „widział, że mężczyzna wyglądał, jakby był oszołomiony, pod wpływem jakiejś substancji”. Inny pracownik sklepu wezwał policję.

Martin opisywał też przebieg aresztowania Floyda. Wyznał, że ogarnęło go uczucie „niedowierzania i poczucia winy”. – Gdybym po prostu nie wziął banknotu, można by było tego uniknąć – przypuszczał i dodał, że Floyd „mógł nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że pieniądze były fałszywe”.

„Mam klaustrofobię. Mam stany niepokoju”

Prokuratorzy odtworzyli też nagrania z kamery policjanta. Podszedł on do SUV-a Floyda, wyciągnął broń, kazał mu położyć ręce na kierownicy i wysiąść z samochodu.

Floyd przepraszał, błagał policjanta, by nie strzelał, dodając, że niedawno zmarła jego matka. Początkowo wydawało się, jakby stawiał opór, ale w ciągu około dwóch minut został skuty kajdankami. Mówił też policjantom, że nie stawia oporu i „zrobi wszystko, co mu każą”. Zaprzeczał, jakoby był pod wpływem (środków odurzających) – opisują media.

– Mam klaustrofobię. Mam stany niepokoju – przekonywał, dodając, że „nie jest złym człowiekiem”.

Kiedy Chauvin uciskał mu szyję, powtarzał, że nie może oddychać. Thomas Lane, inny funkcjonariusz, uznał to za dowód, że Floyd nie ma problemów z mówieniem i radził, by głęboko oddychał. Inny policjant zauważył, że sporo mówi, na co „potrzeba bardzo dużo tlenu”. Floyd mówił też „mamo, kocham cię” oraz „powiedz moim dzieciom, że je kocham”.

Na nagraniu widać też osoby postronne, które przekonywały policjantów, aby „przestali przytrzymywać Floyda przy ziemi i sprawdzili jego puls”.

Prokuratorzy wezwali w środę porucznika Jamesa Rugela z jednostki ds. technologii policji w Minneapolis, by zaświadczył o autentyczności nagrań, które pokazują sceny śmierci Floyda, a także tych pochodzących z kamer noszonych przez policjantów.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Zabójstwo George’a Floyda. Zeznania świadków obciążają policjanta

Sześcioro świadków składało we wtorek obciążające zeznania w procesie policjanta z Minneapolis Dereka Chauvina oskarżonego o zabicie Afroamerykanina George’a Floyda. Niektórzy nagrali fragmenty zdarzenia swoimi telefonami. Wśród świadków była dziewięcioletnia dziewczynka, licealistki, kobieta pracująca w straży pożarnej oraz profesjonalny zawodnik mieszanych sztuk walki MMA. Niektórzy usiłowali udzielić pomocy Floydowi albo zwrócić uwagę policji, że grozi mu niebezpieczeństwo.

Zeznania świadków

Jak opisywała dziewięciolatka, wydawało się jej, że Floyd tracił oddech i jakby sprawiało mu to ból. – Byłam zasmucona i w pewnym sensie zagniewana – powiedziała.

Zawodnik MMA, Donald Wynn Williams II, zeznał, że zaniepokojony tym, co się dzieje zadzwonił pod numer alarmowy 911. – Wezwałem policję. (…) Uznałem, że jestem świadkiem morderstwa – uzasadniał.

Opierając się doświadczeniu z walk MMA, Williams wyjaśnił, że Chauvin uciskając szyję Floyda zastosował technikę zwaną „duszeniem tętniczym”. Polega to na pozbawianiu przeciwnika dopływu krwi do mózgu. Jak przyznał, chciał odsunąć policjanta od leżącego mężczyzny, ale inny funkcjonariusz polecił mu, aby się trzymał z daleka.

Kobieta ze straży pożarnej będąca dyplomowanym ratownikiem medycznym, Genevieve Hansen, mówiła, że chciała udzielić pomocy Floydowi i wielokrotnie prosiła policjantów bezskutecznie o sprawdzenie mu pulsu. – Starałam się być stanowcza, błagałam i byłam zdesperowana. (…) Byłam zdecydowana, aby udzielić pomocy – mówiła.

Nastolatka Darnella Frazier, która jako jedna z świadków nagrywała wydarzenie, opowiadała, że miała wrażenie jakby na miejscu Floyda był jej czarny ojciec, bracia, kuzyni i przyjaciele. – Patrzyłam na to i patrzyłam, jakby to mógł być jeden z nich – mówiła ze łzami.

Wystarczy uwierzyć własnym oczom?

Prokurator Jerry Blackwell w nawiązaniu do wideo pokazującym, jak Chauvin uciskał szyje Floyda, zwrócił się do sędziów przysięgłych twierdząc, że mogą wierzyć własnym oczom. – Możecie uwierzyć własnym oczom, że to zabójstwo – podkreślił. Adwokat policjanta Eric Nelson argumentował, że sprawa jest bardziej skomplikowana niż to, co pokazuje wideo. W jego opinii przyczyną śmierci Floyda było zażywanie narkotyków i jego wcześniejsze problemy zdrowotne. Obrońca wskazywał też na groźny tłum, który rozpraszał funkcjonariuszy.

45-letni Chauvin nie przyznał się do zarzutów o nieumyślne morderstwo drugiego stopnia, zabójstwo trzeciego stopnia i zabójstwo drugiego stopnia.

Protesty Black Lives Matter

Śmierć Floyda doprowadziła do fali gwałtownych protestów Black Lives Matter w Stanach Zjednoczonych. Według telewizji CNN ustawodawstwo stanu Minnesota przewiduje karę do 12,5 roku więzienia za każdy zarzut o morderstwo i do czterech lat za zabójstwo. Zgodnie z przewidywaniami zeznania świadków potrwają około czterech tygodni. Następnie obradować będą sędziowie przysięgli.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

USA: Ruszył proces ws. śmierci George’a Floyda

W USA ruszył proces Dereka Chauvina, byłego policjanta oskarżonego o morderstwo George’a Floyda. Śmierć 46-letniego Afroamerykanina spowodowała falę protestów, które przeszła przez całą Amerykę. Prokuratura uważa, że Chauvin „zdradził swoją odznakę” i użył nadmiernej siły wobec bezbronnego, z kolei obrona wskazuje, że Chauvin działał dokładnie tak, jak został wyszkolony.

Proces Dereka Chauvina rozpoczął się w poniedziałek 29 marca w Minneapolis w stanie Minnesota. To pierwszy proces w historii tego 5-milionowego stanu, który będzie w całości transmitowany na żywo. Sprawie przyglądają się nie tylko lokalni mieszkańcy, ale cała Ameryka. Jen Psaki, rzeczniczka Białego Domu, przekazała, że proces „będzie uważnie obserwował” prezydent Joe Biden. Chauvin zmierzy się trzema zarzutami: morderstwem trzeciego stopnia, morderstwem drugiego stopnia oraz nieumyślnym spowodowaniem śmierci – może zostać skazany za wszystkie z nich lub jedynie wybrane. Chauvin nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu do 40 lat więzienia.

Proces w sprawie śmierci George’a Floyda rozpoczął się od wystąpienia prokuratora Jerry’ego Blackwella. Prokurator zaprezentował ławie przysięgłych w całości nagranie z interwencji Chauvina z maja ubiegłego roku. – 25 maja pan Derek Chauvin zdradził swoją odznakę, kiedy użył nadmiernej i nieracjonalnej siły wobec George’a Floyda – powiedział do ławy przysięgłych Blackwell.

Agencja Reutera podaje, że prokurator wyświetlił stopklatkę pokazującą Chauvina z kolanem na szyi skutego w kajdanki Floyda. W tym momencie Blackwell zwrócił się do ławy przysięgłych, stwierdzając, że Chauvin miażdżył Floyda aż do momentu, kiedy „całe życie zostało z niego wyciśnięte”.

Obrońca Dereka Chauvina, Eric Nelson, wykorzystał swoje wstępne wystąpienie do tego, aby podkreślić, że George Floyd korzystał z narkotyków: metamfetaminy oraz fentanylu. Dodał, że tłum gapiów oraz zamieszanie, jakie powstało podczas interwencji, spowodowały, że uwaga funkcjonariuszy została odciągnięta „od opieki nad panem Floydem”.

– Derek Chauvin zrobił dokładnie to, do czego był szkolony podczas swojej 19-letniej kariery […] Użycie siły fizycznej nie jest ładne, ale jest niezbędnym elementem działań policyjnych – powiedział Nelson.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Śmierć George’a Floyda. Były policjant oskarżony o morderstwo trzeciego stopnia

W sprawie zabójstwa George’a Floyda były policjant Derek Chauvin oskarżony jest także o morderstwo trzeciego stopnia – orzekł w czwartek Peter Cahill, sędzia hrabstwa Hennepin w USA. Sąd apelacyjny nakazał mu wcześniej ponowne rozważenie decyzji, by nie stawiać takiego oskarżenia.

W prawie karnym Minnesoty morderstwo trzeciego stopnia stanowi pomost między nieintencjonalnym spowodowaniem śmierci a działaniem, które nie wyklucza zabójstwa. Oskarżony o nie świadomie naraża ludzkie życie lub zdrowie, ale nie ma bezpośredniego zamiaru zabójstwa.

Zarzuty wobec oskarżonego

Chauvin oprócz tego zarzutu został już wcześniej oskarżony o zabójstwo drugiego stopnia oraz o tzw. manslaughter. To w prawie amerykańskim obejmuje zamierzone zabicie człowieka, tzn. ze świadomością skutków czynu, a także zabójstwo nieumyślne.

Sędzia Cahill o swojej decyzji poinformował w trzeci dzień wyboru ławników w głośnym procesie dotyczącym zabójstwa Floyda. Prawnicy Chauvina nieskutecznie próbowali zablokować dodanie do listy oskarżeń morderstwa trzeciego stopnia.

Wybrani ławnicy mają stawić się ponownie w sądzie 29 marca.

Zabójstwo Floyda

W czerwcu ubiegłego roku lekarz sądowy hrabstwa Hennepin orzekł, że śmierć Floyda była zabójstwem, twierdząc, że jego serce i płuca przestały funkcjonować w trakcie interwencji policji. Medyczny raport wskazywał na ucisk szyi. Chauvin przygniatał je swoim kolanem przez blisko 9 minut.

W raporcie z sekcji zwłok odnotowano również, że Floyd w chwili śmierci miał w organizmie fentanyl, a prawnicy Chauvina uważają, że główną przyczyną zgonu było przedawkowanie tego syntetycznego środka przeciwbólowego.

Protesty Black Lives Matter

Śmierć Floyda wywołała ogólnokrajowe protesty pod sztandarami Black Lives Mattter. Demonstracje szybko rozprzestrzeniły się na całym świecie. Demonstrujący przeciwko rasizmowi wyrażali oburzenie filmem, na którym widać, jak Chauvin brutalnie przyciska aresztowanego do asfaltu. Hasłem protestów były słowa Floyda przed śmiercią: „Nie mogę oddychać”.

Trzech innych byłych policjantów z Minneapolis, którzy byli na miejscu zbrodni – Tou Thao, J. Alexander Kueng i Thomas K. Lane – zostało oskarżonych o pomoc w morderstwie. Dzień po śmierci Floyda wszyscy zostali zwolnieni z pracy.
Źródło info i foto: Dziennik.pl