Lekarze wzywają Aleksieja Nawalnego do przerwania głodówki

Lekarze wzywają Aleksieja Nawalnego do natychmiastowego zakończenia protestu głodowego. Opozycjonista głoduje od 31 marca. Jak informuje jego adwokatka, schudł około 20 kg. Współpracownicy Aleksieja Nawalnego twierdzą, że jego stan zdrowia jest krytyczny, ma mieć problemy z kręgosłupem, sercem i nerkami. Jak podaje Radio Free Europe, lekarze opozycjonisty wezwali go do zakończenia głodówki, „aby zachować życie i zdrowie”. „Jeśli będzie trwała jeszcze trochę dłużej, po prostu nie będziemy już mieć pacjenta do leczenia” – podkreślili.

20 kwietnia Nawalny został zbadany w szpitalu poza więzieniem. Dwa dni później przekazano wyniki badań adwokatom opozycjonisty. Lekarze Nawalnego zapowiedzieli, że na ich podstawie postawią własną diagnozę i przekażą ją przez adwokatów lekarzom, którzy teraz mają leczyć opozycjonistę. Stwierdzili, że z badań wynika, że Nawalny ma niewydolności nerek, wysokie nadciśnienie i poważne objawy neurologiczne. Jednocześnie medycy starają się o dopuszczenie do pacjenta.

W sierpniu ubiegłego roku Aleksiej Nawalny stracił przytomność na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy. Pilot lądował w Omsku i tam przez dwa dni opozycjonistą zajmowali się rosyjscy lekarze. Omscy specjaliści przekonywali, że pacjenta nie otruto, a jedynie ma kłopoty z metabolizmem. Rodzina i współpracownicy Nawalnego nie uwierzyli w ich słowa i przetransportowali polityka do Berlina. Tam stwierdzono, że próbowano go otruć bojowym preparatem z grupy substancji nowiczok o działaniu paralityczno-drgawkowym. Taką informację potwierdziły także dwa niezależne laboratoria z Francji i Szwecji.

Kreml zaprzecza, że miał coś wspólnego z próbą zabójstwa Aleksieja Nawalnego. W styczniu działacz wrócił do Rosji, gdzie został zatrzymany i skazany.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Nawalny rozpoczął głodówkę w kolonii karnej

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny poinformował, że ogłosił głodówkę w kolonii karnej. Wiadomość pojawiła się na Instagramie polityka. „Zamiast pomocy medycznej mam tortury poprzez pozbawianie mnie snu. Leżę głodny, ale na razie z dwiema nogami” – napisał.

Rosyjski opozycjonista jest osadzony w kolonii karnej w miejscowości Pokrow w obwodzie włodzimierskim, około 100 kilometrów od Moskwy. Ma spędzić w zakładzie karnym około dwóch i pół roku. „Ogłosiłem głodówkę z żądaniem respektowania prawa i dopuszczenia do mnie zaproszonego lekarza” – oświadczył Aleksiej Nawalny. Napisał, że więźniowie ogłaszają głodówki, bo nie mają innych metod walki.

„Kto leży na łóżku w stroju więziennym, łysy, w okularach i z Biblią w ręku? Ja. Z Biblią, bo to jedyna książka, którą mogłem dostać w ciągu trzech tygodni. A na łóżku – co jest superskandalicznym naruszeniem regulaminu – bo ogłosiłem głodówkę” – oznajmił opozycjonista.

„A co mam zrobić? Mam prawo do zaproszenia lekarza i otrzymania lekarstw. Ale ani na jedno, ani na drugie uparcie mi nie pozwalają” – wyjaśnił.

Nawalny, który ostatnio skarżył się na ból kręgosłupa i niesprawność prawej nogi, dodał, że teraz również w niektórych miejscach lewej nogi stracił czucie.

„Leżę głodny, ale na razie z dwiema nogami”

„Zamiast pomocy medycznej mam tortury poprzez pozbawianie mnie snu, jestem budzony osiem razy w ciągu nocy” – dodał. Poinformował również, że więźniowie współpracujący z administracją więzienną naciskają na zwykłych więźniów, by ci nie sprzątali przy jego łóżku. Zwykli więźniowie – relacjonował – przepraszają go i tłumaczą, że się boją, bo „to jest obwód włodzimierski i życie więźnia jest warte mniej niż paczka papierosów”.

„Leżę głodny, ale na razie z dwiema nogami” – podsumował Nawalny.
Źródło info i foto: interia.pl

Zatrzymany Micheil Saakaszwili ogłosił głodówkę

Zatrzymany w piątek w Kijowie b. prezydent Gruzji i lider ukraińskiej opozycyjnej partii Ruch Nowych Sił Micheil Saakaszwili ogłosił głodówkę i wezwał, by wspólnota międzynarodowa uważnie obserwowała, co dzieje się na Ukrainie oraz jakim represjom jest on poddawany.

„Zostałem aresztowany przez bandycką władzę pod kłamliwymi zarzutami. W ten sposób chcą nas zastraszyć. Nie bójcie się niczego i wychodźcie w niedzielę na pokojową akcję na rzecz impeachmentu (prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki – PAP). Razem obronimy Ukrainę przed korupcją i swawolą” – napisał w liście, przekazanym mediom przez swych adwokatów.

Jeden z obrońców Saakaszwilego Rusłan Czornołucki oświadczył, że jego klient ogłosił protest głodowy. – Powiedział, że zaczyna bezterminową głodówkę i że nie zgadza się na przymusowe dokarmianie. Jeśli zostanie aresztowany na 60 dni, głodówka będzie kontynuowana – powiedział.

Prezydent Poroszenko, który przebywa z wizytą na Litwie, oświadczył, że zatrzymanie Saakaszwilego nie jest związane z jego działalnością polityczną. – Sytuacja wokół Saakaszwilego nie jest warta międzynarodowej uwagi. Jest konkretne przestępstwo i powinniśmy zapewnić przejrzystość śledztwa w jego sprawie. Jeśli ktoś finansowany jest przez państwo agresora czy jego służby specjalne lub oligarchów w celu naruszania spokoju społecznego i stabilności w państwie, to powinien za to odpowiedzieć – wskazał Poroszenko.

Saakaszwili został zatrzymany w piątek wieczorem i przewieziony do zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w Kijowie. Oczekuje się, że w ciągu 72 godzin sąd zdecyduje o środku zapobiegawczym wobec polityka.

Wcześniej prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko poinformował na Facebooku, że Saakaszwili został zatrzymany pod zarzutem „podjęcia próby zamachu stanu wspieranego przez Rosję”. „Saakaszwili został umieszczony w prowizorycznym ośrodku zatrzymań. Mamy zamiar go przesłuchać i ewentualnie wystąpić do organów wymiaru sprawiedliwości o wypuszczenie go za kaucją” – napisał Łucenko.

Przed budynkiem w centrum Kijowa, w którym znajduje się Saakaszwili, zgromadzili się jego zwolennicy, którzy wykrzykiwali: „Hańba!” i „Kijowie, powstań!”. W pobliżu znajdują się liczne oddziały policji w pełnym rynsztunku bojowym.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Nadia Sewczenko jest w stanie krytycznym

Nadia Sawczenko została podłączona do kroplówki, która ma rozrzedzić jej krew i złagodzić symptomy odwodnienia po 11 dniach od rozpoczęcia tzw. suchej głodówki. Od prawie dwóch tygodni ukraińska pilotka nie przyjmuje nawet płynów. Informację podał „Kyiv Post”.

Siostra Sawczenko powiedziała ukraińskiej telewizji, że „żyły Nadii są tak słabe, że pękają”. Wira Sawczenko prosiła wcześniej starszą siostrę o przerwanie protestu głodowego, ale nie przyniosło to rezultatu. Jak powiedziała matka sióstr, „Nadia ma żelazny charakter wojowniczki”. 6 kwietnia, po ogłoszeniu wyroku przez rosyjski sąd, Sawczenko ogłosiła, że nie będzie przyjmować pokarmów i napojów. Zagroziła, że zagłodzi się na śmierć, jeśli nie będzie mogła wrócić na Ukrainę.

„Dowody przeciwko mnie sfabrykowano”

Ukraińska pilotka została skazana na 22 lata więzienia za zabójstwo dwóch rosyjskich dziennikarzy w czerwcu 2014 r. – Motywem popełnionych przez oskarżoną przestępstw była nienawiść i wrogość do grupy społecznej – mieszkańców obwodu ługańskiego, a także ogółem do osób rosyjskojęzycznych – ogłoszono w wyroku. Według rosyjskiego sądu Sawczenko działała w zmowie z dowódcą ukraińskiego ochotniczego batalionu Ajdar, Serhijem Melnyczukiem, a celem tej zmowy było „użycie broni artyleryjskiej do ostrzeliwania osób cywilnych, w tym nieuczestniczących w konfrontacji zbrojnej”.

Oskarżona od początku procesu nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów i twierdzi, że dowody przeciwko niej sfabrykowano.

„Nadzieja Ukrainy”

35-letnia dziś Sawczenko trafiła do niewoli w czerwcu 2014 roku, gdy jako urlopowana porucznik ukraińskiej armii walczyła z prorosyjskimi separatystami w Donbasie w składzie ochotniczego wówczas batalionu Ajdar. Została ujęta, kiedy spieszyła na pomoc rannym ukraińskim żołnierzom. W ojczyźnie jest nazywana „Nadzieją Ukrainy” ze względu na imię (to właśnie po ukraińsku oznacza Nadia, a właściwie Nadija) i nieugiętą postawę.

Na początku marca na Ukrainie odbyły się protesty na rzecz uwolnienia lotniczki. W Kijowie uczestnicy jednej z takich akcji zaatakowali rosyjską ambasadę, obrzucając ją kamieniami, jajkami i farbą. O bezwarunkowe wypuszczenie Sawczenko z aresztu zaapelowali wtedy w liście otwartym do przywódców europejskich znani światowi intelektualiści.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Sebastian N. rozpoczął protest głodowy w areszcie

​Ojciec trzyletniego Fabianka, Sebastian N., rozpoczął dzisiaj w areszcie protest głodowy. Jak wyjaśnia mężczyzna, sprzeciwia się „bezprawnemu, przestępczemu działaniu radomskiego sądu, prokuratury i policji”. Sebastian N. napisał w nocie protestacyjnej, którą otrzymaliśmy, że protestuje przeciwko „bezprawnemu przetrzymywaniu” go w areszcie.

„Protest głodowy zamierzam prowadzić do 2 marca 2016 roku, czyli do końca okresu mojego tymczasowego aresztowania” – wyjaśnia mężczyzna. Sebastian N. nie będzie przyjmował żadnych pokarmów, chce jedynie pić wodę. Mężczyzna dodaje, że poprosił także o interwencje ministra sprawiedliwości. Ojciec Fabianka dodaje także, że w jego mniemaniu władze tuszują „przestępstwa, jakich dopuściła się matka dziecka”.

3-letni Fabianek został uprowadzony przez swojego ojca końcem listopada. Policja zatrzymała ich na autostradzie A4 w piątek, 4 grudnia. Od tamtej pory mężczyzna przebywa w areszcie, a chłopiec został przewieziony do matki. Radomska prokuratura zadecydowała, że za uprowadzenie i ograniczenie wolności dziecka przez co najmniej przez 7 dni grozi mu teraz nawet 10 lat więzienia.
Żródło info i foto: interia.pl

Matka półrocznej Madgy będzie dziś zeznawać

Dziś prokuratura przesłucha matkę półrocznej Magdy, która według prokuratury zmarła z wygłodzenia. Jej rodzicom grozi 10 lat więzienia. Z informacji TVN24 wynika, że matka chce opowiedzieć o kontaktach ze znachorem, pod którego wpływem miała być cała rodzina. Okazuje się, że tragedia spod Nowego Sącza to nie jedyny przypadek śmierci dziecka, którym miał zajmować się ów znachor. W Nowym Sączu i okolicach nie ma osoby, która nie słyszałaby o Marku H. ,uzdrowicielu z ulicy Radzieckiej, który nazywany jest „bożym człowiekiem”. Jeszcze do niedawna przyjmował ludzi w starym drewnianym domu. O tym, co działo się w środku, nikt oficjalnie mówić nie chce. Za swoje zioła brał co łaska. Zalecał odstawianie leków, zrywanie kontaktów z lekarzami, modlitwę, a nawet głodówkę. Żródło info i foto: tvn24.pl

Julia Tymoszenko głoduje

W związku ze strajkiem głodowym byłej premier Julii Tymoszenko, która odbywa karę więzienia, służba penitencjarna Ukrainy wycofała we wtorek zgodę na widzenie Tymoszenko z wiceprzewodniczącą Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE Walburgą Habsburg Douglas. Służba więzienna przyznała, że choć wydała pozwolenie na widzenie, to odmowa przyjmowania przez J. Tymoszenko posiłków, która sprawiła, że osadzona musi przebywać pod stałym nadzorem lekarzy, uniemożliwia to spotkanie. Tymoszenko ogłosiła głodówkę w poniedziałek w proteście przeciwko – jak oświadczyła – „sfałszowaniu wyborów” parlamentarnych, które odbyły się na Ukrainie w niedzielę. Także w poniedziałek Habsburg Douglas przedstawiła w Kijowie ocenę misji obserwatorskiej OBWE, która uznała, że pewne aspekty okresu przedwyborczego stanowiły krok wstecz w porównaniu z poprzednimi wyborami. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Nie będzie śledztwa w sprawie pobicia Julii Tymoszenko

Przebywająca w więzieniu Julia Tymoszenko już od dwóch tygodni prowadzi głodówkę. Według ukraińskich mediów, służby więzienne są gotowe do karmienia jej siłą. – „W żadnym wypadku nie damy jej umrzeć” – powiedzieli informatorzy portalu segodnya.ua. Prokuratura natomiast odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie stosowania przez strażników więziennych przemocy wobec byłej premier, pomimo ujawnienia zdjęć przedstawiających siniaki na jej ciele. – „Kontrola doniesień o pobiciu Tymoszenko w więzieniu zakończyła się decyzją o odmowie wszczęcia śledztwa. Decyzję tę podjęła prokuratura w Charkowie” – poinformował w piątek prokurator generalny Ukrainy Wiktor Pszonka. Żródło info i foto: tvn24.pl

Siarhiej Kawalenka przerwał głodówkę

Skazany na ponad dwa lata kolonii karnej białoruski opozycjonista Siarhiej Kawalenka, który od wielu tygodni odmawiał przyjmowania pokarmów, przerwał strajk głodowy – poinformował jego ojciec. „Powiedział, że zaczął pić soki i samodzielnie jeść. Już mu nie podłączają sondy (do żołądka) ani kroplówki. Jest w normalnym nastroju, zadawał dużo pytań o rodzinę” – powiedział po piątkowym widzeniu z synem Alaksandr Kawalenka, którego cytuje Radio Swaboda. Siarhiej Kawalenka w środę został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym na obrzeżach Mińska, gdzie ma przejść zlecone przez sąd kompleksowe badania psychiatryczne. „Mówi, że traktują go w szpitalu znacznie lepiej niż w kolonii karnej Wićba-3” w Witebsku, gdzie był wcześniej – powiedział ojciec opozycjonisty. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Ratko Mladić grozi samobójstwem

„Popełniłem błąd życia, że ze sobą nie skończyłem i sam się nie osądziłem” – stwierdził były przywódca Serbów bośniackich. Ratko Mladić zagroził przed Trybunałem w Hadze, że jeśli nie zostaną spełnione jego żądania, rozpocznie głodówkę. Czego się domaga? „Skoro teraz już znajduję się tutaj, proszę, by spełnione zostały moje żądania: odpowiednia pomoc medyczna, możliwość spotkania z rodziną – żoną i synem, a także z adwokatem. W przeciwnym razie powstrzymam się od przyjmowania lekarstw, które mam ze sobą, i nie będę jadł posiłków, które mi przynosicie” – ogłosił Mladić. O jego żądaniach pisze serbska gazeta „Blic”. Według gazety, Mladić nie choruje na raka, jak sugerują niektóre media. Wciąż za to cierpi na dolegliwości związane z wylewami, które przeszedł w 1996 i 2008 roku. W związku z tym ma sparaliżowaną jedną rękę. Żródło info i foto: Dziennik.pl