Policjanci działali w narkotykowym gangu

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji i z Biura Spraw Wewnętrznych Policji zatrzymali łącznie 16 osób w śledztwie dotyczącym grupy przestępczej zajmującej się przemytem i handlem narkotykami. Wśród nich jest trzech policjantów. Według ustaleń śledczych grupa działała w Wielkopolsce i poza granicami kraju, głównie w Niderlandach, od września 2020 r., aż do momentu jej rozbicia – poinformowała PAP rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji podinsp. Iwona Jurkiewicz.

Wskazała, że członkowie tej grupy podejrzani są o przemyt i wprowadzanie do obrotu substancji narkotycznej 3CMC. – Przemycone substancje miały być rozprowadzone najprawdopodobniej na terenie woj. wielkopolskiego – zaznaczyła policjantka. Powiedziała, że pierwszą akcję przeciwko grupie przeprowadzono w marcu na przejściu granicznym w woj. lubuskim. Wtedy policjanci CBŚP udaremnili przemyt z Królestwa Niderlandów do Polski 11 kg 3CMC. – Narkotyk był ukryty w przestrzeniach karoserii auta – podała.
Źródło info i foto: interia.pl

Rozbito grupę podrabiającą „paszporty covidowe”

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji rozbili gang, który sprzedawał na czarnym rynku „paszporty covidowe”. 11 osób za pieniądze wprowadzało do systemu medycznego dane osób, które nie przeszły szczepienia przeciw COVID-19. Za wprowadzenie danych do systemu osób zaszczepionych gang żądał od tysiąca do półtora tysiąca złotych. W ten sposób osoba, która nie chciała być zaszczepiona na koronawirusa, otrzymywała poświadczenie zaszczepienia i mogła wbrew prawu posługiwać się tzw. paszportem covidowym.

„Oczywiście samo zaświadczenie absolutnie nie chroniło przed chorobą, o czym przekonali się niektórzy klienci ciężko ‚przechodząc’ covid” – podkreśla CBŚP w komunikacie. Sześcioro głównych podejrzanych zatrzymano pod koniec października na terenie województw śląskiego i lubelskiego. Przeszukano także miejsca zamieszkania podejrzanych oraz miejsce pracy jednej z zatrzymanych kobiet, zabezpieczając do analizy dokumentację medyczną.

Zatrzymanym postawiono zarzuty

Kolejnych pięć osób, odpowiadających za wyszukiwanie chętnych na zakup paszportu covidowego, wpadło w ręce policji w ostatnich dniach na Śląsku i Pomorzu. W Lubelskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. korupcyjne, wyłudzenia poświadczenia nieprawdy i posługiwania się tym dokumentem. Zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej przedstawiono ośmiorgu podejrzanym, w tym jednemu mężczyźnie zarzuca się kierowanie tą grupą. Dodatkowo jedna z kobiet usłyszała zarzut fałszowania dokumentacji.

Śledztwo wciąż trwa. Policjanci wspólnie z prokuratorem ustalają m.in. osoby, które kupowały fałszywe poświadczenie zaszczepienia się.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

W Krakowie schwytano członka jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji na świecie

Komenda Główna Policji donosi, że dzięki europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST w Krakowie zatrzymano Domenico F., członka ‚Ndranghety, jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji przestępczych na świecie.

– W połowie listopada policja włoska przeprowadziła operację policyjną, w ramach której doszło do zatrzymania ponad stu najgroźniejszych przestępców należących do włoskich struktur mafijnych. Przestępcy przebywali nie tylko we Włoszech, lecz również innych krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce — tłumaczył Inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji w rozmowie z PAP.

Ciarka wskazał, że z informacji śledczych wynikało, że Domenico F., członek ‚Ndranghety, jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji przestępczych na świecie, może przebywać w Polsce. Gdy włoska policja nawiązała współpracę z Punktem Kontaktowym ENFAST w Polsce, ze wspólnie dokonanych ustaleń wynikało, że poszukiwany ma powiązania z woj. małopolskim i może przebywać w Krakowie.

– W sprawę niezwłocznie włączono Wydział Kryminalny KWP w Krakowie, a krakowscy „łowcy głów” podjęli intensywne działania, które prowadzili nieprzerwanie przez kilka ostatnich dni. Współpraca sieci ENFAST, w tym bieżąca szybka wymiana informacji, pozwoliła uzyskać informację, że Domenico F. w czwartek 18 listopada w godzinach porannych wjechał na teren Polski — podał Ciarka.
Źródło info i foto: wp.pl

Próbowali przemycić do Polski 3,6 tony marihuany

Ponad 3,6 tony marihuany przemycili do Polski członkowie zorganizowanej grupy przestępczej zlikwidowanej przez policjantów z wydziału antynarkotykowego KWP w Poznaniu. Zarzuty usłyszało już 31 osób, a 20 podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.

Policjanci z Wydziału Antynarkotykowego KWP w Poznaniu w ostatnim czasie przeprowadzili szereg realizacji związanych z zatrzymaniem osób podejrzanych o przemyt narkotyków do Polski. Prokuratorom z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu przedłożyli obszerne materiały dowodowe, które pozwoliły na połączenie kilku odrębnych śledztw. Materiały te świadczyły o działalności zorganizowanej grupy przestępczej w wymiarze międzynarodowym. Grupa ta przemyciła do Polski 3,6 tony marihuany, 5 kg kokainy oraz 10 litrów amfetaminy. Transporty narkotyków były organizowane głównie z Hiszpanii, ale także z Holandii.

Jedna z pierwszych spraw dotyczyła przemytu z Hiszpanii do Polski ćwierć tony marihuany. Pod Poznaniem przechwycono ładunek narkotyków ukryty w transporcie ogórków. Zatrzymano wówczas pierwszych podejrzanych. Okazało się, że kilka innych przechwyconych przez policjantów transportów wiązało się z działalnością jednej i tej samej grupy przestępczej.

W uzgodnieniu z prokuratorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu zaplanowano kolejne zatrzymania. Do ostatniej realizacji sprawy doszło 25 października br. Zatrzymano ośmiu kolejnych podejrzanych.

Łącznie w prowadzonym śledztwie zarzuty usłyszało 31 osób. Spośród nich 20 zostało tymczasowo aresztowanych. Podejrzani tworzyli zorganizowaną grupę przestępczą, w której istniał określony podział ról. Rezydenci działający za granicą załatwiali narkotyki. Kolejne osoby zajmowały się transportem i przemytem przez granicę. Inni odbierali ładunki w Polsce i zajmowali się dystrybucją narkotyków. Trafiały one głównie na teren Wielkopolski.

W ramach śledztwa zostały podjęte przez prokuratora decyzje o zabezpieczeniu majątku należącego do podejrzanych. Między innymi została zabezpieczona w Hiszpanii nieruchomość (dom jednorodzinny) należący do jednego z podejrzanych.

Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Akcja CBA. Chodzi o handel lekami

CBA zatrzymało dwie osoby podejrzane m.in. o kierowanie grupą przestępczą zajmującą się nielegalnym wywozem leków za granicę Polski. Chodzi o tzw. odwrócony łańcuch dostaw – informuje Prokuratura Krajowa. Zatrzymanym postawiono zarzuty kierowania, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w zbyciu – przez apteki ogólnodostępne do hurtowni farmaceutycznej – produktów leczniczych z naruszeniem zakazów z prawa farmaceutycznego – poinformowała w poniedziałek Prokuratura Krajowa. Śledztwo jest prowadzone przez białostocką delegaturę Prokuratury Krajowej.

Prokurator zastosował wobec podejrzanych poręczenia majątkowe do 40 tys. zł, zakaz opuszczania kraju i dozory policji połączone z zakazem kontaktu ze współpodejrzanymi. Grozi im do dziesięciu lat więzienia.

Według ustaleń śledztwa, podejrzani byli zatrudnieni w firmie, który prowadziła niepubliczny zespół opieki zdrowotnej oraz jednocześnie hurtownię farmaceutyczną. „Podejrzani składali nieprawdziwe zapotrzebowania na zakup produktów leczniczych, które miały być przeznaczone dla pacjentów przychodni. Na podstawie tak wystawionych zapotrzebowań, apteki dokonały faktycznej sprzedaży leków do hurtowni farmaceutycznej o łącznej wartości co najmniej 3,3 mln zł” – poinformowała PK.

CBA podało, że chodzi o działalność w latach 2018-2019, a do zatrzymań doszło w województwach: mazowieckim i śląskim. „Wskazany podmiot był jednym z ogniw tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji leków, przez który końcowo sprzedawano poza granice Polski leki nielegalnie skupione z aptek z terenu całego kraju. Jednym z takich krajów docelowych były Czechy” – poinformowało Biuro w komunikacie.

Dotąd w tej sprawie zatrzymano łącznie siedem osób.

Śledztwo to jest kontynuacją, prowadzonego również w wydziale zamiejscowym Prokuratury Krajowej w Białymstoku, innego śledztwa, w którym zarzuty usłyszało 28 osób związanych z trzema hurtowniami farmaceutycznymi oraz kilkunastoma aptekami.
Źródło info i foto: interia.pl

Uderzenie w mafię śmieciową

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakończyli śledztwo przeciwko kolejnym dwóm członkom zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się nielegalnym składowaniem odpadów. Podejrzane osoby wynajmowały hale magazynowe oraz nieruchomości, płaciły za nie tylko pierwszy czynsz i zapełniały je śmieciami przywiezionymi z Niemiec. Porzucone w takich warunkach odpady mogły stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka oraz środowiska.

Śledczy Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach zakończyli wątek śledztwa przeciwko pozostałym dwóm członkom zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się nielegalnym składowaniem odpadów. Grupa ta działała na terenie Zawiercia, Częstochowy, Rudnika Wielkiego i innych miejscowościach w kraju. Jej członkowie, by się wzbogacić, wynajmowali podstępem hale magazynowe oraz nieruchomości i składowali na ich terenie wbrew przepisom odpady, które następnie porzucali i znikali. Toksyczne odpady gromadzone były w beczkach i mauzerach w nieodpowiedni sposób, przez co niejednokrotnie dochodziło do ich rozszczelnienia i wydostania się szkodliwych substancji.

Jedną z osób, które usłyszały zarzuty była prezes spółki. Prowadzona przez zatrzymaną firma była typowym „słupem”, wykorzystywanym tylko i wyłącznie do najmu nieruchomości przeznaczonych do porzucenia odpadów. Przedsiębiorstwo zajmowało się również wystawianiem i przyjmowaniem nierzetelnych faktur pozwalających na realizację przelewów bankowych i wyprowadzaniem w ten sposób gotówki z rachunków bankowych spółki. Kobieta w lutym tego roku została zatrzymana w Niemczech, gdzie się ukrywała. Sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt, gdzie przebywa do chwili obecnej. Oskarżona przyznała się do udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz organizowania dostaw odpadów na teren Zawiercia. Drugą osobą, przeciwko której toczyło się śledztwo, był właściciel firmy transportowej, który po uchyleniu aresztu powrócił do przestępczego procederu.

Oskarżony organizował transport odpadów niebezpiecznych z miejsca ich załadunku w Skawinie, Łasku i Czempiniu do miejsca ich porzucenia, czyli Zawiercia, Częstochowy, Rudnika Wielkiego, dysponując fikcyjnymi dokumentami transportowymi. Dostawy odpadów były opłacane gotówką, z pominięciem rachunków bankowych. By ukryć przestępczą działalność i stworzyć pozory legalnej, wystawiał na rzecz spółki faktury VAT z tytułu rzekomo świadczonych „usług transportowych”. Wartość tych faktur rozliczana była według ilości transportowanych odpadów w tonach, a nie przebytych kilometrach, jak to się dzieje w praktyce przewoźników. Ponadto nie miał faktur za odbiór opadów do ich zagospodarowania lub utylizacji. Za mężczyzną wydany został list gończy. Oskarżony nie przyznał się do zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Natomiast przyznał się do realizacji transportów odpadów niebezpiecznych w celu ich porzucenia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Uderzenie CBŚP i KAS w odłam gangu wyłudzającego podatek VAT

Z ustaleń śledztwa wynika, że członkowie grupy przestępczej działali na zasadzie podgrup i podejrzani są o wyłudzanie podatku VAT w obrocie polimerami, usługami budowlanymi, szkoleniowymi, reklamowymi czy transportowymi. Każda podgrupa posiadała swojego lidera. Tym razem CBŚP, przy wsparciu KAS zatrzymało 14 osób (15 osób objęto zarzutami). W śledztwie występuje już 130 podejrzanych, którym Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej zabezpieczył majątek wart prawie 25 mln zł.

Policjanci z Zarządu w Szczecinie Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzoną od 2019 roku śledztwo, pod nadzorem Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Wsparcia podczas ustalania kolejnych aspektów sprawy udzielają funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej ze Śląskiego i Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Sprawa dotyczy zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie na zasadzie tzw. „karuzeli podatkowej” popełniali przestępstwa karne i karno-skarbowe związane z wystawianiem nierzetelnych i poświadczających nieprawdę faktur VAT. Przedmiotem przestępstwa są m.in. usługi budowlane, reklamowe czy transportowe. Z ustaleń śledztwa wynika, że kolejne podmioty gospodarcze pełniące rolę „znikających” podatników lub „buforów”, tworząc poświadczającą nieprawdę dokumentację generowały koszty. Według śledczych w przestępczą działalność może być zamieszanych kilkaset podmiotów gospodarczych, a straty Skarbu Państwa oszacowano na ponad 160 mln zł.

W minionym tygodniu na terenie województwa śląskiego i małopolskiego przeprowadzono następne uderzenie w grupę. Tym razem zatrzymano podejrzanych o wyłudzenie podatku VAT w obrocie polimerami. W działaniach wzięło udział blisko 100 funkcjonariuszy CBŚP i KAS, którzy zatrzymali 14 osób (5 kobiety i 9 mężczyzn) i przeszukali miejsca zamieszkania podejrzanych, siedziby spółek i biur rachunkowych, zabezpieczając telefony komórkowe, sprzęt komputerowy, nośniki danych informatycznych oraz ogromną ilość dokumentacji. Dodatkowo u jednego z podejrzanych policjanci znaleźli i przejęli amfetaminę oraz 2 jednostki broni z amunicją i tłumik.

Na poczet przyszłych kar finansowych i środków karnych zabezpieczono mienie warte blisko 800 tys. zł, w tym luksusowy samochód. Śledczy zablokowali ponad osiemdziesiąt kont bankowych należących do podejrzanych i podmiotów wykorzystanych w przestępczym procederze.
W Zachodniopomorskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. prania pieniędzy, wyłudzania podatku VAT, czy wystawiania i przyjmowania nierzetelnych faktur VAT. 11 osób usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Obecnie w śledztwie występuje 130 podejrzanych, którym przedstawiono łącznie ponad 500 zarzutów, w tym 80 osób usłyszało zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, z czego 4 kierowania nią. Wobec 34 osób stosowany był środek o charakterze izolacyjnym, obecnie 14 osób pozostaje tymczasowo aresztowanych. Śledczy ustalili majątek należący do podejrzanych i przejęli mienie warte blisko 25 mln zł. Decyzją Prokuratora przekazano część zabezpieczonego towaru wartego ponad 3 mln zł szczecińskim szpitalom i Policji.
Źródło info i foto: Policja.pl

Birmingham: Trzech skazanych za zmuszanie do niewolniczej pracy. W tym dwóch Polaków

Na łączne kary ponad 15 lat więzienia skazał sąd w Birmingham trzech członków grupy przestępczej, w tym dwóch Polaków, którzy zwabili do Wielkiej Brytanii obietnicami dużych zarobków ponad 400 obywateli polskich, a następnie zmuszali ich do niewolniczej pracy. To kolejny etap głośnej sprawy, którą brytyjskie media określiły jako największy wykryty w Wielkiej Brytanii proceder współczesnego niewolnictwa. W lipcu 2019 r. ośmioro członków tego gangu – z których wszyscy to obywatele Polski – zostało skazanych na łącznie 55 lat więzienia.

To kolejny etap głośnej sprawy, którą brytyjskie media określiły jako największy wykryty w Wielkiej Brytanii proceder współczesnego niewolnictwa. W lipcu 2019 r. ośmioro członków tego gangu – z których wszyscy to obywatele Polski – zostało skazanych na łącznie 55 lat więzienia.

Gang sprowadził do Wielkiej Brytanii ponad 400 obywateli polskich, którzy w większości byli w trudniej sytuacji finansowej lub osobistej, obiecując im dobrze płatną pracę. Na miejscu okazywało się, że zmuszeni są pracować za głodowe stawki, mieszkać w bardzo prymitywnych warunkach – bez ogrzewania czy ciepłej wody – a pośrednicy odebrali im dokumenty.

Jak pisze we wtorek dziennik „Daily Mail”, jeden z mężczyzn otrzymał zaledwie 10 funtów za pracę przez 13 godzin dziennie przez trzy tygodnie, resztę pensji zabierali im członkowie gangu. Według gazety wszyscy trzej skazani w tej części procesu mężczyźni zarobili na tym procederze po milionie funtów.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Udana akcja Policji i KAS. Okradli Skarb Państwa na 24 miliony złotych

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze wraz z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) podczas prowadzonych działań zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 26 i 36 lat, mieszkańców Zielonej Góry, podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W wyniku ich działalności Skarb Państwa mógł stracić prawie 24 miliony złotych z tytułu niezapłaconej akcyzy.

W poniedziałek /20.09/, w wyniku realizacji działań do prowadzonego od pewnego czasu postępowania, policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze wraz z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 26 i 36 lat, mieszkańców Zielonej Góry. Policjanci i funkcjonariusze KAS przeszukali ich mieszkania, samochody oraz inne miejsca, w których zatrzymani mogli ukryć dowody przestępstwa.

W wyniku przeszukań policjanci i funkcjonariusze KAS zabezpieczyli kolejne dowody w sprawie. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Śledczy przedstawili im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, popełnienia przestępstw skarbowych dużej wartości i prania brudnych pieniędzy. Za te przestępstwa według kodeksu karnego i kodeksu karnego skarbowego grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Podejrzani zostali zwolnieni po wpłaceniu środków finansowych jako poręczenia majątkowego i zabezpieczenia na poczet grożących kar i grzywien.

Zatrzymania mężczyzn są kontynuacją sprawy z 2019 roku, która doprowadziła do zatrzymania przez policjantów i funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej w maju ubiegłego roku na terenie Raculi, na gorącym uczynku trzech mężczyzn. W chwili zatrzymania zabezpieczono blisko 1.300 kilogramów tytoniu bez polskich znaków akcyzy oraz prawie 3,5 kilogramów narkotyków. Cała trójka usłyszała wówczas zarzuty paserstwa akcyzowego, a główny organizator również przechowywania narkotyków. Kierujący całym procederem trafił na 6 miesięcy do aresztu.

Dowody zabezpieczone podczas poniedziałkowej akcji potwierdzają udział podejrzanych w nielegalnym procederze. Funkcjonariusze KAS i policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Czynności w tej sprawie prowadzą zarówno policjanci jak i funkcjonariusze Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gorzowie Wielkopolskim pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze.
Źródło info i foto: Policja.pl

CBŚP rozbiło polsko-czeską grupę przestępczą

Funkcjonariusze śląskiego CBŚP wspólnie z KaOSG oraz czeskimi celnikami z Frydka Mistka rozbili międzynarodową zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się produkcją i sprzedażą metamfetaminy, a także zlikwidowali kanał przerzutowy prekursorów narkotykowych z Polski do Czech. Śledztwo prowadzi Śląski Wydział Prokuratury Krajowej. Podczas działań zabezpieczono ponad 2 mln tabletek zawierających pseudoefedrynę lub syntetyczne opioidy, przejęto także marihuanę, amfetaminę, 3 jednostki broni palnej, w tym pistolet maszynowy i amunicję. Zlikwidowano również 4 linie służące do produkcji metamfetaminy.

Od kilku miesięcy policjanci z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej z siedzibą w Nowym Sączu rozpracowywali międzynarodową grupę przestępczą zajmującą się wprowadzaniem do obrotu lekarstw z pseudoefedryną, które następnie wykorzystywane były do produkcji metamfetaminy – silnie uzależniającego narkotyku syntetycznego. W trakcie prowadzonego śledztwa ustalono, iż farmaceutyki z pseudoefedryną w głównej mierze trafiały do czeskich producentów metamfetaminy, zwłaszcza z regionu śląsko-morawskiego, którzy gotowy już produkt rozprowadzali zarówno na terenie swojego kraju, jak i przemycali z powrotem do Polski. Z uwagi na międzynarodowy zasięg działania tej grupy polscy funkcjonariusze współpracowali z czeskimi celnikami z Frydka Mistka.

Zawiązana współpraca pozwoliła na przeprowadzenie wspólnych, szeroko zakrojonych działań skutkujących ostatecznie skoordynowaną międzynarodową akcją, której efektem było zatrzymanie po obu stronach granicy łącznie 11 osób (6 Czechów i 5 Polaków) i 3 doprowadzono z AŚ do prokuratury. W Polsce działania przeprowadzono na terenie województwa małopolskiego i mazowieckiego. W trakcie akcji zabezpieczono ponad 2 mln tabletek zawierających pseudoefedrynę lub syntetyczne opioidy, narkotyki w postaci marihuany i amfetaminy, szereg odczynników służących do produkcji narkotyku, 3 jednostki broni palnej, w tym pistolet maszynowy z tłumikiem domowej produkcji wraz z magazynkami i kilkaset szt. amunicji różnego kalibru. Na terenie Czech zlikwidowano 3 kompletne linie mogące służyć do produkcji metamfetaminy, przy czym w dwóch odbywała się właśnie produkcja tego narkotyku. Czwartą linię funkcjonariusze odkryli w woj. małopolskim. Przeprowadzone czynności doprowadziły również do ustalenia dwóch magazynów, które służyły do przechowywania nielegalnych farmaceutyków.

Na poczet grożących kar zabezpieczono pieniądze należące do podejrzanych, tj.: prawie milion koron czeskich, ponad 1,5 tys. euro oraz 35 tys. zł.

W toku prowadzonego, pod nadzorem Śląskiego Zamiejscowego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach śledztwa ustalono, że od 2016 roku członkowie gangu mogli wprowadzić do obrotu ponad 32 tys. opakowań tabletek zawierających pseudoefedrynę lub syntetyczne opioidy, o wartości prawie 2 mln zł. Z kilkudziesięciu tysięcy opakowań można wyprodukować co najmniej 32 kg metamfetaminy, której czarnorynkowa wartość oscyluje w granicach 6 mln zł.

W Śląskim Zamiejscowym Wydziale do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach 7 podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej czy narkotykowe. Sześciu podejrzanym, którzy zostali zatrzymani na terenie Polski grożą kary co najmniej 3 lat pozbawienia wolności, a tym, wobec których orzekać będzie sąd czeski – co najmniej 10 lat.

Niewątpliwie jest to kolejny przykład wzorowej współpracy polskich służb z czeskimi organami ścigania, która oparta była na skoordynowanych i szeroko zakrojonych działaniach.
Źródło info i foto: Policja.pl