Setki przestępstw wobec dziennikarzy na Ukrainie

– Na Ukrainie odnotowano łącznie 243 przestępstwa wobec dziennikarzy, od zabójstw po ataki hakerskie – poinformował w piątek Państwowy Komitet Telewizji i Radia. Komitet odnotowuje zaginięcia, uprowadzenia i ostrzeliwanie dziennikarzy przez wojska rosyjskie.

„Według stanu na 27 kwietnia odnotowano 243 przestępstwa przeciwko dziennikarzom i mediom w 16 regionach Ukrainy. Najwięcej przestępstw Rosja popełniła w Kijowie i obwodzie kijowskim. Są to zabójstwa, ranienia, uprowadzenia, ostrzały dziennikarzy i wież telewizyjnych; groźby i cyberprzestępstwa” – głosi komunikat Komitetu.

Zagrożone południe Ukrainy

W dokumencie, cytowanym przez agencję Ukrinform, wskazano, że terenem przestępstw często były regiony południa Ukrainy: obwód zaporoski i chersoński. Część tych terenów wciąż jest okupowana przez wojska rosyjskie. Tam właśnie dochodzi do uprowadzeń, ostrzeliwania dziennikarzy i gróźb wobec nich, przejmowania redakcji tamtejszych mediów, blokowania nadawania w języku ukraińskim.

Od początku inwazji rosyjskiej na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego, siedmioro dziennikarzy zginęło podczas wykonywania obowiązków zawodowych, a dalszych 14 – jako uczestnicy działań bojowych albo na skutek ostrzałów rosyjskich. Dziewięć osób zostało rannych w ostrzałach. Ośmioro dziennikarzy uprowadzono.
Źródło info i foto: TVP.info

Dalszy ciąg afery podsłuchowej

Jak ustalili dziennikarze śledczy Radia ZET i RadioZET.pl mogło dojść do zhakowania telefonów czołowych polityków partii Zbigniewa Ziobry. Według informatorów wykradzione SMS-y i treść czatów polityków i współpracowników Solidarnej Polski „latają po mieście”. Zbigniew Ziobro pozostaje ostatnio w bardzo dobrych stosunkach z prezesem TVP Jackiem Kurskim. Jak ustaliliśmy, mogło dojść do zhakowania także telefonu szefa telewizji publicznej. Według informatorów Jacek Kurski musiał wymienić aparat. Biuro prasowe TVP zaprzeczyło, że doszło do zhakowania telefonu prezesa telewizji.

„Doszło jedynie do przypadkowego ujawnienia numeru. Dlatego od razu zmieniano zarówno numer, jak i telefon. Odpowiednie służby zostały powiadomione” – napisało centrum informacji TVP w odpowiedzi na pytania Radia ZET.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Hakerzy Anonymous ujawnili przechwycony Rosji rozkaz

Grupa hakerów działających pod szyldem Anonymous ujawniła w poniedziałek przechwycony dokument: rozkaz Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Zawarto w nim polecenie przygotowania propagandowych filmów, które fałszywie pokazywałyby brutalne traktowanie rosyjskich jeńców przez siły ukraińskie. Rozkaz datowany jest na 21 marca i – co ciekawe – podpisany przez „tymczasowego” ministra obrony, gen. Bułhakowa. To kolejny sygnał potwierdzający zagadkowe zniknięcie szefa resortu Siergieja Szojgu.

W opublikowanym na Twitterze skanie dokumentu można przeczytać, że rozkaz dotyczy przygotowania fałszywych nagrań, w których „ukraińscy wojskowi” rzekomo szydzą z „rosyjskich jeńców wojennych”.

„Rozkazuję: Opracować i rozpowszechnić serię materiałów wideo demonstrujących nieludzkie zachowanie personelu wojskowego Sił Zbrojnych Ukrainy i formacji nacjonalistycznych na terytorium Ukrainy w stosunku do jeńców, którzy wyrazili dobrowolną chęć poddania się” – czytamy w rozkazie.

Nakazano również dołączanie zarzutów, że ukraińskie wojsko – jak na ironię – rzekomo narusza Konwencję Genewską o traktowaniu jeńców wojennych.

Zbyt dużo Rosjan poddaje się bez walki?

Skąd takie rozkazy? Także powód wyjaśniono w dokumencie – chodzi o fakt, że w mediach społecznościowych nie brakuje nagrań pokazujących „normalne” traktowanie przez Ukraińców rosyjskich jeńców, co może motywować innych żołnierzy do dezercji lub poddania się.
Źródło info i foto: TVP.info

Hakerzy uderzyli w ogromne firmy, które nie wycofały się z Rosji

Kolektyw hakerski Anonymous oficjalnie ostrzegał, że każda firma, która zdecyduje się kontynuować działalność w Rosji, pomimo krwawego ataku Kremla na Ukrainę, musi mieć świadomość, że staje się celem – teraz haktywiści przechodzą od słów do czynów. Na początku tygodnia na jednym z kanałów twitterowych identyfikujących się z grupą Anonymous pojawiła się wiadomość, w której hakerzy ostrzegali, że biorą za cel wszystkie firmy wciąż prowadzące swoje biznesy w Rosji. Do postu dołączona była grafika, na której można było zobaczyć wiele popularnych marek, jak choćby Burger King, Subway, Papa Johns, Nestle, Oreo, Bridgestone czy Raiffeisen Bank.

– Wzywamy wszystkie firmy, które nadal działają w Rosji, płacąc tam podatki do budżetu zbrodniczego reżimu Kremla: wycofajcie się z Rosji! Dajemy Wam 48 godzin na przemyślenie sprawy i wygaszenie swojej działalności na terenie Federacji Rosyjskiej, bo w innym przypadku znajdziecie się na naszym celowniku! OSTRZEGALI HAKTYWIŚCI ANONYMOUS.

Wczoraj czas na podjęcie decyzji się skończył i jak już informowaliśmy, na pierwszy ogień poszło Nestle – jeden z największych międzynarodowych koncernów spożywczych, do którego należy wiele popularnych marek, jak Dolce Gusto, Nescafe, Nesquick, Nespresso, Mövenpick i wiele innych.
Źródło info i foto: geekweek.interia.pl

Hakerzy Anonymous włamali się do rosyjskiego Banku Centralnego

Hakerzy z grupy Anonymous poinformowali w czwartek na Twitterze, że włamali się do danych rosyjskiego Banku Centralnego i zagrozili ujawnieniem dziesiątek tysięcy tajnych akt. „Zespół Anonymous rozbił Bank Centralny Rosji. Ponad 35 000 plików z tajnymi danymi zostanie opublikowanych w ciągu 48 godzin” – napisał grupa na Twitterze.

W weekend Anonymous włamało się do tysięcy rosyjskich drukarek, by drukowały informacje o wojnie w Ukrainie oraz poradnik instalacji przeglądarki darknetu Tor. We wtorek w nocy hakerzy przeprowadzili udany atak na systemy Nestle, czyli międzynarodowego giganta spożywczo-kosmetycznego, które wciąż nie zdecydował się na wycofanie z działalności na rosyjskim rynku – na skutek ataku do sieci dostało się 10 GB danych na temat 50 tys. klientów firmy. W środę hakerzy użyli do walki z dezinformacją w Rosji aplikacji randkowej Tinder. 

Jak pisze agencja Ukrinform, od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę hakerzy Anonymous zhakowali ponad 2500 oficjalnych rosyjskich i białoruskich stron internetowych i przeprowadzili bezprecedensowe ataki na oficjalne strony rosyjskiego rządu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Hakerzy Anonymous stawiają mocne ultimatum

Wzywamy wszystkie firmy, które nadal działają w Rosji, płacąc podatki do budżetu przestępczego reżimu Kremla: wycofajcie się z Rosji! Dajemy Wam 48 godzin na przemyślenie sprawy i wygaszenie swojej działalności na terenie Federacji Rosyjskiej, bo inaczej znajdziecie się na naszym celowniku! Tym razem kolektyw zwrócił się do międzynarodowych korporacji, które nie wygasiły swojej aktywności na terenie Federacji Rosyjskiej po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę – czytamy na portalu komputerswiat.pl

Jak czytamy na portalu: „trudno powiedzieć, co dokładnie stanie się po upływie tego terminu – być może dojdzie do jakiegoś zmasowanego cyberataku, ale o tym przekonamy się dopiero za jakiś czas. Jak już wspominaliśmy, w ciągu ostatnich lat Anonymous zaliczyli wiele udanych tego typu akcji, więc działania wymierzone w konkretne firmy nie są im obce.”
Źródło info i foto: se.pl

Hakerzy Anonymous uderzyli w FSB Rosji

Wojna w Ukrainie trwa od 20 dni. Siły ukraińskie odparły natarcie na Mariupol, Rosjanie ponieśli tam – według ukraińskiego sztabu generalnego – poważne straty. Wołodymyr Zełenski oznajmił, że głównym celem Rosji jest kontrola nad Kijowem. Szef władz obwodu donieckiego poinformował, że Rosjanie przetrzymują pracowników i pacjentów szpitala w charakterze zakładników. Hakerzy z grupy Anonymous przekazali w mediach społecznościowych o nowym ataku na systemy instytucji w Rosji. Chodzi o cztery witryny urzędów, w tym rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Śledź naszą relację na żywo.
Źródło info i foto: wp.pl

Hakerzy z kolektywu Anonymous przejęli dane Rosnieftu

Hakerom z grupy Anonymous udało się w poniedziałek uzyskać dostęp do danych niemieckiego oddziału rosyjskiej spółki energetycznej Rosnieft Deutschland GmbH. Jak podkreślają hakerzy, udało im się zdobyć dane „na dużą skalę”, a część z nich zniszczyć – informuje portal rbb24. Cyberatak potwierdził rzecznik niemieckiego oddziału Rosnieftu. Burkhard Woelki, rzecznik prasowy Rosnieftu w Niemczech, poinformował, że rozmiarów szkód po ataku hakerów „nie można na razie oszacować”. Jego zdaniem, włamanie nie ma wpływu na funkcjonowanie rafinerii w Schwedt (Uckermark), gdzie nadal trwają prace i realizowane są planowane dostawy w regionie Berlina i Brandenburgii.

Federalny Urząd Bezpieczeństwa Informacji (BSI) potwierdził dodatkowo w poniedziałek doniesienia „Die Welt” i „Spiegla”, według których Rosnieft Deutschland GmbH zgłosiła w weekend incydent, związany z bezpieczeństwem IT. Hakerzy z Anonymous twierdzą, że zdobyli dostęp do 20 terabajtów danych, w tym kopii zapasowych laptopów kierownictwa firmy, a pobrane dane „będą teraz przeglądane”. Anonymous „nie planuje publikacji wszystkich danych”.

Rosnieft to największy koncern naftowy w Rosji. Szefem rady nadzorczej jest były niemiecki kanclerz Gerhard Schroeder (SPD). W Niemczech firma ma udziały w trzech rafineriach – w Schwedt, Karlsruhe i Neustadt. Niemiecki oddział Rosnieftu odpowiadał w ostatnich latach za około jedną czwartą całego importu ropy naftowej do RFN. Oznacza to, że koncern należy do obiektów tzw. infrastruktury krytycznej, które mają obowiązek m.in. zgłaszania zagrożeń związanych z cyberbezpieczeństwem.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Hakerzy z Anonymous znów uderzyli. Rosjanie zobaczyli prawdę

Według ukraińskich mediów grupa Anonymous przypuściła kolejny atak na rosyjskie instytucje. Tym razem ma chodzić o zhakowanie państwowej telewizji. W kanałach tej stacji miały zostać opublikowane nagrania z walk w Ukrainie. Jak informuje agencja Ukrinform, hakerzy z grupy Anonymous włamali się w niedzielę do wszystkich rosyjskich państwowych kanałów telewizyjnych.

Wojna w Ukrainie. Media: Anonymous zhakowali rosyjską telewizję

W wyniku ataku pojawiły się w nich filmy przedstawiające wojnę w Ukrainie i wzywające Rosjan do przeciwstawienia się rosyjskiemu ludobójstwu na Ukrainie.

„Dzisiaj zespół hakerów Anonymous włamał się do rosyjskich serwisów streamingowych Wink i Ivi oraz kanałów telewizyjnych Rossija 24, Pierwyj Kanał i Moskwa 24, aby transmitować materiały wojenne z Ukrainy” – cytuje Ukrinform oświadczenie Anonymousa.

Anonymous poinformowali również o zhakowaniu Russia Today we Francji, gdzie miała pojawić się plansza z komunikatem: „Jesteśmy zwykłymi obywatelami Rosji. Sprzeciwiamy się wojnie na terytorium Ukrainy. Rosja i Rosjanie są przeciwko wojnie! Tę wojnę prowadzi zbrodniczy, autorytarny reżim Putina w imieniu zwykłych obywateli Rosji. Rosjanie, sprzeciwiajcie się ludobójstwu na Ukrainie”.

To kolejna akcja hakerów z grupy Anonynous. W sobotę przypuścili oni cyberatak na stronę rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

„Prawdopodobnie został przeprowadzony atak typu DDoS (ang. Distributed Denial of Service)” – informuje portal Ukrainska Prawda.
Źródło info i foto: interia.pl

Anonymous zablokowali dostęp do strony internetowej FSB

Grupa hakerów Anonymous zablokowała w sobotę dostęp do oficjalnej strony internetowej rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), o czym poinformowano na Twitterze. Na stronie FSB pojawia się komunikat o błędzie i tekst „Bye fsb.ru”.

Prawdopodobnie został przeprowadzony atak typu DDoS (ang. Distributed Denial of Service) – informuje portal Ukrainska Prawda. Wcześniej w sobotę Anonymous napisali na Twitterze, że „mają informacje o ataku terrorystycznym przeprowadzonym przez Władimira Putina, który wykorzystuje siły zbrojne do terroryzowania niewinnej ludności cywilnej suwerennego państwa”

Pod tym wpisem zamieszczono grafikę przedstawiającą stronę FSB, na której widnieje numer telefonu, pod który należy dzwonić w przypadku posiadania informacji o dokonanym bądź nadchodzącym zamachu terrorystycznym. W dniu inwazji Rosji na Ukrainę, w czwartek 24 lutego, Anonymous oświadczyli na Twitterze, że wypowiadają agresorowi cybernetyczną wojnę. Od tamtego momentu dzięki działaniom anonimowej grupy hakerów dostęp do wielu rosyjskich stron internetowych jest niemożliwy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl