Duża akcja ABW. Zatrzymani mieli przygotowywać ataki na muzułmanów

ABW zatrzymała dwie osoby podejrzewane o przygotowywanie ataków z użyciem materiałów wybuchowych – poinformował w środę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Do zatrzymań doszło w Warszawie i Szczecinie, podejrzani trafili do aresztu. Akcja była efektem śledztwa w sprawie grupy planującej prześladowania muzułmanów.

Jak poinformował rzecznik, zatrzymanie nastąpiło 10 listopada, a „akcja była efektem zgromadzonych wcześniej informacji na temat ekstremistycznej grupy, której celem było zastraszanie osób wyznania islamskiego, zamieszkałych na terenie RP”.

„Ustalono, że poza szykanami i prześladowaniami, grupa planowała również bardziej radykalne działania z wykorzystaniem broni palnej i materiałów wybuchowych” – przekazał Żaryn. Dodał, że grupa w planach wzorowała się na zamachach terrorystycznych dokonanych m.in. przez Andersa Breivika w 2011 r. w Norwegii, Brentona Tarranta w Nowej Zelandii i Philipa Manhausa w Norwegii.

Skoordynowana akcja
Rzecznik zaznaczył, że czynności dotyczyły m.in. dwóch osób, które już w 2013 r. objęte były śledztwem prowadzonym przez ABW przeciwko Brunonowi K., a jeden z mężczyzn – pomimo orzeczonego przez sąd zakazu kontaktów i zainteresowań w zakresie broni, amunicji i eksperymentów pirotechnicznych – nadal zajmował się wytwarzaniem broni palnej i materiałów wybuchowych.

„W skoordynowanej akcji przeprowadzono przeszukania w wielu miejscach na terenie województw: mazowieckiego, zachodniopomorskiego, podkarpackiego. W trakcie jednego z nich, w domu jednorodzinnym na terenie warszawskiej dzielnicy Włochy, funkcjonariusze ABW zabezpieczyli substancje i środki chemiczne niezbędne do produkcji dużej ilości materiałów wybuchowych, a także broń palną, elementy konstrukcyjne służące do przerabiania broni oraz amunicję. Ujawniony materiał wybuchowy – po przeprowadzeniu niezbędnych eksperymentów procesowych – został zneutralizowany na terenie poligonu Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce koło Warszawy” – poinformował Żaryn.

W trakcie przeszukań znaleziono również osiem fiolek z silnie toksycznymi substancjami chemicznymi, ponad 170 książek dotyczących wytwarzania materiałów wybuchowych, a także elektroniczne nośniki danych, mogące służyć do utrzymywania szyfrowanej łączności pomiędzy członkami grupy. Znaleziono także 16,1 g środków odurzających

Areszt i zarzuty dla zatrzymanych

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty przygotowania do przestępstwa sprowadzenia zdarzeń zagrażających życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mających postać eksplozji materiałów wybuchowych, publicznego nawoływania do zabójstwa wobec grup etnicznych i wyznaniowych oraz posiadania bez pozwolenia prekursorów materiałów wybuchowych, broni palnej i amunicji oraz przewóz narkotyków wewnątrz UE.

Sąd zastosował wobec zatrzymanych areszt. Śledztwo w sprawie prowadzi ABW pod nadzorem Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Zatrzymania podejrzanych zostały przeprowadzone we współpracy z Pododdziałami Kontrterrorystycznymi policji z KSP w Warszawie oraz KWP w Szczecinie, Kielcach i Rzeszowie.

W ubiegłym tygodniu Żaryn informował, że szef MSWiA – podzielając obawy ABW – wydalił z Polski obywatela Szwecji należącego do neonazistowskiego Nordyckiego Ruchu Oporu, który przyjechał do naszego kraju na szkolenie w posługiwaniu się bronią.
Źródło info i foto: interia.pl

Ar-Rakka uwolniona z rąk dżihadystów. Kolejny sukces w walce z Państwem Islamskim

Położona na północy Syrii Ar-Rakka została całkowicie wyzwolona z rąk bojowników Państwa Islamskiego – poinformowało we wtorek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Nad całym miastem kontrolę sprawują Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). Agencja Reutera poinformowała wcześniej, że arabsko-kurdyjski sojusz SDF przejął we wtorek w byłej stolicy samozwańczego islamskiego kalifatu szpital, który służył jako kwatera główna dżihadystów oraz stadion miejski.

Jak podała agencja Reutera, nad stadionem w Ar-Rakce powiewa flaga SDF, a walki o obiekt sportowy zostały zakończone.
Stadion był jednym z ostatnich miejsc kontrolowanych przez IS w położonym nad Eufratem mieście. Stadion w Ar-Rakce służył jako magazyn broni oraz jedne z największych więzień w samozwańczym islamskim kalifacie.

Ofensywę przeciw IS w Ar-Rakce SDF rozpoczęły w listopadzie ub.r.; do samego miasta oddziałom udało się wejść 6 czerwca, a 4 lipca SDF weszły do starego miasta. Informowano wówczas, że broni się tam ok. 2,5 tys. dżihadystów.

IS zajęło Ar-Rakkę w 2014 roku. Właśnie tam dżihadyści dopuszczali się największych okrucieństw, m.in. publicznych egzekucji przez ścięcie. Miasto było samozwańczą stolicą Państwa Islamskiego w Syrii oraz centrum planowania operacji terrorystycznych za granicą.
Źródło info i foto: interia.pl

Ile jest ofiar zamachu w Londynie?

Jedna osoba zginęła, a 10 zostało rannych, kiedy w nocy samochód dostawczy wjechał w grupę muzułmanów w północno-wschodnim Londynie. Zajście jest badane przez siły bezpieczeństwa jako możliwy zamach terrorystyczny.

Londyńska policja poinformowała, że pierwsze doniesienia o tym, że samochód wjechał w ludzi w dzielnicy Finsbury Park, otrzymała ok. godz. 0.15 (godz. 1.15 w Polsce). Według relacji świadków do zdarzenia doszło w pobliżu islamskiego ośrodka Muslim Welfare House i lokalnego meczetu, w którym wcześniej odbywała się wieczorna modlitwa (tarawih) odmawiana podczas świętego dla muzułmanów miesiąca, ramadanu.

Zginęła jedna osoba, osiem zostało hospitalizowanych, a dwie zostały opatrzone przez lekarzy na miejscu zdarzenia. Szef Muslim Welfare House Toufik Kacimi powiedział w telewizji Sky News, że dwie ranne osoby znajdują się w stanie krytycznym. Ta informacja nie została dotąd potwierdzona przez służby ratunkowe.

48-letni kierowca samochodu został ujęty przez świadków zdarzenia, a następnie aresztowany przez policję, która skierowała go na obserwację w szpitalu. Następnie mężczyzna ma zostać poddany badaniom psychiatrycznym.

Jednocześnie policja zaznaczyła, że wbrew wcześniejszym doniesieniom świadków o nożowniku i łącznie trzech sprawcach „nie ma informacji, by ktokolwiek ucierpiał w ataku z użyciem noża”, oraz że funkcjonariuszom nic nie wiadomo o innych podejrzanych. – Śledztwo w tej sprawie trwa – zastrzeżono.

Policja zapowiada zwiększenie liczby funkcjonariuszy

Policja londyńska zapowiedziała zwiększenie liczby funkcjonariuszy na stołecznych ulicach w celu uspokojenia mieszkańców, a zwłaszcza obchodzącej ramadan społeczności muzułmańskiej.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May poinformowała, że będzie przewodniczyła posiedzeniu rządowego sztabu kryzysowego COBRA oraz potwierdziła, że zajście traktowane jest jako „możliwy atak terrorystyczny”. – Myślami jestem z ofiarami, ich rodzinami oraz ze służbami ratunkowymi na miejscu – zapewniła szefowa rządu.

Minister spraw wewnętrznych Amber Rudd podkreśliła, że pozostaje w kontakcie z policją w sprawie śledztwa. – Wczoraj, podobnie jak wielu innych ludzi w całym kraju, wzięłam udział w kampanii Great Get Together (ang. wielkie spotkanie – PAP), ku czci Jo Cox. Byłam poruszona i przejęta, widząc naszą społeczność zjednoczoną w pokazie solidarności. Musimy nadal razem sprzeciwiać się tym, którzy próbują nas podzielić oraz siać nienawiść i lęk – apelowała.
Źródło info i foto: onet.pl

Francja: Zatrzymano islamskiego radykała w pobliżu bazy wojskowej

Były żołnierz notowany jako islamski radykał został zatrzymany w pobliżu bazy wojskowej ok. 100 km na północny wschód od Paryża, Sprawą zajęła się prokuratura ds. antyterroryzmu – podała w piątek AFP. Za dwa dni we Francji druga tura wyborów prezydenckich. Do zatrzymania doszło w nocy z czwartku na piątek w pobliżu bazy lotniczej pod Evreux w Normandii. Najpierw znaleziono podejrzany samochód; gdy okazało się, że należy do notowanego radykała, rozpoczęto poszukiwania właściciela.

Zatrzymano go w pobliżu ok. godz. 5 nad ranem. Następnie w ciągu dnia w pobliżu bazy znaleziono broń długą, dwa rewolwery oraz amunicję – podały źródła zbliżone do sprawy.

Informacje o zatrzymanym

Zatrzymany to 34-letni były żołnierz francuskich sił zbrojnych. Śledczy ustalają, co mężczyzna robił w tych okolicach i jakie były jego motywy. Sprawę prowadzi paryska prokuratura ds. walki z terroryzmem. We Francji obowiązuje wciąż stan wyjątkowy wprowadzony po zamachach z listopada 2015 r. w Paryżu. Do pilnowania bezpieczeństwa podczas wyborów zmobilizowano dziesiątki tysięcy funkcjonariuszy policji, żandarmerii oraz żołnierzy.
Źródło info i foto: interia.pl

Turcja: Masowe aresztowania w szeregach policji

Turecka policja zatrzymała w nocy z wtorku na środę 1009 osób podejrzanych o związki z siatką mieszkającego w USA islamskiego kaznodziei Fethullaha Gulena. Rząd Turcji obwinia Gulena o przygotowanie udaremnionego puczu z lipca 2016 roku, czemu ten zaprzecza. Według źródeł w siłach bezpieczeństwa, większość z zatrzymanych stanowią funkcjonariusze policji.

Aresztowań dokonano na terenie wszystkich 81 tureckich prowincji. Według tychże źródeł, zatrzymani zostaną przewiezieni do Ankary. Zgodnie z oświadczeniem agencji Anatolia, w operacji uczestniczyło 8500 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa.

Gulen oskarżany o próbę obalenia Erdogana

Przebywający od lat w USA i skonfliktowany z prezydentem Turcji Gulen jest w kraju sądzony zaocznie. Zarzuca mu się próbę obalenia prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana oraz chęć stworzenia „równoległych struktur państwa” i wprowadzanie swoich zwolenników na kluczowe stanowiska w instytucjach państwowych, w tym w policji i sądownictwie. Sam Gulen, założyciel wpływowego bractwa religijnego i były sojusznik Erdogana, zaprzecza, by był w jakikolwiek sposób powiązany z puczem.

Stan wyjątkowy

18 kwietnia turecki parlament zatwierdził przedłużenie o trzy miesiące stanu wyjątkowego, wprowadzonego 20 lipca 2016 roku po nieudanej próbie puczu. W tym czasie zginęło 240 osób. Stan wyjątkowy miał początkowo trwać trzy miesiące, był już dwukrotnie przedłużany, po raz ostatni w styczniu br. Pozwala on na ograniczenie albo zawieszenie niektórych praw i wolności obywatelskich bez konieczności zmiany ustaw za zgodą parlamentu. Daje także dodatkowe uprawnienia władzom różnych szczebli i policji. Od czasu wprowadzenia stanu wyjątkowego zwolniono z pracy lub zawieszono w obowiązkach ok. 120 tys. osób; aresztowano ponad 50 tys. ludzi.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Szwajcaria: Strzelanina pod islamskim centrum modlitewnego w Zurychu

​Trzy osoby zostały ranne w strzelaninie w pobliżu islamskiego centrum modlitewnego w Zurychu w Szwajcarii. Stan rannych nie jest znany. Nie wiadomo, kto jest sprawcą strzelaniny. Policja podała, że doszło do niej wewnątrz meczetu.

Miejsce, w którym doszło do zdarzenia zostało otoczone przez służby. Sprawca wciąż jest poszukiwany. Do akcji zostały zaangażowane psy tropiące. Jak poinformował portal „20 Minuten”, funkcjonariusze znaleźli ciało pod mostem w pobliżu miejsca zdarzenia. Są tam pracownicy Instytutu Ekspertyz Sądowych, którzy sprawdzają, czy odnalezione ciało ma związek ze strzelaniną.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Turcja: Tysiące policjantów zawieszonych w obowiązkach

Tureckie władze zawiesiły w obowiązkach 12,8 tys. funkcjonariuszy policji ze względu na ich domniemane związki z mieszkającym w USA islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem – poinformowała komenda główna policji. Władze oskarżają Gulena o inspirowanie lipcowego puczu. Jak sprecyzowano, wśród zawieszonych jest 2,5 tys. komendantów policji. Całkowita liczebność tureckiej policji jest szacowana na 250 tys. ludzi – pisze agencja Reutera. Telewizja CNN Turk podała, że policjantów zawieszono w następstwie wszczęcia dochodzenia przez MSW.

Dzień wcześniej władze w Ankarze podjęły decyzję o przedłużeniu o 90 dni stanu wyjątkowego. Wicepremier i rzecznik prasowy rządu Numan Kurtulmus tłumaczył, że było to konieczne w obliczu walki, jaką państwo prowadzi z „organizacjami terrorystycznymi”.

Po udaremnieniu wojskowego zamachu stanu władze Turcji przeprowadziły bezprecedensowe czystki w administracji, by pozbyć się wszelkich wpływów Gulena, który od 1999 roku mieszka w USA i który jest uważany za organizatora puczu. Gulen jest oskarżany o to, że zorganizował w Turcji tzw. struktury równoległe, zwane teraz przez władze organizacją terrorystyczną Fethullaha (FETO). Sam Gulen – dawny sojusznik, a obecnie wróg prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana – odrzuca te oskarżenia.

Dotychczas zawieszono w obowiązkach lub zwolniono w Turcji ponad 100 tys. urzędników, nauczycieli, sędziów, prokuratorów i innych osób podejrzewanych o związki z Gulenem. Około 32 tys. ludzi zostało zatrzymanych.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Nowy Jork: Policja szuka napastnika, który zastrzelił imama na ulicy

Nieznany sprawca zastrzelił w sobotę, w Nowym Jorku islamskiego imama dzielnicy Queens oraz drugą osobę, która z nim wracała z popołudniowych modlitw – informuje serwis „nydailynews.com”. Policja poszukuje napastnika. Do zdarzenia doszło ledwie jedną ulicę od meczetu w Ozone Park. Obydwie ofiary ubrane były w muzułmańskie stroje. Napastnik zabił je strzałami w głowę z bliskiej odległości – relacjonują świadkowie. Sprawca zbiegł z miejsca zabójstwa. Nie jest jasne, czy mówił coś do swoich ofiar.

Wina Trumpa?

Lokalna społeczność muzułmańska potępiła atak. – To nie jest to, czym powinny być Stany Zjednoczone – mówił jeden z mieszkańców. – Odpowiedzialny za takie wydarzenia jest Donald Trump, który podsyca antyislamskie nastroje – dodał. Imam Alala Uddin Akongi przybył do Nowego Jorku przed dwoma laty z Bangladeszu. Był powszechnie szanowanym duchownym. Miał żonę i troje dzieci.
Żródło info i foto: TVP.info

Belgia oburzona po wypuszczeniu ekstremisty Faycala Cheffou

Belgowie są oburzeni po wypuszczeniu z aresztu islamskiego ekstremisty Faycala Cheffou. Protestują media i burmistrz Brukseli Yvan Mayeur, który oskarża sędziów śledczych o nieudolność. Okazało się bowiem, że Cheffou jest ciągle oficjalnie oskarżony o „terrorystyczne zabójstwa”. Belgijskie i francuskie media przypominają, że 30-letni Faycal Cheffou został rozpoznany przez taksówkarza, który zawiózł w dniu ataku zamachowców na brukselskie lotnisko. Wiadomo również, że znał on koordynatora paryskich ataków Salaha Abdeslama.

Prokuratura wyjaśniła jednak, że zwolniono go z aresztu z braku dowodów, bo nie odnaleziono po zamachach śladów jego DNA na lotnisku Zavenetem. Zarówno komentatorzy jak i burmistrz Brukseli Yvan Mayeur sugerują, że działania sędziów śledczych są nielogiczne. Zwolniono bowiem z aresztu mężczyznę, który usłyszał zarzut udziału w zamachach terrorystycznych – i wszczętego przeciwko niemu postępowania nie umorzono.

Belgijskie media przypominają też, że Faycal Cheffou zachęcał też do dżihadu uchodźców, którzy dostawali darmowe posiłki w jednym z brukselskich parków. Właśnie z tego powodu doszło tam m.in. do bójki pomiędzy Cheffou i działaczami organizacji charytatywnych. Po wspomnianym incydencie burmistrz Brukseli złożył w prokuraturze doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Faycala Cheffou. Ten ostatni dostał zakaz zbliżania się do parku, w którym rozdawano uchodźcom darmowe posiłki, ale nie wszczęto przeciwko niemu postępowania karnego. Cheffou pracował również dla lokalnej rozgłośni radiowej, na antenie której krytykował belgijskie władze za „krzywdzenie” islamskich ekstremistów.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Specjaliści ustalili tożsamość terrorysty, który zamordował amerykańskich dziennikarzy

Amerykańscy i brytyjscy śledczy z niemal stuprocentową pewnością ustalili tożsamość terrorysty z Państwa Islamskiego, który z zimną krwią zamordował dwóch porwanych dziennikarzy – donoszą media w USA i Wielkiej Brytanii. Przypomnijmy, że chodzi o wyjątkowo okrutne egzekucje Jamesa Foleya i Stevena Sotloffa, amerykańskich reporterów, którzy miesiące temu zostali porwani przez dżihadystów w Syrii. Ich śmierć miała wymusić na Baracku Obamie zaprzestanie bombardowań pozycji islamistów w północnym Iraku.

Obie zbrodnie zostały sfilmowane, a nagrania terroryści umieścili w sieci. To na ich podstawie służby USA i Wielkiej Brytanii rozpoczęły żmudne dochodzenie, które miało ustalić tożsamość zamaskowanego zabójcy, znanego jako „Dżihadysta John” (bowiem wraz z trzema kompanami tworzył grupę nazywaną „The Beatles”, która specjalizowała się w porwaniach i przetrzymywaniu zakładników).

Jak pisze brytyjski dziennik „The Daily Mirror”, zarejestrowane filmy były częściowo zmontowane i nie było pewności, czy głos pojawiający się na nagraniu rzeczywiście należy do terrorysty. Dlatego analitycy wywiadu USA skorzystali m.in. z zaawansowanego programu służącego do rozpoznawania twarzy, który pomógł zidentyfikować „Johna” jedynie na podstawie jego oczu. – „Jesteśmy na 99,9 procent pewni tego, kim jest „John”. Ale śledczy muszą być bardzo ostrożni w zidentyfikowaniu i zbliżeniu się od jego szerszej sieci kontaktów w Wielkiej Brytanii” – powiedział anonimowy przedstawiciel służb. Prawdziwa tożsamość terrorysty ma zostać ujawniona w ciągu najbliższych dni.

Według przecieków brytyjska służba kontrwywiadu (MI5) już wcześniej miała „Johna” na oku, jednak wtedy był traktowany jako zagrożenie niższego ryzyka. – „Jak wielu innych dżihadystów przed nim, zradykalizował się niemal z dnia na dzień i zniknął, by udać się na Bliski Wschód” – powiedział anonimowy agent. Na razie służby zaciskają pętlę wokół domniemanych współpracowników „Johna”, którzy mieli mu pomóc zdobyć pieniądze i kontakty, jak również ułatwić przedostanie się do ogarniętej wojną domową Syrii. Na celowniku agentów jest w sumie 12 podejrzanych.
Żródło info i foto: wp.pl