Kanada: Duchowny aresztowany za napaść seksualną

Kanadyjska policja aresztowała 92-letniego emerytowanego księdza za napaść na tle seksualnym, która miała miejsce ponad 50 lat temu w jednej z kanadyjskich szkół dla rdzennych dzieci. Ofiara miała 10 lat. Sierżant Paul Manaigre z Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej powiedział, że do napaści doszło między 1968 a 1970 rokiem w szkole w prowincji Manitoba. Ofiara miała wówczas 10 lat – pisze w piątek „The Guardian”. Jak czytamy na stronie cbc.ca, była to dziewczynka. Manaigre powiedział, że nie ma ograniczeń czasowych na zgłoszenie napaści na tle seksualnym. Były ksiądz ma stanąć w sądzie w przyszłym miesiącu.

Kanada. Dramat w szkołach dla rdzennych dzieci

Od XIX wieku ponad 150 000 rdzennych kanadyjskich dzieci przebywało w finansowanych przez państwo szkołach, których celem było przymusowe asymilowanie rdzennej ludności.

Placówki, finansowane z budżetu federalnego, prowadzone były przez Kościół katolicki i Kościół protestancki. Trafiały tam dzieci rdzennych mieszkańców, które siłą odbierano rodzinom. Niektóre z nich miały nawet mniej niż sześć lat. Były bite, molestowane, zaniedbywane i pozbawiane możliwości obcowania z własną rodzimą kulturą, w tym zwyczajami, ubiorem czy nawet językiem.

Pierwszy premier Kanady, sir John A. Macdonald w 1883 r. mówił w parlamencie, że rdzenni mieszkańcy są „dzikusami”, a szkoły są potrzebne, by „indiańskie dzieci (..) nabyły obyczajów i sposobu myślenia białego człowieka”.

Placówki zamknięto dopiero w latach 90. XX wieku.

Rząd kanadyjski przeprosił w parlamencie w 2008 roku i przyznał, że w szkołach szerzyła się przemoc fizyczna i seksualna. Wielu uczniów wspominało, że było bitych za mówienie w ich językach. W 2021 roku w kilku miejscach na terenie Kanady, w których kiedyś działały szkoły, odkryto masowe groby. Wśród tych miejsc są m.in. Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie znaleziono szczątki 215 osób, czy szkoła Marieval w Saskatchewan – tam odkryto szczątki 761 osób.

Pod koniec lipca papież Franciszek ma odwiedzić Kanadę, aby przeprosić rdzennych mieszkańców za rolę Kościoła katolickiego w dramacie, który ich spotkał.
Źródło info i foto: RMF24.pl

W Kanadzie trwa protest przeciwko obostrzeniom. Tysiące ludzi i setki ciężarówek blokują centrum Ottawy

Trwa drugi dzień blokady centrum Ottawy. Protestujący manifestują sprzeciw wobec restrykcji pandemicznych. Jest to prawdopodobnie jeden z największych protestów w historii Kanady. Początkowo akcja była wymierzony tylko w obowiązkowe szczepienia przeciwko COVID-19 dla kierowców ciężarówek. Kierowcy tirów z Freedom Convoy (Konwoju Wolności) 2022 zapewniają, że nie ruszą się ze stolicy, dopóki premier Justin Trudeau nie zniesie zakazów pandemicznych.

Tymczasem premier został wraz z rodziną ewakuowany przez służby specjalne ze stołecznego mieszkania w obawie o jego bezpieczeństwo. Wcześniej nazwał protestujących „małą mniejszością z marginesu”.

Wszystkie drogi dojazdowe do miasta są zablokowane. Na przedmieściach słychać jedynie ogłuszający dźwięk klaksonów. Tłum na placu przed Parlamentem, oceniany przez jego służby ochrony na 10 tys. ludzi, w niedzielę się powiększył. Żeby dostać się na plac przed Parliament Hill, gdzie znajduje się kancelaria premiera, trzeba przeciskać się pieszo między nieprzerwanym strumieniem tirów, pickup-ów, furgonetek, kamperów i zwykłych samochodów. Demonstranci z flagami i wolnościowymi hasłami maszerują w górę i dół Wellington Street, ulicy która biegnie przed Parliament Hill i Kancelarią Premiera.

Protestujący twierdzą, że decyzje premiera doprowadziły do bankructwa ich rodzin i są pogwałceniem Karty Praw i Wolności Człowieka. Do protestu kierowców tirów przyłączyli się farmerzy i Indianie.

– Nie chodzi tylko o zastrzyki, jak wszyscy myślą – powiedział Don Finlayson, który prowadzi firmę budowlaną. – Jesteśmy tu dla rdzennych mieszkańców, którzy nie mają świeżej wody. Jesteśmy po to, aby dzieci nie nosiły maseczek przez 10 godzin dziennie. Jesteśmy tu dla bezdomnych, jesteśmy tu dla weteranów. Musimy mieć pewność, że wszyscy Kanadyjczycy staną razem.

Miejsce pod parlamentem zamieniło się w morze kanadyjskich flag, wśród nich powiewają biało-czerwone oraz banery z napisem „Solidarność”. Można zobaczyć protestujących niosących kopie Karty Praw i Wolności Człowieka.

Inne hasła, to: „Boże, aby nasza ziemia była błogosławiona i wolna”, „Uczyń Kanadę znów wielką”, „Jesteśmy tu dla naszej wolności”, „Nie możesz być posłuszny, jeśli chcesz się wydostać spod tyranii”, „Jeśli wydostaniemy się z tego bałaganu nie trafiając do »Gułagu«, to tylko dzięki truckerom”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wiceprezes Huawei wraca do Chin. Aresztowani w Chinach Kanadyjczycy Spavor i Kovrig wracają do kraju

Wiceprezes Huawei i USA osiągnęły w piątek porozumienie w sprawie warunkowego zawieszenia postępowania. Meng Wanzhou potwierdziła, że zgadza się na to porozumienie z własnej woli – w piątek odleciała do Chin. „Meng Wanzhou może bez przeszkód opuścić Kanadę” – oświadczyło wcześniej ministerstwo sprawiedliwości tego kraju. Dwaj Kanadyjczycy, Michael Spavor i Michael Kovrig, więzieni w Chinach od grudnia 2018 roku, wracają do kraju – poinformował premier Kanady Justin Trudeau. W piątek sąd w Nowym Jorku zatwierdził warunkowe zawieszenie postępowania o oszustwo, które było podstawą wniosku ekstradycyjnego Meng w Kanadzie. Wcześniej prawnicy wiceprezes Huawei i Departament Sprawiedliwości USA osiągnęli porozumienie w sprawie warunkowego zawieszenia postępowania. Meng uczestniczyła w rozprawie w Nowym Jorku w formie wideokonferencji.

Po decyzji sądu w Nowym Jorku sąd w Vancouver, na wniosek USA, zakończył postępowanie ekstradycyjne wiceprezes Huawei. Meng Wanzhou, która przez trzy lata przebywała w areszcie domowym w Kanadzie, odleciała w piątek do Chin – podały kanadyjskie media.

Porozumienie Meng z amerykańskim departamentem sprawiedliwości obowiązuje na cztery lata, licząc od daty zatrzymania wiceprezes Huawei i kończy się 1 grudnia 2022 roku. Warunkowe zawieszenie postępowania stwierdza, że jeśli Meng wypełni nałożone na nią zobowiązania, rząd USA nie będzie podtrzymywał zarzutów, w razie naruszenia warunków porozumienia postępowanie może zostać wznowione – relacjonował na Twitterze dziennikarz publicznego nadawy CBC, obserwujący wirtualne posiedzenie sądu.

Dodał, że Meng uznała, że fakty związane ze sprawą są takie, jak określone w porozumieniu i jeśli naruszy warunki porumienienia, fakty te mogą zostać użyte przeciwko niej. Potwierdziła też, że wszystkie uzgodnione informacje zostały dla jej potrzeby przetłumaczone na chiński (mandaryński).

Według wcześniejszych nieoficjalnych informacji CBC, częścią porozumienia w sprawie zawieszenia postępowania jest zapłacenie kary.

Aresztowani w Chinach Kanadyjczycy Spavor i Kovrig wracają do kraju

Chociaż rząd w Pekinie twierdził, że sprawy Kovriga i Spavora oraz Meng nie są powiązane, w piątek premier Kanady Justin Trudeau poinformował, że dwaj Kanadyjczycy, którzy byli więzieni od 2018 roku, wracają do kraju. – Ci dwaj ludzie przeszli przez niewiarygodnie ciężką próbę. Przez minionych ponad tysiąc dni wykazali siłę, wytrzymałość, odporność i klasę – powiedział Trudeau, cytowany w kanadyjskich mediach.

Dodał, że Spavor i Kovrig wylecieli z Chin samolotem o godzinie 19.30 kanadyjskiego czasu wschodniego (godz. 1 w nocy czasu polskiego) i wracają w towarzystwie ambasadora Kanady w Pekinie Dominica Bartona.

Aresztowanie Spavora i Kovriga w Chinach

Spavor i Kovrig zostali aresztowani w Chinach 10 grudnia 2018 roku, 9 dni po tym jak w Kanadzie zatrzymano na wniosek USA wiceprezes chińskiego koncernu telekomunikacyjnego Huawei Meng Wanzhou. Na początku sierpnia Spavor został skazany za rzekome szpiegostwo na 11 lat więzienia i deportację. Proces Kovriga, którego także oskarżono o szpiegostwo, zakończył się w marcu, ale od tego czasu nie wydano wyroku.

W piątek po południu czasu miejscowego sąd w Vancouver, prowadzący postępowanie ekstradycyjne wiceprezes Huawei, zakończył w piątek to postępowanie na wniosek USA. Kilka godzin wcześniej w piątek sąd w Nowym Jorku zatwierdził warunkowe zawieszenie postępowania o oszustwo, które było podstawą wniosku ekstradycyjnego Meng w Kanadzie. Porozumienie obowiązuje przez cztery lata, licząc od daty zatrzymania Meng i kończy się 1 grudnia 2022 roku.

Warunkowe zawieszenie postępowania stwierdza, że jeśli Meng wypełni nałożone na nią zobowiązania, rząd USA nie będzie podtrzymywał zarzutów. W razie naruszenia warunków porozumienia postępowanie może zostać wznowione.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Kolejne ataki na kościoły w Kanadzie

Dziesięć kościołów zostało pomazanych farbą w Calgary w Kanadzie. W ciągu minionego tygodnia spłonęło też sześć kościołów. Media opisują to jako ostre reakcje na informacje o odnalezieniu ponad tysiąca grobów przy byłych przymusowych szkołach dla Indian. Jak podało miasto Calgary w komunikacie, policja prowadzi dochodzenie w sprawie dziesięciu kościołów, które zostały oblane pomarańczową i czerwoną farbą w nocy ze środy na czwartek i w czwartek rano. W jednym z kościołów wybito okno.

– Odciski dłoni, liczba „215” i inne znaki sugerują, że ten wandalizm był odpowiedzią na groby odnalezione ostatnio przy byłych residential schools. System przymusowych szkół w Kanadzie jest bardzo ciemną kartą naszej historii, zniszczył życia wielu rodzin rdzennych mieszkańców, społeczności i narodów (…) Zważywszy na krzywdy, jakie ten rozdział w historii wyrządził rdzennym narodom w naszej społeczności, zrozumiałe jest, że emocje i napięcia są bardzo silne – napisano w komunikacie.

Miasto Calgary zwróciło przy tym uwagę, że wandalizm „służy tworzeniu dalszych podziałów, strachu i zniszczenia w naszym mieście”. W mediach społecznościowych można już znaleźć wiele wpisów obarczających Indian odpowiedzialnością za zniszczenia kościołów, choć żadne dochodzenie nie wskazało sprawców.

To nie pierwszy taki wypadek, tydzień temu na drzwiach katedry w Saskatoon czerwoną farbą namalowano „we were children” (byliśmy dziećmi), odciśnięte zostały dłonie, również czerwoną farbą. Wcześniej na kościele w Mississauga, w którym proboszcz mówił podczas kazania o „dobrych uczynkach” wobec indiańskich dzieci, pojawiło się graffiti.

W ciągu minionego tygodnia spłonęło też sześć kościołów, ostatni z nich w środę w Morinville w Albercie, na północ od Edmonton. Policja prowadzi dochodzenia.

Masowe groby dzieci

Premier Kanady Justin Trudeau, odnosząc się do przypadków wandalizmu, powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej, że „jest to nie do zaakceptowania, jest to niewłaściwe, że widzimy przypadki wandalizmu i podpaleń w całym kraju, w tym – wobec katolickich kościołów”. Dodał, że rozumie gniew odczuwany w wielu społecznościach, ale podpalanie kościołów jest złem. „Nie mogę przestać myśleć o tym, że palenie kościołów oznacza dla wielu ludzi (…) pozbawienie ich miejsca, w którym mogliby mieć czas na żałobę, rozmyślania i poszukiwanie wsparcia” – powiedział premier.

Perry Bellegarde, szef Assembly of First Nations, największej organizacji Indian w Kanadzie, mówił w środę, że „podpalanie rzeczy to nie jest nasz sposób postępowania, naszym sposobem jest budowanie relacji i współdziałanie”. Przewodnicząca Metis Nation w Albercie Audrey Poitras podkreśliła, że miasto Morinville i społeczność przy kościele mają silne związki ze społecznością metyską, a „przemoc i niszczenie nie są drogą w przyszłość w tych trudnych czasach” – cytowały media.

W środę o wynikach badania georadarem, które wskazało na szczątki 182 osób przy byłym budynku szkoły św. Eugeniusza w pobliżu Cranbrook w Kolumbii Brytyjskiej, poinformowała komunikat Indian Kootenay. W ub. tygodniu w prowincji Saskatchewan poinformowano o odnalezieniu 751 nieoznaczonych grobów na cmentarzu przy szkole Marieval. Pod koniec maja br. w Kolumbii Brytyjskiej poinformowała o znalezieniu masowego grobu ze szczątkami 215 dzieci, uczniów Kamloops Indian Residential School.

To właśnie na tych 215 odnalezionych wskazuje komunikat miasta Calgary. Z kolei pomarańczowa farba nawiązuje do pomarańczowego koloru wykorzystywanego przez upamiętniających tragedię przymusowych szkół dla dzieci Indian, Inuitów i Metysów. Kolor pomarańczowy został wybrany w nawiązaniu do opowieści byłej uczennicy residential school, Phyllis Webstad, której po przyjeździe do szkoły odebrano pomarańczową koszulkę podarowaną jej przez babcię właśnie na pierwszy dzień w szkole. W pomarańczowe T-shirty ubrani byli uczestnicy wielu marszów solidarnościowych, które w czwartek, w Canada Day, dzień narodowego święta, przeszły przez wiele kanadyjskich miast.

Kościół katolicki prowadził na zlecenie rządu Kanady ok. 60 proc. przymusowych szkół, pozostałe 40 proc. było zarządzane przez różne kościoły protestanckie. Szkoły istniały przez ok. 150 lat, uczęszczało do nich łącznie ok. 150 tys. dzieci, raport Komisji Prawy i Pojednania z 2015 r. określił działalność tych szkół jako „kulturowe ludobójstwo”.

Trudeau, zgodnie z zaleceniami raportu Komisji, zwrócił się do papieża Franciszka o przyjazd do Kanady i przeproszenie rdzennych mieszkańców za rolę Kościoła katolickiego w prowadzeniu przymusowych szkół. Kościoły protestanckie uczyniły to już wcześniej. Delegacja rdzennych społeczności Kanady uda się do Watykanu w grudniu.
Źródło info i foto: interia.pl

Kanada: Makabryczne odkrycie. Grób ze szczątkami 182 osób

Kolejne nieoznaczone groby przy byłej przymusowej szkole dla Indian odnaleziono w Kanadzie. Tym razem badanie georadarem wskazało na szczątki 182 osób przy budynku szkolnym, obecnie hotelu, w pobliżu Cranbrook w Kolumbii Brytyjskiej.

Według informacji zamieszczonej w mediach społecznościowych w środę przez Lower Kootenay Band, indiańska społeczność Aqam prowadziła od ubiegłego roku badania georadarem przy byłej szkole Św. Eugeniusza i tam zlokalizowano szczątki 182 osób pochowanych w płytkich grobach. Szkoła Św. Eugeniusza to jedyna z kanadyjskich tzw. residential schools, która została przekształcona w luksusowy hotel. St. Eugene Golf Resort & Casino i znajduje się ok. 200 metrów od przyszkolnego cmentarza – podaje portal Roadstories.ca.

Grób ze szczątkami dzieci

W zeszłym tygodniu w prowincji Saskatchewan poinformowano o odnalezieniu 751 nieoznaczonych grobów na cmentarzu przy szkole Marieval. Pod koniec maja w Kolumbii Brytyjskiej poinformowano z kolei o znalezieniu masowego grobu ze szczątkami 215 dzieci, uczniów Kamloops Indian Residential School. Rząd federalny Kanady i rządy prowincji zapowiedziały wsparcie finansowe dla prowadzenia dalszych poszukiwań georadarem na terenach byłych szkół.

Historię szkół dla rdzennych mieszkańców udokumentowano w 2015 roku raportem Komisji Prawdy i Pojednania na temat 150 lat działania 139 przymusowych szkół dla indiańskich, inuickich i metyskich dzieci. Raport określił szkoły jako „kulturowe ludobójstwo” i opisał niszczenie języka, kultury, prześladowania i przemoc. Ostatnie szkoły, przez które przeszło ok. 150 tys. dzieci, zamykano w latach 90. XX wieku. Były one finansowane z federalnego budżetu i prowadzone przez Kościoły katolicki (60 proc.) i protestancki (40 proc.).

Media w Kanadzie odnotowują gwałtowne reakcje na znajdowane groby. W środę spłonął szósty w ciągu tygodnia kościół w Kanadzie, a pożary wiązane są z informacjami o znaleziskach.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Ataki na katolickie obiekty kultu w Kanadzie

Kanadyjska policja wciąż prowadzi śledztwo w sprawie sobotniego zniszczenia pomnika papieża-Polaka w Edmonton w południowo-zachodniej Kanadzie. Nie był to w ostatnim czasie jedyny akt wandalizmu w Kanadzie wobec katolickich obiektów kultu. Wcześniej spłonęły już cztery kościoły. Pomnik Jana Pawła II został wymazany czerwoną farbą. Zamalowano też imię papieża Polaka.

Po informacjach o odnalezieniu nieoznaczonych grobów na terenach byłych przymusowych szkół dla indiańskich dzieci, kościół katolicki w całej Kanadzie spotyka się z falą nienawiści. Szkoły, działające od XIX wieku aż do lat 90. XX wieku, prowadziły na zlecenie rządu Kanady kościoły katolickie i protestanckie.

Jak poinformowała policja w minioną sobotę spłonęły dwa kościoły na terenach indiańskich rezerwatów w południowej części Kolumbii Brytyjskiej. Ogień pojawił się we wczesnych godzinach rannych najpierw w jednym z kościołów, a po godzinie – w drugim.

Z kolei w zeszłym tygodniu w rezerwatach Indian Penticton i Osoyoos w Kolumbii Brytyjskiej spłonęły dwa inne kościoły katolickie.

Zdewastowano także katedrę w Saskatoon, na której widnieją ślady odciśniętych dłoni. Również czerwoną farbą namalowano „we were children” (byliśmy dziećmi). Na innym kościele – w Mississauga – pojawiło się graffiti.

Burmistrz Mississauga Bonnie Crombie napisała na Twitterze, że „wandalizm nie jest odpowiedzią i nie będzie tolerowany”.

„Kulturowe ludobójstwo”

W Kanadzie powróciła debata o przeszłości, pierwszy raz udokumentowanej w 2015 r., gdy zakończyły się prace Komisji Prawdy i Pojednania na temat 150 lat działania 139 przymusowych szkół dla indiańskich, inuickich i metyskich dzieci. Komisja określiła w swoim raporcie działalność szkół jako „kulturowe ludobójstwo”, opisując niszczenie języka i kultury, prześladowania i przemoc.

Pierwszy premier Kanady, sir John A. Macdonald w 1883 r. mówił w parlamencie, że Indianie są dzikusami, a szkoły są potrzebne, by „indiańskie dzieci (..) nabyły obyczajów i sposobu myślenia białego człowieka”.

Organizacje rdzennych mieszkańców w Kanadzie domagają się od papieża odniesienia się do działań Kościoła katolickiego w kanadyjskich szkołach.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Strzelanina na lotnisku w Vancouver

W niedzielę doszło do strzelaniny w rejonie międzynarodowego portu lotniczego w Vancouver, w Kolumbii Brytyjskiej, na zachodzie Kanady. Jedna osoba poniosła śmierć. Zdaniem policji były to porachunki gangów. Jak poinformowała Królewska Konna Policja (RCMP) nieustalona bliżej liczba uczestników incydentu zdołała zbiec. Funkcjonariusze zdołali zidentyfikować samochód zbiegów i otworzyli do niego ogień; uciekający odpowiedzieli również ogniem. Śmiertelną ofiarę strzelaniny znaleziono w pobliżu terminala odlotów, który znajduje się już na terenie sąsiadującej z Vancouver miejscowości Richmond.

Porachunki gangów?

Policja zablokowała drogi dojazdowe do terminala, który obsługuje zarówno loty międzynarodowe jak i krajowe i zasłoniła ekranami wejście do budynku. Większość sklepów w terminalu została zamknięta. Dyrekcja lotniska zapewniła, że działa ono normalnie, a pytania dotyczące okoliczności strzelaniny poradziła zadawać policji. Federalny minister bezpieczeństwa publicznego Bill Blair przyznał we wpisie na Twitterze, że incydent był związany z porachunkami przestępczych gangów. W ostatnich dniach w rejonie Vancouver doszło do serii podobnych incydentów. Podczas strzelaniny w ruchliwym centrum handlowym dwie osoby poniosły śmierć.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kanada: Kolejne radio zrywa współpracę z rozgłośnią ojca Rydzyka

Kolejna kanadyjska radiostacja zerwała współpracę z Radiem Maryja. Jak podaje Thomas Lukaszuk, programów rozgłośni Tadeusza Rydzyka można słuchać w Kanadzie już tylko w internecie.

Thomas Lukaszuk od lat przekonuje Kanadyjczyków, że ojciec Tadeusz Rydzyk głosi nienawiść. Razem z organizacją B’nai Brith udało mu się przekonać stację CKJS, aby przestała nadawać programy Radia Maryja. – Decyzja dyrekcji 810 CJKS zapadła po zapoznaniu się z ksenofobicznymi, antysemickimi oraz homofobicznymi treściami w Radia Maryja, które godzą w prawa człowieka. To miły zbieg okoliczności, że całkowite wyeliminowanie Radia Maryja z publicznych fal radiowych w Kanadzie nastąpiło w Międzynarodowym Dniu Kobiet. Wszak Radio Maryja promuje wartości sprzeczne również z wolnością kobiet – podkreślił, jak cytuje Onet, Lukaszuk. Była to ostatnia radiostacja emitująca programy radia Rydzyka. Lukaszuk zaznacza, że teraz w Kanadzie można ich słuchać jedynie w sieci.

Rozgłośnia zrywa współpracę z Radiem Maryja ze skutkiem natychmiastowym

W grudniu pisaliśmy na Gazeta.pl, że z emitowania programów Radia Maryja wycofała się stacja CJMR. Rozgłośnia w komunikacie zwracała uwagę, że we wrześniu dano Radiu Maryja możliwość odniesienia się do „głęboko niepokojących” ocen i zarzutów dot. treści na w programach polskiej rozgłośni. Chodziło m.in. o analizę organizacji żydowskiej B’nai Brith. Zarzucano m.in. antysemickie poglądy prezentowane w programach Radia Maryja, w tym przez Tadeusza Rydzyka. Przedstawioną odpowiedź uznano za niewystarczającą, bo nawet nie odnosiła się do dowodów w analizach. „Pomimo naszej długiej relacji biznesowej mamy przytłaczające i jasne powodu do natychmiastowego anulowania naszej umowy” – napisano.

We wrześniu władze kanadyjskiego Edmonton wydały zakaz odprawiania mszy i organizowania spotkań przez Tadeusza Rydzyka.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Kanadyjski nadawca zrywa współpracę z Radiem Maryja. „Za szerzenie nienawiści”

Fot. Karol Porwich/East News Czestochowa , Jasna Gora 07.07.2018. XXVII Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasna Gore. W tym roku modlitewnemu spotkaniu przyswieca haslo : ” Polska miloscia wskrzeszona „. Apel jasnogorski z udzialem o. Tadeusza Rydzyka n/z o. Tadeusz Rydzyk

Jedna ze stacji w Kanadzie zerwała współpracę z Radiem Maryja po ponad 20 latach. Zaważyły programy promujące treści szerzące nienawiść, antysemityzm i ksenofobię”. Rozgłośnia ojca Tadeusza Rydzyka skarży się na kneblowanie głosu katolickiego w tym państwie. Radio Maryja funkcjonowało na kanadyjskich falach radiowych przeszło dwie dekady. Programy RM nadawała antena radia 1320 CJMR nieopodal Toronto. W piątek stacja zdecydowała o rozwiązaniu tej współpracy.

– Przesyłamy pismo anulujące naszą obecną umowę ze skutkiem natychmiastowym – przekazał w piśmie do Radia Maryja piśmie Matt Caine z CJMR.

Radio Maryja traci sygnał w Kanadzie. „Ze skutkiem natychmiastowym” 

Do zerwania współpracy z rozgłośnią Tadeusza Rydzyka doszło po 20 latach, bez żadnej zapowiedzi. Zarzuty, jakie kanadyjski nadawca stawia polskiemu radiu, to szerzenie treści antysemickich, podszytych nienawiścią.

Decyzja zachwyciła Kanadyjczyka z polskimi korzeniami, Thomasa Lukashuka. Aktywista od dłuższego czasu walczy z O. Tadeuszem Rydzykiem. Jego petycję o ukrócenie politycznej działalności redemptorysty podpisało ponad 200 tysięcy ludzi, jej adresatem jest sam papież Franciszek. – Ksenofobiczny program radiowy, Radio Maryja, już więcej nie będzie nadawany na Kanadyjskich falach radiowych! – ogłosił Lukashuk.

Radio Maryja: To kneblowanie głosu katolickiego

Stacja nie przyjmuje zarzutów o szerzenie treści antysemickich i ksenofobicznych. – Jest to głęboko niesprawiedliwe i nieprawdziwe – powiedział o. Jacek Cydzik CSsR, dyrektor Centrali Radia Maryja w Kanadzie. Rozgłośnia wyjaśnia, że „wszystko odbyło się za plecami centrali Radia Maryja”.

– Nikt nie zgłosił wcześniej żadnych zarzutów. Nikt nie szukał wyjaśnień. Pojawiło się żądanie zamknięcia ust katolickiej rozgłośni. W Kanadzie są przecież państwowe instytucje, na wzór polskiej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – informuje RM. Czytamy też, że oceniają decyzję jako „kneblowanie głosu katolickiego” w Kanadzie.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Kanada: Atak nożownika w Quebecu

Co najmniej dwie osoby zginęły w wyniku ataku nożownika, do jakiego doszło na Wzgórzu Parlamentarnym w historycznym centrum miasta Quebec. Pięć osób zostało rannych. Sprawca został zatrzymany. Sprawca przebrany „w średniowieczny kostium kilkakrotnie atakował liczne osoby ostrą szpadą” – podało Radio Canada.

Co najmniej pięć osób odniosło rany, a dwie zginęły – zaznaczono w depeszy. Policja nie potwierdziła jeszcze tych danych – podkreślają kanadyjskie media. W ciągu najbliższych godzin spodziewany jest oficjalny komunikat policji w tej sprawie – pisze BBC.

Mieszkańcy historycznego centrum miasta Quebec, będącego stolica francuskojęzycznej prowincji o tej samej nazwie, zostali poproszeni przez służby o nieopuszczanie swych domów i omijanie Wzgórza Parlamentarnego, gdzie znajduje się historyczna siedziba parlamentu prowincji i gdzie doszło do ataków.

Fotografie publikowane w sieciach społecznościowych wskazują, że policja szczelnie otoczyła miejsce, gdzie doszło do ataków. Ich motyw pozostaje na razie nieznany.
Źródło info i foto: RMF24.pl