Zatrzymano dwóch nastolatków ws. napaści seksualnej w Mediolanie

Policja w Mediolanie aresztowała w poniedziałek dwóch nastolatków, imigrantów z Egiptu, pod zarzutem molestowania młodych kobiet na placu przed tamtejszą katedrą w noc sylwestrową – podały media. Wcześniej do aresztu trafiło kilku innych sprawców zbiorowej napaści seksualnej. W Mediolanie prowadzone jest śledztwo w sprawie przypadków molestowania seksualnego dziewcząt i młodych kobiet w noc sylwestrową w Mediolanie. Według cytowanych śledczych były to „bardzo poważne” czyny.

Do wydarzeń miało dojść na Piazza del Duomo. Wiele kobiet, które uczestniczyły w sylwestrowej zabawie, złożyło potem doniesienia na policji. Wśród zaatakowanych były dwie turystki z Niemiec, których zeznania pozwoliły zrekonstruować wydarzenia nocy sylwestrowej. Na podstawie nagrań z kamer monitoringu zidentyfikowano wielu uczestników napaści; to obywatele Włoch pochodzący z północy Afryki lub imigranci.

Według lokalnych mediów grupa ta liczyła około 30 napastników. Działali jak „banda” z hersztem na czele, z premedytacją i precyzją – takie opinie śledczych cytowały media. Jak wynika ze śledztwa, agresorzy wybierali ofiary, a następnie podchodzili do nich wzywając wspólników, którzy je otaczali. Tworzyli „mur”, za którym nie było widać, co się dzieje.

Już w styczniu włoskie media informowały, że do aresztu trafili 18- i 21-latek, synowie imigrantów z północnej Afryk.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kobiety molestowane w czasie sylwestra w Mediolanie?

Śledczy otrzymują kolejne zgłoszenia od kobiet z różnych części Włoch, które były molestowane podczas zabawy sylwestrowej na placu przed katedrą w Mediolanie. Dwaj prawdopodobni sprawcy trafili do aresztu. W piątek dziennik „Libero” poinformował o kolejnych zgłoszeniach od kobiet, które padły ofiarą grupowej przemocy seksualnej podczas sylwestra przed katedrą w Mediolanie. Policja zatrzymała dwóch z 18 zidentyfikowanych prawdopodobnych sprawców.

W piątek dziennik „Libero” poinformował o kolejnych zgłoszeniach od kobiet, które padły ofiarą grupowej przemocy seksualnej podczas sylwestra przed katedrą w Mediolanie. Policja zatrzymała dwóch z 18 zidentyfikowanych prawdopodobnych sprawców. Aresztowani to mężczyźni w wieku 18 i 21 lat, synowie imigrantów z północnej Afryki. Pochodzącymi stamtąd imigrantami lub obywatelami włoskimi w drugim pokoleniu są także wszyscy pozostali zidentyfikowani napastnicy.

Podejrzani mają od 15 do 21 lat. Zostali zidentyfikowani dzięki komputerowemu programowi rozpoznawania twarzy, którego użyto podczas analizy nagrań. Śledczy ustalili, że sprawcy wybierali ofiary i wraz ze wspólnikami je otaczali. Tworzyli „mur”, za którym nie było widać, co się działo. Świadkowie twierdzą, że napastników było ok. 50.
Źródło info i foto: o2.pl

Mediolan: Śledztwo ws. molestowania kobiet przed katedrą w noc sylwestrową

Ruszyło śledztwo ws. molestowania co najmniej pięciu dziewcząt i młodych kobiet w noc sylwestrową na placu przed katedrą w Mediolanie – informuje agencja Ansa. Przypadków molestowania seksualnego mogło być więcej. W Mediolanie prowadzone jest śledztwo w sprawie zgłoszonych co najmniej pięciu przypadków molestowania seksualnego dziewcząt i młodych kobiet w noc sylwestrową na placu przed katedrą w Mediolanie – podała w piątek Ansa. Według cytowanych śledczych były to „bardzo poważne” czyny. Przypadków molestowania może być więcej.

Liczba zgłoszonych incydentów na Piazza del Duomo i w jego okolicach w stolicy Lombardii może jeszcze wzrosnąć – przypuszczają prowadzący postępowanie. Dotyczy ono grupowej napaści seksualnej, ponieważ – jak zaznaczono – czyny te zostały popełnione przez młodych ludzi zachowujących się jak „banda”. Według lokalnych mediów grupa ta liczyła około 30 napastników. Ansa zauważa, że forma ataku przypomina zdarzenia z Sylwestra w Kolonii w Niemczech w 2015 roku, gdzie molestowano i okradziono dziesiątki kobiet.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Eksplozja przed katedrą w mieście Makasar

epa09102555 Police counter-terrorism squad members stand guard outside the Sacred Heart of Jesus Cathedral in the aftermath of an explosion, in Makassar, South Sulawesi, Indonesia, 28 March 2021. At least nine people were wounded as a suspected suicide bomber blew themselves up outside the church on Palm Sunday. The number of casualties was still unclear. EPA/IQBAL LUBIS
Dostawca: PAP/EPA.

Eksplozja przed katedrą w mieście Makasar na indonezyjskiej wyspie Celebes. Jak informuje Reuters, przed kościołem wysadził się w powietrze zamachowiec. Obrażenia odniosło 14 osób, w tym kilkoro jest poważnie rannych. Eksplozja przed kościołem w mieście Makasar na indonezyjskiej wyspie Celebes. Wierni znajdowali się w świątyni w momencie wybuchu – powiedział Reuterowi rzecznik policji w prowincji Celebes Południowy, E. Zulpan.

Jak przekazał, nie jest jasne, czy części ciała na miejscu zdarzenia pochodziły tylko od napastników. Ojciec Wilhemus Tulak powiedział indonezyjskim mediom, że zamachowiec próbował wjechać na teren kościoła na motorze, ale został zatrzymany przez strażnika. Dziesięć osób zostało rannych, niektóre z nich poważnie – poinformował ksiądz.

Do ataku doszło w Niedzielę Palmową, rozpoczynającą Wielki Tydzień w Kościele katolickim. Policja nie podała, kto może być odpowiedzialny za ten atak ani nikt na razie nie wziął za siebie odpowiedzialności za jego przeprowadzenie.

Makasar, największe miasto Celebes (indonez. Sulawesi), odzwierciedla strukturę religijną Indonezji, największego na świecie kraju muzułmańskiego, ze znaczną mniejszością chrześcijańską i wyznawcami innych religii.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Protest kobiet w Poznaniu. Starcie dwóch grup pod katedrą

Strajk Kobiet przybiera na sile. W poniedziałkowy wieczór odbyły się kolejne protesty. Demonstranci „odwiedzili” lokalną siedzibę TVP, biura Prawa i Sprawiedliwości. Pod katedrą poznańską doszło do starcia. Więcej przeczytasz na se.pl. W dalszej kolejności demonstranci udali się pod biura PiS, siedzibę TVP Poznań oraz na Ostrów Tumski, aby protestować przed katedrą. W jej okolicach czekała grupa około 100 mężczyzn skandujących „ręce precz od Kościoła”. Obie grupy zaczęły się obrzucać wulgarnymi hasłami, co widać na poniższym wideo. Osoby, które szły pod katedrę szybko zawróciły.

Na miejscu była policja konna. Przedstawiciele służb przekazali PAP, że nie odnotowano tam poważniejszych incydentów.
Źródło info i foto: se.pl

Mediolan: Egipski imigrant wziął zakładnika w katedrze

Egipski imigrant zaatakował i wziął jako zakładnika ochroniarza pracującego w mediolańskiej katedrze pw. Narodzenia Najśw. Maryi Panny. Senator i były wicepremier Włoch Matteo Salvini opublikował relację, na której widać, jak policjanci próbują rozmawiać z napastnikiem, a potem go obezwładniają.

„Chwile grozy w katedrze w Mediolanie. Afrykański imigrant bierze pracownika ochrony jako zakładnika i wymachuje nożem. Dziękuję Policji za nadzwyczajną interwencję i uniknięcie najgorszego” – napisał Salvini, który poinformował, że napastnik jest Egipcjaninem.

Polityk wyraził nadzieję, że sprawca „zapłaci” za swój czyn.
Źródło info i foto: TVP.info

Francja: Wolontariusz oskarżony o podpalenie katedry w Nantes

Prokuratura oskarża Rwandyjczyka Emmanuela, wolontariusza diecezji w Nantes, o podłożenie ognia w trzech miejscach katedry: na dużych i małych organach oraz panelu elektrycznym. 39-latek przyznał się do podpalenia katedry i został aresztowany w nocy z soboty na niedzielę.

Emmanuel jest katolikiem. Był odpowiedzialny za zamknięcie katedry w piątek wieczorem w przeddzień pożaru. Miał wszystkie klucze do budynku. W jego zeznaniach zauważono pewne sprzeczności – stwierdził prokurator z Nantes Pierre Sennes. Praca ekspertów z centralnego laboratorium prefektury policji w Paryżu umożliwiła ustalenie obecności śladów produktu łatwopalnego” – wyjaśnił. „Zgodnie z naszymi informacjami to wysoce łatwopalny środek czyszczący. Te elementy pozwoliły nam ustalić kryminalne pochodzenie pożaru – stwierdził Sennes, cytowany przez dziennik „Le Monde”

Śledczy przesłuchali 30 osób. Na nagraniu zarejestrowanym przez miejską kamerę na 15 minut przed pierwszym wezwaniem straży pożarnej o godzinie 7.45 rano pojawia się mężczyzna. Śledczy uważają, że jest to podejrzany – pisze „Le Monde”

Według dziennika oskarżony miał opuścić Francję z powodów formalnych już 15 listopada 2019 r. Z kolei „Le Parisien” twierdzi, że Rwandyjczyk miał wyjechać w marcu.

Emmanuel przyjechał z Rwandy do Francji w 2012 r, był zaprzyjaźniony z diecezją, wielokrotnie służył do mszy. Oskarżenie o podpalenie katedry wywołują niedowierzanie wśród ludzi, którzy go znali.

Nie sądzę, żeby mógł podpalić katedrę. To miejsce, które kocha – powiedział strażnik katedry Jean-Charles Nowak. To człowiek spokojny, bardzo miły, uśmiechnięty, ale raczej milczący. Wiem, że ma wiele problemów zdrowotnych i bardzo cierpiał w Rwandzie. Oddał przysługę ojcu Champenois, który nie miał nikogo, kto mógłby służyć do mszy w sobotę wieczorem. Dlatego też regularnie służył do mszy – powiedział Nowak stacji BFM TV.

Mój klient gorzko żałuje swojego czynu. Jest teraz pochłonięty wyrzutami sumienia i przytłoczony ogromem wydarzeń. To ktoś, kto się boi – stwierdził adwokat oskarżonego, mecenas Quentin Chabert, którego cytuje dziennik „Le Figaro”.

Pożar w katedrze św. Piotra i Pawła w Nantes wybuchł w sobotę 18 lipca, przed godz. 8 rano i został opanowany około godz. 10. W akcji gaśniczej brało udział ok. 100 strażaków. W pożarze całkowicie spłonęły barokowe organy z XVII w., które uniknęły zniszczenia podczas rewolucji francuskiej i pożaru świątyni w styczniu 1972 roku. Prace rekonstrukcyjne po tamtym pożarze trwały 13 lat.

Oprócz organów 18 lipca zniszczone zostały również XVI-wieczne witraże, stalle i obrazy. Szczęśliwie nie ucierpiały zlokalizowane w pobliżu chóru nagrobki księcia Franciszka II i Małgorzaty de Foix, rodziców ostatniej księżnej niezależnej Bretanii, późniejszej królowej Francji, Anny Bretońskiej.

Rwandyjczykowi grozi kara 10 lat pozbawienia wolności i grzywna w wysokości 150 tys. euro.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Wypuszczono mężczyznę zatrzymanego w związku z pożarem katedry w Nantes

Francuscy prokuratorzy wypuścili mężczyznę, który został zatrzymany w sobotę w związku z pożarem katedry w Nantes – podaje agencja AFP. To 39-letni wolontariusz, który pracuje na terenie diecezji. Śledczy podkreślali wcześniej, że nie mieli dowodów na to, by ów mężczyzna rzeczywiście miał związek z pożarem. Prokuratura w Nantes wypowiadała się w tej sprawie wcześniej bardzo ostrożnie. Jak informowano, wolontariusz był „odpowiedzialny za zamknięcie świątyni” na kilkanaście godzin przed wybuchem pożaru.

Mężczyzna spędził noc z soboty na niedzielę w policyjnym areszcie. – Nie sądzę, żeby mógł podpalić katedrę. Uwielbia to miejsce – mówił w rozmowie z „Le Figaro” Jean-Charles Nowak, pracownik katedry. Dodał, że zatrzymany mężczyzna to „miła i uśmiechnięta, ale raczej milcząca osoba”. Wolontariusz regularnie służy również podczas mszy św. Również proboszcz ks. Hubert Champenois oświadczył, że ma do mężczyzny „całkowite zaufanie”.

W niedzielę wieczorem agencja AFP poinformowała o wypuszczeniu mężczyzny.

Ogień pojawił się w sobotę przed godz. 8, został opanowany około godz. 10. W akcji gaśniczej brało udział około stu strażaków. Ogień strawił barokowe organy z XVII wieku. Całkowitemu zniszczeniu uległ także zabytkowy, kilkusetletni witraż. Ocalały natomiast renesansowe nagrobki ostatniego króla Bretanii, Franciszka II i jego żony.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Francja: Zatrzymano wolontariusza w związku z pożarem katedry w Nantes

Wolontariusz z diecezji Nantes został zatrzymany przez policję w ramach śledztwa w sprawie pożaru w katedrze św. Piotra i Pawła w tym mieście – poinformował prokurator Nantes Pierre Sennes, potwierdzające informacje dziennika „Presse-Ocean”. Mężczyzna ten „był odpowiedzialny za zamknięcie katedry w piątek wieczorem i śledczy chcieli wyjaśnić pewne elementy harmonogramu (pracy) tej osoby” – powiedział agencji AFP prokurator Sennes.

Śledczy chcą także przesłuchać zatrzymanego w sprawie „warunków zamknięcia katedry” – dodał. Jak zaznaczył, „wszelka interpretacja, która mogłaby wiązać tę osobę z popełnieniem czynów, jest przedwczesna i pochopna”. Musimy zachować ostrożność co do interpretacji tego zatrzymania, to normalna procedura – podkreślił.

Spytany o pierwsze elementy śledztwa, prokurator potwierdził, że na miejsce wczoraj po południu przybyli eksperci przeciwpożarowi z policyjnego laboratorium. Wciąż czekali oni na zgodę od strażaków, żeby dostać się na emporę, na której znajdowały się zabytkowe organy – doszczętnie spalone w pożarze.

Pożar w katedrze wybuchł wczoraj, przed godz. 8 rano i został opanowany około godz. 10. W akcji gaśniczej brało udział ok. 100 strażaków.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Meksyk: Uczestnicy proaborcyjnej manifestacji próbowali podpalić katedrę. Powstrzymali ich wierni i policja

Uczestnicy proaborcyjnej manifestacji w mieście Meksyk próbowali podpalić katedrę. Nie udało się im to dzięki mobilizacji wiernych oraz reakcji służb. Do sytuacji doszło podczas demonstracji ruchów proaborcyjnych. Uczestnicy demonstracji domagali się pełnej legalizacji aborcji, która jest zakazana w większości stanów Meksyku. W trakcie manifestacji próbowali podpalić budynek meksykańskiej Izby Handlowej i zabytkową katedrę.

Zamiary pokrzyżowali im wierni, którzy wcześniej mobilizowali się przez media społecznościowe, by bronić świątyni. Zgromadzili się oni przed drzwiami do katedry. Jak powiedział Mauricio Alfonso Guitar z meksykańskiej Gwardii Narodowej, dzięki informacjom o mobilizacji katolików rząd zdecydował się wysłać na miejsce policję, by osłaniała budynek. Interweniowała również straż pożarna.

Na Twitterze głos zabrał w tej sprawie metropolita Meksyku abp Carlos Aguiar Retes. Duchowny podziękował broniącym świątyni, wyrażając sprzeciw wobec stosowania przemocy w konfrontacji pomiędzy różnymi światopoglądami.

Katedra Metropolitalna w stolicy Meksyku jest największą i najstarszą katedrą w Ameryce oraz siedzibą arcybiskupa archidiecezji meksykańskiej.

To nie pierwsza taka sytuacja w kraju Ameryki Łacińskiej. W 2013 r. zwolennicy aborcji zdemolowali katedrę w stolicy Chile – Santiago, do której wtargnęli w trakcie mszy. W tym samym roku proaborcyjni manifestanci zaatakowali katedrę w Buenos Aires w Argentynie.
Źródło info i foto: TVP.info