Morderstwo 33-letniej Sary Everard. Trwa poszukiwanie dowodów w hrabstwie Kent

Policjanci w ramach śledztwa dot. morderstwa Sary Everard przeczesują tereny Sandwich w hrabstwie Kent. Śledczy w poszukiwaniu dowodów odgrodzili część miasta. Jak informuje BBC, w niedzielę policja odgrodziła taśmą The Rope Walk, część miasta Sandwich w hrabstwie Kent. Chodzi o obszar o powierzchni ok. jednej mili kwadratowej (ok. 2,5 km kw.). Wcześniej Scotland Yard informował, że tereny Londynu i hrabstwa Kent są przeszukiwane w ramach rutynowej procedury.

BBC podaje, że policjanci kontynuują także przeczesywanie wzdłuż rzeki Delf, mają ze sobą metrowe kije. Brytyjska stacja relacjonuje, że jeden z policjantów znajdujących się na obrzeżu kordonu włożył do torby na dowody biżuterię. Mieszkańców poproszono, by nie gromadzili się w miejscu działań policji.

3 marca Sarah Everard wyszła wieczorem z odwiedzin u przyjaciółki i wracała pieszo do domu w pobliskiej dzielnicy. Kamery monitoringu zarejestrowały jej ślad po raz ostatni około 21:30. 12 marca zwłoki kobiety zostały znalezione w lesie w hrabstwie Kent. W sprawie porwania i morderstwa 33-latki oskarżono policjanta, który w dzień zaginięcia kończył swoją zmianę w pobliżu miejsca zaginięcia zmarłej. Ciało zamordowanej odnaleziono w pobliżu miejsca zamieszkania funkcjonariusza. Do aresztu trafiła również żona policjanta, która została oskarżona o współudział, ale została zwolniona za kaucją. Sprawa Sary Everard wywołała manifestacje w Londynie, które w sobotę przerodziły się w protesty.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Znamy tożsamość zamachowca z Londynu

Brytyjska policja już wczoraj wiedziała, jak nazywał się napastnik, który wjechał samochodem w grupę ludzi na Moście Westminsterskim. Śledczy nie chcieli jednak podać jego nazwiska i zrobili to dopiero teraz. Zamachowcem był 52-letni Khalid Masood; Brytyjczyk urodził się w hrabstwie Kent, w ostatnim czasie mieszkał w West Midlands. Mężczyzna nie był nigdy karany za przestępstwa związane z terroryzmem, nie był też przedmiotem żadnego aktualnego dochodzenia. Masood był jednak dobrze znany policji kilkukrotnie skazywano go za przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu, a także napaści czy posiadanie broni.

Co stało się w okolicy brytyjskiego parlamentu?

22 marca ok. godz. 14.40 napastnik wjechał samochodem w grupę ludzi na Moście Westminsterskim. Następnie próbował dostać się na teren brytyjskiego parlamentu, raniąc śmiertelnie nożem jednego z policjantów strzegących bramy wjazdowej. Wkrótce potem sprawca został zastrzelony przez interweniujące służby bezpieczeństwa. Śledczy sklasyfikowali incydent jako akt terroru. Premier Theresa May podkreślała, że następnego dnia „parlament będzie obradował tak jak zwykle”. – Nie poddamy się terrorowi oraz nigdy nie pozwolimy głosom nienawiści i zła nas podzielić – podkreśliła.
Co jeszcze wiadomo o napastniku?

Premier Wielkiej Brytanii oświadczyła przekazała wcześniej, że „swego czasu” prowadzone było śledztwo w sprawie ekstremistycznych powiązań mężczyzny, ale został on uznany za „marginalną postać”. Policja uważa, że zamachowiec działał sam i że nie ma powodu, by sądzić, iż planowane są „dalsze ataki w najbliższym czasie”. Policja bada teraz ewentualne powiązania zamachowca.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Bunt w zakładzie karnym w hrabstwie Kent

Około 160 więźniów opanowało w sobotę po południu jedno ze skrzydeł zakładu karnego w Maidstone w hrabstwie Kent. Kilkudziesięciu innych w więzieniu w pobliżu Rugby odmówiło powrotu do cel. Do wieczora sytuację jednak opanowano. Telewizja Sky łączy bunty z odebraniem więźniom przywilejów. Stracili oni m.in. automatyczny dostęp do telewizji i sali gimnastycznej. Muszą nosić specjalne uniformy przez pierwsze dwa tygodnie odsiadki, stracili możliwość oglądania filmów ze scenami erotycznymi i aktami przemocy, a system przywilejów został ściślej powiązany z ich zachowaniem. Nowe zarządzenia nakładają na więźniów materialną odpowiedzialność za szkody i wymagają od nich, by więcej czasu spędzali w celach, co tłumaczone jest niedoborem strażników. Żródło info i foto: TVP.info

16-latek przebrany za staruszka rabował jubilerów

Na pięć lat więzienia skazany został brytyjski 16-latek, który dokonywał napadów rabunkowych na jubilerów, korzystając z charakteryzacji a la staruszek, żeby zmienić wygląd. Ucharakteryzowany na starszego pana Miles Alura (sąd zgodził się na ujawnienie jego nazwiska) zrabował w lipcu biżuterię wartości 50 tys. funtów ze sklepu jubilerskiego w hrabstwie Kent. Ekspedientom zagroził dwoma atrapami pistoletów i związał ich, po czym uciekł z łupem. Przypadkowy przechodzień, który był świadkiem napadu, zawiadomił policję i chłopaka wkrótce zatrzymano w ogrodzie niedaleko obrabowanego sklepu. Policja znalazła tam atrapy broni i elementy charakteryzacji, a także torbę ze skradzioną biżuterią. W śledztwie ustalono, że miesiąc wcześniej młodociany rabuś, w peruce z dredami, napadł na sklep jubilerski w Londynie, kradnąc biżuterię wartą 100 tys. funtów. Żródło info i foto: tvn24.pl

Ochrona policyjna dla szefa BP

Szef brytyjskiego koncernu paliwowego BP oraz jego rodzina dostali policyjną ochronę. Wszystko z powodu pogróżek, którego Tony Hayward dostaje po gigantycznym wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. O tym, że rodzina Haywardów jest chroniona poinformowała londyńska gazeta „Evening Standard”. Dziennikarze powołują się na źródła policyjne w hrabstwie Kent. To właśnie tam mieszka szef BP, jego żona oraz dwójka dzieci. To właśnie od pożaru na platformie wiertniczej BP zaczął się wyciek, którego od 20 kwietnia fachowcy koncernu nie są w stanie zatamować. Wyciek spowodował katastrofę ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej. Żródło info i foto: Radio ZET.pl