USA: Szczątki 3-latka w zamrażarce. Matka trafiła do aresztu

Ciało trzyletniego chłopca odkryła policja w Detroit w stanie Michigan. Zwłoki znajdowały się w zamrażarce w piwnicy domu. W sprawie zatrzymano matkę chłopca. Kobieta wychowuje jeszcze pięcioro innych dzieci. Policjanci z Detroit zostali wysłani do domu 31-letniej Azuradee France celem kontroli stanu zdrowia jej dziecka. Kobieta nie chciała wpuść funkcjonariuszy do domu. 

Ciało było w znacznym stopniu rozkładu. Okazało się, że to zwłoki trzyletniego syna kobiety, który nie był widziany od stycznia. 31-latka tłumaczyła, że wyjechał do rodziny. Śmierć chłopca została zakwalifikowana jako zabójstwo. 31-latka została zatrzymana. Pod jej opieką znajdowało się jeszcze pięcioro dzieci.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kobieta wynajęła dom, znalazła w nim zwłoki dwuletniego dziecka. Policja szuka jego rodziców

Właścicielka domu, która wynajęła swoją nieruchomość pewnemu małżeństwu, dokonała makabrycznego odkrycia. Kobieta znalazła w nim zwłoki około dwuletniego dziecka. Wiadomo, że najemcy mieli jeszcze inne dzieci. Jak podaje RMF FM, do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Szabda w województwie kujawsko-pomorskim. Właścicielka pojechała do domu, który wynajmowała małżeństwu. Na miejscu nie znalazła nikogo, poza zwłokami około dwuletniego dziecka. Według ustaleń dziennikarzy, ciało dziecka „było w stanie zaawansowanego rozkładu”. Policja próbuje ustalić miejsce przebywania małżeństwa, które wcześniej wynajmowało ten dom. Wiadomo już, że mają oni jeszcze pięcioro dzieci.

Sprawą zajmuje się prokuratura.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Kobieta z ranami kłutymi zgłosiła się na komisariat. Zatrzymano 53-latka

Policjanci z Pelplina (woj. pomorskie) zatrzymali 53-letniego mężczyznę, który w trakcie kłótni zadał swojej żonie kilka ciosów nożem. 50-latka o własnych siłach dotarła do komisariatu, skąd została przewieziona do szpitala. Nożownikowi, który był pijany, grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

Policjanci z Pelplina w komunikacie przesłanym w środę poinformowali, że prokurator Prokuratury Rejonowej w Tczewie przedstawił mężczyźnie zarzut dotyczący usiłowania zabójstwa, a we wtorek sąd zastosował wobec 53-letniego nożownika tymczasowy trzymiesięczny areszt. Jak przekazał oficer prasowy KPP w Tczewie asp. sztab. Dawid Krajewski, w niedzielę po godz. 21 policjanci z Komisariatu Policji w Pelplinie otrzymali zgłoszenie o ugodzeniu nożem kobiety, do którego miało dojść w jednym z mieszkań w mieście.

– Funkcjonariusze ustalili, że 53-letni mężczyzna podczas kłótni ze swoją 50-letnią żoną zaatakował ją kilkukrotnie nożem – podkreślił w przesłanym komunikacie Krajewski.

Dodał, że pokrzywdzona z miejsca przestępstwa przyszła do komisariatu. – Policjanci, widząc stan kobiety, wezwali ratowników medycznych, którzy zabrali ją do szpitala – zaznaczył oficer prasowy. Funkcjonariusze na miejscu przestępstwa zatrzymali podejrzewanego mieszkańca powiatu tczewskiego, którego doprowadzili do policyjnego aresztu. Badanie wykazało, że zatrzymany mężczyzna w chwili zatrzymania miał ponad 3,5 promila alkoholu.

Policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczyli nóż, którym najprawdopodobniej sprawca zranił pokrzywdzoną. Oficer prasowy zaznaczył, że zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi prowadzącemu śledztwo przedstawić mężczyźnie zarzut dotyczący usiłowania zabójstwa. – Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy – dodał Krajewski.

Za usiłowanie zabójstwa grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
Źródło info i foto: krakow.wyborcza.pl

Zatrzymano kobietę, która próbowała udusić kołdrą 93-latkę

68-letnią kobietę podejrzaną o próbę uduszenia kołdrą zamieszkałej z nią 93-latki zatrzymali policjanci ze Słomnik (Małopolskie). Postawiono jej zarzut usiłowania zabójstwa i umieszczono w tymczasowym areszcie na trzy miesiące. Jak poinformował w piątek rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, do przestępstwa doszło w poniedziałek w domu zamieszkałym przez obie kobiety wraz ze swoimi rodzinami.

Ze zgłoszenia przekazanego policji wynikało, że 68-latka usiłowała udusić zamieszkałą z nią 93-letnią staruszkę. Według ustaleń policji – przekazał Gleń – napastniczka podduszała kołdrą schorowaną, niekomunikatywną, przykutą do łóżka seniorkę, kiedy w domu nie było pozostałych domowników.

– Sprawczyni naciągała kołdrę na głowę staruszki i przytrzymywała ją rękami, uniemożliwiając jej oddychanie. Na szczęście nie udało jej się skutecznie skrzywdzić ofiary. 93-latka nie była na tyle komunikatywna, by poskarżyć się rodzinie, jednak sprawa wyszła na jaw dzięki okolicznościom, których na tym etapie postępowania śledczy nie chcą zdradzać. Zebrany przez nich materiał dowodowy potwierdził wcześniejsze doniesienie – zaznaczył rzecznik.

68-latka została zatrzymana przez policjantów ze Słomnik. W Prokuraturze Rejonowej w Miechowie postawiono jej zarzut usiłowania zabójstwa, a tamtejszy sąd zastosował wobec podejrzanej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za usiłowanie zabójstwa grozi jej kara więzienia na czas nie krótszy od lat 12, kara 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Niemcy: Syn zamurował 88-letnią matkę w piwnicy

W domu 62-letniego mieszkańca miasta Riesa (Saksonia) policja odkryła ciało jego matki, zamurowane w piwnicy. Mężczyzna został początkowo oskarżony o zabójstwo 88-letniej kobiety, z którą wspólnie mieszkał. Jak szacuje policja, która poinformowała o sprawie w piątek, do śmierci kobiety doszło 6-12 miesięcy wcześniej. 62-latek, który po upadku złamał kość udową, został znaleziony w swoim domu 1 czerwca w stanie odwodnienia i przewieziony do szpitala. Policję zdziwiła nieobecność matki, zameldowanej w tym samym domu. Podczas rozmowy z policją syn nie potrafił wytłumaczyć nieobecności kobiety. Funkcjonariusze przeszukali budynek i odnaleźli w piwnicy jej zwłoki – opisuje portal dziennika „Bild”.

Przeprowadzona wstępna sekcja zwłok nie potwierdziła podejrzenia, że to syn jest sprawcą śmierci swojej matki, w związku z tym nie wydano wobec niego nakazu aresztowania. Ciąży jednak na nim zarzut naruszenia prawa do pochówku.

Motyw działania mężczyzny nadal jest niewyjaśniony. Może chciał nadal pobierać emeryturę swojej matki? A może po prostu był przytłoczony sytuacją i chciał pozbyć się zwłok? – zastanawia się „Bild”.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Nożownik zaatakował w Świnoujściu. Nie żyje kobieta

Około godz. 15:30 we wtorek, 17 maja przed budynkiem prokuratury w Świnoujściu 44-letnią kobietę zaatakował uzbrojony w nóż mężczyzna. Nie udało jej się uratować. Nożownik został zatrzymany. Informację jako pierwszy podał portal RMF24. Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Świnoujściu sierż. Kamil Zwierzchowski w rozmowie z Gazeta.pl. potwierdził te doniesienia.

Jak przekazał, napastnik zadał ofierze wiele ciosów w klatę piersiową. Mimo reanimacji, kobiety nie udało się uratować. Mężczyzna został już zatrzymany przez służby. Teraz wyjaśnione zostaną motywy ataku. Prace wyjaśniające prowadzi policja i prokuratura. Policja odmówiła udzielania bardziej szczegółowych informacji, na ten moment nie wiadomo też nic na temat motywów napastnika. Tekst zostanie zaktualizowany po otrzymaniu komentarza ze strony prokuratury.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Tragiczna śmierć matki i córki. Podejrzany rzucił się z nożem na policjantów

Wyszkowscy policjanci zatrzymali w środę 57-letniego mężczyznę, który może mieć związek z pożarem domu, w którym znaleziono ciała dwóch kobiet – poinformowała PAP rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji podinsp. Katarzyna Kucharska. Podczas zatrzymania 57-latek próbował zaatakować policjantów.

57-latka zatrzymano w środę ok. godz. 11 w lesie w okolicy miejscowości Leszczydół. Jak informuje policja, mężczyzna może mieć związek z pożarem domu, w którym znaleziono zwłoki dwóch kobiet. Podczas zatrzymania 57-latek próbował zaatakować policjantów nożem. Rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji podinsp. Katarzyna Kucharska przekazała, że policjanci musieli użyć broni. Mężczyzna został zraniony w nogę i obezwładniony, a następnie w asyście policjantów przewieziony do szpitala.

– Od wtorku, kiedy to w pożarze jednego z domów jednorodzinnych przy ul. Białostockiej w Wyszkowie ujawniono zwłoki dwóch kobiet w wieku 58 i 83 lat, trwały bardzo intensywne czynności związane z ustaleniem okoliczności ich śmierci. Do zadań zostali wytypowani najlepsi policjanci z Wyszkowa oraz Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu – zaznaczyła rzeczniczka KWP podinsp. Katarzyna Kucharska.

Śledczy przesłuchali kilkanaście osób, zabezpieczono monitoringi, a na miejscu zdarzenia zabezpieczono ślady. – Wstępne czynności wskazywały, że związek ze zdarzeniem może mieć mąż młodszej kobiety, dlatego rozpoczęto poszukiwania 57-latka, w których brało udział kilkudziesięciu policjantów, w tym specjalna grupa poszukiwawcza. Wykorzystany również został policyjny helikopter oraz drony. W poszukiwaniach policjantów wspierali strażacy – podkreśliła Kucharska.

Mężczyznę zatrzymano w trakcie sprawdzania lasu w okolicy miejscowości Leszczydół, gdzie ukrywał się 57-latek. – Mężczyzna na widok policjantów wybiegł z miejsca ukrycia z nożem i zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli w pościg i wezwali uciekiniera do zatrzymania się, a następnie oddali strzał ostrzegawczy. Wtedy mężczyzna odwrócił się i próbował zaatakować nożem policjantów. Funkcjonariusze oddali kolejny strzał w kierunku mężczyzny, a następnie obezwładnili go. 57-latek został ranny w nogę – zaznaczyła Kucharska.

Dodała, że policjanci udzielili mu pomocy przedmedycznej i wezwali na miejsce służby ratunkowe. Mężczyzna przytomny, w asyście policjantów został przewieziony do szpitala. – Nad sprawą cały czas pracują wyszkowscy policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wyszkowie – przekazała rzeczniczka.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Siedlce: Ustalono sprawcę śmiertelnego pobicia księdza

„Rafał J. usłyszał zarzut zabójstwa siedleckiego kapłana. Mężczyzna został w środę doprowadzony do siedziby prokuratury z aresztu śledczego, w którym przebywał w związku z zarzutem zabójstwa 49-letniej kobiety. Grozi mu dożywocie” – poinformowała w środę Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. Do zabójstwa doszło 11 listopada 2021 roku około godz. 19.30. Ksiądz, posługujący w jednej z parafii na terenie Siedlec, spacerując po parku miejskim został brutalnie pobity. Doznał śmiertelnych obrażeń. Sprawca zadał ofierze trzy uderzenia w tył głowy. Jak przekazała siedlecka prokuratura, między innymi z uwagi na podobieństwo modus operandi, wnikliwej analizie poddano okoliczności zabójstwa popełnionego 18-go stycznia 2022 r. – a więc po zabójstwie księdza – w pobliskim Sokołowie Podlaskim. Ofiarą była 49-letnia kobieta, której zadano 10 ciosów młotkiem.

Na podstawie zapisów monitoringu wytypowano Rafała J. jako podejrzewanego o dokonanie zabójstwa kobiety. Na zabezpieczonych od niego butach i odzieży oraz młotku ujawniono ślady krwi pokrzywdzonej.

„Zebrane dowody, między innymi ekspertyzy kryminalistyczne, dostarczyły wystarczających podstaw do przyjęcia, że zabójcą księdza i kobiety jest ta sama osoba. Ustalenia te możliwe były dzięki wielomiesięcznej, żmudnej pracy procesowej i analitycznej prokuratury i policji” – przekazała Prokuratura Okręgowa w Siedlcach.

Rafał J. usłyszał zarzut zabójstwa kapłana. Podejrzany pozostaje w tymczasowym areszcie. Za popełnione czyny grozi mu nawet dożywotnia kara pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Fałszywi agenci CBA w akcji. Kobieta straciła 120 tys. złotych

Tomaszowscy policjanci przyjęli zgłoszenie o oszustwie na szkodę mieszkanki powiatu. Kobieta przekazała mundurowym, że straciła ponad 120 tys. złotych myśląc, że bierze udział w akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W minioną niedzielę do tomaszowskich policjantów zgłosiła się mieszkanka powiatu twierdząc, że padła ofiarą oszustwa, w wyniku którego straciła ponad 120 tysięcy złotych.

Pokrzywdzona relacjonowała, że w miniony piątek skontaktował się z nią mężczyzna, który podał że jest funkcjonariuszem Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Przekonywał o tajnej akcji, w której kobieta również bierze udział, ponieważ ktoś chciał wziąć na jej dane kredyt. Aby uwiarygodnić historię, przestępca polecił nie rozłączając się, zadzwonić na numer alarmowy 997 i tam potwierdzić dane osobowe policjanta.

Co więcej, do kobiety zadzwonił fałszywy prokurator przekonując, że sprawa jest tajna i nie można o niej nikomu mówić. Wykorzystując techniki manipulacji, podstępem nakłonił kobietę do wpłacenia pieniędzy, które posiadała w domu, na wskazane konta bankowe.

Kobieta postępowała zgodnie z poleceniami, zapakowała pieniądze i wpłaciła na wskazane rachunki w placówkach bankowych. Tym sposobem straciła ponad 120 tysięcy złotych. Po dokonanych wpłatach, kontakt z fałszywym policjantem się urwał. Teraz sprawą oszustwa zajmują się policjanci.
Źródło info i foto: lublin112.pl

Warszawa: Ciało kobiety znalezione na balkonie

W bloku na warszawskich Włochach znaleziono ciało kobiety – poinformowała mł. asp. Monika Nawrat z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji. Lokalne media podają, że w bloku doszło do zabójstwa. – W mieszkaniu jednego z bloków przy ul. Borsuczej w Warszawie znaleziono ciało kobiety – poinformowała mł. asp. Monika Nawrat z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 14:20. Dodała, że na miejscu pracują policjanci. Jak informują lokalne media, w tym serwis tvnwarszawa.pl, w bloku na warszawskich Włochach doszło do zabójstwa. „Nieoficjalnie ustaliliśmy, że zmarła kobieta miała około 20 lat. Mężczyzna miał zadawać jej ciosy na balkonie” – podał tvnwarszawa.pl

Serwis wskazuje, że do tej pory w sprawie nikogo nie zatrzymano.
Źródło info i foto: interia.pl