Częstochowa: Zgłosiła się kolejna ofiara ortopedy oskarżonego o gwałt

Kolejny zarzut dla 50-letniego lekarza ortopedy z Częstochowy podejrzanego już wcześniej o gwałt. Teraz też chodzi o przestępstwo seksualne. Sąd nie zgodził się na zwolnienie mężczyzny z aresztu. Wykorzystana kobieta sama zgłosiła się na policję – mówi Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Trzy lata temu lekarz miał siłą zmuszać kobietę do kontaktów seksualnych. Ofiara została przesłuchana przez sąd w obecności psychologa. Jej zeznania uznano za wiarygodne i prokurator mógł postawić mężczyźnie kolejny zarzut.

Kobieta dopiero teraz się zgłosiła, bo dowiedziała się, że kilka tygodni wcześniej ten sam lekarz usłyszał zarzut gwałtu na innej kobiecie. I został za to tymczasowo aresztowany. Do gwałtu miało dojść we wrześniu w czasie wizyty w szpitalnej przychodni. Tamta poszkodowana od razu zgłosiła się na policję.

Ortopeda nie przyznał się ani do gwałtu, ani do wykorzystywania seksualnego. Sąd odrzucił wniosek obrony o zwolnienie podejrzanego z tymczasowego aresztu. Na razie nie wiadomo, czy podobnych przestępstw mogło być więcej. Prokuratura prosi o kontakt ewentualne ofiary.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kolejna strzelanina w USA. Nie żyje policjant

Jeden policjant zginął, a czterech innych zostało rannych w środę w strzelaninie, która miała miejsce w mieście Florence w Południowej Karolinie, na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych – poinformowały agencje, powołując się na amerykańskie media. Według miejscowych służb medycznych stan rannych policjantów jest poważny. Lokalne władze poinformowały, że w akcji brali udział negocjatorzy, dzięki którym mężczyzna podejrzany o wywołanie strzelaniny znalazł się już w rękach policji.

„Moje myśli i modlitwy kierują się dziś w stronę biura szeryfa hrabstwa Florence i tamtejszej policji – napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump – Jesteśmy zawsze wdzięczni za to, co robią nasze organy ścigania.”

Florence to niewielkie miasto, zamieszkałe przez 38 tys. ludzi. Znajduje się w północno-wschodniej Karolinie Południowej.
Źródło info i foto: onet.pl

Strzelanina w stanie Wisconsin w USA

Na miejscu jest policja i liczne ambulanse. Według mediów z budynku wyprowadzono jedną kobietę. Lokalna gazeta „State Journal” podaje, że kobieta krzyczała: „co za straszliwa strata!”.

Policja zamknęła okoliczne drogi oraz pobliskie centrum handlowe. AP cytuje inną osobę, analityczkę biznesową pracującą w tym budynku, której udało się uciec, gdy usłyszała strzały. Zdołała się jednak zorientować, że jeden z jej kolegów został draśnięty kulą.
Źródło info i foto: onet.pl

Kolejna strzelanina w USA. Napastnik zabił 5 osób, po czym popełnił samobójstwo

​Niezidentyfikowany mężczyzna zastrzelił w środę czasu lokalnego w amerykańskim mieście Bakersfield, w południowej części Kalifornii, pięć osób, po czym popełnił samobójstwo – podała tamtejsza policja. Strzelanina rozpoczęła się w siedzibie firmy transportowej. Pierwszą ofiarą napastnika była jego żona. Następnie sprawca, również w siedzibie firmy, zastrzelił innego mężczyznę. Później napastnik gonił kolejnego mężczyznę z przedsiębiorstwa, po czym śmiertelnie go postrzelił przed pobliskim sklepem sportowym. Dwie kolejne osoby sprawca zabił nieco później, w budynku mieszkalnym.

Następnie zabrał samochód kobiecie z dzieckiem, a gdy w jego pobliżu pojawiła się policja, popełnił samobójstwo.

Jak poinformował szeryf hrabstwa Kern Donny Youngblood, władze starają się ustalić przyczyny zdarzenia. Na razie nie podano tożsamości ofiar. Podano za to, że kobieta, której sprawca zabrał samochód, nie odniosła żadnych obrażeń; nie ucierpiało także jej dziecko.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kolejna osoba z zarzutami w sprawie korupcji w Polskie Grupie Zbrojeniowej

Gdańska prokuratura postawiła zarzuty kolejnej osobie zatrzymanej przez CBA w śledztwie dotyczącym korupcji ujawnionej w jednej ze spółek należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej i w kooperujących z nią firmach. W sprawie podejrzanych jest już w sumie 10 osób.

Łukasz M., któremu przedstawiono zarzuty, jest pracownikiem wrocławskiej firmy z branży elektrycznej, która współpracowała ze spółką PIT-Radwar wchodzącą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ).

Zdaniem śledczych M. wręczał łapówki (lub obiecywał je wręczyć) byłemu już pracownikowi spółki PIT-Radwar odpowiedzialnemu za zamówienia. W zamian za pieniądze i sprzęt elektroniczny M. miał uzyskiwać zlecenia dla swojej firmy. Chrząszcz wyjaśnił, że proceder ten trwał od 2010 do 2014 roku, a łączna wartość łapówek wyniosła co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Łukasz M. został zatrzymany w czwartek przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Działali oni na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie mężczyzny. Zabezpieczyli w nim do dalszych badań nośniki elektroniczne oraz dokumentację księgową.
10 podejrzanych

Mężczyzna jest już 10. osobą podejrzaną w śledztwie, które miało swój początek w pierwszej połowie ubiegłego roku. Funkcjonariusze z gdańskiej delegatury CBA przy współpracy z Żandarmerią Wojskową ustalili wówczas, że w jednej ze spółek wchodzących w skład PGZ (CBA informowało, że chodzi o spółkę PIT-Radwar SA), może od kilku lat dochodzić do procederu korupcyjnego. Podejrzenia miały związek z zakupami maszyn, urządzeń i części do nich realizowanymi przez osoby zatrudnione w dziale logistyki spółki PIT-Radwar.

CBA rozpoczęło operację specjalną, w efekcie której 30 czerwca ub.r., agenci zatrzymali w Warszawie dwóch pracowników logistyki PIT-Radwar. Zatrzymania miały miejsce tuż po przyjęciu przez podejrzanych łapówki stanowiącej nielegalną prowizję za zakup części. Prokuratura postawiła im zarzuty korupcji gospodarczej, a sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych.

W toku śledztwa zarzuty stawiano sukcesywnie innym osobom, w tym kolejnemu pracownikowi oraz byłem pracownikowi spółki zbrojeniowej oraz kilku przedsiębiorcom. Jednemu z nich zarzucono, że zawyżał wartość towarów dostarczanych do spółki z sektora przemysłu obronnego o kilkuprocentową prowizję: „nadwyżka” trafiała jako łapówka do pracowników spółki zbrojeniowej.

Zarzuty związane z wręczaniem łapówek postawiono też (w listopadzie ub.r.) dwóm osobom związanym z firmą zajmującą się cięciem wodą (specjalistyczna metoda wykorzystywana m.in. w cięciu metali – PAP). Firma ta wykonywała usługi m.in. na rzecz spółki PIT-Radwar.

Jak wyjaśniała wówczas prokuratura, w postępowaniu badany jest też wątek dotyczący „ewentualnego przestępstwa niegospodarności” polegającego na nieuzasadnionym przekazywaniu przez spółkę należącą do PGZ zleceń dotyczących cięcia wodą zewnętrznej firmie. Prokuratura informowała, że szkoda z tym związana mogła w ciągu blisko dwóch lat wynieść prawie pół mln zł.
xŹródło info i foto: RMF24.pl

Jest opinia biegłych o śmierci Igora Stachowiaka. „To mogło być uduszenie”

Mimo dwukrotnego zbadania zwłok 24-latka wciąż nie ustalono przyczyny jego zgonu. Do hipotez o wpływie narkotyków oraz śmiertelnego porażenia paralizatorem dochodzi teraz kolejna, zakładająca, że podczas szamotaniny funkcjonariusze policji udusili mężczyznę.

Ciało Igora Stachowiaka zostało zbadane przez biegłych Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz ZMS w Poznaniu. Już w pierwszej ekspertyzie napisano, że „do śmierci mogło przyczynić się wywieranie – prawdopodobnie wielokrotne – silnego ucisku na szyję przez osobę lub osoby drugie podczas obezwładniania denata”.

Poznańscy biegli, czyli dr Janusz Kołowski i Karolina Pawlak, potwierdzili, że to właśnie uduszenie mogło być przyczyną śmierci Stachowiaka. Wskazują na to obrażenia, które odkryto na jego ciele.

„Stwierdzono przełamaną chrząstkę tarczowatą, podbiegnięcia krwawe w tchawicy. (…) Obecnie można określić, iż największe nasilenie obrażeń skupia się w okolicy twarzy, szyi, klatki piersiowej i barków” – czytamy w ekspertyzie.
Źródło info i foto: wp.pl

Kolejna kobieta oskarża Harveya Weinsteina o gwałt

Kolejne trzy kobiety wniosły pozew przeciwko Harveyowi Weinsteinowi. Jedna z nich, Melissa Thompson oskarżyła producenta o gwałt. Melissa Thompson, która starała się zainteresować go swoim startupem, twierdzi, że w 2011 roku została zwabiona przez Weinsteina do pokoju hotelowego, gdzie została zgwałcona.

Wcześniej tego samego dnia Thompson poszła do biura Weinsteina w Nowym Jorku. Jak można przeczytać w pozwie, nagrała film z całego spotkania na swoim laptopie. Weinstein miał najpierw dotykać jej nóg. Obiecał, że podpiszą umowę, jeśli Thompson spotka się z nim na drinka w hotelu. To tam miał ją zwabić do pokoju hotelowego i zgwałcić.

Po zdarzeniu kobieta szukała pomocy w firmie prawniczej Benjamina Brafmana. Pokazała nagranie ze spotkania, nie zdając sobie sprawy, że firma ta reprezentuje Weinsteina.
Źródło info i foto: onet.pl

Zatrzymano kolejną osobę w sprawie grupy zajmującej się oszustwami podatkowymi

Policjanci z wrocławskiej komendy wojewódzkiej na co dzień zajmujący się zwalczaniem przestępstw gospodarczych zatrzymali kolejną osobę podejrzaną w sprawie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o zasięgu międzynarodowym, trudniącej się oszustwami podatkowymi przy wprowadzaniu do obrotu handlowego paliw na podstawie sfałszowanej dokumentacji. W tej sprawie do chwili obecnej status podejrzanych mają już 42 osoby, z czego wobec 10 z nich zastosowany został tymczasowy areszt. Straty Skarbu Państwa oszacowane zostały na ponad 300 milionów złotych.

Zatrzymana osoba to 62-letnia kobieta, która była zatrudniona na stanowisku głównej księgowej. Prowadziła ona obsługę rachunkową podmiotów zaangażowanych w proceder, a tym samym nadzorowała sporządzanie przez członków grupy przestępczej, jak i sama sporządzała dokumentację mającą pozorować prawidłowość fakturowanego obrotu towarem. Proceder dotyczył paliw płynnych – m.in. oleju napędowego i gazu.

Podejrzana w okresie od połowy 2011 do maja 2015 roku, fałszowała faktury VAT i sporządzała nierzetelne deklaracje podatkowe i inne dokumenty związane z wewnątrzwspólnotowym nabyciem paliw płynnych. Straty na szkodę Skarbu Państwa oszacowano na ponad 300 milionów złotych. Pochodzą one z uchylania się od opodatkowania transakcji związanych z wprowadzaniem do obrotu paliw płynnych.

Wobec zatrzymanej sąd zastosował tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Obecnie wyjaśniane są nadal szczegółowo wszystkie okoliczności w tej sprawie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Niemcy: Libijski przestępca uciekł z więzienia

Niemiecka policja rozesłała list gończy za libijskim przestępcą, który w tym tygodniu uciekł z więzienia Tegel w Berlinie. To dziesiąty przypadek udanej ucieczki więźnia w stolicy Niemiec w ciągu ostatnich tygodni. Opozycja w Berlinie domaga się utworzenia specjalnej komisji do zbadania sytuacji w więziennictwie.

24-letni obywatel Libii odsiadywał w berlińskim więzieniu wyrok za brutalny rozbój i szantaż. Za kratami miał przebywać do końca 2022 r. Udało mu się jednak zmylić czujność strażników i niepostrzeżenie wydostać się z zakładu karnego Tegel, jednego z największych w Niemczech.

Służby przypuszczają, że opuścił teren więzienia, ukrywając się w ciężarówce dowożącej żywność dla osadzonych. Podczas porannej kontroli znaleziono w łóżku skazanego atrapę uformowaną z części garderoby i pościeli. Policja, która prowadzi intensywne dochodzenie, rozesłała list gończy za Libijczykiem.

To już dziesiąty przypadek udanej ucieczki przestępcy w Berlinie w ostatnich tygodniach. Wcześniej powiodło się to między innymi grupie więźniów z zakładu o zaostrzonym rygorze w Plözensee. Deputowani z opozycyjnej FDP wnioskują o utworzenie specjalnej komisji, która ma się przyjrzeć sytuacji w berlińskim więziennictwie – podała gazeta „Berliner Zeitung”.
Źródło info i foto: interia.pl

Kolejna interwencja w sprawie „polskiego obozu koncentracyjnego”. Takiego sformułowania użyła agencja ANSA

Po interwencji ambasady RP w Rzymie włoska agencja prasowa ANSA usunęła ze swej czwartkowej depeszy sformułowanie „polski obóz koncentracyjny” w odniesieniu do Auschwitz. Określenie to poprawiono na „nazistowski obóz koncentracyjny”.

Auschwitz zostało nazwane „polskim obozem” w depeszy z Mediolanu, gdzie podczas ceremonii oddano hołd kilku deportowanym w czasie wojny pracownikom zarządu miasta oraz osobom zwolnionym na podstawie włoskich ustaw rasowych. W dalszej części depeszy mowa była o „nazistowskich obozach koncentracyjnych” i tam też wymieniono Auschwitz.

O użyciu słów „polski obóz koncentracyjny” ambasada RP w Rzymie została powiadomiona przez PAP. Natychmiast po interwencji placówki powtórzono depeszę z wniesioną korektą. Przed rokiem, gdy w agencji ANSA pojawiły się sformułowania „polski obóz”, jej kierownictwo podczas spotkania z przedstawicielami ambasady RP zapewniło, że dołoży starań, aby nigdy więcej taka sytuacja się nie powtórzyła.

Określenie „polski obóz” pojawiło się przy okazji obchodów tegorocznego Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu w co najmniej kilku lokalnych gazetach we Włoszech i na ich stronach internetowych.
Źródło info i foto: Dziennik.pl