CBA zakończyło kontrolę budowy węzła gazociągu Rembelszczyzna

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Rzeszowa zakończyli kontrolę w państwowej spółce Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System. Chodzi o rozbudowę węzła gazociągu Rembelszczyzna. Wyniki kontroli wraz z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa trafiły do prokuratury. Kontrola funkcjonariuszy Wydziału Postępowań Kontrolnych rzeszowskiej delegatury CBA obejmowała czynności związane z podejmowaniem i realizacji decyzji dotyczących zamówień publicznych oraz rozporządzania mieniem przez OGP Gaz-System. Chodziło o inwestycję rozbudowy węzła Rembelszczyzna w województwie mazowieckim, w ramach budowy gazociągu wysokiego ciśnienia relacji Rembelszczyzna – Gustorzyn oraz infrastruktury towarzyszącej.

Postępowanie obejmowało okres inwestycji w latach 2012-2016. Czynności CBA trwały osiem miesięcy. Miały ustalić, czy działania spółki przy tej inwestycji mogły doprowadzić do powstania szkody w wielkich rozmiarach po stronie Operatora Gazociągów Przesyłowych Gaz-System.

– W trakcie przeprowadzonej kontroli ujawniono szereg nieprawidłowości, w tym wprowadzone zmiany do umowy głównej oraz bezpodstawne zawarcie części umów dodatkowych, co mogło spowodować wystąpienie znacznej szkody na majątku zamawiającego – informuje wydział komunikacji społecznej Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Ustalenia wykonane w wyniku kontroli dały podstawy do stwierdzenia istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa z kodeksu karnego. Chodzi o działanie na szkodę Operatora Gazociągów Przesyłowych Gaz-System S.A.

Zawiadomienie zostało skierowane do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System jest polskim operatorem odpowiedzialnym za przesył gazu ziemnego, państwową spółką o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym dla naszego kraju. Do jej obowiązków należy m.in. zapewnienie równoprawnego dostępu do sieci przesyłowej podmiotom uczestniczącym w rynku gazu, konserwacja, remonty oraz rozbudowa instalacji przesyłowych, magazynowych.
Źródło info i foto: nowiny24.pl

Szarpanina podczas kontroli sanitarnej w sklepie

Szturchał, popychał i przewrócił. Właściciel jednego ze sklepów w Drezdenku usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch inspektorek sanepidu. Podczas próby kontroli doszło do szarpaniny. Jedna z kobiet straciła równowagę i wywróciła się na śliskim chodniku. Zdarzenie miało miejsce w Drezdenku w województwie lubuskim w środę (1 grudnia br.). Agresywny 55-latek uniemożliwiał dwóm inspektorkom sanepidu kontrolę sanitarną sklepu związaną z pandemią koronawirusa. Doszło do przepychanki.

„W trakcie wymiany zdań mężczyzna stał się agresywny popychał kobiety, co spowodowało, że jedna z nich upadła na ziemię” – podała Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Krajeńskich. Funkcjonariusze podkreślają, że „bulwersujące zachowanie właściciela, któremu pomagał drugi mężczyzna, uniemożliwiło skuteczne przeprowadzenie kontroli”.

Sanepid powiadomił policję, która szybko namierzyła sprawców i doprowadziła mężczyzn do aresztu. Właściciel marketu budowlanego usłyszał zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej i uniemożliwienie kontroli. Za takie przestępstwo odpowie również drugi z zatrzymanych. Sprawcom grożą trzy lata więzienia.

Nerwy z powodu związanych z pandemią wytycznych sanitarnych tracą nie tylko właściciele, ale też klienci. We wtorek wieczorem (30 listopada br.) aptekę przy ul. Leszno na warszawskiej Woli zdemolował nieznany wandal. Do placówki przyszedł bez maseczki. Na uwagę farmaceutek, aby zastosował się do obowiązujących obostrzeń, wpadł w furię. Mężczyzna przewrócił część stojaków z lekami i zaczął niszczyć inne elementy wyposażenia lokalu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ponad pół miliona złotych kar dla firm, które odmarzają działalność pomimo zakazu

W porównaniu z tym, jak wiele firm zapowiadało odmrożenie, liczba nakładanych kar wydaje się znikoma.

Z informacji zebranych przez DGP ze wszystkich wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych wynika, że od początku roku sanepidy nałożyły blisko 50 kar na łączną kwotę przekraczającą 565 tys. zł. Najwięcej – stacja w woj. łódzkim, która do końca stycznia użyła tego narzędzia dziewięć razy. Ponieważ jednak była to jednocześnie jedna z najłagodniejszych inspekcji, kary były symboliczne – ich łączna kwota to zaledwie 3,4 tys. zł. Najbardziej dotkliwe były inspekcje w woj. mazowieckim – tutaj sześć kar wystarczyło, by osiągnąć kwotę 115 tys. zł. Największą kwotę zebrano w Wielkopolsce – 141 tys. zł.

W wielu województwach toczą się postępowania, ale choć jest ich znacznie więcej niż kar, to i tak niewiele w porównaniu z liczbą przeprowadzonych w 2021 r. kontroli. Jak podaje wojewódzka stacja we Wrocławiu, tylko do zeszłego poniedziałku przeprowadzono ich już ponad 2 tys. Efekt?
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Za nami pierwszy dzień kontroli w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym

Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski podsumuje we wtorek pierwszy dzień kontroli w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Kontrolę NFZ w jednostkach związanych z WUM zlecono w związku z zamieszaniem wokół przedterminowych szczepień artystów i polityków. Transmisja w Polsat News i na polsatnews.pl.

– Jest jeszcze kilka wątków sprawy, które muszą zostać wyjaśnione w imieniu ministra zdrowia przez NFZ – podkreślił w poniedziałkowej minister zdrowia w „Gościu Wydarzeń”. – Chcielibyśmy wiedzieć w jaki sposób osoby, które nie należały do personelu medycznego, zostały zapisane na szczepienie – dodał. 

– Chcę się przyjrzeć wątkowi sprawowanego nadzoru, w tym przez rektora – przyznał

– Muszę otrzymać jakieś dokumenty, które potwierdzą, że ten proceder odbywał się według jakiegoś modelu. Również z punktu widzenia całego systemu szczepień w Polsce, chcę wiedzieć, przed jakim ryzykiem należy się zabezpieczać. Chciałbym, żeby to była lekcja – mówił Adam Niedzielski. 

– Jest pytanie, w jakim charakterze te osoby pojawiły się na szczepieniach – jako personel medyczny, niemedyczny? – zastawiał się minister. – Druga sprawa, jaką weryfikujemy – kiedy listy (osób do szczepień – red.) zostały do nas wysłane – nasza wytyczna dot. możliwości szczepień rodzin medyków była wydana 29 grudnia – tłumaczył.

Dziś minister przedstawi wyniki pierwszego dnia kontroli NFZ w WUM.

Wewnętrzna kontrola

Równolegle wewnętrzną kontrolę przeprowadziła Komisja powołana przez rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jej wyniki poznaliśmy w poniedziałek. – Wykazała liczne nieprawidłowości w organizacji szczepień przez Centrum Medyczne WUM Sp. z o.o. – poinformowała rzeczniczka WUM Marta Wojtach.

Z wniosków Komisji wynika, że szczepienia były zorganizowane pod presją czasu w okresie świąteczno-noworocznym, choć planowo CM WUM sp. o.o. przygotowywało się do ich rozpoczęcia 4 stycznia br., zgodnie z pierwotnymi ustaleniami z NFZ. Jednak – jak podano w komunikacie – już 29 grudnia 2020 r. CM WUM sp. z o.o. otrzymało 75 pierwszych dawek, a 30 grudnia 2020 r. kolejnych 375 dawek, które ze względu na to, że zostały dostarczone rozmrożone, należało zużyć do końca roku.

„W związku z tym zdecydowano się zaproponować szczepienia dodatkowym osobom. Wynikało to z obawy, że nie uda się wykorzystać w pełni wszystkich dawek szczepionki w okresie świąteczno-noworocznym” – wyjaśniła rzeczniczka.

Jednocześnie komisja stwierdziła, że CM WUM Sp. z o.o. „nie dopełniło w należyty sposób akcji informacyjnej w społeczności WUM, wśród pracowników szpitali klinicznych, pracowników administracyjnych i studentów WUM”. „Komisja jednoznacznie stwierdza, że w Centrum Medycznym WUM sp. z o.o. miała miejsce zła organizacja akcji szczepień. Komisja stwierdza ponadto fakt braku należytego doboru osób, którym zaproponowano i wykonano szczepienia” – poinformowano w komunikacie.

Z ustaleń komisji wynika również, że rektor WUM prof. Zbigniew Gaciong „nie wywierał żadnych nacisków na zarząd spółki zależnej CM WUM Sp. z o.o. w kwestii doboru osób do szczepienia”. Jak podano w komunikacie, komisja ustaliła, że rektorowi nie zostały przedstawione listy zgłaszanych do szczepień osób i nie znał kryteriów kwalifikacji do szczepień przez CM WUM sp. z o.o.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policyjny pościg za BMW. Pięciu policjantów poszkodowanych

Pięciu policjantów zostało poszkodowanych w trakcie pościgu za kierowcą bmw, który nie zatrzymał się do kontroli. W trakcie działań, które miały miejsce w piątek wieczorem w Wielkopolsce uszkodzone zostały cztery pojazdy, w tym trzy radiowozy. Rzeczniczka policji w Szamotułach mł. asp. Sandra Chuda poinformowała w sobotę, że jeden z funkcjonariuszy trafił do szpitala, a czterem, niegroźnie rannym, udzielono pomocy medycznej na miejscu.

Pościg rozpoczął się w piątek po godz. 21. po tym, gdy jadący drogą między Wronkami a Piotrowem samochód nie zatrzymał się do kontroli. Kierowca bmw przez kilkadziesiąt minut uciekał przed policjantami goniącymi go łącznie dziewięcioma radiowozami, pokonał blokadę, ostatecznie został zatrzymany w okolicach Piotrowa.

Bmw rozbiło blokadę

„Samochód był zatrzymywany do kontroli, bo kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. Bmw rozbiło blokadę utworzoną na terenie powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, uderzyło w dwa tworzące ją radiowozy. Trzeci radiowóz został uszkodzony już przy skutecznym zatrzymaniu uciekającego auta” – podała rzeczniczka.

Mieszkaniec powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego był trzeźwy, okazało się jednak, że miał zakaz prowadzenia pojazdów. Zatrzymanym, kierowcy i pasażerowi, pobrano krew do badań na obecność środków psychoaktywnych. Czterej poszkodowani policjanci brali udział w blokadzie, jeden ucierpiał przy zatrzymywaniu samochodu w okolicach Piotrowa. Na razie nie wiadomo, jakie zarzuty usłyszy kierowca.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kontrole na granicach przedłużone do 13 maja

Minister Mariusz Kamiński poinformował o przedłużeniu kontroli na granicach do 13 maja. Ma to związek z epidemią koronawirusa. Resort spraw wewnętrznych i administracji poinformował w opublikowanym w środę komunikacie, o tym, że kontrola graniczna na granicy wewnętrznej z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją zostaje przedłużona o kolejne 10 dni – od 4 do 13 maja br.

„Tak jak dotychczas granicę będzie można przekroczyć tylko w wyznaczonych miejscach. Kontrole będą też nadal prowadzone w portach morskich i na lotniskach” – czytamy w komunikacie MSWiA.

MSWiA przedłuża kontrole na granicy wewnętrznej.

Przypomnijmy, że rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 13 marca 2020 r. przywróciło tymczasowo kontrolę graniczną na okres od 15 do 24 marca. Nowelizacja przedłużała ten czas o kolejne 20 dni – od 25 marca do 13 kwietnia. Następna zmiana ponownie przedłużyła kontrolę o 20 dni – od 14 kwietnia br. do 3 maja br.

W środę minister Mariusz Kamiński podpisał kolejną nowelizację, na mocy której kontrola zostaje przedłużona na okres od 4 maja do 13 maja, czyli o 10 dni. Tak jak dotychczas kontrola graniczna będzie prowadzona przez Straż Graniczą, a jej działania wspierają policjanci, strażacy i żołnierze.

Jak tłumaczy resort, granicę wewnętrzną można przekraczać w 42 wyznaczonych miejscach na granicy lądowej: na granicy z Czechami – 18, ze Słowacją – 5, z Niemcami – 16, z Litwą – 3. Kontrola graniczna jest też prowadzona w 4 portach morskich oraz na 17 lotniskach.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Próba przemytu w Korczowej. Papierosy ukryte w zupkach błyskawicznych

Podczas kontroli na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej podkarpacka KAS ujawniła przemyt ponad 1,1 miliona szt. papierosów wartych ok. 800 tys. zł ukrytych w transporcie zupek błyskawicznych – poinformowała w sobotę Krajowa Administracja Skarbowa. Zgodnie z dokumentami, kierowca ciężarówki przewoził przez polsko-ukraińską granicę ładunek z zupkami błyskawicznymi, który miał trafić do odbiorcy w jednym z krajów UE – ujawniła KAS.

Zgodnie z dokumentami, kierowca ciężarówki przewoził przez polsko-ukraińską granicę ładunek z zupkami błyskawicznymi, który miał trafić do odbiorcy w jednym z krajów UE – ujawniła KAS.

„Podczas kontroli pojazdu okazało się, że w ciężarówce oprócz 11 ton zupek, znajdują się też nielegalne papierosy. Były one ukryte w kartonowych pudłach. Podkarpacka KAS zatrzymała ponad 1,1 mln szt. papierosów, czyli ponad 56 tys. paczek, których rynkowa wartość szacowana jest na blisko 800 tys. złotych” – podała.

Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Lubuskie: Kontrola CBA w Urzędzie Marszałkowskim

Poznańscy funkcjonariusze CBA skierowali do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego przez spółkę Global Trade Mash. Chodzi o kwotę prawie 1,4 mln zł.

Od czerwca 2018 do stycznia 2019 roku poznańscy funkcjonariusze CBA prowadzili w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubuskiego kontrolę wsparcia finansowego udzielonego spółce Global Trade Mash w ramach regionalnego programu operacyjnego Lubuskie 2020 na projekt dotyczący technologii biodetoksykacji odpadów drewnianych.

– W trakcie kontroli funkcjonariusze CBA ustalili, że spółka Global Trade Mash, beneficjent dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, wydatkowała pozyskane środki na cele w znacznej części niezgodne z ich przeznaczeniem, pomijając przy tym i narażając na szkodę finansową głównego podwykonawcę badań, czyli Główny Instytut Górnictwa, który faktycznie realizował usługi badawcze zlecone przez spółkę – informuje Temistokles Brodowski, rzecznik prasowy CBA.

Global Trade Mash miała wprowadzać pieniądze do obrotu gospodarczego z wykorzystaniem łańcucha transakcji. – W ramach stworzonego łańcucha nabywała od wybranych, działających w porozumieniu z nią firm, towary i usługi za kwoty wielokrotnie przekraczające ich wartość rynkową. Przedsiębiorstwa wystawiały na rzecz spółki faktury dokumentujące sztucznie zawyżone koszty towarów i usług, umożliwiając tym samym wyłudzanie przez nią z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego pieniędzy przeznaczonych na dofinansowanie projektu oczyszczania drewna z olejów kreozotowych – wyjaśnia Temistokles Brodowski.

I dodaje: – W toku prowadzonej kontroli CBA udaremniło niekorzystne rozporządzenie mieniem urzędu szacowane na ponad 2,6 mln zł. Kontrola zakończyła się złożeniem do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw na szkodę Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego oraz Głównego Instytutu Górnictwa. Wyniki kontroli CBA wskazują, że działania spółki Global Trade Mash spowodowały szkodę w majątku urzędu na kwotę 1,39 mln zł.
Źródło info i foto: gloswielkopolski.pl

Olecko: Brutalne morderstwo 9-miesięcznej Blanki. Poważne błędy MOPS-u

Z kontroli Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie wynika, że pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olecku (Warmińsko-Mazurskie) popełnili poważne błędy przy opiece nad rodziną 9-miesięcznej Blanki. Dziewczynka zmarła 22 czerwca ub.r. Przyczyną śmierci był krwotok wewnętrzny i uszkodzenie mózgu. Przed śmiercią Blanka miała być wykorzystana seksualnie.

Dziennikarze TVN24 dotarli do ustaleń raportu Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie na temat działań pracowników MOPS w Olecku w sprawie brutalnego morderstwa małej Blanki. Według raportu doszło do szeregu nieprawidłowości.

– Kontrolę przeprowadzili pracownicy wydziału polityki społecznej. Przeprowadzono ją w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, w urzędzie miasta oraz Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Olecku pomiędzy październikiem a listopadem 2019 roku – przekazał nam Marcin Jastrzębski, dyrektor wydziału polityki społecznej w Warminsko-Mazurskim Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie.

Wśród przewinień MOPS wylicza między innymi: brak przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, niewszczęcie procedury „Niebieskiej karty”, choć były ku temu uzasadnione powody, niedokonanie analizy sytuacji rodziny zgodnie z wymogami prawa, nieudzielenie rodziny odpowiedniego wsparcia pomimo stwierdzenia rzeczywistych potrzeb, brak zawarcia z rodziną kontraktu socjalnego.

Wyniki kontroli wskazują też, że dyrektorka MOPS nie miała wystarczającego nadzoru nad swoimi pracownikami i to nie tylko w związku ze sprawą Blanki. Pod koniec ubiegłego roku kobieta została zwolniona ze stanowiska.
Źródło info i foto: tvn24.pl