Kraków: Przepychanki przed Wawelem po mszy za Lecha Kaczyńskiego. Uczestnicy odpalili racę

Protesty pod Wawelem w Krakowie rozpoczęły się, gdy politycy PiS opuszczali katedrę po mszy w intencji Lecha Kaczyńskiego. W uroczystości brał udział m.in prezes PiS Jarosław Kaczyński. Część uczestników protestów zachowywała się agresywnie, ktoś odpalił racę dymną. Protestujący gromadzili się wokół katedry i Wzgórza Wawelskiego. Część z nich zachowywała się agresywnie wobec policji i aut z politykami PiS i członkami rządu opuszczającymi teren Wawelu. Niektórzy wykrzykiwali wulgarne hasła. W tłumie ktoś odpalił racę dymną. Kilka osób starło się z policją.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Koszmar dzieci z DPS w Jordanowie

W Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie pod Krakowem od lat trwa koszmar. Jak ustaliła Wirtualna Polska, prowadzące ośrodek siostry prezentki znęcają się nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną. Ujawniamy nagrania i zdjęcia dokumentujące okrucieństwo.
Źródło info i foto: wp.pl

Trwają poszukiwania matki i córki. Zaginęły 14 kwietnia

Krakowska policja opublikowała zdjęcia dwóch zaginionych: 42-letniej Marty Dudrak i jej ośmioletniej córki Julii. Kobieta wraz z dziewczynką wyszła z domu 14 kwietnia i do tej pory nie ma z nimi kontaktu. W piątek krakowska policja poinformowała o zaginięciu 42-letniej Marty Dudrak i jej ośmioletniej córki Julii Dudrak. W mediach udostępniono zdjęcia oraz rysopisy zaginionych.

Jak czytamy w komunikacie, 14 kwietnia 2022 roku 42-latka wraz z Julią opuściła miejsce zamieszkania i od tego momentu nie kontaktowała się z rodziną. Zaginione matka z córką ostatni raz widziane były przy ulicy Kurczaba w Krakowie.

42-lernia Marta Dudrak ma około 171-175 centymetrów wzrostu. Jest szczupła, ma blond włosy i jasne oczy. Ośmioletnia Julia ma około 150 cm wzrostu i jest szczupła. Dziewczynka ma długie włosy w kolorze ciemny blond. W miejscu zgięcia prawego stawu łokciowego u dziecka widoczne jest znamię. „Osoby posiadające jakiekolwiek informacje o zaginionych proszone są o kontakt z Komisariatem Policji VI w Krakowie pod numerem telefonu 47-83-52-917 lub 47-83-52-040 albo pod numer alarmowy 112” – informuje policja.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Policjanci rozbili gang narkotykowy

Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Krakowie – Prądnik Biały i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie rozbili grupę przestępczą zajmującą się dystrybucją środków odurzających. Zatrzymanych zostało 9 osób zamieszanych w przestępczy proceder. Wszyscy usłyszeli zarzuty, a 4 osoby zostały już tymczasowo aresztowane.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, Wydziału do spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców, Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową stworzyli specgrupę rozpracowującą środowisko pseudokibiców handlujących środkami odurzającymi. Z dokonanych przez kryminalnych ustaleń wynikało, że gang przez okres kilku miesięcy wprowadził na czarny rynek w Małopolsce znaczną ilość środków odurzających. Wszyscy sprawcy byli związani ze środowiskiem krakowskich pseudokibiców. Każdy z członków gangu odgrywał określoną rolę w przestępczym procederze. Od szefa grupy, do osoby sprowadzającej i przechowującej narkotyki, czy szukającej odpowiedniego rynku zbycia, po osobę zajmującą się bezpośrednią dystrybucją.

W sprawie śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Krakowie – Prądnik Biały. Intensywne rozpracowanie gangu przestępczego i zebranie odpowiednich materiałów dowodowych pozwoliło na przestąpienie do rozbicia grupy. Kilka dni temu doszło do realizacji prokuratorskich postanowień dotyczących zatrzymania najważniejszych członków przestępczej grupy i przeszukania ich posesji. Funkcjonariusze Policji jednocześnie sprawdzili 25 adresów na terenie Krakowa i powiatu krakowskiego. Zatrzymanych zostało 9 osób w wieku 32-47 lat (8 mężczyzn i jedna kobieta). Podczas przeszukań zabezpieczono m.in. kilkaset gramów marihuany, niewielką ilość kokainy, gotówkę, telefony, laptopy.

Wśród zatrzymanych jest herszt grupy. Mężczyzna usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wprowadzenia do obrotu znacznej ilości środków odurzających. Natomiast pozostali członkowie usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz zarzuty uczestniczenia w obrocie znacznej ilości środków odurzających.

1 kwietnia sąd na wniosek prokuratury zastosował tymczasowy areszt wobec 4 podejrzanych tj. herszta grupy i trzech innych mężczyzn. Pozostałe osoby objęte zostały policyjnym dozorem. Podejrzanym grozi do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Aresztowani za uprowadzenie przedsiębiorcy

Kilka dni temu 38-letni biznesmen z powiatu łosickiego wychodząc z terenu swojej firmy został uprowadzony przez nieznane osoby. Już dzień po zgłoszeniu przestępstwa policjanci z Mazowsza, przy współudziale kontrterrorystów z Krakowa zatrzymali podejrzanych o przestępstwo. Odzyskano też część pieniędzy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Siedlcach. 4 marca 2022 r., miał być normalnym dniem pracy dla 38-letniego przedsiębiorcy z terenu powiatu łosickiego, gdzie mężczyzna prowadzi firmę transportową. Gdy wychodził z pracy, został uprowadzony i wywieziony w nieznanym kierunku. Jak się później okazało, mężczyzna został przewieziony do Krosna. 38-latek, któremu m.in. grożono bronią, przekazał kody do sejfów, w których miał zgromadzone pieniądze. Do przestępców trafiło ponad 1 milion złotych w zamian za uwolnienie przedsiębiorcy.

7 marca br. mężczyzna został wypuszczony przez przestępców w Rzeszowie. Po dwóch dniach w Komendzie Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu przyjęto zawiadomienie o porwaniu. Od razu do pracy przystąpili policjanci z wydziałów: kryminalnego, dochodzeniowo-śledczego oraz wywiadu kryminalnego. Zdecydowana praca mazowieckich policjantów przyniosła efekt niemal natychmiast. Policjanci już po kilkudziesięciu godzinach ustalili, kto może stać za uprowadzeniem 38-latka. Dzień później mundurowi z Radomia wspólnie z policjantami z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystcznego Policji z Krakowa, na DK19 między Krosnem, a Rzeszowem, zatrzymali dwóch podejrzanych mieszkańców Krosna: 50 i 59-latka . Jak się okazało, w toku dalszych czynności, kompanem porywaczy był wspólnik 38-latka, którego pokrzywdzony prosił o przekazanie pieniędzy przestępcom. W czasie przeszukania u 47-latka policjanci odnaleźli kilkaset tysięcy złotych oraz kilka sztuk broni.

Dzięki współpracy śledczych z Policji i Prokuratury Rejonowej w Siedlcach cała trójka została tymczasowo aresztowana przez miejscowy sąd. Za pozbawienie wolności oraz wymuszenie rozbójnicze grozi im do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kraków: 2 tys. osób protestowało przeciwko agresji Rosji na Ukrainę

2 tys. osób brało udział w niedzielnej manifestacji w Rynku Głównym w Krakowie. Tłumy skandowały hasła wolnościowe i potępiające prezydenta Rosji Władimira Putina. Apelowały do NATO, aby chroniło niebo na Ukrainą. Protestujący utworzyli też „łańcuch solidarności z Ukrainą”. W Rynku Głównym w Krakowie w niedzielne popołudnie powiewało wiele ukraińskich flag, ale także m.in. polskich, białoruskich i Unii Europejskiej. Odtwarzane były pieśni i piosenki w języku ukraińskim. Uczestnicy krzyczeli, głównie w języku ukraińskim, m.in. „Wolna Ukraina, odważna Ukraina”, „Wolny kraj”.

Nawołujemy, żeby NATO zamknęło niebo nad Ukrainą. Konieczne jest, by NATO chroniło niebo ukraińskiej ziemi przed atakami z powietrza, przed atakami Federacji Rosyjskiej – zaapelowali przez megafon uczestnicy manifestacji najpierw w języku ukraińskim, potem w języku polskim. Podziękowali też za wprowadzenie sankcji, które – jak mówili – krok za krokiem izolują Rosję, zamykają jej dostęp do cywilizowanego świata.

Zgromadzeni podkreślili, że w działaniach przeciwko Rosji liczy się każda sekunda, bo „każda sekunda kosztuje życie niewinnych ludzi, którzy chcą tylko żyć na swojej ziemi i dzielić się swoimi dobrami z innymi narodami”. Według policji w popołudniowej manifestacji brało udział 2 tys. osób. Z Rynku Głównego skierowały się one na plac Biskupi, przed konsulat Rosji. Popołudniową manifestację na Rynku poprzedziło utworzenie „łańcucha solidarności z Ukrainą” wokół połowy płyty Rynku.
Źródło info i foto: RMF24.pl

„Łowcy głów” zatrzymali poszukiwanego gangstera

„Łowcy głów” z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali na Podhalu Wojciecha B. – gangstera poszukiwanego listem gończym. „Przestępca udzielał pożyczek na wysoki procent pod zastaw nieruchomości” – poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń. B. był jednym z liderów gangu, a także zastępował i ochraniał szefa grupy. Skazany, od sierpnia 2021 roku był poszukiwany listem gończym, po tym, jak nie zgłosił się do odsiadki w zakładzie karnym.

– Gang, którego był jednym z liderów, działał w latach 1998-2006 w Krakowie i zajmował się udzielaniem pożyczek na wysoki procent pod zastaw nieruchomości. Z uwagi na fakt, że odsetki od tych kwot rosły w błyskawicznym tempie, pożyczkobiorcy nie byli w stanie spłacić zadłużenia. Wtedy członkowie siatki przestępczej przejmowali zastawione domy, działki. Osoby, które dobrowolnie nie godziły się na przekazanie swej własności, były do tego zmuszane przemocą – przekazał rzecznik.

„Oglądał telewizję, był zaskoczony”
Intensywne czynności operacyjne doprowadziły małopolskich tropicieli osób poszukiwanych do jednej z posesji na Podhalu, gdzie poszukiwany ukrywał się najprawdopodobniej od kilku miesięcy. Kryminalni objęli obserwacją budynek mieszkalny i przyległy teren.

– W czwartek około godz. 20:00, gdy z garażu wyjeżdżało audi, przystąpili do działania. Zatrzymali 50-letniego kierującego tym pojazdem. Równocześnie policjanci weszli do domu, gdzie na piętrze zatrzymali poszukiwanego lidera gangu. 51-letni przestępca oglądał telewizję, był zaskoczony odkryciem jego kryjówki i policyjną akcją, nie stawiał oporu. Policjanci rozpoznali go, pomimo iż nieco zmienił wizerunek. Obaj zatrzymani zostali przewiezieni do małopolskiej komendy – relacjonował mł. insp. Gleń.

Zatrzymany 50-latek z Podhala, który dostarczał poszukiwanemu jedzenie i inne niezbędne produkty, usłyszał dziś zarzut pomocnictwa w ukrywaniu poszukiwanego, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast 51-letni gangster, trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 10 lat.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Akt oskarżenia wobec byłego posła i rektora Piotra M.

​Prokuratura Okręgowa w Krakowie skierowała do krakowskiego sądu akt oskarżenia przeciwko Piotrowi M. – to były poseł, wykładowca i rektor uczelni niepublicznej. Piotr M. został oskarżony łącznie o popełnienie sześciu przestępstw. Dotyczą one wyrządzania szkód w obrocie gospodarczym niepublicznych uczelni wyższych oraz działania na szkodę pracowników uczelni i ich wierzycieli na łączną kwotę ponad 2,6 mln zł.

Oskarżony nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Piotr M. został aresztowany w lipcu 2020 roku. Od marca 2021 roku zarządzono mu dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju za poręczeniem majątkowym w wysokości 300 tys. zł.

Za zarzucane mu przestępstwa grozi do 10 lat więzienia. Piotr M. bardzo krótko na początku lat 90. sprawował mandat poselski, który otrzymał startując z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W kolejnych latach pracował m.in. w MSWiA. Był też wykładowcą oraz rektorem dwóch niepublicznych uczelni w Warszawie i Krakowie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kraków: Brutalny napad na jubilera

​Policja ściga dwóch mężczyzn, którzy w środę napadli na sklep jubilerski w centrum Krakowa. Zastraszyli ekspedientki za pomocą noża i przedmiotu przypominającego broń, a następnie skradli z niego biżuterię. Do napadu doszło około godziny 13. Napastnicy wybrali na cel sklep jubilerski przy ulicy Starowiślnej. – Zamaskowani mężczyźni po wejściu do lokalu sterroryzowali ekspedientki. Byli brutalni, jednej z nich przyłożyli do szyi nóż – przekazał Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji. Jak dodał, poszukiwani użyli przedmiotu przypominającego pistolet. Z gablot skradli biżuterię, a następnie uciekli. Wartość zrabowanych przedmiotów nie została podana.

– Trwają działania mające na celu ujęcie sprawców. Policjanci sprawdzają miejski monitoring i prowadzą oględziny na miejscu zdarzenia – dodał Gleń.
Źródło info i foto: interia.pl

Złodzieje okradli sklep jubilerski w Krakowie

Trwa obława na złodziei w Krakowie – informuje RMF FM. Policja poszukuje dwóch mężczyzn, którzy napadli na sklep jubilerski i skradli z niego biżuterię o wartości 100 tys. złotych. Złodzieje byli brutalni. Napastnicy sterroryzowali ekspedientki nożem i przedmiotem przypominającym pistolet. Jak informuje RMF FM do napadu doszło ok. godziny 13. Celem napastników był sklep jubilerski mieszczący się przy ul. Starowiślnej. Do zakładu weszło dwóch zamaskowanych, ubranych na czarno mężczyzn. Napastnicy sterroryzowali ekspedientki. Jeden z nich w miał trzymać przedmiot przypominający pistolet, drugi – nóż. Policja zabezpieczyła nagrania z monitoringu.

Trwają działania mające na celu ujęcie sprawców. Policjanci sprawdzają miejski monitoring i prowadzą oględziny na miejscu zdarzenia – zaznaczył Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji. Właściciele salonu wycenili straty na 100 tys. zł.
Źródło info i foto: Gazeta.pl