Alarm bombowy na pokładzie samolotu Ryanair lecącym z Dublina do Krakowa

– W samolocie Ryanaira lecącym z Dublina do Krakowa i zmuszonym w niedzielę wieczorem do lądowania w Berlinie nie wykryto żadnego niebezpieczeństwa – poinformowała AFP rzeczniczka berlińskiej policji. Pasażerowie – zapasowym samolotem – wylądowali w Polsce o 4:30 – ustalił Polsat News.

– Policja w trakcie badania samolotu nie wykryła żadnego niebezpieczeństwa – powiedziała agencji AFP rzeczniczka berlińskiej policji.

– Pasażerowie mogli wznowić lot do Polski na pokładzie zapasowego samolotu – dodała, nie podając żadnych szczegółów na temat przyczyn awaryjnego lądowania.

Według dziennika Bild Zeitung było to zagrożenie bombowe, które w związku z tym okazało się bezpodstawne.

Awaryjne lądowanie

Samolot przewożący 160 osób wylądował o godzinie 20:08 czasu lokalnego (18:08 GMT) na pasie startowym lotniska Berlin-Brandenburg, na południu stolicy Niemiec. Jak podają niemieckie media, bagaż pasażerów został umieszczony na płycie lotniska w celu przeszukania przez psy, a samolot otoczony był licznymi wozami policyjnymi i strażackimi.

– Samolot firmy Ryanair poprosił o awaryjne lądowanie i natychmiast uzyskał zezwolenie – powiedział dziennikowi Bild rzecznik lotniska Jan-Peter Hack, wyjaśniając, że pasażerowie zostali wprowadzeni do terminalu, gdzie otrzymali posiłek i napoje.

W lipcu 2020 roku samolot Ryanair lecący na tej samej trasie Dublin-Kraków musiał awaryjnie lądować w Londynie w następstwie zgłoszenia zagrożenia bombowego, które również okazało się bezpodstawne.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Rozbito grupę zajmującą się praniem pieniędzy pochodzących z pisania prac dyplomowych

Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Krakowie 17 marca 2021 r. funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego i Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali na terenie kraju 2 osoby w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się w latach 2016 – 2020 popełnianiem przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów i praniem pieniędzy. Zatrzymani zostali radca prawny i informatyk.

Działalność grupy przestępczej polegała na odpłatnym tworzeniem gotowych prac dyplomowych: licencjackich, inżynierskich, magisterskich, a nawet rozpraw doktorskich, przy wykorzystaniu specjalnie do tego stworzonego systemu informatycznego. Członkowie grupy, za pośrednictwem powyższego systemu, odbierali zlecenia, a następnie przydzielali je konkretnym redaktorom, którzy tworzyli spisy treści, konspekty, rozdziały i całe prace dyplomowe.

Sporządzone odpłatnie prace przedkładano promotorom na wyższych uczelniach na terenie kraju. Wytworzone „na zamówienie” prace stanowiły podstawę do nadania przez rektorów tytułów zawodowych licencjata, inżyniera, magistra i tytułu naukowego doktora oraz wydania dyplomów ukończenia studiów wyższych. Rektorzy uczelni byli w ten sposób podstępnie wprowadzani w błąd co do rzeczywistego autorstwa tych prac. Dotychczas zidentyfikowano ponad 11 000 wpłat dokonanych przez kilka tysięcy zleceniodawców.

Wiodącą rolę w procederze prania pieniędzy odegrał zatrzymany radca prawny i doradca podatkowy, specjalizujący się w spółkach offshore działających na terenie rajów podatkowych. Jak ustalono, radca prawny organizując schemat prania wyprowadzania środków pieniężnych na zagraniczny rachunek bankowy za pośrednictwem instytucji bankowej, doprowadził do „wyprania” ponad 7 mln złotych, pochodzących z wpłat zleceniodawców.

Zatrzymany radca prawny usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i prania brudnych pieniędzy. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Warunkowe tymczasowe aresztowanie

Prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. 19 marca 2021 sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy z zastrzeżeniem, że może ono zostać uchylone pod warunkiem zapłaty przez podejrzanego 2 mln złotych tytułem poręczenia majątkowego. 22 marca 2021 r. podejrzany wpłacił kwotę poręczenia majątkowego ustalonego przez sąd.

Rolą zatrzymanego informatyka polegała na stworzeniu systemu informatycznego zarządzającego zleceniami oraz tworzeniu stron internetowych wykorzystywanych w przestępczej działalności grupy. Podejrzany usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pomocnictwa do wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kraków: Molestowanie seksualne w Straży Miejskiej?

Z wiadomości, którą otrzymała „Gazeta Krakowska”, wynika, że jeden ze strażników miejskich molestował swoją współpracownicę. SM w Krakowie potwierdziła informacje zawarte w liście. „Funkcjonariusz przyznał się do swojego zachowania, a komendant po wnikliwym przeanalizowaniu całej sprawy zdecydował się na rozwiązanie z nim umowy” – poinformowała.

„Doszło niestety do przypadku molestowania strażniczki przez strażnika. Strażniczka, była na patrolu w Nowej Hucie, miała interwencję, do której musiała wezwać wsparcie innego patrolu. Gdy było już po wszystkim na miejscu strażnik, który przyjechał jej na pomoc, zrobił coś bardzo brzydkiego. Strażniczka, której dotyczy sprawa, chciała mu podziękować, na co on powiedział, że samo dziękuję nie wystarczy” – czytamy we fragmencie maila, który przysłano „Gazecie Krakowskiej”.

Z informacji, którą podaje dziennik, wynika, że strażnik miejski miał powiedzieć kobiecie, jaką „czynność seksualną” ma wykonać. Strażniczka miała pracować zaledwie od dwóch lub trzech miesięcy. Kobieta o sytuacji poinformowała przełożonych. Biuro prasowe SM w Krakowie potwierdza doniesienia z maila. „Z przykrością potwierdzam, że doszło do takiego zdarzenia. Wspomniany strażnik zachował się w skandaliczny sposób, wypowiadając wobec swojej koleżanki wulgarne i obraźliwe słowa. Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Dlatego komendant wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie” – czytamy.

Biuro prasowe wyjaśnia, że sprawa zajęła się komisja ds. postępowania antydyskryminacyjnego i antymobbingowego, a „funkcjonariusz przyznał się do swojego zachowania”. Ostatecznie komendant zdecydował o rozwiązaniu ze strażnikiem umowy z dniem 30 listopada.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Kraków: Napad na sklep jubilerski

Napad na sklep jubilerski w jednej z galerii handlowych w Krakowie. Do napadu doszło przed północą w galerii handlowej przy ul. Puszkarskiej w Krakowie. Rozbite zostały szyby oraz witryny sklepu. Nie wiadomo jeszcze, jakiej wartości towar ukradziono. Sprawcy lub sprawcom udało się opuścić budynek centrum handlowego.

Policja zabezpieczył już nagrania z monitoringu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kraków: Wielka policyjna obława po próbie napadu na bank

Wielka policyjna obława po próbie napadu na bank w Krakowie. Do zdarzenia doszło w czwartek późnym popołudniem w rejonie ulicy Kapelanka. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawców i rozstawili blokady drogowe na rogatkach miasta. W akcji brał udział także policyjny śmigłowiec.

W czwartek po południu nieznani sprawcy próbowali napaść na bank przy ulicy Kapelanka w Krakowie. Przestępcy nie dostali się jednak do środka placówki, więc uciekli. Na miejsce wezwane zostały liczne służby policyjne. Informacje w krótkim komunikacie potwierdziła małopolska policja.

– Doszło do usiłowania napadu. Jednak ze względu na dobro prowadzonego postępowania i czynności prowadzonych przez funkcjonariuszy, nie udzielamy w tej sprawie szczegółowych informacji – poinformowała w rozmowie z LoveKrakow.pl asp. szt. Barbara Szczerba z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Gazeta Krakowska poinformowała z kolei o policyjnych blokadach na terenie miasta. Zdaniem dziennikarzy, na głównych ulicach oraz drogach wylotowych z miasta pojawiły się punkty kontrolne z kolczatkami. W akcji poszukiwania sprawców napadu brał udział także policyjny śmigłowiec.

Na razie nie udało nam się ustalić, czy sprawcy zostali schwytani przez mundurowych.
Źródło info i foto: se.pl

Nożownik zaatakował 63-latka w Krakowie

Nożownik zaatakował w centrum Krakowa, przy ulicy Dietla. Jak dowiedział się reporter RMF FM Marek Wiosło, poszkodowanym jest 63-letni mężczyzna. Sprawca został zatrzymany. Z ustaleń policji wynika, że przy ulicy Dietla, w centrum Krakowa, 27-latek podszedł do grupy mężczyzn i zaatakował nożem kuchennym 63-latka. Zadał mu kilka ciosów w plecy, po czym uciekł.

Na szczęście rany 63-letniego mężczyzny nie były groźne, po opatrzeniu przez pogotowie został zwolniony do domu. Policja zatrzymała już 27-letniego napastnika. Był on pod wpływem alkoholu, znaleziono przy nim także narkotyki.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kraków: Nożownik zabił 40-letniego mężczyznę

W Krakowie-Prokocimiu doszło do ataku nożownika, który śmiertelnie ranił nożem 40-latka – podaje RMF FM. Ugodzony w plecy mężczyzna sam zgłosił się do przychodni, ale niedługo później stracił przytomność. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. Policja poszukuje sprawcy ataku.

Jak relacjonuje reporter RMF FM, do zdarzenia doszło w Krakowie-Prokocimiu. Wczesnym popołudniem do przychodni przy ulicy Teligi zgłosił się mężczyzna z raną kłutą pleców. Wkrótce potem 40-latek stracił przytomność – lekarze próbowali go reanimować, następnie przewieziono go do pobliskiego szpitala. Nie udało się go uratować.

Obecnie trwają poszukiwania osoby lub osób, które zaatakowały 40-latka. Dochodzenie w sprawie prowadzi policja – trwa przesłuchiwanie świadków i sprawdzanie zapisu kamer monitoringu. Z ustaleń RMF FM wynika, że ofiara nożownika nie była związana ze środowiskiem kibiców żadnej z krakowskich drużyn piłkarskich. Funkcjonariusze policji wykluczyli wstępnie, że tłem ataku były kibicowskie porachunki.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Atak nożownika w Nowej Hucie. Nie żyje 27-latek

Na przystanku autobusowym w Krakowie doszło do napaści na 27-letniego mężczyznę. Sprawca kilkukrotnie dźgnął go nożem. Jak podaje „Gazeta Krakowska”, policja poszukuje napastnika. Do zdarzenia doszło na osiedlu Kalinowym w Nowej Hucie. – Policja prowadzi obecnie działania na miejscu zdarzenia. Trwa poszukiwanie sprawcy ataku, zabezpieczany jest monitoring z okolicznych budynków oraz z pojazdu MPK, którym poruszał się napastnik – powiedziała „Gazecie Krakowskiej” Katarzyna Cisło z policji w Krakowie.

Kraków. Atak nożownika w Nowej Hucie

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że napastnik wysiadł z autobusu, następnie doszło do sprzeczki między nim, a 27-latkiem. Mężczyzna został kilkukrotnie ugodzony nożem, udało mu się uciec do położonego nieopodal sklepu. Stamtąd zabrała go karetka. Przyczyna napaści nie jest w tej chwili znana.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ruszył proces Roberta J. 20 lat temu zamordował studentkę

Kraków, 2 listopada 1998 roku. Katarzyna Z., nieśmiała, spokojna studentka nie wraca na noc do domu. Dwa miesiące później załoga barki wiślanej spomiędzy łopat wyciąga wielki płat ludzkiej skóry. Dzisiaj wiadomo już, że był to fragment ciała 23-letniej Kasi. Niemal 20 lat trwało poszukiwanie wystarczających dowodów przeciwko Robertowi J. Dzięki nowym technologiom kryminalistycznym, udało się przedstawić mocne dowody, które przyczyniły się do aresztowania podejrzanego Roberta J. Niebawem rusza proces.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Kraków: Student zaatakowany nożem. Policja zatrzymała napastników

Makabryczne sceny rozegrały się we wtorek przed północą pod jednym z akademików Politechniki Krakowskiej przy ul. Stanisława Skarżyńskiego. 20-letni student został zaatakowany nożem. Otrzymał ciosy w plecy i okolice pośladków. Młody mężczyzna trafił do szpitala w ciężkim stanie. Jak dowiedział się Fakt24, policja zatrzymała napastników. To dwaj młodzi mężczyźni.

Po ataku nożowników policjanci z Krakowa przez całą noc prowadzili działania na miejscu zdarzenia. Zabezpieczali ślady, przesłuchiwali świadków i przeglądali nagrania z monitoringu.

Obława na napastników, którzy zaatakowali nożem 20-letniego studenta – obywatela Ukrainy, zakończyła się w środę, ok. godz. 14. Zatrzymali ich mundurowi z VIII Komisariatu Policji w Krakowie.

Kim są napastnicy?

– Zatrzymani zostali dwaj mężczyźni, również obywatele Ukrainy. Obaj w wieku 19 lat pracujący w Polsce. Prowadzimy czynności z ich udziałem – informuje Anna Zbroja-Zagórska z biura prasowego małopolskiej policji w rozmowie z portalem Fakt24. Funkcjonariusze zastali Ukraińców w mieszkaniach na terenie Krakowa.

Zatrzymani zostaną wkrótce przesłuchani.

Obaj mężczyźni mieli ze sobą ostre narzędzia. Na razie nie wiadomo, dlaczego zaatakowali 20-latka. Policja ustala, jaka była rola każdego z mężczyzn w tej napaści i jakie mieli motywy.
Źródło info i foto: Fakt.pl