Dżihadyści aresztowani w Wielkiej Brytanii

Czterech mężczyzn podejrzewanych o planowanie zamachu na królową Elżbietę II aresztowała londyńska policja – podaje bulwarówka „The Sun”, powołując się na źródła w Scotland Yardzie. Mężczyźni chcieli zaatakować królową w sobotę w Royal Albert Hall, gdzie ma się odbyć Festiwal Brytyjskiego Legionu Królewskiego.

Według informacji brytyjskiej prasy, zamachowcy mieli zaatakować Jej Wysokość nożem. Niedoszli zamachowcy są ponoć związani z jednym z ugrupowań dżihadystycznych. Wszyscy zatrzymani zostali przewiezieni do siedziby policji w centrum Londynu, gdzie ich przesłuchano. W operacji zatrzymania mężczyzn uczestniczyli funkcjonariusze oddziału antyterrorystycznego, agenci MI5, a także innych służb specjalnych.

Jak twierdzi „The Sun”, królowa oraz premier David Cameron byli poinformowani o przygotowywanym zamachu. Pałac Buckingham zdecydował o nieodwoływaniu zaplanowanych przez Elżbietę II zajęć w najbliższych dniach.
Żródło info i foto: TVP.info

Były terrorysta na bankiecie u brytyjskiej królowej

Martin McGuinness, były dowódca Irlandzkiej Armii Republikańskiej, w szykownym smokingu podjechał wczoraj luksusową limuzyna pod zamek w Windsorze, aby wziąć udział w bankiecie organizowanym przez brytyjską królową Elżbietę II. Jego obecność była związana z oficjalną wizytą w Wielkiej Brytanii irlandzkiego prezydenta Martina McGuinnessa. Jednak przed Windsorem były dowódca nie mógł liczyć na ciepłe przyjęcie, czekali tam bowiem członkowie rodzin ofiar zamachu bombowego w Omgah. Victor Barker, ojciec 12-letniego chłopca, który zginął w zamachu zorganizowanym w 1998 roku, powiedział, iż jego zdaniem przy stole królowej nie ma miejsca dla byłego terrorysty. Barker powiedział, że niezależnie od tego czy Martin McGuinness jest obecnie irlandzkim deputowanym, miał w przeszłości związek z organizacją przestępczą i posiada wiedzę na temat osób stojących za zamachem z 1998 roku. Odmawia on jednak ujawnienia tych informacji, powołując się na prawo omertà, czyli nieoficjalny kodeks zakazujący członkom mafii przekazywania informacji o przestępstwach dokonanych przez mafię osobom postronnym. Żródło info i foto: onet.pl

Polacy niechciani na Wyspach

Polacy, muzułmanie i hindusi nie mogą w Irlandii Północnej czuć się bezpiecznie. „Żadnych względów dla obcokrajowców. Wynoście się z kraju Królowej” – o takiej treści listu od jednej z tamtejszej paramilitarnej grupy poinformowały irlandzkie media. Młodzieżowa przybudówka protestanckiej, paramilitarnej grupy Związek Obrony Ulsteru (UDA-Ulster Defence Association) zażądała od mniejszości narodowych w Irlandii Północnej natychmiastowego opuszczenia kraju – podaje tvn24.pl
Ultimatum postawione przez bojówkę mija 12 lipca. „Irlandia Płn. jest tylko dla białych Brytyjczyków. Żadnych względów dla obcokrajowców. Wynoście się z kraju Królowej, tak by was nie było do 11 lipca (noc ognisk poprzedzająca Dzień Oranżystów – red.) i 12 lipca” (gdy protestanci zwani oranżystami organizują parady, świętując zwycięstwo nad katolikami z 1690 r. – red.) – taka była treść listu rozesłanego w ubiegłym tygodniu, a ujawnionym przez irlandzkie media w czwartek wieczorem. Żródło info i foto: tvn24.pl