Podejrzany pojazd w centrum Londynu. Przeprowadzono kontrolowane eksplozje

Brytyjska policja przeprowadziła w poniedziałek po południu dwie kontrolowane eksplozje w związku z informacjami o podejrzanym pojeździe w pobliżu Opactwa Westminsterskiego w centrum Londynu. Z powodu zdarzenia policja otoczyła kordonem ulice w okolicach Opactwa Westminsterskiego oraz budynku parlamentu, zamknięte zostały również dwie stacje metra. Jak podał dziennik „The Sun”, policyjne działania koncentrowały się wokół centrum konferencyjnego im. Elżbiety II. Po przeprowadzeniu kontrolowanych eksplozji, niespełna trzy godziny po otrzymaniu zgłoszenia, przywrócono normalny ruch, choć policjanci pozostali na miejscu. Na razie w związku ze zdarzeniem nie dokonano żadnych zatrzymań.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zabójstwo brytyjskiego posła. Pochodzący z Somalii zwolennik tzw. Państwa Islamskiego winny

Ali Harbi Ali, 26-letni obywatel brytyjski somalijskiego pochodzenia, został dziś uznany przez sąd w Londynie za winnego zabójstwa posła Davida Amessa oraz przygotowywania aktu terroru. Sprawca zadał Amessowi ponad 20 ciosów nożem. Wymiar kary zostanie ogłoszony w środę. Podczas procesu Ali przyznał się do zabicia posła, natomiast zaprzeczał zarzutom przygotowywania aktu terroru oraz morderstwa. Wyjaśniał, że zrobił to, bo Amess był jednym z posłów, którzy głosowali za nalotami na Syrię w 2014 i 2015 roku, a ponieważ nie mógł dołączyć do tzw. Państwa Islamskiego, więc postanowił „zrobić coś tutaj”. Mówił też, że nie żałuje popełnionego czynu, a gdyby mógł ponownie przeżyć dzień ataku, zabiłby Amessa znowu.

Jak powiedział, Amess miał być „jednym z listy” do zabicia. Według prokuratury sprawca przez dwa lata na chłodno planował dokonanie zabójstwa, przeprowadzając rozpoznanie na temat kilkunastu polityków, w tym obecnych wpływowych ministrów Michaela Gove’a i Dominica Raaba oraz lidera opozycji Keira Starmera, zanim ostatecznie zdecydował się na Amessa. W sądzie Ali oświadczył też, że wcale nie jest radykałem, lecz „umiarkowanym muzułmaninem”.

Amess, 69-letni poseł Partii Konserwatywnej, został zabity w październiku 2021 roku podczas spotkania z wyborcami w miejscowości Leigh-on-Sea w swoim okręgu wyborczym.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Atak z maczetą na policjanta w Londynie

Policjant został zaatakowany maczetą we wschodniej części Londynu – podają brytyjskie media. Szczegóły tragedii opisuje na swoim portalu telewizja BBC. Funkcjonariusze zostali wezwani około południa na osiedle przy Skelton Road w dzielnicy Forest Gate.

Jak podaje Metropolitan Police, na miejscu policjanci zastali mężczyznę, który prawdopodobnie „cierpiał na kryzys zdrowia psychicznego”. W pewnym momencie agresywny mężczyzna zaatakował jednego z interweniujących mundurowych. Poszkodowany został raniony w rękę, trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Źródło info i foto: Wprost.pl

Gwałt podczas lotu do Londynu. Sprawca aresztowany

Pasażer samolotu został aresztowany pod zarzutem gwałtu kobiety w business klasie podczas lotu z Newark w New Jersey do Londynu. Brytyjczyk miał zmusić ją do seksu, gdy inni wokół spali. Domniemana ofiara poskarżyła się załodze pokładowej United Airlines, która zadzwoniła na policję. Mundurowi weszli na pokład samolotu o godz. 6.30 w zeszły poniedziałek. 40-latek został aresztowany i wyprowadzony z samolotu.

Na komendzie policji na Heathrow pobrano między innymi jego próbkę DNA. Funkcjonariusze przeprowadzili także przeszukanie samolotu. Mężczyzna został później zwolniony w oczekiwaniu na dalsze dochodzenie.

Kobieta, 40 – letnia Brytyjka została udzielona pomoc psychologiczna. Rzecznik policji potwierdził aresztowanie i rozpoczęcie śledztwa. W samolocie para siedziała obok siebie w oddzielnych rzędach w klasie biznesowej. Wcześniej rozmawiali ze sobą w strefie wypoczynkowej. Według jednego ze źródeł, po zdarzeniu „kobieta była zrozpaczona”.
Źródło info i foto: wp.pl

Londyn: Polak śmiertelnie dźgnięty nożem

Polak został śmiertelnie dźgnięty nożem w Eltham w południowo-wschodnim Londynie. Jak przekazała znajoma rodziny zabitego, 21-latek został zaatakowany, gdy wyszedł na chwilę do sklepu po mleko. Policja apeluje o pomoc do osób, które wiedzą coś na temat tragedii. Jak podaje polishexpress.co.uk, napastnicy wysiedli z samochodu i rzucili się na Polaka z nożami w ręku. „21-latek został kilkukrotnie dźgnięty i choć szybko została mu udzielona pomoc, jego życia nie udało się uratować” – informuje portal. Do zabójstwa doszło w sąsiedztwie przedszkola przy Lionel Road. Pracownicy placówki ruszyli mężczyźnie na pomoc.

– Moi koledzy wybiegli, żeby pomóc. Zabrali dziecięce koce, żeby go ogrzać. Dali z siebie wszystko, jesteśmy częścią tej społeczności. To tragiczne, że ten mężczyzna zmarł – cytuje anonimowego rozmówcę „The Evening Standard” polski serwis.

Na razie nikogo nie zatrzymano w związku z tą sprawą i policja prosi wszystkich, którzy mogą coś o niej wiedzieć, o pomoc.

„Bartek został zaatakowany we wtorek, 8 lutego, przed lokalnym sklepem spożywczym. Wyszedł ze swoją dziewczyną po mleko… Po bezskutecznych próbach ratowania życia niestety wkrótce potem zmarł. Miał 21 lat i całe życie przed sobą, wkrótce miał rozpocząć nową pracę. Jego rodzina i przyjaciele są zdruzgotani i w szoku” – napisała znajoma matki zabitego, uruchamiając na platformie fundraisingowej GoFundMe zbiórkę, której celem jest pokrycie kosztów pogrzebu.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Londyn: Zwłoki 2-letniej dziewczynki znalezione w wiadrze

A police cordon at the scene on Pield Heath Road, Uxbridge, west London, where a 33-year-old man was found Monday evening with a life-threatening abdominal injury after he was shot with a crossbow.

Ciało 2-letniej dziewczynki znaleziono na terenie jednej z posesji we wschodnim Londynie. Zwłoki znajdowały się w wiadrze budowlanym. W sobotę jej rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Policja metropolitalna otrzymała zgłoszenie w sobotę około godziny 16 czasu lokalnego, że zaginęła 2-letnia dziewczynka z domu w Dagenham (dzielnica we wschodnim Londynie). Śledczy natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Zarządzono blokady na ulicach w okolicy domu, gdzie mieszka rodzina zaginionej. W akcję zaangażowano co najmniej 30 funkcjonariuszy, którzy przeczesywali okoliczne domy.

Dopiero policyjny pies, podczas dokładnego przeczesywania domu rodzinnego, dokonał makabrycznego odkrycia. Jak podał dziennik „Daily Mail”, w wiadrze na odpady budowlane znaleziono ciało 2-latki. Podjęta przez ratowników reanimacja nie pomogła i stwierdzono zgon dziecka. Według Sky News ciało znaleziono godzinę po zgłoszeniu zaginięcia.

Przyczyny śmierci dziecka nie są znane, jednak jeden z policjantów miał przekazać sąsiadom, że doszło do utonięcia dziewczynki. Shorifa Begum, która sąsiaduje z miejscem znalezienia zwłok, powiedziała „Daily Mail, że w niedzielę matka dziewczynki na pytanie o poszukiwania zaginionej odpowiedziała, że 2-latka nie żyje. – Zabrała mnie do swojego ogrodu i powiedziała, że była w czarnym wiadrze – powiedziała. Dodała, że w zbiorniku znajdowała się woda.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Londyn: Brutalny atak na dwóch starszych Żydów

​Dwóch starszych Żydów zostało zaatakowanych i brutalnie pobitych w północnym Londynie w wieczór przed obchodzonym w czwartek Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Policja aresztowała 18-letniego sprawcę i oświadczyła, że traktuje atak jako przestępstwo z nienawiści. Do ataku doszło w środę krótko przed godz. 22 w londyńskiej gminie Haringey. Jak widać na nagraniu z monitoringu ulicznego, które udostępniła policja, dwóch Żydów zamykało właśnie prowadzoną przez siebie piekarnię, gdy przechodzący ulicą sprawca najpierw rzucił w ich kierunku trzymaną w ręku butelką, a następnie zaatakował ich okładając pięściami.

Antysemicki atak. Policja: To przestępstwo z nienawiści

Jeden z napadniętych próbował się bronić, ale upadł na ziemię. Wtedy sprawca rzucił się na drugiego i zaczął go gonić po ulicy, a następnie wrócił do pierwszego z nich, kopiąc go, gdy ten próbował wstać. Po chwili napastnik spokojnie odszedł. Obaj zaatakowani Żydzi zostali zabrani do szpitala – jeden z nich ma siniaki i złamaną rękę, drugi – siniaki i uraz oka.

W czwartek wieczorem policja poinformowała o aresztowaniu sprawcy, którym jest 18-letni mężczyzna. Nie podano na razie jego personaliów, ale mimo że miał częściowo zasłoniętą twarz, na nagraniu wyraźnie widać, że jest ciemnoskóry. Policja poinformowała, że traktuje atak jako przestępstwo z nienawiści. Do zdarzenia odniosła się też brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel. „Absolutnie nikczemny atak. Jest to, w przeddzień Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu, obrzydliwe przypomnienie, dlaczego nigdy nie wolno nam pozwolić, aby antysemityzm się zakorzenił. Nie będziemy tolerować agresji wobec naszej społeczności żydowskiej” – napisała na Twitterze szefowa MSW.
Źródło info i foto: interia.pl

Londyn: Rusza śledztwo ws. imprezy podczas lockdownu w rządowych budynkach

„Londyńska policja metropolitalna wszczęła śledztwo w sprawie >szeregu< domniemanych imprez, które miały miejsce na Downing Street oraz w innych budynkach rządowych w czasie ostatnich dwóch lat" – poinformowała we wtorek komisarz Cressida Dick.

"Mogę potwierdzić, że Met (policja metropolitalna – PAP) prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie szeregu wydarzeń, które miały miejsce na Downing Street i Whitehall w ciągu ostatnich dwóch lat w związku z potencjalnymi naruszeniami regulacji dotyczących Covid-19" – powiedziała Dick.

"Śledztwo będzie prowadzone bezstronnie"

Przyznała ona, że zaufanie publiczne do policji "poważnie osłabło", biorąc pod uwagę, że domniemane przyjęcia odbywały się tak blisko funkcjonariuszy, ale zapewniła, że śledztwo będzie prowadzone bezstronnie.

Informacja o wszczęciu śledztwa przekazana została dzień po tym, jak ujawniono kolejne domniemane przyjęcie na Downing Street z udziałem Johnsona, które miało się odbyć z okazji jego urodzin w czerwcu 2020 r. Niezależnie od policyjnego śledztwa prowadzone jest wewnętrzne dochodzenie, którym kieruje urzędniczka służby cywilnej Sue Gray.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Londyn: Lockdown a wzrost liczby plantacji marihuany

Prawie 1100 farm konopi indyjskich wykryto w ostatnich sześciu latach w Londynie, z czego 41 proc. między grudniem 2019 a listopadem 2020 r., czyli w okresie, gdy przez większość czasu trwały restrykcje covidowe – podała w sobotę londyńska policja metropolitalna. Jak wynika z przedstawionych statystyk, w ciągu sześciu lat od grudnia 2015 r. do listopada 2021 r. policja wykryła w Londynie 1096 farm konopi indyjskich. Aż 455 z nich znaleziono w ciągu 12 miesięcy od grudnia 2019 r. do listopada 2020 r. włącznie. To prawie trzy razy więcej niż w jakimkolwiek z pozostałych lat w tym sześcioletnim okresie.

W ciągu pierwszych czterech lat objętych przedstawionymi statystykami liczba wykrywanych przez policję farm konopi indyjskich utrzymywała się na dość równym poziomie, wahając się w przedziale ok. 100-130 rocznie. Po dużym skoku, który nastąpił w 2021 roku, gdy wprowadzono restrykcje covidowe, w kolejnym, czyli między grudniem 2020 r. a listopadem 2021 r., liczba wykrytych upraw niemal wróciła do poprzedniego poziomu – wykryto ich w tym czasie ok. 160.

Pierwszy lockdown z powodu pandemii koronawirusa rozpoczął się w Anglii pod koniec marca 2020 r. i w początkowym okresie zabronione było wychodzenie z domu bez uzasadnionego powodu. Restrykcje były stopniowo znoszone do lata 2020 r., ale późną jesienią i zimą znów je przywrócono, choć w żadnym momencie już nie były tak drastyczne jak w czasie pierwszego lockdownu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Aresztowano drugą osobę ws. zabójstwa Polaka w Londynie

27-letni mężczyzna został aresztowany w związku ze śmiertelnym pchnięciem nożem 46-letniego Polaka w zachodnim Londynie – poinformowała londyńska policja metropolitalna. To druga osoba zatrzymana w tej sprawie, pierwszą jest 13-letni chłopiec. Do zabójstwa doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Yiewsley na dalekich przedmieściach na zachodzie Londynu. Policja poinformowała, że Polak zmarł 30 minut po tym, jak funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie.

46-letni obywatel Polski, który mieszkał na stałe w tej części Londynu, został opatrzony przez ratowników medycznych, ale pomimo podjętych starań, zmarł na miejscu zdarzenia o godz. 00:43 we wtorek. Polak jest pierwszą tegoroczną ofiarą zabójstwa w Londynie. Przeprowadzona w czwartek sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były rany kłute pachwiny i klatki piersiowej. Policja informowała wcześniej, że jej zdaniem Polak został zaatakowany po kłótni słownej z grupą mężczyzn, do której doszło na jednej z ruchliwych ulic Yiewsley. Aresztowany w związku z tą sprawą 13-latek został w piątek zwolniony za kaucją, ale ma stawić się w sądzie na początku lutego.

W 2021 r. w Londynie zamordowane zostały 122 osoby, w większości przypadków przy użyciu noża.
Źródło info i foto: RMF24.pl