Bill Cosby skazany za molestowanie seksualne 16-latki

Ława przysięgłych w Los Angeles, w cywilnym procesie, uznała amerykańskiego komika i aktora Billa Cosby’ego winnym molestowania seksualnego w 1975 roku 16-letniej wówczas Judy Huth. Przyznała jej odszkodowanie w wysokości 500 tys. dolarów. Judy Huth po raz pierwszy wniosła sprawę przeciwko Cosby’emu w 2014 roku. Zarzuciła mu molestowanie, pobicie na tle seksualnym oraz umyślne spowodowanie rozstroju emocjonalnego.

„W swojej skardze Huth mówiła o spotkaniu z 37-letnim wówczas Cosbym w parku, gdzie kręcił film. Po zaprzyjaźnieniu się z Huth i jej przyjaciółką, miał je zaprosić do swojego klubu tenisowego a później do domu, gdzie podał im wiele napojów alkoholowych. Następnie zabrał je do rezydencji należącej do Playboya” – przypomniała telewizja CNN.

Według Huth Cosby, obecnie 84-letni Bill Cosby, znał ich wiek. Polecił im, aby w rezydencji Playboya przedstawiły się jako 19-latki. Miał on tam molestować ją seksualnie. Jak zeznała 64-letnia obecnie Huth, Cosby’ego nie powstrzymało jej zapewnienie, że ma „15 lub 16” lat. „On nie przestał. Po prostu zamknęłam oczy. (…) To było tak szybko. Może pięć minut. Szybko” – podkreśliła.

Cosby nie zeznawał w procesie. Zaprzeczył za pośrednictwem swych prawników zarzutom Huth.

„To było dla nas ogromne zwycięstwo, ponieważ oni [adwokaci w imieniu powódki – red.] chcieli miliony dolarów. (…) Będziemy się odwoływać. Pan Cosby nie będzie przy tym płacił odszkodowania za straty moralne” – zaznaczył w wypowiedzi dla Fox News reprezentujący Cosby’ego adwokat Andrew Wyatt.

Sprawa Judy Huth jest pierwszą cywilną, która doczekała się procesu. Od 2005 roku ponad 50 kobiet oskarżyło Cosby’ego o napaści na tle seksualnym. Po skazaniu w kryminalnej sprawie za zgwałcenie Andrei Constand w Filadelfii, Cosby przebywał niecałe trzy lata w więzieniu stanowym w Pensylwanii. Ponieważ wyrok został uchylony w wyniku apelacji wyszedł z więzienia w 2021 roku. Skazany za liczne przestępstwa seksualne amerykański komik pozostaje aktualnie na wolności.
Źródło info i foto: interia.pl

Strzelanina po koncercie Justina Biebera w Los Angeles

Po koncercie Justina Biebera doszło do strzelaniny. Na afterparty, będącym przedsmakiem zbliżającego się Super Bowl, doszło do bójki, po której oddano strzały. Cztery osoby zostały ranne, w tym jedna z gwiazd. Justin Bieber był gwiazdą niedawnego koncertu w Pacific Design Center, który jest elementem przygotowań przed zbliżającym się Super Bowl. Po wydarzeniu w restauracji Nice Guy w Los Angeles odbyło się afterparty z udziałem wielu gwiazd. Obecni byli m.in. Bieber z żoną Hailey, Drake, Leo DiCaprio, Kendall Jenner, czy Khloe Kardashian. Niestety, świetna zabawa zakończyła się około trzeciej nad ranem, kiedy doszło do strzelaniny.

Jak poinformował serwis TMZ, pod restauracją Nice Guy doszło do strzelaniny, której inicjatorami mieli być znajomi raperów Kodaka Blacka, Gunna i Lil Baby. Padło dziesięć strzałów. Początkowo mówiło się o trójce rannych, teraz jednak wiadomo, że uszkodzenia ciała spowodowane pociskami stwierdzono u czterech osób, w tym wspomnianego Kodaka Blacka.

Wiele gwiazd, które obecne było na imprezie, natychmiast opuściło lokal. W sieci błyskawicznie pojawiło się wideo, ukazujące bójkę przed restauracją oraz osoby poszkodowane. Policja bada okoliczności zajścia.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policjanci w czasie służby łapali Pokemony. Zostali zwolnieni

Dwaj policjanci z Los Angeles zajmowali się grą Pokemon Go, w czasie kiedy doszło do kradzieży w domu towarowym Macy’s. Funkcjonariuszy zdradziło nagranie z kamery samochodowej. Funkcjonariusze Louis Lozano i Eric Mitchell zaprzeczyli, by grali w popularną grę komórkową Pokemon Go, zamiast zająć się zgłoszeniem o kradzieży – podaje serwis BBC News.

Lozano i Mitchell byli na patrolu w czasie, gdy okradziono dom towarowy Macy’s w kwietniu 2017 roku. Przegląd nagrań z kamery samochodowej dwóch policjantów udowodnił, że grali w Pokemon Go i zdecydowali się złapać znajdującego się w pobliżu Snorlaxa, zamiast złodziei. Jak komentuje BBC, Snorlax to stosunkowo rzadki pokemon. Pięć minut po zignorowaniu wezwania do łapania złodziei oficer Mitchell poinformował Lozano, że „Snorlax właśnie pojawił się na rogu 46. ulicy i Leimert”. Jak dodał, „chłopaki będą zazdrościć”.

Pokemon Go to popularna gra w rzeczywistości rozszerzonej, której celem jest używanie przez graczy ustawień opartych na lokalizacji GPS do łapania i trenowania stworzeń nazywanych pokemonami.
Źródło info i foto: interia.pl

Los Angeles: 14-letnia dziewczynka przypadkowo zginęła od kuli policyjnej

Policja w Los Angeles przypadkowo śmiertelnie postrzeliła 14-letnią dziewczynkę podczas wymiany ognia z napastnikiem, który zaatakował wcześniej inną kobietę – poinformowały władze. Napastnik zginął na miejscu. Do tego dramatycznego zdarzenia doszło w sklepie z odzieżą Burlington Coat Factory w północnej części dzielnicy Los Angeles – Hollywood. Policję wezwali świadkowie ataku. Funkcjonariusze otworzyli ogień, kiedy napastnik zaczął strzelać również do innej osoby. Mężczyzna – po wymianie ognia – poniósł śmierć na miejscu.

Jednak, jak poinformował zastępca szefa policji w Los Angeles (LAPD) Dominic Choi – jedna z kul wystrzelonych przez policjantów przebiła drzwi przymierzalni i śmiertelnie raniła 14-latkę, która w niej się znajdowała. Dodał, że dotychczas nie ustalono motywów działania napastnika, ani tego czy znał kobietę, do której zaczął strzelać w sklepie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Briteny Spears w sądzie. Walczy o zakończenie kurateli

W środę amerykańska gwiazda Britney Spears zwróciła się do sądu wyższej instancji w Los Angeles o zakończenie trwającej od prawie 13 lat kurateli, która została na nią nałożona. Od tamtej pory praktycznie wszystkie aspekty życia wokalistki są kontrolowane przez jej ojca.

Jak podało amerykańskie radio NPR, od momentu nałożenia na gwiazdę kurateli ojca przez sąd, Britney praktycznie przestała być niezależna. Swoje zeznanie, które trwało 20 minut, wokalistka złożyła telefonicznie. – Czuję, że wszyscy się przeciw mnie sprzymierzyli, czuję się zastraszana, ignorowana i… sama. (…) Męczy mnie samotność – miała przeczytać z kartki piosenkarka.

W przemówieniu podkreśliła również, że „wykorzystywano ją, że czuje się pozbawiona prywatności, ma problemy ze snem, jest przygnębiona i niemal każdego dnia płacze”. Britney dodała też, że bardzo by chciała mieć kolejne dziecko, ale niestety zmuszona jest wbrew własnej woli do terapii, stosowania środków antykoncepcyjnych oraz zażywania innych lekarstw.

Britney Spears apeluje do sądu. Ma pretensje do rodziny

W zeznaniu złożonym przez gwiazdę nie zabrakło także krytyki i zarzutów wobec tego, w jaki sposób jej rodzina, a zwłaszcza ojciec, sprawuje nad nią kuratelę. Piosenkarka stwierdziła, że jej rodzina nie zrobiła „żadnej cholernej rzeczy”, by jej rzeczywiście w jakiś sposób pomóc.

– (Ojciec – przyp. red.) uwielbia kontrolę, jaką mu dano, żeby krzywdzić własną córkę. Pracowałam siedem dni w tygodniu, to było jak kupczenie seksem. Nie miałam karty kredytowej, gotówki ani paszportu. (…) Wszystko, czego dziś chcę, to dostać moje pieniądze i aby się to raz na zawsze skończyło – podkreśliła Britney.

Jej ojciec Jamie Spears w 2008 roku wraz z adwokatem Andrew Walletem uzyskał kontrolę nad kontrolę nad wszystkimi aspektami życia Britney, łącznie z jej majątkiem, który szacowany jest na 60 mln dolarów. Doszło do tego w czasie, gdy gwiazda walczyła z chorobą psychiczną i innymi problemami osobistymi.

W momencie, gdy prawnik zrezygnował z pełnienia kurateli nad piosenkarką, pieczę nad jej finansami objął całkowicie ojciec. Pod koniec 2020 roku sąd wyznaczył jednak dodatkowo firmę Bessemer Trust do nadzoru majątku Britney Spears.

Gwiazda chce zacząć normalne życie

„Przez te ostatnie (…) 13 lat, jestem taka dobra, miła i dyspozycyjna. Nie mogę pozwolić, by mój ignorancki ojciec mi to robił. (…) Nie piję nawet alkoholu, a powinnam pić alkohol, zważywszy na to, do jakiego stanu doprowadzili moje serce” – tłumaczyła.

„Kiedy ostatni raz z panią rozmawiałam – powiedziała w emocjonalnym apelu skierowanym do sędzi Brendy Penny – czułam się, jakbym była martwa, jakbym nie miała znaczenia, jakby Pani myślała, że kłamię. Nie kłamię, więc może Pani zrozumie, (…) że zasługuję na zmiany” – przekonywała Britney. Dodała również, że wraz ze swoim partnerem Samem Asgharim bardzo by chciała założyć rodzinę.
Źródło info i foto: wp.pl

Los Angeles: Strzelanina w remizie. Nie żyje strażak

Co najmniej jeden strażak zginął we wtorek w wyniku strzelaniny w małej remizie w Agua Dulce w hrabstwie Los Angeles. Sprawca jest na wolności. Amerykańskie media poinformowały również o jednej osobie postrzelonej. Według biura szeryfa strzelaninę zgłoszono przed godz. 11. czasu lokalnego (godz. 20. czasu polskiego). Media podają, że osoba, która wezwała pomoc, zidentyfikowała napastnika z imienia i nazwiska. Świadkowie twierdzą, że sprawca opuścił miejsce zdarzenia pickupem. Miał również należeć do straży pożarnej.

Biuro szeryfa poinformowało, że mężczyzna zabarykadował się w domu położonym około 16 km od remizy. W budynku wybuchł pożar. Do akcji wykorzystano śmigłowiec gaśniczy, który zrzucił wodę na dom.

Straż pożarna wstrzymała podjęcie walki z pożarem do czasu zabezpieczenia budynku, ponieważ nie było jasne, gdzie znajduje się podejrzany. Media podały, że przed płonącym domem widoczne jest ciało – może to być sprawca strzelaniny. Więcej szczegółów nie jest w tej chwili znanych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Los Angeles: Babcia znalazła ciała trojga wnuków. Zatrzymano matkę

Troje dzieci, wszystkie w wieku poniżej 5 lat, zostało zabitych w mieszkaniu w dzielnicy Reseda – poinformowała policja w Los Angeles. Zwłoki znalazła babcia. Matkę dzieci zatrzymano ponad 300 kilometrów od miejsca tragedii. Na tym etapie śledztwa jest „podejrzana o popełnienie zbrodni”, ale funkcjonariusze nie wykluczają udziału innych osób. Jak przekazał porucznik policji Los Angeles Raul Jovel, babcia wracała do domu z pracy, kiedy weszła do mieszkania w dzielnicy Reseda i odkryła, że dzieci nie żyją. Nie zastała matki swoich wnucząt.

Policja podała, że wstępny raport sugeruje, że dzieci zostały zadźgane ostrym narzędziem, ale żadna oficjalna przyczyna śmierci nie została ujawniona.

Służby rozpoczęły poszukiwania matki dzieci, 30-letniej Liliany Carrillo.

Departament otrzymał doniesienia, że jechała swoim samochodem na północ międzystanową drogą i w rejonie Bakersfield wdała się w bójkę z innym kierowcą, po czym porzuciła samochód i ukradła inny pojazd. Wkrótce po tym została zatrzymana przez policję w hrabstwie Tulare, około 200 mil (320 kilometrów) na północ od Los Angeles.

Departament Policji Los Angeles poinformował na Twitterze, że dzieci miały mniej niż 5 lat.

– „W tym momencie Carrillo jest podejrzana o popełnienie zbrodni, ale to nie wyklucza udziału innych osób” – powiedział prowadzący na tym etapie śledztwo porucznik Raul Jovel. Dodał również, że śledczy pracują nad ustaleniem motywu zbrodni.
Źródło info i foto: tvn24.pl

USA: Ugoda ws. molestowania seksualnego na 852 milionów dolarów

Uniwersytet Południowej Kalifornii w Los Angeles zawarł największą w historii ugodę w sprawie dotyczącej wykorzystywania seksualnego na uczelni. Ugodę zawarto na 852 milionów dolarów ugodę z 710 kobietami, które oskarżyły byłego ginekologa z kampusu o molestowanie seksualne, a uczelnię o próby tuszowania.

George Tyndall był ginekologiem na Uniwersytecie Południowej Kalifornii przez dekady. Władze uczelni zawiesiły go w 2016 roku, a następnie pozwoliły spokojnie przejść na emeryturę bez złożenia raportu o nim do stanowej komisji lekarskiej. Mężczyzna, który ostatecznie stracił licencję lekarską, nie przyznaje się do winy.

Innego zdania jest jednak ponad 700 kobiet, które oskarża go o molestowanie seksualne pod pozorem badań ginekologicznych. Byłe pacjentki zarzucały uczelni zaniedbania, twierdząc, że szkoła od lat była świadoma przestępstw Tyndalla.

Sprawa wywołała powszechne oburzenie wśród wykładowców i studentów po zarzutach, które pojawiły się w mediach społecznościowych w 2018 roku. Na jej fali ze stanowiska rektora zrezygnował C.L. Max Nikias. Skandal zatoczył nawet międzynarodowe kręgi. W związku z doniesieniami, że wiele ofiar ginekologa pochodziło z Chin, „głębokie oburzenie” wystosował rząd w Pekinie.

Skandal nastąpił po podobnej sprawie, która wstrząsnęła Uniwersytetem Stanu Michigan. Na tej uczelni w East Lansing Larry Nassar, były lekarz zespołu gimnastycznego USA, został oskarżony o wielokrotne molestowanie seksualne. W dwóch procesach z 2018 roku stwierdzono, że wykorzystał seksualnie ponad 350 kobiet. Został skazany na 300 lat więzienia.
Źródło info i foto: interia.pl

Los Angeles: Duchowny oskarżony o pedofilię. 90 mln dolarów kaucji

Sędzia w Los Angeles wyznaczył w czwartek kaucję w wys. 90 mln USD dla przywódcy Kościoła „La Luz del Mundo” Naasona Joaquina Garcii, któremu postawiono zarzuty dotyczące przestępstw seksualnych, w tym posiadanie materiałów z pornografią dziecięcą i gwałt. Oznacza to w praktyce, że duchowny pozostanie w więzieniu aż do procesu – pisze Reuters.

„La Luz del Mundo” (Światło Świata) to Kościół o proweniencji pentekostalnej, utworzony w 1926 r. przez Eusebio Joaquina Gonzaleza, znanego jako „Aaron Apostoł”. Kościół ma swą siedzibę w Meksyku i liczy około miliona wyznawców. Jego liderzy utrzymują, że wspólnota liczy ok. 5 mln wiernych. Cechuje go antytrynitaryzm – nie uznaje Trójcy Świętej.

Przywódca amerykańskiej gałęzi Kościoła „La Luz de Mundo” Naason Joaquin Garcia został oskarżony o gwałt i uczestnictwo w handlu ludźmi. W należącym do niego komputerze odnaleziono też niedawno liczne materiały z pornografią dziecięcą. Wziąwszy te okoliczności pod uwagę, sędzia w Los Angeles podwoił kaucję dla Garcii z 50 mln USD do 90 mld dolarów.

Proces w tej sprawie rozpocznie się w najbliższych tygodniach.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: Danny Masterson, znany z serialu „Rózowe lata 70.”, oskarżony o zgwałcenie trzech kobiet

Danny Masterson (44 l.) znany z roli Stevena Hyde’ a w popularnym serialu „Rózowe lata 70.”, podejrzewany jest o gwałt na trzech kobietach. Został zatrzymany przez policję w Los Angeles. Aktor może opuścić areszt tylko po wpłaceniu kaucji w wysokości 3 milionów dolarów!

Sprawa gwałtów dotyczy okresu od 2001 do 2003, czyli czasu, kiedy Danny Masterson był sławny dzięki graniu w serialu „Rózowe lata 70.”. Aktor miał dopuścić się czynów lubieżnych wobec dwóch 23-latek i jednej 28-latki. Było to jeszcze zanim ożenił się z aktorką Bijou Phillips (40 l.), córką Johna Phillipsa (+65 l.), twórcy zespołu The Mamas & the Papas, z którą ma córkę Fianna Francis (9 l.).

Aktor nie przyznaje się do czynów. Prokuratura nie postawiła mu na razie zarzutów. – Mój klient jest niewinny, jesteśmy pewni, że zostanie oczyszczony z zarzutów, kiedy wszystkie dowody ujrzą światło dzienne a świadkowie będą mieli okazję złożyć zeznania. Pan Masterson i jego żona są w szoku, zważywszy na to, że nagle oskarżono go o domniemane czyny sprzed prawie 20 lat. Wiedzą jednak, że prawda wyjdzie na jaw – cytowała słowa prawnika Masterson telewizja CNN.

Przypomnijmy, że w 2017 roku Danny Masterson był posądzany o molestowanie seksualne swojej byłej dziewczyny i kilku innych kobiet. W obronę aktora miał włączyć się kościół scjentologiczny, którego Masterson jest wyznawcą. Miało dochodzić do nękania kobiet przez członków tej organizacji. Aktorowi grozi teraz do 45 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: se.pl