Jest wyrok ws. fundacji Tadeusza Rydzyka. Księgowa skazana

Warszawski sąd ogłosił wyrok w sprawie fundacji Tadeusza Rydzyka. Ojciec Rydzyk i jego bliski współpracownik Jan Król zostali uniewinnieni od zarzutu nieujawnienia informacji publicznej. Skazana została jednak Lidia K-M., nazywana „księgową Rydzyka”, członkini zarządu fundacji Lux Veritatis, która odpowiadała za finanse. Zajmująca się jawnością życia publicznego organizacja Watchdog oskarżyła redemptorystów Tadeusza Rydzyka, Jana Króla oraz Lidię K-M. o nieujawnienie informacji dotyczących wydatkowania środków publicznych, które trafiły do fundacji Lux Veritatis. Proces karny jest następstwem procesu administracyjnego, który Lux Veritatis przegrała.

Z wyroku warszawskiego sądu, który został ogłoszony w czwartek rano, wynika, że fundacja Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis zobowiązana jest do udostępnienia informacji o finansach fundacji i wykorzystaniu przyznanych jej dotacji.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

O. Tadeusz Rydzyk idzie do sądu z byłym premierem

Na 4 marca Sąd Rejonowy w Toruniu wyznaczył termin rozpatrzenia zażalenia na decyzję prokuratury, która odmówiła ścigania byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza za krytyczne słowa na temat dotacji, jaką władze przyznały ojcu Rydzykowi.

Chodzi o muzeum dziejów chrześcijaństwa w Polsce. W czerwcu 2018 r. Ministerstwo Kultury na swojej stronie ogłosiło, że razem z założoną przez ojca Rydzyka fundacją Lux Veritatis poprowadzi muzeum.

Placówka zostanie zbudowana w Toruniu. Podatnicy w ciągu trzech najbliższych lat zapłacą za nią 70 mln zł. Placówka przedstawi m.in. bohaterstwo Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej oraz życiorys Jana Pawła II.

O co poszło Cimoszewiczowi i Rydzykowi? O słowa byłego premiera z wywiadu, jakiego udzielił Wirtualnej Polsce. – Papież się w grobie przewraca, kiedy robią z niego złotego cielca. To jest skandal, żeby w takim sposób obchodzić się z człowiekiem, który miał zupełnie inne zasady i nigdy nie pogodziłby się z tym, żeby dla jego wizerunku wydawać takie pieniądze, zamiast przekazać je tym, którzy ich potrzebują – mówił Cimoszewicz.
Źródło info i foto: wp.pl

Jest zawiadomienie do CBA ws. pieniędzy dla o. Tadeusza Rydzyka

Posłowie PO złożyli zawiadomienie do CBA ws. dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla prowadzonej przez Tadeusza Rydzyka fundacji Lux Veritatis. Ich zdaniem rząd w ten sposób „odwdzięcza się” za popieranie PiS.

W ubiełym tygodniu tygodnik „Nie” udostępnił umowę między Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego i fundacją Tadeusza Rydzyka. Z dokumentu wynikało, że na budowę i utrzymanie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II resort przeznaczy 100 mln zł.

Zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożyli w tej sprawie posłowie PO – Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński. Posłowie wnieśli o przeprowadzenie czynności sprawdzających umowy MKiDN z Fundacją Lux Veritatis „ws. zasadności i celowości wydawanych publicznych pieniędzy na prywatne muzeum o. Rydzyka”. We wniosku podano, że resort na działalność muzeum przeznaczy łącznie 70 mln zł. W 2018 r. – 5 mln zł dotacji, w 2019 r. – 55 mln zł, a w 2020 r. – 10 mln zł.

Dotacja jako „odwdzięczenie się” Rydzykowi?

Posłowie są zdania, że w związku z wieloletnim wsparciem wizerunkowym, jakiego instytucje związane z Rydzkiem udzielają Prawu i Sprawiedliwości, istnieje możliwość „pojawiania się okoliczności o charakterze korupcyjnym w sprawie zawarcia przedmiotowej umowy, której konsekwencją jest wielomilionowe dotowanie projektu realizowanego z udziałem Fundacji Lux Veritatis”.

Zważywszy na powszechnie znane relacje środowiska i podmiotów zarządzanych lub nadzorowanych przez o. Tadeusza Rydzyka z przedstawicielami partii rządzącej, wysoce prawdopodobną jest sytuacja, w której władze Prawa i Sprawiedliwości w celu „odwdzięczenia się” o. Tadeuszowi Rydzykowi przekazują wysokie środki finansowe pod pretekstem utworzenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II – czytamy we wniosku do CBA. Posłowie przypominają również, że wbrew oświadczeniu Glińskiego, którego zdaniem muzeum „wypełni istotną lukę w naszej ofercie muzealnej, która wciąż w niedostatecznym stopniu obejmuje zarówno aksjologię Jana Pawła II, jak i kwestie relacji polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej”, należy wskazać, że w Polsce funkcjonuje wiele instytucji spełniających te kryteria, jak Centrum Myśli Jana Pawła II, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku czy Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

Usprawiedliwienie transferu do fundacji

Działania podejmowane przez ministra Piotra Glińskiego „podobnie jak w przypadku zakupu (…) kolekcji Muzeum i Biblioteki książąt Czartoryskich, mogą stanowić rodzaj maskowania faktycznych czynności podejmowanych w celu stworzenia sztucznej potrzeby budowy kolejnego muzeum oraz uzasadnienia i usprawiedliwienia transferu wielu milionów zł ze Skarbu Państwa na konta Fundacji” – piszą posłowie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl