Ofiar Mariusza Trynkiewicza było więcej?

Mariusz Trynkiewicz w lipcu 1988 roku został skazany na karę śmierci (zamienioną później na 25 lat pozbawienia wolności) za zabójstwo czterech chłopców. Ewa Żarska, autorka książki „Łowca. Sprawa Trynkiewicza”, w programie „Onet Rano” stwierdziła, że ofiar „szatana z Piotrkowa” mogło być więcej. – To był człowiek, w którego głowie od dawna coś narastało – mówi w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem.

Mariusz Trynkiewicz to seryjny morderca i przestępca seksualny, przez prasę nazwany „szatanem z Piotrkowa”. Pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego. Za zabójstwo w lipcu 1988 roku czterech chłopców został skazany na karę śmierci zamienioną później (na mocy amnestii) na 25 lat pozbawienia wolności.

Odbywanie kary kończyło się 11 lutego 2014 roku. Dzień przed wyjściem mordercy funkcjonariusze więzienni przekazali prokuraturze szkice i zdjęcia znalezione w celi Mariusza Trynkiewicza, które miały zawierać treści o charakterze pedofilskim. 31 lipca 2015 roku został skazany na 5,5 roku pozbawienia wolności za posiadanie dziecięcej pornografii.

Mariusz Trynkiewicz – gdzie jest, co robi?

Ewa Żarska w programie „Onet Rano” zdradziła, że po publikacji książki o Trynkiewiczu zgłosiło się do niej wiele osób, które w młodości miały styczność z „szatanem z Piotrkowa”. Z ich informacji wynika, że Trynkiewicz przed zamordowaniem czterech chłopców dużo podróżował po kraju.

– W sprawie nie sprawdzono wielu wątków. Ja rozmawiałam z milicjantem, który tą sprawą się zajmował. On opowiadał, że milicjanci sprawdzili teren ówczesnego województwa piotrkowskiego, ale nie sprawdzali pozostałej części Polski, jeśli chodzi o zaginione dzieci – mówi Żarska. Dziennikarka podejrzewa, że przestępca ma na koncie więcej ofiar niż cztery. – Ale żeby mówić o konkretach, trzeba mieć konkretne dowody, a żeby je zdobyć, potrzeba kolejnych lat pracy – dodała.

Mariusz Trynkiewicz przebywa obecnie w ośrodku zamkniętym w Gostyninie, gdzie jest poddawany terapii. 30 października 2015 roku odbył się tam ślub Trynkiewicza z osobą, która, jak dotąd, nie upubliczniła swoich personaliów.

– Miał cały fanklub kobiet, które do niego pisały. Zło przyciąga – powiedziała Żarska.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Na nośnikach znalezionych u Trynkiewicza i jego współlokatora były materiały pornograficzne z udziałem małoletnich

Prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska z Prokuratury Okręgowej w Płocku potwierdziła w rozmowie z Fakt24.pl, że na nośnikach znalezionych u Mariusza Trynkiewicza i jego współlokatora w ośrodku w Gostyninie znajdowały się materiały pornograficzne z udziałem małoletnich. To jednak nie wystarczy, żeby przedstawić mu zarzuty.

12 kwietnia funkcjonariusze policji poinformowani o możliwości posiadania treści pornograficznych przez Mariusza Trynkiewicza weszli na teren Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie pod Płockiem i zabezpieczyli wszystkie nośniki elektroniczne, które posiadał przebywający tam pedofil morderca. Również jego współlokatorowi odebrano komputer, telefon oraz karty pamięci.

Mieszkanie żony Trynkiewicza również przeszukano

W śledztwie prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Płocku zabezpieczono w sumie 68 nośników pamięci, a wśród nich te należące do trzech kobiet odwiedzających Trynkiewicza w ośrodku, w tym do jego żony.

Prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska potwierdziła, że biegli informatycy wydali właśnie sześć opinii, w których stwierdzają obecność treści pornograficznych na nośnikach należących do Mariusza Trynkiewicza oraz jego współlokatora. – Na filmach pornograficznych widać osoby małoletnie, czyli w wieku poniżej 18 lat. Będziemy teraz powoływać innego biegłego – możliwe, że antropologa – który wyda opinię, czy znajdujące się na materiałach osoby mają mniej niż 15 lat, bo to jest karalne. Stwierdzenie tego z całą pewnością będzie trudnym zadaniem. – przekazała prokurator.

Kłamał, że jest czysty

Sam Mariusz Trynkiewicz jeszcze w kwietniu twierdził, że nie posiada materiałów pornograficznych i zgadzał się na współpracę z policją. Od tamtej pory nie był przesłuchiwany. Teraz w zależności od opinii biegłego antropologa zarzuty posiadania treści pornograficznych z udziałem osób nieletnich poniżej 15 roku życia zostaną mu postawione lub nie. Gdyby potwierdziło się, że złamał prawo, będzie mu grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Mariusz Trynkiewicz znów został przyłapany z pornografią dziecięcą

Mariusz Trynkiewicz osadzony w ośrodku przeznaczonym dla najgroźniejszych przestępców seksualnych znów został przyłapany na pornografii.

Jeśli można powiedzieć, że ludzie uczą się na błędach i wyciągają wnioski, to z pewnością kwestia ta nie dotyczy pochodzącego z Piotrkowa Trybunalskiego Mariusza Trynkiewicza. Bestia z Piotrkowa, jak już od blisko 30 lat mówi o nim cała Polska, ponownie został przyłapany na posiadaniu zdjęć i filmów o tematyce pornograficznej. Kolejny raz była to pornografia dziecięca.

Mężczyzna po odsiedzeniu kary dożywotniego więzienia zmienionego w wyniku amnestii na 25 lat pozbawienia wolności za zamordowanie z zimną krwią czterech chłopców, został zamknięty w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie (woj. mazowieckie). Bestia z Piotrkowa w lipcu ubiegłego roku została skazana za posiadanie pornografii dziecięcej na 5,5 roku więzienia. W celi, w której przebywał znaleziono wiele ilustracji ukazujących sceny pedofilskie.

Wyrok sądu rejonowego z Płocka, został podtrzymany w marcu tego roku przez sąd okręgowy. Zapowiadanego wniosku o kasację Trynkiewicz nie złożył. Wyrok odsiaduje w Gostyninie. Nie przeszkodziło to jednak przestępcy w kolejnych tego typu wyczynach. – Prowadzimy śledztwo, w którym zarzucamy Mariuszowi T., że w okresie od grudnia 2015 r. do 12 kwietnia 2016 r. posiadał w miejscu przetrzymywania pliki graficzne i filmowe o treściach pedofilskich – mówi prok. Monika Mieczykowska, zastępca Prokuratora Okręgowego w Płocku.
Żródło info i foto: dzienniklodzki.pl

Kim jest żona Mariusza Trynkiewicza?

Mariusz Trynkiewicz, zabójca czterech chłopców, jest żonaty. Wziął ślub w ośrodku psychiatrii w Gostyninie, gdzie trafił po odbyciu kary 25 lat więzienia za poczwórne morderstwo. Kim jest jego żona? Jak dotychczas udzieliła jedynego wywiadu, który znalazł się w książce Justyny Kopińskiej „Polska odwraca oczy”.

Wydawałoby się, że to niemożliwe, że to tylko plotka. Bo która kobieta chciałaby zostać żoną Mariusza Trynkiewicza (54 l.), „szatana z Piotrkowa”, mordercy czterech niewinnych chłopców?! Zabójca znalazł jednak swoją drugą połowę. I został jej mężem.

Ślub i wesele odbyły się w Gostyninie, w zamkniętym ośrodku, w którym Trynkiewicz został umieszczony po odsiedzeniu 25 lat w więzieniu. Ceremonia odbyła się za zgodą dyrektora i że udzielił jej pracownik urzędu stanu cywilnego.

Znacznie więcej opowiedziała o tym dniu żona mordercy dzieci. Jak dotąd pani Anna zdecydowała się udzielić wywiadu jedynie dziennikarce Justynie Kopińskiej, m.in. laureatce Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej, Nagrody PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego, Grand Press. W jej książce „Polska odwraca oczy”, w reportażu zatytułowanym „Spokojny sen Anny” małżonka Mariusza Trynkiewicza opowiada tak: – Na naszym ślubie był pyszny tort kawowy. Moja teściowa przywiozła też roladę śmietankową oraz serniczek. Dyrektor w Gostyninie stanął na wysokości zadania. Oddał nam na uroczystość salę widzeń. Był stół nakryty zielonym obrusem, a przed nim ustawione krzesełka. Moim świadkiem była koleżanka socjolog, która poznała mnie z Mariuszem, a teraz wspiera nasz związek. Drużbą Mariusza był jej chłopak. Za nimi siedziała teściowa. Mama ma 82 lata i chore serce. Dzwonią do siebie z Mariuszem regularnie, ona przesyła mu paczki, ale rzadko go odwiedza. Przed ślubem nie widzieli się od półtora roku. Wzruszyłam się, gdy padli sobie w ramiona. Mariusz pięknie wyglądał w czarnych spodniach i śnieżnobiałej koszuli – czytamy w książce.

Anna w rozmowie z Justyną Kopińską mówi także, że po ślubie siedzieli przy stole jak w kawiarni. Po dwóch godzinach pojechała do domu.

Kim jest Anna? Z reportażu wynika, że ma 37 lat, 16-letnią córkę Kasię, pracuje w dużej korporacji. Nie podaje nawet miasta, w którym mieszka. Choć ślub odbył się 30 października 2015 roku, do tej pory był trzymany w tajemnicy. Anna nie powiedziała w pracy o mężu. Boi się, że by ją zwolnili. – (…) Najchętniej krzyczałabym o naszej miłości, gdybym tylko miała dużo pieniędzy i nie bała się, że stracę pracę. Ale muszę być odpowiedzialna, bo przecież utrzymuję siebie, Kasię i Mariusza. W Gostyninie podopieczni dostają tylko podstawowe wyżywienie, a mój mąż lubi sobie podjeść. Wysyłam mu różne serki, wędliny oraz nikoretki, bo nadal rzuca palenie. Jestem dumna z bycia panią Trynkiewicz. Jedyne, czego teraz pragnę, to byśmy razem zamieszkali. Obecne opinie biegłych są dla Mariusza bardzo korzystne, więc mam dobre przeczucia. (…) Jeśli wreszcie będzie wolny, to pojedziemy w podróż poślubną do tego lasu w Piotrkowie Trybunalskim, który Mariusz tak kocha – mówi.

To właśnie w tym lesie szatan z Piotrkowa ukrywał ciała swoich ofiar. Na razie nie zapowiada się jednak, by Trynkiewicz wyszedł na wolność. Właśnie uprawomocnił się wyrok 5,5 roku więzienia za posiadanie przez niego materiałów o treści pedofilskiej. Nie wiadomo jeszcze, czy Mariusz Trynkiewicz karę będzie odbywał w więzieniu czy w ośrodku w Gostyninie. Ten ostatni nie jest bowiem zakładem karnym. – Sąd musi rozważyć, czy i na jakich zasadach skazany może opuścić ośrodek psychiatrii w Gostyninie – mówi sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, rzecznik Sądu Okręgowego w Płocku.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Zabezpieczono komputer i telefon Trynkiewicza

Policja zabezpieczyła we wtorek komputer, telefon oraz karty pamięci Mariusza Trynkiewicza w ośrodku w Gostyninie (woj. mazowieckie). Funkcjonariusze otrzymali informację, że mężczyzna posiada materiały pornograficzne. Teraz sprawdzą, czy na urządzeniach znajdowały się treści z udziałem małoletnich – poinformował platforma Kontakt24.

Policja wkroczyła do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie pod Płockiem, w którym przebywa Mariusz Trynkiewicz, we wtorek ok. godz. 14.00. Sierż. Dorota Słomkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie, przekazała, że policjanci otrzymali informację o posiadaniu przez osadzonego materiałów pornograficznych.

Zabezpieczono komputer, telefon i karty pamięci

Gostynińska policja zabezpieczyła w ośrodku komputer, telefon i karty pamięci, należące do Mariusza Trynkiewicza. Jak przekazała Słomkowska, istnieje podejrzenie, że na urządzeniach znajdują się treści z osobą małoletnią poniżej 15. roku życia.

– Cały sprzęt został zabezpieczony przez policję i przekazany do badań, które wykażą, czy są tam takie treści – relacjonowała sierż. Słomkowska dla Kontakt24. – Policja przesłuchała też świadków. Komenda w Gostyninie pod nadzorem prokuratora prowadzi postępowanie w sprawie posiadania treści pornograficznych z udziałem osoby małoletniej – dodała.
Żródło info i foto: interia.pl

Mariusz Trynkiewicz zostaje w więzieniu

Sąd Okręgowy w Płocku utrzymał w mocy karę więzienia dla Mariusza Trynkiewicza. Był skazany nieprawomocnym wyrokiem na 5 lat i 6 miesięcy więzienia za posiadanie pornografii dziecięcej. Akt oskarżenia wobec Trynkiewicza obejmował trzy zarzuty. Jeden z nich dotyczył posiadania zdjęć i filmów pornograficznych z udziałem dzieci. Miał je na 1318 komputerowych plikach w okresie od 2006 r. do 2014 r. w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich, a także w rodzinnym domu w Piotrkowie Trybunalskim.

Obrońca Trynkiewicza domagał uniewinnienia lub złagodzenia kary, ewentualnie uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd jednak utrzymał karę więzienia. Mariusz Trynkiewicz po odbyciu kary 25 lat więzienia za zabójstwo czterech chłopców, przebywa od kwietnia 2014 r. w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym przy Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej w Gostyninie pod Płockiem.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Mariusz Trynkiewicz bierze ślub?

„Dziennik Łódzki” poinformował właśnie, że słynny pedofil Mariusz Trynkiewicz (53 l.) zamierza się ożenić w więzieniu. Kim jest jego wybranka? Przypomnijmy, że mężczyzna odsiadywał wyrok za zabicie czterech chłopców. 11 lutego 2014 roku jego kara dobiegła końca, ale po ogromnych protestach społecznych uznano, że „szatan z Piotrkowa” nie powinien wychodzić na wolność. Zamknięto go w ośrodku „dla bestii” w Gostyninie. Okazuje się jednak, że życie uczuciowe Trynkiewicza zaczęło tam nieźle kwitnąć!

W ośrodku odwiedza go bowiem tajemnicza kobieta, młodsza od niego aż o 20 lat! „Dziennik Łódzki” informuje, że para zapałała do siebie takim uczuciem, że postanowiła się pobrać! Kobieta miała się tym pochwalić taksówkarzowi, który wiózł ją do Gostynina na widzenie.

„Gdy wsiadła na dworcu i poprosiła o zawiezienie do ośrodka psychiatrii, spytałem, czy chodzi jej o ośrodek, w którym siedzi pedofil i morderca Trynkiewicz. Odburknęła mi wtedy, żebym tak nie mówił, bo ona go kocha” – zdradził reporterowi gazety gostyniński taksówkarz. Czy wielokrotny morderca i pedofil niebawem założy rodzinę? „Każdy osadzony, w więzieniu, areszcie śledczym, czy w takim ośrodku jak ROPS ma prawo do zawierania związku małżeńskiego” – poinformowała Maria Rendzikowska, kierownik USC w Gostyninie.
Żródło info i foto: pOmponik.pl

Jest wyrok w sprawie Mariusza T.

Sąd Rejonowy w Gostyninie skazał Mariusza Trynkiewicza na pięć lat i sześć miesięcy więzienia za posiadanie pornografii dziecięcej w czasie, gdy odbywał on wyrok w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich w latach 2006-14. Wyrok nie jest prawomocny. Mariusz Trynkiewicz to pedofil, który po odbyciu kary 25 lat więzienia za zabójstwo czterech chłopców, przebywa od kwietnia 2014 r. w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym przy Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej w Gostyninie.

Podczas ogłoszenia wyroku Trynkiewicza nie było na sali sądowej. Nie stawił się również jego adwokat. Sąd zgodził się na upublicznienie danych osobowych Trynkiewicza oraz jego wizerunku. Jednocześnie sąd zdecydował o niejawnym trybie podania ustnego uzasadnienia wyroku. Decyzję tę uzasadnił m.in. koniecznością omówienia materiału dowodowego zawierającego wizerunki małoletnich. – Jawne uzasadnienie wyroku mogłoby naruszać dobre obyczaje – wyjaśnił sędzia Maciej Górzyński.

Obecny w sądzie w zastępstwie prokuratora prowadzącego sprawę szef Prokuratury Rejonowej w Gostyninie Piotr Helman przyznał, że wyrok, jaki zapadł wobec Trynkiewicza „generalnie oscyluje we wnioskach prokuratora, który prowadził to postępowanie i uczestniczył w trakcie przewodu sądowego; jest zbliżony do tego, o co prokurator wnosił”. Na pytanie, czy śledczy spodziewają się apelacji ze strony Trynkiewicza, prokurator Helman odparł: – Myślę, że jest to w zasadzie pewne. Jak przyznał, proces Trynkiewicza był postępowaniem bardzo skomplikowanym, w tym pod względem prawnym. – To jest proces wymagający dużej wiedzy prawniczej i koncepcji prowadzenia postępowania – podkreślił Helman.

Proces o posiadanie przez Mariusza Trynkiewicza pornografii dziecięcej, w tym zdjęć oraz filmów na 1318 plikach komputerowych w okresie od kwietnia 2006 r. do lutego 2014 r., toczył się z wyłączeniem jawności. Rozprawy odbyły się w trzech terminach: pierwsza 17 kwietnia, druga 19 czerwca, a ostatnia 24 lipca. W tym czasie oprócz zeznań świadków, sąd wysłuchał opinii powołanych w sprawie biegłych. Od wyroku, który w piątek wydał Sąd Rejonowy w Gostyninie przysługuje apelacja do płockiego Sądu Okręgowego.

W październiku 2014 r. Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich przedstawiła Mariuszowi Trynkiewiczowi trzy zarzuty. Jeden z nich dotyczył posiadania sprowadzonych od nieustalonej osoby zdjęć i filmów pornograficznych z udziałem małoletnich na 1318 plikach komputerowych w okresie od kwietnia 2006 r. do lutego 2014 r. w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich, gdzie Trynkiewicz odbywał karę pozbawienia wolności, a także w jego rodzinnym domu w Piotrkowie Trybunalskim.

Drugi zarzut obejmował posiadanie przez Trynkiewicza w latach 2008-14 w tym samym zakładzie karnym 18 plików zawierających treści pornograficzne przedstawiające „przetworzony wizerunek” małoletniego uczestniczącego w czynnościach seksualnych – chodzi np. o przeklejanie twarzy dzieci na obrazy ciał osób dorosłych. Ponadto Trynkiewicz został oskarżony o posiadanie 10 nielegalnych programów komputerowych, głównie gier.

Akt oskarżenia dotyczył okresu, gdy Trynkiewicz po uzyskaniu zgody władz zakładu karnego w Strzelcach Opolskich, podsiadał w celi prywatny komputer. Trzy twarde dyski, na których odkryto pliki z dziecięcą pornografią przesłał do swojej matki do Piotrkowa Trybunalskiego w lutym 2012 r. Zostały one tam odnalezione dwa lata później – w lutym 2014 r. Fakt, iż na dyskach mogą być materiały z pornografią dziecięcą, zgłosiła organom ścigania matka Trynkiewicza.

W trakcie śledztwa Trynkiewicz przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jak informowała wówczas prokuratura, pytany o to, dlaczego posiadał pliki z dziecięcą pornografią, miał powiedzieć, że „w tym czasie lubił to oglądać”. Biegli powołani przez śledczych orzekli, że Trynkiewicz popełniając czyny objęte aktem oskarżenia był w pełni poczytalny.

Sąd Najwyższy 16 kwietnia odroczył rozpoznanie jego skargi kasacyjnej na orzeczenie uznające go za osobę stwarzającą zagrożenie i nakazujące umieszczenie w specjalnym Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Skarga zostanie rozpoznana po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Umożliwia ona dyrektorowi zakładu karnego skierowanie wniosku o uznanie danej osoby za stwarzającą takie zagrożenie i zastosowanie wobec niej, już po odbyciu kary więzienia, nadzoru prewencyjnego lub leczenia w ośrodku zamkniętym.
Żródło info i foto: wp.pl

Skąd Mariusz Trynkiewicz miał pornografię dziecięcą?

Mariusz Trynkiewicz, pedofil i morderca czterech chłopców, przez całe lata spędzone w celi miał dostęp do filmów i zdjęć z pornografią. Mógł je oglądać, przetwarzać. Okazało się, że do dyspozycji miał prywatny komputer i sprzęt zakładowy. Właśnie usłyszał zarzuty

Mariusz Trynkiewicz przez ostatnie lata miał nieograniczony dostęp do komputera. Zebrał ponad 1300 plików zawierających treści pedofilskie z udziałem dzieci poniżej 15. roku życia! – czytamy na dziennik.pl. – Skazany dostał zgodę na posiadanie komputera w celi. Pisał i redagował też teksty do oddziałowej gazetki, więc miał dostęp także do naszych komputerów. Nie wiadomo jednak, jak te treści znalazły się na terenie więzienia – tłumaczy w rozmowie z dziennik.pl rzecznik Zakładu Karnego nr 2 w Strzelcach Opolskich, Jarosław Timoszuk. – Ktoś musiał je za kraty przemycić…
Przemycone pliki odtwarzał na więziennym komputerze. Był redaktorem więziennej gazetki, więc miał do niego nieograniczony dostęp. – Zajmował się redakcją gazetki wydawanej na oddziale terapeutycznym. To chyba się nazywało „Zakładka”. Mariusz T. coś tam też pisał na różne tematy. Ale gazetka od dawna się nie ukazuje – mówi Timoszuk.

Skandalem jest fakt, że Trynkiewiczowi dyrektor zakładu karnego w 2006 roku zezwolił na posiadanie w celi komputera prywatnego. Przez całe 8 lat nikomu nie przyszło do głowy sprawdzić, jakie pliki zapisywał i przetwarzał. Dopiero po jego wyjściu na wolność sprawa ujrzała światło dzienne. I tylko za sprawą matki Trynkiewicza, która dyski z pornografią przesłała śledczym! – Kiedyś komputerów w celach było więcej, dziś się od tego odchodzi. Głównie ze względów bezpieczeństwa, bo możliwości przemycenia plików są duże, a pendrive’y coraz mniejsze – mówi Timoszuk. Ale to nie tłumaczy braku kontroli i nadzoru.

A pliki zapisane na dysku są ohydne! Zboczeniec zdobyte zdjęcia dzieci poddawał obróbce. Znaleziono 18 tzw. kolaży – dziecięce zdjęcia doklejał do wyciętych z filmów pornograficznych nagich „aktorów”. Mariusz Trynkiewicz usłyszał zarzuty. Jeden dotyczy sprowadzenia od nieustalonej osoby i posiadania w więziennej celi w Strzelcach Opolskich od kwietnia 2006 roku oraz w rodzinnym domu w Piotrkowie Trybunalskim treści pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej 15 lat w postaci zdjęć i filmów zawartych na 1318 plikach. Grozi mu za to do 5 lat więzienia.

Nieprawdopodobnie bezczelne i szokujące jest wyjaśnienie samego Trynkiewicza. Zapytany, dlaczego posiadał pliki z pornografią dziecięcą, odpowiedział: „w tym czasie lubiłem je oglądać”…
Żródło info i foto: Fakt.pl

Minęło 25 lat od wyroku dla Trynkiewicza

Dokładnie 29 września 1989 roku Mariusz Trynkiewicz usłyszał wyrok. Za okrutne zabójstwo czterech niewinnych chłopców dostała karę śmierci. Ale zamiast na stryczku, skończył w więziennej cel, gdzie spędził 25 lat. Nie mataczył, nie próbował oszukiwać – kiedy policjanci zatrzymali Mariusza Trynkiewicza, ten od razu przyznał się do winy. Opowiedział ze szczegółami jak dręczył chłopców, jak ich dusił i zabił.

Sędziowie nie mieli wątpliwości. Za okrutne zbrodnie dostał karę poczwórnego zabójstwa. Ale uniknął stryczka. W 1989 roku rząd ogłosił amnestię, na mocy której wprowadzono moratorium na wykonywanie kary śmierci. Jako, że wtedy funkcjonującym kodeksie karnym nie występowała kara dożywotniego więzienia – najwyższą karą było 25 lat więzienia. I taki też wyrok spadł na mordercę czterech małych chłopców.

Trynkiewicz trafił za kratki, gdzie spędził 25 lat. 11 lutego 2014 roku wyszedł na wolność. Niespełna miesiąc później sąd uznał, że morderca chłopców nadal jest niebezpieczny. Dlatego trafił do ośrodka zamkniętego w Gostyninie.
Żródło info i foto: se.pl