Indianapolis: Strzelanina w placówce firmy FedEx

W amerykańskim Indianapolis doszło do masowej strzelaniny. Służby informują o wielu ofiarach znalezionych w placówce firmy FedEx. Doniesienia o strzelaninie pojawiły się w czwartek późnym wieczorem czasu lokalnego (piątek rano w Polsce). Służby informują o „licznych ofiarach” – podaje NBC.

Policja poinformowała dziennikarzy, że funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenie o strzałach z broni palnej. Jak podano, sprawca zastrzelił się. Służby mówią o „licznych ofiarach”, ale nie podano oficjalnie, ile osób zostało postrzelonych i w jakim są stanie.

Cytowany przez lokalne media świadek powiedział, ze widział mężczyznę z bronią automatyczną, który strzelał na otwartej przestrzeni.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Masowa ucieczka z więzienia w Indonezji. Obława na dziesiątki skazanych

Ponad stu osadzonych uciekło z więzienia w zachodniej Indonezji po obezwładnieniu strażnika w czasie tradycyjnej modlitwy muzułmańskiej, która odbywała się w placówce – poinformowała w piątek miejscowa policja. Do ucieczki doszło w czwartek w zakładzie karnym Lambaro, gdy wszyscy więźniowie, czyli w sumie 720 osadzonych, zostało wypuszczonych ze swoich cel, żeby wziąć udział w wieczornej modlitwie – poinformował Trisno Riyanto, przedstawiciel policji w Banda Aceh, stolicy prowincji Aceh.

Dodał, że osadzeni, którzy w większości byli skazani za posiadanie narkotyków i najwyraźniej wcześniej planowali swoją akcję, za pomocą sztang i łomów przecięli druty i żelazne pręty w sali przyjęć i rzucili się do ucieczki przez pola ryżowe otaczające więzienie – pisze agencja Associated Press. Według policji strażnik, który został obezwładniony, nie odniósł poważnych obrażeń.
Źródło info i foto: tvn24.pl

USA: Masowa strzelanina w Nowym Orleanie

Przynajmniej 7 osób zostało rannych, a 3 nie żyją po strzelaninie przed klubem jazzowym Jazz Daiquiris & Lounge. Napastnicy otworzyli ogień do tłumu. Strzelanina wydarzyła się o godzinie 20.30 czasu lokalnego, czyli w momencie, gdy przed lokalem na wejście czekało kilkadziesiąt osób.

Ludzie zaczęli uciekać w panice. Troje z rannych osób zabrano do szpitala karetką. Pozostałych opatrzono na miejscu strzelaniny. Policja podkreśla, że okolice klubu Jazz Daiquiris & Lounge to miejsce, gdzie już wcześniej dochodziło do strzelanin.
Źródło info i foto: o2.pl

Niemcy: Bijatyka między Turkami i Kurdami na lotnisku

Do masowej bijatyki między Turkami i Kurdami doszło w hali odlotów lotniska w Hanowerze. Policja musiała użyć gazu łzawiącego. Przyczyną zamieszek z udziałem prawie 200 osób była najnowsza operacja militarna Turcji przeciwko siłom kurdyjskim w północnej Syrii.

Na hanowerskim lotnisku grupa kilkudziesięciu Kurdów zorganizowała protest przeciwko tureckiej ofensywie na pozycje kurdyjskie w Syrii. Jako miejsce, niezgłoszonej wcześniej demonstracji, Kurdowie wybrali tę część terminalu, gdzie obsługiwani są pasażerowie tureckich linii lotniczych. Z flagami Kurdystanu skandowali w stronę tureckich pasażerów hasła „Erdogan faszysta”, „Erdogan terrorysta”.

Doszło do przepychanek, a następnie do regularnej bijatyki między Turkami i uczestnikami kurdyjskiej manifestacji. Policja musiała siłą rozdzielać najbardziej agresywnych, używając także gazu łzawiącego. Dwie osoby odniosły lekkie obrażenia. Wieczorem Kurdowie demonstrowali też w samym centrum Hanoweru.

Od momentu rozpoczęcia ofensywy Turków przeciwko siłom kurdyjskim – operacji nadano kryptonim „Gałązka oliwna” – w wielu miastach Niemiec dochodzi do antytureckich incydentów. W Lipsku i Kassel nieznani sprawcy oblali farbą meczety należące do islamsko-tureckiej unii religijnej – DiTiB. W Minden ucierpiała natomiast siedziba ośrodka kulturalnego prowadzonego przez tę organizację.
Źródło info i foto: onet.pl

Żołnierze IS przechodzą do Al-Kaidy?

Al-Kaida prowadzi werbunek islamistów z tracącego terytoria i zasoby Państwa Islamskiego (IS) – poinformował w piątek „The Guardian”. Werbunek wprawdzie nie odbywa się na masową skalę, ale i tak może przyczynić się do osłabienia samozwańczego kalifatu.

Kampania rekrutacyjna Al-Kaidy rozpoczęła się latem ubiegłego roku, gdy IS kontrolował spore terytoria na terenie Syrii i Iraku, m.in. Mosul oraz Ar-Rakkę – odnotowuje afrykański korespondent „The Guardian” Jason Burke. Jego zdaniem pokazuje to wagę, jaką organizacja założona przez Osamę bin Ladena przywiązuje „do rywalizacji o bojowników i zasoby” ze swoimi islamistycznymi konkurentami.

Wypowiadanie lojalności przez bojowników to kluczowy czynnik w kwestii dalszego oporu IS, które traci „terytorium, zasoby, bojowników oraz prestiż” – czytamy w brytyjskimi dzienniku.

„Transfery” z IS do Al-Kaidy
Jak pisze korespondent „The Guardian”, w Nigerii przywódcy Al-Kaidy „dotarli do radykałów, którzy w zasadzce zabili czterech amerykańskich komandosów” w Nigrze. Z kolei w Jemenie do tej sunnickiej organizacji terrorystycznej dołączyli bojownicy IS „zniechęceni swoimi liderami”. W artykule przytaczane są również przykłady przechodzenia do Al-Kaidy islamskich radykałów w Algierii, Syrii oraz Afganistanie.

Nigeryjski Boko Haram, który przysiągł lojalność IS w 2015 roku, jest teraz podzielony, ale główne grupy nadal są wierne samozwańczemu kalifatowi – odnotowuje Burke.

Przepływ bojowników do Al-Kaidy nie jest na razie masowy. „Z pewnością jest to strużka, a nie powódź” – twierdzi anonimowo cytowany w artykule ekspert. Ci z bojowników IS, którzy mają „mniejsze zobowiązania ideologiczne czy personalne, mogą jednak niedługo szukać alternatywy” – wskazuje Burke.

Co dalej z bezpieczeństwem w Europie?
„Te doniesienia są analizowane przez zachodnie służby bezpieczeństwa, które próbują zrozumieć ewolucję zagrożenia IS w nadchodzących miesiącach oraz latach” – napisano w „The Guardian”. Według niektórych z analityków samozwańczy kalifat będzie wykorzystywał swoją rozległą sieć sojuszniczych frakcji na całym świecie, by przeprowadzać kolejne ataki terrorystyczne na Zachodzie.

Państwo Islamskie wciąż „inspiruje do ataków” i może „organizować ambitne terrorystyczne operacje w Europie oraz USA” – wskazuje Burke. Przedstawiciele służb bezpieczeństwa twierdzą jednak, że trudno jest przewidzieć, jak upadek IS wpłynie na bezpieczeństwo Zachodu. Al-Kaida nie przeprowadzała ataków na zachodnie państwa „od jakiegoś czasu”, ale wynika to z jej „strategicznej decyzji, a nie ze słabości” – czytamy w dzienniku.

„Jest jasne, że IS z ograniczonym terytorium, prestiżem oraz pieniędzmi będzie trudniej rekrutować (…)” – wskazuje cytowany w artykule Daveed Gartenstein-Ross, ekspert z amerykańskiego think tanku Foundation for Defense of Democracies. „Jeśli jednak skorzysta na tym Al-Kaida, nikt nie uzna tego za optymalne rozwiązanie” – podkreśla.
Źródło info i foto: interia.pl

Masowa ucieczka z ośrodka odwykowego w Wietnamie

Do ucieczki doszło wczoraj z inicjatywy dwóch podopiecznych ośrodka. W sumie zbiegły 562 osoby. Policja ujęła dotychczas 332 z nich – poinformował przedstawiciel lokalnych władz prowincji Dong Nai, Ho Van Loc.

Przed incydentem w ośrodku przebywało blisko 14,9 tys. osób. Ośrodki rehabilitacyjne w Wietnamie łączą edukację, komunistyczną ideologię i pracę fizyczną – programy odwykowe trwają od roku do dwóch lat. Z oficjalnych danych wynika, że ponad 90 proc. uzależnionych powraca do nałogu przed upływem pięciu lat od opuszczenia ośrodka. Wczorajsza ucieczka miała miejsce w rehabilitacyjnej placówce znajdującej się na południu Wietnamu.

Szacuje się, że w liczącym ponad 96 mln mieszkańców Wietnamie jest ok. 200 tys. narkomanów, w tym wielu uzależnionych od heroiny – pisze Associated Press.
Żródło info i foto: onet.pl

Arabia Saudyjska zrywa stosunki dyplomatyczne z Iranem

Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej Adil ibn Ahmad ad-Dżubeir ogłosił, że jego kraj zrywa stosunki dyplomatyczne z Iranem. Irańscy dyplomaci mają opuścić kraj w ciągu 48 godzin. W sobotę demonstranci zaatakowali ambasadę Arabii Saudyjskiej w Teheranie w proteście przeciw egzekucji szyickiego duchownego Nimra al-Nimra. Demonstranci obrzucili budynek placówki saudyjskiej dyplomatycznej koktajlami Mołotowa i wtargnęli do środka, wywołując pożary w pomieszczeniach, a następnie zostali usunięci z ambasady przez policję.

Sobotnia egzekucja

W sobotę w Arabii Saudyjskiej ścięto 47 osób skazanych za terroryzm, w tym Nimra al-Nimra. Większość z 47 osób straconych w sobotę w największej masowej egzekucji od lat stanowili sunnici, skazani za ataki Al-Kaidy w Arabii Saudyjskiej sprzed dekady. Agencje zauważają, że monarchia coraz bardziej obawia się zagrożenia ze strony sunnickich grup ekstremistycznych, takich jak Państwo Islamskie (IS), oraz że celem sobotnich egzekucji było zniechęcenie Saudyjczyków do przyłączania się do dżihadystów. W ostatnim roku w atakach bombowych i strzelaninach w kraju zginęło kilkanaście osób, a IS wzywało zwolenników do dalszych zamachów. Al-Kaida ostatnio zapowiadała odwet, jeśli jej członkowie zostaną straceni.

Wśród osób, wobec których wykonano karę śmierci, było czterech szyitów, w tym duchowny al-Nimr. Oskarżano ich o zaangażowanie w ataki na policjantów podczas antyrządowych protestów w latach 2011-2013.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Edward Snowden o inwigilacji w USA

Były pracownik CIA Edward Snowden, który ujawnił dokumenty amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa, powiedział „Spieglowi”, że służby USA uprawiają szpiegostwo gospodarcze, a doniesienia o współpracy NSA z wywiadem Niemiec potwierdzają jego przypuszczenia. Fakty leżą na stole. Inwigilacja na masową skalę jest rzeczywistością, służby uprawiają szpiegostwo gospodarcze; działają poza wiedzą i kontrolą wybranych przedstawicieli narodu – powiedział Snowden tygodnikowi „Der Spiegel”. Redakcja opublikowała fragment materiału na stronie internetowej. Drukowane wydanie ukaże się w sobotę.

Liczba „selektorów”, które niemiecki wywiad zagraniczny BND otrzymał od NSA, aby kontrolować łączność elektroniczną i telefoniczną, „zapiera dech w piersiach” – ocenił Snowden, dodając, że świadczą one o niepodlegającej kontroli inwigilacji „na masową skalę”.

Zdaniem byłego pracownika CIA w NSA brak skutecznej kontroli, a pracujący tam analitycy mogą stosować dowolne selektory bez konieczności uzyskania zgody od przełożonych. Kontrola ma miejsce z reguły po fakcie i jest wyrywkowa – wyjaśnił Snowden.

Opozycja i media w Niemczech zarzucają niemieckiemu wywiadowi, że od lat pomagał amerykańskim służbom specjalnym w inwigilowaniu polityków m.in. we Francji, Austrii i Komisji Europejskiej, a także w szpiegowaniu międzynarodowych koncernów. W polu zainteresowania NSA miały znajdować się takie firmy jak EADS i Eurocopter. W tym celu BND wykorzystywał dawną amerykańską stację nasłuchową w Bad Aibling w Bawarii.

W centrum krytyki znalazł się minister spraw wewnętrznych Niemiec Thomas de Maiziere. Polityk CDU i bliski współpracownik kanclerz Angeli Merkel oskarżany jest o brak reakcji na działania NSA oraz o rzekome wprowadzenie w błąd parlamentu.

Opozycja domaga się upublicznienia przez rząd listy selektorów – wyznaczonych przez Amerykanów numerów telefonów, adresów komputerowych IP i haseł, używanych przez BND do kontrolowania połączeń w internecie. Rząd Niemiec zwrócił się do władz USA o zgodę na ujawnienie listy. W tej sprawie toczą się rozmowy między Berlinem a Waszyngtonem. Kanclerz Merkel broni współpracy z USA, argumentując, że kooperacja między służbami jest nieodzowna wobec zagrożenia ze strony międzynarodowego terroryzmu.

Impulsem do korekty współpracy z NSA były informacje przekazane blisko dwa lata temu przez Snowdena. W 2013 roku Amerykanin uciekł z USA do Hongkongu, a stamtąd do Rosji, gdzie uzyskał czasowy azyl, a potem zgodę na trzyletni pobyt. Przedtem ujawnił tajne informacje o masowym inwigilowaniu przez NSA zarówno obywateli USA, jak i obcokrajowców, w tym przywódców państw sojuszniczych.
Żródło info i foto: wp.pl

Tikrit w ogniu

W Tikricie panuje chaos. Po odbiciu miasta z rąk bojowników Państwa Islamskiego dochodzi do podpaleń domów i okradania sklepów. Tylko od czwartku podpalonych lub zrabowanych zostało 400 domów i 500 sklepów – podał poseł Mutashar al-Samarrai. – Nasze miasto zostało spalone na naszych oczach. Nie kontrolujemy sytuacji – przyznał wczoraj Ahmed al-Kraim – szef rady Tikritu.

Premier Iraku Haider al-Abbadi wezwał siły bezpieczeństwa do aresztowania wszystkich łamiących w Tikricie prawo. Ma to służyć ochronie dobytku ludności. Niepokój w mieście stanowiącym bastion sunnitów wprowadzają szyickie milicje. Tikrit został odbity kilka dni temu przez iracką armię, wspomaganą zarówno przez sunnitów, jak i szyitów. Ofensywa przeciwko dżihadystom trwała od początku ubiegłego miesiąca. Naloty z powietrza prowadzili też Amerykanie. Ponad rok temu Tikrit przejęli wraz z innymi miastami w północnym Iraku radykalni islamiści z samozwańczego Państwa Islamskiego.
Żródło info i foto: interia.pl

Chiny boją się cyberprzestępców

Chiny zarządziły przegląd rządowych systemów komputerowych pod kątem poziomu zabezpieczania „wrażliwych danych”. Kontrola będzie obejmować obszary związane z bezpieczeństwem narodowym i interesem publicznym – poinformowała w czwartek agencja Xinhua. W oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej państwowej agencji prasowej podkreślono, że niektóre państwa i firmy „czerpią korzyści z monopolu na zbieranie, na masową skalę, wrażliwych danych” nielegalnie pozyskiwanych od chińskiego rządu i przemysłu. Nie wyszczególniono jednak o jakie podmioty chodzi. Xinhua podkreśliła jednocześnie, że w przeszłości wielokrotnie dochodziło do prób włamania się do sieci zarządzanych przez chińskie organy władzy. Żródło info i foto: tvn24bis.pl