USA: Nie żyje 7-latka. Została zastrzelona na parkingu McDonald’a

Nie żyje siedmioletnia dziewczynka, a jej ojciec z poważnymi ranami trafił do szpitala – to skutek niedzielnej strzelaniny na parkingu McDonald’a w Chicago – poinformowała amerykańska policja. Jontae Adams i jego córka Jaslyn jechali samochodem w niedzielne popołudnie na parkingu McDonald’a w dzielnicy Homan Square, kiedy zostali postrzeleni, poinformowała policja z Chicago.

Pracownik McDonald’a, który poprosił o zachowanie anonimowości, powiedział „Chicago Sun-Times”, że dwie osoby wysiadły z szarego samochodu w przejeździe i zaczęły strzelać do samochodu Adamsa.

Dziewczynka została kilkakrotnie postrzelona i przewieziona do szpitala, gdzie stwierdzono zgon. Jej ojciec został postrzelony w tułów i przewieziony do tego samego szpitala, jego stan został określony jako ciężki, poinformowała policja. Nie dokonano żadnych aresztowań, a policja nie przedstawiła możliwego motywu – poinformowała AP.
Źródło info i foto: interia.pl

Trwa wyjaśnienie okoliczności śmierci 31-letniej pracowniczki McDonald’s w Ostrowcu Świętokrzyskim

Trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci 31-letniej pracowniczki restauracji McDonald’s w Ostrowcu Świętokrzyskim. Na kobietę w nocy z soboty na niedzielę przewrócił się regał w chłodni. „Niezwłocznie po zdarzeniu do restauracji zostały wezwane odpowiednie służby, które zabezpieczyły miejsce wypadku i badają zdarzenie. Dodatkowo specjalna komisja przystąpiła do ustalania przyczyn wypadku” – komentuje w oświadczeniu McDonald’s Polska. Do tragedii doszło w niedzielę ok. godz. 2 w nocy w restauracji McDonald’s przy al. 3 Maja w Ostrowcu Świętokrzyskim.

– Ze zgłoszenia wynikało, że 31-letnia pracownica, mieszkanka Ostrowca, wykonywała pracę w chłodni. Z nieznanych przyczyn przewrócił się na nią regał o wymiarach 10 metrów na 1,6 metra – mówiła w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” asp. Beata Grubner z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Nieprzytomną kobietę po 10 minutach znalazł inny pracownik, który rozpoczął reanimację. 31-latki nie udało się jednak uratować. Spółka McDonald’s Polska w cytowanym przez portal Ostrowiecka.pl oświadczeniu podkreśliła, że rodzina pracownicy oraz zespół restauracji otrzymają wsparcie psychologiczne.

„Bezpieczeństwo pracowników i gości to nasz priorytet. Niezwłocznie po zdarzeniu do restauracji zostały wezwane odpowiednie służby, które zabezpieczyły miejsce wypadku i badają zdarzenie. Dodatkowo specjalna komisja przystąpiła do ustalania przyczyn wypadku. Współpracujemy z odpowiednimi organami” – czytamy w komunikacie. Restauracja, w której doszło do wypadku, została zamknięta. Na razie nie wiadomo, kiedy zostanie ponownie otwarta.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Szwecja: Zastrzelili 12-latkę polskiego pochodzenia. Policja na tropie zabójców

Do tragedii doszło na przedmieściach Sztokholmu. 12-latka polskiego pochodzenia prawdopodobnie stała się przypadkową ofiarą strzelaniny gangów. Funkcjonariusze szwedzkiej policji ujawnili opinii publicznej, czego zdążyli się dowiedzieć od początku śledztwa. 12-latka otrzymała strzał na parkingu przed restauracją McDonald’s. Nastolatkę o imieniu Adriana miał trafić co najmniej jeden pocisk. Obrażenia okazały się śmiertelne.

Jak podaje „Expressen”, w sprawie śmierci 12-latki nie doszło na razie do żadnych aresztowań. Funkcjonariusze policji dysponują jednak pewnymi wskazówkami, które mogą pomóc im w dotarciu do winnych. Szwedzcy policjanci podejrzewają, że 12-latka znalazła się na linii ognia jednego z okolicznych gangów. Ich członkowie toczą między sobą wojnę, a Adriana stała się przypadkową ofiarą.

Według „Expressen” funkcjonariusze policji znaleźli na terenie Sollentunie na wpół spalony samochód. Pojawiły się podejrzenia, że jest to białe audi, z którego oddano strzały do 12-latki. Wrak został zabezpieczony przez techników. Przestępca lub przestępcy mieli wykorzystać auto ukradzione w połowie czerwca w Tyresö.

Policjanci zabezpieczyli miejsce tragedii. Na parkingu odnaleziono łuski po nabojach oraz kule. Trwają próby ustalenia, czy pochodzą one z tej samej broni, z której oddano strzały przy okazji innych strzelanin. Funkcjonariusze dotarli również do kilku świadków zdarzeń. Zostali oni poddani przesłuchaniom. Prawdopodobnie zbrodnię widziało więcej osób, jednak opuściły one parking jeszcze przed przyjazdem policji.

Policjanci ustalili również, kto prawdopodobnie był prawdziwym celem strzelców. Według funkcjonariuszy chcieli oni dopaść dwóch mężczyzn w wieku 18 i 21 lat, którzy nosili kamizelki odblaskowe. Żaden z nich nie ucierpiał w wyniku strzelaniny. Ich domy zostały przeszukane.
Źródło info i foto: o2.pl

Sieć McDonald’s oskarżona o „systemowe molestowanie” pracowników na całym świecie

Skarga została złożona przez międzynarodową koalicję związków zawodowych i dotyczy licznych przypadków nękania, w tym próbę gwałtu – informuje brytyjski dziennik „The Guardian”. Do siedziby Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w Holandii wpłynęła skarga złożona przeciwko McDonald’s. Międzynarodowa koalicja związków zawodowych zarzuca gigantowi wśród fast foodów, systemowe molestowanie seksualne swoich pracowników na całym świecie. Wymienia przy tym m.in. wielokrotne przypadki nękania, próbę gwałtu, awans w zamian za seks w Brazylii oraz zainstalowaną ukrytą kamerę telefonu komórkowego w szatni dla kobiet we Francji – czytamy w „The Guardian”.

Głos w sprawie zabrała m.in. sekretarz generalna Międzynarodowej Unii Związków Pracowników Żywności Sue Longley, która stwierdziła, że McDonald’s „nie podjął zdecydowanego działania w sprawie rozwiązania tego problemu”. – Na samej górze jest zepsuta kultura – powiedziała podczas konferencji prasowej w Rio de Janeiro.

Jak przekazują autorzy skargi, trafiła ona do organów nadzoru w Holandii, ponieważ holenderskie biura McDonald’s były „centrum nerwowym” firmy w Europie. Związki zawodowe twierdzą, że wszelkie działania podjęte w Stanach Zjednoczonych, gdzie McDonald’s ma swoją siedzibę, nie odniosłyby żadnego skutku, ponieważ molestowanie seksualne „przenika tam najwyższe stanowiska w zarządzie korporacyjnym”.

Jednym z największych wyzwań – jak twierdzą związki zawodowe – jest to, że firma utrzymuje, że nie jest odpowiedzialna za pracowników swoich franczyzobiorców, którzy stanowią ponad 90 proc. restauracji McDonald’s na całym świecie.

Jak czytamy w „The Guardian”, McDonald’s Corporation wydał oświadczenie, w którym deklaruje, że rozpatrzy skargę po jej otrzymaniu. Firma przekonuje, że ​​rozmowa na temat bezpiecznych i pełnych szacunku miejsc pracy jest „bardzo ważna”, a zarówno firma, jak i jej partnerzy „mają obowiązek podjąć działania w tej sprawie i są zaangażowani w promowanie pozytywnych zmian”.

W maju 2019 r. McDonald’s zalała fala skarg dotyczących molestowania seksualnego w Stanach Zjednoczonych. W tym samym czasie, w Brazylii wszczęto dochodzenie w sprawie systemowego molestowania seksualnego i rasizmu w McDonald’s.
Źródło info i foto: onet.pl

32-letnia Amerykanka zaczęła strzelać w jednej z restauracji McDonald’s

32-letnia Amerykanka, niezadowolona, że usunięto ją z restauracji McDonald’s w amerykańskim mieście Oklahoma City, otworzyła ogień do jej pracowników, raniąc cztery osoby – poinformowała w czwartek miejscowa policja. Do incydentu doszło w środę późnym wieczorem czasu lokalnego.

W związku z pandemią koronawirusa restauracja oferuje swoje potrawy jedynie na wynos, bez możliwości konsumpcji wewnątrz lokalu. Kobieta weszła jednak do środka restauracji i – mimo próśb pracowników – nie chciała jej opuścić. Wówczas została przez personel wypchnięta za drzwi.

32-latka nie dała jednak za wygraną i po chwili ponownie pojawiła się w restauracji, ale już z pistoletem w ręku. Kobieta otworzyła ogień od pracowników, raniąc czterech z nich. Obrażenia nie zagrażają życiu żadnego z rannych. Napastniczkę aresztowała policja.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Francja: Napaść na McDonalda pełnego komandosów

Dwóch rabusiów we Francji nie mogło wybrać gorszego momentu na napad. W McDonaldzie, którego obrabowali, jadł kolację oddział specjalny. Mężczyźni wkroczyli uzbrojeni w broń myśliwską do restauracji sieci McDonald’s w niedzielę wieczorem, gdzie akurat jadło kolację 11 członków specjalnej grupy operacyjnej żandarmerii. Restauracja znajdowała się w centrum handlowym w miejscowości Ecole-Valentin.

Prawie filmowy scenariusz

Napastnicy w restauracji oddali strzały w powietrze, po czym obrabowali kasę. Jak podaje francuski dziennik „Sud Ouest”, w kasie było prawie 2000 euro. Przestępcy pierwsze strzały oddali już przed restauracją. Jak informuje francuski kanał telewizyjny „France Televisions”, kiedy goście usłyszeli pierwsze strzały, sądzili, że jest to zamach i rzucili się w panice do wyjścia, ale wtedy wpadli tam uzbrojeni mężczyźni. Zapis monitoringu pokazuje, jak jeden z mężczyzn groził bronią 35 gościom i 15 pracownikom i rozkazał im rzucić się na ziemię. Drugi opróżnił w tym czasie kasę.

Z zimną krwią

Jak donosi francuska stacja „BFM TV”, siedzący w restauracji komandosi najpierw nie reagowali, aby nie narażać na niebezpieczeństwo innych gości. Kiedy przestępcy zaczęli uciekać, komandosi, szkoleni także na okoliczność porwań i ratowania zakładników, wszczęli pościg. Obezwładnili jednego z mężczyzn, kiedy ten upadł. Drugiego postrzelili i także obezwładnili. Obydwaj przestępcy przebywają jeszcze w szpitalu. Policja wszczęła śledztwo w związku z napadem rabunkowym z użyciem broni.
Żródło info i foto: onet.pl

Cincinnati: napad na McDonald’s

Policja w Cincinnati w amerykańskim stanie Ohio zatrzymała uzbrojonego mężczyznę, który wtargnął do jednej z tamtejszych restauracji McDonald’s. Funkcjonariuszy zdążyli zaalarmować pracownicy restauracji, którzy w oczekiwaniu na przyjazd policjantów ukryli się w chłodni. W incydencie nikt nie ucierpiał.
Żródło info i foto: wp.pl