USA: Strzelanina w pocztowym centrum logistycznym

Strzelanina w pocztowym centrum logistycznym w Memphis. Nie żyją trzy osoby, w tym napastnik, który zaczął strzelać w kompleksie Służby Pocztowej USA w stanie Tennessee. Do strzelaniny doszło we wtorek po południu czasu lokalnego w kompleksie East Lamar Carrier Annex w Orange Mound na przedmieściach Memphis. Strzały w kierunku dwóch swoich kolegów oddał pracownik United States Postal Service – informuje CNN.

Rzeczniczka FBI przekazała dziennikarzom, że napastnik równiez nie żyje. – Zmarł z powodu ran odniesionych podczas samobójczego strzału – poinformowała rzeczniczka Lisa-Anne Culp.

Z kolei przedstawicielka Służby Pocztowej wyjaśniła, że centrum nie obsługuje klientów indywidualnych, stąd m.in. ofiar nie było więcej. Okoliczności tragedii wyjaśnia FBI, bo do strzelaniny doszło na terenie instytucji podległej władzom federalnym. Motywy działania sprawcy nie są znane.

Strzały w centrum pocztowym. Tragedia w USA

Wśród zabitych jest James Wilson, kierownik działu, w którym był zatrudniony sprawca strzelaniny, o czym poinformowała rodzina zabitego managera – dodaje PAP. To może wskazywać na konflikt między pracownikami z zespołu. Jak zauważa agencja, władze stanu Tennessee w kwietniu 2021 r. zezwoliły na posiadanie broni palnej bez uprzedniego zezwolenia i szkolenia wszystkim osobom po 21. roku życia.
Źródło info i foto: wp.pl

Stewardesa okradała samoloty

28-letnia była stewardesa Rachel Trevor ma problemy. Kobietę podejrzewa się, że po pracy wynosiła z pokładów samolotów mini-buteleczki z alkoholem, które potem sprzedawała w internecie. Jak podała stacja ABC News, Trevor była pracowniczką Pinnacle Airlines, będącej regionalną filią linii Delta Airlines z siedzibą w Minnesocie. Na co dzień mieszka w Memphis.

Według ustaleń śledczych jej łupem padały wszystkie możliwe trunki. Kobieta nie robiła wyjątków. Po każdym skończonym locie w jej torebce lądowały wódka, whisky, rum, gin… W sumie przez jej ręce przewinęło się 1500 buteleczek. Wszystko wskazuje na to, że kierowała się chęcią zarobku. Jak poinformowano, 50. mililitrowe miniaturki miała sprzedawać w internecie. Za każdą sztukę życzyła sobie jednego dolara. Na pokładzie samolotu trzeba było za nią płacić osiem razy więcej.

Namierzona przez agentów

Kobiecie postawiono zarzut kradzieży mienia o wartości ponad dziesięciu tysięcy dolarów. Poza tym odpowie za nielegalną sprzedaż alkoholu oraz nielegalny jego transport. Wpadła w listopadzie, gdy okazało się, że jej klientami są tajni agenci, którzy jej ruchy śledzili już od dłuższego czasu.
Żródło info: tvn24.pl

B.B. King mógł zostać otruty? Jest śledztwo

Amerykański wokalista, gitarzysta i kompozytor zmarł 14 maja w Las Vegas. Po dwóch tygodniach od jego śmierci biuro koronera stanu Nevada poinformowało o wszczęciu dochodzenia. 89-letni król bluesa na początku kwietnia znalazł się w szpitalu z powodu odwodnienia organizmu. Przyczyną była cukrzyca, na którą chorował od lat. Miesiąc później poinformował na swoim profilu na Facebooku, że przebywa w domu pod stałą opieką medyczną. Dwa tygodnie później zmarł we śnie.

Początkowo policja nie miała wątpliwości, co do śmierci króla bluesa. Zaplanowano uroczystości pogrzebowe. Miały odbyć się w najbliższych dniach w Memphis w stanie Tennessee. Jednak niespodziewanie media poinformowały, że córki artysty – Karen Williams i Patty King – uważają, że ich ojciec został otruty przez swojego menedżera Laverne Toneya i jego asystenta.

„Sądzę, że mój ojciec został otruty”, „nieznane substancje były mu aplikowane, żeby doprowadzić do jego przedwczesnej śmierci” – napisały obie córki w oddzielnych oświadczeniach. Dodały też, że domagają się wszczęcia oficjalnego śledztwa w tej sprawie.

Laverne Toney, menedżer muzyka, który jest również wykonawcą jego testamentu, odrzuca oskarżenia, mówiąc, że córki gitarzysty „od początku formułują wobec niego takie zarzuty”. W poniedziałek wieczorem biuro koronera hrabstwa Clark, w którym położone jest Las Vegas, poinformowało na Twitterze, że ciało muzyka zostało poddane autopsji. Według lokalnych mediów uroczystości pogrzebowe zostały przełożone ze względu na oczekiwanie wyników sekcji zwłok.

Po niezliczonych występach w latach 40. i 50. w barach i podrzędnych lokalach dla czarnoskórych kariera B.B. Kinga nabrała tempa w latach 60. wraz z pierwszym wielkim przebojem „The Thrill Is Gone”. Zasłynął tym, że wyprowadził bluesa z knajpek dla Afroamerykanów wprost do muzycznego mainstreamu, inspirując całe pokolenie gitarzystów rockowych i bluesowych, od Erica Claptona po Stevie’ego Ray Vaughana.

W 2003 roku magazyn muzyczny „Rolling Stone” umieścił go na trzecim miejscu 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów, zaraz za Jimim Hendriksem i Duane’em Allmanem. W swojej karierze B.B. King występował ponad 10 tysięcy razy, nagrał około stu albumów, zdobył 15 nagród Grammy, a 30 razy był do nich nominowany.
Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Antonio Burks postrzelony

Antonio Burks, były rozgrywający Energi Czarnych Słupsk został ubiegłej nocy postrzelony w Memphis i po przejściu operacji znajduje się obecnie w stanie krytycznym – podaje wp.pl
Burks był operowany wczoraj wieczorem naszego czasu, ale jeszcze w nocy musiał przejść dodatkowy zabieg po tym jak znów zaczął krwawić. Dziennikarze z Memphis donoszą, że Burks został postrzelony w dolną część tułowia. Do strzelaniny doszło pod domem Burksa w Memphis, gdzie grał niegdyś na uczelni, a potem terminował w Memphis Grizzlies. 29-letni gracz oraz jego czterech przyjaciół stało na podjeździe przed domem Burksa, gdy z samochodu wysiadło trzech mężczyzn, którzy następnie obrabowali i postrzelili koszykarza oraz jednego z jego kolegów. Źródło info i foto: wp.pl