Nigeria: 22-letnia studentka zgwałcona w kościele

22-letnia nigeryjska studentka, Uwavera Omozuwa, jak podają tamtejsze media, na które powołują się m.in. CNN i BBC, została napadnięta i zgwałcona w kościele nieopodal domu. Trzy dni później zmarła w szpitalu. Rodzice dziewczyny i mieszkańcy kraju domagają się szybkiego zatrzymania i ukarania sprawców.

Do brutalnej napaści doszło w środę, 27 maja, w świątyni należącej do Odkupionego Chrześcijańskiego Kościoła Bożego (to chrześcijański wolny Kościół protestancki o charakterze ewangelikalnym nurtu zielonoświątkowego) w Beninie. Tam też Omozuwa mieszkała i studiowała. Do kościoła często przychodziła się uczyć.

Zakrwawioną studentkę, z rozdartą spódnicą i koszulą pokrytą krwią znalazł ochroniarz – podaje BBC. 22-latka została przewieziona do szpitala, jednak lekarzom nie udało jej się uratować. Zmarła w sobotę, 30 maja, trzy dni po napaści.

Nie wiadomo dokładnie, co wydarzyło się 27 maja w kościele. Lokalne media, na które powołuje się BBC, podają, że do kościoła weszła grupa mężczyzn, zgwałciła dziewczynę i biła ją gaśnicą. Te doniesienia nie zostały jednak potwierdzone.

Rzecznik policji w Nigerii opisał zdarzenie jako „brutalny atak” i zapewnił, że siły policji zrobią wszystko, by w jak najkrótszym czasie sprawcy czynu ponieśli jego konsekwencje. Sprawę funkcjonariusze traktują nie jako gwałt, a jako morderstwo.

W afrykańskim państwie popularność zyskuje hasztag #JusticeForUwa.

Rodzina ofiary apeluje o pomoc w wyśledzeniu zabójców. Domagają się tego również mieszkańcy, wstrząśnięci atakiem. Zwracają oni uwagę na problem, jakim są w kraju przestępstwa „warunkowane płcią”. Przypominają sprawę 16-latki, Tiny Ezekwe, która dzień przed napaścią w kościele, zginęła zastrzelona przez policjanta w dawnej stolicy Nigerii – Lagosie. Mężczyznę aresztowano.
Źródło info i foto: interia.pl

100-letnia Polka śmiertelnie pobita w Wielkiej Brytanii

100-letnia Zofia Kaczan zmarła po tym, jak została napadnięta, obrabowana i pobita w Normanton – donosi „The Telegraph”. Polka została napadnięta w drodze do kościoła 28 maja. Sprawca rzucił kobietę na chodnik i wyrwał jej torebkę. W wyniku upadku 100-latka złamała kark; przewieziono ją do szpitala. Początkowo podano, że jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak w środę (6 czerwca) kobieta zmarła.

Zofia Kaczan wyemigrowała do Wielkiej Brytanii po II wojnie światowej. Jej mąż zmarł przed 10 laty. Para nie posiadała dzieci. W ubiegłym miesiącu Polka świętowała z przyjaciółmi swoje 100. urodziny.

„To absolutnie przerażająca zbrodnia. Pani Kaczan była uwielbianym członkiem naszej społeczności. To że została zaatakowana, jest obrzydliwe” – powiedział inspektor prowadzący śledztwo.

W czwartek policja zatrzymała 39-letniego mężczyznę podejrzanego o napaść na kobietę – podaje ITV.
Źródło info i foto: interia.pl

Niemcy: Imigranci z Afganistanu napadli i zgwałcili 16-latkę

Do dwóch brutalnych ataków na kobiety doszło w weekend w Niemczech. W Bawarii imigranci z Afganistanu napadli i zgwałcili 16-letnią dziewczynę. W tym samym czasie w sąsiedniej Badenii-Wirtembergii nieznani sprawcy obrabowali i także zgwałcili 42-latkę. 16-latka została napadnięta przez trzech Afgańczyków w piątek, w okolicy dworca, w bawarskiej miejscowości Höhenkirchen-Siegertsbrunn pod Monachium. Sprawcy mieli 27, 17 i 18 lat. Dwóch pierwszych dokonało gwałtu, trzeci został spłoszony przez przechodnia. Dzięki szybkiej akcji policja ujęła przestępców.

Tego samego dnia w Tybindze, w Badenii-Wirtembergii dwóch napastników zgwałciło 42-latkę. Z jej relacji wynika, że co najmniej jeden miał ciemną karnację. Trwają poszukiwania sprawców. Z najnowszego raportu, przedstawionego przez szefa MSW Bawarii Joachima Hermanna wynika, że liczba przestępstw seksualnych w tym kraju związkowym wzrosła w tym roku o prawie 50 proc., w porównaniu do roku ubiegłego.
Źródło info i foto: TVP.info

Francja: Była minister zaatakowana na ulicy

Nathalie Kosciusko-Morizet, francuska polityk centroprawicowej partii Republikanie, była minister środowiska, została napadnięta na targu w Paryżu. Przewieziono ją do szpitala. – Wyraża żal, że nie będzie w stanie uczestniczyć w końcowym etapie kampanii wyborczej – poinformowali jej współpracownicy.

Polityk na jednej z francuskich ulic zabiegała o poparcie dla swojego ugrupowania przez niedzielną drugą turą wyborów parlamentarnych we Francji. Nagle podszedł do niej mężczyzna i rzucił jej w twarz garść ulotek. Miał ją też obrażać. Chwilę później kobieta leżała już na chodniku. Jak podaja BBC, uderzyła głową o ziemię. Była nieprzytomna przez kilka minut.

Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia. Sztab wyborczy Kosciusko-Morizet poinformował, że deputowana pozostanie na noc w szpitalu na obserwacji. Prokuratura zdecydowała z kolei o wszczęciu dochodzenia w sprawie napaści.

Atak na polityk potępili zarówno przedstawiciele prawej, jak i lewej strony francuskiej sceny politycznej. Walczący o mandat z Kosciusko-Morizet przedstawiciel centrowej partii La Republique En Marche (LREM) zawiesił swoją kampanię wyborczą.

Do czwartkowych wydarzeń odniosła się też Marine Le Pen, szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego. – W kampanii wyborczej nie ma miejsca na przemoc – napisała na swoim twitterowym profilu. Za Francuzami pierwsza tura wyborów. Znane już są oficjalne wyniki. Wygrała je centrowa partia prezydenta Emmanuela Macrona La Republique en Marche (LREM) i jej sojusznicy.

La Republique en Marche (LREM) wraz z sojuszniczym ugrupowaniem MoDem zdobyły 32,32 proc. głosów. Ugrupowania te mogą liczyć na 400 – 445 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym, liczącym 577 deputowanych. Drugie miejsce zajęła prawica, czyli partia Republikanie. Uzyskała 21,56 proc. głosów (może zyskać 70 – 130 miejsc), trzecie – skrajnie prawicowy Front Narodowy (FN) (13,20 proc. głosów).

W niedzielę odbędzie się druga tura wyborów do Zgromadzenia Narodowego, niższej izby francuskiego parlamentu.
Źródło info i foto: wp.pl

Nieznani sprawcy napadli i obrabowali Kim Kardashian w Paryżu. Skradziono biżuterię warto miliony dolarów

Amerykańska celebrytka Kim Kardashian została obrabowana w paryskim hotelu przez uzbrojonych mężczyzn. W nocy z niedzieli na poniedziałek napastnicy ukradli jej cenną biżuterię. Kim Kardashian jest aktorką, modelką i bizneswoman znaną z amerykańskiego reality show. Amerykanka przyjechała do Paryża na Tydzień Mody. W nocy z niedzieli na poniedziałek do jej hotelowego pokoju wdarli się niezidentyfikowani dotąd mężczyźni. Według pierwszych doniesień mediów byli przebrani za policjantów i mieli broń. Grożąc Kim Karashian, odebrali jej biżuterię, która miała być warta kilka milionów dolarów. Jak poinformowała paryska policja, w trakcie napadu nikt nie odniósł obrażeń.

– Kim Kardashian jest naprawdę wstrząśnięta, ale fizycznie nic jej nie jest – oświadczyła rzeczniczka gwiazdy Ina Treciokas. Nie podała żadnych innych szczegółów zdarzenia.

Gdy doszło do napadu mąż Kim Kardashian, słynny raper i producent muzyczny Kanye West, występował na festiwalu w Nowym Jorku. Gdy poinformowano go o zajściu, przerwał koncert, tłumacząc publiczności, że powodem jest „nagły wypadek w rodzinie”. Nie wiadomo, czy dzieci pary – 3-letnia córka i 10-miesięczny syn – były razem z matką w hotelu, gdy doszło do napadu.
Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Poszukiwany sprawca napadu seksualnego na 15-latkę

Policjanci z Łodzi poszukują napastnika, który zaatakował 15-latkę i popełnił wobec niej przestępstwo seksualne. Dziewczynka została napadnięta, gdy wracała ze szkoły. Poszukiwany mężczyzna ma około 25-ciu lat, wzrost 180 cm i jest szczupłej budowy ciała. Włosy jasne i krótkie, czoło średnie, oczy jasne, nos średni szeroki, uszy średnie przylegające. Znak szczególny, to wytatuowany klucz na wewnętrznej stronie przegubu lewej dłoni.

Policjanci proszą o kontakt wszystkich, którzy mogą pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny lub mają informacje, które pozwolą ująć poszukiwanego. Kontakt z IV Komisariatem Policji w Łodzi przy ul. Kopernika 29/31 (lub pod nr telefonu (42) 665 23 22 (w godz. 8-16) lub całodobowo pod nr telefonu (42) 665 23 00).
Żródło info i foto: RMF24.pl

Niewinny spędził w więzieniu 29 lat bo był sobowtórem sprawcy

Niewinny mężczyzna spędził w więzieniu w stanie Virginia w USA 29 lat, niesłusznie skazany za brutalne usiłowanie gwałtu i próbę porwania. Powód? Był niemal sobowtórem prawdziwego sprawcy.

Napadnięta kobieta w 1986 r. wskazała podczas okazania Michaela McAlistera (58 l.) jako napastnika. Nikt nie wierzył jego zapewnieniom, że jest niewinny. Zgodnie z surowym prawem stanowym dostał dożywocie. Nieoczekiwanie w 2004 r. pewien recydywista, Norman Bruce Derr, najwyraźniej kierowany wyrzutami sumienia, przyznał się śledczym, że to on jest prawdziwym sprawcą przestępstwa sprzed lat. To nie wystarczyło! Sędziowie zasłaniali się… brakiem śladów DNA. Dopiero teraz gubernator ułaskawił McAlistera i mężczyzna wyszedł na wolność. Jeszcze nie wiadomo, o jak wysokie odszkodowanie będzie walczył w sądzie.
Żródło info i foto: se.pl

Niesłusznie skazani za gwałt na białej kobiecie otrzymali 40 mln dolarów odszkodowania

Pięciu Afroamerykanów z Harlemu, którzy 24 lata temu zostali bezpodstawnie oskarżeni i skazani na więzienie za gwałt i ciężkie pobicie białej kobiety w Parku Centralnym, otrzyma odszkodowania w łącznej wysokości 40 mln USD od władz Nowego Jorku. Taki epilog jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych o podtekście rasowym w historii Nowego Jorku jest wynikiem pozasądowej ugody zawartej między pięcioma mężczyznami a władzami miasta. Wieczorem 19 kwietnia 1989 roku 28-letnia Trisha Meili, pracownica banku Solomon Brothers, biegała rekreacyjnie w Parku Centralnym, kiedy została napadnięta, zgwałcona i pobita do utraty przytomności. Przez kilka tygodni pozostawała w stanie śpiączki i lekarze walczyli o jej życie. Jeszcze tej samej nocy policja aresztowała pięciu czarnoskórych nastolatków z pobliskiego Harlemu: 15-letnich Kevina Richardsona, Antrona McCraya, Yusefa Salaama i Raymonda Santanę oraz 16-letniego Kharey’a Wise. Oskarżono ich o napad i gwałt w Central Parku. Żródło info i foto: tvn24.pl

Indie: duńska turystka zbiorowo zgwałcona

Duńska turystka została zbiorowo zgwałcona w pobliżu popularnej dzielnicy handlowej w stolicy Indii, Delhi. Kobieta została napadnięta, gdy się zgubiła i zapytała o drogę do hotelu. – „51-latka została także obrabowana i pobita w czasie napaści, do której doszło we wtorek wieczorem w pobliżu placu Connaught” – powiedział rzecznik policji Rajan Bhagat. Turystka była w stanie wieczorem sama dotrzeć do hotelu, a jego właściciel zawiadomił policję. Nie dokonano żadnych aresztowań. Żródło info i foto: TVP.info

Koniec procesu Katarzyny W.

W poniedziałek wygłoszone zostaną mowy końcowe w procesie Katarzyny W. Prokuratura twierdzi, że kobieta zabiła dziecko z premedytacją, obrona – że jest niewinna. Poniżej prezentujemy, co sąd ustalił podczas najbardziej medialnego procesu ostatnich lat. Sprawa zaczęła się w styczniu zeszłego roku, kiedy Katarzyna W. z Sosnowca zawiadomiła policję, że została napadnięta i ktoś porwał jej półroczną córkę Madzię. Cała Polska z zapartym tchem śledziła trwające dziesięć dni poszukiwania dziewczynki. W końcu jej matka przyznała, że córka wypadła jej z rąk i uderzyła głową o podłogę. I wskazała miejsce, gdzie zakopała ciało. Prokuratura oskarżyła ją o złożenie zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie oraz o zabójstwo. Twierdzi, że kobieta udusiła córkę. – „Podtrzymam tę tezę podczas mów końcowych” – zapowiada prokurator Zbigniew Grześkowiak. Z kolei mecenas Arkadiusz Ludwiczek, obrońca oskarżonej, będzie domagał się uniewinnienia Katarzyny W. Sprawdziliśmy więc, co sąd ustalił w trakcie trwającego pół roku procesu. Żródło info i foto: Gazeta.pl