Kanada: Duchowny aresztowany za napaść seksualną

Kanadyjska policja aresztowała 92-letniego emerytowanego księdza za napaść na tle seksualnym, która miała miejsce ponad 50 lat temu w jednej z kanadyjskich szkół dla rdzennych dzieci. Ofiara miała 10 lat. Sierżant Paul Manaigre z Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej powiedział, że do napaści doszło między 1968 a 1970 rokiem w szkole w prowincji Manitoba. Ofiara miała wówczas 10 lat – pisze w piątek „The Guardian”. Jak czytamy na stronie cbc.ca, była to dziewczynka. Manaigre powiedział, że nie ma ograniczeń czasowych na zgłoszenie napaści na tle seksualnym. Były ksiądz ma stanąć w sądzie w przyszłym miesiącu.

Kanada. Dramat w szkołach dla rdzennych dzieci

Od XIX wieku ponad 150 000 rdzennych kanadyjskich dzieci przebywało w finansowanych przez państwo szkołach, których celem było przymusowe asymilowanie rdzennej ludności.

Placówki, finansowane z budżetu federalnego, prowadzone były przez Kościół katolicki i Kościół protestancki. Trafiały tam dzieci rdzennych mieszkańców, które siłą odbierano rodzinom. Niektóre z nich miały nawet mniej niż sześć lat. Były bite, molestowane, zaniedbywane i pozbawiane możliwości obcowania z własną rodzimą kulturą, w tym zwyczajami, ubiorem czy nawet językiem.

Pierwszy premier Kanady, sir John A. Macdonald w 1883 r. mówił w parlamencie, że rdzenni mieszkańcy są „dzikusami”, a szkoły są potrzebne, by „indiańskie dzieci (..) nabyły obyczajów i sposobu myślenia białego człowieka”.

Placówki zamknięto dopiero w latach 90. XX wieku.

Rząd kanadyjski przeprosił w parlamencie w 2008 roku i przyznał, że w szkołach szerzyła się przemoc fizyczna i seksualna. Wielu uczniów wspominało, że było bitych za mówienie w ich językach. W 2021 roku w kilku miejscach na terenie Kanady, w których kiedyś działały szkoły, odkryto masowe groby. Wśród tych miejsc są m.in. Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie znaleziono szczątki 215 osób, czy szkoła Marieval w Saskatchewan – tam odkryto szczątki 761 osób.

Pod koniec lipca papież Franciszek ma odwiedzić Kanadę, aby przeprosić rdzennych mieszkańców za rolę Kościoła katolickiego w dramacie, który ich spotkał.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Napaść na tle seksualnym w Łodzi

Trwają poszukiwania mężczyzny, który na ulicy Pomorskiej w Łodzi zaczepił młodą kobietę, nawiązał z nią rozmowę, a następnie włożył jej rękę pod spódnicę. Ktokolwiek go kojarzy proszony jest o kontakt z policją. Szczegóły w materiale.

Do zdarzenia doszło w dniu 23 września 2020 roku, ale mężczyzny nie udało się namierzyć do tej pory. Policja publikuje jego wizerunek, który zarejestrowały kamery monitoringu i prosi o pomoc w jego rozpoznaniu. Sprawą zajmują się funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo Śledczego KMP w Łodzi.

Zdarzenie miało miejsce około godz. 09:00 rano na ul. Pomorskiej w Łodzi. Jak opisuje policja, mężczyzna, podczas drogi nawiązał rozmowę z młodą kobietą, a następnie, wykorzystując sytuację, włożył jej rękę pod spódnicę, dotykając uda.
Źródło info i foto: se.pl

Zatrzymano sprawcę napaści na tle seksualnym. Wpadł po publikacji wizerunku

Po opublikowaniu wizerunku poszukiwanego poznańscy policjanci zatrzymali podejrzanego ws. napaści seksualnej na młodą kobietę. Do ataku doszło pod koniec sierpnia. Podejrzany 67-latek został tymczasowo aresztowany – podała policja. W środę poznańscy policjanci opublikowali wizerunek poszukiwanego mężczyzny, który miał zaatakować kobietę na tle seksualnym. Do napaści doszło pod koniec sierpnia na jednym z przystanków komunikacji miejskiej na Rondzie Starołęka. Starszy mężczyzna ciągnął kobietę za włosy i przy użyciu przemocy chciał ją zmusić do wykonania tzw. innej czynności seksualnej.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak przekazał, że pierwsze informacje na temat poszukiwanego funkcjonariusze otrzymali już w środę, po publikacji wizerunku, który zarejestrowały kamery monitoringu tramwaju. Mężczyzna poruszał się nim tuż przed napadem – dodał Borowiak.

Mężczyzna ma 67-lat. Mieszkał na terenie Poznania, przy czym po identyfikacji okazało się, że nie przebywał w miejscu zamieszkania i został namierzony w czwartek, w centrum Poznania, w miejscu publicznym – powiedział Borowiak.

Mężczyźnie przedstawiono zarzut usiłowania doprowadzenia kobiety do tzw. innej czynności seksualnej. W czasie przesłuchania miał tłumaczyć się „niepamięcią”.

W przeszłości był karany za kradzież, oszustwo, fałszowanie pieniędzy oraz wyrabianie i posiadanie broni i amunicji. Dotychczas nie był notowany za napaści seksualne – powiedział Borowiak. Na wniosek policji i prokuratury podejrzany został tymczasowo aresztowany przez sąd. 67-latkowi grozi do ośmiu lat więzienia.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Słupsk: Napaść na tle seksualnym. Policja poszukuje sprawcy

Mężczyzna w wieku 25-30 lat o wzroście ok. 170 cm i średniej budowie ciała podejrzewany jest o popełnienie czynu o charakterze seksualnym. Ofiarą jest kobieta. Rysopis sprawcy słupska policja opublikowała na stronie internetowej komendy.

Do przestępstwa doszło w kwietniu, w miejscu publicznym, na terenie powiatu słupskiego. Ofiarą jest kobieta. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania przez funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego nie informujemy o szczegółach sprawy – poinformowała w sobotę oficer prasowa słupskiej policji sierż. szt. Monika Sadurska.

Na stronie internetowej Komendy Miejskiej Policji w Słupsku podano rysopis poszukiwanego mężczyzny i opublikowano jego porter pamięciowy. Poszukiwany ma 25-30 lat, ok. 170 cm wzrostu, jest średniej budowy ciała, ma krótkie włosy. Gdy doszło do przestępstwa, w związku z którym jest poszukiwany, miał na głowie czapkę z daszkiem. Ubrany był w białą bluzę, czarny bezrękawnik, spodnie materiałowe ciemne. Poruszał się na rowerze typu MTB w kolorze czarno-seledynowym, na plecach miał czarny plecak z napisem adidas.

Policja w oficjalnym komunikacie zwróciła się z prośbą o kontakt pod numer alarmowy 112 do osób, które rozpoznają mężczyznę z portretu pamięciowego lub mogą pomóc w ustaleniu jego tożsamości czy miejsca pobytu. Informacje można też przesłać na adres e-mail: komenda.slupsk@gd.policja.gov.pl lub zgłosić się do najbliższej jednostki policji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Alex Salmond, były szef szkockiego rządu usłyszał 14 zarzutów

Alex Salmond, były szef szkockiego rządu został oskarżony o szereg napaści seksualnych. Łącznie postawiono mu 14 zarzutów, w tym dwa za próby gwałtu. Salmond utrzymuje, że jest niewinny.

Alexowi Salmondowi postawiono 14 zarzutów – dwa za próby gwałtu, dziewięć za napaści na tle seksualnym, dwa za molestowania i jeden zarzut zakłócenia porządku publicznego. Były szef rządu został wypuszczony za kaucją, nie przyznaje się do zarzutów i zapowiada, że będzie bronił się w sądzie. Nie wiadomo ile kobiet miał molestować były szef rządu.

Jak zauważa „The Guardian”, choć Salmon nie zasiada już w parlamencie, a szefem rządu był w latach 2007-2014, ma nadal duże wpływy w rządzącej Scottish National Party, której był liderem i która pod jego przywództwem stała się wiodącą siłą w Szkocji. 

Zbiórka na prawników dla Salmonda

Wielu działaczy wspierało go już po tym, jak ujawniono, że szkocki parlament prowadzi dochodzenie ws. oskarżeń o molestowanie dwóch pracowniczek. Do napaści miało dojść w 2013 roku. Kiedy uruchomił zbiórkę na prawników, którzy mieli go reprezentować podczas postępowania, w ciągu kilku dni zebrał ponad 100 tysięcy funtów od ponad czterech tysięcy osób.

Po kilku miesiącach okazało się jednak, że rząd – jak opisuje „The Guardian” – spartaczył śledztwo. Szef służby cywilnej odkrył, że urzędnik odpowiedzialny za dochodzenie spotkał się z poszkodowanymi kobietami, zanim te złożyły oficjalne doniesienie. Nie miało to wpłynąć na treść skarg bądź wiarygodność skarżących, ale kontakt z kobietami był niezgodny z prawem. Wewnętrzne dochodzenie dyscyplinarne trafiło na policję.

Nicola Sturgeon, szefowa rządu, a dawniej zastępczyni Salmonda, poinformowała, że trwa postępowanie karne i byłoby „bardziej niż całkowicie niestosowne”, by komentować tę sprawę. – Mam nadzieję, że media i opinia publiczna to zrozumieją – powiedziała.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Bill Cosby winny. Trafi za kratki na 30 lat?

Słynny amerykański aktor Bill Cosby został w czwartek uznany za winnego przemocy seksualnej wobec Andrei Constand. Wyrok został wydany przez sąd w Pensylwanii po trzech tygodniach procesu. Komikowi grozi 30 lat więzienia.

44-letnia Constand, była koszykarka, oskarżyła 80-letniego dziś Cosby’ego o to, że w 2004 roku odurzył ją tabletką gwałtu, a następnie zgwałcił. Prokuratura postawiła znanemu komikowi trzy zarzuty i w każdym przypadku Cosby został uznany za winnego. Grozi mu 30 lat pozbawienia wolności.

To był drugi proces Cosby’ego w tej sprawie. Siedmioro ławników orzekło werdykt po 14 godzinach narady. Pierwszy wyrok sąd miał wydać w czerwcu 2017 roku, jednak wówczas wśród ławników, którzy obradowali 52 godziny, nie było zgody co do werdyktu.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Kolejne kobiety oskarżają gwiazdora o gwałt

– Był gwiazdą, był Billem Cosbym – wyrzuciłam to z pamięci aż do czasu, kiedy inne kobiety zaczęły o tym mówić – mówi czterdziestoletnia Sunni Welles, która oskarża aktora o to, że molestował ją seksualnie, gdy była nastolatką. Kolejna kobieta Margie Shapiro, twierdzi, że została wykorzystana przez Cosby’ego gdy miała 19 lat. Już prawie 40 kobiet oskarżyło aktora o napaść na tle seksualnym.

Amerykański aktor Bill Cosby miał podać narkotyki, a potem zgwałcić dwie kobiety, które w czasie zdarzenia były nastolatkami. Po latach zebrały w sobie odwagę, aby podzielić się swoim dramatem ze światem. – Był gwiazdą, był Billem Cosbym – wyrzuciłam to z pamięci aż do czasu kiedy inne kobiety zaczęły o tym mówić. Zrozumiałam, że on to samo zrobił wielu innym. Dziś wiem, że Bill Cosby wykorzystał mnie i nie uważam go już za miłego człowieka. On jest przestępcą i ohydnym człowiekiem. Nie chce się przyznać co zrobił tylu dziewczętom i kobietom – mówi Welles.

„Nie odpowiadam na insynuacje”

Po raz pierwszy aktor został oskarżony o molestowanie seksualne 10 lat temu. Kobieta otrzymała jednak nieujawnioną sumę pieniędzy i sprawa nigdy nie trafiła na wokandę. Do tej pory ponad 40 kobiet oskarżyło Cosby’ego o napaść na tle seksualnym. Z tego powodu stacja telewizyjna NBC zrezygnowała ze współpracy z komikiem. Cosby przestał także zasiadać w radzie Uniwersytetu Temple w Filadelfii. Aktor w wywiadzie dla dziennika „Florida Today” powiedział, że „nie musi odpowiadać na insynuacje”. Do tej pory Bill Cosby uchodził za przykładnego męża i ojca pięciorga dzieci. Aktor zyskał popularność jako twórca i główna gwiazda popularnego amerykańskiego serialu komediowego „The Bill Cosby Show”.
Żródło info i foto: TVP.info