Podejrzenie gwałtu w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie

Podejrzenie gwałtu w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Jak dowiedział się reporter RMF FM, sprawę wyjaśnia prokuratura oraz Biuro Spraw Wewnętrznych. Sprawa jest zagadkowa. Jedna z młodych policjantek, która była w legionowskim centrum na szkoleniu podstawowym, zgłosiła, że być może została zgwałcona przez kursanta.

Z tego, co ustalił dziennikarz RMF FM, nie potrafiła za bardzo podać szczegółów tego zdarzenia. Sprawę potraktowano jednak bardzo poważnie. W szkole stawił się prokurator, a także funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych. To te jednostki wyjaśniają, co się stało.

Na razie prokuratura zastrzega, że nikomu nie postawiono zarzutów. Nasz reporter Krzysztof Zasada dowiedział się, że oboje kursantów zostało wydalonych ze szkolenia do macierzystych jednostek. Tam przełożeni mają podjąć decyzję, co będzie się działo z tymi funkcjonariuszami.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kevin Spacey nie przyznał się do zarzutów napaści seksualnych

Kevin Spacey nie przyznał się do żadnego z pięciu postawionych mu zarzutów. Amerykański aktor w czwartek stanął przed sądem w Londynie w związku z oskarżeniami o napaści seksualne. Spacey przed miesiącem został formalnie oskarżony o cztery napaści na tle seksualnym, których miał się dopuścić przed laty w Wielkiej Brytanii.

Zarzuty dotyczą dwóch napaści na czterdziestokilkuletniego obecnie mężczyznę, do których miało dojść w Londynie w marcu 2005 r., a także napaści na trzydziestokilkuletniego obecnie mężczyznę w Londynie w sierpniu 2008 r. i napaści na kolejnego mężczyznę, obecnie również po 30. roku życia, do której miało dojść w kwietniu 2013 r. w Gloucestershire. Ponadto w związku z domniemaną napaścią z 2008 r. postawiono aktorowi dodatkowy zarzut „doprowadzenia do penetracyjnej czynności seksualnej bez zgody” ofiary.

W latach 2004-2015 Spacey był dyrektorem artystycznym londyńskiego teatru The Old Vic.

Aktor, już wcześniej zaprzeczał oskarżeniom. Teraz również przed sądem oświadczył, że nie przyznaje się do winy w żadnym z tych zarzutów. Po złożeniu tego oświadczenia został zwolniony za kaucją. Przesłuchania w sprawie odbędą się na początku przyszłego roku. Natomiast datę rozpoczęcia właściwego procesu, który ma potrwać od trzech do czterech tygodni, wyznaczono na 6 czerwca 2023 r.

62-letni Spacey jest dwukrotnym zdobywcą Oscara za role w filmach „Podejrzani” oraz „American Beauty”. Wystąpił także w takich filmach jak „Siedem”, „Tajemnice Los Angeles”, „Glengarry Glen Ross”, „Baby Driver”, a także w serialu Netflixa „House of Cards”. W 2016 roku został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kanada: Duchowny aresztowany za napaść seksualną

Kanadyjska policja aresztowała 92-letniego emerytowanego księdza za napaść na tle seksualnym, która miała miejsce ponad 50 lat temu w jednej z kanadyjskich szkół dla rdzennych dzieci. Ofiara miała 10 lat. Sierżant Paul Manaigre z Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej powiedział, że do napaści doszło między 1968 a 1970 rokiem w szkole w prowincji Manitoba. Ofiara miała wówczas 10 lat – pisze w piątek „The Guardian”. Jak czytamy na stronie cbc.ca, była to dziewczynka. Manaigre powiedział, że nie ma ograniczeń czasowych na zgłoszenie napaści na tle seksualnym. Były ksiądz ma stanąć w sądzie w przyszłym miesiącu.

Kanada. Dramat w szkołach dla rdzennych dzieci

Od XIX wieku ponad 150 000 rdzennych kanadyjskich dzieci przebywało w finansowanych przez państwo szkołach, których celem było przymusowe asymilowanie rdzennej ludności.

Placówki, finansowane z budżetu federalnego, prowadzone były przez Kościół katolicki i Kościół protestancki. Trafiały tam dzieci rdzennych mieszkańców, które siłą odbierano rodzinom. Niektóre z nich miały nawet mniej niż sześć lat. Były bite, molestowane, zaniedbywane i pozbawiane możliwości obcowania z własną rodzimą kulturą, w tym zwyczajami, ubiorem czy nawet językiem.

Pierwszy premier Kanady, sir John A. Macdonald w 1883 r. mówił w parlamencie, że rdzenni mieszkańcy są „dzikusami”, a szkoły są potrzebne, by „indiańskie dzieci (..) nabyły obyczajów i sposobu myślenia białego człowieka”.

Placówki zamknięto dopiero w latach 90. XX wieku.

Rząd kanadyjski przeprosił w parlamencie w 2008 roku i przyznał, że w szkołach szerzyła się przemoc fizyczna i seksualna. Wielu uczniów wspominało, że było bitych za mówienie w ich językach. W 2021 roku w kilku miejscach na terenie Kanady, w których kiedyś działały szkoły, odkryto masowe groby. Wśród tych miejsc są m.in. Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie znaleziono szczątki 215 osób, czy szkoła Marieval w Saskatchewan – tam odkryto szczątki 761 osób.

Pod koniec lipca papież Franciszek ma odwiedzić Kanadę, aby przeprosić rdzennych mieszkańców za rolę Kościoła katolickiego w dramacie, który ich spotkał.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Jest data rozpoczęcia procesu ws. napaści seksualnej dokonanej przez Kevin’a Specey

Nowojorski sędzia federalny dał zielone światło dla procesu przeciwko Kevinowi Spaceyowi, którego aktor, Anthony Rapp oskarżył o napaść seksualną, gdy Rapp był jeszcze nastolatkiem. Proces rozpocznie się 4 października. Decyzja ta zapadła tydzień po tym, jak Brytyjska Prokuratura Koronna poinformowała o zatwierdzeniu oskarżenia przeciwko Kevinowi Spaceyowi za cztery przypadki napaści seksualnej na trzech innych mężczyzn.

Problemy uwielbianego niegdyś gwiazdora zaczęły się w 2017 roku, gdy na fali ruchu #MeToo aktor Anthony Rapp oskarżył go o molestowanie seksualne. Do incydentu miało dość 30 lat wcześniej, kiedy Rapp miał 14 lat. Oskarżyciel twierdził, że Kevin Spacey złapał go za pośladki i położył go na łóżku podczas przyjęcia, które wydał w swoim domu. Gwiazdor zaprzeczył, by taka sytuacja miała miejsce.

Potem ujawniło się jednak znacznie więcej innych osób, które zarzuciły mu niewłaściwe zachowanie. Wśród nich byli członkowie ekipy „House of Cards”, dlatego aktor został zwolniony z tej produkcji. Do władz londyńskiego teatru The Old Vic, którego Spacey był dyrektorem artystycznym w latach 2005-2013, dotarły zgłoszenia od 20 poszkodowanych osób.

Brytyjska Prokuratura Koronna poinformowała w wydanym 26 maja oświadczeniu, że zatwierdzono oskarżenia przeciwko Spaceyowi za cztery przypadki napaści seksualnej na trzech mężczyzn. Zarzuty zostały postawione po przeanalizowaniu dowodów zebranych przez londyńską policję metropolitalną w trakcie śledztwa, które trwało od 2017 roku. Prokuratura w swoim oświadczeniu nie podała terminu rozpoczęcia procesu, nie wyjaśniła również, czy w związku z tymi oskarżeniami zostanie wydany wniosek o ekstradycję gwiazdora do Wielkiej Brytanii. Aktor, który przebywa obecnie w USA, przekazał jednak mediom, że pojawi się przed brytyjskim sądem.

Prawdopodobnie jako pierwszy rozpocznie się proces cywilny w sądzie federalnym w Nowym Jorku, wytoczony na wniosek Anthony’ego Rappa. Jak informuje CNN, pierwsza rozprawa wyznaczona jest na 4 października.
Źródło info i foto: film.interia.pl

Zatrzymano dwóch nastolatków ws. napaści seksualnej w Mediolanie

Policja w Mediolanie aresztowała w poniedziałek dwóch nastolatków, imigrantów z Egiptu, pod zarzutem molestowania młodych kobiet na placu przed tamtejszą katedrą w noc sylwestrową – podały media. Wcześniej do aresztu trafiło kilku innych sprawców zbiorowej napaści seksualnej. W Mediolanie prowadzone jest śledztwo w sprawie przypadków molestowania seksualnego dziewcząt i młodych kobiet w noc sylwestrową w Mediolanie. Według cytowanych śledczych były to „bardzo poważne” czyny.

Do wydarzeń miało dojść na Piazza del Duomo. Wiele kobiet, które uczestniczyły w sylwestrowej zabawie, złożyło potem doniesienia na policji. Wśród zaatakowanych były dwie turystki z Niemiec, których zeznania pozwoliły zrekonstruować wydarzenia nocy sylwestrowej. Na podstawie nagrań z kamer monitoringu zidentyfikowano wielu uczestników napaści; to obywatele Włoch pochodzący z północy Afryki lub imigranci.

Według lokalnych mediów grupa ta liczyła około 30 napastników. Działali jak „banda” z hersztem na czele, z premedytacją i precyzją – takie opinie śledczych cytowały media. Jak wynika ze śledztwa, agresorzy wybierali ofiary, a następnie podchodzili do nich wzywając wspólników, którzy je otaczali. Tworzyli „mur”, za którym nie było widać, co się dzieje.

Już w styczniu włoskie media informowały, że do aresztu trafili 18- i 21-latek, synowie imigrantów z północnej Afryk.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Książę Andrzej odpowie za napaść seksualną. Sąd oddalił jego wniosek

Sąd federalny w Nowym Jorku odrzucił wniosek brytyjskiego księcia Andrzeja, syna królowej Elżbiety II, o oddalenie powództwa przeciwko niemu. Oznacza to, że będzie odpowiadać przed sądem za napaść seksualną z 2001 r. Książę Andrzej nie przyznaje się jednak do zarzutów.

3 stycznia ujawniono dokument, który miał zmienić bieg sprawy brytyjskiego księcia Andrzeja. Ugodę pomiędzy Virginią Giuffre a Jeffreyem Epsteinem, podpisaną 13 lat temu, opublikowano w ramach postępowania cywilnego, które Virginia wytoczyła przeciwko Andrzejowi. Sąd uznał jednak, że mimo ujawnionej ugody sprzed lat – pomiędzy Virginią Giuffre a biznesmenem Jeffreyem Epsteinem – brytyjski książę i tak będzie musiał odpowiadać przed sądem.

Jak podaje BBC, nowojorski sąd federalny odmówił odrzucenia pozwu Virginii Giuffre przeciwko Andrzejowi. Choć książę zaprzecza zarzutom, a jego prawnicy twierdzą, że w związku z umową, którą Virginia Giuffre podpisała w 2009 r. ze skazanym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, brytyjski książę i tak będzie musiał odpowiadać przed sądem za rzekomą napaść seksualną z 2001 roku.

Z ujawnionego dokumentu wynika, że Virginii Giuffre należy się 500 tysięcy dolarów w ramach ugody. W zamian za to nie może ona domagać się żadnych roszczeń od „każdej innej osoby lub podmiotu, który mógłby zostać uznany za potencjalnego pozwanego”.

9 sierpnia 2021 roku 38-letnia Giuffre złożyła w sądzie w Nowym Jorku pozew cywilny przeciwko księciu Andrzejowi. Twierdziła, że gdy miała 17 lat, była napastowana seksualnie przez brytyjskiego księcia. Przekonywała, że do molestowania miało dochodzić w Londynie, Nowym Jorku oraz na prywatnej wyspie Jeffreya Epsteina w grupie Wysp Dziewiczych USA. Jej zdaniem brytyjski książę miał wówczas świadomość, że była nieletnia. Teraz kobieta ubiega się o odszkodowanie, które – zdaniem ekspertów – może wynosić nawet miliony dolarów.

W listopadzie ubiegłego roku sędzia Lewis Kaplan wyznaczył wstępny termin procesu – miałby on odbyć się pomiędzy wrześniem a grudniem 2022 roku. Jako że mowa o sprawie cywilnej, istnieje możliwość zawarcia ugody pozasądowej. Zapewne wiązałaby się ona z wypłaceniem przez księcia odszkodowania na rzecz Giuffre za wycofanie pozwu. Z doniesień brytyjskich mediów wynika jednak, że rozmowy dotyczące ugody nie miały jeszcze miejsca.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Mistrz olimpijski w pływaniu podejrzany o gwałt na 13-latce

Francuz Yannick Agnel, dwukrotny mistrz olimpijski w pływaniu z 2012 roku, został aresztowany w Paryżu w ramach śledztwa w sprawie „gwałtu i napaści na tle seksualnym” – poinformowały tamtejsze media. Domniemana ofiara, która w chwili zdarzenia miała 13 lat, w tym roku złożyła zawiadomienie do prokuratury.

Francuz Yannick Agnel, dwukrotny mistrz olimpijski w pływaniu z 2012 roku, został aresztowany w Paryżu w ramach śledztwa w sprawie w sprawie „gwałtu na małoletniej poniżej 15 roku życia” – poinformowały tamtejsze media, powołując się na prokuraturę. Byłego sportowca zatrzymano w czwartek późnym rankiem i umieszczono w areszcie policyjnym w Miluzie. 

Prokurator powiedział, że fakty dotyczą okresu „mniej więcej 2016 roku”. Jak informują francuskie media, w tym czasie Yannick Agnel był członkiem Mulhouse Olympic Swimming, tego samego klubu, co młoda dziewczyna, która go oskarżyła.

„Według źródła powiązanego ze sprawą, ofiarą jest córka Lionela Hortera, który w tamtym czasie był trenerem Yannicka Agnela” – czytamy na stronie francuskiej gazety.

Domniemana ofiara to córka jego ówczesnego trenera. Dziewczynka miała wówczas 13 lat. Jak podaje źródło sądowe w Paryżu, zawiadomienie do prokuratury w związku z wydarzeniami sprzed kilku lat, złożyła latem tego roku. Śledztwo w tej sprawie powierzono wydziałowi policji sądowej w Miluzie.

Aresztowany w sprawie gwałtu na małoletniej to dwukrotny mistrz olimpijski

29-letni obecnie Agnel wywalczył w 2012 roku w Londynie dwa złote medale olimpijskie – na 200 m st. dowolnym i w sztafecie 4×100 m st. dowolnym. Rok później zdobył złote krążki w tych samych konkurencjach podczas mistrzostw świata. W sierpniu 2016 roku, w wieku zaledwie 24 lat, zakończył sportową karierę i opuścił klub z Miluzy w związku z gorzką porażką na Igrzyskach Olimpijskich w Rio. Zajął się m.in. esportem.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Missisipi: Egzekucja brutalnego mordercy i gwałciciela

W środę w stanie Missisipi został wykonany wyrok śmierci na mężczyźnie, który przyznał się do zastrzelenia żony, z którą był w separacji oraz seksualnego molestowania pasierbicy. Był pierwszą osobą straconą w tym stanie od 2012 roku. David Neal Cox dostał zastrzyk z dawką trucizny w więzieniu stanowym w miejscowości Parchman. Władze poinformowały, że jego zgon nastąpił o godzinie 18:12 miejscowego czasu (1:12 czasu polskiego).

Według agencji AP Cox przyznał się do winy w 2012 roku, w dwa lata po zabójstwie. Potwierdził też napaść seksualną na 12-letnią pasierbicę na oczach umierającej matki. Mężczyzna zrezygnował z wszelkich apelacji. W dokumentach sądowych przyznał, że zasłużył na śmierć.

Zrezygnował z apelacji

Komisarz ds. więziennictwa Burl Cain powiedział m.in., że 50-letni Cox w dniach przed oczekiwaną egzekucją był spokojny. Egzekucja została zaplanowana po tym, jak zrezygnował z wszystkich apelacji.

– Wyraził bardzo, bardzo dużo skruchy za to, co zrobił. Mówił, że kiedyś był dobrym, zanim stał się złym człowiekiem – dodał Cain.

Prokuratorzy twierdzili, że mężczyzna strzelił do żony Kim Kirk Cox i pozwolił jej wykrwawić się na śmierć, co trwało kilka godzin. W tym czasie trzykrotnie napastował seksualnie swoją 12-letnią pasierbicę Lindsey Kirk na oczach jej umierającej matki.

Interwencja Death Penalty Action

Missisipi i inne stany miały problemy ze znalezieniem substancji do śmiercionośnego zastrzyku ponieważ firmy farmaceutyczne zaczęły blokować ich użycie do wykonywania wyroków śmierci. Cain odmówił identyfikacji źródła skąd pochodziła trucizna. Organizacja Death Penalty Action, która sprzeciwia się egzekucjom, zwróciła się do republikańskiego gubernatora stanu Tate Reevesa z petycją o interwencję, twierdząc, że egzekucja kogoś, kto wyrzekł się apelacji, jest równoznaczna z samobójstwem sponsorowanym przez stan.

Jak zauważyła AP po tym, gdy Sąd Najwyższy stanu Missisipi wyznaczył datę egzekucji, Cox wysłał odręczne oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwił się dalszemu zaangażowaniu w jego sprawę obrońców z urzędu.

Opisał Davida Coxa jako „diabła”

AP podała wcześniej, że wśród świadków egzekucji miała być 23-letnia obecnie pasierbica Coxa. W trakcie zabójstwa, z 14 na 15 maja 2010 roku przetrzymywał ją i jednego z jej młodszych braci jako zakładników w domu, w małym miasteczku Sherman. Ojciec Kim Cox, emerytowany funkcjonariusz organów ścigania Benny Kirk, opisał Davida Coxa jako „diabła”. Wyjaśnił, że zadzwonił on tej nocy i powiedział, że postrzelił Kim. Kirk rozmawiał też przez telefon z córką. Powiedziała mu: „Tato, ja umieram”.

Policja otoczyła dom i próbowała nakłonić Coxa do wypuszczenia żony i dwójki dzieci. Kiedy funkcjonariusze wkroczyli do domu po ponad ośmiu godzinach, kobieta już nie żyła.

Groził, że ją zabije

W zeszłym tygodniu pasierbica zgodziła się na wywiad dla AP. Mówiła, że ojczym napastował ją seksualnie przez kilka lat, kiedy matka była poza domem i groził, że zabije ją, jeśli komukolwiek o tym powie.

„Podczas pobytu u dziadków latem 2009 roku, Lindsey wysłała matce SMS-a, w którym opowiedziała o atakach ojczyma. Wkrótce potem David Cox został aresztowany i oskarżony o gwałt, pobicie na tle seksualnym, znęcanie się nad dziećmi i posiadanie metamfetaminy. Został zwolniony w kwietniu 2010 roku bez procesu. Kim Cox uzyskała zakaz zbliżania się do niej męża i przeniosła się z dziećmi do domu swojej siostry”

W 2012 roku Missisipi wykonało sześć egzekucji. Stan nie ma zaplanowanych kolejnych, choć w celach śmierci przebywa obecnie ponad 30 osób.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Książę Andrzej oskarżony o napaść seksualną. Proces odbędzie się w 2022 roku

Nowojorski sędzia prowadzący sprawę cywilną, którą brytyjskiemu księciu Andrzejowi wytoczyła oskarżająca go o napaść seksualną Virginia Giuffre, poinformował w środę, że jego celem jest, by proces odbył się między wrześniem a grudniem 2022 roku. Sędzia Lewis Kaplan zaznaczył, że w normalnej sytuacji pewnie wyznaczyłby dokładne daty już teraz, ale ma świadomość potencjalnych trudności związanych z pandemią COVID -19, co może wpłynąć na przebieg procesu.

Podczas przeprowadzonego w środę przesłuchania przedprocesowego, w którym uczestniczyli prawnicy obu stron, Kaplan poinformował także, iż prawnicy Giuffre muszą odpowiedzieć do 29 listopada na wniosek księcia oddalenia jej pozwu, a jego prawnicy będą musieli odpowiedzieć im do 13 grudnia. Wstępne ujawnienie informacji w sprawie ma nastąpić do 12 listopada. Obie strony potwierdziły, że przewidują, iż będą domagać się zeznań lub dowodów od ośmiu do 12 osób.

„Bezpodstawny pozew”

W zeszłym tygodniu prawnicy księcia Andrzeja argumentowali, że „bezpodstawny pozew” powinien zostać odrzucony, ponieważ Giuffre nie zdołała wystarczająco szczegółowo przedstawić swoich roszczeń wobec księcia. Zarzucili jej, że oskarżenie, które wysunęła, jest motywowane chęcią zysku, a wykorzystywanie jej przez Jeffeya Epsteina nie usprawiedliwia jej publicznej kampanii przeciwko księciu Andrzejowi.

Virginia Giuffre twierdzi, że w 2001 r., gdy miała 17 lat, została przez księcia Andrzeja wykorzystana seksualnie. Giuffre – wówczas nosząca nazwisko Roberts – była jedną z licznej grupy dziewcząt, które zostały zwabione przez nieżyjącego już amerykańskiego miliardera i finansistę Jeffreya Epsteina obietnicami pracy, a następnie były oferowane jego wpływowym przyjaciołom. Jednym z nich miał być książę Andrzej, który konsekwentnie temu zaprzecza.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

51-letni dentysta z zarzutami napaści seksualnej

W trakcie zabiegu dentystycznego 51-letni stomatolog zaczął zachowywać się dziwnie. W pewnym momencie opuścił fotel 24-letniej pacjentki i przemocą dokonał ingerencji w jej sferę intymną. Grozi mu do 12 lat więzienia. 51-letni mieszkaniec Lublina trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Mężczyzna, który jest stomatologiem, usłyszał zarzuty doprowadzenia przemocą 24-latki do obcowania płciowego.

Śledztwo w tej sprawie policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe. Jak ustalili śledczy, na początku ubiegłego tygodnia, 24-latka udała się na umówioną wizytę do jednego z gabinetów stomatologicznych w dzielnicy Rury w Lublinie. W trakcie zabiegu 51-letni dentysta zaczął zachowywać się dziwnie. W pewnym momencie opuścił fotel pacjentki i przemocą dokonał ingerencji w jej sferę intymną. Kobieta po chwili zdołała się oswobodzić, po czym wybiegła z gabinetu. Sprawę od razu zgłosiła policji.

„Trzymał jej głowę, przyciskał ciałem”

– Zarzuty dotyczą wykorzystania sytuacji leczenia stomatologicznego i użycia przemocy wobec jednej z pacjentek, przytrzymywania jej głowy, przyciskania ciałem, podstępem i przemocą doprowadzenia do obcowania płciowego – powiedziała prok. Katarzyna Matusiak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Funkcjonariusze zatrzymali 51-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty doprowadzenia przemocą pokrzywdzonej do obcowania płciowego. Podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Śledczy zbierają dowody i sprawdzają, czy było to jednorazowe zdarzenie, czy może podejrzany na koncie ma więcej tego typu przestępstw.

Stomatolog nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. – Złożył wyjaśnienia, ale ich treści, z uwagi na charakter sprawy, nie ujawniamy – zaznaczyła Matusiak.

51-latkowi może grozić nawet do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: interia.pl