Wciąż trwają poszukiwania zaginionych nastolatków

Nadal nie udało się odnaleźć zaginionych 13- i 15-latka ze wsi Ledno. Z ostatnich informacji wynika, że w okolicach wału nad Odrą znaleziono bluzę jednego z nich. W nocy działania nie zostaną przerwane – będą kontynuowane przez służby dyżurne policji.

„Wciąż nie udało się odnaleźć 13- i 15-latka ze wsi Ledno w woj. lubuskim. Dziś chłopców szukało około 200 policjantów, strażaków, żołnierzy WOT i mieszkańców. W nocy działania będą prowadziły służby dyżurne policji” – podaje Radio ZET.

W poszukiwaniach policja wykorzystuje śmigłowiec, łodzie motorowe, noktowizory, drony, kamery termowizyjne, psy tropiące oraz quady. We wtorek psy tropiące podjęły trop chłopców w okolicach wału nad Odrą. Z informacji Polsat News wynika, że na brzegu rzeki znaleziono bluzę jednego z nastolatków. – Pod uwagę są brane różne hipotezy m.in., że mogli zgubić się w lesie, uciec z domu lub mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku – mogli wpaść do wody – powiedziała Interii Małgorzata Stanisławska z policji w Zielonej Górze.

Chłopcy zaginęli w poniedziałek 10 maja. Około godziny 15 wyszli z domu przy posesji numer 8 we wsi Ledno i do tej pory nie nawiązali kontaktu z rodziną. Jednym z zaginionych jest Filip Pasiewicz, który ma 164 cm wzrostu i wazy około 60 kilogramów. 13-latek ma krótkie blond włosy, niebieskie oczy i prosty nos. W dniu zaginięcia chłopiec ubrany był w pomarańczową koszulkę z krótkim rękawem, dresowe spodnie z czerwonym zamkiem na lewej nogawce w okolicy kolana i czarne buty sportowe marki Reebok.

Drugim z zaginionych jest 15-letni Marek Gawryszak. Chłopiec ma 167 cm wzrostu, waży ok. 60 kilogramów. Ma krótko ścięte włosy w kolorze ciemnego blondu, niebieskie oczy i prosty nos. W dniu zaginięcia ubrany był w granatową bluzę bez kaptura (z przodu na bluzie widoczna jest amerykańska flaga), czarne dresowe spodnie, szare buty sportowe marki Puma. Miał też czapkę z daszkiem typu moro.

Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionych chłopcach, proszone są o kontakt z najbliższą jednostką policji. Informacje można zgłaszać również pod numerem alarmowym 112 lub numerami: 47 795 64 11 i 47 795 24 11.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Trwają poszukiwania zaginionych nastolatków

Policjanci z zielonogórskiej komendy i komisariatu w Sulechowie poszukują 13- i 15-latka. Chłopcy wczoraj wyszli z domów we wsi Ledno w gminie Trzebiechów. Zaginieni to dwaj chłopcy: Filip lat 13 i Marek lat 15. Widziano ich ostatnio ok. godziny 15 we wsi Ledno. O zaginięciu poinformowali rodzice. W poszukiwanie zaangażowani są policjanci, strażacy oraz inne osoby. 

13-letni Filip Pasiewicz ma 164 cm wzrostu, waży ok. 60 kg i ma krępą sylwetkę. Ma krótko ścięte blond włosy, niebieskie oczy, prosty nos. Ubrany był w pomarańczową koszulkę z krótkim rękawem i napisem, granatowe dresowe spodnie z czerwonym zamkiem na lewej nogawce w okolicy kolana, czarne buty sportowe marki reebok.

15-letni Marek Gawryszak ma 167 cm wzrostu, waży ok. 60 kg i jest szczupłej budowy ciała. Ma włosy ciemny blond, ścięte krótko, niebieskie oczy, nos prosty. Ubrany był w granatową bluzę bez kaptura, z przodu na bluzie widoczna jest amerykańska flaga, czarne dresowe spodnie, szare buty sportowe marki puma, czapkę z daszkiem typu moro.

Policyjny śmigłowiec w akcji

Poza policjantami i strażakami w poszukiwaniu bierze udział policyjny śmigłowiec. Akcja prowadzona jest w trudnych warunkach. Sprawdzane są pobliskie lasy i łąki, ale też podmokłe tereny, gdzie znajdują się rozlewiska Odry. Do tej pory udało się sprawdzić obszar około 700 hektarów.

Policjanci proszą osoby, który posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionych chłopcach, o kontakt z najbliższą jednostką policji pod numerem alarmowym 112 lub numerami: 47 795 64 11 i 47 795 24 11. 
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wciąż nie odnaleziono zaginionych nastolatków

Wiktoria powiedziała babci, że idzie do koleżanki. To było 24 stycznia. Do dziś 15-latka nie wróciła do domu. 14-letni Kacper zaginął w sylwestra. Poszukiwania nastolatka prowadzone przez policję nadal nie przynoszą żadnych efektów. Mijają kolejne tygodnie, a nastolatkowie z Bydgoszczy jakby zapadli się pod ziemię. Rodziny i policja nie ustają w poszukiwaniach Wiktorii i Kacpra.

Rodziny i policja nie ustają w poszukiwaniach dwójki nastolatków z Bydgoszczy. Mijają kolejne dni od ich zaginięcia, a nadal nie ma śladu po dwójce tych dzieci. Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowało mieszkańców o prowadzonych poszukiwaniach Wiktorii Jareckiej (15 l.) i Kacpra Rutkowskiego (14 l.).

Zaginęła 15-letnia Wiktoria Jarecka z Bydgoszczy. Nastolatka wychodząc z domu 24 stycznia powiedziała swojej babci, że idzie do koleżanki. Od tego czasu z dziewczyną nie ma kontaktu. Wiktorii szuka rodzina i policja. O zaginięciu 15-latki z Bydgoszczy poinformowało Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Wiktoria 24 stycznia 2021 roku około godziny 16:00 opuściła miejsce zamieszkania informując swoją babcię, iż udaje się do koleżanki i do chwili obecnej nie powróciła do domu, ani w żaden sposób nie nawiązała kontaktu z rodziną.
Źródło info i foto: se.pl

Argentyna: Księża pedofile skazani za molestowanie niepełnosprawnych dzieci

To jeden z najcięższych przypadków przestępstw Kościoła katolickiego. Dwóch księży, którzy prowadzili w Argentynie szkołę z internatem dla dzieci niesłyszących, zostało skazanych w poniedziałek za molestowanie seksualne 25 dzieci i nastolatków znajdujących się pod ich opieką. Skazano również szkolnego ogrodnika, a dwie zakonnice, które wiedziały o koszmarze dzieci, czekają na proces.

Gdy w końcu zapadł długo oczekiwany wyrok, wśród krewnych ofiar i działaczy społecznych zapanowała nieopisana radość. Wszyscy ściskali się nie mogąc powstrzymać łez. Odpowiedzialni za piekło na ziemi, jakie stworzyli niewinnym, bezbronnym dzieciom, w końcu zostali ukarani! I to bardzo surowo. To jeden z najwyższych (jeśli wręcz nie najwyższy) wyroków za pedofilię w Kościele.

Dwóch księży, którzy prowadzili szkołę z internatem dla niesłyszących w Argentynie, zostało w poniedziałek skazanych za wykorzystywanie seksualne 25 dzieci i nastolatków pozostających pod ich opieką. Nicola Corradi (83 l.), szef Instytutu Antonio Provolo dla Głuchoniemych w środkowo-zachodniej prowincji Mendoza, został skazany na 42 lata więzienia. Horacio Corbacho (59 l.) spędzi za kratami 45 lat.

Wyrok usłyszał również ogrodnik instytutu, Armando Gómez. Dostał 18 lat więzienia za znęcanie się nad dwoma nieletnimi. Aresztowano też dwie zakonnice, które są oskarżone o uczestnictwo w nadużyciach. Jedna z nich miała sama molestować dzieci i bić je, przez co była nazywana „złą zakonnicą”. Testowała je w ten sposób, a najbardziej uległe przekazywała księżom pedofilom. Jedna z ofiar wspomina, że zakonnica założyła jej pieluchę, gdy krwawiła po zgwałceniu w wieku 5 lat. Kobiety będą sądzone w odrębnym procesie.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Policja: Pięciu 18-latków i dwie 16-latki złamali zakaz zgromadzeń. Jaka kara ich czeka?

Pięciu 18-latków i dwie 16-latki złamało zakaz zgromadzeń. Pełnoletnich czeka kara nawet do 5000 złotych, z kolei o losie małoletnich zdecyduje sąd rodzinny. Młodzież miała spotkać się z jednym z parków w Malborku.

Koronawirus w Polsce. Malbork. Nielegalne zgromadzenie

Przypomnijmy, od wtorku na terenie kraju obowiązuje zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób. Wszystko to spowodowane jest epidemią koronawirusa. Wyjścia z domu zostały ograniczone do tych koniecznych, czyli np. wyjścia do sklepu czy apteki. Spacerować można, jednak tylko we dwoje. Obwiązuje też odpowiedni odstęp pomiędzy spacerującymi. Wynosi on 1,5 metra.

Koronawirus w Polsce. Malbork. Nastolatków czeka sąd i grzywna

Za złamanie tego zakazu grożą surowe kary i właśnie taka czeka teraz pięciu 18-latków. Jak informuje RMF24.pl, policja z Malborka, która nakryła młodzież na nielegalnym zgromadzeniu, złożyła wniosek do sądu o ukaranie ich grzywną w wysokości 5000 złotych. Kara nie ominie też dwóch 16-latek, które przebywały z pełnoletnimi. O ich przyszłości zdecyduje sąd rodzinny.

Z informacji lokalnych mediów wynika, że to pierwszy taki przypadek na terenie powiatu. W Polsce od piątku 20 marca obowiązuje stan epidemii w związku z koronawirusem. Wiąże się on z szeregiem obostrzeń. Zamknięte są granice, osoby które je przekroczą, czeka 14-dniowa kwarantanna. Działalność restauracji oraz pubów również została zakończona.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wszystkie działania rządu są podyktowane walką z rozprzestrzeniającą się chorobą. Przypomnijmy, że do tej pory koronawirusem w Polsce zaraziło się już ponad 1000 osób. Kilkanaście osób zmarło.
Źródło info i foto: wp.pl

Birmingham: Agresywni nastolatkowie z maczetami wtargnęli do kina

Pięciu nastolatków, w tym 13-letnia dziewczynka, zostało aresztowanych po bójce, do której doszło w kompleksie kinowym Star City w Birmingham. Co najmniej kilkudziesięciu napastników było uzbrojonych w noże i maczety, a wszystko rozgrywało się na oczach przerażonej publiczności.

W sobotę do kompleksu kinowego tuż przed seansem filmu „Frozen 2” wtargnęła grupa nastolatków uzbrojonych w maczety i noże. Młodzi ludzie – głównie 13-14 latkowie – zaczęli ze sobą walczyć na oczach zdezorientowanych klientów kina, stojących w kolejce do kas. Wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. Ludzie zaczęli uciekać i szukać schronienia w innych pomieszczeniach.

Chcieli walczyć, jak w filmie

Jedna z kobiet opisuje zdarzenie jako „jedną z najstraszniejszych chwil w swoim życiu”. Na miejscu szybko zjawiła się policja, a wszyscy obecni w kinie widzowie zostali ewakuowani. W czasie obezwładniania agresywnej młodzieży siedmiu policjantów doznało obrażeń twarzy.

Aresztowane zostały najbardziej agresywne osoby: 13-letnia dziewczynka, trzech 14-latków oraz 19-latek.

Policja zarekwirowała maczety i noże

Funkcjonariusze zarekwirowali kilka maczet i noży. Policja przypuszcza, że młodzież planując bójkę zainspirowała się filmem „Blue Story”, którego motywem przewodnim jest walka gangów.

22 listopada odbyła się premiera obrazu.

Po tym wydarzeniu sieć kin Vue zdecydowała o wycofaniu filmu ze swoich 91 placówek w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Atak nożownika w Londynie. Nie żyje nastolatek

W czwartek wieczorem przy jednej z londyńskich ulic dwóch nastoletnich chłopców zostało zaatakowanych przez nożownika. Jeden z nich zmarł w szpitalu – informuje The Telegraph. Do ataku uzbrojonej w nóż osoby doszło przy ruchliwej ulicy High Street ok. godz. 16.30.

Chłopcy – jeden z raną kłutą klatki piersiowej, drugi z obrażeniami ucha – trafili do szpitala. Godzinę po ataku lekarze stwierdzili zgon dźgniętego nożem nastolatka. Policja próbuje ustalić okoliczności tragicznego zdarzenia i rozpoczęła akcję poszukiwawczą napastnika.

Ze względu na wzmożone środki bezpieczeństwa funkcjonariusze uprawnieni zostali do przeszukiwania przechodniów znajdujących się w określonej okolicy. Władze apelują do świadków zdarzenia o kontakt. Pomóc można, dzwoniąc pod nr. 0800 555 111.
Źródło info i foto: interia.pl

Pseudokibice pobili nastolatków w tramwaju. Zostali zatrzymani

Policja zatrzymała dwóch pseudokibiców z Katowic, podejrzanych o pobicie dwóch nastolatków. Do napaści doszło pod koniec lipca w jednym z tramwajów. Nastolatkowie zostali zaatakowani, bo napastnicy przypuszczali, że kibicują innej drużynie piłkarskiej. Jak podała w poniedziałek śląska policja, zatrzymani mają 21 i 24 lata. Ujęli ich policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości wśród pseudokibiców z katowickiej komendy.

Do pobicia nastolatków doszło 31 lipca. Powodem ataku było przypuszczenie, że kibicują oni innej drużynie piłkarskiej, niż sprawcy – podał zespół prasowy śląskiej policji.

Katowiccy kryminalni zwalczający przestępczość w środowisku pseudokibiców szybko ustalili tożsamość sprawców. Pod koniec ubiegłego tygodnia uzyskali informację, gdzie mogą oni przebywać.

Sprawcy byli kompletnie zaskoczeni wizytą stróżów prawa. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty pobicia. Ich wybryk został określony, jako chuligański, wobec czego poniosą oni surowszą karę. O ich dalszym losie zdecyduje sąd – podała policja.

Według Kodeksu karnego czyn o charakterze chuligańskim to taki występek, który polega na umyślnym zamachu m.in. na zdrowie, na wolność lub nietykalność cielesną albo na porządek publiczny, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego.

Skazując za czyn o charakterze chuligańskim sąd wymierza sprawcy karę w wysokości nie niższej od dolnej granicy zagrożenia zwiększonego o połowę. Ponadto w takiej sytuacji warunkowe zawieszenie wykonania kary może nastąpić jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Cypr: 12 nastolatków z Izraela aresztowanych. Śledczy badają sprawę gwałtu

Decyzją sądu 12 nastoletnich izraelskich turystów trafiło na osiem dni do aresztu na Cyprze. Zostali tam umieszczeni ramach śledztwa w sprawie domniemanego gwałtu na młodej Brytyjce w nadmorskiej miejscowości Ajia Napa na południowym wschodzie wyspy. Sędzia sądu w miejscowości Paralimni zaakceptował wniosek policji o osiem dni aresztu dla podejrzanych, aby dać czas śledczym na przeprowadzenie dochodzenia, które mogłoby doprowadzić do oskarżenia o „gwałt” i „gwałt z premedytacją”.

Dwunastu Izraelczyków aresztowano w środę po doniesieniu 19-letniej brytyjskiej turystki o tym, że padła tego dnia ofiarą gwałtu w hotelu w Ajia Napa, gdzie mieszkała zarówno ona, jak i podejrzani. Przesłuchanie, na które podejrzani przybyli zasłaniając twarze, odbyło się za zamkniętymi drzwiami, gdyż część z nich to osoby nieletnie.

Izraelski konsul w Nikozji Jossi Wurmbrand podał, że podejrzani mają od 15 i pół do 18 i pół roku. Izraelskie MSZ napisało w oświadczeniu, że „konsul obserwuje sprawę i jest w kontakcie z zatrzymanymi, a ich rodziny są informowane na bieżąco” o sytuacji.

Popularny cypryjski kurort

Cypryjski kurort Ajia Napa, znany z nocnego życia i przepięknych plaż, gości co roku wielu młodych turystów. Cypr odwiedza rocznie 1ponad 1,3 mln turystów, a Brytyjczycy stanowią wśród nich największą grupę. Wakacje spędza tam też wielu Rosjan i Izraelczyków.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Lubin: 14-latek zginął od ciosu nożem. Tragiczny finał nocnego spotkania

Tragiczny finał nocnego spotkania nastolatków w Lubinie. Od ciosu nożem zginął 14-letni chłopak. Jak ustalił reporter RMF FM Mateusz Czmiel, policja zatrzymała w tej sprawie trzech mężczyzn. Tragiczne wydarzenia rozegrały się około 01:00 w nocy przy ul. Zamkowej na terenie lubińskich Błoń. Bawili się tam: dwie dziewczyny w wieku 16 i 14 lat oraz 14-letni chłopak.

W pewnym momencie podeszło do nich trzech mężczyzn w wieku 19, 21 i 23 lat.

Doszło między nimi do kłótni, w trakcie której jeden z mężczyzn ugodził 14-latka nożem w klatkę piersiową. Chłopiec zmarł na miejscu. Trzej mężczyźni zostali już zatrzymani przez policję, są przesłuchiwani. W kieszeni kurtki jednego z nich funkcjonariusze znaleźli nóż.

Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratora.
Źródło info i foto: RMF24