W Krakowie schwytano członka jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji na świecie

Komenda Główna Policji donosi, że dzięki europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST w Krakowie zatrzymano Domenico F., członka ‚Ndranghety, jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji przestępczych na świecie.

– W połowie listopada policja włoska przeprowadziła operację policyjną, w ramach której doszło do zatrzymania ponad stu najgroźniejszych przestępców należących do włoskich struktur mafijnych. Przestępcy przebywali nie tylko we Włoszech, lecz również innych krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce — tłumaczył Inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji w rozmowie z PAP.

Ciarka wskazał, że z informacji śledczych wynikało, że Domenico F., członek ‚Ndranghety, jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji przestępczych na świecie, może przebywać w Polsce. Gdy włoska policja nawiązała współpracę z Punktem Kontaktowym ENFAST w Polsce, ze wspólnie dokonanych ustaleń wynikało, że poszukiwany ma powiązania z woj. małopolskim i może przebywać w Krakowie.

– W sprawę niezwłocznie włączono Wydział Kryminalny KWP w Krakowie, a krakowscy „łowcy głów” podjęli intensywne działania, które prowadzili nieprzerwanie przez kilka ostatnich dni. Współpraca sieci ENFAST, w tym bieżąca szybka wymiana informacji, pozwoliła uzyskać informację, że Domenico F. w czwartek 18 listopada w godzinach porannych wjechał na teren Polski — podał Ciarka.
Źródło info i foto: wp.pl

Hiszpania: Domenico Paviglianiti w areszcie

Domenico Paviglianiti, który jest uznawany za szefa mafii kalabryjskiej ‚Ndranghety – został w środę zatrzymany w Madrycie. Obywatel Włoch jest podejrzany m.in. o kierowanie jedną z największych na świecie organizacji mafijnych, a także o morderstwo.

Jak podała w czwartek hiszpańska policja krajowa (Policia Nacional), zatrzymany boss mafijny przebywał na terenie aglomeracji Madrytu podając się za obywatela Portugalii. Podczas zatrzymania przedstawił sfałszowany dokument tożsamości tego kraju.

Domenico Paviglianiti aresztowany w Madrycie

„W chwili zatrzymania mężczyzna posiadał przy sobie sześć telefonów komórkowych oraz blisko 6000 euro w gotówce” – poinformowała na twitterze Policia Nacional. Według komunikatu Paviglianiti, który usłyszał już zarzuty i trafił tymczasowo do aresztu, to jeden z najbardziej poszukiwanych ludzi we Włoszech. „Nasi funkcjonariusze ujęli w Madrycie głównego przywódcę kalabryjskiej ‚Ndranghety” – napisała w komunikacie hiszpańska policja.

Madryckie media donoszą, że Paviglianiti został schwytany w ramach wspólnej operacji służb policyjnych Hiszpanii i Włoch. W trakcie dochodzenia ustalono, że także część rodziny bossa ‚Ndranghety mieszkała już od jakiegoś czasu w Hiszpanii, w aglomeracji Barcelony. Agencja EFE przypomniała, że aresztowanemu zarzuca się – poza kierowaniem organizacją przestępczą i handlem narkotykami – także obrót bronią i morderstwo.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Boss mafii ‘Ndrangheta Rocco Morabito ujęty

Boss mafii ‘Ndrangheta Rocco Morabito został aresztowany w poniedziałek w hotelu w mieście João Pessoa w północno-wschodniej części Brazylii podczas wspólnej akcji włoskich karabinierów, brazylijskiej policji i Interpolu. Uważany jest za drugiego w kolejności – zaraz po sycylijskim bossie Matteo Messinie Denaro – najgroźniejszego włoskiego gangstera. 4 lata temu został schwytany w Urugwaju, gdzie oczekiwał na ekstradycję do Włoch, ale w 2019 roku udało mu się uciec z więzienia.

Morabito organizował handel narkotykami między Brazylią a Europą. Już w latach 90. zajmował się m.in. przemytem kokainy na rzecz gangów mafijnych z Kalabrii. Poszukiwany był przez policję od 1994 roku. Został wpisany na listę 10 najbardziej niebezpiecznych uciekinierów, prowadzoną przez włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych.

Został aresztowany dopiero w 2017 roku w Urugwaju. Posługiwał się wówczas fałszywym dowodem osobistym na brazylijskie nazwisko. W 2019 roku udało mu się uciec z więzienia w Montevideo.

24 maja Rocco Morabito został aresztowany razem z innym uciekinierem – Vincenzo Pasquino, również uznawanym za bardzo niebezpiecznego. Jak podaje włoska agencja informacyjna ANSA, przy operacji współpracowali m.in. karabinierzy ze Specjalnej Grupy Operacyjnej (Raggruppamento Operativo Speciale), włoskie służby ds. współpracy międzynarodowej policji, amerykański departament ds. sprawiedliwości, FBI, amerykańska agencja rządowa do walki z narkotykami (Drug Enforcement Administration).

Pasquino urodził się w 1990 roku w Turynie. Był nieuchwytny od 5 listopada 2019 roku. Tego samego dnia sąd w Turynie wydał nakaz w sprawie zastosowania środków nadzoru wobec niego. Według karabinierów, jest on oskarżony o bycie przedstawicielem zorganizowanej grupy przestępczej zw. z mafią ‘Ndrangheta. Do tego, odpowiada za międzynarodowy handel narkotykami. Na listę niebezpiecznych uciekinierów został wpisany w styczniu 2021 roku.

55-letni Morabito współpracował z kartelami handlującymi narkotykami w Ameryce Południowej. Jest uznawany za wysokiego rangą przedstawiciela gangu Morabito-Bruzzaniti-Palamara.

– Aresztowaliśmy Rocco Morabitę, głowę ‘Ndranghety, jednej z głównych włoskich organizacji, która specjalizuje się w handlu narkotykami, bronią, ludźmi i w praniu pieniędzy. Operacja ta zaczęła się w zeszłym roku – poinformował we wtorek Paulo Gustavo Maiurino, szef brazylijskiej policji federalnej podczas konferencji prasowej.

Jak zaznaczył, w działania „było zaangażowanych 11 państw wraz z włoskim departamentem ds. bezpieczeństwa publicznego”. – Z naszej strony, wzmocniliśmy poszukiwania tego kryminalisty, który przemieścił się przez trzy stany – Sao Paolo, Rio de Janeiro i Paraiba, i został aresztowany w hotelu w mieście João Pessoa – dodał Maiurino.
Źródło info i foto: TVP.info

„Święte krowy” mafii z Kalabrii postrachem we Włoszech

W Kalabrii na południu Włoch podjęto kolejną w ostatnich latach próbę wyłapania żyjących na wolności krów i byków, które należą do gangów tamtejszej mafii, ‚ndranghety. Te tzw. święte krowy mafii od dawna są postrachem, powodują szkody i stanowią zagrożenie.

Szacuje się, że na równinie w rejonie miasta Gioia Tauro znajduje się co najmniej 1200 sztuk mafijnego bydła. Są to jednak dane przybliżone, bo zwierzęta te nie są zarejestrowane w żadnych spisach weterynaryjnych. Nielegalny jest ich ubój i handel mięsem, z czego korzyści czerpią kalabryjskie gangi.

Krowy i byki pasą się bez żadnej kontroli tam, gdzie chcą, chodzą po drogach, wsiach, polach uprawnych, niszczą sady i ogrody, taranują ogrodzenia i wywołują bardzo duże szkody, powodują wypadki i, jak się zauważa, wszędzie sieją strach. Wchodzą na cmentarze, gdzie zjadają kwiaty z grobów. Nikt nie próbuje ich powstrzymać, bo należą do mafiosów.

Klany kalabryjskiej mafii wypuszczają je na wolność, by terroryzowały okolice dając w ten sposób sygnał podkreślający ich siłę, władzę, bezkarność i arogancję – zauważono na łamach weekendowego magazynu dziennika „La Repubblica”.

Starania o rozwiązanie problemu „świętych krów” podejmowane są od lat. Lekarz, który walczył z tą plagą, został w 2005 roku zamordowany. Bydło w przeszłości wyłapywane przez osoby prywatne często było potem wykradane.

W mieście Cittanova podjęto kolejną próbę walki z krowami ‚ndranghety. Powstał tam obywatelski komitet „No bull” z udziałem mieszkańców okolicy, rolników, którzy ponieśli straty w rezultacie inwazji zwierząt mafii i ofiar spowodowanych przez nie wypadków. – Wpaść na takiego byka to jak zderzyć się z tirem – powiedział jeden z założycieli komitetu Arturo Tucci.

Z jego inicjatywy powstała tam specjalna grupa zadaniowa, złożona między innymi z przedstawicieli sił porządkowych i weterynarzy, którzy zaczęli usypiać wałęsające się zwierzęta i odwozić je do kontrolowanych obór. Po raz pierwszy od dawna, zauważa się, pojawiła się nadzieja na to, że krowy i byki przestaną terroryzować wsie i miasteczka.
Źródło info i foto: onet.pl

Słowacja: Zabójstwo dziennikarza śledczego Jana Kuciaka. Zatrzymani Włosi zwolnieni z aresztu

Słowacka policja prowadząca śledztwo w sprawie zabójstwa dziennikarza śledczego Jana Kuciaka zwolniła w nocy sześć z siedmiu zatrzymanych osób. Wszystkie mają włoskie obywatelstwo – podała prywatna słowacka telewizja.

Sześć osób zwolniono, a siódma została przewieziona z aresztu do szpitala w związku z bólami, jakie odczuwała w klatce piersiowej. Zdaniem dziennikarzy portalu komercyjnej stacji TV Markiza, także ta osoba zostanie zwolniona.

Wśród zwolnionych jest Antonio Vadala, o którym media pisały, że ma kontakty z włoską mafią. Portal napisał, że podczas przeszukiwań domów zatrzymanych osób policja znalazła dwa pistolety, na które ich właściciele mieli ważne zezwolenia. Trwają ekspertyzy mające wyjaśnić, czy broń mogła być używana podczas morderstwa Jana Kuciaka i jego narzeczonej.

Pracujący dla portalu internetowego Aktuality.sk 27-letni dziennikarz śledczy Kuciak został między 22 a 25 lutego zastrzelony wraz ze swą 27-letnią partnerką Martiną Kusznirovą. Do zbrodni doszło w ich domu w Velkej Maczy w kraju (województwie) trnawskim na południowym zachodzie Słowacji. Za najbardziej prawdopodobny motyw tej zbrodni policja uznaje zawodową działalność Kuciaka.

W środę opublikowany został ostatni, niedokończony artykuł Kuciaka, który opisuje działalność włoskich siatek przestępczych na terenie Słowacji oraz obecność osób bliskich włoskiej organizacji mafijnej „n’drangheta” w otoczeniu premiera Roberta Fico.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Włochy: Prokuratura ostrzegała przed działaniem ‚ndranghety na Słowacji

Prokuratura do walki z mafią we włoskiej Kalabrii ujawniła, że apelowała do organów policji międzynarodowej i słowackiej o monitowanie aktywności grupy aresztowanych w czwartek Kalabryjczyków, którzy mogą mieć związek z zabójstwem dziennikarza Jana Kuciaka.

Słowacka policja zatrzymała ok. 10 osób, obywateli Włoch, podejrzewanych przez zamordowanego w zeszłym tygodniu dziennikarza śledczego o korupcję i kontakty z mafią. Operacja „dotyczyła osób, o których wielokrotnie wspominano w mediach, w tym w ostatnim artykule Jana Kuciaka” – wyjaśnił szef policji Tibor Gaszpar. Jak dodał, „można mówić o włoskim wątku” śledztwa.

Według słowackich mediów jednym z zatrzymanych jest przedsiębiorca z Kalabrii Antonino Vadala, który prowadził interesy z co najmniej dwoma urzędnikami z otoczenia słowackiego premiera Roberta Fico. Urzędnicy ci zrezygnowali ze stanowisk.

Włosi ostrzegali

Na wiadomość o aresztowaniach na Słowacji zareagowała prokuratura do walki z mafią w mieście Reggio di Calabria, która ujawniła, że już „od dłuższego czasu” zwracała uwagę policji w tym kraju i międzynarodowym organom na potrzebę przyjrzenia się działalności grupie Kalabryjczyków.

Prokurator Gaetano Paci powiedział agencji ANSA, że podejrzenia włoskiego wymiaru sprawiedliwości wywołały podróże aresztowanych, z których wszyscy należeli do dwóch klanów kalabryjskiej mafii, ‚ndranghety. Zauważono ich dużą aktywność ekonomiczną i biznesową na Słowacji w takich sektorach, jak energia alternatywna, rolnictwo i zootechnika.

Włoski prokurator stwierdził, że z informacji napływających ze Słowacji wynika, że zastosowano tam typowy dla ‚ndranghety sposób działania, polegający na zawarciu relacji z przedstawicielami lokalnej administracji i polityki.

– Stwierdziliśmy to już wcześniej w czasie śledztw prowadzonych na północy Europy, a teraz pojawia się potwierdzenie ekspansji ‚ndranghety i jej korupcyjnych metod na europejski wschód, gdzie nie ma narzędzi legislacyjnych i takich praktyk, jakie mamy we Włoszech, do skutecznej walki z mafią – ocenił prokurator z Kalabrii.

Brutalne morderstwo

Pracujący dla portalu internetowego Aktuality.sk 27-letni Kuciak został w zeszłym tygodniu zastrzelony wraz ze swą partnerką Martiną Kusznirovą w ich domu w miejscowości Velka Macza, na południowym zachodzie Słowacji. Za najbardziej prawdopodobny motyw tej zbrodni policja uznaje zawodową działalność dziennikarza.

W środę portal Aktuality.sk opublikował ostatni niedokończony artykuł Kuciaka, który opisuje działalność włoskich organizacji przestępczych na terenie Słowacji oraz obecność osób bliskich kalabryjskiej mafii w otoczeniu premiera Fico.

Za pomoc w wykryciu sprawców zabójstwa, dokonanego między 22 i 25 lutego, słowacki rząd ustanowił nagrodę w wysokości miliona euro. Kalabryjska ‚ndrangheta uważana jest za najpotężniejszą i najgroźniejszą włoską mafię. Ogromny majątek, jakim dysponuje, to rezultat kontrolowania przez nią niemal całego procederu przemytu twardych narkotyków do Włoch.
Źródło info i foto: TVP.info

Słowackie media: Za zabójstwem dziennikarza stoi włoska mafia?

Kanadyjski dziennikarz przez lata mieszkający na Słowacji, Tom Nicholson powiedział wczoraj mediom, że za śmiercią Jana Kuciaka może stać włoska mafia powiązana ze słowackimi politykami. Nicholson twierdzi, że z Kuciakiem pracowali nad tematem funduszy europejskich.

Tom Nicholson powiedział portalowi wychodzącego na Słowacji pisma „Dennik N”, że razem z reporterem „Aktuality.sk” pracował nad tematem defraudowanych na wschodzie Słowacji eurofunduszy, które miały później trafiać do Włoch.

Mieszkający przez lata na Słowacji i zajmujący się dziennikarstwem śledczym dziennikarz twierdzi, że przed tygodniem rozmawiał z zastrzelonym kolegą i uważa, że tropy prowadzą do włoskiej Ndranghety z Kalabrii. Jak powiedział spodziewa się, że ponieważ pracował nad tym samym tematem co zastrzelony dziennikarz, będzie przesłuchiwany przez policję. W tej chwili jest, jak napisał portal, w Kanadzie.

Słowaccy dziennikarze nie pierwszy raz zwracają uwagą na powiązania włoskich obywateli i ich firm, od lat prowadzących interesy na wschodzie Słowacji. Niektóre z publikacji wskazują na ich powiązania z politykami.

Reporterzy datowanego na wtorek dziennika SME ujawnili, że jednego z ich kolegów przesłuchiwała wczoraj policja, pytając o powiązania włoskich biznesmenów z politykami. Podobne zeznania miał składać redaktor pisma „Plus 7 dni”.

Wypowiedź Kanadyjczyka przeczy powtarzanej przez część mediów teorii, że zbrodnia może być związana z przedsiębiorcą Marianem Kocznerem, którym interesowała się policja i media, a o którym pisał zamordowany dziennikarz.

Według portalu „Aktuality.sk” dziennikarz miał dostawać od Kocznera pogróżki. Sam Koczner, odpowiadając wczoraj na pytania dziennikarzy słowackiej telewizji publicznej zapewniał, że nie ma ze sprawą nic wspólnego. – To głupota – skwitował przed kamerami.

Wysoka nagroda za pomoc w wyjaśnieniu sprawy
W rozwiązaniu tajemnicy podwójnego morderstwa (razem z dziennikarzem zginęła jego narzeczona) może pomóc nagroda w wysokości 1 mln euro, jaką obiecał rząd.

– Przyjmiemy nawet anonimowe informacje. Cokolwiek, co pomoże w schwytaniu sprawcy czy sprawców tego umyślnego zabójstwa, będzie bardzo cenne – powiedział słowacki premier na specjalnie zorganizowanym briefingu.

Prokurator generalny Jaromir Czinżar zapowiedział, że „rozpęta piekło”, jeżeli potwierdzą się podejrzenia, ze dziennikarza zamordowano w związku z jego pracą. – Niestety widziałem briefingi polityków, którzy już jasno wiedzą, jaki był motyw, my tego tak jasno nie wiemy – cytuje prokuratora portal „Dennik N”.

Redaktor naczelny „Dennika N” Martin M. Szimeczka napisał w komentarzu, że zabójstwo Kuciaka ma charakter polityczny, chociaż nie oznacza to, że stoją za nim politycy.

„Trzeba mówić o zbrodni politycznej, bo polityczne są jej przyczyny. Od lat na Słowacji narasta napięcie między dziennikarzami i politykami, którzy bronią skorumpowany system ignorując dziennikarzy lub im wymyślając” – napisał Szimeczka i podkreślił, że policja nie objaśniła dogłębnie żadnych oszustw, o których pisali dziennikarze.

– Dziennikarze pisali coraz więcej, co wywołało nerwowość przestępców, którzy mogli uznać, że trzeba zabić dziennikarza, żeby zastraszyć wszystkich innych – komentuje zbrodnię redaktor naczelny „Dennika N”.
Źródło info i foto: onet.pl

Włochy: Ogromna operacja niemiecko-włoskiej policji. Zatrzymano 170 mafiozów ‚ndranghety. Przejęto ponad 50 mln euro

We wtorek w Niemczech i Włoszech przeprowadzono dużą operację przeciwko mafii z Kalabrii, czyli ‚ndranghety. Aresztowano w sumie 170 osób. W ręce policji wpadł m.in. znany biznesmen ze Stuttgartu.

Niemiecko-włoska akcja

Jak poinformował rzecznik prasowy Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) dziś we Włoszech i w Niemczech przeprowadzono dużą operację przeciwko mafii z Kalabrii. W Niemczech w Badenii-Wirtembergii, Bawarii, Nadrenii Północnej Westfalii i Hesji aresztowano jedenastu mężczyzn w wieku 36 – 61 lat.

300 mafiozów za granicą

Zatrzymań w Niemczech dokonano na podstawie wystawionego przez włoskie służby europejskiego nakazu aresztowania. Akcja jest efektem wspólnego włosko-niemieckiego śledztwa przeciwko mafijnemu klanowi Farao-Marinc z okolic miasta Crotone.

Z informacji niemieckich śledczych wynika, że na terenie Niemiec działa co najmniej 300-tu członków tej grupy przestępczej. Terenem ich działania jest Badenia Wirtembergia, Bawaria, Hesja, Turyngia oraz portowe miasta Hamburg i Bremerhaven.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Poszukiwany od 23 lat Rocco Morabito zatrzymany w Urugwaju

W Urugwaju schwytany został poszukiwany od 23 lat we Włoszech mafioso z Kalabrii, Rocco Morabito – ogłosił w niedzielę rząd w Montevideo. Morabito figurował na liście pięciu ukrywających się najgroźniejszych włoskich przestępców. Gangster ‚ndranghety – potężnej mafii z Kalabrii, zajmował się mieszkając w Urugwaju organizacją przemytu narkotyków, przede wszystkim kokainy z Ameryki Południowej do Włoch, głównie Mediolanu.
 
We Włoszech musi odbyć karę 30 lat więzienia za przynależność do mafii, udział w handlu i przemycie narkotyków oraz wiele innych ciężkich przestępstw. Włoskie media podały, że 50-letni Morabito mieszkał w Urugwaju od co najmniej dziesięciu lat pod fałszywym nazwiskiem. Legitymował się paszportem Brazylii. Miał luksusową willę w Montevideo.
 
Policja skonfiskowała jego 13 telefonów i broń. Rząd Urugwaju ogłosił, że mafioso zostanie wkrótce deportowany do Włoch.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Członkowie włoskiej mafii ukrywają się w Niemczech

Liczba mafiosów przebywających na terenie Niemiec wzrosła ze 136 w 2008 roku do co najmniej 560 obecnie – wynika z odpowiedzi rządu Niemiec na interpelację poselską partii Zieloni. Poinformowała o tym agencja dpa. W swojej odpowiedzi władze zastrzegły, że statystyka obejmuje jedynie osoby rozpoznane przez Federalny Urząd Kryminalny (BKA). W rzeczywistości liczba członków mafii może być wyższa. Najliczniej reprezentowana jest sycylijska Cosa Nostra, mająca w Niemczech 333 członków. Do kalabryjskiej N’dranghety należą 124 osoby.

– Z tej statystyki widać, jak pilne są działania przeciwko zorganizowanej przestępczości – powiedziała posłanka Zielonych Irene Mihalic.

W minionych dziesięciu latach w Niemczech wdrożono 102 postępowania przeciwko mafiosom. Policja zarekwirowała należące do mafii przedmioty i nieruchomości o wartości 5,6 mln euro. 15 sierpnia 2007 roku w Duisburgu na zachodzie Niemiec podczas porachunków między konkurencyjnymi organizacjami mafijnymi zastrzelonych zostało sześć osób.
Źródło info i foto: TVP.info