Alois H. popełnił samobójstwo

Austriak Alois H., 55-latek, który zabił trzech policjantów i sanitariusza, a potem przez wiele godzin bronił się w swoim domu w Grosspriel, popełnił samobójstwo – poinformowała policja. W jednym z budynków na należącej do niego farmie znaleziono jego spalone ciało. Mężczyzna nie chciał wcześniej negocjować i strzelał do zbliżających się funkcjonariuszy. Jak poinformował rzecznik policji Dolnej Austrii Roland Scherscher, przy próbie sforsowania przez funkcjonariuszy drzwi do domu mieszkalnego wybuchł ogień. – „Po stłumieniu ognia odnaleziono spalone zwłoki mężczyzny” – powiedział Scherscher. Oblężenie gospodarstwa należącego do Hubera trwało we wtorek prawie 5 godzin. Zmobilizowano znaczne siły, w tym 200 policjantów i 135 członków formacji Cobra, trzy pojazdy opancerzone i śmigłowce wojskowe. Żródło info i foto: tvn24.pl

Bandyta z Sanoka opiera się negocjacjom. „On się nie podda”

Policyjnym negocjatorom nie udało się dotąd nawiązać kontaktu z 33-latkiem, który przed południem otworzył ogień na ul. Cegielnianej w Sanoku. Bandyta zabarykadował się w mieszkaniu wraz ze swą 17-letnią dziewczyną i nie reaguje na prośby ani na groźby policjantów. „Znam go bardzo dobrze. To nie jest człowiek, który się podda” – mówi reporterowi RMF FM Maciejowi Grzybowi sąsiadka przestępcy. Jak donosi nasz wysłannik do Sanoka, wokół bloku przy ul. Cegielnianej 14 wzmocniono ochronę. Na prowadzących do budynku alejkach zgasło światło, co może oznaczać, że trwają przygotowania do szturmu. To jednak ostateczność. Na razie policyjni negocjatorzy z Rzeszowa i Przemyśla usiłują nawiązać kontakt z desperatem. Pierwsze próby podjęli przed godziną 18, a więc kilka godzin po strzelaninie. Weszli na klatkę schodową, krzyczeli i mówili do bandyty, próbowali też dzwonić – jak dotąd bezskutecznie. Żródło info i foto: RMF24.pl

Dominique Strauss-Kahn zawarł ugodę z pokojówką, zapłaci 6 mln dolarów

Aż 6 milionów dolarów zapłaci Dominique Strauss-Kahn pokojówce z Nowego Jorku, by uniknąć procesu ws. napaści seksualnej i próby gwałtu. Takie informacje podał francuski dziennik „Le Monde”, który powołuje się na osoby z bliskiego otoczenia byłego szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Według „Le Monde”, Strauss-Kahn miał powiedzieć, że osobiście odbył w tym miesiącu kilka podroży do Nowego Jorku, by wynegocjować z adwokatami pokojówki sumę zadośćuczynienia. Według tych samych źródeł, były szef MFW nie ma jednak tak dużych pieniędzy, bo wydał swoje oszczędności na adwokatów, nie ma regularnych zarobków, a z powodu serii afer seksualnych, w które jest zamieszany, opuściła go bogata żona. Znana dziennikarka Anne Sinclair, której dziadek zrobił fortunę jako marszand dzieł sztuki, ma mu jednak mimo wszystko pożyczyć trzy miliony dolarów. Pozostałą kwotę Strauss-Kahn ma pożyczyć od banków. Żródło info i foto: RMF24.pl

Afgańscy talibowie chcą pokoju?

Część afgańskich talibów jest skłonna negocjować porozumienie pokojowe, obejmujące długoterminową obecność sił USA w Afganistanie. Nie zgadzają się jednak na rządy prezydenta Hamida Karzaja – napisał brytyjski „The Guardian”. Powołując się na mający wkrótce ukazać się raport ośrodka badawczego Royal United Services Institute (RUSI) dziennik podaje, że w ramach porozumienia talibowie są zdecydowani zerwać z Al-Kaidą i dopuszczają możliwość negocjacji na temat edukacji dla dziewcząt. „Talibowie byliby otwarci na negocjacje ws. rozejmu w ramach ogólnego rozwiązania i jako mostu między środkami budującymi zaufanie i zasadniczą kwestią podziału władzy politycznej w Afganistanie” – napisała gazeta odwołując się do raportu. Żródło info i foto: TVP.info

Muammar Kadafi chce rozpocząć negocjacje z NATO

O rozpoczęcie rozmów, które zakończyłyby ataki lotnicze na Libię, zaapelował do krajów NATO Muammar Kadafi. Zadeklarował gotowość do zawieszenia broni i zapowiedział, że nie opuści kraju. – „My ich nie atakowaliśmy, nie przebyliśmy morza. Dlaczego oni nas atakują?” – zapytał Kadafi w transmitowanym przez telewizję przemówieniu, nadanym rano. – „Rozpocznijmy negocjacje z krajami, które nas atakują” – powiedział Kadafi dodając, że jeśli krajom atakującym chodzi o ropę naftową, to nie ma problemu z wynegocjowaniem kontraktów. Żródło info i foto: TVP.info

Libia: rebelianci nie chcą negocjować z dyktatorem

Libijscy powstańcy odrzucili propozycję Muammara Kadafiego, która miałaby umożliwić mu odejście ze stanowiska – poinformowała telewizja Al-Dżazira. Światowi przywódcy zastanawiają się nad możliwościami wojskowej interwencji w Libii. Według telewizji Al-Dżazira dyktator w zamian za ustąpienie domagał się gwarancji bezpieczeństwa dla siebie i swojej rodziny oraz obietnicy, że nie zostanie postawiony przed sądem. Warunki jego odejścia miałyby być wypracowane na specjalnej sesji libijskiego parlamentu – Powszechnego Kongresu Ludowego. Żródło info i foto: TVP.info

Polscy śledczy chcieli przesłuchać Szacha Abdula Aziza

Pakistańska policja aresztowała byłego prawicowego parlamentarzystę, oskarżonego o zlecenie zabójstwa Piotra Stańczaka. Szach Abdul Aziz został zatrzymany w piątek, jednak już kilka miesięcy temu wpadł w ręce wymiaru sprawiedliwości. Chcieli go przesłuchać również polscy prokuratorzy – powiedział reporterce RMF FM rzecznik polskiego MSZ. Pakistańskie władze nie zgodziły się wcześniej na przesłuchanie byłego parlamentarzysty przez polskich śledczych. Rzecznik resortu dyplomacji Piotr Paszkowski nie wyklucza jednak, że taki wniosek pojawi się ponownie. „Pan szach Abdul Aziz przewijał się przez całą sprawę pana Piotra Stańczaka, ale czekamy na przekazanie polskiej prokuraturze informacji, pozyskanych w trakcie przesłuchań. Być może jakieś nowe fakty zostały ujawnione. Być może polska prokuratura ponownie wystąpi do władz Pakistanu o możliwość przesłuchania pana Abdula Aziza” Żródło info i foto: RMF.fm

Negocjował uwolnienie i kazał zabić Polaka?

Pakistańska policja aresztowała Shaha Abdula Aziza, byłego parlamentarzystę, który jest podejrzany o zlecenie zabójstwa polskiego inżyniera Piotra Stańczaka – czytamy na Dziennik.pl
Właśnie Aziz miał być, według doniesień mediów, kluczową postacią negocjacji z talibami. Po zabiciu Polaka zaproponował pomoc w odzyskaniu jego ciała. Oferta została przyjęta przez nasze MSZ. Jak pisze pakistański dziennik „Dawn”, na mocy decyzji sądu antyterrorystycznego Aziz został w sobotę umieszczony na dwa dni w policyjnym areszcie w Atak (prowincja Pendżab). Nastąpiło to – zaznacza gazeta – w świetle zeznań, które złożył talibski bojownik Atta Ullah Khan, aresztowany w połowie lipca. Khan przyznał się do tego, że wraz z trzema innymi sprawcami porwał polskiego inżyniera i przetrzymywał „przy kierownictwie i wsparciu byłego parlamentarzysty” – informuje „Dawn”. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Spór talibów przyczyną egzekucji Polaka

Bezpośrednią przyczyną wykonania egzekucji polskiego obywatela był spór pomiędzy przywódcą głównego ugrupowania pakistańskich talibów Tehrik-e-Taliban a innym dowódcą bojowników, Qarim Hussainem – dowiedziała się od swojego informatora pakistańska gazeta „The News”.
Dziennik poinformował na swojej stronie internetowej, że szef TTP Baitullah Mehsud domagał się uwolnienia swoich ludzi w zamian za Polaka. Jednak Hussain stworzył inną listę, na której figurowali m.in. czterej ważni członkowie nielegalnej organizacji, z którą jest powiązany – Lashkar-e-Jhangvi.
Źródło pakistańskiej gazety powołało się przy tym na jednego z talibów, którzy byli przy egzekucji naszego rodaka. – Qari Hussain był zainteresowany uwolnieniem kilku ważnych członków Jhangvi i uzbeckiego bojownika w zamian za porwanego inżyniera, ale szef TTP chciał, by Polak trafił do jego rąk, żeby mógł negocjować z rządem zwolnienie swoich talibskich bojowników. To zmusiło Qariego do zabicia polskiego inżyniera – powiedział człowiek przedstawiający się jako Zakir Mehsud.
Zródlo info: tvp.info

USA chcą rozmawiać z talibami

USA chcą negocjować ze śmiertelnym wrogiem. Rząd USA poważnie rozważa możliwość nawiązania rokowań z afgańskimi talibami – informuje dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na miarodajne koła w Waszyngtonie. Zdaniem tego źródła, decydenci w Białym Domu i Pentagonie doszli do przekonania, iż nawiązanie negocjacji z pewnymi elementami ruchu talibskiego – lecz nie z liderami Talibanu – mogłoby przyczynić się do zahamowania obecnej spirali przemocy w Afganistanie, rozlewającej się także na sąsiedni Pakistan.
Zródlo info: onet.pl