Kuria zwolniła ks. Szymona Cz. Miał proponować seks nieletniej. Usłyszał zarzuty

Ks. Szymon Cz. został zwolniony z pracy w parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu i odsunięty od pracy duszpasterskiej – poinformowała w komunikacie Diecezja Bielsko-Żywiecka. Księdzu postawiono zarzuty wykorzystywania seksualnego osoby poniżej 15 roku życia. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu. Jak podaje „Gazeta Wyborcza” 32-letni Szymon Cz., wikary z parafii św. Maksymiliana, miał nakłaniać do kontaktu o charakterze seksualnym nieletnią mieszkankę Oświęcimia.

Oświęcim. Kuria zwolniła księdza podejrzanego o molestowanie

– Podejrzany złożył dziewczynce poprzez internet propozycję obcowania płciowego. Postawiono mu zarzut z art. 200 a paragraf 2 Kodeksu Karnego. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności – powiedział dziennikowi zastępca prokuratora rejonowego w Oświęcimiu Mariusz Słomka.

Jak podaje „Wyborcza”, dziewczynka pokazała treść wiadomości ojcu, który następnie zawiadomił o sprawie organy ścigania. Duchowny znajduje się pod dozorem policji.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ksiądz, który oskarżył innego duchownego o gwałt został usunięty z funkcji wikariusza

Po tym, jak ksiądz Adrian oskarżył o gwałt innego księdza, kuria postanowiła odwołać tego drugiego z funkcji proboszcza. Teraz również oskarżający ksiądz musiał pożegnać się z rolą wikariusza. Powodem decyzji kurii jest nagranie, na którym widać, jak duchowny miał składać seksualne propozycje nieletnim. „Została także wszczęta procedura związana z wyjaśnieniem pojawiających się w nagraniu zarzutów” – napisał w oświadczeniu rzecznik Archidiecezji Wrocławskiej ks. Rafał Kowalski.

Jak kuria zareagowała na oskarżenia księdza?

W opublikowanym w zeszłym tygodniu nagraniu ksiądz Adrian oskarżył o gwałt innego duchownego, którego wymienił z imienia i nazwiska. Do gwałtu miało dojść lata temu, w czasach studiów w seminarium duchownym. Wówczas wrocławska kuria powołała komisję do zbadania sprawy. W jej skład wchodzą osoby duchowne i świeckie, także specjaliści od prawa. Teraz komisja ma się zająć również zarzutami wobec drugiego księdza. – Komisja będzie działać dwutorowo. Będzie badać dokumenty i rozmawiać z osobami, które mają lub mogą mieć wiedzę na ten temat i są w stanie to potwierdzić. Traktujemy tę sprawę bardzo poważnie – powiedział rzecznik.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Wielka Brytania: Zapadł wyrok w sprawie gangu, który wykorzystywał 15 dziewcząt

Były bite, gwałcone i molestowane. Sąd w Wielkiej Brytanii uznał sześcioosobowy gang winnym krzywd wyrządzonym 15 dziewczętom. Czterej skazani to Brytyjczycy pakistańskiego pochodzenia. Grupa przez 16 lat działała bezkarnie w Rotherham na północy Anglii. Brytyjska policja i lokalne władze – mimo alarmujących doniesień – udawały, że sprawy nie ma. Mężczyźni mieli praktycznie nieograniczony dostęp do dziewcząt wymagających szczególnej troski. Były wychowywane w rodzinach zastępczych. Skazane zostały też dwie kobiety, które opiekowały się nieletnimi i umożliwiały mężczyznom dokonywanie przestępstw. Dziewczęta były zastraszane i poniżane. Kiedy opowiadały o tym, nikt nie reagował.

W końcu możemy zostawić to za sobą – opowiada jedna z dwunastu kobiet, które postanowiły zeznawać w sądzie i pomogły w skazaniu mężczyzn. To dla mnie szansa na nowy początek po strasznym koszmarze. Nikt nie będzie już więcej oskarżał mnie o kłamstwa – dodaje.

Wszyscy udawali, że nie ma sprawy

Skandal w hrabstwie Stouth Yorkshire wybuchł półtora roku temu po opublikowaniu raportu w sprawie przestępstw seksualnych, których ofiarami padały dzieci. Od 1999 roku inspektorzy doliczyli się 1400 takich przypadków. Rotterdam jest miastem etnicznie i kulturowo zróżnicowanym. Na jego terenie od lat działają gangi, pochodzące z środowisk azjatyckich. Większość ofiar gangu stanowiły młode, białe dziewczęta. Z raportu wynika również, że policja oraz lokalne władze nie reagowały na doniesienia. Zdaniem komentatorów, taka poprawność polityczna przyczyniła się do tragedii wielu młodych dziewcząt. Przeciwko urzędnikom i policjantom, którzy dopuścili się rażących zaniedbań, toczą się odrębne dochodzenia.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Kalisz: ruszył proces nauczycielki oskarżonej o seks z uczniem

Przed Sądem Rejonowym w Kaliszu zaczął się proces 37-letniej nauczycielki oskarżonej o seks z nieletnim uczniem. Jest on ojcem jej dziecka. Nauczycielce grozi 12 lat więzienia. Proces odbywa się z wyłączeniem jawności; jak stwierdził sąd za utajnieniem przebiegu postępowania przemawia dobro małoletniego pokrzywdzonego. Sprawę badała od października 2013 r. kaliska prokuratura. Śledztwo wszczęto po publikacji w jednym z lokalnych tygodników. W trakcie przesłuchania kobieta nie zaprzeczyła zarzucanym jej czynom. Również uczeń je potwierdził; przyznał też, że to on jest ojcem dziecka kobiety. Potwierdziły to przeprowadzone badania genetyczne. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Ks. Grzegorz K. podejrzany o gwałt

Ks. Grzegorz K., były proboszcz parafii na warszawskim Tarchominie, został dziś zatrzymany. Ma to związek ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Wołominie. – „Podejrzenia wobec K. dotyczą gwałtu na małoletnim” – podaje TVN 24, powołując się na informacje prokuratora. – „Ksiądz został zatrzymany na polecenie prokuratora. Jutro będą prowadzone z nim czynności” – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur. Wołomińska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie m.in. obcowania płciowego z małoletnim, dopuszczania się wobec niego tzw. innych czynności seksualnych oraz prezentowania małoletniemu treści pornograficznych. Do czynów tych miało dochodzić w sposób ciągły od 1 stycznia 2000 r. do 7 stycznia 2003 r. w Radzyminie i w Otwocku Wielkim. Żródło info i foto: Gazeta.pl

Prokuratura złoży wniosek o aresztowanie księdza Wojciecha G.

Warszawska prokuratura zapowiedziała złożenie wniosku o aresztowanie księdza Wojciecha G. Duchowny usłyszał trzy zarzuty dotyczące tzw. innych czynności seksualnych z nieletnim i jeden dotyczący obcowania płciowego. Do czynów tych doszło na Dominikanie, a także w Polsce, gdy ksiądz przebywał w jednym z podwarszawskich ośrodków dla młodzieży. To tam, według prokuratury miał molestować dwóch chłopców. „Jeśli chodzi o czyny na szkodę polskich pokrzywdzonych, są to czyny z kilku lat wstecz, natomiast czyny popełnione na Dominikanie były popełnione w nieco bliższym okresie” – mówił rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury prok. Przemysław Nowak. Dodał, że w dwóch przypadkach – odnoszących się do obywateli Polski – przestępstwo zostało popełnione w Polsce. Z kolei jeśli chodzi o obywateli dominikańskich „czyn miał miejsce zarówno na Dominikanie, jak i w jednym przypadku w Polsce”. Żródło info i foto: RMF24.pl

Badania DNA: 14-letni chłopak ojcem dziecka nauczycielki

Prokuratura w Kaliszu otrzymała wyniki badań genetycznych, które potwierdziły, że ojcem dziecka nauczycielki z podkaliskiej miejscowości jest jej uczeń. Śledczy badają sprawę, bo chłopiec miał wtedy 14 lat. W październiku ubiegłego roku kaliska prokuratura postawiła 36-letniej kobiecie zarzut obcowania płciowego z osobą małoletnią, poniżej 15. roku życia. Za taki czyn grozi kara do 12 lat więzienia. W trakcie przesłuchania kobieta nie zaprzeczyła zarzucanym jej czynom. Również uczeń je potwierdził; przyznał też, że to on jest ojcem dziecka. Jak poinformował zastępca Prokuratora Okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim Janusz Walczak, prokurator prowadzący postępowanie zarządził przeprowadzenie badania genetycznego w celu dodatkowej weryfikacji ustaleń. Żródło info i foto: onet.pl

35-letnia nauczycielka urodziła dziecko 14-letniego ucznia. Są zarzuty

Prokuratura postawiła zarzut współżycia z nieletnim nauczycielce z Godzieszy Wielkich w Wielkopolsce. Grozi jej za to nawet 12 lat więzienia. Chodzi o głośny romans 35-latki z 14-letnim uczniem. Sprawa wyszła na jaw po urodzeniu się dziecka tej pary. Śledczy z Kalisza zajęli się sprawą w połowie października. Wyjaśniają, czy przestępstwo mogła popełnić nie tylko nauczycielka, ale również matka chłopca, która o wszystkim wiedziała. Według lokalnych mediów, początkowo 35-latka chciała usunąć ciążę, ale matka 14-latka odwiodła ją od tego pomysłu. Informacje na temat ciąży nauczycielki miała mieć również szkoła, w której pracowała. Żródło info i foto: PolskaLokalna.pl

Dawid W. rozprowadzał amfetaminę

Były dyrektor młodzieżowego ośrodka socjoterapii w Łysej Górze, 25-letni Dawid W., zamiast dawać uczniom przykład, rozprowadzał wśród nich amfetaminę. Jak powiedział policji, skusiły go łatwe pieniądze. Sam zaczął brać narkotyki, a potem dostawcy zaproponowali mu handel amfetaminą. Śledczy przedstawili mu zarzuty handlu narkotykami i udostępniania środków odurzających nieletnim, za co grozi 10 pozbawienia wolności. Żródło info i foto: se.pl

Bandyta bywa bohaterem

Skazana w USA za morderstwa, szwedka Annika Östberg Deasy spędziła w kalifornijskim więzieniu 27 lat – pisze Rzeczpospolita.pl
Gdy dzięki interwencji premiera wróciła do kraju, witano ją jak gwiazdę. Coraz częściej się zdarza, że politycy wyciągają rodaków z zagranicznych więzień.
Annika ma 55 lat, urodziła się w Szwecji, ale większość życia spędziła w USA, dokąd w wieku 13 lat przeprowadziła się razem z matką. Już jako nastolatka uzależniła się od twardych narkotyków, a później kilkakrotnie popadła w konflikt z prawem, m.in. z powodu sprzedaży alkoholu nieletnim.
Ale najgorsze zdarzyło się w 1981 roku. Wraz z przyjacielem Annika obrabowała i zabiła właściciela restauracji. Następnego dnia z ich rąk zginął policjant, który na autostradzie zatrzymał ich samochód.
Zródlo info: rp.pl