Londyn: Mężczyzna wstrzykiwał do produktów nieznaną substancję. Skażona żywność

W Londynie aresztowano mężczyznę za skażenie żywności w trzech supermarketach. Zatrzymany wstrzykiwał do produktów nieustaloną jeszcze substancję. Policja zaapelowała o wyrzucenie wszelkich artykułów zakupionych w sklepach, które odwiedził. Do zdarzeń doszło w zachodnim Londynie. Tamtejsza policja została wezwana w środę wieczorem po tym, jak podejrzany o wstrzykiwanie do żywności nieznanych substancji zaczął krzyczeć na ludzi na ulicy. Funkcjonariusze aresztowali mężczyznę.

Użył wielu igieł

Wcześniej odwiedził on trzy supermarkety – Tesco, Waitrose i Sainsbury’s na Fulham Palace Road. Podejrzany do wstrzyknięcia substancji miał użyć wielu igieł. Według służb zainfekowane produkty to przetworzone mięso i produkty do przyrządzenia w kuchence mikrofalowej. Policja twierdzi, że nie wiadomo jeszcze, w ilu produktach znalazła się substancja ani jaki jest jej skład. Trwają dochodzenia w celu ustalenia, czy podejrzany działał także w innych sklepach w okolicy.

Mężczyzna został aresztowany i oskarżony o usiłowanie wyrządzenia krzywdy lub niepokoju publicznego. Supermarkety zostały zamknięte. Policja zaapelowała do mieszkańców o wyrzucenie wszelkich artykułów spożywczych zakupionych w tych supermarketach.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Tajemnicze zatrucie w pobliżu Salisbury. Dwie osoby w szpitalu

Dwie osoby w stanie krytycznym trafiły do szpitala w Salisbury w południowej Anglii, po tym jak w Amesbury miały kontakt z nieznaną substancją. To kilka kilometrów od miejsca, gdzie w marcu próbowano otruć byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala.

Dwoje pacjentów „jest leczonych w szpitalu w Salisbury z powodu domniemanego zetknięcia się z nieznaną substancją” – poinformowała w środę policja hrabstwa Wiltshire, określając to jako „poważny incydent”.

Brytyjska publiczna służba zdrowia Public Health England (PHE) uznała, że zdarzenie w Amesbury „nie stanowi znaczącego zagrożenia dla zdrowia publicznego”. Ocena ta będzie „stale aktualizowana, w oparciu o napływające informacje” – zapowiedział rzecznik PHE.

Policja odgrodziła teren

Kobieta i mężczyzna, oboje około 40 lat, zostali znalezieni nieprzytomni w sobotę w domu w mieście Amesbury, ok. 10 km od Salisbury, gdzie na początku marca próbowano zabić bojowym środkiem chemicznym Skripala i jego córkę Julię.

Początkowo przypuszczano, że osoby z Amesbury straciły przytomność po zażyciu heroiny lub cracku (kokainy do palenia). Według policji obecnie przeprowadzane są dodatkowe badania „w celu ustalenia natury substancji”. Miejsca, w których dwójka 40-latków mogła wcześniej przebywać, policja odgrodziła taśmami zabezpieczającymi. W Amesbury i Salisbury wzmocniono także obecność policji na ulicach.

4 marca 66-letni Siergiej Skripal, były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, w przeszłości skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii, oraz towarzysząca mu 33-letnia córka Julia trafili do szpitala w stanie krytycznym, gdy stracili przytomność przed centrum handlowym w Salisbury na południowy zachód od Londynu. Po kilku tygodniach opuścili szpital.

O próbę zabicia Skripalów przy użyciu chemicznego środka bojowego typu nowiczok władze brytyjskie oskarżyły Rosję, co doprowadziło do głębokiego kryzysu w relacjach między tymi państwami. Wielka Brytania wydaliła grupę rosyjskich dyplomatów, a w ślad za nią uczyniło to w geście solidarności ponad 20 państw. Rosja odrzuca oskarżenia i utrzymuje, iż zamach na Skripalów był prowokacją służb brytyjskich.
Źródło info i foto: TVP.info

USA: Nieznana substancja w bazie wojskowej

11 żołnierzy piechoty morskiej trafiło na obserwację medyczną, po tym jak otwarto kopertę z nieznaną substancją. Przesyłka trafiła do bazy wojskowej Fort Myer niedaleko Pentagonu w stanie Wirginia na wschodzie USA. Przesyłka dotarła do bazy wojskowej Fort Myer we wtorek – podała stacja ABC News.

Lokalne jednostki straży pożarnej zajmujące się zagrożeniami związanymi z niebezpiecznymi substancjami pojawiły się w bazie w ciągu kilku minut od otwarcia koperty.

FBI oraz kryminalne jednostki śledcze sił morskich również zostały wezwane na miejsce zdarzenia. Trzech żołnierzy z niezagrażającymi życiu obrażeniami przetransportowano do szpitala. Pozostałych ośmiu odczuwa swędzenie i podrażnienie nosa i jest poddawanych dalszym badaniom.

Po otwarciu koperty zawierającej podejrzaną substancję personel natychmiast ewakuował budynek. Przesyłka została zabrana przez FBI do laboratoriów w bazie Quantico i tam zostanie przebadana. Wszczęto w tej sprawie śledztwo.
Źródło info i foto: TVP.info

Poznań: Wyciek nieznanej substancji

Dwie osoby trafiły do szpitala po tym, jak zatruły się nieznaną substancją. To pracownicy miejskiej energetyki, którzy próbowali naprawić transformator w centrum Poznania. Do tej pory nie udało się ustalić, czym jest substancja, która wydostała się z transformatora. Na miejscu pracuje specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego.

Obaj pracownicy trafili do szpitala. – Około godz. 9.20 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o wycieku nieznanej substancji z transformatora na ul. Św. Marcin w centrum Poznania. Dwaj pracownicy energetyki w trakcie naprawy transformatora źle się poczuli i zostali odwiezieni do szpitala jeszcze przed przybyciem straży pożarnej – powiedział PAP rzecznik wielkopolskiej PSP kpt. Karol Kędziorski.

Nieznana substancja

Dopiero wysłana na miejsce specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego z samochodem rozpoznawczym ma zbadać tę substancję. – Grupa ma ustalić, co to za substancja bądź gaz wydobywa się z tego transformatora. Ze wstępnych ustaleń wynika, że gaz nie ma stężenia wybuchowego – mówił rzecznik.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl