Londyn: 21-letnia Polka śmiertelnie zaatakowana nożem

21-letnia Polka została śmiertelnie dźgnięta nożem w alejce w pobliżu szkoły w dzielnicy South Ealing w zachodnim Londynie – poinformowała w środę policja. W związku z tą sprawą zatrzymano 29-letniego mężczyznę.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Nożownik ze Świnoujścia z zarzutem zabójstwa

Dożywocie grozi nożownikowi ze Świnoujścia, który brutalnie zaatakował 44-letnią kobietę. Mężczyzna zadał jej kilka ciosów nożem. Ofiara nie przeżyła. Do tragedii doszło we wtorkowe popołudnie przy ul. Słowackiego w Świnoujściu. Mateusz N. został dziś doprowadzony do prokuratury. Mężczyna przyznał się do winy, odpowie za zabójstwo. Krwawe i drastyczne sceny rozegrały się przed budynkiem prokuratury, w samym centrum Świnoujścia.

– Napastnik zaatakował kobietę zadając jej kilka ciosów nożem powodując jej zgon. Po tym zdarzeniu uszkodził sobie nadgarstek – przekazała Monika Cruz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Na ratunek rzucili się przerażeni przechodnie. – Widziałam, że 2 osoby leżały. Zaczęliśmy udzielać pomocy. Na chodniku leżała kobieta i mężczyzna. Kobieta miała rany kłute w brzuchu, na głowie. Mężczyzna miał pocięty nadgarstek – relacjonuje Joanna Bednarczyk, świadek tragedii.

Po kilku minutach na miejsce dotarło pogotowie. Niestety mimo reanimacji, 44-latki nie udało się uratować. Świadkiem zdarzenia była m.in. matka sprawcy tego dramatu. Kobieta nie chciała pokazywać twarzy przed kamerą, ale zgodziła się na rozmowę. Jak mówi, ofiara była partnerką jej syna. 44-latka przyjechała do prokuratury, by złożyć zeznania w sprawie związanej z relacją z konkubentem. Mężczyzna nie dostał jednak zgody na udział w przesłuchaniu. Wtedy Mateusz N. wpadł w szał i rzucił się na partnerkę.

Pokrzywdzona Natalia S. to lubiana i ceniona nauczycielka Zespołu Szkół Morskich w Świnoujściu. Bliskich, świadków, mieszkańców i turystów tragedia potwornie wstrząsnęła. Prokuratura przedstawiła Mateuszowi N. zarzut zabójstwa. Śledczy skierowali do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu.
Źródło info i foto: szczecin.tvp.pl

Nożownik zaatakował w Świnoujściu. Nie żyje kobieta

Około godz. 15:30 we wtorek, 17 maja przed budynkiem prokuratury w Świnoujściu 44-letnią kobietę zaatakował uzbrojony w nóż mężczyzna. Nie udało jej się uratować. Nożownik został zatrzymany. Informację jako pierwszy podał portal RMF24. Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Świnoujściu sierż. Kamil Zwierzchowski w rozmowie z Gazeta.pl. potwierdził te doniesienia.

Jak przekazał, napastnik zadał ofierze wiele ciosów w klatę piersiową. Mimo reanimacji, kobiety nie udało się uratować. Mężczyzna został już zatrzymany przez służby. Teraz wyjaśnione zostaną motywy ataku. Prace wyjaśniające prowadzi policja i prokuratura. Policja odmówiła udzielania bardziej szczegółowych informacji, na ten moment nie wiadomo też nic na temat motywów napastnika. Tekst zostanie zaktualizowany po otrzymaniu komentarza ze strony prokuratury.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

12-latka zaatakowana nożem wybudzona ze śpiączki. Jej stan nadal jest ciężki

12-latka, która w czwartek 5 maja w Bielsku-Białej (województwo śląskie) została ugodzona nożem, została wybudzona ze śpiączki – podają lokalne media. Dziewczynka została zaatakowana przed budynkiem szkoły podstawowej. Podejrzany o atak przebywa w areszcie. Po ponad tygodniu od zdarzenia dziewczynka wciąż przebywa pod opieką lekarzy Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach-Ligocie. – Jej stan nadal jest ciężki, ale stabilny. Przebywa teraz na oddziale intensywnej terapii – mówi cytowany przez serwis bielsko.biala.pl rzecznik prasowy lecznicy Wojciech Gumułka. W tej placówce 12-latka przeszła operację ratującą życie.

Podejrzany o atak na 12-latkę jest 41-letni mężczyzna. Jak mówił reporter TVN24 Jerzy Korczyński, napastnik nie znał swojej ofiary, była dla niego osobą przypadkową. Arkadiusz D. mieszkał naprzeciwko szkoły, przed którą miał zaatakować. Jak wynika z relacji jego rodziny, leczył się psychiatrycznie, miał przyjmować leki.

6 maja mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa ze skutkiem w postaci spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak poinformowała bielska prokuratura, podejrzany przyznał się do winy. Mimo że złożył wyjaśnienia, nie wynika z nich, dlaczego zaatakował dziecko. Dzień później decyzją sądu 41-latek został aresztowany na trzy miesiące.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Tragiczna śmierć matki i córki. Podejrzany rzucił się z nożem na policjantów

Wyszkowscy policjanci zatrzymali w środę 57-letniego mężczyznę, który może mieć związek z pożarem domu, w którym znaleziono ciała dwóch kobiet – poinformowała PAP rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji podinsp. Katarzyna Kucharska. Podczas zatrzymania 57-latek próbował zaatakować policjantów.

57-latka zatrzymano w środę ok. godz. 11 w lesie w okolicy miejscowości Leszczydół. Jak informuje policja, mężczyzna może mieć związek z pożarem domu, w którym znaleziono zwłoki dwóch kobiet. Podczas zatrzymania 57-latek próbował zaatakować policjantów nożem. Rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji podinsp. Katarzyna Kucharska przekazała, że policjanci musieli użyć broni. Mężczyzna został zraniony w nogę i obezwładniony, a następnie w asyście policjantów przewieziony do szpitala.

– Od wtorku, kiedy to w pożarze jednego z domów jednorodzinnych przy ul. Białostockiej w Wyszkowie ujawniono zwłoki dwóch kobiet w wieku 58 i 83 lat, trwały bardzo intensywne czynności związane z ustaleniem okoliczności ich śmierci. Do zadań zostali wytypowani najlepsi policjanci z Wyszkowa oraz Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu – zaznaczyła rzeczniczka KWP podinsp. Katarzyna Kucharska.

Śledczy przesłuchali kilkanaście osób, zabezpieczono monitoringi, a na miejscu zdarzenia zabezpieczono ślady. – Wstępne czynności wskazywały, że związek ze zdarzeniem może mieć mąż młodszej kobiety, dlatego rozpoczęto poszukiwania 57-latka, w których brało udział kilkudziesięciu policjantów, w tym specjalna grupa poszukiwawcza. Wykorzystany również został policyjny helikopter oraz drony. W poszukiwaniach policjantów wspierali strażacy – podkreśliła Kucharska.

Mężczyznę zatrzymano w trakcie sprawdzania lasu w okolicy miejscowości Leszczydół, gdzie ukrywał się 57-latek. – Mężczyzna na widok policjantów wybiegł z miejsca ukrycia z nożem i zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli w pościg i wezwali uciekiniera do zatrzymania się, a następnie oddali strzał ostrzegawczy. Wtedy mężczyzna odwrócił się i próbował zaatakować nożem policjantów. Funkcjonariusze oddali kolejny strzał w kierunku mężczyzny, a następnie obezwładnili go. 57-latek został ranny w nogę – zaznaczyła Kucharska.

Dodała, że policjanci udzielili mu pomocy przedmedycznej i wezwali na miejsce służby ratunkowe. Mężczyzna przytomny, w asyście policjantów został przewieziony do szpitala. – Nad sprawą cały czas pracują wyszkowscy policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wyszkowie – przekazała rzeczniczka.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Bielsko-Biała: 12-latka ugodzona nożem przeszła operację

Stan zdrowia 12-letniej dziewczynki, która w czwartek została zaatakowana nożem przed szkołą w Bielsku-Białej jest stabilny – poinformowali przedstawiciele Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, gdzie dziecko przeszło operację ratującą życie. Rokowania są dobre – podali lekarze. Jak informuje reporter RMF FM, Marcin Buczek, dziewczynka leży na oddziale intensywnej terapii. Spędzi tam kilka najbliższych dni, a następnie powinna trafić na oddział chirurgii.

Po wstępnym zabezpieczeniu dziecka i ustabilizowaniu czynności życiowych na oddziale ratunkowym, dziecko zostało przekazane na blok operacyjny, gdzie przeszło kilkugodzinną operację. W jej czasie udało nam się zaopatrzyć wszystkie obrażenia. W tej chwili dziewczynka przebywa w oddziale intensywnej terapii dzieci, jest w stanie stabilnym – mówi doktor Andrzej Bulandra, koordynator Centrum Urazowego dla Dzieci GCZD.

Jak dodał dr Bulandra, „rokowania są dobre”.

Mężczyzna, który zaatakował dziecko, jest w policyjnym areszcie. Według najnowszych informacji z policji, był to atak na przypadkową osobę – mężczyzna i dziecko nie znali się, są to obce osoby.

W chwili ataku 41-latek był trzeźwy. Jeszcze dziś akta sprawy będą przekazane prokuraturze. Najprawdopodobniej biegli psychiatrzy będą musieli ocenić czy mężczyzna może być na obecnym etapie przesłuchiwany. Niewykluczone, że może mu zostać przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa. Możliwe jest także złożenie wniosku o tymczasowy areszt.

Arkadiusz D. mieszkał w bloku naprzeciwko szkoły. Jak wynika z relacji jego rodziny, leczył się na schizofrenię, miał przyjmować leki.

Rzecznik bielskiej policji pytany o stan zdrowia psychicznego napastnika powiedział, że po jego zatrzymaniu wystąpiły „przesłanki do tego, by został przebadany przez biegłych psychiatrów”. Powoła ich prokurator.

Dopiero po tych badaniach napastnik będzie mógł usłyszeć zarzut. Biegli ocenią, czy mogą być z nim wykonywane czynności procesowe, czy nie – dodał.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Bielsko-Biała: Nastolatka ugodzona nożem przed szkołą

12-letnia dziewczynka zaatakowana w czwartek nożem przy jednej ze szkół w Bielsku-Białej, została po południu przetransportowana śmigłowcem do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tamtejsi lekarze określili jej stan jako ciężki.
Według dotychczasowych ustaleń policji, w czwartek około godz. 13 przed wejściem do budynku szkoły podstawowej przy ulicy Grota-Roweckiego 41-letni mieszkaniec Bielska-Białej z nieustalonych dotychczas powodów zaatakował dziewczynkę, zadając jej kilka ciosów nożem.

Mężczyzna bezpośrednio po zdarzeniu uciekł, jednak chwilę późnej został zatrzymany przez policjantów. Śledczy ustalają dokładne przyczyny i okoliczności samego zdarzenia, jak również motywy, którymi kierował się sprawca. Uczennica, z obrażeniami zagrażającymi jej życiu, trafiła najpierw do szpitala pediatrycznego w Bielsku-Białej, a następnie do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

13-latek ugodzony nożem w Gnieźnie

13-letni uczeń dźgnął nożem w pośladek swojego rówieśnika w jednej ze szkół w wielkopolskim Gnieźnie. Chłopiec trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło w jednej z miejskich szkół podstawowych, w przerwie między lekcjami. Poszkodowany nastolatek otrzymał cios nożem w pośladek. Rana poszkodowanego 13-latka na szczęście nie jest groźna.

Chłopak mógł opuścić szpital po założeniu kilku szwów i opatrzeniu rany przez medyków. Policjantom udało się ustalić, kto jest sprawcą zdarzenia. To rówieśnik poszkodowanego nastolatka. Uczeń został zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do gnieźnieńskiej komendy. O sprawie został poinformowany też sąd rodzinny. Policjanci wyjaśniają wszystkie szczegóły incydentu, w tym przede wszystkim to, czy dźgnięcie nożem kolegi przez sprawcę było zamierzone i zaplanowane.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Malbork: Syn podejrzany o zabójstwo ojca

Policja zatrzymała w sobotę 36-letniego mężczyznę, który jest podejrzewany o zabójstwo 56-letniego ojca. Śledczy zabezpieczyli nóż, którym zadano ciosy ofierze – przekazała policja.

– Po godzinie 11 dyżurny został powiadomiony o znalezieniu ciała mężczyzny w jednym z domów jednorodzinnych na terenie Malborka – przekazała oficer prasowy KPP w Malborku asp. Sylwia Kowalewska.

I jak dodała, „policjanci, którzy przyjechali na miejsce ustalili, że denat to 66-letni mężczyzna, który poniósł śmierć w wyniku kilkunastu ran kłutych.

– W tej sprawie zatrzymano 36-letniego mężczyznę. Policjanci pod nadzorem prokuratora sporządzili oględziny miejsce zdarzenia. Zabezpieczono prawdopodobne narzędzie zbrodni – dodała.

Możliwy zarzut zabójstwa dla syna ofiary

Z nieoficjalnych informacji wynika, że do zabójstwa doszło na terenie dzielnicy Czwartaki. Zatrzymany 36-letni mężczyzna jest synem ofiary. W chwili zatrzymania był trzeźwy.

– W niedzielę, w godzinach porannych zamierzamy przeprowadzić sekcję zwłok. Po sekcji będą podejmowane dalsze czynności – przekazał prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński.

W niedzielę mężczyzna zostanie przesłuchany przez prokuratora. Niewykluczone, że usłyszy zarzut zabójstwa, za co grozi od 8 lat do dożywotniego pozbawienia wolności. 
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kamil Sz. przyznał się do zabójstwa znajomego. Zadawał mu ciosy nożem i siekierą

Kamil Sz. zaatakował 62-letniego znajomego podczas spotkania przy alkoholu w miejscowości Krupe (woj. lubelskie) w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zadawał mu ciosy nożem i siekierą. Mężczyzna został oskarżony o morderstwo 62-latka i przyznał się do zbrodni. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (3-4 kwietnia). Policja dostała zgłoszenie od mieszkającej po sąsiedzku osoby, że w jednym z domów we wsi Krupe w powiecie krasnostawskim (woj. lubelskie) znaleziono zwłoki 62-letniego samotnie mieszkającego mężczyzny – poinformowała młodsza aspirant Jolanta Babicz z lubelskiej policji.

Kiedy funkcjonariusze dotarli pod wskazany adres, w jednym z pomieszczeń domu znaleźli ciało w kałuży krwi i z licznymi obrażeniami, które wskazywały na ciosy zadane ostrym narzędziem. Według prokuratury były to nóż oraz siekiera. Na miejscu przez wiele godzin pracowali policyjni technicy, a także prokurator.

29-letni mieszkaniec gminy Krasnystaw Kamil Sz. został zatrzymany w związku z przestępstwem i przyznał się do popełnionego przestępstwa. Jak wynika z ustaleń policji, mężczyźni się znali, a w dniu zdarzenia razem spożywali alkohol. Tragicznej nocy miało dojść między nimi do kłótni, podczas której młodszy z nich zaatakował 62-latka. Miał chwycić za nóż kuchenny, po czym zadać mu szereg ciosów, a siekierą uderzyć w jego głowę. Ofiara w wyniku doznanych obrażeń zmarła na miejscu. Sprawca po popełnieniu zbrodni uciekł, jednak szybko został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Źródło info i foto: Gazeta.pl