Sprawa Kaczyński kontra Wałęsa wraca na wokandę

Sąd Najwyższy rozpozna skargi kasacyjne byłego prezydenta Lecha Wałęsy i wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 2019 r. – ustalił portal Gazeta.pl. Sprawa ma związek z procesem o ochronę dóbr osobistych, który Kaczyński wytoczył Wałęsie. Jak ustaliliśmy, nie został jeszcze wyznaczony termin posiedzenia. W grudniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował, że były prezydent Lech Wałęsa ma przeprosić prezesa PiS, obecnie także wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego za wpisy na Facebooku, w których sugerował, że Kaczyński jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską i to on miał nakazać lądowanie samolotu z polską delegacją.

– Lech Wałęsa swoimi wypowiedziami dotyczącymi wydania polecenia lądowania samolotu granice swobody oceniania w debacie politycznej zdaniem sądu przekroczył. (…) Stwierdzenie, że oskarżenie Lecha Wałęsy jest poważne, daleko idące i dotkliwe to za mało – stwierdziła wówczas sędzia Weronika Klawonn.

Jednocześnie sąd orzekł, że Lech Wałęsa nie musi przepraszać m.in. za sugestie, że prezes PiS „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”. – Przypisanie przeciwnikowi politycznemu choroby psychicznej jest dość prostą próbą jego zdyskredytowania. Jednakże kontekst słów pozwanego, który zachowanie powoda Jarosława Kaczyńskiego odbiera jako szkodzące Polsce, usprawiedliwia użycie tego rodzaju ostrych słów – mówiła sędzia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Gdynia: 14-letnia dziewczynka molestowana przez dwóch Algierczyków

Sąd Rejonowy w Gdyni wyłączył w czwartek jawność procesu dwóch obywateli Algierii, oskarżonych o molestowanie w lipcu 2017 r. 14-latki z niepełnosprawnością intelektualną. Mężczyźni w wieku 24 i 25 lat odbywali w Gdyni szkolenie żeglarskie. O wyłączenie jawności z uwagi na ochronę dóbr osobistych pokrzywdzonej wnioskowała prokurator. Proces Algierczyków rozpoczął się miesiąc temu. Odbyły się do tej pory cztery rozprawy.

Obrońca Roman Olszewski powiedział dziennikarzom, że oskarżeni nie przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia. W rozprawach przed gdyńskim sądem uczestniczy tłumacz języka arabskiego. Adwokat dodał, że na kolejnych rozprawach mają zeznawać jako świadek matka pokrzywdzonej oraz koleżanka nastolatki.

Akt oskarżenia do sądu w tej sprawie wpłynął we wrześniu ub. roku.

Ammarowi M. i Ahmedowi B. Prokuratura Rejonowa w Gdyni zarzuciła, że 30 lipca ub. roku, „wykorzystując bezradność pokrzywdzonej oraz niezdolność że zrozumienia ich zachowania, wspólnie i w porozumieniu doprowadzili ją do obcowania płciowego oraz do poddania się innej czynności seksualnej”.

Cudzoziemcy, którym prokuratura zarzuciła wykorzystanie 14-latki, przebywali w Gdyni na szkoleniu, podczas którego w jednej z gdyńskich stoczni uczyli się obsługi jednostki pływającej, budowanej na potrzeby Wyższej Szkoły Morskiej Algierii. Do przestępstwa miało dojść w okolicach boiska szkolnego, z którego obywatele Algierii korzystali podczas pobytu w Gdyni.

Oskarżonym grozi kara od 2 do 12 lat więzienia. Od sierpnia 2017 r. Algierczycy przebywają w areszcie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl