Policjanci zlikwidowali nielegalną linię produkcyjną papierosów

Łódzcy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Izby Celno-Skarbowej w Sieradzu zlikwidowali nielegalną linię do produkcji papierosów. Zatrzymano 3 osoby i zabezpieczono ponad tonę tytoniu bez akcyzy.

Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą i Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi rozpracowywali środowisko przestępcze pod kątem obrotu wyrobami akcyzowymi. 24 sierpnia br. w Łodzi przy ulicy Zgierskiej zatrzymali 57-letniego łodzianina mającego związek z wprowadzaniem do obrotu nielegalnych wyrobów akcyzowych. Mężczyzna posiadał w samochodzie cztery duże worki z tytoniem oraz ponad 27.500 złotych w gotówce. Ponadto mężczyzna był poszukiwany w celu doprowadzenia do aresztu śledczego. W tym samym czasie funkcjonariusze pojawili się również na posesji zlokalizowanej pod Zgierzem. Tam w ukrytym pomieszczeniu policjanci znaleźli linię do produkcji papierosów. Wejście do tego pomieszczenia było zakamuflowane uchylną ścianką z przymocowanym regałem. Pomieszczenie było przystosowane do produkcji oraz przechowywania gotowych papierosów.

Wewnątrz zastali dwóch mężczyzn w wieku 36 i 40 lat pracujących przy linii produkcyjnej papierosów. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli między innymi 1.032 kilogramy tytoniu i 4.500 sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Wstępna wartość uszczuplenia Skarbu Państwa została oszacowana na co najmniej 1,15 miliona złotych. Zabezpieczono kompletną linię do produkcji papierosów, wagę elektroniczną, foliownicę, sprężarkę, etykiety do papierosów różnych marek, Wszyscy zatrzymani odpowiedzą za paserstwo akcyzowego, prowadzenie nielegalnej produkcji papierosów oraz podrabianie znaków towarowych. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Dwaj zatrzymani skupowali nielegalne papierosy, potem je sprzedawali

Dwaj mężczyźni, mieszkańcy województw podkarpackiego i śląskiego, zostali zatrzymani przez policjantów z komendy wojewódzkiej w Rzeszowie. Są podejrzani o to, że skupowali, magazynowali i sprzedawali papierosy bez polskich znaków akcyzy. Swoim działaniem spowodowali straty Skarbu Państwa przekraczające milion złotych.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Rzeszowie prowadzą nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu śledztwo dotyczące działalności przestępczej osób zajmujących się skupowaniem, przechowywaniem oraz dalszą dystrybucją papierosów produkowanych za granicą i nieposiadających polskich znaków skarbowych akcyzy oraz papierosów pochodzących z nielegalnie działającej fabryki.

Policjanci ustalili tożsamość osób zajmujących się tym procederem, to 41-letni mieszkaniec powiatu łańcuckiego oraz 52-latek ze Śląska. We wtorek zostali zatrzymani.

Śledczy zgromadzili dowody na to, że obaj, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, skupowali, magazynowali, a następnie wprowadzali do obrotu na terenie kraju papierosy bez polskich znaków skarbowych akcyzy, co spowodowało uszczuplenie należności Skarbu Państwa z tytułu akcyzy na kwotę 1.012 tys.złotych.

Mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, gdzie usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstw skarbowych. Po przesłuchaniu i złożeniu wyjaśnień podejrzani dobrowolnie poddali się zaproponowanej przez prokuratora karze.
Źródło info i foto: Policja.pl

Dzięki informacjom od CBŚP udało się przejąć 186 ton tytoniu i 13,6 mln papierosów

Efektem współpracy policjantów CBŚP z funkcjonariuszami z Belgii i Królestwa Niderlandów, przy wsparciu Europolu, zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów, profesjonalną krajalnię tytoniu oraz magazyny. Dzięki informacjom uzyskanych przez CBŚP służby belgijskie i niderlandzkie przejęły ok. 186 ton wyrobów tytoniowych i 13,6 mln sztuk papierosów.

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili, że na terenie Belgii i Królestwa Niderlandów dochodzi do produkcji nielegalnych papierosów. Zebrane informacje, także za pośrednictwem przedstawicieli Europol-u, były na bieżąco przekazywane do miejscowych służb. Dzięki tym informacjom, uszczegółowionym przez belgijską Służbę Celną (Algemene Administratie van Douane en Accijnzen / Administration Générale des Douanes et Accises oraz SPF Finances | Douanes & Accises (MINFIN)) oraz niderlandzki urząd do spraw oszustw podatkowych (Fiscale Inlichtingen-en Opsporingsdienst – FIOD) przygotowano i przeprowadzono akcje.

Na terenie Belgii w prowincjach Namur, Liége, Antwerpen podczas przeszukań ujawniono nielegalną fabrykę papierosów, zabezpieczając maszyny służące do ich produkcji, około 114 ton krajanki tytoniowej oraz 13,6 miliona sztuk papierosów. Tego samego dnia, na terenie Niderlandów zlikwidowano profesjonalną krajalnię tytoniu oraz przejęto 72 tony tytoniu, który mógł trafić w różne miejsca na terenie Europu. Tam też zatrzymano 8 obywateli Polski, podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Źródło info i foto: Policja.pl

Lotnią przemycał papierosy. Zamiast zrzutów było twarde lądowanie

Niezidentyfikowany obiekt wypatrzony przez strażników z placówki w Zbereżu (woj. lubelskie) przeleciał nad polsko-ukraińską granicą. – Śledziliśmy jego lot, przeczuwaliśmy, że to może być próba przemytu – mówią funkcjonariusze. Niedługo potem znaleźli wrak motolotni i rannego, 44-letniego Ukraińca. Okazało się, że przemycał papierosy.

Pogranicznicy z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Zbereżu podejrzany punkcik na niebie zobaczyli w poniedziałek, 21 grudnia.

– Obiekt leciał tuż nad drzewami, żeby uniknąć wykrycia. Przemieszczał się z kierunku wschodniego w głąb terytorium Polski – informuje porucznik Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy straży granicznej w Zbereżu.

Dodaje, że funkcjonariusze od razu podejrzewali, że jest to motolotnia użyta do przemytu nielegalnego towaru, dlatego monitorowali jej dalszy przelot.

Awaryjne, twarde lądowanie

Niedługo potem funkcjonariusze znaleźli rozbitą motolotnię. Wszystko wskazywało na to, że jej pilot zahaczył o drzewa w okolicach miejscowości Wołczyny, na terenie powiatu włodawskiego.

– Obok wraku były porozrzucane pakunki. Na miejscu był też ranny, 44-letni obywatel Ukrainy. Ze względu na jego obrażenia, niezwłocznie został przewieziony do szpitala – por. Sienicki.

Funkcjonariusze znaleźli w pudłach osiem tysięcy paczek przemyconych papierosów. Według wyliczeń funkcjonariuszy, towar był warty ponad 112 tysięcy złotych.

– Jak podejrzewają mundurowi, załadunek oraz start tego statku powietrznego miał miejsce za wschodnią granicą kraju, zaś same papierosy miały zostać zrzucone, bez lądowania na polskiej stronie w pobliżu rzeki granicznej Bug – mówi rzecznik straży granicznej.

Do pięciu lat więzienia

W sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze.

– Obywatel Ukrainy odpowie za przemyt papierosów oraz nielegalne przekroczenie granicy państwowej przy użyciu statku powietrznego, co usankcjonowane jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności – mówi porucznik Dariusz Sienicki.

Po wyjściu ze szpitala oraz zakończonych wobec niego czynnościach procesowych, został przekazany w dniu 24 grudnia br., na terenie drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, służbom granicznym Ukrainy.

– Od roku, dwóch przemytnicy starają się używać drogi powietrznej do przemytu papierosów. To na nich jest największa „przebitka” – mówi tvn24.pl rzecznik pograniczników w Zbereżu.

Podkreśla, że do przemytu wykorzystywane są też drony. Mogą one jednak przewieźć mniej towaru, dlatego przemytnicy czasami decydują się na wykorzystanie motolotni.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Policjanci zlikwidowali ogromną fabrykę nielegalnych papierosów

Członkowie rozbitej przez CBŚP, KAS i Prokuraturę Krajową zorganizowanej grupy przestępczej produkowali nielegalne papierosy, a następnie wprowadzali je na rynek w kraju i za granicą. Podczas akcji funkcjonariusze zatrzymali 10 osób, zlikwidowali fabrykę papierosów, zabezpieczyli ponad 4,8 mln sztuk papierosów, prawie 18 ton tytoniu i przejęli urządzenia służące do produkcji i pakowania papierosów oraz do rozdrabniania tytoniu. Wartość przejętego towaru oszacowano na 16 mln zł, a urządzenia na kwotę 2,5 mln zł.

W wyniku wspólnych działań policjantów z Zarządu w Opolu Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariuszy z Opolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Opolu została zlikwidowana fabryka papierosów. Nielegalny proceder był prowadzony na terenie zakładu rolno-hodowlanego w woj. wielkopolskim. Wsparcia w akcji udzielili policjanci z Zarządu w Gdańsku CBŚP.

Funkcjonariusze wkroczyli do obiektu, zaskakując osoby produkujące papierosy. Wówczas to, łącznie zatrzymano 10 osób (3 Polaków i 7 obywateli Białorusi). W trakcie akcji funkcjonariusze nie dopuścili do ucieczki 2 podejrzanych, którzy próbowali zbiec przez specjalnie w tym celu przygotowany otwór wentylacyjny prowadzący na zewnątrz i zamaskowany drewnianą konstrukcją. Podczas działań zabezpieczono ponad 4,8 mln sztuk papierosów różnych marek, prawie 18 ton tytoniu oraz półprodukty służące do produkcji wyrobów tytoniowych. Wartość rynkowa zabezpieczonych wyrobów tytoniowych wyniosła ponad 16 mln zł.

W ogromnym pomieszczeniu gospodarczym funkcjonariusze CBŚP i KAS odkryli dwie czynne linie technologiczne do produkcji papierosów, w tym specjalistyczne maszyny służące do produkcji i pakowania papierosów. Według ekspertów zabezpieczone urządzenia miały wydajność około 2 tys. papierosów na minutę, co pozwalało wyprodukować dziennie ok. 1,2 mln, a w skali miesiąca przeszło 25 mln sztuk papierosów. W trakcie akcji przejęto również m.in. urządzenia służące do suszenia i rozdrabniania tytoniu. Wartość zabezpieczonych wszystkich urządzeń wstępnie oszacowano na łączną kwotę blisko 2,5 mln zł.

Ze wstępnych szacunków wynika, że gdyby przejęte wyroby tytoniowe trafiły na rynek straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconych podatków mogłyby wynieść ponad 24 mln zł.

Zatrzymane osoby doprowadzono do Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, gdzie przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych oraz popełnienia przestępstw karnoskarbowych.

Wobec 9 podejrzanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, a jedną osobę objęto dozorem policyjnym.

Według ustaleń prokuratury i policjantów CBŚP, członkowie zorganizowanej grupy przestępczej działali od stycznia 2020 roku na terenie kilku miejscowości w Polsce. Łączne straty Skarbu Państwa z tytułu nieodprowadzenia należnego podatku akcyzowego od zabezpieczonego towaru oszacowano na kwotę ponad 19 mln złotych.

Sposób działania gangu oraz osoby mogące mieć udział z przestępczym procederem ustalają śledczy z Zarządu w Opolu Centralnego Biura Śledczego Policji i Opolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Opolu, pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Ogromna akcja KAS. Milion nielegalnych papierosów w „dostawczaku”

Mazowieccy funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali 1,2 mln nielegalnych papierosów o wartości rynkowej około 700 tys. zł. Papierosy przewożone były w „dostawczaku” i ukryte w pudełkach podobnych do opakowań na pizzę.

Jak podała Izba Administracji Skarbowej w Warszawie, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zatrzymali na terenie województwa łódzkiego samochód dostawczy prowadzony przez 39-letniego kierowcę. „Okazało się, że w pudełkach przypominających opakowania na pizzę przewoził 1,2 mln sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy” – czytamy w komunikacie Izby.

KAS przeprowadziła w związku z tym dalsze działania na jednej z posesji w powiecie sochaczewskim, gdzie ujawniono ponad 11 tys. sztuk papierosów, 9,5 kg tytoniu oraz niemal 300 kg poligrafii z nadrukami znanych, zagranicznych firm tytoniowych.

„Właścicielka posesji oświadczyła, że wynajmuje jedno z pomieszczeń. W trakcie jej przesłuchania na teren posesji wszedł mężczyzna, który przyznał, że zabezpieczone wyroby tytoniowe należą do niego. Ich rynkowa wartość to prawie 700 tys. zł” – zrelacjonowała IAS.

Mężczyźni zostali przesłuchani i przyznali się do zarzucanych im czynów. „Za nabycie i przewóz towarów bez polskich znaków akcyzy, a także za pomoc przy ich przechowaniu lub ukryciu, grozi im kara grzywny albo pozbawienia wolności do lat trzech. Możliwe jest również zastosowanie obu tych sankcji łącznie” – poinformowała IAS.

Dalsze postępowanie w tej sprawie, jak zapowiadają celnicy, prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy.
Źródło info i foto: TVP.info

Biłgoraj: Policjanci przejęli nielegalne papierosy o wartości 250 tys. złotych

Za przestępstwo skarbowe odpowie 63-letni mieszkaniec Biłgoraja, u którego policjanci zabezpieczyli prawie 11 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Gdyby nielegalny towar trafił na rynek Skarb Państwa straciłby prawie 250 tys. zł.

Policjanci z Zespołu d/w z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą biłgorajskiej komendy na podstawie informacji własnych w miejscu zamieszkania 63-latka z Biłgoraja ujawnili i zabezpieczyli nielegalne papierosy bez polskich znaków akcyzy. Łącznie funkcjoanriusze zabezpieczyli prawie 11 tys. paczek bezakcyzowego towaru. Nielegalne papierosy nie trafią na rynek.

Wartość uszczuplonego podatku akcyzowego wyniosła prawie 250 tys. zł. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Za przestępstwo akcyzowe zgodnie z przepisami Kodeksu Karno-Skarbowego, grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Mocne uderzenie CBŚP i KAS w nielegalną produkcję papierosów. Zlikwidowano dwie fabryki

Funkcjonariusze CBŚP i mazowieckiej KAS przeprowadzili dwie akcje na terenie województwa mazowieckiego wymierzone w zwalczanie przestępczości tytoniowej. Zlikwidowali dwie fabryki nielegalnych papierosów, zatrzymując przy tym podejrzanych i przejmując 11 ton tytoniu, milion papierosów, komponenty do ich produkcji oraz specjalistyczne maszyny. Gdyby przejęte wyroby tytoniowe trafiły na rynek, Skarb Państwa mógłby stracić około 16,7 mln zł. Jedną ze spraw nadzoruje Prokuratura Krajowa w Lublinie.

Pierwszą akcję przeprowadzili policjanci Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z Mazowieckim Urzędem Celno-Skarbowym, pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Lublinie. Działania były przeprowadzone na terenie powiatu piaseczyńskiego. W trakcie akcji funkcjonariusze przeszukali 4 obiekty i zatrzymali 8 mężczyzn w wieku od 25 do 50 lat, w tym 6 obywateli Ukrainy. Zabezpieczono także kompletną linię produkcyjną, w tym specjalistyczną maszynę służącą do produkcji papierosów o wydajności produkcyjnej wynoszącej milion papierosów dziennie. Przejęto także kompresor oraz agregat prądotwórczy wraz z zapasem 1700 litów oleju napędowego. Funkcjonariusze zabezpieczyli również ponad milion nielegalnych papierosów oraz ponad tonę krajanki tytoniowej, a także półprodukty służące do produkcji wyrobów tytoniowych. Ponadto okazało się, że jeden z zatrzymanych Polaków był poszukiwany listem gończym.

Z ustaleń śledztwa wynika, że grupa mogła działać od czerwca i w tym czasie mogła nielegalnie wyprodukować nawet 6 mln papierosów, które następnie mogły być wprowadzane do obrotu na terenie Polski pod szyldem dwóch znanych zagranicznych marek tytoniowych. Gdyby zabezpieczone wyroby tytoniowe trafiły na rynek Skarb Państwa mógłby stracić co najmniej 6,7 mln zł. Zatrzymani po doprowadzeniu do prokuratury usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych, a także bezprawnego wprowadzenia do obrotu towarów oznaczonych podrobionym znakiem towarowym i przestępstw karnoskarbowych. Wszyscy zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani.

Kolejną akcję przeprowadzili funkcjonariusze z Zarządu w Warszawie CBŚP i mazowieckiej KAS na terenie powiatu pułtuskiego. Tam w jednej z hal magazynowych ukryta była fabryka papierosów. Funkcjonariusze przejęli specjalistyczne maszyny służące zarówno do produkcji, jak i pakowania papierosów, wysokowydajny agregat prądotwórczy, a nawet maszyną służącą do odzyskiwania tytoniu z odpadów papierosowych. Zabezpieczono także blisko 10 ton krajanki tytoniowej, ok. 15 ton półproduktów oraz ponad tonę opakowań do papierosów. Śledczy szacują, że przejęte maszyny mogły produkować milion sztuk papierosów dziennie. Wartość zabezpieczonej krajanki tytoniowej to ponad 6,5 mln zł. W wyniku nielegalnej działalności Skarb Państwa mógłby stracić ok. 10 mln zł.
Źródło info i foto: Policja.pl

Mława: Zatrzymano mężczyznę ze sporą ilością nielegalnych papierosów

Policjanci z KPP w Mławie (mazowieckie) z referatu do walki z przestępczością gospodarczą przejęli papierosy różnych marek, bez polskich znaków skarbowych akcyzy na posesji 45-letniego mieszkańca powiatu mławskiego. Mężczyźnie grozi wysoka kara. Do zdarzenia doszło 26 maja. Nielegalny towar posiadał 45-letni mieszkaniec pow. mławskiego. W trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych, na terenie jednej z miejscowości w gm. Wieczfnia Kościelna, kryminalni odnaleźli i zabezpieczyli papierosy różnych marek. Ich cena rynkowa to ponad 19 tysięcy złotych. Postępowanie prowadzi KPP w Mławie.

Art. 65 § 1. Kodeksu karnego skarbowego wyraźnie precyzuje, że kto nabywa, przechowuje, przewozi, przesyła lub przenosi wyroby akcyzowe stanowiące przedmiot czynu zabronionego (…) lub pomaga w ich zbyciu albo te wyroby akcyzowe przyjmuje lub pomaga w ich ukryciu, podlega karze grzywny albo karze pozbawienia wolności do lat 3 lub obu tym karom łącznie.
Źródło info i foto: se.pl

Czechy: Nielegalna fabryka papierosów zlikwidowana dzięki pomocy polskich służb

Czescy celnicy zlikwidowali w okolicach Pilzna profesjonalną fabrykę nielegalnych papierosów, przejmując ponad 85 ton tytoniu i blisko 33 miliony gotowych wyrobów tytoniowych. Akcja była możliwa dzięki ustaleniom CBŚP i Straży Granicznej, które nie wzięły udziału w realizacji z powodu pandemii koronawirusa.

W styczniu ubiegłego roku funkcjonariusze gorzowskiego CBŚP i śledczy z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. zlikwidowali gang, który w niemal całej Europie kradł towary z tirów. Przestępcy mieli prosty sposób: na parkingach przy drogach ekspresowych i autostradach wybierali ciężarówki, których kierowcy położyli się spać. Następnie nacinali plandeki naczep, sprawdzając, jaki towar jest tam załadowany.

Jeżeli złodzieje uznali, że ładunek jest wart ryzyka, przepakowywali go na swoje ciężarówki. Elektronika, markowa odzież czy kosmetyki trafiały później do paserów w Polsce. Łupem bandy mogły paść towary o wartości nawet kilku milionów euro. Kradzieże metodą „na plandekę” były zgłaszane z Niemiec, Danii, Austrii, Włoch, Czech oraz Słowacji.

Rozpracowując grupę funkcjonariusze ustalili operacyjnie, że część jej członków inwestuje pieniądze z kradzieży w zakup podrabianych papierosów. Mieli je kupować od „producentów” w Czechach. Informacje te przekazano służbom naszych południowych sąsiadów. W tym samym czasie funkcjonariusze Straży Granicznej z Jeleniej Góry rozpracowywali międzynarodowy gang parający się produkcją i sprzedażą podrabianych papierosów na terenie Unii. W tym przypadku tropy również prowadziły do fabryki mieszczącej się w Czechach.

Preludium

Ustalenia „cebesiów” i pograniczników dały początek międzynarodowemu śledztwu. Polscy funkcjonariusze przekazali czeskim celnikom informacje dotyczące miejsc, pojazdów, a także osób mogących mieć bezpośredni związek z nielegalną produkcją papierosów.

Po nawiązaniu współpracy z Czechami pogranicznicy przejęli ponad 6,5 miliona sztuk papierosów, które wwieźli do naszego kraju Polak i Słowak. W tym samym czasie funkcjonariusze CBŚP zatrzymali cztery osoby związane z przemytem wyrobów tytoniowych. Dostarczały one papierosy do handlarzy z kilku województw.

– W marcu Czesi zaprosili nasze służby do wspólnej realizacji, mającej na celu likwidację nielegalnej fabryki papierosów. Niestety zamknięcie granic, wynikające z ogłoszenia stanu epidemicznego w Polsce, wykluczyło udział funkcjonariuszy CBŚP oraz Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej w zaplanowanych czynnościach – wyjaśnia nadkom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Na eksport

Pod koniec kwietnia ponad 130 czeskich celników i 60 policjantów wkroczyło do ponad 20 domów, posesji i hal w okolicy Pilzna oraz w centrum i na południu kraju. Zatrzymano 15 osób, w tym 11 Ukraińców, dwóch Węgrów oraz Rumuna i Rosjanina. W trakcie akcji zlikwidowano profesjonalną fabrykę, w której produkowano nielegalne papierosy. Według czeskich służb, podróbki były „wysokiej jakości”. Manufaktura była wyposażona w dwie linie przeznaczone do produkcji papierosów oraz maszynerię służącą do cięcia i obróbki gotowego towary.

Podczas operacji przejęto ponad 85 ton tytoniu oraz blisko 33 miliony sztuk papierosów różnych marek. Na terenie fabryki znaleziono ponad 200 tysięcy etykiet z polskimi napisami, co potwierdza, że część produkcji trafiała na nasz rynek.

Czescy celnicy zabezpieczyli również siedem samochodów osobowych i dostawczych oraz 41 tysięcy euro i 52 tysiące koron w gotówce.

– Rozbicie zorganizowanej grupy przestępczej, zatrzymanie wszystkich podejrzanych, przejęcie nielegalnego towaru oraz sprzętu do jego produkcji to efekt wielu miesięcy pracy służb. Realizacja tego przedsięwzięcia była możliwa dzięki dobrej, międzynarodowej współpracy i wymianie informacji – podkreśla nadkom. Jurkiewicz.
Źródło info i foto: TVP.info