Warszawa: Atak nożem niedaleko parku

Około godziny 15, niedaleko jednego z warszawskich parków, raniony nożem został mężczyzna. Jak się okazało, był on poszukiwany przez policję. Ranny mężczyzna trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło w Warszawie niedaleko parku Skaryszewskiego. – Policjanci  zostali wezwani do mężczyzny, który z raną kłutą wszedł do tramwaju na Alei Waszyngtona. Po przybyciu na miejsce zdarzenia ofiara była już opatrywana przez pogotowie – powiedział sierż. sztab. Rafał Markiewicz z warszawskiej policji.

– Jak się okazało, mężczyzna ten był poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Pod eskortą policji został zabrany do szpitala – powiedział Radiu ZET policjant. Jak dodał „trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia i czy brała w nim udział druga osoba.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Ciało mężczyzny znalezione w szczecińskim parku

Ciało mężczyzny z ranami kłutymi zostało znalezione w nocy z piątku na sobotę w parku przy ul. Gombrowicza w Szczecinie. „Pracujemy nad sprawą pod nadzorem prokuratora” – poinformował oficer prasowy KMP w Szczecinie sierż. szt. Paweł Pankau. Zgłoszenie o znalezieniu leżącego mężczyzny z ranami kłutymi w parku przy ul. Gombrowicza w Szczecinie (woj. zachodniopomorskie) policja otrzymała o godz. 2 w nocy z piątku na sobotę.

Pogotowie, które przybyło na miejsce, stwierdziło zgon mężczyzny – poinformował sierż. szt. Pankau. Przekazał, że policja pracuje nad sprawą pod nadzorem prokuratora. Jak nieoficjalnie ustaliła Polska Agencja Prasowa, postępowanie prowadzone jest w kierunku zabójstwa. Nikt w sprawie nie został na tę chwilę zatrzymany.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Dziennikarze odnaleźli skazanego za onanizowanie się w parku b. rzecznika CBA. Zgadnijcie gdzie pracuje?

Tomasz Frątczak, były rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego i były inspektor Najwyższej Izby Kontroli, od 2017 r. pracuje w dziale obronności i zarządzania kryzysowego Poczty Polskiej – podaje Onet.pl. Urzędnik w 2016 r. został skazany przez warszawski sąd na pięć dni aresztu za obnażanie się i onanizowanie w jednym ze stołecznych parków. Tomasz Frątczak za czasów rządów PiS w Warszawie pełnił funkcję rzecznika dzielnicy Wilanów. Później, w 2007 r. trafił do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, gdzie został dyrektorem gabinetu szefa CBA Mariusza Kamińskiego, a potem rzecznikiem tej instytucji.

W 2010 r. trafił do NIK. Jak informowały przed kilkoma laty media, Frątczak pod koniec 2016 r. został skazany na pięciodniowy areszt za publiczne obnażanie się i onanizowanie w jednym z parków. W kwietniu 2017 r. Tomasz Frątczak zakończył pracę w Najwyższej Izbie Kontroli.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Białoruski Dom na Ukrainie o śmierci szefa: Zaplanowana przez czekistów operacja

Nie ma wątpliwości, że to zaplanowana przez czekistów operacja – napisał w oświadczeniu Białoruski Dom na Ukrainie w reakcji na komunikat policji o znalezieniu zwłok szefa tej organizacji Witala Szyszoua. Powieszone ciało znaleziono w jednym z kijowskich parków.

„Nie ma wątpliwości, że to zaplanowana przez czekistów operacja mająca na celu likwidację prawdziwie niebezpiecznego dla reżimu Białorusina. Będziemy walczyć o prawdę o śmierci Witala!” – napisała organizacja w serwisie Telegram.

Jak dodano, Szyszou był śledzony, o czym poinformowano policję. „Również niejednokrotnie ostrzegały nas zarówno miejscowe źródła, jak i swoi ludzie na Białorusi o różnorakich prowokacjach, łącznie z porwaniami i likwidacją” – podkreślono.

Szyszou był wśród założycieli Białoruskiego Domu na Ukrainie i stał na jej czele. Wyjechał na Ukrainę jesienią 2020 roku po udziale w powyborczych protestach w białoruskim Homlu.
Źródło info i foto: TVP.info

Szef Domu Białoruskiego w Kijowie został powieszony w parku. Znaleziono jego ciało

Ciało szefa Domu Białoruskiego na Ukrainie Witala Szyszowa zostało znalezione w jednym z kijowskich parków. Jak informuje ukraińska policja, mężczyzna został powieszony niedaleko swojego miejsca zamieszkania.

Wital Szyszou zniknął wczoraj podczas joggingu, kontakt z aktywistą urwał się rano. Z telefonu szefa Domu Białoruskiego wykonano kilka głuchych telefonów. „Przeczesaliśmy okolicę, w której zwykle biegał, ale nie natrafiliśmy na żadne ślady Witala” – napisał w poniedziałek Dom Białoruski, cytowany przez Biełsat, w mediach społecznościowych. Znajomi aktywisty przekazali dziennikarzom portalu, że wcześniej Szyszou był śledzony podczas swoich porannych treningów.

Ukraińska policja wszczęła postępowanie karne na podstawie artykułu 115 Kodeksu Karnego Ukrainy (morderstwo z premedytacją) i sprawdzi wszystkie wersje, w tym upozorowane samobójstwo. „Pełen obraz wydarzeń zostanie ustalony po przesłuchaniach świadków, analizie nagrań wideo z kamer systemu Bezpieczne Miasto, badaniach i eksperymentach śledczych” – napisała w oświadczeniu policja. Kijowscy funkcjonariusze apelują do wszystkich, którzy znali Witala Szyszowa, o przekazanie informacji dotyczących ostatnich tygodni jego życia, jego stanu psychoemocjonalnego oraz ewentualnych zagrożeniach.

Szef Domu Białoruskiego w Kijowie aktywnie pomagał obywatelom Białorusi prześladowanym przez reżim Alaksandra Łukaszenki.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Londyn: Zawarł „pakt z diabłem” i zabił dwie siostry

Historia tej potwornej zbrodni mrozi krew w żyłach. Danyal Hussein zamordował dwie kobiety, bo zawarł pakt z diabłem i uwierzył, że dzięki temu wygra na loterii Mega Millions Super Jackpot. Według śledczych, w jego planach były kolejne morderstwa. Łącznie miał zabić sześć osób.

Danyal Hussein z Londynu został skazany za brutalne zabójstwo dwóch kobiet, którego dopuścił się w czerwcu 2020 roku. Sąd nie ogłosił jeszcze wymiaru kary. Według śledczych, zatrzymanie 19-letniego Husseina zapobiegło kolejnym morderstwom. Jak czytamy w aktach, łącznie miało zginąć sześć osób.

Hussein zaatakował swoje ofiary w londyńskiej dzielnicy Wembley. 46-letnia Bibaa Henry świętowała w parku swoje urodziny wraz z siostrą, 27-letnią Nicole Smallman. Gdy kobiety zostały same, 19-latek zadał im 36 ciosów nożem. Młodsza z kobiet miała się bronić i dotkliwie zranić napastnika.

Hussein ukrył zwłoki kobiet w lesie. Na miejscu pozostawił jednak ślady swojej krwi, dzięki czemu śledczy szybko go zidentyfikowali. W jego mieszkaniu znaleziono losy na loterię i „pakt z diabłem”, zaadresowany do króla Lucyfuge Rofocale. Śledztwo wykazało, że 19-letni Danyal Hussein podpisał umowę z diabłem, w której zobowiązał się do zamordowania co najmniej sześciu osób. Wierzył, że dzięki temu wygra w „Mega Millions Super Jackpot”.

– Jestem przekonany, podobnie jak cały mój zespół, że popełniłby więcej morderstw – przekonuje prowadzący śledztwo inspektor Simon Harding. – Normalnemu człowiekowi trudno to zrozumieć – dodaje.
Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Danyal-Hussein-zawarl-pakt-z-diablem-i-zamordowal-dwie-siostry-w-Londynie
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Płońsk: Zwłoki noworodka zawinięte w torebki! Ktoś próbował je zakopać

Ciało noworodka znaleziono w Płońsku na cmentarzu w pobliżu parku miejskiego. Było zawinięte w torebki i zapakowane do worka na śmieci. Ktoś próbował je zakopać w starym bezimiennym grobie, którym opiekuje się jeden z mieszkańców Płońska. To on powiadomił grabarza, a ten po odgarnięciu ziemi szpadlem ujawnił ciało noworodka. Sprawą zajęły się policja i prokuratura w Płońsku.

Jak informuje Płońsk w Sieci, ciało noworodka znaleziono na cmentarzu w pobliżu parku miejskiego w Płońsku. Ktoś próbował je zakopać w starym bezimiennym grobie zlokalizowanym nieopodal bramy głównej od strony ul. Wolności. Mogiłą opiekuje się jeden z mieszkańców Płońska, który powiadomił o wszystkim grabarza.

Jak informuje Płońsk w Sieci, ciało noworodka znaleziono najprawdopodobniej w czwartek 24 czerwca. Na miejscu pracowały już policja i śledczy prokuratury w Płońsku, która nie udziela jeszcze szczegółowych informacji na temat zdarzenia.

– Ciało noworodka, chłopczyka, zabezpieczono do dalszych badań, mam na myśli głównie sekcję zwłok w celu ustalenia, czy dziecko urodziło się żywe, czy też nie. Zabezpieczono również materiał DNA do ewentualnych dalszych badań genetycznych – mówi „Kurierowi Mazowieckiemu” Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Źródło info i foto: se.pl

Poznań: Ciało mężczyzny przed wejściem do parku

Policja znalazła zwłoki mężczyzny przed wejściem do poznańskiego parku Wilsona. W sprawie zatrzymano drugiego mężczyznę, który może mieć związek ze zdarzeniem. Jak poinformował PAP w niedzielę kom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji, ciało mężczyzny zaleziono w nocy z soboty na niedzielę.

Ok. godz. 1 w nocy operator monitoringu zauważył dwie osoby, które leżały przy wejściu do parku Wilsona. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce okazało się, że jedna z tych osób nie żyje. Ustalamy teraz tożsamość tego mężczyzny i będziemy czekali na wyniki sekcji, która da nam, mam nadzieję, odpowiedź na pytanie o to, co było przyczyną śmierci tego mężczyzny – powiedział.

Drugi z mężczyzn został zatrzymany w pobliżu parku; był nietrzeźwy. Święcichowski podkreślił, że na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok. W poniedziałek ma też być przesłuchany zatrzymany w sprawie mężczyzna.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zwłoki kobiety znalezione w parku

Zwłoki kobiety zostały znalezione w jednym z warszawskich parków w bożonarodzeniowy poranek – przekazała w piątek stołeczna policja. Zwłoki kobiety zostały znalezione w parku w Warszawie, przez przypadkowo przechodzącą osobę. Tragiczne odkrycie miało miejsce w piątek (Boże Narodzenie) rano.

Ciało przy ulicy Zakroczymskiej zauważyła przypadkowa osoba i natychmiast nas o tym powiadomiła. Na miejsce zostały skierowane służby. Policjanci potwierdzili to zdarzenie. Załoga karetki pogotowia stwierdziła zgon kobiety. Policjanci pracują na miejscu zdarzenia razem z prokuratorem – powiedział w rozmowie z TVN Warszawa Rafał Rutkowski, przedstawiciel prasowy Komendy Stołecznej Policji. Jak dodał, policja obecnie bierze pod uwagę różne hipotezy, w tym m.in. to, że zmarła mogła być osobą bezdomną.

Pamiętajmy, że noce mogą być chłodne. Prosimy o zwracanie uwagi na osoby bezdomne i powiadamianie służb, gdy takim osobom może grozić wychłodzenie lub inne niebezpieczeństwo – podkreślił. Jak informował na miejscu reporter stacji, zwłoki odkryto w krzakach niedaleko Fortu Legionów.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

25-letni nożownik z Reading usłyszał zarzuty

Libijskiemu azylantowi, Khairiemu Saadallahowi, który przed tygodniem zabił w parku w Reading na zachód od Londynu trzy osoby i trzy kolejne ranił, postawiono w sobotę zarzut trzykrotnego zabójstwa i trzykrotnego usiłowania zabójstwa. W poniedziałek 25-letni Saadallah stanie przed sądem w Reading.

Już 21 czerwca policja poinformowała, że traktuje zdarzenie jako mające podłoże terrorystyczne. Jak podawały brytyjskie media, Saadallah przybył do Wielkiej Brytanii w 2012 roku jako uchodźca z Libii, a w 2018 roku otrzymał azyl, choć w ciągu tych sześciu lat miał liczne konflikty z prawem.

W zeszłym roku znajdował się przez pewien czas pod obserwacją MI5 w związku z zamiarem wyjazdu do Syrii, bądź Libii.

Libijczyk dokonał ataku 20 czerwca wieczorem. Według relacji świadków, Saadallah podbiegł nagle, krzycząc trudne do zrozumienia słowa, do siedzącej w parku grupy 8-10 osób i dźgnął nożem w szyję i w bok co najmniej trzy z nich, zanim pozostali zdążyli się zorientować, co się dzieje. Następnie w trakcie ucieczki zaatakował jeszcze inne osoby. Zatrzymany został przez nieuzbrojonego policjanta, który dogonił go i powalił na ziemię.

Jak wykazały sekcje zwłok, wszystkie ofiary – 36-letni James Furlong, nauczyciel z gimnazjum w pobliskiej miejscowości Wokingham, 39-letni Amerykanin Joe Ritchie-Bennett, który od 15 lat mieszkał w Wielkiej Brytanii i 49-letni David Wails, naukowiec pracujący dla dużej firmy chemicznej – zginęły od pojedynczych ciosów nożem. Wszystkie trzy osoby, które zostały ranne w ataku, wyszły już ze szpitala.
Źródło info i foto: niezalezna.pl