Seattle: Bójka na prezbiterium podczas mszy. Sprawca ataku oskarżał księdza o pedofilię

Szokujące sceny rozegrały się podczas mszy świętej odprawianej w kościele parafialnym w Lakewood w pobliżu Seattle w Stanach Zjednoczonych. Mężczyzna, który według proboszcza parafii jest niebezpieczny i ma zakaz wstępu do świątyni, wtargnął na prezbiterium i szedł w stronę celebransa. Na pomoc kapłanowi ruszyło kilkanaście osób: strażnicy i wierni. Doszło do bójki przy samym ołtarzu.

Zajście miało miejsce w niedzielę, 24 października. Podczas Modlitwy Eucharystycznej – kluczowego momentu mszy świętej, gdy dochodzi do przeistoczenia hostii w Ciało Chrystusa – celebrans przerwał obrzędy i wskazał palcami między ławki i wskazując w stronę nawy zwrócił się do jednego z obecnych mówiąc, że ten łamie zakaz wstępu i powinien opuścić świątynię. Poprosił także, by wezwano strażników.
Źródło info i foto: TVP.info

Agent FBI, który badał przestępstwa seksualne wobec dzieci oskarżony o pedofilię

– Wydano nakaz aresztowania agenta FBI w związku z mnóstwem zarzutów kryminalnych, w tym przemocą na tle seksualnym wobec nieletnich – poinformowało biuro szeryfa hrabstwa Franklin (USA). Głównym zadaniem agenta Davida Harrisa w pracy było badanie przestępstw seksualnych wobec dzieci. Mężczyzna jest oskarżony o „nieprzyzwoitość z dzieckiem i przemoc na tle seksualnym” – czytamy.

Szeryf hrabstwa Franklin AJ „Tony” Smith wydał w czwartek nakaz aresztowania agenta specjalnego FBI Davida Harrisa z powodu oskarżeń o czyny pedofilskie. Biuro szeryfa informuje, że 51-letniemu agentowi powierzono badanie przestępstw przeciwko dzieciom, w tym rozpowszechniania pornografii dziecięcej. Teraz oskarżono go o „nieprzyzwoitość z dzieckiem i przemoc na tle seksualnym”. Obecnie przebywa w areszcie w Luizjanie.

Według urzędników w lutym tego roku do departamentu złożono skargę dotyczącą Harrisa. Mężczyzna podczas urlopu na Wyspie St. George w lipcu 2019 r. miał „obnażyć się w lubieżny sposób” przed 14-letnią wówczas dziewczyną. Podczas śledztwa znaleziono dowody, które potwierdzały także inne przestępstwa, których Harris miał się dopuścić wobec nieletnich oraz dorosłych w stanach Luizjana i Teksas.

„Zagrożenie dla ogółu społeczeństwa”

Na znalezionych u podejrzanego urządzeniach elektronicznych odkryto z kolei fragmenty jego rozmów, w których mówi o swoich preferencjach seksualnych wobec nieletnich dziewcząt i przyznaje się do różnych zdarzeń, w tym do tego podczas wakacji na wyspie St. George. FBI zwolniło Harrisa z pracy. Jego status w rezerwach amerykańskiej armii jest wciąż sprawdzany. Mężczyzna został uznany za „zagrożenie dla ogółu społeczeństwa”. Sędzia nakazał zatrzymanie go w areszcie bez ustalenia kaucji.
Źródło info i foto: interia.pl

Cesáreo Gabaráin, twórca „Barki”, oskarżony o pedofilię

Cesáreo Gabaráin, autor ulubionej pieśni Jana Pawła II, „Barki”, w latach 70. został oskarżony o pedofilię – wynika z raportu opublikowanego przez hiszpański dziennik „El País”. Mimo to polski papież mianował go później swoim osobistym prałatem. Cesáreo Gabaráin to baskijski duchowny i autor kilkuset pieśni religijnych. Jednym z jego dzieł jest skomponowana w 1984 roku „Pescador de Hombres”, czyli umiłowana przez polskiego papieża „Barka”. Utwór ten Jan Paweł II wielokrotnie śpiewał na spotkaniach z Polakami.

Hiszpański dziennik „El País” dotarł do dokumentów, z których wynika, że hiszpański ksiądz w latach 70. miał dopuścić się molestowania seksualnego. Został oskarżony o pedofilię i wydalony ze szkoły Towarzystwa Maryi.

„El Pais” donosi, że duchowni mieli obowiązek wszcząć śledztwo w tej sprawie. Archidiecezja madrycka i władze zakonu marystów, cytowani przez dziennik, poinformowali, że w swoich archiwach nie mają dokumentów na ten temat. Tymczasem 7 sierpnia Kongregacja Marystów w Hiszpanii potwierdziła otrzymanie wiarygodnych oskarżeń o wykorzystywanie seksualne nieletnich przez Cesareo Gabaraina.

„Zakon wyraża ból i żal z powodu zdarzeń opublikowanych w mediach w ostatnich dniach, do których doszło kilkadziesiąt lat temu w niektórych naszych szkołach” – brzmi treść oświadczenia, cytowanego przez „Gazetę Wyborczą”.

Do molestowania miało dochodzić w ośrodku zakonu marystów w Madrycie. Gabarain został oskarżony przez czterech byłych uczniów tej szkoły. – Miał mercedesa. Nie nosił sutanny, lecz chodził w cywilnym garniturze. Miał charyzmę, był miły, przyciągał dzieciaki – wspominał jeden z molestowanych uczniów, cytowany przez „GW”. Duchowny zapraszał 13- i 14-latków do swojego biura, a w czasie tych spotkań miał pozwalać im palić papierosy.

– Na szkolnych wyjazdach zawsze okazywało się przed snem, że jest o jedno łóżko za mało i trzeba było z nim spać. To było coś, co przygotował wcześniej. Wchodził do łazienki, podglądał nas pod prysznicem – relacjonował inny z uczniów Gabaraina.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Piłkarz ligi angielskiej aresztowany. Jest podejrzany o pedofilię

Jeden z piłkarzy grających w lidze angielskiej został aresztowany przez policję. Zawodnik jest podejrzany o pedofilię. Według islandzkich mediów chodzi o wielokrotnego reprezentanta tego kraju, 31-letniego piłkarza Evertonu, Gylfiego Sigurdssona. W poniedziałek wieczorem brytyjskie media przekazały informację o piłkarzu Premier League aresztowanym przez policję w związku z pedofilią. Funkcjonariusze mieli przeszukać dom zawodnika. 

„W piątek 16 lipca mundurowi aresztowali 31-letniego mężczyznę w ramach dochodzenia za domniemane przestępstwa seksualne wobec dzieci” – poinformowała w komunikacie policja z Manchesteru zajmująca się sprawą.

Jak dodano, po przesłuchaniu zawodnik został zwolniony z aresztu za kaucją. Śledztwo jest w toku. 

„Oskarżenia są poważne”

Póki co nie przedstawiono więcej szczegółów sprawy. Brytyjskie media twierdzą jednak, że „oskarżenia są poważne”. Ze względów prawnych nie ujawniono, o którego piłkarza chodzi. Wiadomo było jedynie, że ma 31 lat, jest zawodnikiem Evertonu i wielokrotnym reprezentantem swojego kraju. Klub z niebieskiej części Liverpoolu wydał w nocy z poniedziałku na wtorek krótkie oświadczenie w tej sprawie. Poinformował o zawieszeniu jednego z piłkarzy.

„Everton może potwierdzić, że zawiesił gracza pierwszej drużyny w oczekiwaniu na wyniki dalszego dochodzenia policji” – podano.

„Będziemy nadal wspierać policję w toku prowadzonego śledztwa i nie będziemy publikować żadnych kolejnych oświadczeń” – dodano.

We wtorek islandzki portal mbl.is ujawnił, że piłkarzem zamieszanym w sprawę jest Gylfi Sigurdsson. 31-latek, który rozegrał do tej pory 78 spotkań w drużynie narodowej, to jedna z legend islandzkiego futbolu. Zawodnik od czterech lat jest piłkarzem Evertonu. Trafił tam za prawie 50 mln euro ze Swansea.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Biskup ukarany za tuszowanie pedofilii na uroczystościach z udziałem o. Rydzyka

Biskup Stefan Regmunt wziął udział w uroczystościach Radia Maryja na Jasnej Górze. Wcześniej duchowny został ukarany przez Watykan za tuszowanie pedofilii. Wśród kar jest zakaz uczestniczenia w celebracjach, ale tylko na terenie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Pod koniec czerwca bieżącego roku Stolica Apostolska ukarała emerytowanego biskupa Stefana Regmunta za zaniedbania w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez dwóch kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. O decyzji poinformował abp Wojciech Polak, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Watykan zakazał biskupowi Regmuntowi uczestniczenia w celebracjach lub publicznych spotkaniach na terenie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, udziału w gremiach KEP oraz nakazał mu finansowe uczestnictwo – z prywatnych środków – w wydatkach diecezji związanych z przeciwdziałaniem wykorzystywaniu seksualnego małoletnich. Mimo kary bp Regmunt uczestniczył w uroczystościach związanych z pielgrzymką Radia Maryja na Jasną Górę. Duchowny został nawet powitany przez ojca Tadeusza Rydzyka. „Zajmował poczesne miejsce przy ołtarzu wśród innych hierarchów” – informuje częstochowska „Gazeta Wyborcza”.

„Tak właśnie wyglądają kary Watykanu w codzienności. Bp Regmunt ma zakaz celebracji w diecezji, ale już w wielkiej koncelebrze na Jasnej Górze może uczestniczyć. Strasznie to smutne” – stwierdził jezuita Grzegorz Kramer.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Śledztwo w sprawie śmierci księdza Andrzeja Dymera. Decyzja prokuratury

Dobiegło końca prokuratorskie śledztwo w sprawie śmierci księdza Andrzeja Dymera. Szczeciński duchowny oskarżany o pedofilię zmarł 16 lutego 2021 r. w atmosferze skandalu. Prokuratura prowadziła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Zakończyło się również postępowanie w sprawie zaginięcia akt, które dotyczyły zmarłego duchownego.

Ksiądz Andrzej Dymer zmarł w w nocy z 15 na 16 lutego, krótko po emisji na antenie TVN24 wstrząsającego reportażu „Najdłuższy proces Kościoła”, dotyczącego przestępstw o charakterze pedofilskim, których miał się dopuszczać przez wiele lat. O szczecińskim duchownym było głośno od wielu lat z powodu oskarżeń o wykorzystywanie seksualne nieletnich wychowanków, którzy trafili pod opiekę szczecińskiego duchownego. Biskupi mieli wiedzieć o tym już w 1995 roku. Mimo, iż w kwietniu 2008 roku, po nagłośnieniu sprawy przez „Gazetę Wyborczą”, sąd kościelny skazał ks. Dymera, ten złożył apelację, a ostateczny wyrok nie zapadł do dnia dzisiejszego. Jest to sytuacja niespotykana na skalę światową, że przez ponad 25 lat sprawa nie została ostatecznie rozwiązana. W tym czasie w diecezji zmieniło się trzech biskupów, a w całym Kościele Katolickim zdążyło zmienić się aż trzech papieży.

Śmierć księdza Dymera – wyniki śledztwa
Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo w Szczecie prowadziła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci księdza Andrzeja Dymera.

– W toku prowadzonego śledztwa zgromadzono materiał dowodowy w tym uzyskano opinię biegłych z zakresu medycyny sądowej, które pozwoliły na jego zakończenie końcową decyzją merytoryczną – informuje prok. Alicja Macugowska-Kyszka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. – Ustalono, że do śmierci księdza doszło z przyczyn naturalnych, będących następstwem długotrwałej choroby. Z uwagi na powyższe Prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk.

Zakończyło się również postępowanie postępowanie w sprawie usunięcia dokumentów w postaci XI tomu akt sprawy Prokuratury Rejonowej Szczecin-Zachód w Szczecinie, dotyczącej księdza Andrzeja Dymera.

– Postępowanie było wynikiem ustalenia, iż po wypożyczeniu przez Prokuraturę akt do Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie, a następnie ich zwróceniu brakowało jednego z tomów akt tej sprawy – dodaje prok. Alicja Macugowska-Kyszka. – Przeprowadzone w ramach dochodzenia czynności procesowe doprowadziły do ustalenia, że zaginiony tom akt został omyłkowo dołączony do referatu innego sędziego i po dwóch miesiącach poszukiwań został odnaleziony przez pracowników Sądu, a następnie zwrócony Prokuraturze. Akta sprawy w tym zaginiony tom były prawidłowo oznakowane, zgodnie zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości w sprawie zakresu działania sekretariatów i innych działów administracji w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury, posiadały w dwóch miejscach sygnaturę postępowania prokuratorskiego, oznaczenie sygnatury sądowej, a także dodatkowy element w postaci oznaczenia rzeczowego zawartości akt.
Źródło info i foto: se.pl

Apel Państwowej Komisji ds. Pedofilii. Ofiary bez wsparcia psychologicznego

Dzieci wykorzystane seksualnie przeważnie nie mają wsparcia psychologa, psychiatry czy seksuologa na etapie postępowań prokuratorskich – alarmuje Państwowa Komisja ds. Pedofilii. Z danych komisji wynika, że jedynie co około dziesiąte pokrzywdzone dziecko może liczyć na opiekę psychologiczną.

Komisja ds. pedofilii przekazała wnioski z analizy akt zakończonych postępowań sądowych. Z danych tych wynika, że wsparcie psychiatryczne lub psychologiczne w postępowaniach ma tylko od 6 proc. do 14 proc. pokrzywdzonych dzieci. Komisja podkreśliła przy tym, że objęcie ich opieką psychologa czy psychiatry na etapie postępowań prokuratorskich jest szczególnie ważne.

„Może uchronić dziecko przed powtórnym zranieniem oraz wycofaniem informacji o przestępstwie. Są to istotne czynniki mające znaczenie w trakcie składania przez osobę małoletnią zeznań” – poinformowano.

Według komisji, brakuje również odpowiedniego diagnozowania psychologicznego przestępców. Jak wskazano, sprawcy przestępstw pedofilskich w cyberprzestrzeni nie są konsultowani seksuologicznie pod kątem ryzyka ponownego popełnienia czynów. W sprawach tych brakuje zasięgania opinii biegłych seksuologów, oceniających zachowanie sprawcy gromadzącego pornografię dziecięcą. W efekcie – jak podkreśliła komisja – sąd przy wymierzaniu kary nie dysponuje informacją co do przyszłego zagrożenia ze strony sprawcy.

Rzadko zalecają terapię?

Zwrócono przy tym uwagę, że opinia seksuologa pomaga w zastosowaniu adekwatnych kar i środków resocjalizacyjnych czy terapeutycznych, które mogą zmniejszać ryzyko recydywy, a rodzaj kary w sprawach pedofilii powinien być pochodną nie tylko ciężaru przestępstwa, ale także profilu sprawcy. Komisja zauważyła też, że sądy rzadko zalecają lub zobowiązują sprawców do podjęcia terapii, w szczególności terapii uzależnienia od alkoholu. Podkreślono przy tym, że 80 proc. sprawców w badanych przez komisję sprawach popełnia czyn pod wpływem alkoholu lub jest od niego uzależnionych.

Komisja przeprowadziła badanie zjawiska pedofilii na ogólnopolskiej próbie 669 tomów akt z 262 prawomocnie zakończonych skazaniem postępowań sądowych z lat 2017-2020. Dane zostały zebrane według szczegółowych kwestionariuszy. Badania są kontynuowane. Komisja zapowiedziała opublikowanie obszernego raportu ze swoich prac pod koniec lipca.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Biskup Jan Tyrawa odchodzi. Ma to z związek z zarzutami ws. tuszowania przypadków pedofilii

Ordynariusz diecezji bydgoskiej bp Jan Tyrawa ustąpił ze stanowiska. Jego rezygnację przyjął w środę (12 maja) papież Franciszek.

Informację o rezygnacji bp Tyrawy z zajmowanego stanowiska przekazano na oficjalnej stronie Nuncjatury Apostolskiej w Polsce. Nuncjatura przekazała również wyjaśnienia, w których czytamy, że Stolica Apostolska działając zgodnie z motu proporio Vos Estis lux mundi, przeprowadziła postępowanie dotyczące sygnalizowanych zaniedbań bp bydgoskiego Jana Tyrawy w sprawach o nadużycia seksualne wobec osób małoletnich ze strony niektórych księży pracujących w diecezji bydgoskiej.

– Po zakończeniu tego postępowania, mając na uwadze również inne trudności w zarządzaniu diecezją, biskup bydgoski złożył rezygnację z pełnienia swojej posługi, przyjętą dzisiaj przez Ojca Świętego – czytamy w komunikacie na stronie Nuncjatury.

Papież Franciszek mianował administratorem diecezji bydgoskiej sede vacante w osobie biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla, który będzie pełnić te obowiązki do czasu wyłonienia nowego ordynariusza diecezji bydgoskiej.
Źródło info i foto: kurier-nakielski.pl

Były ksiądz uczący etyki w szkole podstawowej wyrzucony. Wykorzystał seksualnie niepełnosprawnego

Jest reakcja po materiale wyemitowanym w środowym „Raporcie” na antenie Polsat News. Były ksiądz uczący etyki w szkole podstawowej stracił pracę. Wcześniej mężczyzna miał wykorzystać seksualnie niepełnosprawnego chłopca, a mimo to zatrudniono go w placówce, gdzie dalej uczył dzieci. W tej sprawie, do prokuratury zwróciła się komisja ds. pedofilii. Sytuacja z molestowaniem przez Jana U. ujrzała światło dzienne w 2019 roku. Wtedy to chłopiec – od urodzenia upośledzony i głuchoniemy – postanowił pokazać rodzicom, co robił mu były ksiądz, duszpasterz osób głuchoniemych i niewidomych, podczas lekcji religii w gimnazjum.

– Któregoś dnia syn przyszedł do nas i opowiedział, jak jego lekcje religii wyglądają. Pytam: „Mariusz, co się stało, dlaczego ty płaczesz, dlaczego się denerwujesz?”. I wtedy zaczął nam opowiadać, jak ksiądz z nim postąpił – mówiła w „Raporcie” matka Mariusza.

Kościół zareagował natychmiast

W maju 2019 roku matka niepełnosprawnego chłopca postanowiła zawiadomić prokuraturę w Katowicach, że człowiek, który miał z jej synem indywidulane lekcje religii – wykorzystywał go seksualnie. Prokuratura w Katowicach przyjęła zawiadomienie i wystąpiła do władz kościelnych z pytaniem, czy na Jana U. były już jakieś skargi. Okazało się, że mężczyzna, kiedy przestał uczyć religii i trafił do parafii pod Katowicami, został oskarżony przez dwoje dzieci o pedofilie. Jan U. przyznał się jedynie, że prowadził erotyczną korespondencję z 13-latką.

Sprawę niepełnosprawnego Mariusza prokuratura prowadzi od dwóch lat. Jan U. cały czas w postępowaniu ma status świadka, co oznacza, że nie zostały mu przedstawione żadne zarzuty.
Źródło info i foto: Policja.pl

Były proboszcz parafii Grądy-Woniecko z wyrokiem za molestowanie ministranta

Na cztery lata i dwa miesiące więzienia skazał w piątek Sąd Rejonowy w Zambrowie byłego proboszcza parafii katolickiej w Grądach-Woniecku (woj. podlaskie), obecnie już osobę świecką, oskarżonego m.in. o przestępstwa o charakterze seksualnym wobec małoletniego, popełnione w latach 2012-2015. Historia księdza była jednym z wątków filmu dokumentalnego „Tylko nie mów nikomu” o przypadkach pedofilii w polskim kościele.

Sąd orzekł wobec skazanego dożywotni zakaz prowadzenia działalności, czy też zajmowania stanowisk związanych z edukacją nieletnich; na 5 lat nałożył na niego obowiązek powstrzymywania się od przebywania na terenie parafii w Grądach-Woniecku i kontaktowania się z pokrzywdzonym – poinformował PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Łomży, sędzia Jan Leszczewski.

Wyrok nie jest prawomocny. Ze względu na to, że cały proces odbywał się z wyłączeniem jawności, które objęło również akt oskarżenia, prokuratura nie podaje, o jaką karę wnioskowała.

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 2,5 roku temu, po zawiadomieniu osoby pokrzywdzonej. Prokuratura Okręgowa w Łomży podawała wówczas w swoich komunikatach, że oskarżony – nadużywając stosunku zależności i zaufania małoletniego – kilka razy doprowadził go do „poddania się innym czynnościom seksualnym”, za które udzielił tej osobie korzyści majątkowych. Drugi zarzut dotyczył rozpijania osoby małoletniej.

W połowie października 2018 r. kuria diecezjalna w Łomży (do tej diecezji należy parafia Grądy-Woniecko) informowała w komunikacie, że do delegata biskupa łomżyńskiego ds. ochrony dzieci i młodzieży wpłynęło zgłoszenie dotyczące proboszcza tej parafii. Duchowny zrezygnował po tym z urzędu proboszcza, a jego rezygnacja została przyjęta.
Źródło info i foto: se.pl