Efekt raportu o pedofilii w niemieckim Kościele. Liczba apostazji pikuje

Liczba osób odchodzących z Kościoła w bawarskich miastach eksplodowała po przedstawieniu przed miesiącem raportu o pedofilii w Kościele. Tak wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencję DPA w kilku miastach Bawarii. W Monachium, według rzecznika Biura Administracji Okręgowej (KVR), liczba osób opuszczających Kościół podwoiła się. – W pierwszej połowie stycznia, tj. przed raportem, mieliśmy ok. 80 wystąpień z Kościoła w ciągu dnia roboczego. Od 20 stycznia, tj. od czasu opublikowania raportu odnotowano około 150-160 wystąpień z Kościoła w przeliczeniu na dzień roboczy, czyli około dwóch razy więcej – podkreślił.

Trzykrotny wzrost zainteresowania

Aktów apostazji może być jeszcze więcej. – Zainteresowanie jest z pewnością trzy razy większe niż na początku roku – powiedział rzecznik agencji DPA. – Ale nie możemy mu sprostać. Granicą są tu nasze możliwości, zwłaszcza pod względem kadrowym – dodał. W KVR wydłużono godziny otwarcia i zatrudniono więcej osób.

– Pomimo przedłużonych godzin otwarcia i przesunięcia pracowników prawdopodobnie nie uda się sprostać oczekiwaniom ze względu na bardzo wysokie zapotrzebowanie. Mimo podjętych środków prawdopodobnie nie będzie możliwe załatwienie wszystkich wniosków o wystąpienie z Kościoła w odpowiednim czasie – stwierdził.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ratzinger poprawia swoje oświadczenie ws. pedofilii księży w jego diecezji

Emerytowany papież Benedykt XVI zmienił swoją wcześniejszą wypowiedź na temat raportu dotyczącego pedofilii w diecezji Monachium-Fryzynga, której był biskupem. Joseph Ratzinger stwierdził, że był jednak obecny na spotkaniu, w czasie którego do diecezji został przyjęty ksiądz będący pedofilem. Ratzinger stał na czele diecezji w latach 1977-1982. Jak twierdzą autorzy raportu dotyczącego przestępstw seksualnych w diecezji, późniejszy papież Benedykt XVI niewłaściwie zachował się w 4 przypadkach.

Najgłośniejsza sprawa z nim związana dotyczy ks. Petera Hullermana. Duchowny w 1979 roku, kiedy pracował w diecezji Essen, został oskarżony przez 11-letniego chłopca, że w czasie wakacyjnego wyjazdu zmusił go do seksu oralnego. W międzyczasie pojawiły się trzy inne oskarżenia i ksiądz został skierowany na terapię psychologiczną do Monachium na początku 1980 roku.

Benedykt jednak był na spotkaniu

Kluczowe w tej sprawie było spotkanie, które odbyło się 15 stycznia 1980 roku. Wtedy zapadła decyzja o przeniesieniu księdza do Monachium. Wcześniej papież-senior uważał, że nie było go na tym spotkaniu, ale Urlich Warstl, prawnik przygotowujący raport odpowiada, że w protokole nie został odnotowany jako „nieobecny”. Jak dodał, kard. Ratzinger prawie na pewno był obecny i wiedział o przestępstwach seksualnych ks. Hullermana.

Teraz Benedykt XVI przyznał, że jednak był obecny na spotkaniu. Jak wyjaśnił emerytowany papież, błąd w jego wcześniejszej deklaracji nie został popełniony w „złej wierze”, ale podczas redagowania jego oświadczenia. Joseph Ratzinger przyznał, że jest mu „bardzo przykro z powodu tego błędu” i przeprosił.

Stwierdził też, że na tym spotkaniu „nie podjęto żadnej decyzji dotyczącej przydziału duszpasterskiego tego księdza” i chodziło jedynie o „zapewnienie mężczyźnie zakwaterowania podczas leczenia w Monachium”.

Zapowiedział też, że wyda w sprawie raportu kolejne oświadczenie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Ciężka współpraca Kościoła z komisją ds. pedofilii

Od wielu miesięcy Kościół katolicki konsekwentnie odmawia udostępnienia dokumentów dot. wykorzystywania seksualnego dzieci przez polskich duchownych. W piątek prymas Polski abp Wojciech Polak wystosował pismo do szefa komisji ds. pedofilii prof. Błażeja Kmieciaka, w którym wskazał dwa obszary możliwej współpracy. Wśród nich wymieniono badania statystyczne i działania prewencyjne.

W ubiegły piątek prymas Polski abp Wojciech Polak wystosował list do prof. Błażeja Kmieciaka, szefa państwowej komisji ds. pedofilii. To ciąg dalszy sporu o udostępnienie dokumentów ws. wykorzystania seksualnego małoletnich w Kościele katolickim. Episkopat od wielu miesięcy odmawia współpracy.

Państwowa komisja ds. pedofilii w czerwcu 2021 roku interweniowała w tej kwestii do Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. W poniedziałkowym komunikacie polski Episkopat odniósł się do tamtej sprawy.

„Sprawy dotyczące wykorzystywania małoletnich są w Kościele katolickim zarezerwowane jurysdykcji watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary (…). W związku z tym udostępnienie akt procesowych powinno odbywać się drogą dyplomatyczną. (…) Mamy więc w tej sprawie do czynienia z relacją między rządem Polski a władzami Stolicy Apostolskiej, a nie między państwową komisją a Kościołem w Polsce” – czytamy w oświadczeniu Biura Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.

Jak jednak dodano, abp Wojciech Polak widzi dwie potencjalne płaszczyzny możliwej współpracy Episkopatu z komisją. Jedną z nich jest udostępnienie badań statystycznych „po wcześniejszym ustaleniu z Instytutem Statystki Kościoła Katolickiego SAC jej zasad”. Drugą natomiast „współudział ws. ochrony dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym”.

„Realizowane przez Centrum Ochrony Dziecka [jednostka działająca przy Akademii Ignatianum – przyp. red.] projekty dotyczące prewencji w szkołach katolickich i ośrodkach dla osób z niepełnosprawnościami mogą stać się inspiracją do podjęcia podobnej pracy, która będzie służyć ochronie małoletnich i bezbronnych w państwowych placówkach edukacyjnych i opiekuńczych” – dodano w komunikacie.

„Episkopat milknie”. Trudna współpraca komisji ds. pedofilii

O dotychczasowej współpracy z Kościołem katolickim mówił w sobotniej rozmowie z WP prof. Błażej Kmieciak. – Ten kontakt nie polepszył się. Z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że to jest w ogóle ciekawa historia. My naprawdę widzimy, że w Kościele katolickim są takie ośrodki, które robią naprawdę dobre i mądre rzeczy. To jest np. Fundacja Świętego Józefa czy Centrum Ochrony Dziecka. Natomiast Episkopat ma taki zwyczaj, że w pewnym momencie milknie – oświadczył przewodniczący komisji.

– W lutym 2021 roku wystosowaliśmy pierwszych kilkadziesiąt pism do sądów biskupich i biskupów diecezjalnych. Tutaj rozpoczął się spór. My stoimy na stanowisku, że ustawa o państwowej komisji daje nam dostęp do dokumentów. Biskupi uważają zupełnie inaczej. (…) Efektem tego było zaproponowanie Episkopatowi, w tym prymasowi Wojciechowi Polakowi, który jest delegatem ds. ochrony dzieci i młodzieży, aby powołać grupę badawczą. Interdyscyplinarną grupę złożoną z kanonistów, psychologów i prawników. Dostaliśmy odpowiedź, że będą się nad tym zastanawiać po wizycie biskupów w Watykanie. I do tej pory jest cisza – tłumaczył prof. Kmieciak w rozmowie z WP.
Źródło info i foto: wp.pl

W Portugalii powstała niezależna komisja ds. pedofilii w Kościele. Wzywa ofiary do przerwania ciszy

Portugalia. Ruszyła niezależna komisja ds. pedofilii w Kościele. Plany dotyczące jej utworzenia pojawiły się w listopadzie 2021 roku. W skład organu śledczego, który będzie badał przestępstwa seksualne, wchodzą m.in. prawnicy, psychiatrzy, socjologowie oraz episkopat.

We wtorek 11 stycznia w stolicy Portugalii, w Lizbonie, pracę rozpoczęła niezależna komisja ds. pedofilii w Kościele, która skupi się nad wszystkimi nadużyciami seksualnymi popełnionymi przez duchownych w latach 1950-2022. Jak zapowiedział podczas wtorkowej inauguracji koordynator Pedro Strecht, zadaniem organu śledczego będzie określenie skali zjawiska oraz dotarcie do poszkodowanych i ich oprawców. W jaki sposób? Ofiary mogą się zgłosić na stronie internetowej, przez numer telefonu czy wiadomości e-mail. – Chcemy, aby [red. ofiary] bez obaw zrelacjonowały, co się z stało – dodał.

Komisja liczy na współpracę episkopatu i udostępnienie akt. Śledztwo jest finansowane przez Kościół katolicki. Jak podaje agencja Reuters, koordynator Pedro Strecht powiedział, że będzie pierwszym, który doniesie, jeśli duchowni będą stanowili zagrożenie dla niezależności organu. Przedstawiciele mają nadzieję, że uda im się przedstawić raport do końca 2022 roku.

Impulsem do powołania organu okazał się raport niezależnej komisji we Francji. Ujawnił on wówczas, że około 3 000 duchownych wykorzystało seksualnie ponad 200 000 dzieci w ciągu ostatnich 70 lat. O wynikach prac niezależnej komisji pisaliśmy m.in. TUTAJ.

Po opublikowaniu raportu z Francji ponad 200 katolików podpisało się pod listem skierowanym do episkopatu w Portugalii z apelem o wszczęcie podobnego śledztwa, argumentując, że już czas przerwać ciszę w tej sprawie, bo pedofilia jest problemem „systemowym”, „bezpośrednio związanym ze sprawowaniem władzy” w Kościele. Jak komentował wówczas Reuters, po nacisku wiernych przewodniczący Konferencji Episkopatu biskup Jose Ornelas ogłosił pod koniec 2021 roku powstanie niezależnej komisji w kraju. – Kościół portugalski jest pierwszym, który chce rzucić światło na tę kwestię – stwierdził. – Nie boimy się, wręcz przeciwnie – dodał duchowny.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Francja: Odszkodowania dla ofiar księży pedofilii

Odszkodowania dla ofiar pedofilii Kościół katolicki we Francji sfinansuje z nieruchomości lub pożyczek – poinformował w poniedziałek przewodniczący Konferencji Biskupów Francji (CEF) biskup Eric de Moulins-Beaufort podczas spotkania biskupów za zamkniętymi drzwiami w Lourdes. Biskupi obradują nad „szerokim programem odnowy (praktyk) zarządzania” w Kościele Francji – powiedział przewodniczący Konferencji Biskupów Francji (CEF) bp Eric de Moulins-Beaufort.

Kto zajmie się kwestią odszkodowań dla ofiar?

Na spotkaniu w Lourdes postanowiono powołać niezależny krajowy organ ds. uznania i zadośćuczynienia ofiarom pedofilii, mający badać roszczenia ofiar przemocy seksualnej i kierowany przez prawniczkę Marie Derain de Vaucresson, która zajmowała się wcześniej prawami dziecka.

– To dzieło prawdy było konieczne – oznajmił przewodniczący CEF podczas przemówienia zamykającego zgromadzenie plenarne w Lourdes, podczas którego debatowano nad raportem Niezależnej Komisji ds. Wykorzystywania Seksualnego w Kościele (Ciase).

Raport ujawnił że 216 tys. osób – głównie chłopców w wieku od 10 do 13 lat – padło od 1950 r. ofiarą przestępstw na tle seksualnym, których sprawcami byli księża lub zakonnicy.

CEF „postanowiła utworzyć szereg grup roboczych, odpowiedzialnych za refleksję nad różnymi aspektami naszego zarządzania diecezjalnego lub krajowego oraz za przedstawianie nam zaleceń. (…) Te grupy, kierowane przez świeckich, zdadzą sprawozdanie ze swojej pracy przed każdym naszym zgromadzeniem plenarnym” – dodał arcybiskup Reims.

W piątek 120 biskupów uznało „odpowiedzialność instytucjonalną” Kościoła katolickiego za przestępstwa seksualne popełniane przez księży i zakonników oraz ich „systemowy” wymiar od 1950 roku.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Stolica Apostolska opublikowała list ofiary pedofilii. „Dusze dzieci rozdarto na krwawiące strzępy”

„Dusze dzieci, ofiar wykorzystywania seksualnego „rozdarto na małe krwawiące strzępy”” – to słowa z listu , jaki kobieta, ofiara księdza-pedofila napisała do papieża Franciszka. List publikuje na swej stronie watykański portal Vatican News.

Jak wyjaśniono, Franciszek wyraził życzenie, aby przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean Patrick O’Malley opublikował ten list i podzielił się nim ze wszystkimi kapłanami oraz seminarzystami. Amerykański kardynał podkreślił, że papież otrzymał to „odważne świadectwo” w obecnym „czasie odnowy i nawrócenia duszpasterskiego, w którym Kościół mierzy się ze skandalem i ranami nadużyć seksualnych”.

List ofiary pedofilii

Kobieta, której tożsamości i narodowości nie ujawniono, wyjaśniła: „przez lata byłam maltretowana przez księdza; musiałam nazywać go +braciszkiem+, a ja byłam jego +siostrzyczką+”. Podkreśliła, że chce, by zwyciężyła „prawda miłująca” i dzieli się doświadczeniami również w imieniu innych ofiar; „dzieci, które zostały głęboko zranione, którym skradziono ich dzieciństwo, czystość i szacunek” – dodała.

Dzieci te, stwierdziła, zostały „zdradzone, wykorzystano ich bezgraniczną ufność”; „ich serca biją, one oddychają, żyją , ale zabito je raz, dwa razy, wielekroć”.

„Ich dusze rozdarto na małe krwawiące strzępy” – zaznaczyła ofiara pedofilii w swym liście do papieża. Te blizny na ich duszach jej zdaniem nie znikną.

Następnie stwierdziła: „Kościół jest moją matką i bardzo mnie boli, gdy jest zraniony, gdy jest brudny”.

„Dorośli, którzy doświadczyli tej hipokryzji jako dzieci, nigdy nie będą w stanie wymazać jej ze swojego życia” – zaznaczyła.

Ofiara wykorzystywania w dzieciństwie wyznała, że cierpi na dyssocjalne zaburzenie tożsamości, ciężki zespół stresu pourazowego, depresję, lęki, boi się ludzi.

„Moje ciało pamięta każdy dotyk. Boję się księży, być blisko nich” – ujawniła. Przyznała też, że nie może chodzić na mszę, bo to ją „boli”.

Zaapelowała o ochronę Kościoła i przypomniała o odpowiedzialności, jaka spoczywa na duchownych.

W liście zabrzmiały też słowa: „Proszę, nie zamiatajmy tych spraw pod dywan, bo potem zaczną cuchnąć, gnić, a sam dywan się rozpadnie. Uświadommy sobie, że jeśli ukrywamy te fakty, gdy milczymy, ukrywamy brud i w ten sposób stajemy się wspólnikami”.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Jest reakcja papieża na raport dotyczący pedofilii w francuskim Kościele

Papież Franciszek po zapoznaniu się z raportem CIASE o pedofilii w Kościele we Francji „wyraża wielki żal z powodu krzywd” wyrządzonych ofiarom. Mowa o około 216 tys. nieletnich, którzy zostali skrzywdzeni przez francuskich duchownych i inne osoby związane z Kościołem.

– Ojciec Święty został poinformowany o publikacji raportu CIASE przy okazji swych spotkań w minionych dniach z francuskimi biskupami przybyłymi z wizytą ad limina. Z bólem dowiedział się o jego treści – oświadczył Matteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, cytowany przez Katolicką Agencję Informacyjną.

Bruni dodał, że myślami papież Franciszek jest „przede wszystkim z ofiarami” i „wyraża wielki żal z powodu wyrządzonych im krzywd”. Jak przekazał, w dalszej kolejności kieruje swoje przemyślenia „w stronę francuskiego Kościoła, by – mając świadomość tych strasznych faktów – mógł wejść na drogę odkupienia”. – W swej modlitwie papież powierza Panu Lud Boży, który jest we Francji, a szczególnie ofiary: aby im udzielił ukojenia i pocieszenia, oraz – aby wraz ze sprawiedliwością mógł się dokonać cud uzdrowienia – zapewnił Bruni.

We wtorek 5 października ujawniony został szokujący raport dot. pedofilii przedstawicieli Kościoła we Francji. Dokument sporządziła Niezależna Komisja ds. Wykorzystywania Seksualnego w Kościele (CIASE), powołana przez francuski episkopat. Z raportu wynika, że w latach 1950-2021 ofiarami molestowania przez księży i zakonników w tym kraju padło 216 tys. nieletnich osób, z których 80 proc. stanowili chłopcy – najczęściej między 10 a 13 rokiem życia. Jean-Marc Sauvé, przewodniczący komisji, podkreślił, że liczba ofiar może urosnąć do 330 tys., jeśli uwzględni się ofiary świeckich członków Kościoła. Szacuje się, że przez ponad 70 lat przestępstwa seksualne wobec dzieci popełniło od 2900 do 3200 pedofilów związanych z francuskim Kościołem. Całość dokumentu liczy 2500 stron, a praca nad nim trwała trzy lata.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Polscy biskupi na dywaniku u papieża Franciszka

Pierwsza grupa polskich biskupów dotarła już do Watykanu, gdzie w piątek spotka się z papieżem Franciszkiem. Głównym tematem rozmów ma być niechęć młodych Polaków do Kościoła. Poruszona ma zostać również sprawa pedofilii wśród duchownych.

Polscy biskupi rozpoczęli wizytę ad limina apostolorum. Wizytę taką poprzedza wysłanie do Watykanu sprawozdań z życia danej diecezji. Teksty są przesyłane do konkretnych kongregacji. Pierwsza grupa biskupów, z prowincji kościelnych warmińskiej, białostockiej, lubelskiej i przemyskiej wzięła udział we mszy przy grobie świętego Piotra w bazylice watykańskiej. Spotkania w różnych watykańskich dykasteriach będą się odbywać przez cały tydzień. Do końca października do Watykanu przybędą ordynariusze i biskupi pomocniczy ze wszystkich ponad 40 diecezji.

Pierwsza grupa polskich biskupów rozpoczęła dziś (w poniedziałek 4 października) wizytę od spotkań w Kongregacji do spraw Świeckich, Rodziny i Życia i w Papieskiej Radzie do spraw Nowej Ewangelizacji. Po tych spotkaniach, podczas briefingu dla polskich dziennikarzy, arcybiskup Stanisław Budzik powiedział, że ta wizyta, polegająca na szeregu spotkań w najważniejszych watykańskich instytucjach, jest również pielgrzymką. W piątek polskich biskupów przyjmie papież Franciszek.

Arcybiskupa Budzika pytano o problem migrantów na granicy Polski z Białorusią. – Nie mamy żadnych wątpliwości, że przybyszów należy przyjmować, bo to jest słowo Chrystusa, które ze szczególnym naciskiem powtarza obecny papież Franciszek – powiedział metropolita lubelski. Hierarcha, powołując się na apel przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, wyraził nadzieję, że ochronę granic da się pogodzić z niesieniem pomocy potrzebującym. Zaproponował, by zorganizować w tej sprawie obrady okrągłego stołu.

Głównym tematem rozmów będzie odbudowa wiary

Podczas konferencji wyjaśniono, że głównym problemem, z którym polscy biskupi przyjechali jest niechęć młodych Polaków do Kościoła, którzy przestają chodzić na lekcje religii – informował Jacek Tacik, korespondent TVN24 w Watykanie. Ma zostać poruszony również termin pedofilii wśród duchownych. – Wydaje mi się, że żadnego tematu nie można unikać, także tematów trudnych, a może nawet w szczególności trudnych. Dlatego zakładam, że w tej rozmowie z Ojcem Świętym będzie poruszony również ten temat jako jeden z głównych, ale nie najgłówniejszy, dlatego, że najgłówniejszym jest odbudowa wiary – powiedział, jak cytuje RMF FM, abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu.

Pierwsza grupa biskupów spotka się z papieżem w piątek. To druga wizyta ad limina polskich biskupów za pontyfikatu Franciszka. Pierwsza miała miejsce siedem lat temu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Oskarżenia skierowane wobec abp. Markowi Jędraszewskiemu. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opublikował fragment pisma

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opublikował fragment pisma skierowanego do nuncjusza apostolskiego w Polsce. Autor w liście zarzuca abp. Markowi Jędraszewskiemu zaniechanie działań wobec przestępstw, których dopuszczał się wobec kleryków abp Juliusz Paetz. „Na prośbę ofiar publikuję pierwszą stronę kopii zawiadomienia do papieża Franciszka ws. molestowań dokonywanych przez Juliusza Paetza, a tuszowanych przez abp. Marka Jędraszewskiego. Innych stron na razie nie publikuję, bo są w nich poufne dane” – napisał na Twitterze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Abp. Paetz zmarł w 2019 roku. Duchowny był oskarżany o molestowanie księży i kleryków. W 2002 roku ustąpił z funkcji metropolity poznańskiego. Po śledztwie zarządzonym przez Watykan abp. Paetzowi zakazano też (ówczesnym papieżem był Jan Paweł II) udzielania święceń i bierzmowania, a także konsekrowania kościołów, głoszenia kazań czy przewodniczenia publicznym uroczystościom. Pomimo zakazów media odnotowywały przypadki łamania ich przez duchownego.

Abp Marek Jędraszewski, obecnie metropolita krakowski, był biskupem pomocniczym poznańskim w latach 1997-2012.

„Biskup Marek Jędraszewski, ówczesny biskup pomocniczy poznański, przynajmniej od 1999 roku, posiadał wiarygodne informacje o nadużyciach wobec kleryków Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu ze strony abpa Juliusza Paetza, ówczesnego metropolity poznańskiego” – czytamy na pierwszej stronie listu, który opublikował ks. Isakowicz-Zaleski. Pismo zaadresowano do abp. Salvatore Penacchio, nuncjusza apostolskiego w Polsce. Trafić miało także do kard. Luisa Ladarii Ferrera, prefekta Kongregacji Nauki Wiary, a także do abp. Stanisława Gądeckiego i abp. Wojciecha Polaka.

Autor pisma podkreślił, że nadużycia Paetza były „przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez Stolicę Apostolską i wypełniają znamiona określone w VELM (vos estis lux mundi – red.)”. Chodzi o list papieski z 2019 roku, w którym opisano zasady dotyczące postępowań dot. molestowania nieletnich. Na podstawie tych przepisów prowadzone były postępowania kanoniczne wobec biskupów, których oskarżano o tuszowanie pedofilii.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Arcybiskup Marian Gołębiewski ukarany przez Watykan. Chodzi o zaniedbania dotyczące przypadków pedofilii

Arcybiskup senior archidiecezji wrocławskiej Marian Gołębiewski został ukarany przez Watykan za zaniedbania dotyczące przypadków wykorzystania seksualnego nieletnich przez podległych mu księży. Decyzję w tej sprawie przekazała archidiecezja wrocławska.

W komunikacie wyjaśniono, że zgłoszenia dotyczące zaniedbań, jakich miał się dopuścić abp Marian Gołębiewski, dotyczyły molestowania nieletnich przez księży z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i archidiecezji wrocławskiej. Nie sprecyzowano, ile dokładnie ich było i nie ujawniono żadnych szczegółów.

Po przeprowadzonym postępowaniu Stolica Apostolska zakazała arcybiskupowi Gołębiewskiemu uczestniczenia w kościelnych i świeckich uroczystościach publicznych i nakazała mu „prowadzenie życia w duchu pokuty i modlitwy”. Hierarcha ma też – z prywatnych środków – przekazać „odpowiednią kwotę” na rzecz Fundacji św. Józefa z przeznaczeniem na prewencję i towarzyszenie ofiarom wykorzystania seksualnego.

W związku z osiągnięciem wieku emerytalnego, 18 maja 2013 r. papież Franciszek przyjął rezygnację abp. Mariana Gołębiewski z obowiązków arcybiskupa metropolity wrocławskiego.
Duchowny był członkiem Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych, członkiem Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, przewodniczącym Rady ds. Apostolstwa Świeckich, przewodniczącym Zespołu KEP ds. Społecznych Aspektów Intronizacji Chrystusa Króla, członkiem Rady Naukowej KEP, członkiem Komisji Nauki Wiary, a w jej obrębie przewodniczącym sekcji Nauk Biblijnych, członkiem Zespołu Biskupów ds. Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja, oraz członkiem Rady Ekonomicznej KEP.

Arcybiskup Gołębiewski to kolejny hierarcha ukarany przez Watykan za zaniedbania dot. pedofilii wśród księży. Do tej pory karami zostali objęci m.in. biskupi Stefan Regmunt, Stanisław Napierała i Edward Janiak, a także arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.
Źródło info i foto: RMF24.pl