Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź był pilotowany przez radiowóz do rezydencji prezydenta w Juracie. Złamano przepisy

Kierownictwo gdańskiej policji przydzieliło arcybiskupowi Sławojowi Leszkowi Głódziowi radiowóz, który na sygnałach pilotował duchownego z Gdańska do letniej rezydencji prezydenta Andrzeja Dudy w Juracie. Dzięki temu metropolita w przeddzień swoich urodzin ominął wakacyjne korki nad morze i spotkał się z prezydentem. Informator „Wyborczej”: złamano wszelkie przepisy.

Eskapada miała miejsce rok temu, ale do dziś była trzymana w tajemnicy. Sobota, 11 sierpnia 2018 r., upalne lato, samo południe. Oznakowany radiowóz gdańskiej policji na sygnale pilotuje samochód z arcybiskupem Sławojem Leszkiem Głódziem i jego kierowcą przez całe Trójmiasto, aż do letniej rezydencji prezydenta Andrzeja Dudy w Juracie. Kolumna aut z dużą prędkością omija stojących w korkach nad morze kierowców, przejeżdża na czerwonych światłach. Jak się dowiadujemy.
Źródło info i foto: trojmiasto.wyborcza.pl