Francja: Zatrzymano neonazistów planujących zamach na lożę masońską

Francuska policja zatrzymała pięć osób z neonazistowskiej grupy „Honor i naród” podejrzanych o przygotowywanie zamachu na lożę masońską – informuje dziennik „Le Figaro”, powołując się na źródła w organach ścigania. Trzy osoby w wieku od 23 do 58 lat zostały zatrzymane we wtorek w oddalonych od siebie departamentach Nievre, Charente-Maritime i Hauts-de-Seine. Do policyjnego aresztu na przesłuchania związane z dochodzeniem w sprawie udziału w grupie neonazistowskiej mającej planować akcje z użyciem przemocy przewieziono także dwóch podejrzanych, których już wcześniej zatrzymano w ramach innego śledztwa, dotyczącego porwania dziecka.

W maju zatrzymano i oskarżono o udział w grupie przestępczej o terrorystycznym charakterze trzech innych członków grupy „Honor i naród”. Część z tych osób to współpracownicy Remy’ego Dailleta, mieszkającego w Malezji i oskarżanego przez francuski wymiar sprawiedliwości o zorganizowanie porwania dziecka wyznawcy teorii spiskowych – pisze „Le Figaro”. Od 2017 roku francuska prokuratura antyterrorystyczna wszczęła sześć śledztw związanych z zamachami planowanymi przez skrajnie prawicowe grupy.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

FBI obawia się zamieszek w związku z zaprzysiężeniem nowego prezydenta

FBI obawia się, że w najbliższych dniach może dojść do aktów przemocy w związku z przejęciem władzy przez Joego Bidena. – Jesteśmy zaniepokojeni potencjałem przemocy podczas planowanych protestów i manifestacji – powiedział dyrektor FBI Christopher Wray. FBI niepokoją szczególnie wezwania do zbrojnych protestów w Waszyngtonie i we wszystkich stanach.

Wray poinformował, że FBI zidentyfikowało już ponad 200 osób podejrzanych o planowanie akcji takich jak ubiegłotygodniowe zamieszki na Kapitolu. Zwracając się do potencjalnych inspiratorów takich wydarzeń, dyrektor FBI powiedział: „Wiemy, kim jesteście”. Ostrzegł, że „każdy, kto planuje w najbliższych dniach akty przemocy, musi się liczyć z wizytą agentów FBI”.

Szef FBI poinformował, że w związku z zamieszkami na Kapitolu aresztowano do tej pory ponad 100 osób .

Służby postawione w stan gotowości

W związku z wydarzeniami na Kapitolu amerykańskie służby postawione są w stan gotowości, Kongres chroniony jest przez oddziały Gwardii Narodowej. Na inaugurację 46. prezydenta USA ściągnąć ma do stolicy nawet 20 tys. gwardzistów z kilkudziesięciu stanów .

Zaprzysiężenie Joego Bidena na prezydenta zaplanowane jest na 20 stycznia.

Agencja Reutera informowała już wcześniej, że Facebook zidentyfikował wezwania i elektroniczne ulotki wzywające do zbrojnych protestów, wysyłane m.in. przez skrajnie prawicowe milicje i „grupy szerzące nienawiść”. Wiece i radykalne protesty mają się odbywać w dniach poprzedzających inaugurację Bidena lub po nich.
Źródło info i foto: TVP.info

W Niemczech rozbito grupę Wernera S. Terrorysta planował ataki na meczety i uchodźców

Po dziewięciu miesiącach intensywnych śledztw, niemiecki prokurator generalny wniósł akt oskarżenia przeciwko 54-letniemu Wernerowi S. Śledczy uważają jego grupę za prawicowych terrorystów, którzy chcieli zachwiać porządkiem społecznym Republiki Federalnej Niemiec. Zdaniem prokuratury, jeżeli policja nie robiłaby jego grupy, doszłoby do ataków na meczety oraz domy uchodźców.

„Wódz przygotowywał się do ostatecznej bitwy. Sprzedał wszystkie swoje rzeczy, aby móc wykonać swoje wielkie zadanie. Chciał wziąć udział w ostatecznej bitwie i uratować Niemcy. Chciał wokół siebie prawdziwych mężczyzn, zahartowanych i zdeterminowanych” – pisze dziennik „Sueddeutsche Zeitung” w reportażu poświęconym Wernerowi S., oskarżonemu o planowanie ataków na polityków, osoby ubiegające się o azyl, jak i muzułmanów.

Jak dodała gazeta, „jego ludzie wierzyli, że mają do czynienia z bardzo wyjątkowym człowiekiem, urodzonym przywódcą”.

„Takim, który pokaże muzułmanom i uchodźcom w Niemczech, że nie mają tu czego szukać. Byli pod takim wrażeniem Wernera S., że jeden z nich, który był śmiertelnie chory, zaproponował przywódcy, że poświęci się jako zamachowiec-samobójca” – opisali dziennikarze.

Prokuratura: jeśli policja nie rozbiłaby grupy, doszłoby do ataków

„Nie mogę się doczekać zmiany i wielu nieszczęsnych ciał przy krawężniku” – napisał kiedyś Werner S. Prawdopodobnie zdążył znaleźć handlarza bronią, zamówił także kałasznikowy. Uzgodniono również, ile jest gotów zapłacić za broń: do 5000 euro.

Kiedy śledczy dowiedzieli się o tych planach, nie chcieli dłużej czekać. Policja zaatakowała 14 lutego i rozbiła „Grupę S.”. Według Prokuratury Federalnej, Werner S. w przeciwnym razie poprowadziłby swoich ludzi do zbrojnego ataku na meczety i domy dla uchodźców. Teraz, po dziewięciu miesiącach intensywnych śledztw, prokurator generalny wniósł akt oskarżenia. Śledczy uważają grupę S. za prawicowych terrorystów, którzy chcieli zachwiać porządkiem społecznym Republiki Federalnej Niemiec.

„Grupa zebrała się jesienią 2019 roku, przywódcą był Werner S., a jego prawą ręką Tony E. Dwunastu mężczyzn chciało wyegzekwować swoją prawicową ekstremistyczną ideologię poprzez skoordynowane ataki na polityków, osoby ubiegające się o azyl i muzułmanów. Poprzez ataki pojedynczych sprawców lub w małych grupach w celu zabicia lub zranienia jak największej liczby osób. To miało wywołać wojnę domową” – pisze „Sueddeutsche Zeitung”.

Śledczy: Werner S. przygotowywał się do zbrojnego powstania

Takie grupy pojawiają się raz po raz, na przykład „Rewolucja Chemnitz”, chcąca zapoczątkować rewolucję w Berlinie w 2018 roku i w ramach „próby” zaatakowała młodych ludzi na pikniku w Chemnitz, albo „Freital Group”, która w 2015 i 2016 roku wielokrotnie atakowała domy dla uchodźców i alternatywne projekty mieszkaniowe w pobliżu Drezna, używając samodzielnie wykonanych materiałów wybuchowych.

Członkowie obu grup zostali skazani na kary do dziesięciu lat więzienia za utworzenie grupy terrorystycznej.

„Z drugiej strony „Grupa S.” nie zorganizowała jeszcze żadnych ataków. Ale granica między popisywaniem się a prawdziwym niebezpieczeństwem jest często niewielka, ale kiedy jest mowa o konkretnym uzbrojeniu, szybkość reakcji ma kluczowe znaczenie” – pisze „Sueddeutsche Zeitung”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Niemcy: Aresztowano islamistę podejrzanego o planowanie zamachu

Niemiecka policja aresztowała 37-letniego Syryjczyka podejrzanego o planowanie ataku. Prokuratura poinformowała, że mężczyzna, którego mieszkanie w Berlinie zostało już przeszukane, zaczął gromadzić materiały potrzebne do budowy bomby. Prokuratura nie ujawniła tożsamości aresztowanego Syryjczyka. Opisała go jako „radykalnego islamistę”, który w Niemczech planował „zabić i ranić jak najwięcej ludzi”.

Jak podaje dpa, powołując się na berlińskich śledczych, podejrzany szukał w sieci informacji o budowie bomb, a na internetowych czatach pisał o planowaniu zamachu. Materiały potrzebne do skonstruowania ładunku wybuchowego, m.in. aceton i nadtlenek wodoru, zaczął zdobywać w styczniu.

Agencja AP pisze, że nie jest jasne, gdzie i kiedy dokładnie chciał zaatakować. W ubiegły wtorek niemiecka policja zatrzymała w Offenbach na zachodzie kraju trzy osoby podejrzewane o planowanie ataku w imieniu Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: interia.pl

Kosowo: Skazani za planowanie zamachu na izraelskich piłkarzy

Sąd w Prisztinie, stolicy Kosowa, skazał ośmiu mężczyzn za planowanie zamachów terrorystycznych na izraelską drużynę piłki nożnej i jej kibiców w trakcie meczu Albania – Izrael w 2016 roku.

Sąd skazał oskarżonych na kary więzienia od 1,5 roku do 10 lat. Dziewiąty oskarżony ma zapłacić grzywnę w wysokości 2500 euro. Wszyscy pochodzą z Kosowa. Według prokuratorów grupa planowała atak na izraelską drużynę za pomocą materiałów wybuchowych i broni automatycznej, a polecenia w sprawie zamachów przekazywał jej samozwańczy „dowódca Albańczyków w Syrii i Iraku” Lavdrim Muhaxheri, powiązany z tzw. Państwem Islamskim (IS). Według policji i rodziny Muhaxheri zginął w Syrii.

Ogłaszając werdykt, sędzia Hamdi Ibrahimi powiedział: – Jeden z oskarżonych skarżył się, że jest prześladowany z powodu tego, że jest muzułmaninem, lecz wiemy, że ta religia ani żadna inna nie nakłania ani nie wzywa do popełnienia takich zbrodni, o które grupa była oskarżona. Mecz Albanii z Izraelem w ramach eliminacji mistrzostw świata rozegrano 12 listopada 2016 roku w albańskim mieście Elbasan zamiast, jak pierwotnie planowano, w Szkodrze w pobliżu kosowskiej granicy ze względu na obawy przed ewentualnym zagrożeniem terrorystycznym.

Surowe kary za wspieranie dżihadystów

W Kosowie w ostatnich latach ponad 200 ludzi zostało aresztowanych lub objętych śledztwem w związku z podejrzeniami o współpracę z tzw. Państwem Islamskim. 300 mieszkańców Kosowa udało się do Syrii, by walczyć u boku dżihadystów, a ponad 50 z nich zostało tam zabitych. W 2015 roku Kosowo przyjęło ustawę wprowadzającą kary do 15 lat więzienia za udział w wojnach poza granicami kraju.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Szwecja: Zatrzymano 3 osoby podejrzewane o planowanie zamachu

– Trzy osoby podejrzane o przygotowywanie zamachu terrorystycznego zostały zatrzymane przez szwedzką policję. Przybyły do tego kraju z Uzbekistanu – twierdzi źródło szwedzkiej agencji prasowej TT.

Według TT co najmniej jedna z zatrzymanych osób miała kontakt z pochodzącym także z Uzbekistanu Rachmatem Akiłowem, sprawcą zamachu w Sztokholmie z 7 kwietnia 2017 r. Zatrzymane osoby podobnie jak Akiłow przybyły z Samarkandy w Uzbekistanie i należą do tadżyckiej mniejszości etnicznej. Do zatrzymań doszło na północy Szwecji i w dzielnicy Akalla w północno-zachodnim Sztokholmie. Kilka innych osób przewieziono na przesłuchanie.

Według biura prasowego szwedzkich służb specjalnych SAPO przeprowadzona rano wspólna akcja SAPO i policji miała charakter „działań antyterrorystycznych”.

„Przygotowania do domniemanego przestępstwa terrorystycznego trwały od jakiegoś czasu, ale teraz nie ma żadnych oznak, by do ataku miało dojść w najbliższych dniach” – poinformowały w komunikacie szwedzkie służby specjalne.

Nie ujawniono celu ani miejsca planowanego ataku.

Według cytowanej przez telewizję TV4 rzeczniczki SAPO Niny Odermalm Schei w sprawie chodzi o „terroryzm z międzynarodowymi powiązaniami”. Poziom zagrożenia terrorystycznego w Szwecji pozostaje niezmieniony i wynosi trzy w skali pięciostopniowej, co oznacza zwiększone zagrożenie.

Pochodzący z Uzbekistanu Rachmat Akiłow 7 kwietnia zeszłego roku wjechał skradzioną ciężarówką w przechodniów w centrum Sztokholmu, zabijając pięć osób i raniąc 14. Według prokuratora zamachowiec chciał „przestraszyć mieszkańców i zmusić Szwecję do wycofania się z wojskowych działań szkoleniowych realizowanych przez globalną koalicję przeciwko Państwu Islamskiemu”.

Sprawca zamachu był robotnikiem budowlanym. Starał się o prawo stałego pobytu w Szwecji, ale w czerwcu 2016 r. jego wniosek został odrzucony, a w grudniu tego samego roku miał on dobrowolnie opuścić kraj. W lutym 2017 r. sprawa została przekazana policji; był wówczas poszukiwany, ale nie udało się go odnaleźć.
Źródło info i foto: TVP.info

Zatrzymano czterech podejrzanych o planowanie zamachu na Wyspach

Czterech mężczyzn podejrzewanych o planowanie przeprowadzenia zamachu w okresie świątecznym w Wielkiej Brytanii zatrzymała we wtorek brytyjska policja w Sheffield i Chesterfield – poinformowały służby antyterrorystyczne.

Trzech podejrzanych w wieku 22, 36 i 41 lat zatrzymano w Sheffield; czwarty, 31-letni mężczyzna był ujęty przez policję w Chesterfield. Podczas akcji policja otoczyła kordonem ulicę, na której znajduje się dom podejrzanego, a pobliskie budynki ewakuowano. Wszyscy czterej zatrzymani są podejrzani o udział w zlecaniu, przygotowywaniu lub podżeganiu do aktów terrorystycznych. Według służb wywiadu mężczyźni zamierzali zbudować lub nabyć materiały wybuchowe. Mężczyzn przewieziono na komisariat na przesłuchanie.

Jak podaje Sky News, w ostatnim czasie Państwo Islamskie groziło w internecie przeprowadzeniem zamachu na jarmarkach świątecznych w Wielkiej Brytanii.
Źródło info i foto: gazetaprawna.pl

Sankt Petersburg: Zatrzymano podejrzanych o planowanie zamachów

W Sankt Petersburgu funkcjonariusze FSB zatrzymali siedmiu mężczyzn podejrzanych o planowanie zamachów terrorystycznych. Według Federalnej Służby Bezpieczeństwa, zamierzali oni przeprowadzić serię zamachów bombowych w północnej stolicy Rosji.

Pierwszy zatrzymany został osiemnastoletni Jewgienij Jefimow, który konstruował bombę z dostępnych w sklepach materiałów pirotechnicznych. W weekend zamierzał detonować ładunki w jednej z najczęściej odwiedzanych świątyń Petersburga – Soborze Kazańskiej Ikony Matki Bożej.

W trakcie przesłuchania 18-latek zeznał, że wchodził w skład zakonspirowanej komórki terrorystycznej, sympatyzującej z dżihadystami Państwa Islamskiego. Ujawnił też tożsamość i lokalizację pozostałych członków grupy. Na tej podstawie FSB zatrzymała jeszcze sześciu mężczyzn.

Zatrzymani planowali wysłanie do miejsc odwiedzanych przez mieszkańców Petersburga terrorystów – samobójców. Oprócz zamachów bombowych chcieli także zabijać przechodniów. W ich kryjówce znaleziono kostki trotylu, broń i amunicję.

Kilka dni wcześniej podobną grupę rozbito w Moskwie. Według informacji przekazanych przez szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandra Bortnikowa, planowali oni w stolicy Rosji przeprowadzenie w Nowy Rok oraz prawosławne święta Bożego Narodzenia serii zamachów.
Źródło info i foto: TVP.info

8 osób zatrzymanych w operacji antyterrorystycznej stanie przed sądem we Francji

Osiem z dziewięciu osób zatrzymanych we wtorek we Francji, podejrzanych o planowanie zamachu na komunikatorze Telegram, stanie przed sądem, gdzie zostaną im postawione zarzuty. Dziewiątą osobę wypuszczono na wolność – podały w piątek francuskie źródła sądowe. W sumie w ramach francusko-szwajcarskiej operacji antyterrorystycznej zatrzymano dziesięć osób, dziewięć na południu Francji i jedną – 23-letnią Kolumbijkę w Szwajcarii.

Ludzie ci, w wieku 18-65 lat, brali udział w grupowej konwersacji na popularnym wśród dżihadystów komunikatorze Telegram, gdzie mieli pisać „niepokojące słowa”. Wśród nich jest 65-letni były wojskowy, który przeszedł na islam – poinformował paryski prokurator Francois Molins.

Dodał on, że w trakcie konwersacji na komunikatorze padły słowa „o działaniach w nadchodzących miesiącach wobec nieokreślonych jeszcze celów”. Według niego niektórzy z zatrzymanych twierdzą, że są „jawnymi zwolennikami” Państwa Islamskiego (IS).

Według pierwszych doniesień ze śledztwa w trakcie przeszukań na południowym wschodzie Francji i w regionie paryskim nie znaleziono żadnej broni; znaleziono jedynie sprzęt komputerowy.

Według śledczych do zatrzymań doszło w ramach wszczętego w lipcu br. śledztwa w związku z czynami, które mogłyby zostać zakwalifikowane jako działalność terrorystyczna i „bezpośrednie zachęcanie przez internetowy publiczny kanał komunikacyjny do popełnienia aktu terroru”.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zarzuty dla mężczyzn podejrzewanych o planowanie zamachu terrorystycznego w Australii

Australijska policja poinformowała, że dwaj mężczyźni zatrzymani w związku z podejrzeniem przygotowywania zamachu terrorystycznego, usłyszeli zarzuty. W wydanym komunikacie policja napisała, że zarzuty obejmują „działania podejmowane w celu przygotowania lub planowania zamachu terrorystycznego”. Nie ujawniła jednak szczegółów ataku.

Według agencji Reutera, mężczyźni planowali spowodowanie katastrofy lotniczej. Lokalne media podawały wcześniej, że atak miał być przeprowadzony z wykorzystaniem bomby domowej roboty. Mężczyźni zostali zatrzymani wraz z dwoma innymi osobami kilka dni temu w Sydney podczas dużej policyjnej operacji antyterrorystycznej. Na wszystkich krajowych i międzynarodowych lotniskach w Australii wprowadzono dodatkowe środki ostrożności. Poziom zagrożenia terrorystycznego w Australii pozostaje na poziomie „prawdopodobnym”.
Źródło info i foto: interia.pl