Zatrzymani za wyłudzenia podatku VAT na obrocie paliwami

Śląscy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą rozbili grupę przestępczą zajmującą się karuzelowym obrotem paliwami. W ten sposób przestępcy narazili Skarb Państwa na uszczuplenie w podatku VAT na kwotę nie mniejszą niż 24,5 miliona złotych. Śledczy zatrzymali w tej sprawie kolejne 3 osoby. Do tej pory zarzuty usłyszało w sumie 5 osób.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali 3 członków grupy przestępczej, która zajmowała się wyłudzaniem podatku w obrocie paliwami między innymi olejem smarowym, paliwem lotniczym i innymi wyrobami ropopochodnymi. Przestępczy proceder trwający od 2011-2017 roku polegał na zmianie przeznaczenia towaru na inny jego rodzaj i wysyłaniu go za granicę, aby ominąć obowiązek odprowadzenia podatku VAT. W ten sposób przestępcy narazili Skarb Państwa na uszczuplenie w podatku VAT w kwocie nie mniejszej niż 24,5 miliona złotych. Do zatrzymań dwóch mężczyzn i kobiety w wieku 32-62 lat doszło w 3 miejscach w kraju: w Smolnicy (powiat gliwicki), Toruniu oraz okolicach Warszawy.

Sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach. Sprawcy usłyszeli już zarzuty wystawiania i przyjmowania fikcyjnych faktur VAT dokumentujących obrót towarem oraz dokonania oszustwa podatkowego. Zastosowano wobec nich środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego, zakazu kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi, zakazu opuszczenia kraju, a 2 osoby zostały objęte także policyjnym dozorem.

Wcześniej w tej sprawie zarzuty usłyszało także 2 innych podejrzanych, którzy zostali tymczasowo aresztowani.
Źródło info i foto: Policja.pl

Były szef CBA usłyszał zarzut wyłudzenia zwrotu podatku VAT

Były szef CBA Paweł Wojtunik usłyszał zarzut wyłudzenia zwrotu podatku VAT – poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Wobec Wojtunika zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 10 tysięcy złotych. Za zarzucane mu czyny grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Wojtunik w rozmowie z tvn24.pl powiedział, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Przekazał, że złożył pełne wyjaśnienia, a działania śledczych uważa za akt „złej woli”.

O przedstawieniu zarzutów byłemu szefowi służby antykorupcyjnej poinformowała oficjalnie Prokuratura Regionalna w Lublinie, gdzie prowadzone jest śledztwo. Jak się dowiedzieliśmy, osobiście prowadzi je szef tej jednostki prokurator Jerzy Ziarkiewicz. – W toku nadzorowanego przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie śledztwa dotyczącego bezpodstawnego zwrotu podatku od towarów i usług w ramach tak zwanej procedury Tax Free, zarzuty usłyszał Paweł W. – przekazał rzecznik prokurator Karol Blajerski.

Sam Paweł Wojtunik zadeklarował w rozmowie z tvn24.pl, że chce podawania swojego nazwiska w całości.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Zatrzymani w sprawie karuzeli vatowej

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie zakończyli postępowania przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się uzyskiwaniem nienależnego zwrotu podatku VAT. Przestępcy w latach 2013-2016 wystawili dokumenty, które firmowały fikcyjny obrót towarem, głównie kawą. Łączna wartość należności publicznoprawnych narażonych na uszczuplenie w wyniku ich działania wyniosła prawie 54 miliony złotych. Akt oskarżenia objął 13 osób. Grozi im do 15 lat więzienia.

Śledczy zebrali materiał dowodowy wskazujący, że oskarżeni byli członkami zorganizowanej grupy przestępczej, która miała na celu popełnianie przestępstw i przestępstw skarbowych związanych z wewnątrzwspólnotowymi nabyciami towarów i ich sprzedażą na terenie kraju bez zapłaty należnego podatku VAT. Grupa ta działała w okresie od stycznia 2013 roku do września 2016 roku, głównie na terenie Śląska i składała się z osób reprezentujących podmioty gospodarcze uczestniczące w procederze wystawiania nierzetelnych, poświadczających nieprawdę co do przeprowadzonych transakcji faktur VAT. Osoby uczestniczące w tym nielegalnym procederze wystawiały dokumenty, które firmowały fikcyjny obrót towarem, głównie kawą. Jednocześnie dla stworzenia pozorów realności transakcji na konta firmowe dokonywane były przelewy. Środki te były następnie wypłacane i przekazywane osobom uczestniczącym w tym nielegalnym procederze.

W ciągu prawie 3 lat swojej działalności sprawcy wystawili fikcyjne faktury, gdzie łączna wartość należności publicznoprawnych narażonych na uszczuplenie w wyniku ich działania wyniosła prawie 54 miliony złotych.

Część z oskarżonych w śledztwie nie przyznała się do popełnienia zarzucanego im czynu i odmówiła składania wyjaśnień. Wobec 5 osób w tej sprawie uprzednio stosowany był środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. W chwili obecnej wobec oskarżonych stosowane są wolnościowe środki zapobiegawcze. Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat 15.
Źródło info i foto: Policja.pl

1700 firm i wyłudzanie VAT, 20 osób zatrzymanych. Ogromna akcja CBŚP, KAS i ABW

Funkcjonariusze CBŚP, KAS i ABW przeprowadzili wspólnie działania wymierzone w zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie podejrzani są o przestępstwa karno-skarbowe w obrocie elektroniką. Podczas realizacji zatrzymano 20 osób, ale według śledczych w proceder zamieszanych może być 1700 podmiotów gospodarczych.

Podinsp. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji, przekazała we wtorek, że funkcjonariusze stołecznego Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej CBŚP, wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadzili pod koniec września działania, podczas których zatrzymali 20 osób.

900 tys. zł w gotówce i Ferrari

Działania miały miejsce w wielu miastach Polski. Przeszukano kilkadziesiąt miejsc, w tym mieszkania podejrzanych oraz siedziby podmiotów gospodarczych. Podczas działań zabezpieczono do dalszej analizy m.in. dokumentację, komputery i zewnętrzne nośniki pamięci – podała podinsp. Jurkiewicz.

Rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej Anita Wielanek, poinformowała, że na poczet przyszłych kar finansowych i środków karnych funkcjonariusze zabezpieczyli należące do podejrzanych mienie – nieruchomości, pieniądze, biżuterię, samochody – o łącznej wartości ponad 15 mln zł. Przy jednym z podejrzanych śledczy znaleźli pond 900 tysięcy złotych w gotówce oraz samochód Ferrari. To jednak znacznie mniej, niż przestępcy mieli wyłudzić od państwa. Straty Skarbu Państwa szacuje się na około 1,5 mld złotych – przekazała PAP Wielanek.

Prokurator Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie, która nadzoruje to postępowanie, przekazał że przeprowadzona przez CBŚP, KAS i ABW akcja to już siódma realizacja w śledztwie, w którym status podejrzanego ma prawie 100 osób.

Postępowanie dotyczy zorganizowanej grupy przestępczej działającej w branży elektronicznej od 2014 do 2018 roku na terenie całego kraju, w tym w Warszawie oraz w Pruszkowie, ale także poza granicami Polski. Z poczynionych ustaleń wynika, że podejrzani wielokrotnie wprowadzali do obrotu te same artykuły AGD i RTV, głównie telewizory, karty pamięci, tablety. Fikcyjny obrót urządzeniami elektronicznymi wsparty był podrobioną dokumentacją, która miała świadczyć o faktycznej sprzedaży towarów przedstawianych w fakturach – przekazał prok. Saduś.

Blisko 1700 firm zamieszanych w proceder

Prokuratura podała, że część z około 1700 uczestniczących w procederze podmiotów gospodarczych celowo zawyżała w deklaracjach podatkowych wysokość naliczonego podatku. Blisko 500 firm to podmioty zarejestrowane poza granicami Polski. Towar podlegał kilkukrotnemu, pozornemu obrotowi przez zaangażowane spółki, po czym z wykorzystaniem innego systemu karuzeli podatkowej ostatecznie trafiał do faktycznej dystrybucji i do rąk użytkowników – podał prok. Saduś.

Osobom zatrzymanym pod koniec września br. przedstawiono m.in. zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw oraz przestępstw karno-skarbowych. Najpoważniejsze z nich zagrożone jest karą do 10 lat więzienia.

Sąd uwzględnił wnioski prokuratora i wobec pięciu podejrzanych zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Wobec pozostałych, których rola w procederze nie była kluczowa, zastosowano środki o charakterze wolnościowym – wyjaśnił prok. Saduś.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Uderzenie CBŚP i KAS w odłam gangu wyłudzającego podatek VAT

Z ustaleń śledztwa wynika, że członkowie grupy przestępczej działali na zasadzie podgrup i podejrzani są o wyłudzanie podatku VAT w obrocie polimerami, usługami budowlanymi, szkoleniowymi, reklamowymi czy transportowymi. Każda podgrupa posiadała swojego lidera. Tym razem CBŚP, przy wsparciu KAS zatrzymało 14 osób (15 osób objęto zarzutami). W śledztwie występuje już 130 podejrzanych, którym Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej zabezpieczył majątek wart prawie 25 mln zł.

Policjanci z Zarządu w Szczecinie Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzoną od 2019 roku śledztwo, pod nadzorem Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Wsparcia podczas ustalania kolejnych aspektów sprawy udzielają funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej ze Śląskiego i Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Sprawa dotyczy zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie na zasadzie tzw. „karuzeli podatkowej” popełniali przestępstwa karne i karno-skarbowe związane z wystawianiem nierzetelnych i poświadczających nieprawdę faktur VAT. Przedmiotem przestępstwa są m.in. usługi budowlane, reklamowe czy transportowe. Z ustaleń śledztwa wynika, że kolejne podmioty gospodarcze pełniące rolę „znikających” podatników lub „buforów”, tworząc poświadczającą nieprawdę dokumentację generowały koszty. Według śledczych w przestępczą działalność może być zamieszanych kilkaset podmiotów gospodarczych, a straty Skarbu Państwa oszacowano na ponad 160 mln zł.

W minionym tygodniu na terenie województwa śląskiego i małopolskiego przeprowadzono następne uderzenie w grupę. Tym razem zatrzymano podejrzanych o wyłudzenie podatku VAT w obrocie polimerami. W działaniach wzięło udział blisko 100 funkcjonariuszy CBŚP i KAS, którzy zatrzymali 14 osób (5 kobiety i 9 mężczyzn) i przeszukali miejsca zamieszkania podejrzanych, siedziby spółek i biur rachunkowych, zabezpieczając telefony komórkowe, sprzęt komputerowy, nośniki danych informatycznych oraz ogromną ilość dokumentacji. Dodatkowo u jednego z podejrzanych policjanci znaleźli i przejęli amfetaminę oraz 2 jednostki broni z amunicją i tłumik.

Na poczet przyszłych kar finansowych i środków karnych zabezpieczono mienie warte blisko 800 tys. zł, w tym luksusowy samochód. Śledczy zablokowali ponad osiemdziesiąt kont bankowych należących do podejrzanych i podmiotów wykorzystanych w przestępczym procederze.
W Zachodniopomorskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. prania pieniędzy, wyłudzania podatku VAT, czy wystawiania i przyjmowania nierzetelnych faktur VAT. 11 osób usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Obecnie w śledztwie występuje 130 podejrzanych, którym przedstawiono łącznie ponad 500 zarzutów, w tym 80 osób usłyszało zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, z czego 4 kierowania nią. Wobec 34 osób stosowany był środek o charakterze izolacyjnym, obecnie 14 osób pozostaje tymczasowo aresztowanych. Śledczy ustalili majątek należący do podejrzanych i przejęli mienie warte blisko 25 mln zł. Decyzją Prokuratora przekazano część zabezpieczonego towaru wartego ponad 3 mln zł szczecińskim szpitalom i Policji.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kierowali gangiem i prali pieniądze

Policjanci z Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Łodzi działając na podstawie prokuratorskich postanowień, zatrzymali czterech mężczyzn, którzy odpowiedzą udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze transgranicznym, pranie pieniędzy i przestępstwa podatkowe. Starty wyrządzone m.in. przez zatrzymanych liczone są w milionach złotych. Podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Łodzi.

Od pewnego czasu policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Łodzi analizowali udział w wyłudzaniu zwrotu nienależnego podatku VAT kilkudziesięciu spółek z terenu całej Polski. Sprawa była bardzo skomplikowana i wielowątkowa. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że mechanizm wyłudzenia polegał na zakupie przez polskie podmioty od podmiotów zarejestrowanych w Czechach lub na Słowacji folii technicznej ESD, folii strech jumbo 23MIC, elementów kutych ogrodzenia (bramy, przęsła, furtki), kawy i napoju energetycznego. Z uwagi na wewnątrzwspólnotową dostawę, towary te objęte były zerową stawką podatku VAT, dlatego też po stronie polskiej nabywcą towaru jest tzw. znikający podatnik. Podmioty te nie składały deklaracji podatkowych oraz nie odprowadzały należnych podatków. Prezesami zarządów przedmiotowych spółek były tzw. słupy, czyli osoby niezajmujące się faktycznie prowadzeniem działalności gospodarczej, a jedynie firmujące własnym nazwiskiem, nieposiadające dostępu do dokumentów zarówno sprzedażowych, jak i rachunków bankowych. Towar następnie był sprzedawany fakturowo do kolejnych polskich podmiotów tzw. buforów, aby pozorować ciąg transakcji. Następnie fakturowo towar sprzedawany był za granicę, co pozwalało na wystąpienie przez ostatniego z polskich podatników o zwrot podatku VAT. Faktycznie więc ostatni podmiot uzyskiwał od skarbu państwa nienależny zwrot podatku VAT, którego nigdy faktycznie nie uiszczono. Proceder trwał w okresie od marca 2014 roku do lipca 2015 roku.

W ręce policjantów wpadło czterech mieszkańców województwa śląskiego w wieku 28 lat, 47, 48 i 71 lat związanych ze wspomnianym procederem. Wszyscy usłyszeli zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze transgranicznym, przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów i obrotowi gospodarczemu polegających na wystawianiu faktur VAT fingujących dostawy towarów, oraz pranie pieniędzy pochodzących z tych przestępstw w kwocie 137 926 089,16 złotych oraz przestępstw skarbowych z tytułu uszczupleń podatku VAT w kwocie 13 529 510,30 złotych.

Jest to przestępstwo zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kolejna akcja KAS. Prezes spółki handlującej obuwiem oskarżony o wyłudzenie 7 mln złotych

Prezes spółki handlującej butami w Wólce Kosowskiej został tymczasowo aresztowany w związku z zarzutami wyłudzenia siedmiu milionów złotych podatku VAT. Mężczyzna miał wystawiać nierzetelne faktury i na ich podstawie wyłudzać nienależny spółce podatek.

Interwencję przeprowadzili funkcjonariusze Działu Dochodzeniowo-Śledczego Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie wspólnie z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Zatrzymany to prezes spółki handlującej obuwiem w Wólce Kosowskiej.

– Mężczyzna jest podejrzany o popełnienie szeregu przestępstw karnych i karnych skarbowych. Nadzorujący śledztwo Prokurator Prokuratury Okręgowej w Radomiu przedstawił zatrzymanemu zarzuty wystawiania nierzetelnych faktur na łączną kwotę ponad siedmiu milionów złotych – poinformowała Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

Decyzją sądu podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Funkcjonariusze przeszukali również pomieszczenia, w których prowadził działalność gospodarczą. W trakcie czynności służba skarbowa zabezpieczyła ponad ćwierć miliona złotych.

KAS zapowiada kolejne zatrzymania

Rzeczniczka IAS w Warszawie poinformowała, że było to już drugie zatrzymanie w toku tego postępowania. W połowie sierpnia zatrzymany został obywatel Wietnamu, prezes spółki handlującej ubraniami w Wólce Kosowskiej. Mężczyzna miał wystawiać nierzetelne faktury na kwotę 6,3 miliona złotych i na ich podstawie wyłudzać nienależny podatek VAT.

KAS podała, że w proceder uwikłanych jest pięć spółek z branży tekstylnej, a sprawa jest rozwojowa i planowane są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: tvn24.pl

41-latek odpowie za wyłudzenie podatku VAT

Wschowscy kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej i korupcji skierowali akty oskarżenia do sądu wobec 41-latka, który odpowie za przestępstwa podatkowe. Mężczyzna podrobił faktury za usługi transportowe na łączną kwotę prawie 1 miliona złotych, co spowodowało naliczenie i wypłatę nienależnego podatku VAT w kwocie blisko 200 tysięcy złotych. Wschowscy kryminalni zajęli mienie w sprawie na kwotę 300 tysięcy złotych. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Wschowscy policjanci zajmujący się walką z przestępczością gospodarczą i korupcją, pod nadzorem wschowskiej prokuratury prowadzili sprawę wobec 41-letniego mieszkańca gminy Sława, który na przełomie minionych lat dopuścił się przestępstw podatkowych. Mężczyzna, prowadząc działalność gospodarczą, fałszował faktury, potwierdzając tym samym wykonanie usług transportowych. 41-latek w sumie podrobił ponad 60 faktur, wykazując transakcje na kwotę blisko 1 miliona złotych, co spowodowało naliczenie i wypłatę nienależnego podatku VAT w kwocie blisko 200 tysięcy złotych. Wschowscy policjanci na podstawie zebranego materiału dowodowego nie mieli wątpliwości co do sprawstwa 41-latka. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zabezpieczone w sprawie mienie opiewało na sumę 300 tysięcy złotych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kolejna akcja KAS i Policji. 5 spółek zamieszkanych w wyłudzanie podatku VAT

Funkcjonariusze Mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej i policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu zatrzymali podejrzanego o udział w przestępstwach VAT-owskich. Wartość fikcyjnych faktur sięga 6,3 mln zł. Obywatel Wietnamu najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

Funkcjonariusze radomskiego Działu Dochodzeniowo-Śledczego Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie wspólnie z policjantami Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP zs. w Radomiu zatrzymali prezesa spółki zajmującej się handlem tekstyliami. Jest podejrzany o popełnienie szeregu przestępstw karnych i karnych skarbowych. Dzięki zgromadzonym materiałom dowodowym nadzorujący śledztwo Prokurator Prokuratury Okręgowej w Radomiu przedstawił zatrzymanemu mężczyźnie zarzuty wystawiania nierzetelnych faktur na łączną kwotę 6,3 mln zł.

Ze względu na skalę procederu, Sąd Rejonowy w Radomiu na wniosek prokuratora, zastosował wobec zatrzymanego obywatela Wietnamu najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.

Prowadzone śledztwo wykazało, że w przestępczym procederze uczestniczyły jeszcze 4 spółki. Wszystkie działały w branży tekstylnej. Sprawa ma charakter wielowątkowy i rozwojowy. Planowane są kolejne zatrzymani.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zbigniew S. z zarzutami. Oszustwa, wyłudzenia i pranie pieniędzy

Oszustwa, wyłudzenie 2 mln zł podatku VAT i pranie pieniędzy – to Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zarzuca Zbigniewowi S. Do sądu w czwartek trafił akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, jego żonie Iwonie oraz dwóm wspólnikom. S. grozi do 15 lat pozbawienia wolności. O skierowaniu aktu oskarżenia poinformowała w piątek prok. Katarzyna Skrzeczkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

– W dniu 15 lipca 2021 r. prokurator skierował do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi S., jego żonie Iwonie S. i dwóm wspólnikom Zbigniewa S. W stosunku do Zbigniewa S. akt oskarżenia obejmuje sześć zarzutów oszustwa lub usiłowania oszustwa, sześć zarzutów wyłudzenia zwrotu podatku VAT i dwa zarzuty dotyczące prania pieniędzy – przekazała prok. Skrzeczkowska.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga ustaliła, że „w okresie od maja 2011 roku do czerwca 2013 roku Zbigniew S. wykorzystując przepisy, dzięki którym spółki nabywające nieruchomości miały prawo do odliczeń podatkowych, wyłudził od Skarbu Państwa ponad 2 mln złotych”. Miał również usiłować wyłudzić kwotę niemal 5 mln złotych, do czego jednak nie doszło w wyniku działań kontrolnych urzędów skarbowych.

Mieli prać pieniądze

Zbigniew S. miał wykorzystać powiązane z nim spółki, które sporządziły fałszywe umowy kupna i sprzedaży trzech nieruchomości. W nielegalnym procederze brać miała udział żona podejrzanego, Iwona S. oraz dwaj wspólnicy.

Po wyłudzeniu pieniędzy podejrzani podjęli działania zmierzające do wyprania pieniędzy. W przypadku małżeństwa S. czynności te umożliwiły im kupno domu o wartości ponad 1 mln zł, w którym Zbigniew S. mieszkał przed ucieczką z Polski przed organami ścigania. „Nieruchomość ta została zabezpieczona przez prokuraturę na poczet orzeczenia przepadku korzyści osiągniętej z przestępstwa” – przekazała prok. Skrzeczkowska.

Rzeczniczka prokuratury dodała, że oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Zbigniewowi S. grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast pozostałym do 10 lat pozbawienia wolności.

Ukrywał się w Holandii

Zbigniew S. został w tej sprawie przesłuchany w charakterze podejrzanego dopiero w połowie czerwca. Wcześniej unikał kontaktu z prokuraturą i ukrywał się m.in. w Holandii, skąd został sprowadzony na początku czerwca na podstawie 7 międzynarodowych listów gończych. Obecnie przebywa w areszcie śledczym.
Źródło info i foto: interia.pl