Łowcy Głów zatrzymali jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców w Europie

– Do wytypowanego w Kępnie mieszkania weszła grupa bojowa Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Poznaniu. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który od pewnego czasu mieszkał tam w wynajętym mieszkaniu. Posługiwał się fałszywymi danymi osobowymi – wyjaśnia wielkopolska policja.

Zoltan P. ukrywał się od ośmiu lat. Był poszukiwany na Węgrzech, ale też w całej Europie. – Jest podejrzany o zlecenie zabójstwa swojego wspólnika. Brał udział w napadzie na grupę obywateli Chin, podczas którego doszło do strzelaniny z użyciem karabinów Kałasznikow. 55-letni mężczyzna odpowiada także za kradzież 1,5 mln euro w gotówce. Komunikat o poszukiwanym był opublikowany na stronie Europes Most Wanted – dodaje.

Poznańscy policjanci z grupy Łowców Głów od pewnego czasu zbierali informacje na temat poszukiwanego. – Z chwilą potwierdzenia jego prawdziwej tożsamości przygotowali akcję zatrzymania. W najbardziej dogodnym momencie do działań wkroczyli policyjni kontrterroryści. Uciekinier będzie teraz przebywał w polskim areszcie, oczekując na ekstradycję do Węgier.
Źródło info i foto: epoznan.pl

Zlikwidowano najnowocześniejszą fabrykę nielegalnych papierosów

Policjanci CBŚP, we współpracy z KAS i służbami słowackimi, zatrzymali 9 osób, a wśród nich poszukiwanego 9 listami gończymi, u którego zabezpieczono 6 sfałszowanych dokumentów tożsamości. Zlikwidowano także jedną z najnowocześniejszych nielegalnych fabryk papierosów w Polsce, w której jak wynika z wstępnych ustaleń można było wyprodukować 5 mln papierosów na dobę. Podczas akcji przejęto ponad 5,5 mln papierosów, 11 ton krajanki tytoniowej oraz hurtowe ilości komponentów służących do produkcji papierosów. Śledztwo nadzoruje dolnośląski pion PZ Prokuratury Krajowej.

Śledztwo dotyczące działalności międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie są podejrzani o wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu nielegalnych wyrobów akcyzowych na terenie Polski i innych krajów UE jest prowadzone przez policjantów z Zarządu we Wrocławiu Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Aby wyjaśnić wszystkie aspekty sprawy powołano międzynarodowy zespół śledczy JIT, w skład którego weszły organy ścigania z Polski, Słowacji i Czech.

Pierwsze działania przeprowadzono we wrześniu 2021 roku, kiedy to zatrzymano 19 osób oraz zlikwidowano w Polsce i na Słowacji 3 kompletne linie produkcyjne służące do wytwarzania papierosów, magazyny, w których znajdowały się komponenty do produkcji wyrobów tytoniowych i ponad 5 mln sztuk nielegalnych papierosów z zastrzeżonymi znakami towarowymi znanych zagranicznych marek tytoniowych (Międzynarodowa grupa przestępcza rozbita przez zespół śledczych „JIT” – Konferencja w Bratysławie). Dalsza współpraca międzynarodowego zespołu śledczego „Joint Investigation Team” doprowadziła do kolejnej realizacji.

W kwietniu funkcjonariusze z Zarządu we Wrocławiu Centralnego Biura Śledczego Policji i Dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej we Wrocławiu, przy współpracy Biura Kryminalnego Słowackiej Służby Celnej (Kriminalny Urad Financna Sprava), zlikwidowali jedną z najnowocześniejszych fabryk papierosów oraz magazyn nielegalnych wyrobów tytoniowych. W wynajętej hali magazynowej w województwie wielkopolskim znajdowała się kompletna linia służąca do produkcji krajanki tytoniowej i profesjonalna linia do produkcji papierosów, w tym specjalistyczne maszyny i surowce niezbędne do ich przygotowania.

Z wstępnych ustaleń wynika, że wydajność przejętej maszynowy wynosiła 5 tysięcy sztuk papierosów na minutę, co pozwalało wyprodukować około 5 mln papierosów na dobę przy dwuzmianowej produkcji. Wtedy także, zabezpieczono ponad 5,5 mln sztuk papierosów z zastrzeżonym znakiem towarowym, wartych około 4,4 mln zł oraz 11 ton krajanki tytoniowej. Straty, jakie mógł ponieść budżet państwa w wyniku działania grupy, wstępnie oszacowano na ponad 10 mln zł.

Podczas działań, na terenie województwa kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego zatrzymano 9 podejrzanych, w wieku od 33 do 54 lat. Wśród nich znajdował się mężczyzna poszukiwany 9 listami gończymi, u którego zabezpieczono 6 sfałszowanych dokumentów tożsamości potwierdzających obywatelstwo różnych narodowości. Mężczyzna był ścigany m.in. w celu odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniejszą działalność związaną z nielegalną produkcją wyrobów akcyzowych.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty między innymi dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, uchylania się od opodatkowania i nieujawnienia przedmiotów podlegających opodatkowaniu, wytwarzania wyrobów tytoniowych bez wymaganego wpisu do rejestru, jak również oznaczenia towaru zastrzeżonym znakiem towarowym, którego nie mieli prawa używać. Sąd na wniosek prokuratora tymczasowo aresztował wszystkie zatrzymane osoby.

Śledczy szczegółowo wyjaśniają wszelkie okoliczności sprawy, rolę poszczególnych osób oraz osoby współpracujące z grupą.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policja publikuje wizerunek poszukiwanego za zabójstwo na Nowym Świecie

Policjanci z warszawskiego Śródmieścia prowadzą postępowanie dotyczące zabójstwa, do którego doszło w niedzielę na ul. Nowy Świat – poinformował komisarz Marcin Żurawski z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Dodał, że na stronie internetowej śródmiejskiej policji opublikowano wizerunek uczestnika zdarzenia, którego zarejestrowała kamera.

Komisarz Marcin Żurawski poinformował, że policjanci ze śródmiejskiego prowadzą postępowanie dotyczące zabójstwa, do którego doszło 8 maja na ul. Nowy Świat 28 w Warszawie.

– Wizerunek uczestnika zdarzenia zarejestrowała kamera. Mężczyzna z krótkimi, ciemnymi włosami, z widocznym zarostem tego dnia był ubrany w spodnie koloru czarnego, bluzę koloru czarnego z dwoma paskami koloru białego wzdłuż rękawów oraz buty koloru czarnego” – tłumaczył policjant.

Wskazał, że na stronie śródmiejskiej policji opublikowane zostały zdjęcia z wizerunkiem mężczyzny.

– Zwracamy się z prośbą o zgłaszanie się naocznych świadków zdarzenia oraz osoby, które posiadają informacje dotyczące tego zdarzenia i kontakt z Oficerem Dyżurnym KRP Warszawa I, nr tel. 47-72-391-50, Wydziałem do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Rejonowej Policji Warszawa I, tel. 47-72-391-30 lub 47-72-391-32, z prowadzącym postępowanie nr tel. 47-72-391-14 lub numerem alarmowym 112 – zaapelował komisarz.

W poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz informowała, że w niedzielę wszczęto śledztwo w sprawie zabójstwa. – Zabezpieczono dokumenty oraz monitoring. W tej chwili śledczy go analizują – przekazała w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Jak zaznaczyła, postępowanie prowadzone jest w sprawie. – Trwają czynności dowodowe – dodała Skrzyniarz
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Pijany kierowca spowodował wypadek w Gdańsku. Okazało się, że był poszukiwany

W Gdańsku pijany kierowca bmw uderzył w dwa zaparkowane auta oraz ścianę muzeum. Mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia, ale zatrzymał go policjant, który po zakończonej służbie wracał do domu. 25-latek był poszukiwany, miał zakaz kierowania pojazdami, a dodatkowo jechał skradzionym autem. Do zdarzenia doszło w środę po południu na ul. Rzeźnickiej. Młodszy aspirant Grzegorz Neumann, po zakończonej służbie wracał do domu. W pewnym momencie policjant usłyszał huk. Jak się okazało, kierowca bmw uderzył w dwa zaparkowane samochody, a następnie w ścianę budynku muzeum. Po zdarzeniu mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia.

– Policjant natychmiast zareagował na tę sytuację, najpierw sprawdził, czy w uszkodzonych samochodach nie ma osób poszkodowanych, a następnie pobiegł za sprawcą. Po chwili zatrzymał kierującego bmw, przedstawiając się jako policjant. Od mężczyzny funkcjonariusz wyczuł zapach alkoholu. Świadkiem zdarzenia był instruktor szkoły jazdy, który widząc całą sytuację, zadzwonił na numer alarmowy – relacjonuje pomorska policja.

25-letni sprawca kolizji miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi. Podczas sprawdzania danych okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez policjantów ze Szczecina. Ma również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Na domiar złego bmw, którym kierował, zostało skradzione na początku maja.

Policjanci zabezpieczyli kradziony samochód. 25-latek został przewieziony do aresztu. Czekają go surowe konsekwencje. Za złamanie sądowego zakazu grozi mu do pięciu lat więzienia. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości – dwa lata pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Kim jest podejrzany o zabójstwo dziennikarza w Parku Śląskim?

Prokuratura wydała list gończy za 34-letnim Kamilem Żyłą podejrzanym o zabójstwo dziennikarza, do którego doszło w marcu w Parku Śląskim w Chorzowie. Domniemany sprawca się ukrywa. Możliwe, że przebywa za granicą. Ostatnio zameldowany był w Jastrzębiu-Zdroju. List gończy chorzowskiej prokuratury rozesłano kilka godzin po decyzji sądu, który uwzględnił wniosek śledczych o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Był to konieczny warunek do rozpoczęcia oficjalnych poszukiwań. Prokuratura chce, aby podejrzany był także ścigany poza granicami Polski. O wydanie za nim ENA (Europejskiego Nakazu Aresztowania) śledczy muszą wystąpić do Sądu Okręgowego w Katowicach.

Komunikat z rysopisem i zdjęciem podejrzanego został opublikowany na stronie internetowej chorzowskiej policji.

KAMIL ŻYŁA

Drugie imię: Krzysztof
Imię ojca: Mirosław
Imię matki: Monika
Nazwisko panieńskie matki: Cygan
Płeć: mężczyzna
Miejsce urodzenia: Jastrzębie-Zdrój
Data urodzenia: 1987-08-02
Pseudonim: – brak
Ostatnie miejsce zameldowania: Jastrzębie-Zdrój, ul. Podmiejska 10/13
Obywatelstwo: Polska
Sylwetka: waga około 75 kg, sylwetka szczupła, wzrost 170-180.
Znaki szczególne: tatuaż z logo klubu sportowego FC Barcelona
Włosy: włosy ciemne z możliwością ufarbowania na jasny blond.
Wzrost: 175-180 cm
Kolor oczu: Brązowe

Wszystkie osoby mające jakiekolwiek informacje o poszukiwanym, proszone są o osobisty lub telefoniczny kontakt z policjantami z chorzowskiej komendy pod numerem 47 85 452 55 lub pod numerem 112.

Zabójstwo dziennikarza

W nocy z 26 na 27 marca policja otrzymała informację o śmierci 30-letniego dziennikarza, który został przewieziony na pogotowie ratunkowe w Katowicach. Jego życia nie udało się uratować mimo reanimacji, miał wiele ran zadanych nożem. Okazało się, że został zaatakowany pół godziny wcześniej w Parku Śląskim. Sprawca zakradł się do auta zaparkowanego w pobliżu stadionu GKS Katowice i zaatakował mężczyznę, który siedział w samochodzie razem z kobietą. Po ataku to ona zawiozła go na pogotowie.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Zatrzymano poszukiwanego ENA

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wpadli na początku 2020 roku na trop grupy przestępczej specjalizującej się w oszustwach popełnianych tzw. metodą na policjanta, działającą na terenie Polski, Niemiec oraz Anglii. Cała sprawa rozpoczęła się, gdy jedna z mieszkanek Pisza zgłosiła oszustwo, którego padła ofiarą. Kobieta straciła wtedy ponad 100 tys. zł. Praca policjantów pozwoliła ustalić i zatrzymać podejrzanego w tej sprawie, którym okazał się 26-letni obywatel Niemiec.

Grupę, którą rozpracowywali kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wyróżniał sposób działania. Pieniądze od pokrzywdzonych nie były odbierane przez nieznane osoby, jak to ma zazwyczaj miejsce. Oszuści nakłaniali swoje ofiary do wykonania przelewu bankowego na wcześniej przygotowane konto. Formalnymi właścicielami kont używanych do popełniania przestępstw były m.in. osoby bezdomne, które zazwyczaj w zamian za niewielkie pieniądze zakładały i przekazywały dane dostępowe do swoich kont bankowych. Sprawcy, dzwoniąc do swoich ofiar, podszywali się pod policjantów i prokuratorów, informując, że konto osoby, z którą rozmawiają, zostało przejęte przez hakera, a środki na nim zgromadzone są zagrożone. Niczego niepodejrzewający pokrzywdzeni przelewali nierzadko oszczędności swojego życia na wcześniej przygotowane już konta przestępców.

W trakcie prowadzonych czynności do policjantów zgłaszali się pokrzywdzeni z całej Polski, do tej pory 23 osoby, lecz ich liczba cały czas rośnie. Straty, jakich dokonali oszuści to ponad 4 mln zł. Kryminalni zatrzymali w tej sprawie 20 podejrzanych, którzy usłyszeli zarzuty oszustw i prania pieniędzy, za co grożą im kary nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Spośród nich 3 osoby usłyszały również zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, za co grozi im kara również do 10 lat pozbawienia wolności.

Jeden z głównych podejrzanych, któremu policjanci przypisują udział w zorganizowanej grupie przestępczej, to obywatel Niemiec. Wystawiony został za nim europejski nakaz aresztowania. W listopadzie 2021 r. został on zatrzymany przez niemieckich policjantów współpracujących z kryminalnymi z KWP w Olsztynie. 26-latek pod koniec marca został przewieziony do zakładu karnego w Jeleniej Górze. Policjanci zarzucają mu dokonanie oszustw na ponad 2 mln zł.

Jak informują funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, sprawa ma charakter rozwojowy, a kolejne zatrzymania osób, które z oszustw zrobiły sobie stałe źródło utrzymania, to tylko kwestia czasu. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Olsztynie.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zabójstwo młodej Ukrainki na warszawskich Włochach. Sprawca wciąż poszukiwany

We wtorek na balkonie jednego z bloków w warszawskich Włochach znaleziono ciało młodej obywatelki Ukrainy. Wszystko wskazuje na to, że doszło do zbrodni na tle obyczajowym. Morderca jest nadal poszukiwany. Do zabójstwa 21-letniej obywatelki Ukrainy doszło we wtorek w mieszkaniu na trzecim piętrze w bloku przy ul. Borsuczej w Warszawy. Jak nieoficjalnie ustaliła PAP, młoda Ukrainka wynajmowała to mieszkanie od jesieni ubiegłego roku.

Jak dowiedziała się PAP, kobieta dobrze znała swojego oprawcę, być może byli parą. Śledczy wstępnie zakładają, że do zabójstwa doszło na tle obyczajowym. We wtorek po południu pomiędzy młodą kobietą a mężczyzną doszło do kłótni, która przeniosła się na balkon od strony ulicy Borsuczej na trzecim piętrze. To tam napastnik zaatakował poszkodowaną, zadając jej liczne rany kłute.

Śledczy we wtorek do późnych godzin wieczornych pracowali na miejscu zabójstwa. Balkon został zasłonięty policyjnym parawanem. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz poinformowała, że Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa młodej obywatelki Ukrainy. – Trwają czynności zmierzające do zatrzymania sprawcy – zaznaczyła prokurator. Dodała także, że zlecono sekcję zwłok ofiary.
Źródło info i foto: wp.pl

Zatrzymano podejrzanego o zabójstwo trzech chłopców z Płocka

W Płocku (Mazowieckie) ujęto w czwartek poszukiwanego 42-letniego Radosława K., ojca najmłodszego z zamordowanych w ubiegłym tygodniu chłopców. Ich zwłoki z ranami ciętymi znaleziono w jednym z domów na terenie miasta. Także w czwartek w Płocku odbył się pogrzeb dzieci.

Poszukiwany w związku z potrójnym zabójstwem Radosław K. został zatrzymany na osiedlu Podolszyce w Płocku. Mężczyzna został zauważony przez policjanta, który był już po służbie – powiedziała PAP rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Płocku podkom. Marta Lewandowska. Jak wyjaśniła, funkcjonariusz, który wypatrzył mężczyznę przypominającego rysopisem poszukiwanego 42-latka szedł za nim i w międzyczasie przekazywał informacje oficerowi dyżurnemu. – Ten natychmiast skierował na miejsce patrol policji. Radosław K. został zatrzymany na jednej z ulic – dodała podkom. Lewandowska.

Rzeczniczka płockiej policji podkreśliła, że poszukiwania Radosława K., ze względu na charakter sprawy, były priorytetowymi działaniami tamtejszych funkcjonariuszy. – Po wykonaniu czynności z zatrzymanym, zostanie on przekazany do prokuratury – zapowiedziała podkom. Lewandowska.

Potrójne zabójstwo

Śledztwo w sprawie potrójnego zabójstwa chłopców w wieku 8, 12 i 14 lat przejęła z początkiem tego tygodnia Prokuratura Okręgowa w Płocku – wcześniej postępowanie wszczęła tamtejsza prokuratura rejonowa; o przejęciu śledztwa zdecydowano z uwagi na wagę sprawy. Policja informowała wcześniej, że 42-letni Radosław K. to ojciec 8-latka, najmłodszego z chłopców, których zwłoki zostały znalezione w ubiegłym tygodniu w środę przed południem w jednym z domów na osiedlu Wyszogrodzka w Płocku.

Jak podawano, ze wstępnych ustaleń wynika, że „mężczyzna, pod nieobecność matki, zajmował się chłopcami”. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w tym czasie matka przebywała w innym mieście, gdzie na leczenie w jednym ze szpitali specjalistycznych trafiła siostra chłopców.

Poszukiwany „do sprawy”

Według policji, Radosław K. był poszukiwany „do sprawy”. Policja za zgodą prokuratury opublikowała jego dane i rysopis. Akcje poszukiwawczą prowadzono m.in. w rejonie Wisły w Płocku i poza granicami miasta, kierując się w górę rzeki.

Kilka godzin po odkryciu zwłok chłopców odnaleziono samochód Radosława K. – auto zostało porzucone w miejscowości Wykowo niedaleko Płocka, właśnie w rejonie Wisły.

Do akcji poszukiwawczej zaangażowano m.in. łodzie, śmigłowiec i psy tropiące, w tym specjalnie szkolone, które pracują tzw. górnym wiatrem, czyli wyłapują molekuły zapachowe unoszące się nad ziemią – to one, jak informowała policja w ostatnim czasie policja, doprowadziły do miejsca w pobliżu rzeki, gdzie trop za podejrzanym się urywał.

Odkrycie zwłok

Zwłoki trzech chłopców w wieku 8, 12 i 17 lat odnaleźli w ubiegłym tygodniu w środę przed południem w domu przy ul. Wyszogrodzkiej w Płocku strażacy, którzy wcześniej otrzymali zgłoszenie o braku kontaktu z nastolatkiem. Po odkryciu zwłok chłopców na miejscu przez wiele godzin pracowała ekipa dochodzeniowa policji i grupa kilku prokuratorów, zabezpieczając m.in. ślady i ustalając szczegółowe okoliczności tragicznego zdarzenia.

W czwartek, jeszcze przed zatrzymaniem poszukiwanego Radosława K., na Cmentarzu Komunalnym w Płocku odbył się pogrzeb trzech zamordowanych chłopców. W ostatniej drodze towarzyszyły im tłumy mieszkańców miasta, w tym koledzy i koleżanki. Zgodnie z art. 148 Kodeksu karnego, kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat więzienia albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Trwają poszukiwania 42-latka. Był ojcem jednego z zabitych chłopców

42-letni Radosław Kolasiński jest poszukiwany przez policję. Śledczy wiążą go z zabójstwem trzech chłopców w wieku 8,12, i 17 lat, których zwłoki z ranami ciętymi zostały znalezione w środę w jednym z domów w Płocku. Najmłodszy z chłopców był synem Kolasińskiego.

– Policjanci prowadzoną intensywne poszukiwania za 42-letnim Radosławem Kolasińskim. Mężczyzna poszukiwany jest do sprawy zabójstwa trójki chłopców, których ciała zostały wczoraj znalezione w jednym z domów na osiedlu Wyszogrodzka w Płocku – przekazała podkom Lewandowska. Wyjaśniła, że „mężczyzna pod nieobecność matki zajmował się chłopcami, najmłodszy był jego synem”.

Rzeczniczka płockiej policji dodała, że w środę po południu samochód, którym poruszał poszukiwany Radosław Kolasiński „został odnaleziony w miejscowości Wykowo, w rejonie Wisły”.

Do poszukiwań zaangażowany został policyjny helikopter oraz psy tropiące. – W tej chwili kilkudziesięciu policjantów prowadzi intensywne poszukiwania za 42-latkiem – zaznaczyła podkom. Lewandowska. Zastrzegła, iż na obecnym etapie prowadzonych działań operacyjnych policja nie może informować o szczegółach.

Rzeczniczka płockiej policji podkreśliła, że w ramach śledztwa „w sprawie potrójnego zabójstwa”, prowadząca to postępowanie tamtejsza Prokuratura Rejonowa „wydała decyzję o publikacji wizerunku poszukiwanego Radosława Kolasińskiego”. Mężczyzna najprawdopodobniej ubrany był w ciemną kurtkę z napisem odblaskowym HI–TEC umieszczonym na piersi, ramieniu oraz plecach, miał szalik typu komin w kolorze zielono–niebieskim i czapkę oraz niebieskie buty sportowe.

– Poszukiwany ma specyficzny styl poruszania się – stopy do zewnątrz, chód szybki – zwraca uwagę policja. Prosi jednocześnie o przekazywanie wszelkich informacji na temat miejsca przebywania poszukiwanego bądź innych istotnych informacji, które mogą doprowadzić do jego odnalezienia pod numer alarmowy 112, ewentualnie pod numery telefonów: 47 705 16 00 lub 47 705 16 01.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Poszukiwany listem gończym zatrzymany w Białej Podlaskiej

Policja zatrzymała poszukiwanego listem gończym mieszkańca Białej Podlaskiej. Mężczyzna ma odpowiedzieć za oszustwo. Policjanci z bialskiej komendy, ustalili miejsce pobytu poszukiwanego listem gończym 52-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej, który ma odpowiedzieć za oszustwo. Mężczyzna chcąc uniknąć kary, ukrywał się od września ubiegłego roku i zerwał też wszelkie kontakty.

– Mężczyzna został zatrzymany w miejscu swojego obecnego zamieszkania, na terenie powiatu warszawskiego zachodniego. Był kompletnie zaskoczony widokiem policjantów, gdyż nie spodziewał się, że wpadną na jego trop. Wczoraj 52-latek trafił do zakładu karnego – poinformowała 10 marca, komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP w Białej Podlaskiej.
Źródło info i foto: bialasiedzieje.pl