Olsztyn: Zatrzymano podejrzanego o śmiertelny atak nożem

Mężczyzna podejrzewany o zaatakowanie nożem 27-latka w dzielnicy Jaroty w Olsztynie został zatrzymany. Zaatakowany zmarł po kilku dniach w szpitalu. Oficer prasowy policji w Olsztynie Rafał Prokopczyk poinformował, że „zatrzymano nożownika”. Według przekazanych informacji jest to 32-latek.

Policja nie podaje na razie szczegółów sprawy. Funkcjonariusze podziękowali „wszystkim zaangażowanym w poszukiwanie sprawcy”. 27-letni mężczyzna został zaatakowany nożem przed tygodniem, w nocy z soboty na niedzielę. Zmarł po kilku dniach w szpitalu.

O ataku nożownika w dzielnicy Jaroty w Olsztynie poinformowała opinię publiczną rodzina ofiary, która za pośrednictwem mediów społecznościowych apelowała do świadków zdarzenia o pomoc w namierzeniu i zatrzymaniu nożownika. Po kilku dniach do apelu rodziny dołączyła policja, która upubliczniła nagrania z monitoringów i prosiła o pomoc w dotarciu do nagranych osób. Na razie policja nie informuje, jaki związek z zabójstwem miały upublicznione nagrania.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Ruszył proces Roberta J. 20 lat temu zamordował studentkę

Kraków, 2 listopada 1998 roku. Katarzyna Z., nieśmiała, spokojna studentka nie wraca na noc do domu. Dwa miesiące później załoga barki wiślanej spomiędzy łopat wyciąga wielki płat ludzkiej skóry. Dzisiaj wiadomo już, że był to fragment ciała 23-letniej Kasi. Niemal 20 lat trwało poszukiwanie wystarczających dowodów przeciwko Robertowi J. Dzięki nowym technologiom kryminalistycznym, udało się przedstawić mocne dowody, które przyczyniły się do aresztowania podejrzanego Roberta J. Niebawem rusza proces.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Zaginęła 16-letnia Daryna Rokhmanova

Małopolska policja prosi o pomoc w poszukiwaniu 16-letniej Daryny Rokhmanovej. Nastolatka jest poszukiwana od ponad dwóch tygodni i nie ma z nią żadnego kontaktu. Zaginiona Daryna Rokhmanova we wtorek, 20 sierpnia opuściła miejsce zamieszkania i do chwili obecnej nie powróciła. Miała udać się na koncert do Pragi w Czechach.

W dniu zaginięcia była ubrana w fioletową bluzkę z krótkim rękawem, długie czarne spodnie materiałowe ze ściągaczami na kostkach, buty Converse za kostkę, plecak brązowy skóropodobny, a na szyi gruby srebrny łańcuch.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionej proszone są o kontakt z Komisariatem Policji III w Krakowie pod nr tel. 12 615 29 12, 12 615 70 23 lub numerem alarmowym 112.
Źródło info i foto: se.pl

Tychy: Policja szuka mężczyzny ze zdjęcia. Masturbował się przy dziewczynkach na placu zabaw

Policja w Tychach poszukuje mężczyzny, który ”prezentował z odległości dwóm małoletnim czynności seksualnej, w celu swojego zaspokojenia seksualnego”. Śledczy stworzyli portret pamięciowy sprawcy na podstawie opisu dziewczynek. Tyscy policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach prowadzą postępowanie w sprawie prezentowania z odległości czynności seksualnej, w celu swojego zaspokojenia seksualnego, dwóm dziewczynkom w wieku 8 i 9 lat.

Do zdarzenia doszło 29 maja około godziny 13.00, na placu zabaw przy parku „Pod Żyrafą” w Tychach. Policjantów o zdarzeniu poinformowała kobieta, której dziewczynki opowiedziały o całym zajściu. Mundurowi natychmiast rozpoczęli poszukiwanie sprawcy, który chwile po tym, oddalił się z miejsca zdarzenia. Stróże prawa zaopiekowali się dziewczynkami i odwieźli je do domu, a rodzice złożyli zawiadomienie o przestępstwie. Obie małoletnie zostały przesłuchane przez sąd. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego wykonano rysopis sprawcy oraz jego portret pamięciowy. 

Pierwsza z dziewczynek podała następujący rysopis sprawcy: mężczyzna w wieku około 30-32 lat, wzrost ok. 175-177 cm, krępej budowy ciała, twarz okrągła, cera blada, czoło zasłonięte, brwi blond, proste, średniej szerokości, umiejscowienie średnie, oczy średnio rozwarte, średnio rozstawione, średnio osadzone, ustawienie szpary ocznej skośne ku górze, z fałdą powieki górnej, noś średniej długości, gruby, szpara ustna falista, bródka średnia kulista, bez zarostu na twarzy, ubrany w bluzę z kapturem wkładaną przez górę w kolorach moro (plamy), spodnie dżinsowe szare. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policjanci uratowali trójkę dzieci. Matka chciała je utopić, a potem popełnić samobójstwo

Policjanci z Mysłowic w ostatniej chwili odnaleźli 25-letnią matkę, która zamierzała utopić trójkę swoich dzieci w wieku 2-6 lat, a potem popełnić samobójstwo. Kobieta była pijana. Została zatrzymana w parku, gdy szła w stronę rzeki Przemszy z wózkiem i trójką maluchów.

Zaniepokojona rodzina 25-latki zadzwoniła na policję w Mysłowicach. Ze zgłoszenia wynikało, że kobieta jest pod wpływem alkoholu i grozi, że utopi trójkę swoich dzieci w wieku 2, 3 i 6 lat oraz zrobi krzywdę także sobie. Kilkudziesięciu policjantów z Mysłowic i Katowic rozpoczęło poszukiwanie kobiety. Dyżurnemu z Mysłowic udało się dodzwonić do kobiety. Kontakt z nią był utrudniony.

Początkowo 25-latka nie potrafiła powiedzieć, gdzie się znajduje. Policjant tak poprowadził rozmowę ze zdesperowaną kobietą, że udało mu się zlokalizować miejsce, w którym jest. Funkcjonariusze odnaleźli kobietę w ciemnej części parku od strony rzeki Przemszy. Matka szła z wózkiem i dziećmi w kierunku rzeki.

Kobieta trafiła pod opiekę lekarską, a dzieci do pogotowia opiekuńczego. Za narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia może grozić kara do 5 lat więzienia.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Poszukiwany Kajetan P. uciekł z Polski?

Czy Kajetan Poznański (27 l.) kiedykolwiek odpowie za swoją brutalną zbrodnię? Sprawa mordercy z Żoliborza staje się coraz trudniejsza. Policja przypuszcza, że mógł uciec z kraju.

Według najnowszych ustaleń śledczych zabójca, który z zimną krwią zabił 30-letnią Katarzynę J., odcinając jej głowę, ostatni raz był widziany na lotnisku w Modlinie. Tam miał wybrać z bankomatu sporą sumę pieniędzy. A dokąd udał się potem? Tego właśnie nie wiadomo. – Nie ma żadnych nowych informacji – ucina spekulacje Przemysław Nowak, rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie. – Na ten moment nie ma Europejskiego Nakazu Aresztowania dla Kajetana Poznańskiego – dodaje. Nie wyklucza jednak, że taki będzie. Decyzja w tej sprawie ma być podjęta w ciągu najbliższych dni. Dokument pozwoliłby służbom z innych krajów włączyć się w poszukiwanie Poznańskiego.

Wciąż też nie są znane motywy zbrodni. Śledczy wykluczają zemstę i rabunek. Wiele wskazuje na to, że Poznański zrobił to pod wpływem fascynacji postacią Hannibala Lectera, inteligentnego seryjnego mordercy znanego z filmu „Milczenie owiec” i książki Thomasa Harrisa pod tym samym tytułem. Dopóki jednak nie zostanie schwytany, nie można być tego pewnym.

Przypomnijmy, że wszystko wydarzyło się w środę. Do mieszkania przy ul. Potockiej 60 na warszawskim Żoliborzu przyjechali strażacy. To oni znaleźli worek, a w nim ciało kobiety bez głowy. Sama zaś głowa była schowana w plecaku w pokoju obok. Po nitce do kłębka śledczy ustalili, że to Kajetan Poznański zamordował Katarzynę J. w jej mieszkaniu na Woli, następnie spakował ciało do worka i taksówką przewiózł na Żoliborz. Pikanterii dodaje fakt, że Kajetan Poznański może być synem znanej prokurator.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Zaginęła 82-latka

70 policjantów, strażaków i GOPR-owców przeszukuje okolice Jabłowa na Dolnym Śląsku, gdzie zaginęła 82-latka. Kobieta wyszła wczoraj z domu koło godziny 16 i do tej pory nie wróciła. Jak podaje policja, Stefania Koss jest mieszkanką Boguszowa Gorc. Kobieta przebywała w Jabłowie u córki.

Zaginiona ma 156 cm wzrostu, jest szczupłej budowy, waży koło 47 kilogramów. Ma krótkie i siwe włosy. W chwili zaginięcia 82-latka ubrana była w długą spódnicę w bordowo-beżową kratę, białą bluzkę, rozpinany beżowy sweter i białe klapki. Akcja poszukiwawcza trwa. Niewykluczone, że weźmie w niej udział także policyjny śmigłowiec. Policja prosi o pomoc osoby, które mogą wiedzieć, gdzie przebywa kobieta.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Cyberatak na LOT

Szef informatyki w Polskich Liniach Lotniczych LOT stracił pracę, a przewoźnik prosi prokuraturę o poszukiwanie włamywaczy – to wyniki audytu przeprowadzonego w spółce po czerwcowym ataku hakerskim. Linie musiały wówczas odwołać lub opóźnić wiele połączeń. Eksperci ustalili, że atak hakerski został dokonany z zewnątrz. Nie brał w nim udziału nikt ze spółki.

21 czerwca tego roku ktoś postanowił zablokować działanie linii i mu się udało. Internetowy włamywacz zblokował centralny system LOT-u, który odpowiadał za przygotowanie planu lotu dla każdego rejsu. W efekcie żaden samolot nie mógł opuścić miejsca postojowego na lotnisku. Odwołanych zostało wtedy 11 lotów, a kilka połączeń było opóźnionych. Spółka zleciła audyt. Po jego przeprowadzeniu rezygnację złożył szef informatyki. Została ona przyjęta. Linie poprosiły także prokuraturę o kontynuowanie postępowania i poszukiwanie hakerów. Przewoźnik zwiększył także poziom zabezpieczeń.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Europejski Nakaz Aresztowania dla Bartosza Nowickiego

Prokuratura wystąpiła o poszukiwania za granicą 29-letniego mężczyzny, podejrzanego o śmiertelne pobicie dziennikarza z Mławy. Będzie również skierowany wniosek do sądu o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, a także do Komendy Głównej Policji o poszukiwanie w krajach, w których ENA nie działa. Wiele wskazuje na to, że podejrzany Bartosz Nowicki uciekł za granicę. Mężczyzna wciąż będzie też poszukiwany listem gończym w Polsce. Wciąż przesłuchiwani są świadkowie – w sumie już kilkanaście osób.

Choć śledczy nie wykluczają żadnej wersji przyczyn pobicia mężczyzny, raczej nie chodzi o jego pracę dziennikarską, ale pierwszoplanowym wątkiem jest wątek obyczajowo-towarzyski. Tak wynika między innymi z zeznań młodej kobiety, która podczas zajścia była w klubie w Mławie.

Do zabójstwa Łukasza M. doszło ok. godz. 2 w nocy z soboty na niedzielę w toalecie kręgielni w jednym z nocnych lokali w Mławie. Obaj mężczyźni – dziennikarz i poszukiwany obecnie podejrzewany o zabójstwo – spędzali w tym lokalu czas w dwóch oddzielnych grupach. Według nieoficjalnych informacji, policja zabezpieczyła m.in. zapisy monitoringu, z którego wynika, że dziennikarz wszedł do łazienki wraz z poszukiwanym obecnie mężczyzną, którego znał – natomiast z łazienki wyszedł już sam poszukiwany. Wiadomo, że napastnik trenował sztuki walki.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Zatrzymano seryjnego mordercę

Policja przeszukuje podwórko kamienicy przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze. 22 października w szambie znaleziono tam szczątki poszukiwanej od 6 lat Beaty N. Pod zarzutem zabójstwa kobiety aresztowano bezdomnego mężczyznę. Poszukiwania na Sulechowskiej trwają, bo z ustaleń prokuratury wynika, że morderca mógł zabić jeszcze kilka osób

22 października przy ul. Sulechowskiej w szambie koło jednej z opuszczonych kamienic znaleziono szczątki kobiety. Prokuratura szybko ustaliła, że to zaginiona Beata N. Okazało się, że kobieta została zamordowana, a jej ciało morderca ukrył w szambie. Policja przeszukuje podwórko kamienicy przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze. 22 października w szambie znaleziono tam szczątki poszukiwanej od 6 lat Beaty N. Pod zarzutem zabójstwa kobiety aresztowano bezdomnego mężczyznę. Poszukiwania na Sulechowskiej trwają, bo z ustaleń prokuratury wynika, że morderca mógł zabić jeszcze kilka osób

22 października przy ul. Sulechowskiej w szambie koło jednej z opuszczonych kamienic znaleziono szczątki kobiety. Prokuratura szybko ustaliła, że to zaginiona Beata N. Okazało się, że kobieta została zamordowana, a jej ciało morderca ukrył w szambie. Znalezienie ciała to efekt śledztwa prowadzonego przez prokuratorów z Zielonej Góry. Po zbadaniu szczątków Beaty N. ustalono, że kobieta zginęła z powodu urazów głowy. Podejrzany o dokonanie tej zbrodni jest bezdomny mężczyzna. Od pewnego czasu przebywał w areszcie, bo jest oskarżony o usiłowanie innego zabójstwa.

Beata N. miała 47 lat. – Z naszych ustaleń wynika, że kobieta została zamordowana w 2008 r. – mówi prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik zielonogórskiej prokuratury okręgowej. – Znała się z aresztowanym mężczyzną. Często piła z nim alkohol.

Sprawa, jak mówi prokurator Robert Kmieciak, szef zielonogórskiej prokuratury rejonowej, jest nietuzinkowa. W celu odnalezienia innych zwłok wymagane będzie użycie specjalistycznego sprzętu. Czy ofiar aresztowanego mężczyzny może być więcej? Nie otrzymaliśmy jednoznacznej odpowiedzi od prokuratorów, ale też nie zaprzeczono temu.

Z naszych informacji wynika, że zielonogórska prokuratura może szukać szczątków nawet kilkunastu zamordowanych osób. – Mamy do czynienia z morderstwami, o które podejrzany jest właśnie aresztowany mężczyzna. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie taką pełną liczbę ofiar tego podejrzanego będę mógł wskazać – mówi dr Alfred Staszak, szef zielonogórskiej prokuratury okręgowej. Na tym etapie śledztwa nie ma mowy o zabójstwach przypadkowych osób. Ofiary to znajomi podejrzanego. – Na liście mamy między innymi osoby, które figurują jako zaginione do wielu lat – mówi prokurator Fąfera.

W środę 6 listopada policyjni technicy kryminalistyki przeszukiwali kolejną posesję przy ul. Sulechowskiej. To budynek na przeciwko pustostanu, koło którego znaleziono szczątki Beaty N.
Koparka przekopała podwórze. Potem śledczy dokładnie przeszukiwali wykopaną ziemię. – Z pewnością w poszukiwaniach szczątek osób będziemy się posiłkować specjalistycznym sprzętem geodezyjnym – dodaje prokurator Fąfera. Ciała mogą leżeć w ziemi wiele lat. W tym przypadku na pewno możemy mówić jedynie o poszukiwaniu szczątek ciał. Aresztowany mężczyzna to osoba bezdomna. Przed wieloma laty sprowadził się do Zielonej Góry z Wielkopolski. Ostatnio pracował i pomieszkiwał w Zielonej Górze. Miał problemy z prawem.

– Odsiedział wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym – mówi prokurator Fąfera. – Jesteśmy na początku drogi – dodaje prokurator Kmieciak. Zadania zlecone przez prokuraturę wykonują zielonogórscy policjanci kryminalni. Śledztwo trwa.
Żródło info i foto: Fakt.pl