Łowcy Głów zatrzymali jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców w Europie

– Do wytypowanego w Kępnie mieszkania weszła grupa bojowa Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Poznaniu. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który od pewnego czasu mieszkał tam w wynajętym mieszkaniu. Posługiwał się fałszywymi danymi osobowymi – wyjaśnia wielkopolska policja.

Zoltan P. ukrywał się od ośmiu lat. Był poszukiwany na Węgrzech, ale też w całej Europie. – Jest podejrzany o zlecenie zabójstwa swojego wspólnika. Brał udział w napadzie na grupę obywateli Chin, podczas którego doszło do strzelaniny z użyciem karabinów Kałasznikow. 55-letni mężczyzna odpowiada także za kradzież 1,5 mln euro w gotówce. Komunikat o poszukiwanym był opublikowany na stronie Europes Most Wanted – dodaje.

Poznańscy policjanci z grupy Łowców Głów od pewnego czasu zbierali informacje na temat poszukiwanego. – Z chwilą potwierdzenia jego prawdziwej tożsamości przygotowali akcję zatrzymania. W najbardziej dogodnym momencie do działań wkroczyli policyjni kontrterroryści. Uciekinier będzie teraz przebywał w polskim areszcie, oczekując na ekstradycję do Węgier.
Źródło info i foto: epoznan.pl

Zlikwidowano najnowocześniejszą fabrykę nielegalnych papierosów

Policjanci CBŚP, we współpracy z KAS i służbami słowackimi, zatrzymali 9 osób, a wśród nich poszukiwanego 9 listami gończymi, u którego zabezpieczono 6 sfałszowanych dokumentów tożsamości. Zlikwidowano także jedną z najnowocześniejszych nielegalnych fabryk papierosów w Polsce, w której jak wynika z wstępnych ustaleń można było wyprodukować 5 mln papierosów na dobę. Podczas akcji przejęto ponad 5,5 mln papierosów, 11 ton krajanki tytoniowej oraz hurtowe ilości komponentów służących do produkcji papierosów. Śledztwo nadzoruje dolnośląski pion PZ Prokuratury Krajowej.

Śledztwo dotyczące działalności międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie są podejrzani o wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu nielegalnych wyrobów akcyzowych na terenie Polski i innych krajów UE jest prowadzone przez policjantów z Zarządu we Wrocławiu Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Aby wyjaśnić wszystkie aspekty sprawy powołano międzynarodowy zespół śledczy JIT, w skład którego weszły organy ścigania z Polski, Słowacji i Czech.

Pierwsze działania przeprowadzono we wrześniu 2021 roku, kiedy to zatrzymano 19 osób oraz zlikwidowano w Polsce i na Słowacji 3 kompletne linie produkcyjne służące do wytwarzania papierosów, magazyny, w których znajdowały się komponenty do produkcji wyrobów tytoniowych i ponad 5 mln sztuk nielegalnych papierosów z zastrzeżonymi znakami towarowymi znanych zagranicznych marek tytoniowych (Międzynarodowa grupa przestępcza rozbita przez zespół śledczych „JIT” – Konferencja w Bratysławie). Dalsza współpraca międzynarodowego zespołu śledczego „Joint Investigation Team” doprowadziła do kolejnej realizacji.

W kwietniu funkcjonariusze z Zarządu we Wrocławiu Centralnego Biura Śledczego Policji i Dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej we Wrocławiu, przy współpracy Biura Kryminalnego Słowackiej Służby Celnej (Kriminalny Urad Financna Sprava), zlikwidowali jedną z najnowocześniejszych fabryk papierosów oraz magazyn nielegalnych wyrobów tytoniowych. W wynajętej hali magazynowej w województwie wielkopolskim znajdowała się kompletna linia służąca do produkcji krajanki tytoniowej i profesjonalna linia do produkcji papierosów, w tym specjalistyczne maszyny i surowce niezbędne do ich przygotowania.

Z wstępnych ustaleń wynika, że wydajność przejętej maszynowy wynosiła 5 tysięcy sztuk papierosów na minutę, co pozwalało wyprodukować około 5 mln papierosów na dobę przy dwuzmianowej produkcji. Wtedy także, zabezpieczono ponad 5,5 mln sztuk papierosów z zastrzeżonym znakiem towarowym, wartych około 4,4 mln zł oraz 11 ton krajanki tytoniowej. Straty, jakie mógł ponieść budżet państwa w wyniku działania grupy, wstępnie oszacowano na ponad 10 mln zł.

Podczas działań, na terenie województwa kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego zatrzymano 9 podejrzanych, w wieku od 33 do 54 lat. Wśród nich znajdował się mężczyzna poszukiwany 9 listami gończymi, u którego zabezpieczono 6 sfałszowanych dokumentów tożsamości potwierdzających obywatelstwo różnych narodowości. Mężczyzna był ścigany m.in. w celu odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniejszą działalność związaną z nielegalną produkcją wyrobów akcyzowych.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty między innymi dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, uchylania się od opodatkowania i nieujawnienia przedmiotów podlegających opodatkowaniu, wytwarzania wyrobów tytoniowych bez wymaganego wpisu do rejestru, jak również oznaczenia towaru zastrzeżonym znakiem towarowym, którego nie mieli prawa używać. Sąd na wniosek prokuratora tymczasowo aresztował wszystkie zatrzymane osoby.

Śledczy szczegółowo wyjaśniają wszelkie okoliczności sprawy, rolę poszczególnych osób oraz osoby współpracujące z grupą.
Źródło info i foto: Policja.pl

Pijany kierowca spowodował wypadek w Gdańsku. Okazało się, że był poszukiwany

W Gdańsku pijany kierowca bmw uderzył w dwa zaparkowane auta oraz ścianę muzeum. Mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia, ale zatrzymał go policjant, który po zakończonej służbie wracał do domu. 25-latek był poszukiwany, miał zakaz kierowania pojazdami, a dodatkowo jechał skradzionym autem. Do zdarzenia doszło w środę po południu na ul. Rzeźnickiej. Młodszy aspirant Grzegorz Neumann, po zakończonej służbie wracał do domu. W pewnym momencie policjant usłyszał huk. Jak się okazało, kierowca bmw uderzył w dwa zaparkowane samochody, a następnie w ścianę budynku muzeum. Po zdarzeniu mężczyzna próbował uciec z miejsca zdarzenia.

– Policjant natychmiast zareagował na tę sytuację, najpierw sprawdził, czy w uszkodzonych samochodach nie ma osób poszkodowanych, a następnie pobiegł za sprawcą. Po chwili zatrzymał kierującego bmw, przedstawiając się jako policjant. Od mężczyzny funkcjonariusz wyczuł zapach alkoholu. Świadkiem zdarzenia był instruktor szkoły jazdy, który widząc całą sytuację, zadzwonił na numer alarmowy – relacjonuje pomorska policja.

25-letni sprawca kolizji miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi. Podczas sprawdzania danych okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez policjantów ze Szczecina. Ma również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Na domiar złego bmw, którym kierował, zostało skradzione na początku maja.

Policjanci zabezpieczyli kradziony samochód. 25-latek został przewieziony do aresztu. Czekają go surowe konsekwencje. Za złamanie sądowego zakazu grozi mu do pięciu lat więzienia. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości – dwa lata pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Poszukiwany Jacek Jaworek pozostaje nieuchwytny. Śledztwo ws. zbrodni w Borowcach do zawieszenia

Śledztwo w sprawie zabójstwa trzyosobowej rodziny w Borowcach pod Częstochową może zostać wkrótce zawieszone. Podejrzany o zastrzelenie brata, szwagierki oraz ich syna Jacek Jaworek nie został zatrzymany, mimo że minęło już 10 miesięcy od tej zbrodni. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie kończy czynności procesowe. Jak powiedział reporterce RMF FM Annie Kropaczek rzecznik prokuratury Tomasz Ozimek, wyczerpał się repertuar środków możliwych do zastosowania.

Śledczy przesłuchali kilkudziesięciu świadków, zebrali dowody, czekają jeszcze na opinię biegłych, która wyjaśni dokładnie mechanizm zgonu ofiar i pozwoli na rekonstrukcję zdarzeń z 10 lipca ubiegłego roku. Później postępowanie może zostać zawieszone.

W poszukiwaniach podejrzewanego o potrójne zabójstwo Jacka Jaworka nie ma przełomu. Policja nadal bierze pod uwagę zarówno to, że mężczyzna ukrywa się za granicą oraz to, że nie żyje. 10 lipca 2021 roku w miejscowości Borowce koło Częstochowy w domu jednorodzinnym wezwani do awantury domowej policjanci znaleźli ciała 44-letniego małżeństwa oraz ich 17-letniego syna.

Ofiary zostały zastrzelone, przeżył tylko młodszy, 13-letni syn, który zdołał się najpierw ukryć, a potem uciec.

Ustalenia śledczych wskazują, że sprawcą zbrodni jest brat 44-latka, Jacek Jaworek, który w ostatnim czasie mieszkał z rodziną po opuszczeniu zakładu karnego, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności w związku z uchylaniem się od płacenia alimentów. Tuż po zbrodni Jaworek uciekł.

Śledczy nie wykluczają żadnej opcji – biorą pod uwagę, że mężczyzna mógł popełnić samobójstwo, ale też może ukrywać się nadal na terenie Polski lub innego kraju.

52-latek jest poszukiwany listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania, wystawiono za nim czerwoną notę Interpolu. 16 lipca komendant wojewódzki policji w Katowicach wyznaczył też nagrodę w wysokości 20 tys. zł za informacje, które pomogą zatrzymać Jaworka lub odnaleźć jego ciało.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Ciała dwóch kobiet w spalonym mieszkaniu. Trwają poszukiwania 57-latka

Tragedia w Wyszkowie na Mazowszu. W spalonym domu znaleziono ciała dwóch kobiet – 84-letniej matki i jej 58-letniej córki. Jedna miała obrażenia głowy, druga rany kłute klatki piersiowej. Poszukiwany jest mąż młodszej kobiety, który wczoraj miał sprawę rozwodową. Do pożaru doszło w nocy. Na miejsce przyjechała straż pożarna i ugasiła ogień.

W jednym z pomieszczeń znaleziono ciała dwóch kobiet: 84-latki z poważnymi obrażeniami głowy i jej 58-letniej córki z ranami kłutymi klatki piersiowej. W innej części domu znaleziono kij bejsbolowy ze śladami krwi i włosów. Młodsza z kobiet wczoraj miała sprawę rozwodową ze swoim mężem – 57-letnim Jerzym N. Wobec mężczyzny było też prowadzenie postępowanie dotyczące znęcania się fizycznego i psychicznego.

Służby zabezpieczyły nagrania z dwóch kamer monitoringu. Policja szuka 57-latka. Jak się dowiedzieliśmy, śledztwo będzie prowadzone w kierunku podwójnego morderstwa.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kim jest podejrzany o zabójstwo dziennikarza w Parku Śląskim?

Prokuratura wydała list gończy za 34-letnim Kamilem Żyłą podejrzanym o zabójstwo dziennikarza, do którego doszło w marcu w Parku Śląskim w Chorzowie. Domniemany sprawca się ukrywa. Możliwe, że przebywa za granicą. Ostatnio zameldowany był w Jastrzębiu-Zdroju. List gończy chorzowskiej prokuratury rozesłano kilka godzin po decyzji sądu, który uwzględnił wniosek śledczych o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Był to konieczny warunek do rozpoczęcia oficjalnych poszukiwań. Prokuratura chce, aby podejrzany był także ścigany poza granicami Polski. O wydanie za nim ENA (Europejskiego Nakazu Aresztowania) śledczy muszą wystąpić do Sądu Okręgowego w Katowicach.

Komunikat z rysopisem i zdjęciem podejrzanego został opublikowany na stronie internetowej chorzowskiej policji.

KAMIL ŻYŁA

Drugie imię: Krzysztof
Imię ojca: Mirosław
Imię matki: Monika
Nazwisko panieńskie matki: Cygan
Płeć: mężczyzna
Miejsce urodzenia: Jastrzębie-Zdrój
Data urodzenia: 1987-08-02
Pseudonim: – brak
Ostatnie miejsce zameldowania: Jastrzębie-Zdrój, ul. Podmiejska 10/13
Obywatelstwo: Polska
Sylwetka: waga około 75 kg, sylwetka szczupła, wzrost 170-180.
Znaki szczególne: tatuaż z logo klubu sportowego FC Barcelona
Włosy: włosy ciemne z możliwością ufarbowania na jasny blond.
Wzrost: 175-180 cm
Kolor oczu: Brązowe

Wszystkie osoby mające jakiekolwiek informacje o poszukiwanym, proszone są o osobisty lub telefoniczny kontakt z policjantami z chorzowskiej komendy pod numerem 47 85 452 55 lub pod numerem 112.

Zabójstwo dziennikarza

W nocy z 26 na 27 marca policja otrzymała informację o śmierci 30-letniego dziennikarza, który został przewieziony na pogotowie ratunkowe w Katowicach. Jego życia nie udało się uratować mimo reanimacji, miał wiele ran zadanych nożem. Okazało się, że został zaatakowany pół godziny wcześniej w Parku Śląskim. Sprawca zakradł się do auta zaparkowanego w pobliżu stadionu GKS Katowice i zaatakował mężczyznę, który siedział w samochodzie razem z kobietą. Po ataku to ona zawiozła go na pogotowie.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Zabójstwo dziennikarza w Parku Śląskim. Jest list gończy za Kamilem Żyłą

Śląska policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który jest podejrzewany o zabójstwo dziennikarza w Parku Śląskim w Chorzowie. Poszukiwany to Kamil Żyła. Policja apeluje do wszystkich osób, które mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca jego pobytu, o kontakt osobisty albo telefoniczny pod numerem 47 85 452 55 lub 112. Do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 0:30 pod stadionem piłkarskim w Parku Śląskim w Chorzowie. Sprawca zakradł się do samochodu, w którym siedziało dwoje młodych ludzi.

Mężczyzna otworzył przednie drzwi od strony pasażera i zadał kilkanaście ciosów nożem siedzącemu tam 29-latkowi, którym okazał się Paweł K., dziennikarz współpracujący z TVN. 32-latka, która była wtedy z dziennikarzem, odwiozła rannego na pogotowie w Katowicach. Mimo reanimacji jego życia nie udało się jednak uratować.

Chorzowscy policjanci opublikowali wizerunek podejrzanego o dokonanie tego zabójstwa. Jest nim Kamil Żyła. Funkcjonariusze wydali za mężczyzną list gończy, a Sąd Rejonowy w Chorzowie zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Policja apeluje do wszystkich osób, które mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca jego pobytu, o kontakt osobisty albo telefoniczny.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Więzień uciekł ze szpitala w Poznaniu. Trwają poszukiwania

Policja i służba więzienna szuka więźnia, który uciekł ze szpitala w Poznaniu. Mężczyzna był tam na badaniach. Więzień wykorzystał chwilę nieuwagi strażników. Służba więzienna pojechała z nim do szpitala przy ulicy Przybyszewskiego na badania. Mężczyzna był w toalecie i to właśnie wtedy uciekł przez okno. Więzień jest teraz poszukiwany. Jak informuje policja – to dwudziestokilkulatek. Trafił do zakładu karnego za przestępstwa przeciwko mieniu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Nożownik zaatakował w Łukowie

Policja szuka napastnika, który we wtorek zaatakował 70-latkę myjącą okna na osiedlu w Łukowie w woj. lubelskim. Tego samego dnia nieznany sprawca zaatakował inną kobietę w mieście. Śledczy nie wykluczają, że obie sprawy są ze sobą związane. We według wstępnych ustaleń, 70-latka myła we wtorek okna od piwnicy bloku na jednym z osiedli w mieście, gdy przechodzący mężczyzna ugodził ją nożem. Sąsiedzi wezwali pomoc, a następnie kobieta karetką została przewieziona do szpitala – przekazał w środę asp. szt. Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie. Policjant zwrócił też uwagę na inne zdarzenie, do którego tego dnia doszło w Łukowie.

– W innej części miasta została uderzona przez mężczyznę kobieta. Bierzemy pod uwagę wersję, że mógł tego dokonać ten sam mężczyzna – powiedział Józwik.
Źródło info i foto: interia.pl

Akcja CBŚP i KAS. Przejęto 16 mln nielegalnych papierosów

Służby przejęły 16 mln nielegalnych papierosów ze znakami towarowymi znanej zagranicznej marki tytoniowej. Wstępnie śledczy oszacowali wartość przejętego towaru na kwotę 12 mln zł. W trakcie działań zatrzymano 4 osoby, z których dwie zostały następnie tymczasowo aresztowane.

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z Krajową Administracją Skarbową uzyskali informację, że na terenie Mazowsza może znajdować się magazyn nielegalnych papierosów. Współpraca pomiędzy służbami zaowocowała przeprowadzeniem akcji, dzięki której zatrzymano 4 podejrzanych w momencie rozładowywania towaru z naczepy pojazdu ciężarowego. Mężczyźni byli kompletnie zaskoczeni takim przebiegiem zdarzeń i błyskawicznym działaniem funkcjonariuszy CBŚP i KAS. Jeden z zatrzymanych był dodatkowo poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności, w związku z inną sprawą o charakterze narkotykowym.

Po dokładnym sprawdzeniu ładunku na naczepie, a także zawartości kartonów znajdujących się w kontenerze, funkcjonariusze odkryli 16 mln szt. papierosów w opakowaniach z nadrukowanymi znakami towarowymi znanej zagranicznej marki tytoniowej. Szacunkowe straty Skarbu Państwa, gdyby ten towar trafił na rynek, mogłyby wynieść kilkanaście milionów złotych.

Zatrzymanym grozi odpowiedzialność karno-skarbowa, a dwóch z nich zostało tymczasowo aresztowanych.
Źródło info i foto: Policja.pl