Policjanci z Gdańska jadą do stolicy. Chodzi o zabezpieczenie manifestacji dot. wyroku TK

Do stolicy zostały wysłane co najmniej dwa autokary mundurowych z oddziałów prewencji z Gdańska – dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM Kuba Kaługa. Funkcjonariusze mają pomóc w zabezpieczaniu manifestacji po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku potwierdzają jedynie, że grupa jedzie do Warszawy, nie informują o tym jakie dokładnie siły zostały wysłane.

Do zabezpieczania ewentualnych zgromadzeń w Trójmieście oddelegowani mają być policjanci z wydziałów kryminalnych czy np. konwojowych, jeśli będzie potrzeba mogą zostać ściągnięte siły z jednostek powiatowych. Z nieoficjalnych rozmów reportera RMF FM Kuby Kaługi z wynika, że nastroje wśród mundurowych są bardzo złe. Po tygodniu zabezpieczania protestów mówią wprost o przemęczeniu, braku czasu na odpoczynek.

Podobne głosy było słychać i przed wybuchem protestów – choćby dlatego, że w dobie pandemii pracy jest więcej, a siatkę dyżurów, przy brakach kadrowych, ułożyć jest bardzo trudno.
Źródło info i foto: RMF24.pl

27-latek porwał ojca. Trwają poszukiwania mężczyzn

Świętokrzyscy policjanci poszukują ojca i syna z powiatu staszowskiego. W akcji biorą udział funkcjonariusze i psy tropiące. 27-latek miał uciec ze szpitala psychiatrycznego, a następnie pobić ojca i uciec z nim samochodem w nieznanym kierunku.

Policyjne działania prowadzone są od sobotniego popołudnia. Funkcjonariusze poszukują 27-letniego mieszkańca gminy Łubnice w powiecie staszowskim i jego 51-letniego ojca. – Mężczyźni po awanturze domowej odjechali z domu białym fordem focusem w nieznanym kierunku. Samochód był widziany na terenie powiatu staszowskiego, a ostatnio w powiecie buskim – powiedział nadkom. Kamil Tokarski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Obaj mężczyźni do tej pory nie skontaktowali się z rodziną. – Nie znamy zamiarów mężczyzn, stąd nasze duże zaangażowanie i determinacja, aby ich odnaleźć. W poszukiwaniach biorą udział policjanci z oddziału prewencji KWP w Kielcach i przewodnicy z psami tropiącymi – mówił o szczegółach akcji Tokarski.

Policjant dodał, że jak na razie poszukiwania nie przyniosły rezultatów. Akcja będzie kontynuowana w poniedziałek

27-latek tego samego dnia, którego zaginął, miał uciec ze szpitala psychiatrycznego w Morawicy – informuje portal Interia.pl. Mężczyzna miał zaatakować swoją babcię, którą zastał w domu. Gdy pojawił się jego ojciec, 27-latek pobił go i zaciągnął do samochodu i odjechał z nim w nieznanym kierunku.
Źródło info i foto: onet.pl

Kard. Kazimierz Nycz o ujawnianiu pedofilii w Kościele. „To nie jest proste zadanie”

– W kwestii nadużyć seksualnych duchownych nie można wchodzić w ukrywanie czegokolwiek. Kościół potrafi za nie przepraszać, a także ujawniać, odpowiednio reagować – stwierdził kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski zaznaczył, że wdrożono odpowiedni „program prewencji”.

– Trwa szkolenie katechetów, szkolenie księży, szkolenie wszystkich, którzy w organizacjach kościelnych pracują z dziećmi – powiedział w rozmowie z PAP kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski zaznaczył, że walka z pedofilią „to nie jest proste zadanie”, ale Kościół robi wiele, by wdrożyć „program prewencji” i podejmować odpowiednie kroki prawne.

– Myślę, że w kwestii nadużyć seksualnych, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku lat, a zwłaszcza w ostatnim czasie, Kościół w Polsce, jako jedno z niewielu środowisk, zrobił bardzo dużo w zakresie tego, co się nazywa szukaniem i ujawnianiem tych spraw, które nie powinny się nigdy zdarzyć – zaznaczył.

Kardynał dodał, że „za nie Kościół potrafi przepraszać i musi przepraszać, a także ujawniać”. – Kościół zrobił też już wiele, by zawsze odpowiednio reagować na wszelkie ujawnione przypadki nadużyć oraz maksymalnie wykluczać możliwość powtarzania się ich w przyszłości – uznał.

Metropolita warszawski zauważył, że Kościół jest święty, bo został ustanowiony przez Chrystusa, ale tworzą go ludzie, którzy są grzeszni i słabi. – Także w Kościele naszych czasów pojawiają się znaki pokazujące, że wciąż mamy wiele do zmiany, wiele mamy do naprawy, z wielu grzechów musimy się nawrócić – także w gronie duchownych. To sobie powinniśmy bardziej uświadomić – że mamy się z czego wszyscy nawracać – stwierdził.
Źródło info i foto: wp.pl

Gdańsk: Wznowiono poszukiwania Iwony Wieczorek

W Gdańsku rozpoczęły się dziś kolejne poszukiwania Iwony Wieczorek. Kilkudziesięciu policjantów przeczesuje teren dawnych działek w pasie nadmorskim. To nieopodal miejsca, w którym w lipcu 2010 roku zaginęła 19-latka.

Poszukiwania prowadzą policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego przy dużym wsparciu oddziału prewencji. Na miejscu są też policyjni technicy oraz przewodnicy z psami szukającymi zwłok. Policja potwierdza jedynie, że „prowadzone czynności” mają związek z zaginięciem Iwony Wieczorek, nie zdradza jednak żadnych szczegółów.

Według informacji dziennikarza RMF FM Kuby Kaługi, obszar był już dawno typowany jako miejsce potencjalnego ukrycia zwłok Iwony Wieczorek. Wyznaczony był także do przeszukania.

Wcześniej jednak szukano w innym miejscu nadmorskiego parku. Od września 2017 roku poszukiwania były prowadzone między innymi z użyciem georadaru. Teren ten wskazał policyjny Zespół Poszukiwań Celowych z Poznania, który przygotował w tej sprawie analizę na zlecenie Komendanta Głównego Policji. Działania jednak nie przyniosły przełomu.

Teren, w którym od dzisiaj prowadzone są poszukiwania, jest dość trudny – pokryty jest gęstą roślinnością, która w niektórych miejscach ma być wycinana, aby można było dokładnie sprawdzić każdy zakątek.

Jedna z najbardziej tajemniczych spraw ostatnich lat

Zaginięcie Iwony Wieczorek to jedna z najbardziej tajemniczych spraw ostatnich lat. W nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku kobieta bawiła się ze znajomymi w sopockim klubie. Po odłączeniu się od przyjaciół postanowiła wrócić pieszo do domu w Gdańsku. Szła wzdłuż pasa nadmorskiego, gdy nagle, w pobliżu wejścia nr 63, ślad po niej zaginął.
Źródło info i foto: interia.pl

We Włoszech uchwalono nowy kodeks walki z mafią

Włoska Izba Deputowanych uchwaliła w środę Kodeks Antymafijny, rozszerzający metody walki z przestępczością zorganizowaną oraz prewencję. Kodeks wchodzi w życie po długich pracach w parlamencie, którym towarzyszyły spory wokół jego skuteczności. Na mocy nowych przepisów poszerzone zostały kategorie osób, wobec których można zastosować konfiskatę majątku. Dołączono do nich podejrzanych o terroryzm, osoby pomagające grupom przestępczym i sprzeniewierzające mienie publiczne oraz sprawców czynów korupcyjnych.

Konfiskaty mafijnych majątków

Nowy kodeks stanowi też, że skonfiskowane nieruchomości mogą być udostępniane policji, siłom zbrojnym i straży pożarnej. Jak wyjaśniono, wzmocniona zostanie skuteczność i przejrzystość działania rządowej agencji, która zarządza skonfiskowanym majątkiem, szacowanym na około 25 miliardów euro. Stosowana od lat we Włoszech konfiskata mafijnych majątków uważana jest za jedną z najskuteczniejszych metod walki z sycylijską cosa nostrą, neapolitańską kamorrą i kalabryjską ‚ndranghetą.

Agencji, która zarządza tymi dobrami, zarzucano wcześniej, że nie radzi sobie z tym ogromnym majątkiem i nie gwarantuje jego odpowiedniego wykorzystania oraz przejrzystości administrowania nim. Zastrzeżenia do tych kwestii zgłaszają nadal parlamentarzyści opozycji, którzy nie poparli kodeksu. Przepisy obejmują też ochroną socjalną pracowników firm, zakładów i fabryk odebranych mafii. Jak się zauważa ludzie ci, zatrudniający się tam w dobrej wierze, tracą pracę i środki do życia wraz z konfiskatą. Na mocy przepisów powołany zostanie również specjalny komitet do walki z radykalizacją dżihadystyczną.

„Więcej narzędzi do zwalczania mafii”

Minister sprawiedliwości Andrea Orlando wyjaśniając sens wprowadzonych zmian oświadczył: „Reforma ta stawia nas z punktu widzenia prawodawstwa w awangardzie, jeśli chodzi o walkę z przestępczością zorganizowaną i jasno pokazuje, że rząd będzie prowadził bezwzględną batalię na tym froncie”.

– Od dzisiaj mamy więcej narzędzi do zwalczania mafii – zaznaczył szef resortu sprawiedliwości. – To dobra wiadomość dla państwa prawa – dodał.

Przewodnicząca parlamentarnej komisji do walki z mafią Rosy Bindi nazwała nowy kodeks „pięknym prezentem dla kraju”.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Włochy: Rekordowa liczba deportacji imigrantów z powodu walki z terroryzmem

O ponad 80 procent w porównaniu z zeszłym rokiem wzrosła liczba imigrantów wydalonych z Włoch w ramach prewencji i walki z międzynarodowym terroryzmem. Od początku roku z powodów bezpieczeństwa deportowano 67 osób – podało MSW w Rzymie. To rekordowa liczba – podkreśla się w środę w analizie danych, przedstawionych przez resort spraw wewnętrznych. W tym samym okresie w 2016 roku Włochy musiało opuścić 37 podejrzanych o radykalizm i sympatie dla Państwa Islamskiego.

Niecałe 200 osób od 2015 roku

Od początku 2015 roku, czyli od zamachu dżihadystów na paryską redakcję „Charlie Hebdo”, z Włoch wydalono 199 osób, wśród nich trzech imamów. To jedna z podstawowych form prewencji, stosowanych przez włoskie władze w związku z zagrożeniem terrorystycznym. MSW poinformowało również, że wzrosła liczba aresztowanych ekstremistów; było ich 29 w porównaniu z 25 w ciągu siedmiu miesięcy zeszłego roku.

Ujawniono, że prowadzona jest obserwacja 125 osób, podejrzanych o to, że walczyły w szeregach Państwa Islamskiego. O 46 procent wzrosła liczba wniosków o azyl złożonych przez migrantów przybyłych do Włoch. Od stycznia zanotowano ich 86 tysięcy. Dotąd odrzucono 52 procent z nich.

Przemytnicy reklamują się na Facebooku

Do ostatniego poważnego zdarzenia doszło w Toskanii. 19-letni imigrant z Wybrzeża Kości Słoniowej zaatakował nożem i ciężko zranił kierowcę autobusu koło Sieny. Karabinierzy, aby zatrzymać napastnika, oddali w jego stronę strzał, raniąc go w nogę.

Tymczasem przemytnicy ludzi reklamują swoje usługi na Facebooku, a urzędnicy UE monitorują ich aktywność. W ogłoszeniach, którymi wabią uchodźców, przemytnicy umieszczają atrakcyjne zdjęcia, np. wycieczkowców. Za przeprawę z Libii do Włoch, tyle że drewnianą łodzią, chcą 1000 dolarów.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Rzym: Zakaz wjazdu ciężarówek do centrum w czasie świąt Bożego Narodzenia

Zakaz wjazdu ciężarówek do centrum Rzymu w czasie świąt Bożego Narodzenia, w sylwestra, Nowy Rok i Trzech Króli wprowadziły władze miasta. To środek prewencji zastosowany po zamachu na targu świątecznym w Berlinie, którego terrorysta dokonał przy użyciu tira.

Zakaz dla ciężarówek

Władze na Kapitolu wydały rozporządzenie, na mocy którego zabroniono wjazdu do strefy ograniczonego ruchu w centrum historycznym Wiecznego Miasta tirom, wozom ciężarowym i wszystkim pojazdom przeznaczonym do transportu towarów. Zakaz będzie obowiązywał od Wigilii do drugiego dnia Świąt oraz 31 grudnia, 1 i 6 stycznia.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Nasilone kontrole obiektów o strategicznym znaczeniu we Włoszech

Szef MSW Włoch Angelino Alfano zwrócił uwagę, że w związku z utrzymującym się od dłuższego czasu zagrożeniem terrorystycznym działa zakrojony na szeroką skalę system prewencji.

Decyzja o nasileniu kontroli i wzmocnieniu patroli w najważniejszych i najbardziej uczęszczanych przez turystów miejscach zapadła podczas nadzwyczajnego, zwołanego w związku z atakiem w Nicei, posiedzenia komitetu ds. analizy strategicznej i walki z terroryzmem.

Alfano ogłosił, że w ramach już wcześniej podjętych kroków wojsko pilnuje 17 włoskich lotnisk. W ich ochronę zaangażowanych jest łącznie 7050 żołnierzy – dodał. Prewencja, jak podkreślił, jest trudna, ale funkcjonuje. – To, że nic dotąd się tutaj nie stało, to zasługa pracy sił porządkowych – oświadczył minister.

Szef MSW przedstawił najnowszy bilans działań prewencyjnych. Dotychczas kontrolom poddano 154 tys. osób, a liczba rewizji przekroczyła 2600. Skontrolowano też 32 tys. samochodów, zwłaszcza tych z promów, które przypłynęły z krajów, gdzie notuje się silną obecność dżihadystów. W minionych miesiącach aresztowano 532 osoby, a śledztwem objęto 837. Prawie 100 osób wydalono z Włoch; było wśród nich 7 imamów.

Szczegóły dotyczące nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa we Włoszech przedstawił szef policji Franco Gabrielli. Powiedział, że specjalne grupy do walki z terroryzmem gotowe do natychmiastowej interwencji czuwają w 20 włoskich miastach. W skład tych jednostek wchodzą policjanci i karabinierzy.

Kamizelki kuloodporne, długa broń, całkowicie opancerzone pojazdy – takie jest wyposażenie oddziałów antyterrorystycznych obecnych na ulicach m.in. Rzymu, Mediolanu, Turynu i mniejszych ośrodków, na przykład Lecce. Szef włoskiej policji poinformował, że po czwartkowym ataku we Francji wszystkie te jednostki są w stanie alertu.

– Jest to dalsze podniesienie poziomu bezpieczeństwa, by odpowiedzieć w jak najbardziej właściwy sposób na szerzące się masowe zagrożenie – dodał Gabrielli podczas spotkania z dziennikarzami.

Watykan: środki ostrożności utrzymane

Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, wprowadzone w związku z napływem wiernych z okazji Roku Świętego, pozostają w Watykanie na niezmienionym podwyższonym poziomie.

Źródła za Spiżową Bramą, cytowane przez włoską agencję prasową ANSA, podkreślają, że kolejny atak we Francji budzi poważne zaniepokojenie i przerażenie. Zapewniono, że jeśli chodzi o bezpieczeństwo Watykanu, system dodatkowej ochrony utrzymuje się od dłuższego czasu.

Dodatkowe kontrole i patrole wprowadzone zostały najpierw po zamachach w Paryżu z 13 listopada 2015 roku i śmierci 130 osób, a potem wraz z inauguracją Roku Miłosierdzia 8 grudnia. Jednocześnie w Watykanie poinformowano, że służbę rozpoczęło 25 kolejnych żandarmów, którzy przeszli długie szkolenie. Żandarmeria watykańska, ochraniająca terytorium Watykanu, liczy około 150 funkcjonariuszy.
Żródło info i foto: wp.pl

Kto zostawił bombę we Wrocławiu? 400 dodatkowych policjantów w mieście

Po eksplozji na przystanku we Wrocławiu do pracy w tym mieście skierowano dodatkowych 400 policjantów, polską policję w poszukiwaniach osoby, która podłożyła ładunek wspierają policjanci z Niemiec – poinformował Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk. Szymczyk zapewnił w sobotę w Szczytnie, że policja „bez ustanku 24 godziny na dobę” prowadzi czynności, które mają pomóc w ustaleniu osoby, która w czwartek zostawiła w autobusie linii 145 we Wrocławiu pakunek. Paczka wybuchła, gdy kierowca wyniósł ją z autobusu, jedna osoba czekająca na przystanku została ranna.

Pracujemy w tej sprawie na wielu płaszczyznach. Przesunęliśmy do Wrocławia dodatkowych 400 policjantów z pionu prewencji, którzy są skierowani do służby na ulicach Wrocławia, aby zapewniać bezpieczeństwo mieszkańcom tego miasta. Ale także przesunęliśmy znaczne siły jeśli chodzi o pion kryminalny, są tam ludzie z CBŚP i biura służby kryminalnej, najlepsi fachowcy z całego kraju, a także korzystamy z pomocy policjantów z Niemiec – powiedział szef KGP.

Dodał, że policjanci niemieccy pracują ze specjalnie wytresowanymi psami.

Wykorzystujemy ich przy różnych zdarzeniach, ta pomoc wcześniej była skuteczna – dodał Szymczyk.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Portugalia: prewencja zaatkowała kibiców

Najpierw wielka feta. Potem prawdziwa bitwa. Radość po triumfie klubu Benfica Lizbona w lidze portugalskiej szybko zamieniła się w zamieszki. Do walki stanęły zaprawione w stadionowych zadymach bojówki kibicowskie oraz oddziały prewencji. Walki były naprawdę brutalne. Poszkodowanych zostało też wiele postronnych osób m.in. spokojna rodzina z dziećmi.

Zaczęło się od wielkiej radości, skończyło – na ulicznych burdach. Na samym początku nic nie zapowiadało awantury. Fani Benfiki spotkali się w centrum miasta i wspólnie celebrowali kolejny sukces swojej drużyny. Nie wiadomo, co spowodowało rozpoczęcie zadymy, ale kiedy ta już wybuchła, trwała kilka godzin. W kierunku policji poleciały butelki i kamienie. „Prewencja” odpowiedziała bronią gładkolufową, gazem i pałkami. Zdaniem kibiców policja biła kogo popadnie. Fani Benfiki zamieścili w sieci film, który pokazuje, jak uzbrojeni policjanci okładają pałkami spokojnych kibiców na oczach przerażonych dzieci.

Drugi trumf z rzędu

Benfica Lizbona po raz 34. w historii została piłkarskim mistrzem Portugalii. Po niedzielnym remisie z Vitorią Guimaraes 0:0 ma trzy punkty przewagi nad FC Porto i lepszy bilans bezpośrednich meczów. Do końca sezonu pozostała jedna kolejka. „Smoki” w niedzielę także straciły punkty, remisując w Lizbonie z Belenenses 1:1. Benfica powtórzyła sukces sprzed roku. Triumfowała w lidze w dwóch kolejnych sezonach po raz pierwszy od 31 lat.
Żródło info i foto: TVP.info