Przejęto 17 ton nielegalnego tytoniu

Policjanci z Bielska-Białej ujawnili prawie 17 ton tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconej akcyzy i VAT-u, gdyby tytoń trafił na czarny rynek, mogłyby sięgnąć kwoty ponad 9 milionów złotych. Na wniosek śledczych sąd aresztował podejrzanego o paserstwo akcyzowe 32-latka na okres 3 miesięcy. Grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

4 czerwca br. około godziny 17:45 policjanci z bielskiej grupy Speed na ulicy Żywieckiej w Buczkowicach zatrzymali do kontroli drogowej TIR-a. Podczas czynności służbowych siedzący za kierownicą 32-letni mieszkaniec województwa śląskiego zachowywał się nerwowo, wyraźnie niepokojąc się policyjną kontrolą. Stróże prawa postanowili przyjrzeć się bliżej przewożonemu przez niego towarowi. Gdy skontrolowali przewożony ładunek, okazało się, że naczepa ciągnika siodłowego jest wyładowana suszem tytoniowym bez polskich znaków akcyzy.

Po odkryciu kontrabandy mundurowi powiadomili dyżurnego bielskiej komendy, a na miejsce udali się śledczy z Wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i wydziału kryminalnego bielskiej komendy. Kierowca ciężarówki został zatrzymany, a pojazd z nielegalnym tytoniem został odholowany i zabezpieczony na policyjnym parkingu. W czynnościach uczestniczyli także funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach, którzy po zakończeniu oględzin pojazdu i nielegalnego ładunku przejęli zabezpieczony tytoń do dyspozycji swojego urzędu.

Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie 32-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut paserstwa akcyzowego, za które grozi mu kara pozbawienia wolności nawet 5 lat oraz wysoka grzywna. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Postępowanie w sprawie przestępstwa skarbowego pod nadzorem prokuratury prowadzą śledczy z wydziału zwalczającego przestępczość gospodarczą bielskiej komendy oraz inspektorzy Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach.
Źródło info i foto: Policja.pl

Wielka akcja policji. Zatrzymano 24 osoby

Policjanci z Warszawskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego przy współpracy z prokuraturą zatrzymali aż 24 osoby podejrzane o zorganizowaną działalność przestępczą. Podczas akcji funkcjonariusze przejęli broń i narkotyki oraz atrapy odznak policyjnych.

Spektakularna akcja warszawskiego CBŚP jest wynikiem kilkuletniego śledztwa prowadzonego wraz z Prokuraturą Okręgową w Warszawie. W toku śledztwa funkcjonariusze ustalili, że na terenie województwa mazowieckiego działała zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się handlem narkotykami. Według policji w latach 2011-2019 gang mógł rozprowadzić łącznie ponad 400 kg narkotyków. Członkowie grupy mieli ponadto dopuszczać się m.in. rozbojów i kradzieży.

Warszawa. 24 osoby zatrzymane

Zakrojona na szeroką skalę akcja policyjna odbyła się w trzech miastach: Warszawie, Pruszkowie i Grudziądzu. Udział w niej poza funkcjonariuszami CBŚP wzięli również policjanci z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstwami Komendy Stołecznej Policji, Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA oraz SPKP w Warszawie. W wyniku działań policjanci zatrzymali 24 osoby, a dwie kolejne zostały doprowadzone do prokuratury i zakładów penitencjarnych. Podczas przeszukań policjanci przejęli broń maszynową, marihuanę i amfetaminę. Funkcjonariusze w miejscach zamieszkania zatrzymanych osób znaleźli również imitację odznak policyjnych.
Źródło info i foto: wp.pl

Przejęto ogromny przemyt kokainy. Wartość towaru to 3 mld złotych

Polskie służby udaremniły przemyt kokainy o rekordowej wartości 3 mld zł – poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Jak wyjaśnił, przemyt początkowo trafił z Ekwadoru do Niemiec, gdzie nie udało się go wykryć, zrobiły to dopiero polskie służby.

Premier Morawiecki na konferencji w Warszawie poinformował o udaremnieniu przemytu kokainy o wartości 3 mld zł, którą jak dodał, można by podzielić na „milion próbek”. Za każdą z takich próbek stoją dramaty ludzkie – podkreślił premier. Codziennie dowiadujemy się o tym, że poprzez nadużywanie i używanie różnego rodzaju dopalaczy giną ludzie, zwykle młodzi – dodał.

Wyjaśnił, że akcję przeprowadziło Centralne Biuro Śledcze i Straż Graniczna. Narkotyki były przemycane z Ekwadoru do Hamburga w Niemczech, gdzie nie udało się ich wykryć. Jak podkreślił premier dopiero polskim służbom „udało się udaremnić przemyt o rekordowej wartości w Polsce”.

Państwo powinno stać na straży prawa i bezpieczeństwa obywateli. Poprzez ten udaremniony przemyt widać jak dbamy o bezpieczeństwo nie tylko Polaków – powiedział Morawiecki. Dodał, że przemyt był kierowany „zapewne nie tylko do Polaków”, ale też do Skandynawii i do Niemiec.

Polskie służby wykazały się wyższą czujnością niż służby holenderskie, czy niemieckie – podkreślił premier.

Narkotyki ukryte w pulpie ananasowej

Służby dowiedziały się, że w jednym z gdyńskich magazynów, należącym do legalnie działającej firmy, przechowywane są 144 metalowe beczki o pojemności 250 kilogramów mające zawierać zamrożoną pulpę ananasową. Towar na zlecenie jednej ze spółek został sprowadzony z Ekwadoru w okresie od 16 listopada do 13 grudnia 2019 roku, najpierw drogą morską do portu w Hamburgu, potem transportem drogowym do Gdyni.

Funkcjonariusze prześwietlili beczki urządzeniem RTG,, a psy Straży Granicznej do wykrywania narkotyków wskazały niektóre z nich jako zawierające narkotyki. Zdecydowano o zatrzymaniu towaru i powołaniu biegłego z zakresu chemii, który w swojej opinii wskazał, że w beczkach było ponad 3,2 tony substancji z zawartością kokainy.

Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 64 do 71 lat, mieszkańców województwa pomorskiego. Przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a dwóch z nich ponadto może odpowiadać za przemyt znacznej ilości narkotyków. Wszyscy trafili do aresztu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

2018 rok rekordowy w walce z gangami narkotykowymi. Przejęto tony narkotyków

Osiągnięte wyniki w mijającym roku należy uznać za rekordowe w walce z przestępczością narkotykową. Dzięki działaniom policjantów CBŚP na czarny rynek nie trafi ponad 11 ton narkotyków, zlikwidowano 22 laboratoria narkotyków syntetycznych, 40 profesjonalnie zorganizowanych plantacji konopi indyjskich, na których zabezpieczono ponad 14 tysięcy krzewów. Taki wynik to także efekt współpracy CBŚP z innymi służbami polskimi i zagranicznymi.

Rok 2018 Centralne Biuro Śledcze Policji zamyka jako kolejny, w którym dokonano znaczącego postępu w kwestii zwalczania zorganizowanej przestępczości narkotykowej. Porównując rok bieżący z latami poprzednimi wyraźnie widać, że jest to rok rekordowy zarówno pod względem ilości zabezpieczonych narkotyków, jak i rozpoznanych i rozbitych zorganizowanych grup przestępczych. Warto zwrócić uwagę, że zlikwidowane grupy przestępcze w przeważającej części miały charakter międzynarodowy, a także multiprzestępczy. Dzięki zaangażowaniu policjantów CBŚP w mijającym roku ustalono około 900 podejrzanych o przestępstwa narkotykowe, którym przedstawiono ponad 2 tysiące zarzutów z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. W minionym roku zabezpieczono ponad 11 ton różnego rodzaju narkotyków, w tym m.in.: amfetaminę – 711,4 kg (576,6 – 2017r.), haszysz – 7,7 tony (737,5 kg), heroinę – 2,4 kg (2,5), kokainę – 23,7 kg (67), marihuanę – niemal 1,5 tony (757 kg – 2017r.), prawie 90 tysięcy sztuk tabletek ecstasy i innych. Takie efekty były możliwe także dzięki współpracy z prokuratorami, policjantami Komend Wojewódzkich Policji, Strażą Graniczną, Krajową Administracją Skarbową, Głównym Inspektoratem Sanitarnym, Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej i innymi.

Na szczególną uwagę zasługuje szeroko prowadzona przez policjantów CBŚP współpraca międzynarodowa. Cechą charakterystyczną wielu grup przestępczych, w których główne role odgrywają obywatele polscy, jest fakt, że grupy te nie działają na terenie naszego kraju. Ich członkowie mając świadomość, że przestępcza działalność w Polsce jest rozpoznana, ale także licząc na większe zyski zaczynają działać w krajach UE. Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji chcąc aktywnie przeciwdziałać nowym zjawiskom przestępczości zorganizowanej ściśle współpracują ze służbami i instytucjami wielu krajów, pod egidą Europol-u i Eurojust-u. W tym celu wymieniane są na bieżąco informacje, ale przede wszystkim planowane i realizowane są wspólne działania, podczas których rozbijane są grupy przestępcze, likwidowane plantacje konopi indyjskich i laboratoria narkotyków syntetycznych. Dzięki informacjom policjantów CBŚP udaremniane są przemyty ogromnych ilości narkotyków nie tylko do krajów europejskich, ale do wielu państw na świecie.

Kolejnym ważnym osiągnięciem CBŚP w mijającym roku jest zabezpieczenie ponad tysiąca litrów GBL (kwas gammabutylomasłowy). Jest to wyjątkowo niebezpieczna substancja, silnie działająca na ośrodkowy układ nerwowy, której szczególnie znaczącą podaż zaobserwowano w 2018 roku. W tej sprawie policjanci CBŚP współpracowali z organami ścigania wielu krajów, ponieważ grupa przestępcza działała na terenie różnych państw europejskich.

Poniżej zaprezentowano tylko niektóre przykłady spraw realizowanych przez (lub z udziałem) CBŚP:

Policjanci z Zarządu w Łodzi wspólnie z Zarządem we Wrocławiu CBŚP, we współpracy z organami ścigania Pakistanu i Drug Enforcement Administration USA w Gdyni w kontenerze zawierającym ładunek pościeli zabezpieczyli ok. 3 ton haszyszu. – CBŚP zapobiegło gigantycznemu przemytowi haszyszu wartego 60 mln zł

Dzięki informacjom policjantów CBŚP z Zarządu w Warszawie w Irlandii zatrzymano 2 osoby (Polacy) i zabezpieczono 78 kg marihuany. – Dzięki CBŚP, w Irlandii zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono narkotyki

Na podstawie przekazanych informacji z Zarządu w Łodzi CBŚP ujawniono magazyn narkotykowy na terenie Holandii. Zabezpieczono 3 tony haszyszu oraz prawie 2,5 tony prekursorów (substancji, których można wyprodukować lub przerobić prekursory do produkcji narkotyków lub same narkotyki). – Ostatnie międzynarodowe efekty pracy CBŚP

W mijającym roku przeprowadzono działania na terytorium Holandii, Niemiec i Polski, w wyniku których zatrzymano w Polsce i Holandii łącznie 15 osób. Zatrzymanym w Polsce 8 osobom postawiono zarzuty związane zarówno z kierowaniem, jak i udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. – Wielka międzynarodowa akcja CBŚP – działania w Polsce, Holandii i Niemczech

Wiele sukcesów odnieśli policjanci CBŚP w walce z tzw. „dopalaczami”, rozbijając kolejne grupy sprzedające te substancje zabezpieczyli ponad 153 kg niebezpiecznych środków. W mijającym roku nastąpiła przełomowa zmiana w podejściu do zjawiska nowych substancji psychoaktywnych. Została przyjęta tzw. definicja generyczna substancji objętych kontrolą ustawową, zrównując „dopalacze” pod względem odpowiedzialności prawnej z narkotykami. CBŚP od lat zabezpieczało znaczne ilości tych substancji, jednak ze względów prawnych i proceduralnych walka z tym niebezpiecznym zjawiskiem była znacznie utrudniona.

Warto przypomnieć tylko niektóre z akcji CBŚP wymierzone przeciwko nowym substancjom psychoaktywnych:

Śledczy z CBŚP i Prokuratury Regionalnej w Białymstoku rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, likwidując przy tym ostatnie działające na terenie kraju stacjonarne sklepy ze śmiercionośnymi substancjami, jakimi są dopalacze. Podczas działań zatrzymano sześć osób i zabezpieczono ponad 2 kg substancji, która zostanie poddana badaniom. Jak się okazało funkcjonariusze musieli działać bardzo szybko, ponieważ sprzedawcy próbowali pozbyć się dowodów paląc je w przygotowanych piecach. – Ostatnie stacjonarne sklepy z dopalaczami zlikwidowane

Policjanci CBŚP i KWP we Wrocławiu, pod nadzorem Prokuratury Krajowej prowadzą śledztwo dot. zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie rozprowadzali dopalacze, czym sprowadzali niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób. W sprawie występuje 65 podejrzanych, z czego 46 zostało tymczasowo aresztowanych. Udział w grupie przestępczej śledczy zarzucają 55 osobom, w tym 5 osób podejrzanych jest także o kierowanie nią. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa mogła wprowadzić na rynek 480 tys. szt. dopalaczy, wartych nie mniejszej niż 14,4 mln zł. Podczas działań policjanci zabezpieczyli m.in. 400 saszetek z nieznaną substancją, maczety, miotacze gazu, kastet, noże, miecze samurajskie, a nawet tasery. – Potężne uderzenie w rynek dopalaczy, 15 osób aresztowanych

Policjanci CBŚP z Zarządu w Rzeszowie prowadzą śledztwo wspólnie z funkcjonariuszami z KWP w Rzeszowie i Państwową Inspekcją Sanitarną, pod nadzorem łódzkiego wydziału Prokuratury Krajowej, w której występuje 83 podejrzanych. Zatrzymanym zarzuca się m.in.: sprzedaż substancji psychoaktywnych. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono mienie należące do wszystkich podejrzanych na łączną kwotę ponad 8 mln zł. – Kolejne zatrzymania podejrzanych o sprzedaż dopalaczy

15 kg śmiercionośnych substancji tzw. dopalaczy zabezpieczyli policjanci CBŚP w trakcie działań przeprowadzonych w woj. wielkopolskim i podkarpackim. Podczas akcji zatrzymano trzy osoby, którym w Prokuraturze Okręgowej w Ostrowie Wlkp. przedstawiono zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu ponad 44 kilogramów szkodliwych substancji. –

Aresztowani za dopalacze

Pod kątem zabezpieczeń narkotyków, prekursorów, środków zastępczych i nowych substancji psychoaktywnych rok 2018 jest wyjątkowym. Świadczy to nie tylko o ogromnym zaangażowaniu policjantów, ale także o ich doświadczeniu, dobrym rozpoznaniu środowiska przestępczego, znajomości zmieniających się światowych trendów narkotykowych, a także bardzo dobrej współpracy z innymi podmiotami i instytucjami polskimi oraz zagranicznymi. Osiąganie takich wyników zobowiązuje policjantów do dalszego rozwoju i ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji, doceniając jednocześnie rolę innych służb zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policjanci zlikwidowali kolejną nielegalną fabrykę papierosów

Tym razem policjanci z Zarządu w Poznaniu CBŚP wspólnie z KMP w Koninie i Wielkopolskim Urzędem Celno-Skarbowego zlikwidowali fabrykę nielegalnych papierosów. Do sprawy zatrzymano cztery osoby, w tym 53-letniego, podejrzanego o organizowanie nielegalnego procederu.

Działania przeprowadzili policjanci z Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Koninie i Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Wówczas zatrzymano na gorącym uczynku produkcji papierosów trzech mężczyzn narodowości ukraińskiej oraz mieszkańca powiatu konińskiego związanego bezpośrednio z nielegalną fabryką, która znajdowała się w Opatówku pod Kaliszem.

Funkcjonariusze weszli na teren nielegalnej fabryki i kompletnie zaskoczyli mężczyzn produkujących w niej papierosy. Cała hala była dostosowana do nielegalnej produkcji, okna zabezpieczone roletami antywłamaniowymi, dodatkowo obiekt był monitorowany kamerami. Zabezpieczono kompletną i działającą linię technologiczną do produkcji papierosów, kilkaset tysięcy wyprodukowanych papierosów, ponad 2 tony tytoniu oraz inne wymagane do nielegalnej produkcji komponenty w postaci: bibuły papierosowej, filtrów papierosowych, taśm do produkcji ustnika papierosowego i kleju.

Policjanci w Koninie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kierowanie grupą przestępczą. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania oraz samochodu znaleziono i zabezpieczono niemal 500 tysięcy sztuk papierosów i ponad pół tony tytoniu. Zatrzymany w przeszłości wielokrotnie był karany za przestępstwa podobne, ciążył na nim kilkuletni wyrok pozbawienia wolności i nakaz doprowadzenia do odbycia tej kary.

Wobec wszystkich zatrzymanych Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim skierowała wnioski o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim tymczasowo aresztował na okres trzech miesięcy.

Straty Skarbu Państwa z tytułu należnego podatku akcyzowego i VAT szacowane są na kwotę 3,2 miliona złotych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Włochy: Ogromna operacja niemiecko-włoskiej policji. Zatrzymano 170 mafiozów ‚ndranghety. Przejęto ponad 50 mln euro

We wtorek w Niemczech i Włoszech przeprowadzono dużą operację przeciwko mafii z Kalabrii, czyli ‚ndranghety. Aresztowano w sumie 170 osób. W ręce policji wpadł m.in. znany biznesmen ze Stuttgartu.

Niemiecko-włoska akcja

Jak poinformował rzecznik prasowy Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) dziś we Włoszech i w Niemczech przeprowadzono dużą operację przeciwko mafii z Kalabrii. W Niemczech w Badenii-Wirtembergii, Bawarii, Nadrenii Północnej Westfalii i Hesji aresztowano jedenastu mężczyzn w wieku 36 – 61 lat.

300 mafiozów za granicą

Zatrzymań w Niemczech dokonano na podstawie wystawionego przez włoskie służby europejskiego nakazu aresztowania. Akcja jest efektem wspólnego włosko-niemieckiego śledztwa przeciwko mafijnemu klanowi Farao-Marinc z okolic miasta Crotone.

Z informacji niemieckich śledczych wynika, że na terenie Niemiec działa co najmniej 300-tu członków tej grupy przestępczej. Terenem ich działania jest Badenia Wirtembergia, Bawaria, Hesja, Turyngia oraz portowe miasta Hamburg i Bremerhaven.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

CBŚP przechwyciło spory arsenał

36 sztuk broni w tym: kałasznikowy, skorpiony, raki, pistolety oraz 3,5 tys. sztuk amunicji przechwycili funkcjonariusze wrocławskiego CBŚP. Z ustaleń śledczych wynika, że działający na Dolnym Śląsku rusznikarz przerabiał ma masową skalę tzw. broń kolekcjonerską, którą bez problemów można kupić w Czechach lub na Słowacji. Policjanci nie kryją, że w taki sposób zbroją się nie tylko zorganizowane grupy przestępcze, ale także ludzie, którzy nie mogą liczyć na pozwolenie na broń.

Na trop rusznikarza i handlarzy bronią, policjanci CBŚP wpadli kilka tygodni temu. W połowie października wspólnie z pograniczami zatrzymali w Jędrzychowicach, dwóch mężczyzn w wieku 60 i 28 lat. Wieźli ze sobą pistolet maszynowy, domowej produkcji tłumik i amunicję do broni maszynowej.

Kilka godzin później zatrzymano 60-letniego mężczyznę. W jego mieszkaniu znaleziono części, pomocne w przerabianiu broni „pozbawionej cech użytkowych”, na w pełni sprawną broń palną oraz 1248 sztuk amunicji pistoletowej i karabinowej. Choć śledczy nie chcą ujawniać jaką rolę pełnił ten mężczyzna, nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że był on rusznikarzem, który „uzdatniał” broń kolekcjonerską z Czech i Słowacji.

Domowe arsenały

Do końca października zatrzymano we Wrocławiu i okolicach kolejne cztery osoby, które mogą mieć związek z handlem przerabianą bronią. Podczas przeszukań domów i i gospodarstw tych osób odkryto ponad 30 sztuk pistoletów, pistoletów maszynowych a nawet kałasznikowa i karabin maszynowy. Policjanci znaleźli także ponad 2300 sztuk amunicji i kolejne tłumiki z pokątnych zbrojowni.

Zatrzymani usłyszeli 10 zarzutów, w tym nielegalnego wytwarzania, przerabiania, handlu i posiadania broni palnej i amunicji. Cztery osoby trafiły do aresztów, a pozostałe odzyskały wolność po wpłaceniu kaucji. Śledczy z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, przekonują, że można się spodziewać kolejnych zatrzymań.
Żródło info i foto: TVP.info

Funkcjonariusz CBŚP zlikwidowali 7 nielegalnych fabryk tytoniu

Tylko w ciągu 10 tygodni policjanci CBŚP zlikwidowali 7 w pełni profesjonalnych fabryk nielegalnych papierosów. Funkcjonariusze w całym kraju zabezpieczyli ponad 25 mln papierosów i 50 ton tytoniu i maszyny wartości około 16 mln złotych. Dla porównania w 2015 roku policjanci CBŚP zlikwidowali 9 fabryk. Szacunkowo uszczuplenia skarbu państwa można oszacować na ponad 50 mln złotych. Tylko w minionym tygodniu funkcjonariusze zlikwidowali dwie bardzo duże fabryki wyposażone w całkowite linie produkcyjne – jedną w województwie śląskim, a drugą w kujawsko-pomorskim. Zlikwidowano też kilka mniejszych.

Nie ma dnia, by funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji nie wpadali na trop nielegalnych fabryk tytoniu. Proceder ten jest przez policjantów systematycznie likwidowany. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia policjanci weszli do dwóch bardzo dużych fabryk papierosów i jednej mniejszej oraz kilku magazynów. W obu dużych fabrykach pracowali obywatele Ukrainy na zlecenie polskich „przedsiębiorców”.

Nielegalna fabryka na Śląsku

Jedną z fabryk zlikwidowali w Zabrzu policjanci CBŚP z Katowic. Funkcjonariusze ustalili, że zorganizowana grupa przestępcza działa na Śląsku i wyprodukowane nielegalnie papierosy przemyca do krajów Unii Europejskiej. Podczas akcji policjanci zatrzymali 8 osób – w tym czterech obywateli Ukrainy. Wszyscy byli całkowicie zaskoczeni i nie mieli czasu na jakąkolwiek reakcję.
W pomieszczeniach w jednej z hal zabezpieczono profesjonalną maszynę do produkcji papierosów i dwie maszyny służące do paczkowania papierosów łącznej wartości około 1,5 mln złotych. Według opinii specjalistów wydajność maszyny do produkcji wynosiła od 2 tys. do 3 tys. papierosów w ciągu 1 minuty pracy. Zabezpieczono również ponad 1,5 mln gotowych papierosów w podrobionych opakowaniach z oznaczeniami znanych międzynarodowych koncernów, które miały trafić do krajów Unii Europejskiej.

Ponadto zabezpieczono bardzo duże ilości półproduktów służących do produkcji papierosów, w tym gilz, filtrów, klejów i podrobionych opakowań renomowanych koncernów tytoniowych.

Podczas przeszukań mieszkań i samochodów należących do podejrzanych – w tym w specjalnie przygotowanym sejfie – zabezpieczono pieniądze w polskiej walucie oraz Euro w łącznej kwocie ponad 500 tys. złotych.

Posłużenie się znakami towarowymi znanych koncernów tytoniowych miało ułatwić wprowadzenie „lewego” towaru na rynki różnych krajów Unii Europejskiej.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw polegających m.in. na nielegalnej produkcji i wprowadzaniu do obrotu wyrobów akcyzowych. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności, która może być nadzwyczajnie obostrzona do lat 10.

Kolejne uderzenie – Bydgoszcz

Druga z fabryk była zlokalizowana pod Bydgoszczą. Tutaj w wynajętych magazynach jednej z podbydgoskich wsi zorganizowana była fabryka do produkcji nielegalnych papierosów. Policjanci CBŚP z Lublina wraz z policjantami z Bydgoszczy i celnikami weszli do magazynów i zatrzymali 6 obywateli Ukrainy i 3 Polaków. Została na miejscu zabezpieczona kompletna linia do produkcji papierosów: maszyny do cięcia, pakowania, foliowania, gilzy, opakowania, znaki akcyzowe. Maszyny produkowały w ciągu doby około 600 tys. papierosów.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 1.300 tys. papierosów, które miały następnie trafić m.in. do Niemiec. Zabezpieczono również ponad 2 tony tytoniu. Organizatorzy procederu, którzy są wśród zatrzymanych zapewnili, jak się okazało, bardzo dobre warunki pracy, dla zatrudnianych tam osób. Oprócz pomieszczeń do pracy na miejscu był też w pełni wyposażony pokój socjalny i siłownia.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnej produkcji i wprowadzania do obrotu wyrobów akcyzowych. Wszyscy najbliższe trzy miesiące spędzą w tymczasowym areszcie. Uszczuplenia Skarbu Państwa szacuje się na 3,5 mln złotych. Sprawę nadzoruje lubelska prokuratura.

Wcześniej zlikwidowano produkcję pod Włocławkiem

Zaledwie kilka dni wcześniej powiecie włocławskim policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Włocławka rozbili grupę przestępczą trudniącą się nielegalnym wytwarzaniem i dystrybucją hurtowych ilości krajanki tytoniowej. Funkcjonariusze zatrzymali cztery osoby w wieku 50, 45, 36 i 37 lat, które zajmowały się produkcją i dystrybucją wyrobów akcyzowych.

Wytwórnia znajdowała się na wynajmowanej posesji. Policjanci zabezpieczyli 992 kg nielegalnego tytoniu przygotowanego do rozdrobnienia i 310 kg wytworzonej krajanki tytoniowej. Ponadto, maszynę służącą do produkcji tytoniu, nawilżacze do konfekcjonowania tytoniu, wagę oraz kartony w które pakowany był wytworzony tytoń. Wszystko warte prawie milion złotych.

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw wytwarzania wyrobów tytoniowych z ustawy o wyrobie alkoholu etylowego oraz wytwarzania wyrobów tytoniowych i zarzuty z ustawy karno-skarbowej. Sprawa została przekazana do dalszego prowadzenia przez Służbę Celną.

Nielegalna produkcja na Dolnym Śląsku

5 mężczyzn produkujących papierosy zatrzymali funkcjonariusze CBŚP z Wrocławia. Mężczyźni zorganizowali małą fabrykę w zabudowaniach gospodarczych posesji w powiecie lwóweckim. Na miejscu policjanci zabezpieczyli kompletną linię do konfekcjonowania papierosów. Wartość maszyn przekracza 500 tys. zł. Na miejscu policjanci zabezpieczyli prawie 20 tys. gotowych papierosów, opakowania i filtry.

Policjanci ustalili, że fabryczka dopiero rozpoczęła działalność. Wydajność linii produkcyjnej to 2700 paczek papierosów w ciągu godziny. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było wytwarzanie wyrobów tytoniowych.

W weekend zlikwidowana mała fabryka w powiecie płońskim

Policjanci CBŚP z piątku na sobotę weszli do hali magazynowej w jednej z miejscowości w powiecie płońskim (mazowieckie). Na miejscu zastali trzech mężczyzn, którzy zajmowali się produkcją papierosów. Funkcjonariusze zabezpieczyli trzy maszyny do cięcia tytoniu, tzw. krajalnice, i mieszalnie. W pomieszczeniach policjanci zabezpieczyli 3 tony tytoniu i 14 tys. gotowych papierosów. Mężczyźni w wieku od 35 do 52 lat zostali zatrzymani. Wszyscy usłyszeli zarzuty produkcji nielegalnych papierosów.

Policjanci oszacowali starty Skarbu Państwa na ponad 2 mln 300 tys. zł.

Nocne działania policjantów w Zabrzu

Dzisiaj w nocy (14/15.03.br.) policjanci z Katowic kontynuowali akcję związaną z likwidacją fabryki w Zabrzu i zlikwidowali kompletną linię produkcyjną w hali magazynowej. W pomieszczeniu zabezpieczono prawie 10 mln wyprodukowanych papierosów i 6,5 tony tytoniu. Wartość zabezpieczonych maszyn to około 1 mln złotych.
Żródło info i foto: Policja.pl

Przejęto 20 kg narkotyków

Zabezpieczone 3,5 kg amfetaminy, ponad 16 kg marihuany, prawie 340 gramów mefedronu, zlikwidowana plantacja marihuany i 3 osoby zatrzymane – to efekt pracy policjantów CBŚP i KWP z Olsztyna. Akcja miała dynamiczny charakter. Policjanci zatrzymali podczas transakcji narkotykowej dwóch mężczyzn. Trzeci wpadł na posesji, na której zorganizowana była plantacja. Wszyscy już usłyszeli zarzuty m.in. handlu narkotykami. Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu wszystkich podejrzanych.

Funkcjonariusze CBŚP uzyskali informację, że w Ostródzie na jednej z ulic ma dojść do transakcji narkotykowej. Zorganizowali zasadzkę i zaczęli obserwować miejsce spotkania. Policjanci zwrócili uwagę na samochód zaparkowany na ul. Stępowskiego, w którym siedziało dwóch mężczyzn. W pewnym momencie jeden drugiemu przekazał pokaźny zwitek banknotów. W tym momencie funkcjonariusze wkroczyli do akcji. Krzysztof K. (31 l.) i Krystian Z. (24 l.) zostali zatrzymani. Jak się okazało wcześniej jeden z nich ukrył kilogram marihuany w wózkowni usytuowanej w bloku mieszkalnym. Drugi z mężczyzn miał przy sobie dopiero, co zarobione na sprzedaży narkotyków pieniądze – 24 tys. zł.

Policjanci przeszukali wózkownię, w której oprócz wspomnianej marihuany znaleźli 3,5 kg amfetaminy i prawie 350 gramów mefedronu. Po tym funkcjonariusze zaczęli ustalać skąd sprzedawca mógł mieć marihuanę. Ustalili, że na jednej z posesji w miejscowości Miłogórze znajduje się prawdopodobnie plantacja. Nie mylili się. Przyjechali na typowaną posesję i zatrzymali 44-letniego Zygmunta M., który doglądał roślin. W budynku gospodarczym zorganizowana była profesjonalna plantacja. W stworzonych przy pomocy urządzeń warunkach rosło 772 krzewy marihuany. W budynku mieszkalnym urządzona była suszarnia, gdzie policjanci zabezpieczyli susz marihuany przeznaczony do sprzedaży – 15 kilogramów.

Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to blisko 1.200.000 zł.

Krzysztof K. i Krystian Z. usłyszeli zarzuty handlu narkotykami, jak również posiadania znacznych ilości. Za te czyny grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Zygmunt M. odpowiadał będzie za uprawę konopi, wytwarzanie środków odurzających i posiadanie urządzeń do ich produkcji. Temu mężczyźnie grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu wszyscy zatrzymani spędzą najbliższe trzy miesiące w tymczasowym areszcie.
Żródło info i foto: Policja.pl

Przejęto 50 ton suszonego tytoniu

Ponad 50 ton suszonego tytoniu i maszynę do produkcji przejęli policjanci i celnicy w nielegalnej krajalni w okolicach Iławy. 5 osób – w wieku od 23 do 45 lat – usłyszało zarzuty. Na niezapłaconym podatku Skarb Państwa stracił ponad 23 milionów złotych. Śledztwo w tej sprawie prowadzi iławska prokuratura rejonowa.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl