Francja: Morderca przyszedł z odciętą głową kolegi na posterunek policji

38-latek zgłosił się do żandarmerii z torbą, w której znajdowały się głowa i genitalia jego przyjaciela. Ze słów zatrzymanego wynika, że między mężczyznami doszło prawdopodobnie do kłótni. Szczegóły sporu nie są jednak jak na razie znane. Mężczyzna zgłosił się do żandarmerii w Fréjus (miejscowość w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże) w piątek 7 stycznia po godzinie 11:00. 38-latek miał przyznać, że dzień wcześniej zabił swojego przyjaciela – podaje francuski dziennik „Le Figaro”.

W torbie 38-latka znajdowała się odcięta głowa oraz męskie genitalia ofiary, której tożsamość podał podejrzany – czytamy. Policja udała się w miejsce zamieszkania, wskazanego przez domniemanego sprawcę, której znajdowało się w dzielnicy Villeneuve. Tam funkcjonariusze odnaleźli resztę ciała ofiary. Dziennik „Var-Matin” podaje, że na miejscu obecna była także żona ofiary. Kobieta miała znajdować się „w stanie osłupienia”.

Mężczyzna został natychmiast aresztowany. Teraz sprawą zajmą się śledczy z Tulonu. Według wstępnych informacji, na które powołuje się portal cnews.fr, ofiara miała zostać zabita po brutalnej walce w związku z prywatnym sporem, jednak jego szczegóły nie są jeszcze znane. Podejrzany miał być już znany policji z drobnych wykroczeń.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Sprawa zaginięcia Madeleine McCann. Przyjaciel podejrzanego, jest przekonany o jego winie

Przyjaciel pedofila przerywa milczenie! Michael Tatschl, który przez osiem miesięcy siedział w więzieniu z głównym podejrzanym w sprawie zaginięcia Madeleine McCann, potwierdza podejrzenia policjantów. – Wiem, że on to zrobił, powinien się przyznać – wyznaje Tatschl w wywiadzie dla „The Telegraph”.

Siedzili razem w więzieniu przez długich osiem miesięcy, a kiedy wyszli na wolność, mieszkali w jednym domu. Przez ten czas Michael Tatschl zdążył doskonale poznać swojego kumpla z więziennej celi, Christiana Bruecknera. Dziś opowiada, że już rok temu był przesłuchiwany przez policję, a teraz udzielił wywiadu „The Telegraph”. – Wiem, że on to zrobił – wyznaje dziś kryminalista, skazywany zresztą za kradzieże, nie za pedofilię. – Mówił o porywaniu dzieci i sprzedawaniu ich do Maroka. Najpierw myślałem, że to żart – dodaje.

– Wszyscy wiedzieli, że to zboczeniec. Cały czas siedział na dark webie. Widziałem też jego kampera, to była droga rzecz, Myślałem najpierw, że kupił go za pieniądze z umowy narkotykowej, ale potem doszedłem do wniosku, że to pieniądze ze Maddie. Powinien się przyznać policji i zamknąć tę całą sprawę – podsumowuje dawny przyjaciel niemieckiego pedofila. Brueckner siedzi teraz w więzieniu w związku z innymi przestępstwami. Utrzymuje, że nie ma nic wspólnego ze zniknięciem Maddie. 4-latka zniknęła z pokoju hotelowego w portugalskim kurorcie w 2007 roku.
Źródło info i foto: se.pl

16-latka oskarżona o planowanie zamachów na szkoły w Danii

Dziewczyna została aresztowana 13 stycznia, a jej 24-letni przyjaciel dzień później. Według duńskiej stacji telewizyjnej TV2 dziewczyna niedawno przeszła na islam. Z kolei oskarżony chłopak – według lokalnych mediów – walczył swego czasu w Syrii. Prokurator powiedział agencji AP, że podejrzani kupili chemikalia do produkcji materiałów wybuchowych w celu przeprowadzenia zamachów. Obydwoje nie przyznają się do winy. Wedle zwyczaju władze nie ujawniają tożsamości oskarżonych.

W styczniu duński wywiad poinformował, że w związku z aresztowaniem pary nie planuje się w kraju podwyższenia stopnia zagrożenia atakiem terrorystycznym. W lutym 2015 roku wprowadzono w Danii „poważne” zagrożenie bezpieczeństwa w związku z zamachem na kawiarnię w Kopenhadze i synagogę. Sprawca, Duńczyk palestyńskiego pochodzenia, zabił dwie osoby, a pięć ranił.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Szef zabił swojego pracownika

To pracodawca miał zabić zaginionego w marcu 44-latka z powiatu bartoszyckiego w województwie warmińsko-mazurskim. 52-latek, właściciel garbarni w Bisztynku, usłyszał już zarzut w tej sprawie, grozi mu dożywocie. O sprawie informuje RMF24. Zaginięcie 44-letniego mieszkańca powiatu bartoszyckiego zgłosił w kwietniu jego przyjaciel, policjant, zaznaczając, że mężczyźnie nigdy dotąd takie zniknięcia się nie zdarzały. Po sprawdzeniu najbliższego otoczenia mężczyzny natrafiono na ślad wskazujący, że 44-latek był w marcu na imprezie firmowej w Bisztynku. Tam miało dojść do kłótni, podczas której 52-letni właściciel firmy miał uderzyć swojego pracownika metalowym prętem.

Gdy ten nie dawał oznak życia, Eugeniusz B. poćwiartował ciało nożem kuchennym, zapakował w skrzynię, przykrył skórami i wywiózł do zakładu utylizującego produkty odzwierzęce, gdzie zwłoki zostały spalone.

W zbrodnię zamieszane były jeszcze dwie osoby: 41-letnia konkubina właściciela garbarni i jego 39-letni pracownik. Prokuratura oskarżyła ich o zacieranie śladów, za co grozi im pięć lat więzienia. Obydwoje przyznali się do winy.
Wczoraj do późnych godzin nocnych w miejscu zbrodni trwały oględziny biegłych z laboratorium kryminalistycznego. Dzięki użyciu luminolu i lamp ze światłem ultrafioletowym udało się znaleźć ślady krwi. Posesja, na której miało dojść do zabójstwa, jest pilnie strzeżona przez policję.
Żródło info i foto: interiap.pl

18-letni Raymond Frolander zatrzymany za pedofilię

Ten zboczeniec dostał to, na co zasługiwał. Raymond Frolander (18 l.) z Florydy udawał przyjaciela swoich sąsiadów i odwiedzał ich w domu. Nikt nie podejrzewał, że interesuje go tylko 11-letni syn mieszkańców Dayton Beach.
Parę dni temu 35-letni ojciec dziecka usłyszał dziwne dźwięki dochodzące z jednego z pokoi. Otworzył drzwi i zobaczył 18-latka ze spuszczonymi spodniami, a obok niego swojego syna, przytrzymywanego przez zboczeńca i zmuszanego do seksu. Parę minut później pedofil leżał nieprzytomny w kałuży krwi, pobity na miazgę. Ojciec, który skatował zboczeńca, sam zadzwonił na policję i pogotowie. Nie postawiono mu żadnych zarzutów, a pedofila zamknięto za kratami. Chłopiec wyznał, że 18-latek molestował go i zastraszał już od trzech lat.
Żródło info i foto: se.pl

19-letni Robel Phillipos usłyszał zarzuty

Amerykański sąd postawił w czwartek zarzut składania fałszywych zeznań jednemu z przyjaciół zamachowca z Bostonu, Dżochara Carnajewa. Prokurator domaga się 16 lat więzienia. 19-letni Robel Phillipos to jedna z trzech osób aresztowanych na początku maja w związku ze śledztwem w sprawie ataków. On, a także pochodzący z Kazachstanu Azamat Tażajakow (ang. Tazhayakov) i Dias Kadyrbajew (ang. Kadyrbayev), to studenci Uniwersytetu Massachusetts, tego samego, na którym studiował Dżochar Carnajew, domniemany współsprawca. Żródło info i foto: tvn24.pl

Scotland Yard bada nowe informacje w sprawie śmierci księżnej Diany

Scotland Yard ogłosił, że bada nowe informacje dotyczące śmierci księżnej Walii Diany w wypadku samochodowym w Paryżu w 1997 roku. W swym komunikacie policja podała, że chodzi o otrzymane niedawno informacje na temat śmierci Diany i jej przyjaciela milionera Dodiego Al-Fayeda. Policja bada „wagę i wiarygodność tych doniesień”. – „Ale nie chodzi o ponowne otwarcie dochodzenia” – zaznaczył Scotland Yard bez ujawnienia dalszych szczegółów. Według szkockiego tygodnika „Sunday Herald” nowe doniesienia dotyczą domniemanej roli byłego komandosa elitarnej jednostki SAS i prywatnego dziennika księżnej. Doniesienia mieli złożyć byli teściowie tego mężczyzny za pośrednictwem wojskowej żandarmerii na podstawie tego, co on sam mówił. Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Zapadł wyrok w procesie dzieciobójców

Dożywocie dla ojca i po 17 lat wiezienia dla matki i przyjaciela rodziny – taki wyrok zapadł w Nottingham w procesie, który wstrząsnął opinią publiczną w Wielkiej Brytanii. Skazani podpalili dom, w którym była szóstka dzieci mężczyzny. Żadnego z nich nie udało się uratować. Sędzia wymierzając karę mówiła, że „nikt przy zdrowych zmysłach nie wpadłby na plan narażania życia dzieci i podkładania ognia pod własny dom tylko po to, by zemścić się na kochance”. Żródło info i foto: tvn24.pl

Paweł G. zatrzymany przez CBA

Paweł G., szef szczecińskiego konsorcjum gastronomicznego, zatrzymany przez CBA. Poza nim do aresztu trafiło trzech urzędników kontroli skarbowej, syn Pawła G. i cztery inne osoby. – Chodzi o korupcję – twierdzi prokuratura. W niedzielę o poranku blisko setka agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego z całej Polski przeprowadziła w Szczecinie wielką akcję. Zatrzymano dziewięć osób i przeszukano kilkanaście lokali, w tym część restauracji należących do konsorcjum gastronomicznego, którego współwłaścicielem i twarzą jest Paweł G. – biznesmen i przyjaciel znanych polityków. Spółki, w których posiada udziały zatrzymany biznesmen, prowadzą ponad czterdzieści lokali gastronomicznych i zatrudniają blisko tysiąc osób. Żródło info i foto: Gazeta.pl

Dwaj Rosjanie podejrzani o zjedzenie przyjaciela

Po trzech miesiącach odnaleziono dwóch mężczyzn zaginionych na Syberii. Są podejrzani o zabicie i zjedzenie przyjaciela, który im towarzyszył. Czterech Rosjan wyruszyło na wspólną wyprawę wzdłuż rzeki Sutam w Jakucji na północy kraju. Planowali łowić ryby. Niestety zgubili drogę do domu i dopiero we wtorek, po trzech miesiącach, udało się ich odnaleźć. Wypatrzył ich helikopter rosyjskiego Ministerstwa ds. Nadzwyczajnych Jakucji. Odnalezieni to 37-letni Aleksander Abdullajew i 35-letni Aleksiej Gradulenko. Mężczyźni byli bardzo osłabieni i wyziębieni. Ich ciała miały temperaturę poniżej 30 stopni Celsjusza. Żródło info i foto: tvn24.pl